Czemy wrozby sie nie spelniaja?

30.07.05, 10:12
Nie wiem jak to jest,czemu sie nie spelnia to co wrozka mowi ze sie zdarzy.To
po stawiac te karty jak i tak nici z tego.
Nie wolno ranic ludzi,sprzedajac im nieprawdziwe informacje,to boli
    • anahella Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 30.07.05, 12:25
      Przyczyn jest wiele.
      Pierwsza moze byc to ze wrozka zle interpretowala.
      Druga - z interpretacji wyciagnela tylko to, co chcialas uslyszec.
      Trzecia - uslyszalas tylko to co chcialas uslyszec, a reszte puscilas mimo
      uszu.
      Kolejna przyczyna moze byc to, ze usyszalas cos pozytywnego i - nic nie
      zrobilas by wrozba sie spelnila, liczac ze "dobry los" zalatwi to za Ciebie.
      Moim zdaniem wrozba pokazuje najbardziej mozliwy rozwoj wydarzen. Więc trudno
      wygrac konkurs tanca, gdy nie wezmie sie w nim udzialu.

      Gdy bylam mloda poszlam do wrozki z kolezanka. Siedzialam i sluchalam co wrozka
      mowila kolezance, a potem ona slyszala moja wrozbe. Dobrze ja pamietam. Ja
      wyszlam zla, bo wywrozyla mi same niedobre rzeczy (problemy ze zrobieniem
      dyplomu, mieszkanie z rodzicami i wysluchiwanie ich utyskiwania ze nie pracuje
      itp). Kolezanka miala bez problemow skonczyc szkole, znalezc na poczatek
      niezbyt interesujaca prace, potem wyjechac za granice i po powrocie zdobyc
      interesujacy zawod.

      Wrozba nie sprawdzila sie juz miesiac pozniej: kolezanka nie zostala
      dopuszczona do obrony pracy dyplomowej, mi udalo sie skonczyc szkole bez
      problemow. Potem przez dwa lata zmienialam prace, bo zadna mnie nie
      satysfakcjonowala, w koncu wyjechalam do pracy au paire na rok. Wrocilam do
      zupelnie nowego kraju, w starej firmie pojawily sie nowe technologie i tak mam
      fajny zawod. Kolezanka nie powtorzyla roku, wiec dyplomu nie zrobila. Kilka
      lat pozniej spotkalam ja - byla bardzo niezadowolona ze swojego zycia, modlila
      sie o meza "z mieszkaniem" aby tylko sie wyniesc od rodzicow, ktorzy ciosali
      jej kolki na glowie, ze w zadnej pracy nie moze sie utrzymac na dluzej.

      I teraz moje pytanie: czemu ta wrozba spelnila sie na odwrot? Ktos umie to
      wytlumaczyc? Dodam tylko, kolezanka przez dwa lata byla wobec mnie bardzo
      dominujaca. Nie cieszyla sie z moich sukcesow, raczej ja draznily. Sama z
      siebie niewiele robila dla swojej przyszlosci, miala bardzo zyczeniowy stosunek
      nie tylko do mnie ale i wobec innych: chlopaka, rodzicow, przyjaciol.
      Wiec co? Karty sobie z niej zadrwily? Dostala to co chciala dostac, czyli
      pozory?
      • milaosobka Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 30.07.05, 13:19
        No widzisz sama,jak sie pokrecilo w Twoim przypadku.
        Nie chce tu na forum opisywac tego co mi powiedziala jedna z wrozek.Byly to
        pozytywne rzeczy,nie powiem ze wszystko pamietam i byc moze czesc rzeczy
        przegapilam,mialam chaos po wyjsciu.Czesc sie gdzies po drodze trafila i to
        czasem przypadkiem - to co zapamietalam,natomiast to jedno nie i jestem
        przekonana teraz ze juz raczej sie nie przydarzy.Akurat z ta rzecza nie moglam
        nic zrobic i nie moge.I tu mam problem bo bardzo mi na tym zalezalo i zalezy
        nadal.Dlatego napisalam czemu sie nie sprawdza,akurat ta rzecz byla dla mnie
        wazna bardzo,chyba najbardziej na to czekalam i czekam,ale nic sie nie
        dzieje.To boli
        • virginia1 Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 14.08.05, 21:23
          śmierć mężą, dwójka małych dzieci, brak pieniędzy (nawet na podstawowe rzeczy) -
          poszłam (nie miałam pieniędzy na autobus , na wróżkę jakoś naciułałam).To co
          usłyszałam to był horror, sytuacja w której byłam to bło tylko preludium przed
          tym co dpoiero miało mnie i moje dziecci spotkaC. Szłam i wyłam jak głupia.
          Weszłam do domu , usiadłam i stwiersdziłamże nie może być tak jak ta baba (tak o
          niej myslałam)mi powiedziała. Wzięłam karty, usiadłam na dywanie i zaczęłam
          wróżenie sobie samej. Nie widziałam tam cudów, ale wszystko miło swój szczęśliwy
          koniec, nie było niczego przerażającego.Sprawdziła się moja wrózba.(ponoć nie
          można wróżyć sobie )
          Nigdy nie sprawdziła mi się zadna wróżba, czasami myślę,że nie ma wrózki, która
          powróżyłaby mi z sukcesem.Dlaczego..............
          • panismok Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 15.08.05, 18:02
            Też jetsem przykładem "chybionych wróżb". Zazwyczaj wróżka poddaje klientowi
            pod rozwagę dwie drogi: przed jedną ostrzega, drugiej radzi sie trzymać. Ja
            zwykle wybieram trzecią własną. I nie zdarza się nic, co zostało wywróżone.
            Dla przykładu, przepowiedziano mi już dwa małżeństwa (z konkretnymi osobami i w
            konkretnym czasie), śmierć (w określonym czasie), a także masę sprzeczości (z
            jednej strony miłość w biedzie, z drugiej bogactwo). Do małżeństw nie doszło, a
            z niedoszłymi "mężami" się nie widuję. Żyję już o jakieś 5 lat za długo.
            Miłość, owszem znalazłam, przez chwilę mignęła mi bieda, ale już ją wygoniłam.
            Radzę Wam, nie chodźcie do wróżek. To Wy same macie najlepsze pomysły na życie,
            wystarczy usiąść i chwilę pomyśleć, a same się odnajdą.
            Chyba na tak zwane czary składają się silna wola i rozsądek, plus wiedza, czego
            chcemy.Niezależnie, co mówią wrózby
            Pozdrawiam
    • kleo_k Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 15.08.05, 13:44
      bo wrozki klamia, naprawde nie wroza, tylko puszczaja wodze fantazji i mowia co
      im slina na jezyk przynosi... niestety... dlatego powinny sie stosowac do
      podstawowej zasady: przede wszystkim nie szkodzic !!
      • marlena.skrabulska Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 15.08.05, 13:59
        kleo_k napisała:

        > bo wrozki klamia, naprawde nie wroza, tylko puszczaja wodze fantazji i mowia co
        >
        > im slina na jezyk przynosi... niestety... dlatego powinny sie stosowac do
        > podstawowej zasady: przede wszystkim nie szkodzic !!

        Obawiam się, że teraz Pani szkodzi wróżkom. Pani osąd jest bardzo niesprawiedliwy, a swoją drogą jestem ciekawa co to spowodowało?

        POzdrawiam :)
        • virginia1 Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 15.08.05, 16:47
          Znam ludzi,którym spełniają się wszystkie wróżby, dlaczego ja nie mam tej
          szansy?? bo jak inaczej to nazwać??????
          • virginia1 Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 15.08.05, 16:54
            dodam...,że chciałabym skorzystać z takiej możliwości
            • zonka15 Re: Czemy wrozby sie nie spelniaja? 15.08.05, 17:25
              Hmm,a moze trafilas na nieodpowiednie i niekompetentne wrozki lub nie sluchalas
              tego co mowia i co masz robic.Nie wiem,trudno to okreslic,moze skorzystaj z
              kogos naprawde doswiadczonego i dobrego w swojej dziedzinie.
Pełna wersja