Dodaj do ulubionych

czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale

24.08.17, 00:21
i mijaja zazwyczaj po kilku miesiacach
Obserwuj wątek
    • astre17 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 24.08.17, 09:58
      wydaje mi się, oprócz wysiłku bioenergoterapeuty, sam uzdrawiany powinien chcieć wyzdrowieć. W każdym człowieku istnieje program autodestrukcji, kiedy świadomie bądź podświadomie nie lubimy siebie, na nic się zda wysiłek zewnętrzny, dopóki nie skasujemy tego programu. powody autodestrukcji są różne, często nieprzyjazne środowisko, brak warunków do samorealizacji, brak akceptacji otoczenia, lista jest bardzo długa. Ale najważniejsze jest to, że od początku wmawiają nam, że mamy żyć dla innych. nie dla siebie, ale właśnie dla innych. Niekochane dziecko wyrasta na niepewnego siebie wewnętrznie człowieka. nie winię tutaj rodziców, szkoła, systemy religijne mają destrukcyjny wpływ na osobowość młodą charakter. Widzieć osobę wartościową w samym sobie w tak niesprzyjających okolicznościach, jest to nie lada wyzwanie, któremu nie każdy sprosta.
      Wolimy, aby ktoś nas uzdrowił. W tym pomóc innej osoby (niekoniecznie bioenergoterapeuty) jest bezcenna. Ale dopóki nie nauczymy się kochać i szanować samych siebie, efekty energoterapii nie będą trwałe, gdyż trwałe zmiany muszą zajść w naszym wnętrzu.

      "Każda kobieta i każdy mężczyzna jest gwiazdą"
      Aleister Crowley
      • astre17 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 24.08.17, 11:56
        no właśnie, nie możemy zmienić tych, co nas otaczają, ale możemy wzmocnić siebie, swoją obronę przed otoczenie, nie pozwolić, aby miało na nas destrukcyjny wpływ. Najlepiej by było zmienić otoczenie, jasne, ale dopóki jesteśmy słabi,. nie stać nas na to, aby dokonać tak radykalne zmiany. Być może warto zacząć od pytania: czy warto walczyć o siebie? czy stać mnie na to, aby podjąć taką walkę, o samego siebie?
        • astre17 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 24.08.17, 13:20
          w sumie, choroby atakują słabe organizmy, mocne - uodparniają się na każde cholerstwo, tak samo z "życzliwymi": kiedy mamy mocną psychikę i pewną postawę życiową, guzik nas obchodzi, co ci życzliwi mają do nas, a najczęściej, mocnych omijają ze swoimi radami Gorzej z rodziną, tutaj jesteśmy najbardziej narażeni na negatywne wpływy, gdyż nam na nich zależy. tylko że więzy krwi, nie zawsze oznaczają pokrewieństwo duchowe. Jak w tym "przepisie" na szczęście, nie bierz za partnera osoby pięknej fizycznie tylko taką, z którą będziesz miał o czym porozmawiać wtedy, kiedy już nic innego nie pozostanie. A dodam od siebie, której bliskość nawet w sąsiednim pokoju będziesz odbierał jako szczęście, nawet bez jednego słowa.
          jeśli masz w sobie świetlistą promienistość, inni, ci "życzliwi" nie będą mieli na ciebie niszczącego wpływu. Jakkolwiek to nazwać, bioenergopolem, aniołem stróżem za plecami, miłością, różne są nazwy, nie ważne, kiedy oczy ci się świecą ze szczęścia, choroby światło omijają, nie potrzeba ani bioenergo ani terapeuty.
    • camaretto Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 31.01.20, 07:25
      Może klient odrzuca energię? Albo zamówił jakąś sugestię i wali w ściemkę?
      Ja się już któryś miesiąc leczę autoterapią i ziołami,felinoterapeutka trzyma za piszczel, względnie pazurkami za nogę i działa nagle, i tarczyca i wszytko inne,właśnie 12- 13 kilo odchudzania robię i efekty sąna mur. Już leki mi zastępcze podawali oszmarwyniki morfo,myśleli że z bólu nie będę chodzić...
      Ja odwalam,fakt,głodówkę,ale pewno chcieli żyćsamąenergią,a tymczasem energiato tylko taki "kop"dla organizmu, jakktośnie trawikofeiny,albo nabawił się choroby np. przez upierdliwe kontakty z infekcjami i lezie dalej w las... to jak madziałłć cokolwiek? Energia czy nie,odporność ta sama, wirus ten sam,leków się.. no ,niebrało,więc i efektu brak jestnadłuższą metę.
      Ja nawet od innych bioterapeutów i zielarzy w dawnych czasach - efekt miałam,np. u Harrisa miałam poczucie pozytywnej energii,a to wiele Polaków "nie dorasta" ze swoją pychom...

      Innym... robią za NFZ operacje kręgosłupa,podają sterydy, beta blokeryna na ciśnienie ...tymczasem "grzeje " meteo,wirusy z Chin czy skądyś,powietrze ... dlamnie śmierdzi opady i wisłateż, gówienkiem.
      Innym... Gdzieeeeż...
      Koń by się ...nie uśmiał, tylko padł, bynajmniej nie ze szczęścia.
      Jeśli są trucizny, są i lekarstwa. Jeśli są negatywne energie, są i pozytywne.

      Co więc minęło, fałszerze nic nie zmienią,ale nie podtrzymana terapia tez może niewiele.
    • irys9 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 03.02.20, 12:36
      Wszystko zależy od intencji, tych świadomych i tych podświadomych ( Huna się kłania ). Jeżeli ktoś chce wyzdrowieć tylko na poziomie deklaracji a nie głębiej, to nigdy nie wyzdrowieje. Nasze trzy jaźnie świadomość, nieświadomość i nadświadomość muszą być zgodne. To klucz do sukcesu, nie tylko jeśli chodzi o zdrowie.
      • olek13 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 03.02.20, 14:57
        A jak stwierdzić, co kto "głębiej" chce? Powiesz, że po skutkach. Tylko że w ten sposób niczego nie wytłumaczysz, a dodasz kolejne zagadki.
        Co do Huny: jej wynalazca M.F. Long umarł w cierpieniach na nowotwór kości. Widać tego chciał. A taki był uduchowiony...
        • irys9 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 04.02.20, 09:38
          Z kim jak z kim, ale z Tobą nie chce mi się dyskutować, zwłaszcza, że już kiedyś wyjaśniałam Ci kwestie Huny i Longa. Jeśli naprawdę chcesz zdobywać informacje a nie trollować to wpisz sobie w google: "Jak nawiązać kontakt z podświadomością ?" Materiałów masz w bród.
        • allakalla Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 18.12.20, 12:43
          Zmarł po osiemdziesiątce czego i tobie Olek13 życzę, bo to grubo powyżej średniej dla mężczyzn.
          Tobie lub też innej osobie używającej nicku Olek13 podałem wykaz pozycji naukowych z dowodami na istnienie oddziaływań poza fizycznych mających wpływ na naszą fizyczną rzeczywistość kierowanych świadomością.
          Jeśli przeczytałeś to dziwię się twoim wypowiedziom, jeśli nie to skwituje to twoimi słowami "bo co takich mądrych inaczej mogą obchodzić fakty".
          Ale dyskusja miałaby sens gdybyś przedstawiał własne przemyślenia, a nie tych, którzy których reprezentujesz czyli moderatorów treści w internecie.
          Parafrazując kolejny cytat z twojej wypowiedzi:
          "Bo by podyskutować, potrzeba z obu stron minimum intelektualnej uczciwości, a twoja praca taką uczciwość wyklucza."
          Pozdrawiam cieplutko
          odomoboI
          • olek13 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 18.12.20, 17:38
            > Zmarł po osiemdziesiątce czego i tobie Olek13 życzę...
            Tak, zastrzelił się, nie mogąc znieść bólu. Dzięki za życzenia, ale nie skorzystam.
            A tak nawiasem pisząc - dla Polski oczekiwana długość życia mężczyzn to jakieś 75 lat. Zatem 80 lat to nie jest żaden wyczyn.

            > ...podałem wykaz pozycji naukowych z dowodami...
            Musiało to być dawno, bo nie pamiętam konkretów. Jednakże wiedz, że sprawdzam takie rzeczy. Tylko że nie natrafiłem na nic wiarygodnego, potwierdzonego. Jeśli były jakieś komentarze, to krytyczne, wskazujące na błędy metodologiczne lub inne niedostatki formalne. A i tak uzyskane wyniki były bliskie błędowi statystycznemu.
            Ale mimo to: podaj coś konkretnego, poszukamy publikacji, krytyk i cytatów. Będzie o czym rozmawiać.

            > Ale dyskusja miałaby sens gdybyś przedstawiał własne przemyślenia, a nie tych, którzy których reprezentujesz czyli moderatorów treści w internecie.
            A kogo Ty reprezentujesz, bezpodstawnie przyklejając mi łatkę?
            Moje przemyślenia nikogo tu nie interesują, próżny wysiłek je przedstawiać.
            Ale jeśli ktoś się znajdzie, to chętnie podyskutuję. Reflektujesz?

            • allakalla Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 19.12.20, 00:27
              - Erystyka, Olek13
              Fakty: zmarł w 1971 roku, gdy średnia życia w USA wynosiła 71 lat, żył 81 czyli 114,08% średniej
              To bardzo dużo ponad przeciętną. W tym wieku powodem śmierci może być rak, dżuma, cokolwiek, nie zasłużył na kpinę z powodu swojego uduchowienia.

              - Zależy mi aby ludzie nie przejmowali się Twoimi słowami, aby je olewali jeżeli krytykujesz to, czego nie rozumiesz i w tym zakresie nie traktowali Twoich słów na serio. To mi wystarczy.

              - A kim jestem i kogo reprezentuję że przypinam bezpodstawnie łatkę?
              Reprezentuję tych , którym niejaki Olek13 bezpodstawnie przypina łatkę mądry inaczej i zarzuca brak zachowania minimum elementarnej uczciwości.

              Co do dyskusji, to reflektuję.
              Zaczynam.

              Ja jestem bardzo ciekaw Twoich przemyśleń.
              W sumie sam oświadczasz, że nie swoje przemyślenia tutaj prezentujesz. To czyje???
              W jakim celu piszesz nie swoje przemyśłenia???
              Komu służyć ma Twoje pisanie, skoro nie są to Twoje przemyślenia???
              Po co, za co, dla kogo, kto Ci dostarcza to co piszesz?
              W czyim interesie, skoro nie w swoim? Bo w swoim pisałbyś swoje...
              Pewnie jakoś to wyjaśnisz, zobaczymy...
              Od tego zaczniemy naszą rozmowę, od wyjaśnienia tego, co wyżej.

              Potem dopiero wyjaśnij mi fenomeny opisywane przez Sheldrakea w jego pracach naukowych, dla ułatwienia www.sheldrake.org/research/all-scientific-papers
              Wyjaśnij w sposób nie budzący żadnych wątpliwości że to ściema, bo jeżeli pozostaną jakiekolwiek, to odbiorą Ci moralne prawo wypowiadania się w w sprawach i w tonie , jakiego używasz tutaj, na forum.
              Albo też się nie zmienisz, ale to już będzie świadczyć o Twojej złej woli.

              Pozdrawiam cieplutko
              odomobo
              • olek13 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 19.12.20, 02:07
                allakalla napisał:

                > - Erystyka, Olek13
                > Fakty: zmarł w 1971 roku, gdy średnia życia w USA wynosiła 71 lat, żył 81 czyli
                > 114,08% średniej
                Rozumiem, 14% ponad średnią to jest niesłychanie dużo i to nie jest żadna erystyka. To teraz poszukaj jaki odsetek mężczyzn w tym czasie w USA dożywał 80 lat i przekonaj mnie, że to było rzadkością. Litościwie nie będę się natrząsał nad tymi mocami duchowymi, które okazały się iluzoryczne w konfrontacji z banalnym nowotworem.

                > - Zależy mi aby ludzie nie przejmowali się Twoimi słowami, aby je olewali jeżeli
                > krytykujesz to, czego nie rozumiesz i w tym zakresie nie traktowali
                > Twoich słów na serio.
                A mnie zależy, by ludzie serio traktowali ostrzeżenia przed szarlatanami, bo to ich uchroni przed stratami finansowymi albo i czymś jeszcze gorszym. Świadom jestem, że niewielu takie ostrzeżenia weźmie sobie do serca, ale co mi tam, mogę popróbować.
                Rozumieć można to, co jest realne. Bajania nie są do rozumienia, tylko dla rozrywki, szczególnie dzieci.

                > Reprezentuję tych , którym niejaki Olek13 bezpodstawnie przypina łatkę mądry
                > inaczej i zarzuca brak zachowania minimum elementarnej uczciwości.
                A z tym się zgodzę, za wyjątkiem tego braku podstawy.

                > Ja jestem bardzo ciekaw Twoich przemyśleń.
                > W sumie sam oświadczasz, że nie swoje przemyślenia tutaj prezentujesz.
                > To czyje???
                > W jakim celu piszesz nie swoje przemyśłenia???
                > Komu służyć ma Twoje pisanie, skoro nie są to Twoje przemyślenia???
                > Po co, za co, dla kogo, kto Ci dostarcza to co piszesz?
                > W czyim interesie, skoro nie w swoim? Bo w swoim pisałbyś swoje...
                > Pewnie jakoś to wyjaśnisz, zobaczymy...
                Nie wyjaśnię, bo nie rozumiem co mam wyjaśnić. Nie rozumiem, jak ze stwierdzenia "Moje przemyślenia nikogo tu nie interesują, próżny wysiłek je przedstawiać." wywiodłeś, że są one cudze. Nie przyszło Ci do głowy, że tu chodziło o to, że piszę tylko proste komunikaty, którym daleko do miana przemyśleń?
                Ponadto w Twojej serii pytań nie ma żadnej sugestii i znowu to nie jest żadna erystyka, broń Boże!

                > Potem dopiero wyjaśnij mi fenomeny opisywane przez Sheldrakea w jego pracach naukowych...
                To może napiszesz coś więcej o uczciwości tego pana: czy standardy jego badań odpowiadały wymogom nauki (podwójnie ślepa próba, identyfikacja i eliminacja czynników zakłócających, powtórzenie eksperymentu przez inne zespoły badawcze itp. oczywistości)? To są podstawy w naukach przyrodniczych, a jakoś inni autorzy dostrzegli wiele niedostatków w tym zakresie u tego pana, ponoć naukowca.
                Pewne światło na uczciwość tego pana może rzucić np. taki artykuł:
                www.nature.com/articles/44696
                ...

                Teraz ja się zabawię w jasnowidza i przepowiem dalszy przebieg naszej rozmowy: przeczytam tu niezadługo, że standardy i narzędzia nauki nie są adekwatne do badania tego, co jest "nie z tego świata". Taki zwykle argument ostateczny pada, gdy wszystkie inne zawiodą.
                No i w porządku, nauka się tu nie sprawdza, tylko po co takie czy inne "dokonania" różnych wyznawców nadprzyrodzonych zjawisk koniecznie mamy podnosić do rangi naukowo udowodnionych stwierdzeń?
      • camaretto Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 22.09.21, 15:15
        Odbiję przez" fotkę", bo nicki mnożą się już czasami i lecą z jednego maila o podobnej do siebie wartości,czyli żadnej.
        A tymczasem sprawa jest ciągle ciekawa, warto by zahaczyć może niejednej opinii,nawet policjantów którzy nie powiem, mi pomogli albo ludzi,którzy pisali tu kiedyś na blogach, a pomogli wielu osobom pozbierać się... nawet państwowo. Bo czym by było państwo polskie bez dawnej konstytucji - popatrzeć jak się tym względzie rozwija kwaczystan czy (o)błędny afganistan - obejrzeć porównanie do słynnego autora na dawnym bloksie g.mastertona ze zm. żoną z polski i jego wkład w wżycie polskich talentów artystycznych...
        Sprawa jest taka, że ... człowiek na coś umrzeć musi. Materia niszczeje atomy rozkładają się,rozpadają na mniejsze cząstki w zależności od praw energii, a ta ma w nosie,kinetyczna czy nie już na poziomie elektryki , pozytonów czy elektromagnesu który w postaci aury był widoczny jako kundalini dla joginów już dość dawno, posiadam zdjęcia aury elektromagnetycznej i jak tu zaświadczyć otwarcie coś przeciwnego. Sugestie że coś jest nietrwale proszę porówna ćz astrologią - moja matka miała raka, zgodnie z nauką odmieniła swoje życie, zeszła ze zdradliwej ścieżki.Podobnie na bioterapię przychodzą ludzie żeby podwyższyć swoją odporność w danym miesiącu w roku,po co ma oddziaływać placebo na wirusy?Koszt 40-50 zł za dobrą sesję bioenergii czy wróżby, nawet - często prezentowane przez nas online za darmo - no bo podświadomie "szczuny"raczej wyczuwają , że te 100% efekty" skierowane są kryzysowo raczej do biedniejszych od nas ;D albo kolegów w dysputantów a nie do ludzi którzy mają kaskę jak tusek czy maciej wraż któremu powróżyć nikt nie chciał, bo w sekundę znaliśmy na ABC jego telefon adres maila i narzędziem nie zostaliśmy mimo nicka ;D...
        Albo cech rzemiosł który z racji oczywistych powiązań ze światłem i elektromagnetyzmem i np.technikami bioptronu gdzie ja jeszcze cenne biologicznie doświadczenia do olimpiady krajowej robiłam i znam te kwestie od strony naukowej na murbeton,po co się łudzić że moja matka poddana czernobylowi gdzie rozpadał się atom cezu w kościach na mniejsze cząstki połowicznie a w astrologicznym, ujęciu miała mieć jeszcze rozwód ja miałam w kartach na ręku dla niej wieżę "umierała" czy przeżywała przemiany w szczególnych okresach swojego życia...Po co nam grawitacjai nauka o tych sprawach skoro ktoś nie opuszczając swojego pokoju ze strachu przed obco wyglądającym wirusem rzekomej zagłady grypą świńską nakłada papierową maseczkę szczęścia kiedy inni rozwijając normalną odporność robią sobie z tego origami a ja chorowałam wyposażona w ROZUM i IQ chorowałam całe 2 dni -bowiem moja odporność jest rozwinięta, a z pomocą ziół i bioterapii również wyszłam z niejednego kryzysu,b o jedno z drugim spowodowało podniesienie przeciwbólowe nawet inwalidy chorego na raka czy z połamanymi kośćmi?
        Nie. Każdy oczekuje podświadomie "chryste panie" elvisa.
        Elvis żyje. Na pewno. Sekciarze 'z "czarnych panter" położyli by się ze śmiechu, ich lider dałby się prawie że z rakiem zamrozić (koledzy wpływowi odwiedli go od tego)a do komory -70 wchodził kiedyś na terapię mój kolega - miał taką możliwość - niestety ,przyjaciel umarł na raka w wieku 34 lat. Ile dało mu to szczęścia nikt nie wie, widział bowiem w życiu rzeczy sprzeczne z prawami fizyki - vide wróżbitka podpisana incognito jako...

        Cam

        "I nie tylko takie rzeczy robić będziecie..." - evangelium
          • camaretto Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 22.09.21, 16:24
            Dlaczego towar,dziewczyno? To niestety prawda, jestem zresztą specjalistą w ESP i bioterapii i radiestezyjne doświadczenia też mieliśmy. ...zweryfikowanym przez Cech Rzemiosła w PL a piszę co widziałam, ja i inni ludzie więc uważaj please, bota para censura rzeczywiście to mania ... kłopot w tym że psyche w tym tkwi.Z fizyką nie zawalczysz, mała.
              • camaretto Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 02.10.21, 20:16
                Olek 13, zostałeś "przyłapany" na tzw. pół albo całosekciarskim kontakcie razem z larą 9636 i 1salamndrem, więcej skasowań już mimo Artura, nazwanego raz jeden przez nick który też was znał.. jako Bedanrczyka - 1salamander, firma masażu wtedy jeszcze tylko, później ten gościu w końcu pseudostażem i układzikami "kupił" sobie "mistrza".Ty wypadasz po niby znanym Lisiaku, który jako jedyny"zakrętas" pisał o Dumie... zamiast o pysze itd. jako Tomek, no cóż, mogę się mylić, ale czerni w aurze na zdjęciach eklektro - nikt wam nie zabierze. Nawet Borcu ma zdaje się to samo, bo tzw. aurę elektro TEZ widzę od lat .Jak ktoś chce mogię powtórzyć po latach, ale tam gdzie ja mam fiolet to ty g... z pętelką, za to mścisz się i to widać,motyku,za to ja pisuję raz śmiesznie o trampie raz balladke "strzelę" o księżycach Ziemi, raz że ci coś za chwilę pychy twej nna glówkie spadnie jak ktoś inny nie będzie miał więcej oprócz tych nie bardzo - filologicznych i ścisło - ezo - umiejętności tłumaczeniowych... NIE chce mi się za to wieryć w efekty jako taki9e waszego PO - chrzanienia... za to weź się opanuj, botwoje zdanie niestety nic na prawa ani lewo w PL kaczystowskiej nie może.
                Inaczej dawbo vyśmy zginęli.
                Jak się ma Mareczek?
                Ja go jedynego lubię, ale coś dawno go nie widziałam... nie ten starszy co zawsze z krzyżykiem na goliźnie chadzał... albo Wiatrowski, I(am)Q
                albo Ulman? Halkiew? Cetowski? (Ci z kursu chyba Lisiaka?) .. No i kiedy napiszesz, jakie masz IP...
                • camaretto Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 03.10.21, 03:30
                  A, szum-offski też miał coś czarną aurę ,wrostki były na gardziołku;niektórzy" niestety" widzą coś takiego. Ponoć skłonności, które ja nie za bardzo widzę jako efekt jogiczny ani terapeutyczny czyli skłonność do manipulacji.
                  A akademii pierwszomajowych to ja zdawać nie muszę, z 4ma językami na poziomie C i advanced to widać,e nie doastasz ze swojąfiliozofią wiary w sukces. Tyle,że ja wiersz tłumaaczę(efekty na blogach, np. )a ty nie umiesz go napisać. Akademii pierwszomajowych mamy za to na ful, bo, bo kolega z 2 ma fakultetami, w tym jeden to 'politologia (coś jak Trzaskowski,bo byli na tym samym uniwerq), niestety już dziś nieaktualna zakładał właśnie uniwerek, pragnąc się dostać na jakiekolwiek prawdziwe studium doktoranckie. Wiersze na szczęście pisze ciągle lepsze niż rozumie, niestety, ja je muszę poprawiać. A prawda jest taka, że adeptom JEST wiadome np. jak cię rozłożyć, również tym którzy są"mocni duchowo " - np. tacy co uprawiają tzw. Hunę - nowoczesną jednak i full europejską - czy też szkól czarnej czy białej magii, tylko nie chcą zakłócać twojej buńczucznej ignorancji , że gdzieś ciebie zabrakło.
                  • olek13 Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 03.10.21, 23:38
                    Proponuję, byś najpierw opanowała poprawne pisanie przynajmniej po polsku.
                    Potem spróbuj poszukać jakiegoś dobrego specjalisty psychiatry, by pomógł Ci w radzeniu sobie z urojeniami. A na koniec znajdź kogoś mądrego, kto Ci wytłumaczy, że wszelkie bajania o czarach, "energiach duchowych", jasnowidzeniach i wahadełkowaniach to piramidalne bzdury.
                    Tylko czy Ci wystarczy życia, by to wszystko ogarnąć?
                    • camaretto Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 05.10.21, 15:39
                      Jasne, dla osob o twoimpoziomie nauki, tudzieżskuteczność = 0% powinny cię bardziej interesować... wirusy typu kompu kompu...z którymi najlepiej radzi sobie program wyposażony nawet dla "andro" !Albo inny browser, koniecznie w systemiku 8.1 albo 10, bo ...innych nie przyjmuje to coś...
                      Tak to filozofie i systemy, całkiem nieważne, a jak zobaczysz coś nowego jak malware to koniecznie zdradź mu sekrety haseł, przecież to ty nie nastawiłeś kompa...o ,pardut!!!Łaaaa!!!
                      Tak siem składa, że już którtś rok jestem dość przymusowo w ...PL, a moje lookiest smart jokers już siem "spełniły",podobnieżjak i wizja, udowadnialne, i zasłużły na ... podzięki poliucjantów, dla internautów. Tudzież koleżanek - wróżek.
                      Nie masz po prostu wstydu, ot co.
      • camaretto Re: czemu efekty bioenergoterapi sa nietrwale 10.10.21, 12:41
        ...nam zapłacić...

        Karma, panie, karma
        A dharma teraz inna rzecz
        Kiedyś przyjdzie jak sen,
        i kiedy pójdzie precz
        Sen
        jak oczom się ukaże
        Nowy Dzień... lecz też
        Pełen marzeń..

        (moje, Pegaz przyleciał i akurat wena spłynęła z pióra
        Postanowiłam wziąć też cię poważniej, choć zła koniu.n.która).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka