Wpadł pirat z Gołębiowa

IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 19:19
Dzielni chlopcy radarowcy!!Brawo nareszcie coś ruszyło, to że można w ryja
dostać na ulicy , ze mozna .zostać okradzionym w bialy dzień tego policja nie
widzi no ale tam trzeba sie troche ruszyc, pobiegać no i mozna dostać w ryja
a tu zamiast ganiac zlodziei mozna w cieple zagladac do sklepow do domow
wsadzac. Polska to taki kraj gdzie za zabicie czlowieka odpowiada sie z
wolnej stopy natomiasyt za podrobienie legitymacji lub z a lewą plytkei CD
idzie sie do pierdla >Brawo panowie policjanci . Dzielni chlopcy
    • Gość: zartie Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.55.udn.pl 05.12.03, 22:05
      Jak nagrywał na płytach DVD to sprzedając je po 10 zł majątku nie zrobił ;-)
      CD nie jest kompatybilne "w górę" - czyli na nagrywarkach CD (a o takich jest
      mowa w artykule) nie można nagrywać płyt DVD. Może nasi dzielni dziennikarze by
      się nauczyli odróżniać CD od DVD?
    • Gość: VaR Re: Wpadł pirat z Gołębiowa - ciekawostka prawna IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 05.12.03, 22:38
      Policja brawo za kolejną wspaniałą akcję ;) - którą można zabłysnąć przed
      mediami i polepszyć statystyki w jednej z najgorszych komend na Mazowszu. Nie
      popieram piractwa i muszę przyznać, że facet troszkę przesadził. Niepokoją mnie
      natomiast sygnały, które pochwycili dziennikarze tj. o kontrolach
      oprogramowania w domowych komputerach w związku prowadzonymi postępowaniami
      wyjaśniającymi(a tak było ostatnio chyba na śląsku). Właśnie zacząłem
      dyskutować ze znajomymi prawnikami na ten temat i trochę poszperałem w sieci.
      Oto co znalazłem na jednej z grup dyskusyjnych:

      >>>>>
      Co grozi zwykłemu userowi?.. oto odpowiedź - cytuję:

      Art. 117. 1. (Prawo Autorskie) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom
      w celu rozpowszechnienia utrwala lub
      zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania,
      artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie,
      karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      Zwrócić należy uwagę na konstrukcję tego przepisu, a w szczególności
      warunkowanie popełnienia przestępstwa od celu
      dokonywanych działań czyli utrwalania lub zwielokrotnia. O przestępstwie
      możemy mówić jedynie wtedy kiedy są to działania podjęte w celu
      rozpowszechniania. Wiec posiadanie zainstalowanego windowsa bez licencji
      nie podpada pod ten przepis.

      Art. 278 § 1 (K.K) . Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
      podlega karze pozbawienia wolności od 3
      miesięcy do lat 5.

      § 2. Tej samej karze, podlega kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy
      program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

      Tym razem fakt popełnienia przestępstwa uwarunkowany jest działaniem w celu
      osiągnięcia korzyści majątkowej, więc dotyczy tylko handlujących piratami
      lub osób wykorzystujących nielegalne oprogramowanie w prowadzonej
      działalności gospodarczej.

      Art. 116. 1. (P.A) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom
      rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w
      postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
      Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
      lat 2.

      Nie wymaga komentarza

      Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący
      nośnikiem utworu, artystycznego wykonania,
      fonogramu, wideogramu rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez
      uprawnienia albo wbrew jego warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo
      przedmiot ten przyjmuje lub pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia
      wolności od 3 miesięcy do lat 5.

      W celu osiągnięcia korzyści majątkowej, więc nie wymaga komentarza.

      Art. 291 § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub
      pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
      podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W przypadku
      mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie karze ograniczenia wolności albo
      pozbawienia wolności do roku. Art. 292 § 1. Kto rzecz, o której na podstawie
      towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została
      uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo
      tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega
      grzywnie , karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. §
      2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega
      karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

      Art. 293 § 1. Przepisy Art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu
      komputerowego.

      Niebezpieczne przepisy, ale tylko na pierwszy rzut oka. Bo dotyczą paserstwa
      czyli np. przyjęcia rzeczy pochodzącej z przestępstwa (np. skopiowanego
      windowsa od kolegi ? przestępstwo kolegi polega na nielegalnym
      rozpowszechnianiu, patrz odpowiednie przepisy wyżej), ale jeśli sami
      dokonaliście kopii oryginalnego windowsa kolegi (co nie jest przestępstwem
      jeśli nie zrobiliście tego w celu rozpowszechnienia lub uzyskania korzyści
      majątkowej) to o paserstwo nie można posądzić.

