Święta, święta i po świętach

12.04.09, 14:27
Księże proboszczu jako parafianin tej parafii, znacznie dłużej niż ksiądz nie
życzę sobie, by czytania podczas Mszy Świętej w Moim Kościele Parafialnym
czytali ludzie, których moralność pozostawia wiele do życzenia. W wielki
czwartek, była uroczystość zaprzysiężenia lektorów i ministrantów by ci młodzi
ludzi nieskażeni jeszcze przez brudy tego świata mogli godnie służyć Bogu i
księdzu. Niestety już w Wielką Sobotę zobaczyliśmy, że do naszego kościoła
„wchodzi” polityka. To, że ksiądz proboszcz ma jakieś interesy z różnymi
osobami nie powinno przekładać się na, Mszę Świętą, która jest aktem
fundamentalnym dla każdego katolika i nie powinna być zakłócana przez próby
autopromocji lokalnych politykierów. Pewnie Ksiądz o tym nie wie, ale za
Księdza poprzednika, naszego proboszcza Księdza Jerzego Kotyrę taka sytuacja
była by nie do pomyślenia. Obowiązywały wtedy jasne i przejrzyste zasady
rozdziału kościoła od polityki. Jeśli ksiądz tak popiera pana Starostę to
proszę to robić prywatnie, bo kościół Parafii Odrzywół pod wezwaniem Świętej
Jadwigi Śląskiej nie jest do tego odpowiednim miejscem.
Zasłyszane w kościele( po mszy) … a to Niemirski nie rozdawał komunii? Byłoby
szybciej…
Słowa uznania dla księdza Sebastiana, bardzo ładnie wszystko przygotowane.
    • topola1133 Re: Święta, święta i po świętach 12.04.09, 15:15
      Tak tu masz racje za dużo polityki w kościele. A niektórzy nasi "politycy" nie
      są wzorcami do naśladowania więc kościół nie powinien oficjalnie się z nimi
      utożsamiać bo traci na wizerunku..
      Co innego poparcie przez księdza danego "polityka" na gruncie prywatnym...
      Cóż takie czasy nadeszły...wszystko się wymieszało.. jak w wannie ciasto w na
      obwarzanki:-)
      • chudybyk.2 Re: Święta, święta i po świętach 12.04.09, 15:56
        >>>obudziliście się! przecież kościół zawsze od zarania dziejów popierał władzę
        a władz łasiła się do kościoła. Wyjątek były czasy za komuny bo władza była
        beee. Nie ważne czy dziś przy władzy jest Maniek czy Franek czy ktoś inny
        poprostu jest na świczniku obecnie i tyle. Potem może będzie Sławek albo Janek i
        oni będą wychwalani pod niebiosa a o Mańku nikt już wtedy nie będzie pamiętał.
        Stare dobre sprawdzone sposoby na promocje siebie jako polityka i przy okazji
        kościół załatwia swoje potrzeby pare groszy na remonty czy inne sprawy doczesne.
        Do kościoła przychodzi dużo ludzi więć to najlepsze miejsce na pokazanie sie w
        najlepszym świetle i szerokim gremium a gdzie mają to robić na jarmaku??
        normalka moi drodzy jednym sie to podoba innym nie takie życie i uklady.
        Wesołych i zdrowych życze i nie przejedzcie sie za bardzo:)))
        • mieszkaniec38 Re: Święta, święta i po świętach 13.04.09, 14:35
          Mnie też to się nie podoba, ale chudybyku2, kościół to nie jest miejsce na
          politykę bez względu na to kto rządzi i ksiądz powinien unikać takich sytuacji.
          Bo kościół to ludzie, którzy go tworzą a nie proboszcz i starosta
          • achilles_3 Re: Święta, święta i po świętach 14.04.09, 08:49
            Siema każdy z was ma po części racje ale chyba w tym przypadku prwda jest prosta
            i leży pośrodku a minowicie, ksiądz nie kierował się polityką wybierając do
            czytania tych ludzi.
            I nie chodzi mi o to że próbuje kogoś bronić czy osłaniać. Z tego co się
            zorientowałem to ksiądz wybrał te osoby z gminy aby je w jakiś sposób wyróżnić
            może za swoje powiedziawszy to zasługi czy uhonorwać jako osoby w tym naszym
            społeczństwie coś znaczące. Chyba nie wyobrażacie sobie np. aby poprosił
            częstego jakiegoś bywalca parku czy knajpy.
            Druga sprawa to aby odczytać takie czytanie przed tyloma osobami też trzeba mieć
            odpowiednie predyspozycje aby nie zapomnieć języka w gębie. Z moich informacji
            wynika od osób przebywających w zakrystii że jedna z pań czytających była tak
            mocno zestresowana że hej! nie będę opisywał szczegółów.
            Moja propozycja jest taka jeżeli ktos ma chęć zająć miejsce tych osób w
            przyszłości przy okazji jakiegoś święta niech siee zgłosi do proboszcza i wyrazi
            swoją gotowść do takiego czytania byc może proboszcz skorzysta z jego pomocy..
            Takie jest moje zdanie a ktoś inny może mieć inne jak to mówią gdzie dwóch
            polaków tam trzy opinie:)


            • nemne Precz z faryzeuszami 14.04.09, 19:55
              Oto moje zdanie.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25494&w=94040426
              Sławomir Gajewski - Mieszkaniec Gminy Odrzywół
              • przydupasjnp Re: Precz z faryzeuszami 14.04.09, 21:29
                achilles_3 trochę przesadzasz te osoby są coś znaczące w naszym społeczeństwie,
                bzdura.
                Jeszcze starosta no może urząd, ale to tym bardziej powinien trzymać się od
                takich spraw z daleka, bo nikt chyba nie wierzy, że nie chciał się przy okazji
                wypromować. Ale Arturek, kto to jest? Teraz pewnie go do jakiś wyborów będą
                szykować, tatusiowi się nie udało to synek będzie starował, i tak go wszędzie
                wpychają, z całym szacunkiem, ale jak na nauczyciela to czytanie mu kiepsko
                idzie. Panie urzędniczka z gminy i dyrektorka gimnazjum, też nie świecą
                przykładem chrześcijańskiego prowadzenie. Dlaczego ksiądz nie wybrał kogoś z
                Trzeciego Zakonu, czy z kółek różańcowych?
                A tak w ogóle to ministranci czytają bardzo ładnie, i to żadnych kontrowersji
                nie wzbudza. A ten polityk z Bożej łaski i kandydat na polityka to niech lepiej
                przekonują ludzi do swoich racji na zebraniach a nie sztafirują się w kościele.
                • twardystachu Re: Precz z faryzeuszami 16.04.09, 09:02
                  Jak tak dalej pójdzie, to starosta będzie chodził z tacą a ten młody co też
                  czytał(próbował) z workiem zamiast kościelnego.A starosta to chyba stanowisko
                  świeckie a nie kościelne? Panie starosto, kościół to nie jest miejsce na
                  promowanie się. Chcesz pan rozreklamować się to rób coś dla społeczeństwa, bo na
                  razie to tylko słychać na jakiej mszy i z jakim biskupem pan był a nie co pan
                  zrobił dla naszej gminy.
                • achilles_3 Re: Precz z faryzeuszami 16.04.09, 09:11
                  Tak jak napisałem na końcu swojej wypowiedzi każdy ma inne zdanie na ten temat.
                  Piszesz przesadzam i że bzdurą jest że te osoby które czytały sa znczące w
                  naszym społeczeństwie. To w takim razie jeżeli Starosta (nie mowie tu o
                  człowieku i jego prywatnej postawie) a o urzędzie, dyrektorka gimnazjum czy
                  urzędniczka gminy lub nauczyciel w/g ciebie nie są zanczącymi sosbami w naszym
                  grajdole to w takim razie kto??
                  Piszesz że ksiądz mógł wybrać kogoś z kółka różańcowego jak sobie wyobrażasz
                  starszą bacie (bo przeważnie takie osoby do niego należą) i jej odporność na
                  stres w czasie takiego czytania przed tyloma osobami?
                  Zgodzę się jeżeli chodzi o ministrantów mogli oni czytać i wtedy nie było by
                  problemu. I zgodzę się też z tobą, że jeżeli ktoś chce uprawiać politykę niech
                  robi to na zebraniach w sali gimnastycznej lub OSP ale nie w kościele.
                  Dlatego propopnuje na przyszłość tak jak poprzednio jeżeli ktoś chce niech
                  zgłosi akces do księdza do czytania przed takim świętami, jeżeli czuje sie na
                  siłach, że może to zrobić lub niech kogoś zaproponuje znaczącego z naszego
                  społeczeństwa a ksiądz byc może zaakceptuje jego propopzycję.

                  • przydupasjnp Re: Precz z faryzeuszami 16.04.09, 10:53
                    Co ta kryterium "znaczące osoby w naszej społeczności"? Wybacz ale akurat dla
                    mnie to żadne autorytety. Równie dobrze mógłby czytać, jakiś rolnik, bezrobotny,
                    robotnik budowlany, czy krawcowa.To jest kościół, i tu nie powinny liczyć się
                    jakieś tam zasługi tylko katolicka postawa. To, że jakaś pani jest urzędniczką,
                    czy dyrektorką gimnazjum, czy jakiś chłopak nauczycielem wf-u to automatycznie
                    ma go nobilitować do bycia kimś w społeczeństwie? Zawód jak każdy inny a o byciu
                    kimś w społeczeństwie to świadczą czyny, kultura i postawa wobec bliźnich a nie,
                    stanowiska w szkole, gminie czy starostwie.
                    Idąc do kościoła nie chcę obserwować dukających politykierów czy pań, którym
                    ktoś nakazał czytanie. Może jeszcze niech ksiądz ogłosi konkurs semesowy na
                    znaczące osoby które maja czytać w następne święta(Pewnie wygra pani Zosia i pan
                    Marian:-))Kościół to nie folwark wójta czy starosty.Wszyscy dokładnie wiedzą o
                    co tu naprawdę chodziło, a gadanie o jakiś stresach i znaczących osobach to bzdury.
                    Co do tych starszych babci i ich stresów to zaręczam Ci, że mają dużo większe
                    doświadczenie w prowadzeniu modlitw w kościele i na pewno robią to tylko z
                    potrzeb duchowych, religijnych i dla zbawienia swojego oraz dusz za, które się
                    modlą a nie dla wygrania kampanii wyborczej czy poprawy wizerunku.
                    • achilles_3 Re: Precz z faryzeuszami 16.04.09, 11:38
                      Nie ma sprawy dla mnie może czytać ktoś z kółka różańcowego jak się tak upierasz
                      i jesteś pewny że dałaby jakaś babcia radę.
                      • przydupasjnp Re: Precz z faryzeuszami 16.04.09, 11:59
                        Ty nadal nie rozumiesz, albo specjalnie upierasz się przy technicznym aspekcie
                        czytań w kościele. A tu jest ważny wymiar religijny, kościół to nie pokaz mody,
                        ani wiec propagandowy, ani tym bardziej plebiscyt popularności. Chodzi o to, że
                        nie powinno się wykorzystywać uroczystości kościelnych do promowania własnej osoby.
                        I tak na koniec, jeśli już tak bardzo chodzi Ci jak to się wyrażasz o "danie
                        rady" w czytaniu (bo to chyba dla Ciebie liczy się najbardziej) to ministranci
                        czytają o niebo lepiej od pana starosty, od dyrektorki gimnazjum, urzędniczki
                        gminnej czy nie wspominając od młodego nauczyciela wf z Lipin razem wziętych.
                        • achilles_3 Re: Precz z faryzeuszami 16.04.09, 12:23
                          Łatwo jest kogoś oceniać najtrudniej samemu. Biorę pod uwage wymiar religijny i
                          nie chodzi mi o to aby zrobić z tego pokaz mody ale jakos to musi brzmieć i
                          wyglądać, sam piszesz że ktoś tam dukał i ci to przeszkadzało. Niech będzie na
                          twoim i niech czytają ministranci. OK?
                          Ale czy ksiądz te twoje uwagi weźmie pod uwagę? :)
                          • chudybyk.2 Re: Precz z faryzeuszami 16.04.09, 12:28
                            ..jak ksiądz czyta to forum to moze dojdzie do jakis wnioskow jak nie to na
                            darmo stukacie w klawiature>>>>>>>>>>>>:))))
                            • przydupasjnp Re: Precz z faryzeuszami 16.04.09, 12:58
                              Pewnie ksiądz i tak zrobi jak będzie chciał, ale od tego jest forum by można
                              podyskutować o tym co nam się nie podoba czy też podoba, również w kościele. Bo
                              kościół to przecież MY WSZYSCY... i dobrze by było by księża nie tylko w naszej
                              parafii nie zapominali o tym :-)
Pełna wersja