ulanzalasem
26.07.09, 19:33
Nierentowni to są prezesi PKP ;] Gdyby kolej była nowoczesna, zmodernizowana
to ludzie chętniej by z niej korzystali. Nawet wejście zagranicznych spółek
niewiele zmieni, co z tego że będą lepsze wagony jak podróż nadal będzie
wyglądała jak wozem?
100-160km to jest prędkość akceptowalna, do tego czysto i bezpiecznie w
pociągach. Jeśli oferta jest dobra to i więcej ludzi z niej korzysta, a wtedy
i nakłady na modernizację się zwrócą. Kolej chyba liczy, że Polacy będą nadal
akceptować Fiata 126 podczas gdy Europa jeździ Peugeot'em, Skodą czy Audi...a
my? Ciągle w tyle, tzw. "PRL" się skończył, a jest nawet gorzej. Narzekam? Czy
to narzekanie czy opis rzeczywistości? Internet wolniejszy/droższy. Pociągi?
Często równie "tanie", "szybkie" i "bezpieczne". Autostrady....<lol>?? Nawet
Tusk z dopłatami z UE, poręczeniami i kryzysem który niby obniża ceny
wykonawców prac budowlanych sobie ledwo co radzi.
Polska kolej jest w stanie tragicznym ludzie z niej korzystają bo nie mają
wyboru, drogi są beznadziejne, masa korków, nieczynnych tras i niezamożne
społeczeństwo - nie każdy ma nerwy, czas i pieniądze na np. podróż Krk - WaWa
samochodem. Ilość połączeń szybkich jest mała i jak widać będzie jeszcze
mniejsza...to jak my mamy częściej korzystać, żeby były przychody?!
Gdyby tak "Niemiec" postawił obok własne tory, pociąg szybszy o 30-40% (a to
nie jest dzisiaj w Europie wymysł jak ze Star-Treku) czysty i w miarę
bezpieczny, a droższy o 10-20% przejął by z odpowiednik marketingiem i reklamą
(promocje, zniżki itp.) 70% rynku.
Może nawet nie byłoby znacznie drożej bo przy większej liczbie pasażerów
wszystko się by zwróciło.
P.S. Linie kolejowe na zachodnie to nasze czy niemieckie xD (dygresja do tego
że lepsze...).