do_radom
09.07.09, 23:48
Cała jego dotychczasowa działalność sprowadza się do remontów
polegajacych na zwężaniu, wysepkowaniu i spowalnianiu ruchu.
Przebudowywane ulice pozostają peryferyjnym ciasnymi dróżkami mimo,
że poprowadzone są tamtędy nawet linie autobusowe a autobusy z
trudem wymijają się (np. Kwiatkowskiego). Arterie łączące części
Radomia również posiadają parametry osiedlowych uliczek (ul.
Czachowskiego, Zbrowskiego, Wernera, Wiejska itp.) Nawet ulice
wylotowe z 230 tys. miasta przerabiane są na wiejskie uliczki po
których ciagną się kolejki TIR-ów po jednym pasie ruchu w jedną
stronę. Również według tej zasady przebudowana będzie wylotowa na
Rzeszów ulica Słowackiego. A przecież już dawno stwierdzono, że
dwujezdniowa ulica jest bezpieczniejsza i bardziej przepustowa niż
jedna jezdnia nawet o tej samej szerokości. Znają tą zasadę
wszystkie miasta Polski unowocześniające swoje układy komunikacyjne
tylko nie...Radom. Gdyby poszerzyć niektóre radomskie szerokie
czteropasmowe ulice jednojezdniowe o pół metra i zrobić pas
rozdzielający ulica nabrałaby nowoczesnego charakteru zmieniłaby się
jej przepustowość i...poprawiło bezpieczeństwo ruchu. Powiedzcie mi
zatem skąd u Czyża taki dwujezdniowowstręt?