      Podsumowując ? posiadanie i używanie nielegalnego oprogramowania w Polsce
      nie jest przestępstwem, więc rzekome naloty Policji są całkowicie
      bezpodstawne, co pozwala przypuszczać, ze opisane na forum sytuacje to
      faktycznie złośliwe plotki (może jakaś nowa kampania Microsoftu?)

      I jeszcze słowo o mp3

      Dopóki na pliki MP3 przetwarzamy (do użytku domowego) własną, zakupioną w
      sklepie płytę, jest to legalne. Gdy zaczniemy sprzedawać płyty z utworami
      MP3 - złamiemy prawo. Wątpliwości zaczynają się pojawiać w chwili, gdy
      udostępnimy piosenki na stronie WWW lub nagramy na płytę CD-RW utwory
      pobrane z innych stron. Według jednych jest to forma tzw. dozwolonego użytku
      domowego . W takim przypadku, podobnym do nagrywania muzyki z radia, płacimy
      wytwórniom muzycznym, kupując sprzęt nagrywający. Jest to wliczone w jego
      cenę i wynosi ok. 3% wartości.

      Dozwolony użytek prywatny obejmuje przegranie płyty od kolegi nawet w do
      postaci MP3, tak długo jak dokonywane jest to prywatnie i na własny użytek
      Zakres własnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym,
      w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

      >>>>

      Nie wszystkie przedstawione wyżej komentarze według moich znajomych (prawników)
      są trafne, ale wiele tutaj się potwierdza.
      Na koniec jeszcze jedno - zaproponowałbym, tak dla dobrego przykładu
      przeprowadzenie tzw. audytu wewnętrznego np. w naszej komendzie policji,
      urzędzie miasta itd. Ciekaw jestem ile nielegalnego oprogramowania byśmy tam
      znaleźli ;) Nie mam racji?

      Pozdrawiam
    • Gość: Anonim Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.12.03, 23:48
      Zgadzam się.Prawo mamy ciekawe.Afera za aferą (na "górze"aż kipi) a policja za
      szaraczków sie zabrała.Ciekawe kto wam panowie policjanci tak ogon przypalił
      pod koniec roku.Za mało sukcesów w innych dziedzinach to zacznynacie nawiedzać
      ludzi w domach, żeby sobie poprawić statystyki.Mam pare propozycji.Zacznijcie
      sprawdzac właścicieli kamer (zwłaszcza cyfrowych) bo może kręcą niedozwolone
      pornosy,zamykac ludzi za słuchanie muzyki z przenosnych odtwarzaczy na ulicy
      bo moze też nielegalnie skopiowali muzyke.Mówicie o zachodzącym podejrzeniu i
      to was uprawnia do włażenia do domu? Chory kraj.Idąć tym tropem mozna
      wszystkich uznac za podejrzanych.Wesołych Świąt ale bez niebieskich
      kolędników !!
      • Gość: dixit Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: 213.78.107.* 06.12.03, 00:19
        Na jakiej podstawie ustalono wartosc jednej pirackiej plyty na 100 PLN? (2000
        plyt o wartosci 200 tys.)
        Pozdrawiam
        • Gość: Guci Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 00:54
          Mentalność Kalego ? A jadących po pijaku też mają nie ścigać ?
        • Gość: GT Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.internet.radom.pl 06.12.03, 15:25
          Na Dami mówili, że to wartość płyt, gdyby były oryginalne.
    • Gość: fotak Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.radom.pilickanet.pl 06.12.03, 11:20
      jak w miescie gdzie bezrobocie jest tak wysokie ludzie moga kupowac oryginalne
      plyty? mp3 i divx to dla wielu osob jedyny sposób zeby choc troszke rozeznac
      sie w muzyce lub filmie. policzcie sami jaki procent swoich dochodow musicie
      wydac aby raz w miesiacu kupic oryginalna gre+dvd+plytke audio (taki komplecik
      to ponad 200zł). oczywiscie mozna muzyki sluchac z radia, filmy ogladac w
      telewizji a gry kupowac w kiosku - z gazeta. zastanowcie sie jednak sami - w
      mediach zazwyczaj serwowana jest komercyjna papka.
    • Gość: yachu Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.udn.pl 06.12.03, 11:48
      Bardzo dobra i widowiskowa akcja ;o)Koleś sam dał dupy jak sie tak lansował że
      aż rozwieszał swoje reklamy na słupach.W dami mówili jeszcze że prowadził spis
      swoich odbiorców, pewnie policja blefuje ale jeśli ma racje to klient jaes
      pierdolnięty i niebezpieczny.
      A co do policji to sam widziałem jak poszedłem złożyć zawiadomenie o kradziży
      jak gliniarz sam jarał fajki Monte Carlo prosto z Ukrainy, jeszcze świeciły,
      czyżby palił dowody przestępstwa??
    • Gość: sprzeciw Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 11:48
      Policja jest jak większośc ludzi: idzie za KASĄ. A Microsoft nie żałuje na
      sponsoring policji. Ta musi się odwzajemniać. Jak widać w opisywanych ostatnio
      w akcjach przeciwko "piratom" chodzi im głównie o programy Microsoftu. Czyżby
      wizyta Billa Gettsa zaowocowała zaciśnieniem współpracy z policją? Z jednej
      strony podpisuje umowę o współpracy (czytaj instalowaniu progrmów i
      przeglądarek tylko ich) a w zamian za to oczekuje zdecydowanych działań policji
      w walce z domowymi "piracikami". Panie Getts. Niech mi pan da pensję
      porównującą do tych w Stanach i umożli zakup programów w tych samych cenach co
      w Stanach a obiecuję, że będę kupował tylko od pana.
      • Gość: cienki Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.internet.radom.pl 06.12.03, 13:18
        Czy to, że nie stać mnie na kupno Mercedesa usprawiedliwi mnie gdy go ukradnę ??
    • Gość: podwójny sprzeciw Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 13:38
      Cienki jesteś naprawdę CIENKI. Wypaczasz takimi porównaniami sens wypowiedzi.
      Jak jesteś taki cienki to dlaczego kupujesz płyty CD na stadionie? Dlaczego tam
      może kosztować 8 zł a sklepie 60 zł? Czy ja mam utrzymywać luksus wykonawców?
      Zabłyśnie ktoś jednym nagraniem na fimanencie i chce z jednego singla leżeć do
      góry kołami? Wybudować sobie chatę pod Warszawą, kupić nową furę i balować 2
      lata tłumacząc że to jest tzw. szukanie weny? Chyba nie tędy droga.
      • Gość: cienki Re: Wpadł pirat z Gołębiowa IP: *.internet.radom.pl 06.12.03, 19:29
        Nie kupuję płyt na stadionie, mi tez się to nie podoba, że ta sam płyta nagrana
        na kasecie kosztuje połowę tego co na CD, gdy tymczasem koszt czystej płytki
        jest blisko dwukrotnie mniejszy od kasety, ale kradzież to kradzież. Nie ważne
        czy ukradniesz 5 zł czy 10000 zł jesteś złodziejem
        A więc..............
        czy to, że nie stać mnie na kupno Porshe usprawiedliwi mnie gdy go ukradnę ??
        • fnx1 Re: Wpadł pirat z Gołębiowa 08.12.03, 12:51
          > Nie ważne czy ukradniesz 5 zł czy 10000 zł jesteś złodziejem
          > A więc..............
          > czy to, że nie stać mnie na kupno Porshe usprawiedliwi mnie gdy go ukradnę ??
          Cienki... Cienki...
          Otóż TAK i nie. Niezależnie od kwoty (czy wartości) jesteś złodziejem jeśli
          kradniesz. ALE! Inny wydźwięk ma kradzież 5, a inny 10000 zł. Inaczej traktuje
          się człowieka, który kradnie chleb z 1.2 zł, inaczej kieszonkowca, który
          wyciąga Ci 200 zł z kieszeni, a jeszcze inaczej gostka, który kulturalnie młoci
          Cię w główkę bejsbolem i zabiera choćby 1 zł. A idąc Twoim tokiem myślenia -
          porównanie powinno być takie: " Czy jeśli stać mnie na PORSCHE... a potem nie
          stać mnie na benzynę... mogę kraść BENZYNĘ???". Bo widzisz w Polsce najczęściej
          po roku-dwóch udaje się ludziom uzbierać na komputer... ale dużo trudniej jest
          potem systematycznie wydawać kasę na programy. No wiesz, np założenie neostrady
          kosztuje 1 zł (chyba...). A potem co miesiąc 150... Analizując to - 90% sklepów
          w Polsce z komputerami powinna zostać zamknięta - bo ludzie nie mając pieniędzy
          na soft... powinni odpuścić sobie też hardware. Czyli inaczej mówiąc - kupując
          (albo dostając np na tzw I Komunię) komputer dostajesz coś jak cukierek za
          szybką.
          No a poza tym wszystkim... NIE JESTEM ZWOLENNIKIEM PIRACTWA. Ale potrafię to
          zjawisko zrozumieć...
          No a jak Cię nie stać na Porsche... to zawsze możesz go SFOTOGRAFOWAĆ. I
          oglądać codziennie do upojenia. A i jeszcze jedno! Dlaczego nowy program
          kosztuje 120-150 zł a 2 letni 20??? Czyżby straty powodowane piractwem
          skłaniały producentów do oddawania programów po pirackich cenach??? To nie
          można by ich zbliżyć odrazu??? Sprzedaż by wzrosła niebotycznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja