Dodaj do ulubionych

Co jest z Wami skorpionami

25.05.20, 14:17
Tak wiem, wiem temat stary jak świat, ale miotam się już któryś miesiąc przez pewnego osobnika i poradzić sobie nie mogę. Nie zaprzeczam, że chyba szukam ukojenia na tym forum. Od początku... oboje mamy po 30 lat. Oboje czyli ja rak(ale z dominującym baranem i bliźniętami w tle) i on skorpion (rasowy, 60% kosmogramu to skorpion). Znamy się od podstawówki, ale nigdy nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Parę miesięcy temu ,,kolega'' intensywnie zagadywał mnie na ig, lubił zdjęcia, często zaczepiał. Zawsze dziękowałam i w sumie tyle, nie wdawałam się w zbędne gatki. Później zawiesiłam konto, ale na chwilę odblokowałam; p Oczywiście kolega się odezwał i poprosił o mój numer po tym jak narzekał, że nie mógł mnie nigdzie odnaleźć. I w sumie od tego wszystko się zaczęło... pisał, utrzymywał kontakt... ale nie za bardzo się chciał spotkać. Ale jakoś udało się w przeciągu 4 miesięcy zaaranżować 3 spotkania (lol). Oczywiście w międzyczasie skorpion miewał swoje ,,ciche dni'' - oczywiście funduje mi taką karuzelę i natłok myśli, że brak słów. Teraz znowu ma ,,gorszy okres'' - a ja nie naciskam, nie narzucam się ale też wspomniałam, że na potęgę robię teraz karierę zawodową, poza tym jestem miła, ale dość stanowcza. Niektórzy mawiają, że nie idzie mnie rozgryźć (ale mnie aż miota od emocji... myślałam, że to widać, że zaczyna mi na nim zależeć). Pytanie lub pytania brzmią... czy to jest typowe zachowanie skorpiona, czemu tak często milczy, zbliża się i oddala. Ostatnio wspomniał, że gdyby nie chciał, to by się ze mną nie spotkał bo jego nikt do niczego nie zmusi. Oraz, że ma trudny charakter i albo się go lubi albo nienawidzi.... i co teraz? Chciał mnie zniechęcić? Będę wdzięczna za każdą wypowiedź w tym temacie.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka