Pies znalazł narkotyki w komputerze

07.07.09, 19:28
Kochane te psiaki :D.
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Pies znalazł narkotyki w komputerze 07.07.09, 21:07
      Oj, kochane. :D
      • Gość: ile mozna Re: Pies znalazł narkotyki w komputerze IP: 89.124.8.* 07.07.09, 21:31
        wez sobie babo chlopa znajdz
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 07.07.09, 21:36
          Jak kocha, to zrozumie... ;)
          • Gość: ile mozna Re: Re IP: 89.124.8.* 07.07.09, 21:39
            prawdziwego nie wymyslonego
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Wracam, po małej przytulance... =) 07.07.09, 22:47
              Pfff! No przecież tylko prawdziwy mógłby mnie sobą zainteresować!
              Zresztą, czy ja się zawsze muszę tłumaczyć oszołomom?
              • Gość: zonk Re: Wracam, po małej przytulance... =) IP: *.radom.vectranet.pl 08.07.09, 07:21
                nie musisz, ale nie rozmawiaj sama ze soba na litosc boska!
                • Gość: psycholog Re: Wracam, po małej przytulance... =) IP: *.aster.pl 08.07.09, 09:52
                  psycholog radzi- jeśli już musisz rozmawiać sama za sobą to za pośrednictwem
                  lustra a nie forum;) Po co treść dialogu mają znać osoby trzecie;):D
                  • radom-antymoher Re: Wracam, po małej przytulance... =) 08.07.09, 12:06
                    i to ma byc sukces? Jakiegos malolata zlapali i juz trąbia ze to
                    sukeces? A gdzie jest policja po zmroku w radomiu? Dlaczego nie
                    trabią ze wreszcie udaremnili masowe pobicia, kradzieze, wlamania
                    itp - ano dlatego ze takich sukecsow nie ma. Dlaczego prokuratura
                    nie interweniuje kiedy widac golym okiem machlojki przy przetargach
                    i zatrdunieniach w UM?

                    Szanuje wyborczą i sluzby policyjne w tym kraju ale takie arytukly
                    nie przysparzają dobrego wizerunku radomskiej policji. To jest
                    oczywiscie moje prywatne zdanie mieszkanca radomia ktory szanuje
                    litere prawa i zyje zgodnie z nia.
                    • Gość: Kojak Re: Wracam, po małej przytulance... =) IP: 62.77.183.* 08.07.09, 13:54
                      No prawie Pablo Escobara złapali. Radomski baron narkotykowy - 1 woreczek
                      marychy + 3 "copy" "paste" w photoshopie zrobione.
                      • Gość: strażnicy porządku Re: Wracam, po małej przytulance... =) IP: *.aster.pl 08.07.09, 14:53
                        łatwiej złapać małolata i zrobić z niego bossa narkotyków, niż prawdziwego
                        bandytę, bo jeszcze by mógł zrobić krzywdę stróżom prawa...
                        tak jak łatwiej zajmować się babciami z pietruszką niż przejazdami samochodów
                        przez Żeromkę
                        • Gość: kminek Re: Wracam, po małej przytulance... =) IP: 162.27.161.* 08.07.09, 15:37
                          dokladnie. nic dodac nic ujac. Jak radomska policja szczyci sie
                          czyms takim to strach pomyslec co tak naprawde dzieje sie w tym
                          miescie i regionie? Juz lepiej mogliby nic nie mowic.
                        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 09.07.09, 12:47
                          Póki co postawiono mu zarzut posiadania narkotyków. Gdyby przyłapano
                          go na ich zażywaniu, sprawa skończyłaby się co najwyżej na nadzorze
                          kuratorskim.
                          Tak, najlepiej dać spokój takim "małolatom" bo przecież są jeszcze
                          młodzi i głupi. Tylko ile niewinnych ofiar pochłoną wówczas
                          przekazywane narkotyki, pomyślałeś/łaś o tym?
                      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 09.07.09, 12:58
                        Gość portalu: Kojak napisał(a):

                        > No prawie Pablo Escobara złapali. Radomski baron narkotykowy - 1
                        woreczek marychy + 3 "copy" "paste" w photoshopie zrobione.

                        WOW! Tylko gdzie kupił taką nowoczesną drukarkę??? No nie? :D
                        • Gość: syn Kojaka wezcie ja stad wreszcie IP: 62.77.183.* 10.07.09, 10:47
                          Photoshop to program ciemnoto a nie drukarka. Musisz otwierać zawsze paszcze
                          nawet jak nic do powiedzenia nie masz?
                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 10.07.09, 15:47
                            Idiota. Idź się popraw w photoshopie i naklej to sobie na czoło.
                            Może chociaż bez otwierania swojej paszczy nie będziesz straszył
                            głupotą.
                            • Gość: wnuk Kojaka Masz troliku poscika IP: 62.77.183.* 10.07.09, 16:11
                              Dobry trolik. Masz tu poscika. Pożyw się. A teraz grzecznie poszczekaj dla pancia.
                              Hau hau hau
                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Aport, k.ndlu zapchlony! 10.07.09, 16:19
                                mała cię zapchliła czy co? Aport! Wrócisz jeszcze do swej pani? :D
                                • Gość: prawnuk Kojaka Jeszcze jeden poscik IP: 62.77.183.* 10.07.09, 16:24
                                  I grzecznie jeszcze raz
                                  Hau hau hau
                    • Gość: uliczny głos Re: Wracam, po małej przytulance... =) IP: *.aster.pl 09.07.09, 10:13
                      Złapano drobnego dealera, pewnie owe 4 gramy to były rozdzielone na 5 i powinien
                      zostać skazany za oszustwo gospodarcze;)
                      Ale żarty na bok- gość pewnie kokosów nie zbijał, zarabiają goście którzy takin
                      drobnym pusherom dostarczają towar, a teraz facet ma złamany życiorys, trafi do
                      więzienia i wyjdzie z niego jako prawdziwy bandyta.
                      Sukces Państwa Polskiego i jego służb??
                      Wątpię...
                      A gdzie jest profilaktyka?? Czy z tym chłopakiem kiedykolwiek ktokolwiek
                      rozmawiał a narkotykach?? O problemach emocjonalnych, czy kiedykolwiek miał
                      kontakt z psychologiem?? Przecież to popyt wytwarza podaż, a nie odwrotnie...
                      Dokąd nudne pogadanki ludzi którzy nie mają pojęcia o tematach na które się
                      wypowiadają będą markowały profilaktykę, dokąd brak zajęć dla młodzieży, boisk
                      itp będzie zastępowany przesiadywaniem z kolegami pod blokiem, dotąd młodzi
                      ludzie będą poszukiwali dealerów a nie odwrotnie!!
                      • Gość: kminek Re: Wracam, po małej przytulance... =) IP: 162.27.161.* 09.07.09, 10:35
                        swiete slowa. Radom jest daleko daleko w tyle chocby za krajowymi
                        projektami spolecznymi dotyczącymi narkomanii, ubostwa, pedagogiki
                        specjalnej i wielu wielu jeszcze innych. To jest ogromny wstyd dla
                        tego miasta ktore z najprostszymi problemami nie potrafi sobie
                        poradzic i zamiata wszystko pod dywan.

                        Przyklad? Chocby sprawy niepelnosprawnych poruszających sie na
                        wozkach. W Radomiu na palcach jedej reki mozna policzyc miejsca
                        publiczne ktore sa przyjazne niepelnosprawnym. W Radomiu mamy zerową
                        swiadomość ze zyja wsrod Nas rowniez osoby nieplenosprawne. O
                        srodkach komunikacji nawet nie wspomne bo serce sie kroi jak widze
                        codziennie jak niepelnosprawni walczą z wejsciem do autobusu.

                        To tylko przyklad. Ale pokazuje Nam to jak daleko Radom jest w tyle
                        w kwestii swiadomosci mieszkancow i rządzących tym miastem.
                      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 09.07.09, 10:42
                        Myślę, że to błędne koło zatacza coraz większe kręgi, a wplątani są
                        praktycznie wszyscy, którzy kontakt z takim młodocianym przestepcą
                        mieli lub mieć powinni - rodzice, szkoła, opieka społeczna,
                        świadkowie, być może sąsiedzi.
                        Nic się w życiu nie zaczyna ot tak, z klaśnięcia dłońmi. To reakcja
                        łańcuchowa, która ostatecznie doprowadziła do tego, że chłopaka
                        złapano na posiadaniu narkotyków.

                        Myślę też, że narkotyki generalnie przewijają się w środowisku ludzi
                        młodych, bo dealerzy (bez względu na swój wiek) wiedzą doskonale, że
                        młodzież jest podatna nie tylko na różne stresujące sytuacje
                        związane ze szkołą lub domem rodzinnym, ale i na presję rówieśniczą,
                        która może czasem bezlitośnie nakazywać podążanie za aktualnie
                        panującymi trendami, nawet jeśli oznaczają one sięganie po narkotyki
                        czy inne używki.
                        • Gość: uliczny głos Re: Re IP: *.aster.pl 09.07.09, 11:10
                          Dealerzy to z reguły koledzy z klasy, podwórka albo koledzy kolegów, dilują na
                          drobną skalę by sfinansować sobie dragi na własny użytek, niczym się więc nie
                          różnią od innych konsumentów (bo narkomani to za dużo powiedziane)
                          Kontakt z narkotykami miała większa część młodych ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!! więcej
                          niż połowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          to nie znaczy że wyrosną z nich degeneraci, tylko że mogą z nich wyrosnąć
                          degeneraci o ile nikt o nich nie zadba w inny sposób niż łamiąc życiorys sprawą
                          sądową o posiadanie okopconej fifki, czy okruszków na dnie torebki strunowej.
                          Za takie ilości trafia się do aresztu, a resocjalizacja w takiej sytuacji to
                          zrobienie z niewinnego w miarę człowieka bandyty, do skoro i tak ma w papierach
                          wyrok, to mu już wszystko jedno, a koledzy w więzieniu nauczą jak żyć...
                          Dla potrzeb statystyki policyjnej niszczy się młodym ludziom życie, nie oferując
                          niczego w zamian
                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 09.07.09, 12:01
                            Gość portalu: uliczny głos napisał(a):

                            > Dealerzy to z reguły koledzy z klasy, podwórka albo koledzy
                            kolegów, dilują na drobną skalę by sfinansować sobie dragi na własny
                            użytek, niczym się więc nie różnią od innych konsumentów (bo
                            narkomani to za dużo powiedziane)

                            True.

                            > Kontakt z narkotykami miała większa część młodych
                            ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!! więcej niż połowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            No przecież wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            > to nie znaczy że wyrosną z nich degeneraci, tylko że mogą z nich
                            wyrosnąć degeneraci o ile nikt o nich nie zadba w inny sposób niż
                            łamiąc życiorys sprawą sądową o posiadanie okopconej fifki, czy
                            okruszków na dnie torebki strunowej. Za takie ilości trafia się do
                            aresztu, a resocjalizacja w takiej sytuacji to zrobienie z
                            niewinnego w miarę człowieka bandyty, do skoro i tak ma w papierach
                            wyrok, to mu już wszystko jedno, a koledzy w więzieniu nauczą jak
                            żyć... Dla potrzeb statystyki policyjnej niszczy się młodym ludziom
                            życie, nie oferując niczego w zamian

                            Bez przesady, jesli znajdują przy tak młodym człowieku kilknaście
                            tabletek odurzających a w domu narkotyki to sorry, na własny użytek
                            mu to było? Dopiero po 19-stej tabletce mógłby sam odpłynąć?
                            Statystyki statystykami, ale nie popadałabym w totalny pesymizm, że
                            robią z niego przestępcę. I gdzie powinien przebywać od momentu
                            wykrycia u niego takiej ilości środków odurzających? Wciąż w domu
                            pod nadzorem kuratora sądowego czy psychologa żeby "na mieście"
                            nadal uprawiał dealerstwo? Sorry, ale to już jest śmieszne i nie
                            przystoi komuś kto wcześniej nazwał się psychologiem.
                            • Gość: uliczny głos Re: Re IP: *.aster.pl 09.07.09, 14:59
                              obejrzyj film "Symetria" jeśli z zycia nie znasz sytuacji jak naprawde(nie w
                              artykułach prasowych) wygląda areszt tymczasowy w Polsce...
                              Po takim doświadczeniu napewno nie wróci na drogę prawa i porządku na której
                              błądził. Upieram się że to był błąd wynikający z zaniedbań w profilaktyce.Być
                              może z czasem awansowałby w grupach przestępczych, ale najprawdopodobniej wyrósł
                              by z tego. Zajął się pracą, której ze "smrodem w papierach" już nie znajdzie.
                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 09.07.09, 17:18
                                OK, dzięki, obejrzę przy najbliższej okazji...
                                Nie bardzo tylko rozumiem, dlaczego życiu jednego młodego człowieka
                                nie przecistawisz żyć 19-stu młodych ludzi, jeśli tak to można
                                zobrazować na podstawie artykułu. Wiesz dobrze jak silne mogą być
                                uzależnienia. Nie każdy ma w sobie tyle samozaparcia, by z nim w
                                jednej chwili zerwać. Jeśli w grę wchodzą narkotyki, młody człowiek
                                może nieświadomie zacząć przekreślać swoje życie, czy to przez
                                niemożność zerwania z narkotykiem (ba! skończywszy na tak silnym
                                uzależnieniu, że zaczyna sięgać po silniejsze środki co ostatecznie
                                może oznaczać dla niego śmierć, HIV lub AIDS), czy chęcią życia z
                                fachu dealerstwa.

                                Błąd czy nie w profilaktyce, coś ludzi popycha do tego, żeby
                                zajmowali się dealerstwem. Być może jest to brak godziwej pracy,
                                ogół wartości wyniesionych z dotychczasowego życia, być może
                                odczucie ogólnej porażki życiowej.

                                Nie jest wcale powiedziane, że by z tego wyrósł bo to zależy od
                                tego, jakich ludzi spotkałby na swojej drodze. Jeśli by mu się nie
                                poszczęściło, skończyłby jak pospolity bandzior.

                                Każdy rozumnie myślący człowiek unika problemów i nie da się
                                wciągnąć w żadne bagno. Ci, którym jakimś trafem albo złym
                                zrządzeniem losu się to nie udaje, za drugim razem już nie są tacy
                                głupi. Więc albo ten gostek chce zejść na złą drogę świadomie, albo
                                mu wszystko jedno co się z nim stanie. Więc pewnie i wszystko mu
                                jedno czy uzależni jedną, dwie, trzy czy dwadzieścia osób od
                                narkotyków - to już przecież nie jego problem.
                                • Gość: uliczny głos Re: Re IP: *.aster.pl 09.07.09, 17:45
                                  pisząc narkotyk masz na myśli używkę która w wielu krajach Europy jest legalna w
                                  ilościach do 5 czy nawet 30 gram na własny użytek??
                                  Tą samą która została w prawodawstwie brytyjskim uznana za mniej szkodliwą niż
                                  nikotyna??
                                  Z marijuaną zetknęła się WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa w wieku do 25lat, spróbowało i
                                  nie zdegenerowało się, nie umarło i nie chciało sięgnąć po coś mocniejszego.
                                  Uzależnienie mogą być niezwykle silne, poza narkotykami i używkami można się
                                  uzależnić od forów internetowych czy internetu w ogóle, hazardu,
                                  (nadmiernego)jedzenia, seksu i wielu innych, tylko jakoś nie jest to nielegalne:)
                                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 09.07.09, 18:03
                                    Gdyby znaleźli przy nim jedynie marihuanę, to by się wszyscy zaczęli
                                    śmiać, że trzymał ją w obudowie komputera. Po co mu jednak były te
                                    tabletki (prawdopodobnie ekstazy) i to w takiej ilości to już
                                    zmienia postać rzeczy, prawda?
                              • Gość: Wychowawca Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 09.07.09, 20:16
                                Ha ha, gratuluję błyskotliwości. Jeśli z filmów czerpiesz wiedzę o więzieniu, to
                                rzeczywiście masz prawo do takich wypowiedzi. Uwierz mi, ten film to przegięcie,
                                swoista licencia poetica. Trzeba w jakiś sposób epatować widza, poruszać go, ale
                                z prawdą ten film ma niewiele wspólnego. Wiem to aż za dobrze od kilkunastu lat.
                                • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 10.07.09, 00:41
                                  To ten film nie jest dokumentem? :o

                                  No nieźle, widać ocena rzeczywistości zależy dla niektóych od fikcji
                                  telewizyjnej...
                                  Eeee, tylko kto cię "psychologu" będzie leczył...?
                                  • Gość: uliczny głos Re: Re IP: *.aster.pl 10.07.09, 10:23
                                    Rzeczywistość jaką znam z relacji z pierwszej ręki została dobrze oddana w
                                    filmie fabularnym. Nie oznacza to że znam ją tylko z filmu.

                                    Jeśli uważasz że policjanci tylko zaśmieją się na widok 4 g marijuany to wiedz
                                    że ten "śmiech" to wiele miesięcy aresztu (sprawy się ciągną) i kilkuletni
                                    wyrok, czasem w zawieszeniu.
                                    Gość zapewne był dealerem, popełnił przestępstwo i poniesie karę... tylko co to
                                    zmieni dla społeczeństwa??
                                    Czy powstrzyma następnych młodych ludzi przed sięganiem po narkotyki??
                                    Czy powstrzyma innych przed dilowaniem??
                                    Czy tego konkretnego człowieka kara więzienia uczyni lepszym??
                                    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 10.07.09, 16:09
                                      > Jeśli uważasz że policjanci tylko zaśmieją się na widok 4 g
                                      marijuany to wiedz że ten "śmiech" to wiele miesięcy aresztu (sprawy
                                      się ciągną) i kilkuletni wyrok, czasem w zawieszeniu.

                                      Ojej, wybacz, ale jakoś mnie to nie wzrusza. 22 latka i nie
                                      wiedziałem co robię? Wątpię, że gdyby mu tylko pogrozili paluszkiem
                                      i go wypuścili, na drugi chłopaczek przeprowadzaby przez jezdnię
                                      wszystkie po kolei babcie z zakupami...

                                      > Gość zapewne był dealerem, popełnił przestępstwo i poniesie
                                      karę... tylko co to zmieni dla społeczeństwa??

                                      Jak to co? Chodzi o jakiś sens istnienia sprawiedliwości, ładu i
                                      porządku świata. Sam sobie na to zapracował. Fakt, że ciężko mu
                                      będzie potem znaleźć pracę w np. w banku, o tak z marszu, ale są
                                      inne zawody, w których pewnie świetnie się sprawdzi i która i tak mu
                                      będzie pisana ze względu na jego doświadczenie lub wykształcenie.
                                      Takie są prawa tego świata. My się możemy jedynie zastanowić co
                                      zrobić, by inni nie powtórzyli jego błędu...

                                      > Czy powstrzyma następnych młodych ludzi przed sięganiem po
                                      narkotyki??

                                      Tak. Minus: jeden dealer to minus: co najmniej jedna osoba
                                      uzależniona trwale od środków odurzających, plus: jedno
                                      niezmarnowane życie.

                                      > Czy powstrzyma innych przed dilowaniem??

                                      Bardzo prawdopodobne, nie można takiej opcji wykluczyć.

                                      > Czy tego konkretnego człowieka kara więzienia uczyni lepszym??

                                      Zależy czy go sprawiedliwie ocenią i zależy, czy sam zrozumie swój
                                      błąd.
                                      • Gość: tia pewnie Re: Re IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.07.09, 14:21
                                        Państwo wie lepiej co dla kogo najlepsze- narkotyki są złem więc
                                        państwo w swej troskliwosci i opiekuńczości zagłaszcze obywatela na
                                        śmierć;)
                                        To troche tak jakby chroniąc dziecko przed wybiegnięciem z posesji na
                                        drogę(niebezpieczne to jest bo pod samochód wpaść może) połamać mu
                                        nogi- nie będzie biegało to i jest bezpieczne, a kości się zrosną
                                        kiedyś...
                                        To że każdy gó...arz może kupić wódy ile zechce nikogo nie martwi, że
                                        rak płuc po papierosach zbiera i zbierał będzie krwawe żniwo to nic,
                                        to że na każdym rogu ulicy są salony hazardu nie jest problemem...
                                        ale joint?? toż to śmierć, zabija na miejscu:D:D:D
                                        wyborcza.pl/1,98994,6757320,_My__narkopolacy_.html
                                      • Gość: tia pewnie głosy ludzi znających problem IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.07.09, 14:52
                                        głosy ludzi znających problem a nie tylko "wiedzących lepiej co dla
                                        innych jest dobre"

                                        wyborcza.pl/1,98995,6757476,Wojna_z_narkotykami_nie_moze_byc_wojna_z_ludzmi.html?as=1&ias=3&startsz=x
                                        • Gość: tia pewnie Re: głosy ludzi znających problem IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.07.09, 19:32
                                          wyborcza.pl/1,98995,6808887,Po_co_ich_karac_.html?as=1&ias=2&startsz=x
                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 09.07.09, 10:58
                    Gość portalu: psycholog napisał(a):

                    > psycholog radzi- jeśli już musisz rozmawiać sama za sobą to za
                    pośrednictwem lustra a nie forum;) Po co treść dialogu mają znać
                    osoby trzecie;):D

                    Ty też "psychologu" rozmawiasz ze sobą - poprzez coś, co ludzie
                    powszechnie nazywają samokrytycyzmem.
                    Poza tym, nie wierzę, że wolisz wierzyć psychopatom forumowym, typu
                    zonk, axel, mała itp. :/
    • Gość: wyborcza Re: Pies znalazł narkotyki w komputerze IP: *.aster.pl 27.07.09, 13:23
      wyborcza.pl/1,98995,6757944,Porzadek_wirusa.html?as=1&ias=4&startsz=x
      "Czy masz prawo jako obywatel palić trawę lub też zażywać inne substancje
      psychoaktywne, w tym alkohol, i niszczyć sobie zdrowie? Odpowiedź nie jest
      prosta, ale według mnie nie powinna cię za to ścigać policja i wsadzać do
      więzienia. W Belgii wolno mieć dwa krzaki marihuany. Jak masz więcej, płacisz
      karę - 25 euro. U nas zarobisz za to do trzech lat więzienia. Na ile państwo
      może ingerować w twoje życie? Jak szanować decyzje innych?"

      Warto poczytać
      wyborcza.pl/0,98995.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja