Boję się..co to takiego może być...?

12.02.07, 19:55
Zdaje sobie sprawę, że mój watek może się stać ofiarą kąśliwych uwag i
naśmiewek, jak to często bywa na forach internetowych, ale mniejsza o to...
Zdecydowała się napisać poniewaz naprawdę jestem przerażona i może okaże się,
że nie jestem ze swoim problem sama?
Otóż kilka razy w życiu miałam dość dziwny "sen" na jawie, albo
raczej "widzenie" w półśnie - jak zwał tak zwał mniejsza o to...Jest to
bardzo dziwne uczucie, nie do opisania słowami, zawsze dzieje się w momencie
gdy zaczynam śnić, ale jestem zupłenie świadoma, że zapadam w sen, wiem kim
jestem, gdzie się znajduje itp. Pierwszy raz miałam coś takiego w wieku około
13 lat. Wtedy zapadając w sen poczułam, że zbliża się do mnie coś bardzo
złego, wrgogo nastawionego, jakby jakaś zjawa i to nie działo się w mojej
wyobraźni, wiedziałam wtedy że to nie sen, byłam jakby w letargu - nie mogłam
się ruszyć, chwilowo jakby moja dusza przeniosła się w inny wymiar,
jednocześnie wiedząc, że ciało zostało w łóżku. To zło paraliżowało mnie,
czułam że otacza mnie z każdej strony, przenika mnie do środka, sprawia że
nie mogę się ruszyć, czuje się wtedy fatalnie, jakby coś rozdzierało mnie od
środka. Wołam pomocy, próbuje się wyrwać, nagle jakis głos mówi mi abym się
modliła - pomaga, zaczynam się budzić i dalej nie mogę już zasnąć ze strachu.
Jakieś 3 lata temu miałam podobne doświadczenie - zapadałam w sen, w śnie tym
panowały zupełne ciemości, peróbowałam zapalić światło ale one ciągle gasło,
nagle znowu czuje, że pojawia się owo przerażające zło, napływa się z kazdej
strony i osacza mnie, padam zlękniona na ziemię, nagle z ziemi wyłaniaja się
czyjeś ręce, chwytają mnie i próbują wciagnąć w ziemię, czuje się bezradna,
nie mogę się uwolnić z tego złowrogiego uścisku, czuje że się duszę i
przgrywam, zaczynam umierać, nagle znowu przypominam sobie o modlitwie i to
działa - wraca mi czucie, oswabadzam się z uścisku tej zjawy i znowu jestem w
swoim łóżku.
W tę sobote oglądam sobie film i nagle bach - znowu przenoszę się jakby w
inny wymiar ale jednoczęsnie to jest ciągle mój pokój, słyszę odgłosy z tv i
czuje, jak coś złowrogiego pojawiało się w pokoju, to "coś" znowu pojawia się
ze wszystkich stron i otacza mnie, wiem tym razem czego chce (tylko proszę
się nie śmiać)- chce nie tylko posiąść moją duszę ale również ciało (chce
seksu), chwyta mnie za plecy i próbuje wniknać do środka mojego ciała, ma złe
zamiary, jest złem w czystej postaci, uświadamiam sobie, co się dzieje i
zaczynam się szarpać - najpierw nie czuje ciała ale w końcu udaje mi się
odzyskac władze nad nim i to "coś" znika...
Pewnie więkoszość z Was uzna mnie za wariatkę, ale to sie dzieje naprawdę i
strasznie mnie wykańcza. Boję sie normalnie zasnąć, kilka lat zasypiałam przy
zapalonym świetle, teraz śpię przy włączonym telewizorze, po czymś takim
czuje się strasznie znerwiocowana i trochę czasu mija, zanim wracam do normy.
To zaczęło się dziać w tym samym czasie, gdy złamała się moja wiara, często
wtedy miewałam sny z szatanem w roli głownej, który z bezczelną i pewną
siebie miną mówił, że zabierze mnie do piekła, ale ja powiedziałam, że mu nie
pozowlę, czasami nawet z nim walczę we śnie i jak do tej pory ja wygrywam.
Często też śniło mi się w tym czasie, że jest ciemno, znowu czuje wtedy, że
pojaiwa się ZŁO, chcę zobaczyć co to takiego, próbuję zapalić światło, ale
gąśnie...
Już sama nie wiem co o ty myśleć - zastanawiam się nad pójściem do
egzorcysty, ale jakoś nie mam odwagi, boje się że mnie wyśmieje, że niby
sobie coś ubzdurałam lub odeśle mnie do psychiatry...Wszystkich w moim
otoczeniu to bawi, twierdzą, że oglądam za dużo horrorów ale ja nie widzę
związku.
Co to może być - czy to tylko zły sen, czy spotkaliście się z czymś podobnym?
Zrozpaczona
    • zdiwonsaj Re: Boję się..co to takiego może być...? 12.02.07, 20:45
      pisiadasz zdolonosc komunikowania sie lub widzenia swiata astralnego, to nic
      wielkiego, prawei nkazdy czlowiek ma taka zdolnosc w mniejszym lub wiekszym
      stopniu, Twoj jednak problem polega na tym, ze nie reazlizujesz swoijego
      programu kosmicznego, wiec jestes nekana pzrez istoty z astralu!
      • ladna.buzia Re: Boję się..co to takiego może być...? 12.02.07, 20:54
        To ciekawe, co Pan mówi... - a co to znaczy, że nie reazlizuje swojego planu
        kosmicznego, skąd mam wiedzieć, jaki mam plan kosmiczny?
    • coill Re: Boję się..co to takiego może być...? 12.02.07, 22:26
      zrobil Ci ktos cos w dziecinstwie?
      • ladna.buzia Re: Boję się..co to takiego może być...? 13.02.07, 18:36
        Tak...
        • coill Re: Boję się..co to takiego może być...? 13.02.07, 22:05
          Spytalam,bo to wyraznie wyglada na 'objawy'ludzi ktorym wlasnie Cos zrobiono w dziecinstwie. Czy wczesniej bylas z tym u kogos?(nie mowie o "marach",tylko o tym co Ci zrobiono)
          • ladna.buzia Re: Boję się..co to takiego może być...? 13.02.07, 23:49
            Nie, nie lubię o tym mówić, tyle że ja bardziej bliska jestem teorii, że jest
            to spowodowane porzuceniem przeze mnie wiary i stanem totalnej niewaiary w nic,
            brakiem dobra w mim życiu, kontaktami ze złymi ludźmi. Tyle, że te "istoty
            atakujące" są całkiem realne i to z pewnością nie ludzie, i dobrych zamiarów
            raczej nie mają. Na pewno to nie zwyczajne senne zmory, potrafie odróżnić zły
            sen o od ataku tego "czegoś". Na szczęście pomijając złe sny zdarzyło mi się to
            tylko kilka razy w życiu, ostatnio parę dni temu. Nie wierzę w szatana, ale to
            wygląda na to, jakby coś próbowało "posiąść" moją duszę. Wiem, że to brzmi jak
            rodem z horrorów typu "Egozrcysta" czy "Omen", ale to się dzieje naprawdę i
            potwornie mnie wykańcza nerwowo i wysysa siły życiowe. Ale nie mam odwagi pójśc
            z tym do księdza skoro jestem niewierząca, niebardzo też wierzę w siłę
            modlitwy, bo dla mnie jest to zwyczajne klepoanie w kółko tych samych słów,
            wolę odwoływać się do dobra, bo wiem, że istienieje, a w istienie Boga szczerze
            powątpiewam. Może można sobie jakoś inaczej pomóc?
            • coill Re: Boję się..co to takiego może być...? 17.02.07, 18:22
              nie mowilam do ksiedza. Tylko do psychiatry, do terapeuty ktory zajmie sie psychologiczą stroną konsekwencji tego co spotkalo Cie w dziecinstwie.
    • wandal1 Re: Boję się..co to takiego może być...? 13.02.07, 20:22
      to co opisujesz to może być LD czyli świadome śnienie.
      poprostu Ty masz naturalną skłonność do świadomego śnienia.
      ale...
      jeśli w czasie dnia miewasz także nieokreślone lęki to to co doświadczasz może
      świadczyć o jakimś bycie w Twoim ciele astralnym ( ale nie należy z tego powodu
      wpadać w panikę )
      w takim przypadku przydałaby się wizyta u egzorcysty.
      takie zabiegi przeprowadzają także mistrzowie reiki, również na odległość.


    • warsawvoice Re: Boję się..co to takiego może być...? 16.02.07, 14:20
      proponuje baaardzo szybki kontakt z lekarzem ... a wstepnie poczytaj sobie o
      narkolepsji
    • anulex Re: Boję się..co to takiego może być...? 16.02.07, 14:31
      Oglądałam kiedyś program o ludziach, którzy mieli objawy identyczne do Twoich.
      Zapadali sen, który właściwie nie był snem; czuli obecność złego; mieli omamy;
      czuli, że są sparaliżowani i jednocześnie słyszeli a czasem nawet widzieli to,
      co działo się w realnym świecie. To nie były przypadki żadnego nawiedzenia,
      tylko objawy choroby. Być może chodziło o narkopleksję, bo duża część objawów
      się pokrywa, ale nie pamiętam nazwy i nie jestem pewna, czy tamto schorzenie
      również wiązało się z częstymi napadami senności. Powinnaś zgłosić się do
      specjalisty.

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
      • ladna.buzia Re: Boję się..co to takiego może być...? 16.02.07, 20:04
        Słyszałam o narkolepsji, ale nie wiedziałam, że ludzie na nią cierpiący obok
        nagłych ataków senności miewają objawy podobne do mnie...Swego czasu
        podejrzewałam siebie o to, że mogę na to cierpieć, poniewaz w chwilach dużego
        napięcia emocjonalnego, w trakcie monotnonnych zajęć lub z braku ruchu a czasem
        zupełnie bez powodu, miewam nagłe napady trudnej do opanowania senności, tak że
        nie mogę się na niczym wtedy skupić, szczególnie nasilało się to pomiędzy 20-24
        rokiem życia, ale teraz jakby zaczęło mi to przechodzić. Nie zgłaszałam się z
        tym do lekarza, bo mógłby mnie wziąźć za wariatkę i odesłać do pyschiatry z
        takimi dziwacznymi problemami
        • warsawvoice Re: Boję się..co to takiego może być...? 17.02.07, 09:26
          ladna.buzia napisała:

          > Słyszałam o narkolepsji, ale nie wiedziałam, że ludzie na nią cierpiący obok
          > nagłych ataków senności miewają objawy podobne do mnie...Swego czasu
          > podejrzewałam siebie o to, że mogę na to cierpieć, poniewaz w chwilach dużego
          > napięcia emocjonalnego, w trakcie monotnonnych zajęć lub z braku ruchu a
          czasem
          >
          > zupełnie bez powodu, miewam nagłe napady trudnej do opanowania senności, tak
          że
          >
          > nie mogę się na niczym wtedy skupić, szczególnie nasilało się to pomiędzy 20-
          24
          >
          > rokiem życia, ale teraz jakby zaczęło mi to przechodzić. Nie zgłaszałam się z
          > tym do lekarza, bo mógłby mnie wziąźć za wariatkę i odesłać do pyschiatry z
          > takimi dziwacznymi problemami
          twoj problem polega na tym ze nie akceptujesz siebie... naprawde warto zwrocic
          sie do lekarza , bo taki atak narkolepsji moze cie zaskoczyc w momencie w
          ktorym twoje zycie bedzie zagrozone ... idz do lekarza
    • a.e.l.i.t.a Re: Boję się..co to takiego może być...? 23.02.07, 23:28
      poczytaj o OOBE
      mnie atakowało bardzo długo aż po kilku latach poznałam przyczyne...?
      to hpnagogi-nic wiecej
      nie sa Ci w stanie nic zrobic
      gdy czytała Twój post-zwłaszcza poczatek-czułam się jakbym sama kieds to pisała;)
      trzymaj się!
      • a.e.l.i.t.a Re: Boję się..co to takiego może być...? 23.02.07, 23:29
        sorry;)
        HIPNAGOGI
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 30.11.22, 10:53
      W sumie dziwne
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 01.12.22, 06:14
      Spoko
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 02.12.22, 21:10
      W sumie dziwne
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 03.12.22, 16:10
      Spoko
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 07.12.22, 00:53
      Ciekawe
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 09.12.22, 06:23
      Nudne
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 09.12.22, 20:46
      Sporo się nauczyłam
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 10.12.22, 12:48
      Dużo razy mówili o tym
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 11.12.22, 03:31
      W sumie dziwne
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 11.12.22, 17:01
      Dużo razy mówili o tym
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 12.12.22, 06:36
      Nudne
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 12.12.22, 21:58
      Macie jakiś pomysł na to?
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 13.12.22, 11:45
      Macie jakiś pomysł na to?
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 14.12.22, 01:40
      Może się ktoś wypowiedzieć?
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 14.12.22, 15:32
      Super
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 15.12.22, 06:04
      Wiecie może jak to działa?
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 15.12.22, 20:01
      Wiecie może jak to działa?
    • iryna.solska1559 Re: Boję się..co to takiego może być...? 16.12.22, 10:10
      Może się ktoś wypowiedzieć?
Pełna wersja