Dodaj do ulubionych

Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje

16.04.10, 11:16
Witajcie,

może to zabrzmi głupio, ale wiem, że to możliwe, chciałabym
całkowicie pozbyć się jakichkolwiek emocji, żeby nie czuć bólu,
strachu i innych negatywnych emocji. Zdaję sobie sprawę, że pozbędę
się i tych pozytywnych, jednak na dzień dzisiejszy po prostu nie
mogę funkcjonować, ponieważ przeszkadzają mi w tym od wielu, wielu
już lat przeróżne emocje. Jeżeli ktoś może mi pomóc, proszę o jakiś
kontakt-tutaj bądź mailowo.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 16.04.10, 13:43
      metoo11 napisała:
      > Witajcie,
      >
      > może to zabrzmi głupio, ale wiem, że to możliwe, chciałabym
      > całkowicie pozbyć się jakichkolwiek emocji, żeby nie czuć bólu,
      > strachu i innych negatywnych emocji. Zdaję sobie sprawę, że pozbędę
      > się i tych pozytywnych, jednak na dzień dzisiejszy po prostu nie
      > mogę funkcjonować, ponieważ przeszkadzają mi w tym od wielu, wielu
      > już lat przeróżne emocje. Jeżeli ktoś może mi pomóc, proszę o jakiś
      > kontakt-tutaj bądź mailowo.

      Idź do psychologa.
          • po.prostu.ona Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 16.04.10, 19:27
            Spójrz na swoje emocje z pozycji obserwatora. Każdego dnia, o różnych porach
            zadawaj sobie pytanie: "co czuję". I nazywaj swoje emocje, definiuj je. Drugie
            pytanie - "dlaczego". Co powoduje, że w danym momencie chce ci się płakać, albo
            wręcz przeciwnie, czujesz gniew, radość itp.
            Z emocjami nie możesz walczyć, ale możesz je przepracować, tak, by twoje reakcje
            nie zaskakiwały cię i nie wprawiały w zakłopotanie.
            Na skrajne okoliczności wypracuj sobie metody wyciszania - najlepiej przywołać w
            myśli jakiś obraz - np. kiedy zbiera ci się na płacz w miejscu publicznym,
            wyobraź sobie, że zakręcasz kran - z twoimi łzami. I żadna kropla nie ma prawa
            wycieknąć. Taka wizualizacja trwa kilka sekund. Możesz ją trenować samodzielnie,
            np. w domu, w samotności przywołując w pamięci sytuacje wywołujące niepożądane
            reakcje emocjonalne - a potem znajdując metodę ich wyciszania. Może to być
            obraz, może to być krótki wierszyk - intuicja podsunie ci najepszą metodę.
            No i koniecznie praktykuj techniki relaksacyjne, w internecie jest bardzo
            ciekawy i całkowicie darmowy kurs relaksacji, jeśli chcesz, podam ci linka na
            skrzynkę. Zresztą, jeśli wpiszesz w Google "darmowy kurs relaksacji", to pewnie
            go znajdziesz.
            I jeszcze raz zaznaczam - emocji nie da się wyłączyć, ale można nad nimi panować.
            Powodzenia.
            • iamhier Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 22.06.10, 15:14
              do po prostu ona-a co jest złego w emocjach? nie rozumiem...czy to
              jakas trusura? czy jest to emocja nad ktora autorka panuje czy nie
              panuje? nie rozumiem..a to zasadnicza roznica.

              Emocje sa pozytywne tylko wowczas gdy cie nie rujnuja,nie zaburzaja
              Twojej homeostazy.Gdy to sie stanie to musisz powiedziec sobie STOP!
              (ale to Twoj organizm zrobi za Ciebie>>>wycieńczenie
              psychiczne,załamanie nerwowe).


              Druga istotna kwestia to jest odpowiedzenie na pytanie KTO LUB CO
              NAPĘDZA TE "EMOCJE".Przeciez czym innym jest sytuacji nadimpulsywnej
              osobowosci,a czym innym sytuacja ofiary przestępstwa czy znęcania
              się psychicznego nawet na forach....>>>tu inna metodyka kwalifikacji
              bedzie obowiazywala......>>>>syndrom ofiary......PTSD!!!

              Zalecam wizualizacje!!Musisz uruchomic swoja wyobraznie.Inaczej
              serce Ci dziewczyno wysiadzie,a Twoi opracy będą triumfowac.

              Czego sie boisz? Czy jest to strach racjonalny? Czy moze
              Twoje "urojenie"? W jaki sposob ktos narusza Twoja integralnosc??
              Czy masz w swoim otoczeniu osoby z ktorymi mozesz porozmawiac o
              swoim problemie? Czy to TY nazwalas ten problem i go zauwazylas,czy
              to ktos ZROBIL ZA CIEBIE (technika wsadzania cos w usta---jak na tym
              forum).....Hmmmmmm? To jak jest,co??

              Zanim wejdziesz na te fora weź 3 głębokie oddechy i zamknij
              oczy,wyobraź sobie cos co Cie uspokaja....Gdy tylko czujesz przyplyw
              tych "negatywnych emocji" wroc do czegos co cie znowu uspokaja!!!

    • hexe15 Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 16.04.10, 20:23
      Jest taka zasada , która mówi im dłużej z czymś się walczy , tym
      dłużej to coś woła pokochaj mnie i zachowaj mnie dla siebie. Dlatego
      im dłużej z własnymi emocjami będziesz walczyła, tym badziej będą
      cię meczyły. Człowiek bez emocji , to martwy człowiek, dlatego
      zachowaj je jak najdłużej dla siebie , przestań z nimi walczyć ,
      tylko przyglądniej się, co one ci mówią o tobie. Może zamiast z nimi
      walczyć, warto się je zaakceptować i się z nimi zaprzyjźnić. Każda
      emocja dostarcza nam ważnych informacji o nas samych, o tym czego
      nam brakuje , czego mamy w nadmiarze. pełni typową funkcję
      informatyczną o naszym stanie w danej chwili, ale tylko chwili , bo
      te się ciagle zmieniają i nie trwają wiecznie.
    • samotny_wilk_1 Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 17.04.10, 09:32
      Być może mógłbym ci pomóc, emocjami i ich prawidłowym ustawianiem zajmuję się od
      ponad 8 lat. Po dość długim treningu można się nauczyć tzw. strefę zerową
      (całkowity brak emocji) ale lepiej chyba zrobić tak, by te negatywne przestały
      pojawiać się tak często, nie były tak silne i były natychmiast, automatycznie
      rozładowywane a te pozytywne niech sobie hulają. Jeśli jesteś moją pomocą
      zainteresowana - odezwij się na mail lub na gg (9794750).
    • tursyta Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 20.04.10, 20:47
      Niestety, ale nie pozostaje Ci nic innego, jak nie zrażać się i szukać
      odpowiedniego dla siebie specjalisty. Nie sądzisz chyba, że jakiś hydraulik czy
      ślusarz, który odkrył w sobie powołanie do uzdrawiania ludzi (czytaj: do
      zarabiania na naiwnych), będzie w stanie pomóc Twojej wrażliwej i komplikowanej
      psychice.
      • md65 Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 22.04.10, 09:59
        Spróbuj NLP i ich sposobu pracy nad sobą.Ale nie szukaj specjalisty, zobacz
        najpierw np. na YouTube czy to do ciebie przemawia.Na początek polecam (nie
        reklama!!!): "Jak rozmawiać z pospolitym chamem", "Radzenie sobie z
        krytyką","Pokonaj nieśmiałość-panorama społeczna" i wiele
        innych"przekierowywujących emocje".No a potem możesz już zapłacić za kurs parę
        stówek :)
        • tursyta Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 22.04.10, 12:38
          O tym właśnie piszę. Trenerem NLP (podobnie jak certyfikowanym bioterapeutą, czy
          nauczycielem reiki) może zostać każdy: hydraulik, tokarz, tapicer itd. Wystarczy
          odbyć kilka kursików i sprawa załatwiona. Płacisz PLN i jesteś trenerem NLP.
          Fajnie, ale czy pozwoliłabyś żeby np. chorego zęba leczył Ci zbrojarz-betoniarz
          po kilku weekendowych kursach? A przecież psychika ludzka jest znacznie bardziej
          skomplikowana niż dziura w zębie.
              • po.prostu.ona Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 23.04.10, 11:11
                md65 napisał:

                > Noo, i mamy (przy całym szacunku dla wielkiej Ameryki) feministkę która przyszł
                > a
                > do "cudotwórcy" i chciała by na nią "tchnął" i wyleczył.


                Czy mówisz o podlinkowanym przeze mnie tekście? Dziwne... Tam nie ma słowa o
                Ameryce, feministkach cudotwórcach i "tchaniu" - cokolwiek przez to rozumiesz.
                Wyobraźnia wodzi cię na manowce.


                Jak wołacie fachowca do
                > murarki to uczycie go trzymać kielnię?

                Po pierwsze: wołam - to psa, ewentualnie dziecko z podwórka. Fachowca wzywam.
                Po drugie: w świetle tego co piszesz można wnioskować, że jeśli pójdziesz do
                lekarza pierwszego kontaktu z bólem gardła, a ten w trakcie wizyty zacznie cię
                macać po genitaliach, to uznasz że nie wypada ci na to zwracać uwagi, bo nie
                będziesz pouczał fachowca? Miły z ciebie człowiek. :-)


                A poważnie:"leczenie dotykiem" to też już
                > dziedzina ...paranauki.

                Jasne, powiedz o tym masażystom, fizjoterapeutom, lekarzom ortopedom.
                Ucieszą się.
                  • tursyta Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 23.04.10, 17:42
                    Masarz, to taki facet co wyrabia wędliny. Bardzo potrzebny zawód, ale w
                    przypadku problemów ze zdrowiem, polecałbym raczej lekarza. Choć ryzyko, że się
                    trafi na jakiegoś zboczeńca zawsze istnieje. Nb. o wiele większa jest szansa
                    trafienia na zwykłego patałacha. Tak już w życiu jest, wśród masarzy też nie
                    wszyscy są idealni.
                    • wj_2000 Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 23.06.10, 10:47
                      tursyta napisał:
                      > Masarz, to taki facet co wyrabia wędliny. Bardzo potrzebny zawód,..

                      Kiedyś rzeczywiście był potrzebny. Ale dzisiaj czasy się zmieniły, może i
                      dlatego wśród młodych trafiają się tacy co nie znają tego określenia (i tego
                      zawodu). Ba! Mój program komputerowy zaznacza jako nieortograficzny zapis
                      "masarz". Koniecznie chce poprawić "rz" na "ż".
                      Byłbym szczęśliwy, gdyby masarze całkiem przeszli do historii, a wraz z nimi
                      wędliny!.
                      Przecież to relikt czasów, gdy nie było lodówek, no a poza tym ludzie żyli na
                      wsiach, we własnych gospodarstwach. Utuczoną świnię trzeba było jeść w rodzinie
                      całymi tygodniami. Ale do wędliny przenikają smoły z dymu, wcześniej dodaje się
                      saletrę. "Samo zdrowie".
                      W dobie zamrażarek, czy wobec tego, że można codziennie kupić świeże mięso w
                      sklepie na dole, wędliny są zbędne. Wystarczy tylko się przyzwyczaić do własnej
                      pieczeni na zimno, czy udka kurczaka zamiast kiełbachy, czy tej wstrętnej
                      wędzonki zalatującej od najdroższej nawet szynki.
                  • po.prostu.ona Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 23.04.10, 17:51
                    Oooo SPECJALISTA, któremu MÓWIONO. Wielkie WOW.
                    Ale co mają na miłość Boską do tego masarze? Skóra mi cierpnie na myśl o
                    dyplomowanym terapeucie mylącym masaż z masarnią. I bynajmniej nie jest to
                    kwestia rozbuchanej wyobraźni...

                    A tu najprostsza definicja FIZJOTERAPEUTY - bo on nie tylko aparatami ale
                    i MANUALNIE (tfu, tfu, apage!) działa...
                    gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74896,2973442.html
                    Zaś FIZYKOTERAPIA, to dział FIZJOTERAPII
                    Notabene FIZYKOTERAPEUTA - wykorzystuje w terapii czynniki FIZYCZNE
                    takie jak: ciepło, zimno, woda, promieniowanie słoneczne.Fizykoterapeuci czerpią
                    również pomoc z czynników fizycznych, które są wytwarzane przez określoną
                    aparaturę medyczną. Najczęstszymi sposobami leczenia, które spotykamy niemal w
                    każdym gabinecie fizykoterapeutycznym są promieniowanie podczerwone,
                    promieniowanie uv, pole magnetyczne oraz ultradźwięki.

                    Link dla forumowiczów zainteresowanych zagadnieniem
                    danapol.republika.pl/fizjoterapia.htm
                    Powiadasz, że "tobie mówiono"... Albo było to dawno i zapomniałeś, albo też
                    nieuważnie słuchałeś, i delikatnie mówiąc ... lekko ci się pomieszało.
    • is200 ...parę sugestii 22.06.10, 13:04
      1. to nie jest dobry pomysł, ale rozumiem, że potrzeba jest silniejsza; wersja hardcore to zrobić lobotomię, ale nie wiem czy to się jeszcze praktykuje;
      2. wersja light, to jakiś medykament na otępienie; jest np lek przeciwbólowy Tramal, na receptę i ponoć można się uzależnić;
      3. możesz spróbować coś takiego jak l-tyrozyna (tyrosine), wpisz w wyszukiwarce na allegro; ja czegoś takiego używam co jakiś czas; jest to aminokwas dla sportowców, wyzwala dopaminę; działa uspokajająco/anty-stresowo, ale nie usypiająco; zwiększa koncentrację; po ponad tygodniowym zażywaniu będziesz mieć efekt otępienny bez wpływu na koncetrację; nieszkodliwe to jest, ale życie robi się nudne; i potem warto odstawić na moment; ale możesz brać dalej; ja polecam tyrozynę firmy Nutrend, bo takiej używam, ale niezła jest też firmy Kaizen(też taką używałem); możesz sprawdzić i inne;
      4. pomysły typu nlp są takie sobie; samej raczej trudno Ci będzie coś przeprowadzić; psychoterapia indywidualna bądź grupowa (lepsza grupowa) może dużo dać; da Ci sporo ulgi dla nerwów i inne plusy;
      • bpastuchewicz Re: ...parę sugestii 22.06.10, 20:14
        Myślę, że nie warto pozbywać się wszystkich emocji:)
        Można natomiast próbować pozbyć się negatywnych emocji i wzmacniać emocje
        pozytywne. Mnisi buddyjscy osiągają w tym znaczną wprawę, ale i my maluczcy nie
        jesteśmy bez szans . Przede wszystkim dobrze będzie zacząć od polubienia siebie.
        Warto znaleźć do siebie zdrowy dystans - to znaczy nie być za bardzo
        bezkrytycznym, ale za bardzo krytycznym też nie dobrze. A potem to już z górki -
        jak polubisz siebie, inni nie będą mieli wyjścia i też cię polubią. A jak nie
        pokochają, to tak mocno ich będziemy kochać, że aż pokochają:)
    • theorema Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 22.06.10, 15:15
      najlepiej umrzyj - brak emocji gwarantowany :) jestesmy istotami emocjonalnymi.
      Emocje bardziej decyduja o tym, ze jestesmy i kim jestesmy, niz cialo fizyczne i
      umysl. jestesmy swoimi myslami. nic na to nie poradzisz. Jesli nie chcesz
      odczuwac emocji to tak, jakbys nie chciala zyc. Po co Ci wiec "funkcjonowac"?
      Jaki pozytekz Ciebie beda mieli ludzie wokolo - z takiej roslinki bez emocji?
      Bol, strach...to twoi przeciwnicy, nie pozwalaja Ci zyc "normalnie" wedlug
      Twoich wyobrazen o normalnym zyciu. Sorry, ale tak bezproblemowo to nawet w
      telenowelach nie ma. Kazdy sie czegos boi, kazdy ma problemy, kazdy ma jakies
      traumy, niemile niewyjasnione sytuacje itd. Twoj przeciwnik jest Twoim
      najwiekszym nauczycielem, ze zacytuje za Coelho. Jak nie mozesz pokonac wroga to
      sie z nim zaprzyjaznij - zle emocje sa potzrebne do rozpoznawania
      niebezpieczenstw wokol Ciebie. Tak samo jak bol palonej skory kaze ci wyjac reke
      z ognia, a smrod plesni nie pozwala zjesc starego chleba. Emocje to tez jakby
      takie zmysly, czujniki. Jesli chcesz sie tego pozbyc to powiadam Ci,
      bezpieczniej i sympatyczniej bedzie wycofac sie z tego swiata w ogole :P
    • m.bojan buddyzm sie dokładnie tym zajmuje 22.06.10, 16:57
      Buddyzm zajmuje się pracą z emocjami na takich poziomach jak:

      -umiejętność przeżywania emocji uznawanych nieprzyjemne bez
      czynienia szkody sobie i nieprzyjemności innym
      -rozwijanie potencjału umysłu czyli wykorzystywanie tego co nazywamy
      pozytywami
      -panowaniem na emocjami
      -rozumieniem ich natury ,jak się pojawiają,czym skutkują

      Nie da się usunąc emocji - swiadomość je wciąż produkuje ale mozna
      nauczyc sie je przeżywać z poziomu ich potencjału i korzystać z nich
      mądrze.

      Smierć wg buddyzmu nie przerywa tego zjawiska :)
      Ponieważ świadomość nie kończy swego bycia świadomym wraz ze
      smiercią.Jest niezniszczalna :)
      --

      Polecam zen,buddyzm tybetański - szczególnie ten ostatni (szkoła
      Karma Kagyu,Gelugpa (Dalaj Lama) - te typ buddzymu bardzo dużo
      tłumaczy i wyjaśnia .Jest nieco przegadany ale tłumaczy wiele.

      Książki o emocjach napisali : Dalaj Lama,Khandro Rinpocze
      (kobieta) ,Gendyn Rinpocze

    • rakea Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 22.06.10, 17:35
      Ale jak to? Emocje wspaniala rzecz..

      Podpowiadają nam kiedy należy uciekać, a kiedy fajnie byłoby
      posiedzieć tak jeszcze przez chwilę..
      odpowiadają za "odpalanie" stosownych neuro-przekaźników:
      adrenaliny, dopaminy, serotoniny, oksytocyny..
      Emocje są ludzkie i nieuchronne.

      Rzecz nie jest w tym aby nie mieć emocji, lecz aby pielęgnować w
      sobie te które wspierają nasz rozwój..
    • al77 Re: Chciałabym całkowicie "wyłączyć" swoje emocje 24.06.10, 08:40
      Szanowni Państwo,
      Ostatnie lata prowadzonej pierwszej w Polsce akcji specjalistycznej
      pomocy psychologicznej dla uczestników wypadków komunikacyjnych
      pozwoliły
      nam na skuteczną pomoc ponad 100 osobom cierpiącym na zespół tzw.
      stresu
      pourazowego. Zachęcamy do kontaktu (tel 509 127 858; e mail
      terapia@psych.uw.edu.pl) wszystkie osoby, które w ciągu ostatnich
      dwóch lat
      uczestniczyły, były świadkami wypadku, lub doświadczyły utraty
      bliskiej
      osoby w wypadku. Zapewniamy możliwość specjalistycznej diagnozy
      psychologicznych problemów potraumatycznych (takich jak kłopoty ze
      snem,
      nawracające wspomnienia, nadmierne podenerwowanie lub kłopoty z
      koncentracją uwagi).
      W razie stwierdzenia zespołu stresu pourazowego oferujemy możliwość
      bezpłatnej terapii prowadzonej przez najlepszych specjalistów w tej
      dziedzinie.
      Program "Trakt" jest finansowany ze środków EU, bezpłatny dla
      pacjentów.
      Prowadzi go Uniwersytet Warszawski. Szczegóły programu na
      www.wypadki-drogowe.pl.

      Z wyrazami szacunku,
      Zespół programu "Trakt"
      www.wypadki-drogowe.pl
      tel 509127858

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka