uhu_an
11.06.07, 19:25
Mialam ciekawy sen, ale troche mnei niepokoil. snilo mi sie , ze chodzilam
jakimis dziwnymi starymi, zaniedbanymi korytarzami(byla no, czy wieczor). to
byl ogromny niemily budynek szpitala. a potem nastepnego dnia, bylo piekne
slonce, przed tym budynkiem wylanial sie pikny park, w ktorym bylo duzo ludzi
czekajacych na start. ja siedzialam ze znajomymi, a wlasciwie oni lezeli i
sie wylegiwali, ja bylam niespokojna. tuz przed startem(oficjalnym gwizdkiem)
zaczelam biec, bylam przed wszystkimi, potam zwolnilam i sie zatrzymalam,
obok mnie przebiegali ludzie. wtem zaczelam wracac i bieglam pod prad. gdy
podbieglam do miejsca gdzie byli znajomi to juz ich nie bylo. Niestety
dokladnie nie pamietam co bylo dalej(a cos bylo). chyba wrocilam do wyscigu,
ale wygranej nie bylo.