Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół

25.05.09, 19:43
Fałek jak Gomułka - wprowadza szkołę ośmioklasową. Czerwony Radom
wraca do PRL-u. Zawsze pierwsi w drodze do postępu. A mówili, że "to
se ne wrati"
    • Gość: Matka 5 latka Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.09, 20:07
      To znaczy, że jako mama 5 latka, który powinien kontynuować naukę w
      przedszkolu mam od jutra szukać mu miejsca w szkole. I moje dziecko
      już nie będzie chodziło do przedszkola, do którego chodził
      dotychczas? Oświećcie mnie, bo nie bardzo zrozumiałam ten artykuł.
      • Gość: RAC Miłych wakacji starszaki:| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 20:23
        Przedszkole nie z gumy, jak się z jednej strony wciśnie to z drugiej
        musi wylecieć.
        Najbardziej zainteresowani byli rodzice najmłodszych,na spotkaniu
        nie wiedzieli czy cieszyć się, czy wierzyć w ofertę miasta. Fałek
        przeżył spotkanie bo obecnym obiecał więcej niż mogli się
        spodziewać. Rodziców wyrzucanych starszaków na spotkaniu nie było.
        Nerwy zaczną się jutro gdy spotkają się rano w swoim już nie swoim
        przedszkolu. To takie fałkowe MIŁYCH WAKACJI STARSZAKI
        • Gość: mamka Re: Miłych wakacji starszaki:| IP: *.radom.vectranet.pl 25.05.09, 21:36
          Rodzice starszaków byli a bynajmniej pewna ich część. Ci, którzy nie
          pofatygowali się aby brać udział w spotkaniu zrobili to na własne
          życzenie oraz odpowiedzialność. Chcę jedynie zaznaczyć, że rodziców
          trzylatków też nikt nie zapraszał w sposób oficjalny i większość o
          owym zebraniu dowiedziała się z prasy (internetowej lub formie
          papierowej). Biorąc pod uwagę rok poprzedni, kiedy to również
          starszaki trafiły do szkół na rzecz ustąpienia miejsc najmłodszym,
          mogli przewidzieć taka możliwość i kontrolować sytuację, wykazać
          choć odrobinę zainteresowania. Wybaczcie ale nie możemy obarczać
          rządzących doinformowaniem każdego z nas z osobna. Uważam, że kto
          chciał to trzymał rekę na pulsie i monitorował działania w tym
          zakresie. Jeśli byłoby inaczej to rodziny pięciolatków nie trafiłyby
          w dniu dzisiejszym na miejsce rozmowy z Panem Fałkiem.
          • Gość: ja Re: Miłych wakacji starszaki:| IP: *.radom.vectranet.pl 25.05.09, 21:47
            Widać Autor tego artykułu nie doczekał do końca spotkania, kiedy to głos zabrali
            rodzice pięciolatków.
            A jeśli chodzi o rodziców trzylatków, o ja jako mama zostałam telefonicznie
            zaproszona na spotkanie przez Panią Dyrektor przedszkola, do którego składałam
            podanie. I mimo że moja córka nie dostała się do przedszkola do którego
            chciałam, to jestem bardzo zadowolona że dostała się wogóle:)
            Miłego wieczoru:)
            • Gość: mamka Re: Miłych wakacji starszaki:| IP: *.radom.vectranet.pl 25.05.09, 22:07
              Proszę sobie wyobrazić, że doczekałam do końca (do chwili w której
              Pan Fałek podziękował i zszedł ze sceny). Słyszałam również
              wypowiedzi rodziców pięciolatków. Nie wykluczam jednak, że jakaś
              rozmowa toczyła się już po opuszczeniu sali przez zebranych ale nie
              widziałam potrzeby stać i kontrolować kto pokusił się o indywidualną
              rozmowę z Panem Prezydentem. Jeśli chodzi o telefoniczną informację
              to możlwe, że taką Pani otrzymała. Widać nie był to wymóg a jedynie
              dobra wola dyrekcji przedszkola. Ja od początku do końca wiadomości
              czerpałam z mediów i jak widać również poskutkowało to moim
              przybyciem na zebranie. Tak czy inaczej liczy się efekt końcowy-
              moja córka znalazła swoje miejsce. Fakt, że nie w placówce, którą ja
              wskazałam ale dla mnie liczy się jedynie to, że umożliwono mi pracę
              zawodową i zarabianie na godne życie mojej rodziny.
              • palisanderka Re: Miłych wakacji starszaki:| 25.05.09, 22:39
                To słyszała Pani pewnie wypowiedź mamy z Ustronia , której zaproponowano
                przedszkole na Olsztyńskiej. Jest możliwość , że znajdzie się miejsce gdzieś
                bliżej , ale jeśli to będzie za pół roku. Trzeba dziecko wozić nie ma wyjścia. A
                jeśli to dziecko źle zniesie klimatyzowanie w przedszkolu, są dzieci bardzo
                wrażliwe, takie które rok płaczą przy porannym rozstaniu z mamą. Takie dziecko
                płacze pól roku , potem informacja , że jest miejsce przedszkolu bliżej domu,
                znów stres płacz nowe dzieci , nowe miejsce , nowe Panie Przedszkolanki, znów
                płacz, a kiedy idzie już do pięciolatków, ups.. musi iść do szkoły. I znów
                świat małego dziecka jest w rozsypce.
                • palisanderka Re: Miłych wakacji starszaki:| 25.05.09, 22:41
                  A rodziców informuje się już po fakcie. Brawo.
                • Gość: mamka Re: Miłych wakacji starszaki:| IP: *.radom.vectranet.pl 25.05.09, 22:51
                  Słyszałam jak najbardziej. Natomisat proszę mnie nie traktować jako
                  osobę decyzyjną i nie obarczać mnie odpowiedzialnością za decyzje
                  rządzących. Współczuję tym, którzy nie są zadowoleni i mają problem
                  choćby z dowozem dziecka do wskazanej placówki jednak jak już
                  wspomniałam ja sama do dzisiaj nie miałam ŻADNEJ możliwości
                  zarabiania. Moje dziecko nie dostało się do przedszkoli wskazanych w
                  formularzu ale cieszę się, że dostało się gdziekolwiek.
                  • palisanderka Re: Miłych wakacji starszaki:| 26.05.09, 22:06
                    Naprawdę wiem jak to jest kiedy dziecko siedzi w domu i nie można iść do pracy ,
                    a dziecko nie ma kontaktu z innymi dziećmi, I bardzo cieszę się że dzieciaki
                    Pastwa pójdą do przedszkoli. Ale zrobiono to kosztem naszych dzieci , jest rok
                    przedszkolaka, złagodzono przepisy jeśli chodzi o otwieranie nowych placówek ,
                    są możliwości dla punktów i zespołów przedszkolnych. Państwo prowadzi politykę
                    prorodzinną, a tu dzieci przenosi się bez zgody i wiedzy rodziców.
        • palisanderka Re: Miłych wakacji starszaki:| 25.05.09, 21:43
          Rodzice starszaków byli na spotkaniu ok 20 osób.
      • Gość: mamka Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 25.05.09, 21:44
        Pozwolę sobie Panią oświecić. Niczego nie musi Pani szukać ponieważ
        wszystkie dzieci zostały już przypisane do poszczególnych placówek.
        Wystarczy teraz jedynie dowiedzieć się w przedszkolu do której
        szkoły zostało zapisane Pani dziecko (zazwyczaj są to szkoły
        najbliższe miejscu zamieszkania).
        • Gość: mamuska Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 25.05.09, 21:59
          Zazwyczaj są to szkoły nie najbliższe miejscu zamieszkania, ani
          nawet nie najbliższe przedszkolu, tylko te które akurat zgodziły się
          utworzyc oddziały dla pięciolatków u siebie. Wiele dzieci będzie
          chodziło przez rok do oddziału przedszkolnego w jednej szkole, a za
          rok do zerówki w innej. Rodzice nie mają mozliwości wyboru, albo
          biorą co im Fałek daje, albo nic.
          Fałek mówi że nie mogli przewidziec braku miejsc, to kłamstwo w żywe
          oczy. Są statystyki, jest przykład lat poprzednich.
          Dlaczego drugi nabór odbywał się na podstawie widzimisię dwóch pań z
          UM? Dlaczego dodatkowego naboru nie można zrobic również w formie
          elektronicznej? Z uwzględnieniem nowo tworzonych oddziałów zarówno
          dla trzylatków jak i tych w szkolach dla pięciolatków? Obawiam się
          że rodzice tych ostatnich i tak są postawieni przed faktem dokonanym
          i niewile mozna zrobic, ale dlaczego nie dac im chociaż wyboru???

          I w końcu: co z budynkami po niedawo jeszcze istniejących
          przedszkolach? Czy naprawdę nie da się ich odzyskac i utworzyc choc
          kilku nowych oddziałow?
        • Gość: realista przedszkolopodobne przechowalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 22:02
          Surogaty i wyroby czekoladopodobne to tragedia socjalistyczna.
          Dla oszczędności i z nieudolności rządzących dzieci dostają surogat -
          przedszkolopodony. I wmawia się społeczeństwu Radomia, że to dla
          jego dobra. Dziwne, że PiS jest przeciwny wprowadzaniu szećciolatków
          do szkół, a w Radomiu, też PiS, wciska tam pięciolatki.
      • marzena604 Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół 25.05.09, 22:06
        Matko 5 latka przede wszystkim Ty jako rodzic musisz wyrazić na to
        zgodę. Nie wyrazisz-dziecko zostanie w przedszkolu.
        Pozdrawiam
        • Gość: Matka 5 latka Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.09, 22:15
          Dzięki za odpowiedź. A co do przed mówczyni "mamka" to owszem nie
          byłam na tym spotkaniu bo miało ono być zorganizowane dla rodziców 3-
          latków które nie dostały się do przedszkoli. Ja uważałam, że jeśli
          moje dziecko było na liści dzieci przyjętych, i zostałam zapewniona
          że dziecko będzie kontynuowało naukę w tym samym przedszkolu to nie
          muszę się tam wybierać.
          • palisanderka Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół 25.05.09, 22:20
            Ja też była zapewniona że będzie moje dziecko w tym samym przedszkolu i
            kontynuację podpisywałam na adres przedszkola , a tu nagle ups... i dziecko od
            przyszłego roku jest w fili przedszkola. Ale jak powiedział p.Fałek " Tak
            kosztem pięciolatków, trzylatki poszły do przedszkola " tylko szkoda , że nikt
            nas o tym nie poinformował wcześniej.
            • palisanderka Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół 25.05.09, 22:27
              Filia , czyli szkoła, wspólna stołówka , plac zabaw, gdzie nie ma nawet
              centymetra trawki, a tuż obok jest boisko , betonowe , nie takie za oszczędności
              na przedszkolach, dobrze że chociaż nie wolno grać uczniom w piłkę ani ręczną ,
              ani nożną kiedy przedszkolaki są na placu. Spełnienie marzeń , każdego
              przedszkolaka, że nie wspomnę o braku Pań przedszkolanek ze starej siedziby.
          • Gość: mamka Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 25.05.09, 22:27
            Rozumiem wszystkie "za" i "przeciw" jak również racje rodziców
            wszystkich dzieciaczków. Osobiście wychodzĘ z założenia, że nikomu
            ufać nie można i informacja z przedszkola, którą Pani otrzymała (o
            kontynuacji nauki dziecka w placówce) nie powinna uśpić czujności
            choćby dlatego, że Pan Fałek wypowiadał się kilkakrotnie w
            informacjach na Dami jak również w wywiadach dla prasy, że jeśli
            będzie taka konieczność to przeniesie starszaki do szkół. Zgodnie z
            zapowiedziami podjął taki ruch nie widząc innej możliwości
            pogodzenia skrajnych tematów: z jednej strony na szali postawił
            niedogodność rodziców dzieci starszych z drugiej zaś brak perspektyw
            i możliwości godnego życia rodzin dzieci młodszych. Szala
            przeciążyła na stronę tych, którzy do dzisiaj nie mieli żadnej opcji
            aby móc zarabiać na swoje utrzymanie.
        • i.w.o.n.k.a Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół 25.05.09, 22:23
          Ależ pięciolatki będą nadal chodziły do przedszkola, tylko że z inną
          siedzibą. I nie ma tu pola do manewru, nikt nikogo o zgodę nie pytał
          i nie pyta. Mi też sie to bardzo nie podoba, tym bardziej że głośno
          władza mówi że będzie dobrze, że poszczególne 'trudne' przypadki da
          się załatwic, wystarczy porozmawiac z dyrektorką przedszkola, a to
          niepreawda! Słyszałam rozmowę babci której dwoje wnucząt będzie
          chodziło do dwóch różnych przedszkoli, od Fałka usłyszała obietnicę
          że można to zmienic w drodze wyjatku, a dyrektorka zaraz
          po 'przemówieniu' pozbawiłą ją złudzeń. Wiceprezyden mija się z
          prawdą i to świadomie, on wie że są przepisy, i nikt nie będzie
          nadstawiał karku po to żeby on wygrał kolejne wybory.
          • Gość: mama Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.00c.radom.pilicka.pl 25.05.09, 22:40
            "Ależ pięciolatki będą nadal chodziły do przedszkola, tylko że z
            inną siedzibą."

            i często z innymi, nowymi paniami. Dla takich maluchów, nowy
            budynek, nowa pani .... A za rok znowu zmiana, bo "filia"
            przedszkola jest oddalona od szkoły osiedlowej spory kawałek.
            Pomysł rewelacyjny, tylko czyim kosztem się to odbywa??? Ale miejsca
            się znalazły!
            Nie mam pretensji do rodziców trzylatków, uważam tylko że pewne
            kroki można było podjąć wcześniej. Te wszystkie dzieci nie urodziły
            się wczoraj. Każdy rodzic ma obowiążek zgłosić narodziny dziecka,
            dziecko dostaje pesel i jest prawnym obywatelem. Nie rozumiem zatem
            dlaczego nie było wiadomo ile dzieci będzie szło do przedszkola???
            One mają już trzy lata!!!
    • buba078 Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół 25.05.09, 23:19
      Ja mama pięciolatka byłam na tym spotkaniu a właściwie szoł jakie urządził Pan
      Fałek. Wywieszono listy wszystkich przyjętych dzieci przed spotkaniem, zamknięto
      rodzicom trzylatków usta. Oni się cieszą. Media, w większości uczestniczyły
      tylko w pierwszej części szoł czyli monologu Pana Fałka, potem kamery zniknęły.
      Widać to zresztą w artykule bo pisanie że nie było rodziców 5 latków to mijanie
      się z prawdą. Zadawaliśmy pytanie, naciskaliśmy na Pana Fałka aż w końcu
      usłyszeliśmy że pytania odbiera tylko od rodziców 3latków a nas zaprasza po
      spotkaniu na indywidualne rozmowy. Czy Pani redaktor Katarzyna Ludwińska
      przeoczyła ten moment czy może jej już nie było.
      Indywidualne rozmowy po spotkaniu oczywiście były ale jak grochem o ścianę. Nie
      ma żadnych innych rozwiązań dla Pana Fałka. Nie zaakceptuje np. pomysłu żeby do
      drugiej fili przeniesiono 4latki, które spędzą tam dwa lata a nie pięciolatki na
      rok. A dlaczego? Na liście 4latków jest syn brata Pana Fałka, nic dodać nic ująć.
      • Gość: iw Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 01:13
        Pan Fałek nie ma brata.
        • jas_fasollasido Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół 26.05.09, 07:00
          ale może jeszcze mieć
      • Gość: m Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 09:04
        Na przenoszenie pięciolatków do szkół Fałek ma już podkładkę z
        ministerstwa, czterolatki w szkołach to by juz tak łatwo nie
        przeszło.Chociaż kto wie, co będzie za rok, jeśli znowu zabraknie
        miejsc dla trzylatków, a przeniesienie wszystkich pięciolatków nie
        zwolni wystarczającej liczby miejsc? Czy i wtedy rodzice których
        dzieci tym sposobem znalazły miejsca będą tacy zadowoleni?
      • Gość: vgfgg Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 13:47
        dziecko brata pana falka pojdzie do prywatnego przedszkola zapewne
      • Gość: mama trzylatka Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 10:19
        Jestem mama trzylatka i wcale, wbrew temu co pani pisze, się nie
        cieszę. Okazało się, że będę musiała z jednego końca miasta wieść
        dziecko do przedszkola na drugi koniec.
    • Gość: jola Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: 217.96.36.* 26.05.09, 09:02
      A czy są już jakieś konkrety? Orientuje się ktoś jak to Fałek wymyślił? Czy ta jego radosna twórczość ma jakiś wymiar praktyczny?
      Czy wszystkie pięciolatki idą do szkół? Czy przenoszona będzie cała grupa razem z nauczycielkami? Czy będą "porozrzucane" gdzie się da?

      • palisanderka Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół 26.05.09, 13:06
        Do szkół idą dzieci z 10 przedszkoli, a buntują się obecnie dwa przedszkola
        Przedszkole nr 4 i chyba nr 10. Te dzieci idą do szkół, prawdopodobnie z
        paniami przedszkolankami, ale nie wszystkie. Idą na rok do szkoły,do której
        prawdopodobnie nie będą chodziły do zerówki. Bo w wielu przypadkach nie jest to
        ich rejon.
    • Gość: Mama Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 11:02
      Pan Fałek wymyśla cuda razem z Prezydentem.Było źle jak dzieci szły jako 6 latki
      do zerówki do szkoły?Nie było takich problemów,takiego zamieszania.Zabieracie
      tylko dzieciom najpiękniejsze chwile.
      Dzieciństwo się kończy gdy dziecko wejdzie w mury szkoły.
      A co z malutkimi dziećmi,stworzyliście jedynie jeden żłobek w Radomiu
      państwowy,do którego dostać się graniczy z cudem.I co mają zrobić matki które
      chcą pracować lub ich sytuacja zmusza do pracy?Nie mogą liczyć na pomoc rodziny
      w opiece nad dzieckiem,na nianię po prostu nie stać.Wiadomo jakie są radomskie
      pensje bez znajomości.
      Ostatnio jeden mądry radny powiedział że nie jest za powstaniem żłobków,ponieważ
      matka powinna zająć się dzieckiem do 3 lat,a potem przedszkola są.Tak zgadza się
      matka powinna spędzać pierwsze lata ze swoim dzieckiem,to są najpiękniejsze
      chwile dla kobiety,ale z czego ta matka ma ubrać,wyżywić to dziecko?Mąż pracuje
      i jego zarobki idą na opłaty w wynajętym mieszkaniu.Na nic ich nie stać.
      A Pan Prezydent wydaje kasę na beznadziejne drogi i nie wiadomo na co jeszcze.W
      żadnym innym mieście nie ma takich rządów jak w tym naszym beznadziejnie
      rządzonym mieście przez p.Kosztowniaka.
      Przynajmniej pokażcie coś dobrego na koniec waszej kończącej się kadencji.I
      odejdźcie z godnością.
      • Gość: rodzice Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 14:50
        Rodzice pięciolatków żądają spotkania z panem wiceprezydentem. Nic o
        nas bez nas.
    • Gość: bigfather Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 21:45
      Pana Fałka proponuję przenieść do innego UM, najlepiej jak najdalej
      od Radomia, niech codziennie dojeżdża do pracy tak długo, żeby nie
      miał czasu wymyślać takich głupot, a najlepiej dla oszczędności
      niech się tam przeprowadzi. Proponowałbym zawiązać komitet społeczny
      i takiego pana F odwołać - za bezmózgowie.
      • Gość: nadzieja Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 22:17
        POlityka prorodzinna władz miasta:
        Dzieci nie może nam przybywać w nieskończoność, ta krzywa musi się kiedyś
        załamać - mówi Fałek.
      • Gość: Tata 5 latki Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 28.05.09, 07:38
        Jestem ZA ZA ZA ZA .....
    • Gość: czytelnik Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 22:38
      TRafny komentarz pani Ludwińskiej:

      Z porodówki do zerówki
      "Za rok może zabraknąć nie 600, a 800 miejsc. W związku z tym pan Fałek
      przeniesie szóstoklasistów do gimnazjum, gimnazjalistów do liceów, a maturzystów
      od razu na uczelnie. I miejsca w przedszkolach się znajdą dla wszystkich - wilk
      syty i owca cała..." - ironizowała na internetowym forum "Gazety" i.w.o.n.k.a,
      kiedy po raz pierwszy w tym roku napisaliśmy, że miejsc znów zabraknie.

      Proponuję iść dalej. Za rok do szkół przeniesiemy czterolatki, a za dwa lata
      trzylatki. Przedszkola przez rok będą jeszcze służyły dzieciom, które
      przeniesiemy do nich ze żłobka. A potem po prostu będzie trzeba je zamknąć, bo
      już nie będą potrzebne. Maluchy prosto z porodówki rodzice zaniosą do zerówki.
    • Gość: Wkur….iony Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.ghnet.pl 26.05.09, 22:53
      Od czasu wstąpienia Polski do UE są programy na finansowanie na przykład na
      „Adaptacja, remont obiektów w związku z ich dostosowaniem do pełnienia nowych
      funkcji społecznych (jak np. edukacja przedszkolna)”
      www.nowe-dotacje.pl/mazowieckie-priorytet-7-dzialanie-72.php. Dlaczego z
      tego nie skorzystano wcześniej. Czy miasto ma zamiar wspomóc wystąpienie chociaż
      o jeden wniosek, jak znam życie i władze Radomia NIE, rażący brak wiedzy i
      kompetencji. Zgadzam się z przedmówcą p. Fałek wypad z Radomia jak najdalej,
      może Białoruś tam niech się spełnia.
    • Gość: kris Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 26.05.09, 23:47
      Dzieci pięcioletnie nie są emocjonalnie gotowe na spotkanie ze szkołą, z całym
      zamieszaniem i hałasem szkolnym. Poza tym szkoła jest zamknięta w ferie,
      rekolekcje no i oczywiście w wakacje. Czy mam zostawić 5 letniego chłopczyka
      wtedy samego w domu ?? Najgorsze w tym całym jest to że nieodpowiedzialni ludzie
      jak p. Fałek decydują o tak ważnych rzeczach jak rozwój emocjonalny i psychiczny
      małych dzieci i zwykłą głupotą rozwalają ułożone życie maluchów. Mam nadzieje że
      spotka ich kiedyś kara w życiu za to.
      • Gość: art4x4 Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.05.09, 06:45
        Niestety nie byłem na tym spotkaniu ale ciekaw jestem czy p.Fałek
        powiedział czy wszystkie klasy szkolne które przyjmą dzieciaki z
        przedszkola zostaną tak przygotowane aby dzieci nadal czuły ze są w
        przedszkolu. Czy sanitariaty dla nich bedą tak przygotowane aby
        dzieciaki z klas szkolnych z nich nie korzystały,czy szatnia dla
        dzieci przedszkolnych będzie osobna czy razem ze szkolną,co z
        placami zabaw dla dzieci ??????? Myslę ze rodzice 5 latków powinni
        przy najmniejszej nieprawidłowości informować odpowiednie słuzby.I
        jeszce jedno jesli miasto wyda pieniądze na budowe placu zabaw przy
        szkole to jasne jest ze ten plac przetrwa nie dłuzej niz pół roku.I
        tak pieniądze zostaną wyrzucone w błoto
        • Gość: zuczek Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: 217.8.178.* 27.05.09, 08:01
          Swietny pomysl na oszczednosci, Panie Falek. Damy mniej na
          przedszkola, ale za to wybudujemy stadion, basen i centrum handlowe.
          Co za chamstwo i drobnomieszczanstwo. I ograniczenie umyslowe.
          szkoda gadac.
    • Gość: kati Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.scania.pl 27.05.09, 09:15
      Jestem mamą czterolatka i pomysł z tym zeby mój synek za rok poszedł
      do szkoły wydaje mi sie lekko "poroniony" Czy może ktoś wie jak
      zorganizować spotkanie z P. Fałkiem żebyśmy my rodzice starszych
      dzieci powiedzieli mu co o tym myślimy
      • Gość: ala Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: 83.18.74.* 27.05.09, 18:14
        jestem mamą trzylatka i też mi się nie podoba pomysł aby moje
        dziecko za 2 lata szło do szkoły choć podobno to już wtedy będzie
        obowiązek. Ale jeśli miałabym wybór to nigdy nie poślę dziecka w tym
        wieku do szkoły. Nie dziwię się rodzicom 4 - 5 latków. To nie jest
        rozwiązanie. Przydałoby się spotkanie z Panem Fałkiem. Jak tak dalej
        pójdzie to moje dziś 3 letnie dziecko jako 4 latek pójdzie do szkoły
        w przyszłyn roku
    • i.w.o.n.k.a A co na to szkkoły??? 27.05.09, 09:41
      Wśród szkół które mają przyjąc do siebie maluchy wymieniona jest psp
      nr33. Wczoraj rozmawiałam z jej dyrektorką, z paniami z
      sekretariatu, oni nic nie wiedzą!!! Tam warunki byłyby w miarę dobre-
      przedszkolaki i zerówkowicze mają osobny budynek, z osobnym
      wejściem, jest to budynek w którym było kiedyś przedszkole. Ale pani
      dyrektor nie została chyba wtajemniczona w plany Fałka, nie
      potrafiła mi powiedziec czy będą oddziały dla pięciolatków i ile.
      • Gość: rodzic Re: A co na to szkkoły??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 12:53
        To chyba lepiej, że nie udzieliła Pani informacji niż miałaby z
        sufitu ściągnąć takie dane.
    • Gość: ja Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 27.05.09, 13:33
      A to dlaczego w PSP nr.5 będą oddziały przedszkolne a nie w
      legendarnej,najlepszej bo całej kliki urzędu miejskiego, lekarzy,pracowników na
      wysokich stołkach dzieci chodzą PSP nr.34?
      Przecież PSP 5 jest dla biedniejszych i normalnych ludzi nie wywyższających
      się, bo w PSP 34 chodzi samo WIELKIE PAŃSTWO którzy mają kupę kasy.
      I w PSP 34 przecież jest osobny budynek.plac zabaw obok,a w PSP tego nie ma.
      Do PSP 34 chodzi prezydenta córcia do 1 klasy to kasa się szybko znalazła na
      boisko,na plac zabaw,a do PSP 5 nie uczęszcza dziecko rodzica na wysokim stołku
      to nic nie ma i jeszcze wrzucają dzieci nam z przedszkola,gdzie uczniom od 0 do
      6 klasy jest ciasno.
      No to może już 6 klasistów weźmie pan do gimnazjum?
      Zero rozumu.
      Kolejny dostał się na stołek i rządzi krzywdą dzieci.
    • Gość: pytajka Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół IP: *.radom.vectranet.pl 27.05.09, 19:09
      To ja z innej strony wezmę ten temat...Wszyscy piszecie: "podoba mi
      się", "jestem przeciw", "dobry pomysł", "złe wyjście" itd. Są to
      Wasze poglądy, do których wyrażenia macie prawo jednak niczego to
      nie zmienia. Wątków przybywa ale jakoś nie widzę głębszego sensu
      tych rozmów, który miałby cokolwiek zmienić. Dlatego stawiam swoje
      pytanie: " Jakie macie Państwo propozycje, lepsze od tych, które
      zastosował Pan Fałek?". Przy udzielaniu odpowiedzi weźcie pod uwagę,
      że do września zostało ZALEDWIE trzy miesiące więc cudów nie należy
      się spodziewać. Proszę również nie pisać, że "należało pomyśleć rok
      temu i zastosować odpowiednie działania" bo czas przeszły jest
      czasem przeszłym i nie cofniemy się o rok czy dwa do tyłu. Weźcie
      pod uwagę tylko i wyłącznie teraźniejszość oraz to co można
      (realnie) zrobić. Ciekawa jestem czy macie Państwo faktycznie takie
      wspaniałe i możliwe do wdrożenia w życie propozycje. Nadmienię, że
      nie chcę nikogo prowokować i zależy mi jedynie na mądrych
      wypowiedziach. Pozdrawiam kreatywnych:)
      • palisanderka Re: Maluchy w przedszkolach, starszaki do szkół 27.05.09, 22:33
        Zostało faktycznie trzy miesiące to niewiele na działanie. Przedszkola z
        prawdziwego zdarzenia nie zbudujemy, ale zorganizować można punkty i zespoły
        przedszkolne. Mamy ROK PRZEDSZKOLAKA, czyli Państwo chce aby jak najwięcej
        dzieciaczków miało zapewnioną edukację przedszkolną, przecież nie po to
        złagodzono przepisy dotyczące innych form wychowania przedszkolnego , by teraz
        leżały w szufladach. Takie punkty można zakładać w niewielkich lokalach, może
        być tam catering zresztą i w publicznych przedszkolach świetnie się sprawdza, a
        jeśli lokal jest na parterze nie trzeba nawet zmieniać przeznaczenia. Nikt z
        tego nie korzysta.
Pełna wersja