Dodaj do ulubionych

Uzdrawiająca energia

08.10.16, 08:12
bogatyumysl.pl/experts/milosz-galantowicz/2067
Cy ktoś ma doświadczenia?
podobno radzi sobie w najtrudniejszych przypadkach, również na odległość.
Obserwuj wątek
      • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 08.10.16, 10:02
        Twoja opinia jest najważniejsza, olku? Uważasz się za wyrocznię?
        Jeśli Ty - czegoś w życiu nie doświadczyłeś, nie oznacza to, że to coś - nie istnieje.
        eunuch na przykład, nigdy się nie dowie, jak się czuje mężczyzna po stosunku z kobietą, nieprawdaż? ;)
          • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 08.10.16, 15:15
            Są pewne dziedziny, wymagające wiedzy specjalistycznej. Np., fizyka termojądrowa, kwantowa, a nawet więcej ci powiem dla mnie działanie telewizorów i komputerów to czarna magia. A więc nie będę się kłócić czy krowy latają, bo to oczywiste, chociaż jeśli stworzymy pewne warunki , np. próźnia, albo zabierzemy krowę na statek orbitalny, nie wykluczam, że pofrunie.
            Przez 11 lat osobiście zajmowałam się energiami, głównie reiki i sekhem, a więc na 100 % wiem - e tp. po p[ierwsze, istnieje, po drugie - działa, i po trzecie - są osoby, którym te energie działaj znacznie więcej, niż innym. Np., ja się nie czułam w tym dobrze, chociażby pobieranie opłat za seans było dla mnie problemem, a ponadto - zachowania większości essoteryków były dla mnie nie do przyjęcia.
            natomiast, są ludzie i ludziska, tak samo osoba, którą polecam - daleko odbiega od całej reszty.
            Zresztą, możesz spróbować. Umów się na przekaz energii, jak nie powali Cię z nóg, będziemy kontynuować dyskusję.
            Nawiasem mowiąc, gdybym miała Twoje zdjęcie,. też spoko mogę Ci przekaz - za friko - zrobić, ale na sam nick - nie potrafię. ;)
            • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 08.10.16, 16:42
              Choć to nie ma znaczenia co do meritum, zdradzę Ci mały sekret: dłużej od Ciebie się zajmowałem tymi cudactwami. Powalić z nóg najwyżej mnie może atak śmiechu.
              Sama wiara nie kreuje faktów. A głównym problemem wierzących jest, że widzą tylko to, co nie przeczy ich wierze. Zatem - wybacz - Twoje zapewnienia nie są warte funta kłaków. Wiem coś na ten temat.
              Jeśli się odważysz, to skonfrontuj swoją wiarę z rzeczywistością. Sporo możesz zyskać.
              Jak to napisał Camus w "Dżumie": "Zło na świecie płynie niemal zawsze z niewiedzy, dobra zaś wola może wyrządzić tyleż szkód co niegodziwość, jeśli nie jest oświecona."
              • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 08.10.16, 17:12
                Oświeceni, jak pokazuje praktyka, może być zupełnie inaczej pojmowane przez różne osoby. Oświecenie historycznie - rozkwit sztuki i humanizmu, buddyjskie - wycofanie się ze społeczeństwa o medytacje, Ty pojmujesz je jako zwrot ku praktyczno-naukowej stronie życia.
                Jeśli chodzi o tzw. "cudactwa", ja się rozczarowałam - w ludziach, które je praktykowały, nie - w energiach! Meritum sprawy, istnienie uzdrawiających energii i ich wpływ na życie człowieka - pozostaje bez zmian.
                Tylko, niestety, wszyscy, kogo w tej dziedzienie poznałam - kombinowali z energiami w celu wzbogacenuia się, to raz, ppo czasie praktyk wpadali w samouwielbianie i traktowanie siebie samych jak wybrańców/ pomazańców Bożych, to - dwa.
                I to mnie - mierziło.
                Natomiast, Miłosz Galantowicz, jak widać, pozostaje w cieniu, nigdzie nie znajdziesz reklam bałwochwalstwa etc. Nie organizuje kursów, gdzie za opłatą każdy uczestnik - nie ważne, czy wartościowy - może zdobyć dyplomik i rozpocząć działalność zarobkowa.
                Dlatego postanowiłam zwrócić uwagę na osobę skromną, ale - skuteczną.
                • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 08.10.16, 17:26
                  Że skromny - to chwalebnie, ale pewnie wierzący. I tu jest problem z relacją do rzeczywistości. No ale każdy ma szansę kiedyś tam oprzytomnieć. Byle tylko zechciał.
                  Ty póki co nie masz na to ochoty. Z rozbawieniem obserwuję jak unikasz niewygodnych faktów. Taka to jest ludzka kreatywność w omijaniu frustracji.
                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 08.10.16, 20:35
                    zachodze w głowę, cóż to za fakty, kt nie dostrzegam? no bo skoro nie dostrzegam, więc nie wiem heh natomiast czy wierzący - nie wiem. Ważne, aby swojej wiary nie narzucać innym, w cokolwiek wierzysz
                    • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 08.10.16, 21:08
                      lara9369 napisał(a):

                      > zachodze w głowę, cóż to za fakty, kt nie dostrzegam?

                      Pierwszy z brzegu przykład (powtarzany do znudzenia):

                      ..."Meritum sprawy, istnienie uzdrawiających energii i ich wpływ na życie człowieka - pozostaje bez zmian."...

                      Fakty mówią co innego. Nie ma żadnego dowodu na istnienie jakichśtam "energii" (przemilczę, że samo użycie pojęcia energia jest nadużyciem).
                      • 1salamandra Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 08:09
                        lara9369

                        A może lepiej byłoby się zająć normalną pracą a nie siedzieć na kompie i wypisywać głupoty.
                        Przy takim zajmowaniu się głupotami to to każdy chłop babę zostawi i poszuka sobie normalności.
                          • 1salamandra Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 09:13
                            No i widzisz! Wstajesz rano i na forum zaglądasz. I to chorobliwie że Ci aspirynka nie pomoże. Brak ciepła rodzinnego powoduje u Ciebie flustrację , cały świat jest u Ciebie zwariowany tylko Ty masz rację i twoje działanie i postępowanie jest prawidłowe. Przemyśl i powróć do normalności.
                            • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 09:23
                              1salamandra Raz jeszcze doradzam zapoznanie się z tematem forum, natomiast wycieczki osobiste - do swojej "baby" polecam. Moje frustracje, nie twój problem. A czym jest "normalność", to jest temat do osobnej dyskusji. Czym innym jest na podkarpackiej wsi, a zupełnie czym innym - wśród ludzi cywilizowanych.
                              Polecam przeniesienie swoich wpisów na fora podkarpackie, gdzie w sam raz o "babach" i "chłopach".
        • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 11:27
          lara9369 napisał(a):

          > Twoja opinia jest najważniejsza, olku? Uważasz się za wyrocznię?

          No a w związku z tym: czy uważasz, że istnieje jakaś rzeczywistość obiektywna, niezależna od ocen?
              • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 11:55
                Odpowiedziałam na Twoje pytanie - NIE> Nie uważam, że - istnieje jakaś obiektywna rzeczywistość, niezależna od ocen.
                teraz, dobrze?
                Ty uważasz - jak Tobie pasuje, ja - tak jak mnie pasuje. Pierwsze - to Twoja rzeczywistosc, drugie - moja. Każdy - ma swoją rzeczywistość. jeśli mamy podobne rzeczywistości - rozumiemy się. jeśli na różnych płaszczyznach - nie rozumiemy się.
                OK?
                • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:06
                  Jasne.
                  Ale jakie są tego konsekwencje? Ano takie, że "energie" dla Ciebie istnieją, a dla mnie nie. Jaki zatem ma sens Twoje pytanie z pierwszego postu tego wątku:

                  ..."Cy ktoś ma doświadczenia?
                  podobno radzi sobie w najtrudniejszych przypadkach, również na odległość."...

                  Przecież jeśli nawet ktoś odczuł jakiś efekt, to był to efekt tego, co istnieje w jego rzeczywistości, a w Twojej z definicji nie istnieje. Nie może zaistnieć, bo ludzie nie są identyczni i nie mogą istnieć identyczne rzeczywistości ludzi. Z tego z kolei wynika, że Twoje doświadczenie np. rozmowy ze mną wcale nie musi odpowiadać mojemu doświadczeniu takiej rozmowy - co więcej, może z mojego punktu widzenia tej rozmowy w ogóle nie ma - a co więcej: może nawet mnie nie ma? Tak mówi logika.
                  Wyszedł nam czysty solipsyzm. Słyszałaś o tym?
                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:16
                    Tak pojęcie solipsyzmu jest mi znane. A nawet jeśli komuś nie jest znane, w dobie internetu nie problem się dowiedzieć. Natomiast, kiedy ktoś - prosi o pomoc (w wyniku zaburzeń powstałych w swojej własnej rzeczywistości) i ją przyjmuje - jest to efekt współdziałania dwóch rzeczywistości. tej mocniejszej i zdrowszej z tą, kt aktualnie potrzebuje pomocy.
                    Jeśli dla kogoś - energie istnieją i jest gotów aby je przyjąć w celu własnego uzdrowienia, - inna osoba może okazać się wybitnie pomocna.
                    • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:20
                      ..."Natomiast, kiedy ktoś - prosi o pomoc (w wyniku zaburzeń powstałych w swojej własnej rzeczywistości) i ją przyjmuje - jest to efekt współdziałania dwóch rzeczywistości. tej mocniejszej i zdrowszej"...
                      No ale jak możesz uznać, że jakaś inna rzeczywistość jest "mocniejsza i zdrowsza", jeśli poruszasz się tylko w obrębie własnej?
                    • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:25
                      I coś jeszcze: odradzasz korzystanie z pomocy ludzi, których uznajesz za nieuczciwych. Przecież oni są nieskuteczni i nieuczciwi tylko dla Ciebie, z dla jakiegoś Kowalskiego w jego rzeczywistości właśnie ten, którego masz za oszusta, jest skuteczny. Zatem jaki ma sens wygłaszanie takich opinii?
                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:17
                    No ale to jest niemożliwe. Jak ktoś może wkroczyć do czegoś, co dla niego nie istnieje? A jeśli stwierdzasz, że ktoś wkracza do Twojej rzeczywistości, to ten ktoś istnieje dla Ciebie, jest Twoim wytworem w postaci, którą obserwujesz. Nie masz żadnej możliwości stwierdzić, czy istnieje poza Twoją rzeczywistością, bo przecież uważasz, że nic obiektywnego nie istnieje. Co zatem?
                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:27
                    Sprowadzając temat na konkrety, obecnie nie korzystam z pomocy specjalisty, wymienionego przeze mnie na początku wątku, gdyż nie robi on tego za darmo. Obecnie korzystam z pomocy i nauk pewnego maga z Rosji, kt rozumie moją obecną sytuację finansową (słabą) i udostępnia swoją pomoc - za darmo, pobiera opłaty natomiast z tych, którzy są w stanie mu zapłacić. I to moim zdaniem, uczciwa wymiana i uczciwa pomoc - prawdziwy mag zawsze wie: osoba, która teraz nie ma czym zapłacić, kiedy będzie mogła - wyrazi swoją wdzięczność z nawiązką, po 10-kroć.
                    • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:34
                      olek13
                      No ale to jest niemożliwe. Jak ktoś może wkroczyć do czegoś, co dla niego nie istnieje? A jeśli stwierdzasz, że ktoś wkracza do Twojej rzeczywistości, to ten ktoś istnieje dla Ciebie, jest Twoim wytworem w postaci, którą obserwujesz. Nie masz żadnej możliwości stwierdzić, czy istnieje poza Twoją rzeczywistością, bo przecież uważasz, że nic obiektywnego nie istnieje. Co zatem?

                      Co zatem? Wysokowibracyjne rzeczywistości to te, kt już przeszły stadium rzeczywistości - niskowibracyjnych, w zwiazku z cvczym z łatwością mogą wkraczać w te "niższę", gdyż są im doskonale znane i zrozumiane, i mogą - ze swojej wyższej pozycji - pomagać tym, którzy jeszcze są w tych niskowibracyjnych. Są też sytuacje, kiedy niskowibracyjnym - wszystko pasuje i nie chcą zmiany swoich "wibracji", więc pomóc im - nie przedstawia się możliwym. Te, pragnące amin - mogą skorzystac z pomocy.
                      Natomiast co do "wytwory" wyobraźni, dotyczy to sposobu, w jaki inne osoby odbieramy. Przecież inna osoba - istnieje w swojej formie fizycznej, nie uważasz? Tylko, nadzielamy tę osobę takimi cechami, jakie - chcielibyśmy u tej osoby dostrzegać. Natomiast, ta osoba - może stać się taką, jak ją postrzegamy - aby BYC w mojej rzeczywistości, mówiąc prościej - być ze mną, albo -pozostać w swojej własnej, bardziej tej osobie odpowiadającej.
                      • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:39
                        jeśli chcesz jeszcze proście - np., spotykasz kobietę, w której się zakochujesz, ccesz byc znią, ale ona, nie ejst z Twojego poziomu wibracji, więc nie jest w stanie Cię zrozumieć,a brak zrozumienia często rodzi - strach i chęć ucieczki. A więc, albo "zejdziesz" na jej poziom, aby przyjąc ją taką, jaka jest - albo ona, będzie chciała 'podciągnąć" się do Twojego poziomu. Innego wyjścia, nie ma. Inaczej - każdy pozostaje w swojej rzeczywistości , a a pozostanie jedynie - wytworzony fantom.
                        Ntomiast wspólnej rzeczywistości, nie będzie.
                      • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:45
                        Cały czas nie rozumiesz, że jeśli Ty coś myślisz i uważasz, to tylko Ty i nikt inny. Odrzucając obiektywną rzeczywistość nie możesz odnosić żadnych swoich przekonań do innych, bo oni nie istnieją i nigdy nie zaistnieją dla Ciebie realnie. Zawsze będą tylko złudzeniem, Twoim wytworem. Podobnie owe "wysokowibracyjne rzeczywistości" są tylko Twoim wytworem, istnieją tylko dla Cibie, bo sama tak twierdzisz.
                        • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:49
                          olek13 jeśli Ty coś myślisz i uważasz, to tylko Ty i nikt inny.

                          Nigdy nie pomyślałeś, że istnieją inni ludzie, którzy myślą tak samo - jak Ty? których rzeczywistość - jest podobna albo taka sama, jak Twoja? Dla grupy takich osób - rzeczywistość będzie wspólna i być może (zależnie od użycia terminologii ) - obiektywna.
                          • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 12:57
                            Nie jest teraz ważne co ja myślę, bo i tak myślę zupełnie coś innego.
                            Nie jest to ważne w tej rozmowie, bo ona toczy się w Twojej rzeczywistości i to Ty tworzysz swoje wyobrażenia o rzeczywistościach innych ludzi i do tych wyobrażeń się odnosisz. Nie masz żadnych narzędzi, by poznać rzeczywistość innych ludzi, a jak nawet uważasz, że ktoś myśli tak samo jak Ty, to jest to tylko Twoje wyobrażenie, że tak właśnie jest. Bo cokolwiek uważasz na temat innych, to takie uważanie jest elementem Twojej rzeczywistości. Sama tak twierdzisz. Zatem jak możesz twierdzić, że Twoja rzeczywistość będzie wspólna z czyjąś inną? Jak możesz je porównać? Przecież by je porównać, musiałabyś przyjąć jakąś wspólną platformę odniesienia, jakieś obiektywne spojrzenie spoza tych rzeczywistości, a tego - jak sama twierdzisz - nie możesz zrobić.
                              • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 13:09
                                Czyli jednak dopuszczasz coś obiektywnego? A jak zdefiniujesz tę rzeczywistość i jak praktycznie użyjesz tego narzędzia? No i przede wszystkim: jak uzasadnisz, że to jest realnością, a nie kolejnym Twoim wytworem w Twojej rzeczywistości?
                                • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 13:14
                                  zapytaj - swojej wątroby. albo - żółądka, śledziony. Mózg - jest takim samym organem, jak każdy inny. Spełnia funkcje poznawcze i przystosowawcze. Jeśli próbujesz absolutnie wszystko rozumieć poprzez mózg - nie zrozumiesz nic. Miłość, jest wibracją Serca, nie rozumu. I jemu się nie poddaje. A zatem , rozumem - pojęta być nie może.
                                  osoba, która nie doświadcza Miłości , nigdy nie zrozumie, czym jest "obietywna" rzeczywistość.
                                        • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 13:40
                                          Nie, nie popełniłam żadnego błędu. Każde działanie niesie ze sobą doświadczenie, a doświadczenie - to jedyna skuteczna forma nauki.
                                          Zatem, każdy błąd - jest zjawiskiem pozytywnym;)

                                          ;) ;)

                                          ;)
                                          • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 13:44
                                            Nie o to pytałem. Pytałem o metodę weryfikacji, czy wedle swojego narzędzia zbliżasz się do prawdy, czy się od niej oddalasz. Każde narzędzie, by spełniało swoją rolę, musi dostarczać takich mechanizmów, inaczej nigdy nie wiadomo, czy się nie błądzi.
                                            Zatem: jak weryfikujesz, czy popełniłaś błąd?
                                            • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 13:53
                                              olek13 Zatem: jak weryfikujesz, czy popełniłaś błąd?

                                              Dlaczego myślisz, że moim celem jest - weryfikacja?
                                              Każda żywa istota ma odrębne cele w tym życiu. Orzeł - chce latać w przestworzach, ale płaci za to wysoką cenę: jest zmuszony zabijać bezbronne śliczne zajączki, aby się pożywić. Świnki, lubią jeść i tarzać się w błocie, ale płaca za to jeszcze wyższa cenę: z nich robi się szyneczkę...
                                              Gwiazdki, po prostu, świecą;)
                                              Są stworzenia, kt po prostu ogrzewają innych swoją miłością. Pragną - dawać siebie, swoją miłość. I cierpią, kiedy to światło miłości - jest odrzucane.
                                              Zatem, jak sądzisz - do jakich istot należysz?
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 14:20
                                                    Uznaję to za potwierdzenie.
                                                    Jeśli szukasz prawdy, to chyba potrzebujesz sprawdzenia, czy się do niej zbliżasz? A jeśli tak, to potrzebujesz weryfikacji, czy się do niej zbliżasz, czy oddalasz. Jak to weryfikujesz?
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 14:26
                                                    zbliżasz się, oddalasz się... ani jedno, ani drugie.
                                                    Prawdę - masz w sobie. Zatem, dokąd mam się - zbliżać lub oddalać? Weryfikować - siebie? Można jedynie - żyć zgodnie z prawdą, lub - ją odrzucić.
                                                    Wolna wola. Wyboru dokonuje każdy sam.
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 14:30
                                                    Mówimy o poznawaniu prawdy. Czy znasz całą prawdę? Czy chcesz ją poznać? Czy, jeśli jak twierdzisz "prawdę masz w sobie" to znaczy, że masz do niej nieograniczony dostęp w każdej chwili?
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 14:34
                                                    Czy znasz całą prawdę? Czy chcesz ją poznać? Czy, jeśli jak twierdzisz "prawdę masz w sobie" to znaczy, że masz do niej nieograniczony dostęp w każdej chwili?
                                                    Oczywiście;) Prawda jest tak prosta, ze każdy kto ją pozna - nie moze przestać się śmiać, ze tak długą ją - poszukiwał;)
                                                    Aby ją poznać - wystarczy otworzyć Serce. Bo tam jest ukryta. Ale jeśli zgubiłeś klucz - współczuję:))) Tu już sam musisz sobie poszukać.
                                                    Bo kto wie - gdzie jest klucz od Twojego Serca?
                                                    Tylko TY sam
                                                    ;)
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 14:42
                                                    ;)))
                                                    Co za bzdury, gdzie pisałam - że nie potrafię odnaleźć mojej drugiej połówki? Że jasne że wiem - jak się bnazywa, gdzie mieszka, co porabia. I owszem. Ale - ta druga połówka - musi chcieć tego samego, co ja! NIC na siłę.
                                                    Jeśli moja "druga połówka" mnie odrzuca - co Twoim zdaniem mam zrobić?
                                                    Każdy człowiek - ma wolną wolę.
                                                    A prawda jest tak, że nie wolno - nikogo do niczego zmuszać.
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 14:49
                                                    Nadal kłamiesz.
                                                    Znając całą prawdę wiedziałabyś co jest potrzebne, by "połówka" natychmiast zechciała z własnej woli być z Tobą.
                                                    Inne kłamstwo:
                                                    deklarowałaś wcześniej "przekaz energii" dla mnie, ale nie umiesz tego zrobić na sam nick. Znając całą prawdę nie sprawiłoby Ci to żadnego problemu.
                                                    Kolejne kłamstwo: korzystasz sama z usług jakiegoś "cudotwórcy", z znając całą prawdę nie potrzebowałabyś żadnej pomocy, bo sama potrafiłabyś sobie pomóc.
                                                    Obawiam się, że w sposób tragiczny okłamujesz samą siebie w kwestii znajomości prawdy. Potrafisz przedstawić choć maleńki jej fragment, który by Ciebie samą przekonał?
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 15:03
                                                    Ho ho, ile złości ;)))) Dobrze, znaczy - że czujesz, jeszcze nie zdrętwiałeś.
                                                    Dobrze. Po kolei. Zrobić coś - aby moja druga połówka była ze mną? NIE> Owa "połówka" - musi naprawdę chcieć z WŁASNEJ WOLI - być ze mną. A nie, że ja - mam coś robić ,aby tak się stało.
                                                    Drugie, po kiego chrzana mam urządzać Tobie - przekaz energii??? To wymaga wysiłku, czasu i zaangażowania z mojej strony. A więc - ja muszę tego chcieć! podaj powód - dlaczego niby mam tego chcieć?
                                                    Natomiast wysyłając do mnie swoje zdjęcie - dałbyś dowód dobrej woli i zaufania. A jakiś nick - niby olek? The who??:)

                                                    Trzecie. Korzystam z pomocy niejakiego maga - gdyż: PRawda, ukryta w sercu - nie jest rzeczą materialną! Tak samo jak inne rzeczy - niematerialne, nienawiść, złość, udręka, przyjaźń, współczucie są - niematerialne.
                                                    NAtomiast ja - się gubię w świecie właśnie materialnym, który odczuwam jako niezgodny - z moją Prawdą wewnętrzną. z powodu, że jestem zmuszona przebywac w tym niepasującym do mnie/albo odwrotnie/ świecie - potzrebuję pomocy osób, kt mnie przez ten świat - przeprowadzą. Mówię o prozie życia - kasa, kasa, kasiorka, bez której = wdechu zrobić nie można na tym padole łez. A więć - korzystam z pomocy osoby, biegłej w sprafach finansowych, w kt ja jestem - noga nad nogami;))
                                                    Rozumiesz?
                                                    Natomiast Prady - żadnych fragmentów nikomu przedstawiać nie muszę. Tu nie promocja w supermarkecie, gdzie możesz z tacy malutką kanapeczkę uszczknąć.
                                                    Chcesz Prawdy - sobie znajdź. Masz do tego wszelkie możliwości.
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 15:19
                                                    Powinnaś ten ostatni post sobie w kółko czytać do chwili aż zrozumiesz, jak bardzo się zakłamałaś. Gubisz się, bo właśnie błądzisz. Jesteś w czarnej d**** ontologicznej, budujesz piętrowe iluzje i łudzisz się, że znasz jakąś "prawdę". Guzik znasz. Znasz taką "prawdę", z której nic nie wynika, czyli g**** prawdę. Jesteś jak dziecko, które uciekło w wyobraźnię, bo trauma nie daje mu żyć. Ocknij się.
                                                    No ale nie musisz. Możesz tak do śmierci się coraz bardziej łudzić, że nie pasujesz do tego świata, bo jesteś z innego, lepszego. A po śmierci już nawet się nie przekonasz, jak bardzo byłaś w błędzie.
                                                    Zaiste fascynujące jest, w jak piętrowe zakłamanie potrafią się uwikłać ludzie, deklarujący "otwarcie na prawdę".
                                                    Istny cud!
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 15:23
                                                    Co ciekawe - gdzieś tam w środku wiesz, że tragicznie błądzisz, bo jak diabeł wody święconej boisz się przyłapania. Na proste pytania boisz się odpowiedzieć wprost, by uzyskać prostą odpowiedź trzeba wymiany kilku postów.
                                                    Nie bój się, prawda boli tylko pewien czas, potem jest lepiej.
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 15:29
                                                    Mylisz się. Prawda - nie boli. Daje poczucie szczęścia i bezpieczeństwa w najtrudniejszych sytuacjach i najczarniejsze dni. W środku - wiem, że nie błądzę i się nie mylę, wiem, że wszystko co robię - robię dobrze, nawet wtedy - kiedy się mylę. Ponieważ na błędach - człowiek się uczy;)
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 15:44
                                                    Ty też - jesteś nieomylny, dopóki znajdujesz się na drodze rozwoju.
                                                    Tylko odrętwiali - nie mają przed sobą prawdy.

                                                    jak w tym powiedzonku: nie myli się tylko ten, kto nic nie robi;)
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 15:50
                                                    Te zdania są są w jaskrawej sprzeczności z treścią powiedzonka.
                                                    Podobnie Twoje wcześniejsze deklaracje są sprzeczne z tą ostatnią.
                                                    Ale oczywiście wszystko jest w porządku: można być omylnym i jednocześnie nieomylnym. Nie ma w tym nic, co by dawało do myślenia. W ogóle nie wolno myśleć, bo się zauważy sprzeczność i będzie frustracja. A po co się frustrować? Lepiej śnić swój sen...
                                                    Nie niepokoi Cię to, że wypowiadasz sprzeczne opinie?
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 16:07
                                                    olku13, naucz się czytać ze zrozumieniem: pisałam, że na pomyłkach - człowiek się uczy, że doświadczenie - jest jedyną skuteczną formą nauki, a więc "błądzenie" - jest nieodłączną częścią drogi rozwoju.

                                                    Nie wypowiadam żadnych sprzecznych opinii. jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć moich wypowiedzi - po prostu, nie jesteś gotów, aby je - zrozumieć. Tyle.
                                                    Natomiast w kwestii - śnienia, możesz śnić. Każdy ma prawo do pozostawania w stanie "uśpienia". iluzji. Po co się frustrować? A jak myślisz, czy węża boli, kiedy zmienia skórę? każda zmiana - może powodować niekomfortowe uczucia. Nie chcesz zmian - śnij swój sen.
                                                    Wolna wola.
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 16:16
                                                    Staram się, jak mogę. Dlatego proszę o prostą odpowiedź: czy mylisz się w swoich odczuciach? Czy będąc pewną, że "w środku" wiesz, że się nie mylisz, możesz jednak się mylić?
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 17:00
                                                    jaką sprzecznością znowu?
                                                    jeśli się mylę - sama za to zapłacę. Każdy z nas - sam płaci za swoje błędy i sam za nie odpowiada. A więc, co komu do tego = jestem omylna czy nieomylna?? W sensie mojej własnej drogi rozwoju - mam prawo popełniać błędy i ponosić tych błędów konsekwencje.
                                                    Gdzie Ty znowu jakie sprzeczności wypatrzyłeś?
                                                    Jeśli nie jesteś - w mojej rzeczywistości, moje błędy - Ciebie nie dotyczą.
                                                    A jeśli jesteś - to znaczy, że moje błędy zrozumiesz i razem ze mną będziesz dzielnie znosić owych błędów konsekwencje;) Proste? Jedynym prawem, jest prawo Miłośći. Jeśli się mylę ale mnie kochasz - rozumiesz i jesteś ze mną - zawsze, nawet wtedy, kiedy się mylę. Na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, i - nie tylko do śmierci, ale i - po i;)))
                                                    Jeśli nie kochasz - lepiej nie wchodź do mojej rzeczywistości, gdyż jesteś osobą ... non grata;)
                                                    Sorry, że się powtarzam, ale znowu - jak z tym jabłuszkiem: ten, kogo kochasz, je jabłuszko ze smakiem, chrupie, tak cudownie... ten, kogo nie kochamy - żre to jabłko jak świnia;)
                                                    wszystko na temat, nieomylności...
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 17:12
                                                    Znowu nie na temat. I to podobno ja nie rozumiem...
                                                    Dobrze, wyjaśniam: jeśli coś jest prawdą i jednocześnie nie jest prawdą, to jest to sprzeczność logiczna. Jeśli twierdzisz, że jesteś omylna, ale jesteś nieomylna, to właśnie jest sprzeczność. A jeśli prawda jest równoważnia nieprawdzie, to wszystko jest prawdą i równocześnie nieprawdą. Zatem nie ma sensu mówić o sprzecznej prawdzie, bo to jest prawda z gatunku g**** prawdy. I nie ma żadnego znaczenia, czy to jest prawda obiektywna, czy subiektywna. Sprzeczność jest z definicji przeciwna prawdzie.
                                                    Czy wystarczająco jasno wytłumaczyłem?
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 17:20
                                                    Rozumiesz tylko to, co chcesz rozumieć.
                                                    Może lepiej będzie, jeśli zostaniesz w swojej własnej rzeczywistości i będziesz śnił - swoje własne sny:) To one, są Twoją prawdą.
                                                    ja mam - inną.
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 17:27
                                                    Samo słowo "rozumieć" dotyczy tego, co się zwie rozumowaniem. Zaś rozumowanie nieodłącznie zależy od logiki. Zatem zastanów się, kto i czego nie rozumie. Czy ten śni, kto posługuje się logiką, czy ten, kto plecie sprzeczności i nawet tego nie widzi? Kto jest ślepy?
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 17:34
                                                    Cała rozmowa odbywa się w Twojej rzeczywistości, nieprawdaż? Zatem w swojej rzeczywistości zderzasz się z zarzutem, że jesteś ślepa. Twoja własna rzeczywistość Ci to mówi. To jest Twoja prawda.
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 18:02
                                                    nie, olku. W mojej rzeczywistości jestem tym - w co wierzę. A wierzę w Miłość, Dobroć, Sprawiedliwość i Współczucie.
                                                    Nawet pomiędzy gwiazdami - są całe lata świetlne. A więc czasami dyskusje się odbywają... w przestrzeni międzyplanetarnej.
                                                    Tylko się Tobie wydaje, że dyskusja - odbywa się w mojej przestrzeni. Ty - pozostajesz w swojej, ja - w swojej, a cała wymiana zdań - w internecie;)
                                                    Gdybyś chciał znaleźć się w mojej rzeczywistości, musiałbyś otworzyć swoje serce na miłość i dobroć. Dopóki chcesz operować pojęciami, wg Ciebie, naukowymi, pozostajesz - daleko ode mnie.
                                                    Strach jest złym doradcą. Aby żyć zgodnie z Sercem - trzeba mieć - odwagę.
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 18:27
                                                    Po raz kolejny przypisujesz mi coś, co jest mi obce, ale nie w tym rzecz.
                                                    W tym wątku nie było słowa o nauce. Użyte przeze mnie pojęcia pochodzą z języka potocznego, a rozumowanie bazuje na elementarnej logice tak-tak, nie-nie. Jeśli to dla Ciebie zbyt wiele, to trudno. Rzeczywiście tak się nie da rozmawiać.
                                                    Tylko że rozmowa, w której te reguły nie są zachowane, z kimkolwiek by była, zawsze doprowadzi do nieporozumienia. Moja skromna osoba nie jest tu wyjątkiem.
                                                    Zarzucasz mi niezrozumienie, bo nie odnoszę się do ezoterycznych komunałów. Wspominałem już, że doskonale wiem, o czym mowa i równie świetnie wiem, że to jest tak miałkie poznawczo, że niewarte wzmianki. Ta rozmowa i tak jest rozciągnięta do granic możliwości, a podsumować ją można jednym zdaniem: wierzący odrzuci wszystko, co mu nie pasuje do wiary. Nic więcej z niej nie wynika.
                                                    Mimo to interesujące jest obserwowanie, jakim arsenałem mechanizmów obronnych dysponuje ludzka psychika.
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 19:32
                                                    mechanizmy obronne, to kiedy chcesz się bronić
                                                    kiedy wyczuwasz - zagrożenie
                                                    przyjmujesz pewną pozycję, pozę - jak chcesz, aby Cię postrzegali inni
                                                    w momencie, kiedy czujesz, że kolos ma gliniane nogi - w miejsce nóg, zaczynasz dorabiać - teorie
                                                    gdzie brak serca - tam stosy terminologii i materiału dowodowego...
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 19:38
                                                    Mechanizmy obronne to pojęcie z psychologii. Jeśli zaś uporczywie stawiasz się na pozycji ignoranta, to tylko Twój problem.
                                                    Tak to jest u samooszukujących się: jak fakty są przeciwko moim poglądom, to tym gorzej dla faktów, prawda?
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 19:56
                                                    Ignorant to nie jest ten, kto nie stosuje pojęć z psychologii - wprowadzonych kiedyś, przez kogoś, a nauczanych na wydziałach psychologii - tylko ten, kto nie umie słuchać własnego wnętrza, wybierając - powtarzanie (na wzór papugi0 czyichś, nie - własnych wywodów.
                                                    Kiedyś moja profesorka zwróciła mi uwagę, że aby odrzucać klasykę, najpierw - trzeba ją poznać
                                                    Poznałam,.
                                                    Odrzucam;)
                                                    Cała nauka - nie ma najmniejszego sensu, jeśli - nie jest przesiąknięta miłością do człowieka i nie służy - dla dobra człowieka.
                                                    Co warte było stworzenie milionów ton nowych lekarstw, podobno - do ratowania ludzi, jeśli generalnie - ludziom nie służa, a zarabianiu - kosztem innych ludzi?
                                                    Co warte było, stworzenie fizyki nuklearnej, jeśli ofiarami bomb atomowych - stały się bezbnronne kobiety, dzieci i zwierzęta, które umierały w koszmarnych męczarniach?
                                                    Co warta jest cała - psychiatria, jeśli służyła i dalej służy - pogardzaniu ludzmi nie do końca sprawnych umysłowo i zabijaniu ich w sposób powolny i sadystyczny - środkami neuroleptycznymi i psychotropowymi - zamieniąją w w"warzywa"?
                                                    Wsadź sobie olku swoją naukę, bardzo daleko. Gdyż najmniejszy kataklizm, spowodowany przez siły natury - nauczy was wszystkich, cudownych naukoffców - wielkiej pokory.
                                                    A jeszcze lepiej - wejdź na 20 piętro jakiegoś wieżowca - i spróbuj odróznic sylwetkę człowieka, od muchy.
                                                    Żadna nauka, żądna technologia, żaden rozwój cywilizacyjny - nie mają najmniejszego znaczenia ani wartości, jeśli w podstawie swojej - nie posiadają miłości i dobroci.
                                                    A więc jasnowidzem nie będąc - ta cywilizacja, nieuchronnie skazana na zagładę. Z powodu - swej bezduszności
                                                    Amen.
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 20:10
                                                    No i znowu nie na temat.
                                                    Ciekawe czemu?
                                                    Znaczenia pojęć wynikają z ich definicji i/lub słownika. Po to są słowniki, by ludzie wiedzieli, czy mówią o tym samym. Jeśli ktoś dowolnie zmienia znaczenia pojęć, to albo jest ignorantem, albo manipulantem. Ot tyle.
                                                    Słowa, odpowiadające zdefiniowanym pojęciom służą do tworzenia opisu, zrozumiałego dla czytelnika/słuchacza. Jeśli ktoś świadomie zmienia znaczenia, to ma na celu wprowadzenie w błąd albo uniemożliwienie porozumienia. Zatem o co Ci chodzi? Co masz przeciwko definicjom? Czy może nie umiesz znaleźć słów, które mogą uczynić Twój przekaz zrozumiałym?
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 20:13
                                                    Mam swoją hipotezę na ten temat: kontestujesz słownik, by się postawić w pozycji outsidera, niezrozumianego i odrzuconego. Możesz się utwierdzać w przekonaniu o tym, że świat Cię nie lubi.
                                                    Tyle, że to dziecinada.
                                                  • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 09.10.16, 21:08
                                                    Tak sobie tłumaczysz, bo Ci jest wygodniej?
                                                    Ja z wielką ochotą uznam cudze racje, bo to by znaczyło, że się w czymś myliłem i mogę odkryć swój błąd. Daj mi szansę na to, daj dobre argumenty. Bo jeśli moje są lepsze, bo możesz sobie opowiadać, jak to koniecznie muszę mieć rację.
                                                    Otóż nie muszę.
                                                    Twierdzisz, że czegoś nie chcę zrozumieć? Daj przykład tego, czego Twoim zdaniem nie rozumiem.
                                                  • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 10.10.16, 08:09
                                                    Cenię sobie w ludziach przede wszystkim - odwagę i gorące serca.
                                                    Tchórzliwe dyskusyjki, gdzie ktoś niby chciałby coś powiedzieć, ale za chwilę ratuje się ucieczką za żelazny mur, odbywające się w ściśle wyznaczonym tereniku, otoczonym przez pojęcia i terminki podobno-naukowe - nie wchodzą w zakres moich zainteresowań.
    • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 17.10.16, 10:40
      bogatyumysl.pl/experts/milosz-galantowicz/2067

      Jedyne co mi przeszkadza na tej stronie - aby skontaktować się z ekspertem, musisz być zalogowany...
      Nie jest to dobry pomysł! Pomocy energoterapeuty, jak i lekarza, szukają ludzie chorzy, o złym samopoczuciu. Może to zniechęcić wiele osób do nawiązania kontaktu.
      Lepszym pomysłem wydaje mi się założenie własnej strony - bez żadnych pośredników - z konkretnymi danymi do łatwego nawiązania kontaktu, a może nawet i - pilnej energo pomocy.
      No ale taki ekspert powinien sam zdecydować.
      • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 21.10.16, 19:53
        bogatyumysl.pl/experts/milosz-galantowicz/2067

        W Legii jest tak, że każdy jest - twoim bratem (albo i siostra), nie masz prawa zostawić rannego na polu (żywego czy martwego), nie liczy się narodowość, kolor skóry etc., każdy jest - bratem, którego nie wolno zostawić w biedzie.
        Ten, kto porzuca camarade'a w biedzie - nie zasługuje na odznakę Licorne.
        Powinieneś ją - zwrócić.
    • martoni83 Re: Uzdrawiająca energia 23.11.16, 13:18
      Polecam serdecznie Panią Emilię. Kompletnie odmieniła moje życie!!!
      Zajmuje się zdejmowaniem uroków, oczyszczaniami, działaniami na aurze i energii oraz rytuałami wszelkiej maści.
      Pomogła mi stanąć na nogi. Regularnie korzystam z jej pomocy i nigdy mnie nie zawiodła.
      Jej e-mail to: wrozbyemiliiangel@gmail.com
        • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 03.12.16, 23:08
          Podobno, wojsko zmienia człowieka nie do poznania. Niektórzy twierdzą nawet, że zmiany są - nieodwracalne... To coś jakby - amputacja serca.
          Kiedy pewien znajomy mówił do mnie o sobie w trzeciej osobie - „autor wierszy”, pomyślałam, że jest chory psychicznie, że cierpi na rozdwojenie osobowości. Teraz rozumiem, że to, kim jest obecnie a kim był przed Legio Patria Nostra - to właśnie są ... dwie różne osoby...

          Ale jest pewne - ALE
          Nie wierzę w istnienie zmian - nieodwracalnych.
          A właściwie, wiara nie ma tu nic do rzeczy. Wiem - że każdą, absolutnie każdą - nawet genetyczną chorobę, można uzdrowić.
          Uzdrowienie jest niemożliwe tylko w jednym przypadku - kiedy osoba nie chce być uzdrowiona.

          I właśnie ta niechęć powoduje, że w niektórych przypadkach żadne uzdrawiające energie nie przynoszą pożądanego skutku.
          • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 04.12.16, 10:15
            Tralalala...
            Wiesz, że każdą chorobę można uzdrowić? Nie wiesz. Tylko tak wierzysz.
            A żeby sobie uwiarygodnić wiarę, to na dodatek wierzysz, że wiesz.
            Kwadratowe zakłamanie.
            • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 04.12.16, 17:41
              Brak wyobraźni powoduje, że nie jesteś w stanie wyobrazić sobie czegoś - czego sam nigdy nie przeżyłeś na własnej skórze.
              Ja - przeżylam "cudowne" uzdrowienie i wiem - że to się zdarza.
              Natomiast Ty, możesz sobie wierzyć lub nie w co chcesz. Wolna wola.
              • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 04.12.16, 20:41
                Tylko fakty stanowią o prawdzie.
                Wyobrażać to sobie możesz nawet słonia w karafce w kredensie, od tego słoń nie zjawi. Zatem spróbuj się nauczyć odróżniać wiarę od wiedzy.
                Ale - wolna wola. Możesz sobie dalej udawać że co coś "wiesz". Przynajmniej ubawisz przytomniejszych czytelników swoich wpisów.
                • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 04.12.16, 20:46
                  Moje uzdrowienie jest niezaprzeczalnym faktem.
                  Jeśli siebie uważasz za "przytomnego czytelnika", cieszę się, że mogłam Cię "ubawić" :) Chociaż jakiś pożytek z czytania moich wpisów ;)))
                    • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 04.12.16, 23:13
                      Jeśli wg Ciebie oprzytomnieć oznacza zostać zgorzkniałym malkontentem, jak niejaki olek13, to nie chcę - oprzytomnieć.
                      Co do powodów mojego uzdrowienia, są jasne jak Słońce: ktoś obdarzył mnie swoją wspaniała wielką Miłością, i właśnie to spowodowało uzdrowienie. Nie był to cud, jak na obrazkach: wstań i idź, raz dwa i biegam, to trochę trwało, ale fakt faktem, że to Miłość stała się powodem uzdrowienia.
                      Co Ty możesz o tym wiedzieć?
                      Do wielkiej Miłości trzeba wielkiej odwagi. Tchórzom nie jest dane.
                      • olek13 Re: Uzdrawiająca energia 04.12.16, 23:29
                        A co Ty możesz o mnie wiedzieć?
                        Przytomność nie jest kacem po naćpaniu. Spróbuj, to nie boli.
                        Ja rozumiem, że na haju jest przyjemnie, tylko że to ucieczka od rzeczywistości. To zawsze się źle kończy. Naprawdę można żyć na trzeźwo, w harmonii i miłości.
                            • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 05.12.16, 20:41
                              wygodniej??
                              A kim ty jesteś, żebym zaprzątała sobie Tobą głowę w ogóle? nie obchodzisz mnie ani ty ani twoje życie! Wnioski wyciągam wyłącznie na podstawie Twoich wpisów. Ciągły negatyw i negacja - to nie jest zgorzknienie i frustracja? Nie znoszę pozerstwa! Poza tajemniczego mistera X, o którym nikt nic nie wie, a ciągłe daje do zrozumienia, jaki to niby wybitny jest (tylko my tego nie dostrzegamy, hmmm...), którą przyjąłeś, świadczy dla mnie jedynie o wewnętrznej słabości i braku charakteru.
                              Tyle.
                              PS Gdybyś był bardziej uwazny i cztytał moje posty ze zrozumieniem, dostrzegłbyś, ze wszystko co piszę - jest właściwie skierowane do jednej jedynej osobie, na kt mi zależy : z cała resztą tutaj dyskutuję - przy okazji.. i może z ciekawości.
        • lara9369 Re: Uzdrawiająca energia 10.12.16, 16:34
          jak to skąd? wysysa z .. paluszka... w najlepszym wypadku ;
          Trzeba być skończonym nieukiem aby podejrzewać, że salamandra1 i lara9369 to ta sama osoba
          niestety, kermith sam uwielbia zakładać +naście kont na gazecie i wyznawac sobie miłość w imieniu różnych osób ;)))
          Poza tym, muszę cię rozczarować, żabciu: lara nawet jeżeli kiedyś i była w kimś tam kto nosił czarne slipki "platonicznie" hmmm zakochana - bezpowrotnie uzdrowiona !
          Comprende?
          ;)
    • patistolarz73 Re: Uzdrawiająca energia 14.12.16, 12:22
      Szukaliście kiedyś szybkiej wróżby/odpowiedzi na pytanie drogą smsową? Bądź polecacie jakąś stronę? Natrafiłam ostatnio na: POMOC EZOTERYCZNA
      Jestem pozytywnie zaskoczona. Myślałam, że to będzie jakiś automat nie warty uwagi, a okazało się bardzo pomocne!
      • camaretto Re: Uzdrawiająca energia 03.04.17, 13:20
        Nie mam nic przeciwko telefonom i portalom o ile nie wyciągają kasy. Gdzie salamandra1? Bądź też andromeda1?
        Tak zabawnie żeście się reklamowali wszyscy, że nie zauważyliście w niekończącym się wątku nr. 100 że reklama dźwignią handlu, a osoby które napisały tu o oszustwach, znają często ukrytych za nickami ludzi "do bólu", osobiście i finansowo skrzywdzone. Nie wystarczy napisać, że "wróżka Emilia " się reklamuje i to źle, trzeba jakichś szczegółów.
        Niech się reklamuje, o ile jest dobrą wróżką.
        Natomiast wasz 50 wątek o "ego" i chęć gadania do upadłego do siebie nawzajem to znane na nasiadówach problemy z wami.
        Nie mówiąc o innych przypadłościach.
        Symulacja wysokiego poziomu dyskusji polega tu na tym ,żemówi się dużo, pozornie skomplikowanie o tych samych trywializmach i nie "pozwala' na normalne reakcje.
        Wróżby są ludziom potrzebne.
        Ale żeby pojechać sobie do Tybetu, jak Ulman i kompania, trzeba za to zapłacić. Dziś Ulman zarabia, ale kłamstwem i oszustwem, wyciągnąwszy pieniądze, sekta jest z kolei dobra do wyciągania kasy, Ten zły, tqamten niedobry, mistrzunio z moiastrzuniem, tamten to "ego " ( a cio to takie : rzecz. "ego", wytłumaczcie, bo ja z wikipedii niewiele wiem :). Egoista? Czy naiwniak któy zwabiony odczytem wśród "festiwalowych" tłumów przyszedł i naiwnie wygłosił "wykład" dla Lisiaka :)))Który go obrobił za plecami?
        Prawda lara, bo wyrzucono wasz wątek o "ego" gdzie pisaliście "Duma" wielkimi literami torując drogę gwoździom do trumny)#
        I olku - Tomku?
        Trudno was nie rozpoznać, mimo,że próbujecie być elokwentni.
        Raka znów któryś z was miszczów bioterapii uzdrawia namiętnie, czy na kozetce do masaży kończy masaż biustu właśnie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka