Dodaj do ulubionych

Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wróżkac

24.05.08, 20:56
Wchodząc na to forum pomyślalam sobie ze to jest naprawde piekna tematyka,że
to jest to czego szukałam.Na początku wszelkie wątki były zakładane właśnie z
myślą o Aniołach,o ich Bożej sile,o pięknie i cudach jakie przez samego Boga
dokonuja.
A co widze dziś???
Dzis wchodzę i widze mase wątków które kościół uzna za pogańskie. Cóż za
hipokryzja w was ludzie.Raz mówice o aniołach,boskich stworzeniach -co powinno
być jednoznaczne z waszą wiarą a za chwile piszecie o jakis
wróżkach,kartach,talizmanach. Brzydze sie az o tym pisać.Jak możecie wierzyc w
Anioły i jednoczesnie poslugiwac sie czyms tak ohydnym jak magia... Wiara w
Boga nie obejmuje takich praktyk.A sa one uznawane za szatańskie...

Nie łudźcie sie że Anioły zechcą wam pomóc gdy sami zdecydowac sie nie
potraficie w co wierzycie i CO WYZNAJECIE.

Pewnie ktos usunie ten wątek,ale szczerze jestem bardzo poruszona tym,bo forum
o Aniołach powinno dotyczyc Boga, wiary i wszystkiego co z Aniołami jest
związane a nie tak drastycznie przeciwne Bogu akty jak magia. Takie rzcezy
powinny mięc swoje miejsce na osobnych forach....dla ludzi którzy Boga w sobie
nie maja,a nie tutaj.

Żałuje że tak to forum się zmieniło..

pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • azza4 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 24.05.08, 21:58
      Musze przyznac,ze w lekkim szoku jestem po przeczytaniu tego
      posta.Moznaby oczywiscie dlugo w tym momencie walkowac,ze Bog nie
      jest tylko i wylacznie zarezerwowany na potrzeby religii katolickiej
      (czy wogole jakiejkolwiek),ale nie chce mi sie.Moze ktos inny sie
      podejmie?!
      Do kosciola nie chodze,w Boga wierze,hipokryta nie jestem.Moim
      zdaniem forum sie nie zmienilo,tylko Ty Madziu sie pomylilas :(.
      • angelbell Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 25.05.08, 01:21
        Bog jest dla wszystkich i anioly sa dla wszystkich a komu sie
        wydaje, ze moze decydowac kto godzien a kto nie, temu sie tylko
        wydaje... . Forum ma tytul Dotyk Aniola a nie " Katolicki Bog i
        katolickie Anioly". Anioly na szczescie nie wykazuja takiego jak
        madziunia obrzydzenia i oburzenia ludmi inaczej myslacymi niz
        ona.Nie bedziem walkowac, a niby dlaczego mamy wyklady robic jednej
        damie ktora tu nakrzyczala w swietym oburzeniu?
        • azza4 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 25.05.08, 07:04
          Jak Ty tu wogole trafilas skoro forum juz od samego poczatku
          przedstawia sie jako:

          "Dotyk Anioła(2108)
          założyciel: urmila
          Forum o Aniołach : wróżby, karty, praca z Aniołami, magia, opowieści
          i własne doświadczenia, inwokacje, medytacje, sposoby porozumiewania
          się z Aniołami. To także forum o życiu, wróżbach i ludzkich losach.
          Serdecznie zapraszam."

          Zalozycielka forum zajmuje sie Tarotem i lata na miotle.Ostatnio
          znow nam gdzies na dluzej odleciala :(Anioly jej chyna skrzydel
          dodaly :)




          • yen74 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 25.05.08, 12:52
            Jak już dziewczyny pisały, Anioł jako Boskie Stworzenie nie jest zarezerwowany
            tylko dla katolicyzmu, istnieje również w innych wyznaniach i religiach.
            Poza tym w średniowieczu rycerze (piechota) nosili tarcze i pawęże z
            wizerunkiem Michała Archanioła, żeby strzegł ich w walkach. Myślisz, że to nie
            był rodzaj talizmanu?
        • elleshesie Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 26.05.08, 03:57
          angelbell napisała:

          > Bog jest dla wszystkich i anioly sa dla wszystkich a komu sie
          > wydaje, ze moze decydowac kto godzien a kto nie, temu sie tylko
          > wydaje... . Forum ma tytul Dotyk Aniola a nie " Katolicki Bog i
          > katolickie Anioly". Anioly na szczescie nie wykazuja takiego jak
          > madziunia obrzydzenia i oburzenia ludmi inaczej myslacymi niz
          > ona.Nie bedziem walkowac, a niby dlaczego mamy wyklady robic jednej
          > damie ktora tu nakrzyczala w swietym oburzeniu?

          Angelbell, bardzo lubię czytać Twoje wypowiedzi. Często jesteś (mam tu na myśli
          też inne fora...) jedynym głosem rozsądku i spokoju. Pozdrawiam i trzymaj tak
          dalej.:)
          • angelbell Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 26.05.08, 10:17
            Dzieki elleshesie, milo Cie tu widziec w tym watku:D
            Staram sie rozsadnie mowic choc jestem tylko czlowiekiem i czasem
            mnie tez adrenalina skoczy.Nie na tyle jednak, by odreagowywac
            wlasne frustracje na Bogu ducha winnych forumowiczach.Pozwalam sobie
            na kwestie Aniolow patrzec spokojnie, na dyskusje o nich
            tez.Przeciez nie bedziemy sie spierac o to czy maja skrzydelka, ile,
            jakiego koloru szaty nosza, a takze czy nalezy dla nich zapalac
            swiece poswiecone czy nie i czy nalezy mowic do nich na kleczkach
            tekstem wyuczonej modlitwy zeby sie nie obrazily czy mozna gadac z
            nimi w pociagu stojac na korytarzu.
            Zapamietalam co widzialam jako dziecko, z kim rozmawialam i co wtedy
            czulam- cudowna istote promieniujaca swiatlem, dobrocia, miloscia,
            wyrozumialoscia, madroscia i spokojem. Niejeden raz potem czulam ja
            obok siebie, lecz tylko raz jeden spotkalam sie z nia oko w oko na
            rozmowie ,na granicy zycia i smierci.Ta istota na pozegnanie
            powiedziala mi : ZAWSZE JESTEM PRZY TOBIE. Jesli to Aniol ( tylko i
            az) promienial taka miloscia i madroscia a jest przeciez (tylko i
            az) boskim poslancem to jakze wielka miloscia jest sam Bog.Nie
            kupuje teorii zemsty, kary, zastraszenia.Dusza sama decyduje gdzie
            podaza, jesli idzie w mrok to czuje to i wie, po drodze dostaje
            sygnaly by zmienic kierunek...jesli dalej tam idzie to niech sie
            niczemu nie dziwi.Nasze teorie i dywagacje na temat Boga i jego
            metod dzialania sa niczym wobec momentu kiedy niepolaczona z cialem
            dusza, nie obciazona hipokryzja i kombinatorstwem, staje przed
            Swiatlem, spoglada w nie i widzi prawde o sobie...
            • victory_mag Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 25.07.08, 12:47
              Witam Angelbell;-))))))))

              Pani o nicku madziunia niestety nie zna nikogo w branzy Anielskiej,
              wiec byc moze nie wie, a moze po prrostu nie dane jej bylo nikogo
              poznac.
              Moze nie kazdemu jest dane dostapic takiego zaszczytu,a moze trzeba
              wejsc na wyzszy poziom? nie mnie oceniac, ja tylko oponuje z racji
              kontry:-)))


              --
              Victory od Jana Chrzciciela:-)
    • madziuuunia Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 25.05.08, 14:17
      "Forum o Aniołach : wróżby, karty, praca z Aniołami, magia, opowieści i własne
      doświadczenia, inwokacje, medytacje, sposoby porozumiewania się z Aniołami."
      słowa "wróżby karty magia" -uznawałam jako symbole anielskie,myślałam że chodzi
      o moc i magie anielską a nie jakieś pogańskie rytuały.
      Chyba mnie źle zrozumiałyście. Nie powiedziałam że anioły sa tylko dla katolików
      ale razi mnie takie zestawienie ANIOł-WRóźKA, nie moge sobie wyobrazic wizerunku
      Anioła z tarotem,kryształową kula i innymi wynalazkami.
      Kiedyś bywałam na forum dotyczącym Aniołów ale było ono zachowane w konwencji
      czysto anielskiej,bez żadnych wymyśleń i dodatków. Bardzo dużo informacji jest
      ściągnięte tutaj właśnie z tego forum i wiele dodane od siebie.

      Widziałam tutaj wiele różnych modlitw do Aniołow, do samego Boga,często pisane
      przez owoą wróżkę. Wytłumaczcie mi więc jak to jest że ktoś jednoczesnie wierzy
      w Boga (chyba mówimy o jednym i tym samym Bogu)czyli przyznaje sie do wiary
      tylko w niego,wierząc szczerze powinien tez starać sie życ wg 10 przykazań- a
      jednocześnie zajmuje sie magia,czymś co nie przyciąga dobrych aniolow tylko złe
      moce ktore czesto wydaja sie byc dobre.

      Zawsze miałam taki pogląd że człowiek który zajmuje sie czarami,przyciaga do
      siebie predzej szatana i demony niż dobrego Ducha. Dlatego nie wyobrażam sobie
      że taki człowiek czuje moc Anileską, jemu się tak może wydawac a w
      rzeczywistości to może być sam szatan.
      btw. Gdzieś kiedyś czytałam że zwykłemu człowiekowi bardzo trudno jest
      skontaktowac się z Aniołem, po przcezytaniu tego tekstu szczerze sie
      wystraszyłam bo okazywało sie że te wszystkie znaki,muśniecia skrzydlem itd.
      ktore wydawaly sie byc odbre,pochądzące od Aniołow bardzo często byly mylone z
      demonami. Nie pamietam, gdzie o tym czytałam,ale pisano że tyko czyści ludzie,z
      sercem pełnym dobra i wiary,bez śmiertelnego grzechu jakim jest magia mają to
      szczęście NAMACALNIE obcować z Aniołem. Co oczywiście nie oznacza że inni ludzie
      nie maja Aniołow- bo maja tylko wrecz niewykonalne jest nawiązywac z nimi
      kontaktu. Zastanowiłam sie nad tym bo faktycznie sama nie raz mogłam to tak
      odbierac.

      Nie mówie że jestem zagorzałą katoliczką,bo sama mam na sumieniu sporo.
      Interesowałam sie kiedys magia puki nie dowiedziałam się jak ciężki to grzech i
      jakie zło do mnie przyciąga.
      Był czas że bałam sie nawet rozmawiac z Aniołem bo myślałam że znów pomylę go z
      jakims demonem,z czymś złym.
      Dużo czasu mineło puki naprawiłam swoje grzechy i teraz z czystym sumieniem mogę
      rozmwiać z Aniołem. Ale tez pewności nie mam czy takie rytuały jak świeca (
      niepoświecona) jak kadzidła nie są traktowane jako zabobony itd.
      Nie krytykujcie mnie za to co piszę,ale mam w sobie mnostwo wątpliwoście,sama
      momentami już nie wiem co dobre co niego. Pewna jstem tylko że
      wróżki,karty,przepowiednie to niczego dobrego na czlowieka nie sproawdzaja.
      A Panie przecież możecie uważac jak chcecie. Źle to forum zinterpretowałam,bo
      sądziłam ze będzie dotyczyc tylko Aniołow,doświadczeń, medytacji etc. sądziłam
      że tutaj nie spotkam się z wróżbiartstwem tylko Dobrą Anielska energią. No ale
      ok myślcie co chcecie. Ja swoje powiedziałam i wam tutaj niczego zakłócać nie
      będę,poprostu zrezygnuje z poczytywania tego forum.

      pozdrawiam


      • agarotti Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 26.05.08, 00:54
        Madzia, ja Ciebie baaaardzo proszę: przeczytaj ze zrozumieniem swój
        ostatni post. Bez ładu, bez składu. Z jednej strony piszesz, że
        karty o.k., a za chwilę, że to magia :-)
        To, że bałaś się rozmawiać z Aniołami, to że teraz nie do końca
        wiesz z kim rozmawiasz - to wszystko to właśnie Upadły Anioł.
        Pamiętaj, że Upadły był kiedyś też Normalnym Aniołem :-)
        Ja na forum piszę rzadko, czytam natomiast codziennie :-). I nie
        wyobrażam sobie już aby długo nie :słyszeć" angelbell z Jej
        mądrościami, azzy i bożenki, które pomimo swoich problemów mają
        zawsze dobre słowo dla każdego. Nie wymienię wszystkich, bo nie
        pamiętam, ale naprawdę: ja tą pozytywną energię, która od nich
        płynie, czuję.
        Myślę, że czujesz się bardzo samotna, zagubiona a Twój atak na forum
        to wołanie o pomoc. A może właśnie poprzez Twoje słowa przemawia ten
        Upadły?
        Ja śmiało mogę powiedzieć, że Boga widziałam, czułam, bo byłam w
        Niebie :-) I karty sobie stawiam. A jak przypałęta się Upadły, to
        znak że muszę uważać, że mogę jakoś temu zaradzić.

        > Kiedyś bywałam na forum dotyczącym Aniołów ale było ono zachowane
        w konwencji
        > czysto anielskiej,bez żadnych wymyśleń i dodatków.
        Dlaczego opuściłaś to forum? Dlaczego piszesz w czasie przeszłym?
        Pytań mam mnóstwo, polemizować mogę godzinami, ale teraz to wzywa
        mnie Anioł do snu :-)))
        • wilczeoko Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 05.03.09, 01:07
          " śmiało mogę powiedzieć, że Boga widziałam, czułam, bo byłam w
          Niebie :-) I karty sobie stawiam. A jak przypałęta się Upadły, to
          znak że muszę uważać, że mogę jakoś temu zaradzić."

          hehheh ..Ja tez byłam w niebie pare razy po alkoholu.

          Magia i religia zdają się stać obok siebie na swoistym rynku
          możliwości, do których człowiek ma dostęp. W takiej konkurencji
          większe szanse ma magia. Bo jest i łatwiejsza od religii, i prostsza
          w zastosowaniu, i obiecuje więcej. Pragmatycznie nastawiony
          współczesny człek pyta o skuteczność. Nawet gdy na praktykach
          magicznych zawiodło się wielu, to przecież nieliczni będą mieli
          odwagę przyznać się do naiwności.




          Piszac "Myślę, że czujesz się bardzo samotna, zagubiona a Twój atak
          na forum
          > to wołanie o pomoc."

          masz NA MYSLI SIEBIE??

          a tak serio tak jak w starożytności, tak i dzisiaj człowiek,
          zwłaszcza niepewny i bojący się odpowiedzialności, chciałby
          wiedzieć, co nastąpi, co on powinien wybrać. Odpowiedzią na takie
          potrzeby jest ogromna liczba wróżek oraz kanałów telewizyjnych,
          które oferują szeroki wachlarz usług.Nie ma to jak biorytm,
          szczęśliwe dni- właściwy moment na zawarcie małżeństwa obliczone za
          pomocą komputera ;) wiązanie się z magią to ucieczka od rozwoju,
          dorosłości, konfrontacji z rzeczywistością życia.

          BIEDA
      • elleshesie Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 26.05.08, 04:28
        madziuuunia napisała:

        >
        > Widziałam tutaj wiele różnych modlitw do Aniołow, do samego Boga,często pisane
        > przez owoą wróżkę. Wytłumaczcie mi więc jak to jest że ktoś jednoczesnie wierzy
        > w Boga (chyba mówimy o jednym i tym samym Bogu)czyli przyznaje sie do wiary
        > tylko w niego,wierząc szczerze powinien tez starać sie życ wg 10 przykazań- a
        > jednocześnie zajmuje sie magia,czymś co nie przyciąga dobrych aniolow tylko złe
        > moce ktore czesto wydaja sie byc dobre.


        Wszelkie dogmaty, błogosławieństwa, przykazania i inne nakazy/zakazy w
        katolicyzmie stworzyli LUDZIE. LUDZIE, nie Bóg. Taka jest prawda. A nakazy te
        można zmienić.
        Wiara w Boga i jednocześnie odrzucanie dogmatów i nakazów religii (tu:
        katolicyzmu) jest bardzo proste. Co tu wyjaśniać? Ja wierzę w Boga i WIEM, że to
        wszystko, te nakazy/zakazy/dogmaty/postanowienia itd., w które wierzysz np. Ty,
        stworzyli ludzie. A ludzie mogą się mylić. Ja tych postanowień ludzi nie uznaję.
        Sam Bóg to jedno, a cała "otoczka" wokół Niego, to drugie. No już prościej chyba
        wyjaśnić się nie da.
        To, że "nie wolno" wierzyć wróżkom również postanowili ludzie. LUDZIE, nie Bóg.
        Proponuję trochę poczytać coś więcej, niż Biblię - a mianowicie trochę dzieł
        krytycznych i interpretujących Biblię.
        Tym bardziej, że już pierwsze zdanie w Biblii burzy sens całej reszty.:) A
        mianowicie w ORYGINALE jest WYRAŹNIE napisane, że nie jeden Bóg, a BOGOWIE
        (WYRAźNIE LICZBA MNOGA!!!!!!!) stworzyli Niebo i Ziemię. No i jak mamy bez
        wątpliwości przyjmować wszystko w Biblii, kiedy już pierwsze zdanie zadaje jej
        kłam? ;)
        Proponuję podejść do pewnych rzeczy krytycznie, a nie ślepo podążać za "stadem".

        Jak mnie mierżą tak konserwatywni, zaściankowi ludzie. ;/ Żeby jeszcze
        zachowywali swoje jedynie-słuszne-prawdy dla siebie, ale nie, oni muszą NARZUCAĆ
        SWOJĄ WOLĘ i punkt widzenia innym. ;/


        Dlatego nie wyobrażam sobie
        > że taki człowiek czuje moc Anileską, jemu się tak może wydawac a w
        > rzeczywistości to może być sam szatan.

        Aha, czyli Ty moc anielską czujesz i przyciągasz.
        Jesteś tego pewna?
        Czy masz do tego "prawo" tylko dlatego, że wydaje Ci się, że Twoje zdanie i
        sposób pojmowania aniołów/magii są jedyne słuszne i prawdziwe?


        Nie pamietam, gdzie o tym czytałam,ale pisano że tyko czyści ludzie,z
        > sercem pełnym dobra i wiary,bez śmiertelnego grzechu jakim jest magia mają to
        > szczęście NAMACALNIE obcować z Aniołem.

        No i cała Biblia na nic, że tak zacytuję Gałczyńskiego.
        Zawsze myślałam, że GRZECH śMIERTELNY to np. zabójstwo, a tu proszę, to magia.
        No ale może Bóg mi wybaczy...


        Ale tez pewności nie mam czy takie rytuały jak świeca (
        > niepoświecona) jak kadzidła nie są traktowane jako zabobony itd.

        Jesteś pewna swojego "czystego serca", jak napisałaś? Jesteś? No to co się boisz
        konsekwencji niepoświęconych świec (ło ludzie...).
        Zapewniam Cię, że za niepoświęconą świecę do piekła nie pójdziesz.
        :D

        > Nie krytykujcie mnie za to co piszę,ale mam w sobie mnostwo wątpliwoście,sama
        > momentami już nie wiem co dobre co niego.

        Skoro sama nie wiesz, to dlaczego OSKARżASZ nas, ATAKUJESZ i jednak głosisz, że
        TYLKO Twój punkt widzenia jest słuszny? Przeczytaj swój pierwszy post, zanim się
        zbulwersujesz na moją odpowiedź.

        Pewna jstem tylko że
        > wróżki,karty,przepowiednie to niczego dobrego na czlowieka nie sproawdzaja.

        Jesteś pewna? Skąd masz tę pewność? Chętnie posłucham dowodów.
      • vickydt Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 28.05.08, 10:19
        >Forum o Aniołach : wróżby, karty, praca z Aniołami, magia, opowieści i własne
        > doświadczenia, inwokacje, medytacje, sposoby porozumiewania się z Aniołami."
        > słowa "wróżby karty magia" -uznawałam jako symbole anielskie,myślałam że chodzi
        > o moc i magie anielską a nie jakieś pogańskie rytuały.

        Hmm, a są chrzescijanskie wróżby i karty chrzescijanskie? Mega-big-rotfl.

        Zajmij sie moze wróżbą niejedzenia kielbasy w piatek, bo jak zjesz, to ten
        znudzony złośliwy starzec w koszuli nocnej, wkurzony siedzeniem w przeciagu na
        chmurze rzuci na Ciebie piorunem.
        (daruj sobie pokaz jałkania i focha. Wiem kim jest Bog i nie robie z niego
        stetryczałego, ZAKLAMANEGO idioty, który dąsa się za próbę zrozumienia Jego woli).

        > Chyba mnie źle zrozumiałyście.

        Nie, no jasne. Pokaz pogardy BIOROWO ze zrozumialysmy.

        > Nie powiedziałam że anioły sa tylko dla katolików
        > ale razi mnie takie zestawienie ANIOł-WRóźKA, nie moge sobie wyobrazic wizerunk
        > u
        > Anioła z tarotem,kryształową kula i innymi wynalazkami.

        Twoj schematyczny umysl, Twoj problem.
      • vickydt Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 01.10.08, 17:20
        madziuuunia napisała:


        > Dużo czasu mineło puki naprawiłam swoje grzechy i teraz z czystym sumieniem mogę
        > rozmwiać z Aniołem.


        A ktos z brudnym sumieniem zrobil Ci wczesniej wode z mózgu i kazał bać własnego
        odbicia w szklance z herbatą. Smutne.

        >Ale tez pewności nie mam czy takie rytuały jak świeca (
        > niepoświecona) jak kadzidła nie są traktowane jako zabobony itd.

        Ktos tu sie modli do swiecy czy kadzidla? Sorry, ale wiekszosc chyba przeszla do
        epoki zarowki. "Dynks" ze swiecą jest tylko taki, ze daje milsze swiatlo a
        kadzidlo - zapach.
        Perfum dziewczynko uzywasz? I jakiego koloru masz wlosy? Bo cos mi sie zdaje, ze
        kawaly o blondynkach są z Twego życia wziete.
    • elleshesie Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 26.05.08, 03:39
      madziuuunia napisała:

      > Dzis wchodzę i widze mase wątków które kościół uzna za pogańskie. Cóż za
      > hipokryzja w was ludzie.Raz mówice o aniołach,boskich stworzeniach -co powinno
      > być jednoznaczne z waszą wiarą a za chwile piszecie o jakis
      > wróżkach,kartach,talizmanach. Brzydze sie az o tym pisać.Jak możecie wierzyc w
      > Anioły i jednoczesnie poslugiwac sie czyms tak ohydnym jak magia... Wiara w
      > Boga nie obejmuje takich praktyk.A sa one uznawane za szatańskie...
      >
      > Nie łudźcie sie że Anioły zechcą wam pomóc gdy sami zdecydowac sie nie
      > potraficie w co wierzycie i CO WYZNAJECIE.
      >
      > Pewnie ktos usunie ten wątek,ale szczerze jestem bardzo poruszona tym,bo forum
      > o Aniołach powinno dotyczyc Boga, wiary i wszystkiego co z Aniołami jest
      > związane a nie tak drastycznie przeciwne Bogu akty jak magia. Takie rzcezy
      > powinny mięc swoje miejsce na osobnych forach....dla ludzi którzy Boga w sobie
      > nie maja,a nie tutaj.


      O ludzie. Aż czuję swąd inkwizycyjnego stosu...
      • azza4 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 26.05.08, 09:25
        Dziewczyny wyjasnily Ci to chyba wystarczajaco.
        Mozesz tego nie zrozumiec,bo wydaje mi sie,ze jestes jeszcze mloda
        osoba i z racji tego nie mialas okazji poznac,czy zainteresowac sie
        innymi drogami prowadzacymi do Boga,nie tylko przez swoja katolicka
        religie.
        Ja wychowalam sie w religii katolickiej i do 22 roku zycia bylo
        gites.Chodzilam do kosciola,spowiedzi,grzeszylam mniej lub bardziej.
        Nagle,spotkla mnie osobista tragedia.Bol duszy byl tak wielki,ze
        nigdzie nie moglam znalezc ukojenia i miejsca.Zaczelam latac
        codziennie do kosciola,modlic sie,ale niestety.Nie dawalo mi to zbyt
        wiele.Poszlam do konfesjonalu "pogadac" po prostu a uslyszalam
        wyuczone regulki wypowiadane w jezyku polskim,aczkolwiek malo
        zrozumialym ;),puk,puk i czesc...Obwinialam siebie za wszystkie zlo
        jakie mnie spotkalo.Uwazalam,ze nagrzeszylam i teraz ponosze
        kare.Musze teraz cierpiec bo mi sie nalezy.
        I nagle,byc moze Anioly otworzyly przedemna inny
        swiat :)))))).Dotarlo do mnie ,ze na swiecie jest kilka tysiecy
        roznych religii i wyznan,i wszystkie maja nad soba ta jedna wielka
        sile,energie,moc,Boga (zwal jak zwal).Odkrylam piekne zasady
        Buddyzmu,proste i nie szkodzace nikomu :)Zainteresowana doglebnie
        tematem odkrylam ile nauki Jezusa mialy i maja nadal w sobie
        madrosci,a LUDZIE pod przykrywka instytucji zbudowali na tym
        jakiegos potwora straszacego ogniem piekielnym za kazde przewinienie
        przeciwko 10 ustalonym punktom regulaminu.
        Jestem osoba,ktora musi wierzyc.Jesli nie moglabym sie zwrocic do
        Wyzszej Energii,Boga,Aniolow czulabym sie pusto,zle,"bez
        reki".Ciesze sie,ze kiedys tam otworzyly sie moje oczy na inne
        oblicze Boga.Oddzielilam go od instytucji i chyba jemu tez to bardzo
        odpowiada.
        Naprawde,uwierz,ze Bog nie stoi nad Toba z batem i na liczydelku
        odchacza Twoje grzechy,za ktore odpowiesz na Sadzie
        ostatecznym :D.Nie rzuca na grila wszelkiej masci wrozek i magikow
        bo...dal nam wolna wole i stworzyl nas,za co dzieki mu wielkie-
        roznorodnymi.I wierze,ze tam,po tamtej stronie,kiedy przyjdzie moj
        czas nie beda czekaly na mnie czarne diably z widlami,ale piekna
        swietlista energia,ktora otoczy mnie miloscia i nie bedzie pytac o
        nic,bo milosc nie rozlicza:)I tak bedzie,bo w to wlasnie wierze i to
        jest moj Bog :
    • saliko Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 24.07.08, 15:34
      Ten wątek jest dla mnie ciekawy, bo jak kiedyś powiedziała moja znajoma "stoję
      nogami w dwu łódkach jednocześnie".
      Ludzie mają tendencje do bronienia swojego wyboru, jeśli już go dokonali, nawet
      jeśli wcale nie mają racji.
      Osoby wierzące nie mogą jednocześnie stosować kart, wróżb, magii itp. środków
      szeroko propagowanych przez ezoterykę.
      Nie dlatego, że są one złe czy nieskuteczne, ale dlatego, że są sprzeczne z
      zaleceniami religii, którą wyznają.
      Nie da się jednocześnie dwom panom służyć, jeśli ktoś tak robi, żadnego nie
      szanuje i od żadnego pomocy spodziewać się nie powinien.
      Problem ze stosowaniem szeroko pojętej ezoteryki polega na tym, że jest ona
      zlepkiem rozmaitych tradycji, sama jednak nie jest jak na razie kompletną tradycją.
      Chrześcijaństwo, mozaizm, hinduizm , buddyzm , shinto i inne posiadają
      kompletny zestaw praktyk, dzięki którym osoba je stosująca ma środki zarówno
      pozytywne jak i negatywne, swoiste "talizmany" i "amulety ".
      I tak np, osoba wywołująca duchy może w razie kłopotów z nimi udać się do
      egzorcysty, buddysta do lamy. hinduista do guru czy swamiego. Udając się po
      pomoc, wierzy w jej skuteczność co zwiększa szanse powodzenia.
      Osoba nie zakorzeniona w jakiejś tradycji tak naprawdę nie wierzy żadnej i
      dlatego jej osiągnięcia na ogół są dość mizerne. Pada też łatwo łupem
      komercyjnych "cudotwórców", są tacy w sieci za parę groszy.
      Anioły należą do tradycji judaistycznej, chrześcijańskiej a szczególnie mocno
      ich rola jest podkreślona w islamie.
      Ani jedna z tych tradycji nie uważa, by były one na posyłki człowieka, zawsze są
      posłańcami Boga, jakiekolwiek ma imię.
      Co więcej, jego wolę wykonują , a nie swoją .
      Zwracanie się do nich zamiast do Boga to nieporozumienie, jedynie o co możemy je
      prosić to to, by zaniosły nasze prośby do swego mocodawcy.
      W tym świetle nawet modlitwa do anioła stróża pachnie herezją.Jest jednak od
      wieków stosowana w kościele katolickim / protestanci nie modlą się do aniołów,
      przynajmniej ci tradycyjni/, nabrała zatem cech swojej tradycji.
      Zwracając się do aniołów poza określoną tradycją religijną powoduje, że tak
      naprawdę nie wiemy , do kogo się zwracamy, jakie cechy ma istota, która prosimy
      o pomoc i opiekę, a może mieć zgoła zaskakujące.
      Modna ostatnio "angelologia" jest zachodnią modą , która ma zacierać różnice
      między wyznaniami i religiami.
      Anioły istnieją, pomagają, chronią i pytaniem nie jest to, czy istnieją ale to,
      dlaczego pomagają czasem i niektórym.
      Na to pytanie nie ma jednak zadowalającej odpowiedzi.
      • vickydt Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 01.10.08, 17:13
        saliko napisała:


        > Osoby wierzące nie mogą jednocześnie stosować kart, wróżb, magii itp. środków


        mylisz pojecia: chodzi Ci zapewne o religię a nie o wiarę? Nie kwestionuj mojej
        wiary nie znając jej ;)

        > Anioły istnieją, pomagają, chronią i pytaniem nie jest to, czy istnieją ale to,
        > dlaczego pomagają czasem i niektórym.
        > Na to pytanie nie ma jednak zadowalającej odpowiedzi.

        To Twoje pytanie, nie wciskaj go innym w usta ;)
        • szuwary4 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 06.10.08, 13:14
          No pewnie, ze nie wiemy do jakich istot sie zwracamy. Uprzejmie,
          optymistycznie i nieco ryzykownie zakładamy, że mają moc i dobrą
          wolę, by nam pomóc. Tylko wchodząc z nimi w kontakt przekonamy się
          kim i jacy są i czy faktycznie bywają pomocni. Ryzykowne to -
          powiesz? Odpowiem - ryzykowne. Ale kazda wiedza ma swoą cenę a każde
          zaufanie może być wykorzystane i chodzi tu nie tylko o relacje
          człowiek - istota nieziemska. Doświadczenie pokazuje, że najwięcej
          krzywdy fizycznej, psychicznej, moralnej czynią ludzie ludziom.
          Weźmy choćby taki związek małżeński: rzecz przecież krańcowo
          niebezpieczna... (do utraty zycia włącznie)- a jednak ludzie mierzą
          się z tym niebezpieczenstwem na masowa skalę, że względu na cenne
          wartości jakich może dostarczyć gdy nauczymy sie z tym zjawiskiem
          obchodzić. A inaczej niż przez praktykę, nuczyć się tu niczego nie
          można. To samo z aniołami. Dlaczegóż to zakładać, że istoty do
          których Urmila wykonuje rytuały prosząc o to czy tamto, to
          podstępne bestie. Jakos to niezbyt uprzejme i małostkowe myśleć tak
          o innych, zwłaszcza gdyby okazało się, że naprawdę chcieliby pomóc.
          Pozdrawiam
          • zoyka30 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 06.10.08, 18:06
            Ja od dawna rozmawiam ze swoim Aniołem Stróżem, nie używam imienia
            jego,bo chyba nie ma aż takiej potrzeby.Nawet nie pomyslałam,że mogę
            przyciągnąć coś innego-szatana czy jakieś astrale,może to zależy od
            tego - co nas otacza- wtedy,to przyciągamy.....

            Na początku tego roku byłam w trudnej sytuacji finansowej- zrobiłam
            listę życzeń do Anioła Stróża, codziennie zapalałam świeczkę i
            prosiłam o poprawę mojej sytuacji- na chwilę jakby pomogło, a potem
            znowu było nienajlepiej... Więc przestałam się modlić wg formułki,
            ale nadal wieczorem modląc się rozmawiałam chwilę z ze swoim Aniołem
            Stróżem. Jakie efekty -ktoś sie pewnie zapyta.....

            Nigdy nie poczułam,że ktoś jest przy mnie, ale z tej listy życzeń
            chyba spełniło się wszystko(list gdzieś zgubiłam-więc na razie
            trudno mi to ocenić) - wczoraj dostałam w prezencie od męża zmywarkę
            (to był jeden z punktów z tego listu-przez ponad rok go prosiłam i
            myslałam,że już nic z tego nie wyjdzie,więc dałam sobie spokój).

            W liście do Anioła Stróża wpisałam też jeden punkt - tak dla żartu
            chyba, bo nie sądziłam że naprawdę kiedyś tego zechcę... wpisałam
            mianowicie ,że chcę rasowego kota. Tydzień temu koleżanka zapytała
            się mnie,czy chcę małego kociaka persa z rodowodem(za darmo), ale w
            domu wszyscy chórem zawołali,że TAK! Więc czekam teraz na niego - za
            jakieś 2 tygodnie odłączą go od matki i nawet przywiozą do mnie do
            domu(ponad 70 km). Wg mnie to conajmniej dziwne :)

            Nie sądzę ,żeby takimi przyziemnymi sprawami chciał się zajmować
            sztan lub coś innego złego... żeby mi sprawić radość? Ale Anioł
            Stróż- owszem, skoro prosiłam,więc pewnie dlatego dostałam:)
            Czasami trzeba trochę poczekać, ale z tego co widzę wyrobił się z
            większością moich życzeń-przynajmniej z tymi,które pamiętam.

            I nie sądzę ,żebym robiła coś złego prosząc Anioła Stróża o
            cokolwiek.
            Z tego co wiem,większość ludzi prosi Boga o coś, modlą się ,
            błagają.... ale Pan Bóg chyba zajęty, bo nawet ja sama prosiłam,ale
            nie pamiętam,żeby moje prośby były wysłuchane. To Anioł Stróż jest
            przy nas i podejrzewam,że do tego min. został oddelegowany, aby Pan
            Bóg mógł odetchnąć,a my mamy zamęczać swoimi prośbami Anioła Str. :P
            Jestem bardzo wdzięczna,że mój Opiekun pamięta o mnie,staram sie też
            codziennie mu za wszystko co mnie dobre spotyka dziękować,może też
            to są tego efekty...
            A że Anioł Stróż nas kocha, więc pomaga tak jak umie. To są moje
            przemyślenia z perspektywy ostatnich dni.

            Pozdrawiam.

            Aha! Korzystam czasami z porad wróżki(mam jedną zaprzyjaźnioną-
            poznaną w dziwnych okolicznościach), przyjaźnimy sie na odległość-
            rozmawiamy tylko przez gg, ale gdyby los nie postawił jej na mojej
            drodze, to pewnie nie byłabym w stanie pomóc tyle mojej mamie...
            Zależy do czego używa się wiedzy z Kart Tarota, równie dobrze
            pieniądze można użyć w dobrym lub złym celu.
    • zoyka30 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 06.10.08, 18:23
      Zapomniałam dodać: jeśli chodzi o magię,rytuały, to Kościół robi to
      wszystko, co krytykujesz....

      Ja nie chodzę do Kocścioła, bo ta obłuda mnie zniechęca,wolę
      pomodlić sie wieczorem w spokoju,niż na życzenie księdza, klękać
      wtedy kiedy on każe, wstawac, tez wtedy kiedy on mówi, bez sensu.

      Może za ten link mnie nie zjedziecie drogie forumowiczki, znalazłam
      go jakiś czas temu .... podejrzewam,że większość to czytała.

      www.angelfire.com/planet/apokalipsa/magiakrk.htm
    • saliko Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 16.10.08, 07:57
      Przeczytałam kolejne posty, dawno tu nie zaglądałam i dobrze.Tyle jadu,
      złośliwości i zwykłego chamstwa i to na forum o ...aniołach.
      Osoba pisząca o przeciągu, który szkodzi Panu Bogu na chmurze sądzi pewnie, że
      jest dowcipna, ale to brak kultury i nie sposób argumentowania.A Twoich aniołków
      ów wiatr nie wywiewa?A skąd pewność, że Twoje kadzidełko aniołkowi nie śmierdzi?
      Fakt, że ktoś w coś wierzy nie oznacza, że to jest prawda.
      Wg greckiej definicji prawdy to "zgodność myśli z rzeczą".
      Myśli są, ale czy zgodne z rzeczą? Czy pomysły niektórych osób mają choć
      odrobinę zgodności z rzeczywistością?
      Skąd wniosek, że jeśli ja mam dobre myśli to przyciągnę na pewno dobre
      "energie?". To zwyczajne chciejstwo! Tak bywa, ale nie zawsze.Świadectwo bardzo
      wielu świętych ( z różnych tradycji) dowodzi, że bywa akurat odwrotnie.
      I tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego tak jest i dlaczego jedni są atakowani
      przez złe moce a inni nie.

      Niektórym osobom nienawiść do religii zaćmiewa rozum.
      Nie ma wiary bez religii.Ktoś, kto sądzi że jest inaczej żyje złudzeniem.
      Sam fakt wymyślania anioła, jakby sobie go nie wyobrażał ktoś, już tworzy
      religię.A że nie jest to religia katolicka czy inna już istniejąca, to inna
      sprawa. Taki ktoś tworzy własną religię, gdyż używanie listów, rytuałów, wezwań,
      modlitw , kadzidełek czy co jeszcze fantazja zrodzi, to elementy takiej
      prywatnej religii.
      Różnica między jego religią a oficjalną ( tradycyjną) jest taka, że on jest jak
      człowiek, który wszedł na nieznany ląd bez mapy i przewodnika i własne fantazje
      bierze za rzeczywistość, a człowiek religijny ma mapę i przewodników, tych,
      którzy przed nim szli tą drogą.Łatwiej zatem dojdzie do celu, jaki sobie wyznaczył.
      Tak już jest, że większość ludzi woli utarte ścieżki, nie tylko na drodze
      duchowej, ale na każdej, a jakieś 10% to nowatorzy, odkrywcy, wynalazcy.
      Ludzkości potrzebni są i ci i ci.
      • vickydt Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 27.10.08, 21:54
        saliko napisała:

        > Przeczytałam kolejne posty, dawno tu nie zaglądałam i dobrze.Tyle
        jadu,
        > złośliwości i zwykłego chamstwa i to na forum o ...aniołach.
        > Osoba pisząca o przeciągu, który szkodzi Panu Bogu na chmurze
        sądzi pewnie, że
        > jest dowcipna, ale to brak kultury i nie sposób argumentowania.

        Przeczytaj wiec jeszcze ze 100 razy, moze wtedy zrozumiesz przekaz i
        glupio Ci bedzie za tanie obrażalstwo.
        To religia zrobila z Boga idiote na chmurze, ciemnota boi sie nawet
        zjesc kielbase w piatek, wszelikich przykazan przestrzega ze
        straschu a nie z milosci.
        Zakladam sie, ze nie zrozumialas.
      • ben_hur36 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 28.10.08, 22:15
        saliko napisała:

        > Przeczytałam kolejne posty, dawno tu nie zaglądałam i dobrze.Tyle jadu,
        > złośliwości i zwykłego chamstwa i to na forum o ...aniołach.
        - podobno zawsze widzimy u innych to co w nas tkwi, dlatego boli i wychodzi na
        wierzch ( osoby o niskim poczuciu własnej wartości skłonni są ulegać negatywnym
        zewnętrznym wpływom)

        > Osoba pisząca o przeciągu, który szkodzi Panu Bogu na chmurze sądzi pewnie, że
        > jest dowcipna, ale to brak kultury i nie sposób argumentowania.A Twoich aniołkó
        > w
        > ów wiatr nie wywiewa?A skąd pewność, że Twoje kadzidełko aniołkowi nie śmierdzi
        > ?
        - ciekawa argumentacja i zapytanie.... ale czemu takie dosadne...

        > Fakt, że ktoś w coś wierzy nie oznacza, że to jest prawda.
        - czyli sam sobie przeczysz... w odniesieniu do religii....

        > Wg greckiej definicji prawdy to "zgodność myśli z rzeczą".
        > Myśli są, ale czy zgodne z rzeczą? Czy pomysły niektórych osób mają choć >
        odrobinę zgodności z rzeczywistością?
        - nie wiem co chciałaś przez to powiedzieć....

        > Skąd wniosek, że jeśli ja mam dobre myśli to przyciągnę na pewno dobre
        "energie?". To zwyczajne chciejstwo! Tak bywa, ale nie zawsze.Świadectwo bardzo
        wielu świętych ( z różnych tradycji) dowodzi, że bywa akurat odwrotnie.
        - też spotkałem się z poglądem, że rozwijając się duchowo, światło które w
        większym stopniu zaczyna z nas wypływać w pewien sposób aktywuje siły
        ciemności.. Jednak na swoim przykładzie widzę jeśli sam nie przyciągnę ich
        negatywnym ( zaznaczam długotrwałym) postępowaniem, myśleniem to przyciągam
        pozytywnych ludzi i okoliczności. Ale ponadto nigdy nie wiemy czy osoby uważane
        przez nasz jako "negatywne" by może pojawiły się w naszym życiu po to aby nas
        czegoś nauczyć i pomóc przepracować nasze lekcje....

        > I tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego tak jest i dlaczego jedni są atakowani >
        przez złe moce a inni nie.
        - powyżej przedstawiłem swój pogląd...

        > Niektórym osobom nienawiść do religii zaćmiewa rozum.

        - nie zauważyłem nienawiści....
        > Nie ma wiary bez religii.Ktoś, kto sądzi że jest inaczej żyje złudzeniem.
        - polecam ksiązki pana Osho tam znajdziesz ciekawe spojrzenie na ten problem...
        > Sam fakt wymyślania anioła, jakby sobie go nie wyobrażał ktoś, już tworzy >
        religię.A że nie jest to religia katolicka czy inna już istniejąca, to inna
        sprawa. Taki ktoś tworzy własną religię, gdyż używanie listów, rytuałów, wezwań
        > , > modlitw , kadzidełek czy co jeszcze fantazja zrodzi, to elementy takiej >
        prywatnej religii.
        > Różnica między jego religią a oficjalną ( tradycyjną) jest taka, że on jest
        jak > człowiek, który wszedł na nieznany ląd bez mapy i przewodnika i własne
        fantazje > bierze za rzeczywistość, a człowiek religijny ma mapę i przewodników,
        tych,> którzy przed nim szli tą drogą.Łatwiej zatem dojdzie do celu, jaki sobie
        wyznac
        > zył.
        - jak powyżej.....

        > Tak już jest, że większość ludzi woli utarte ścieżki, nie tylko na drodze >
        duchowej, ale na każdej, a jakieś 10% to nowatorzy, odkrywcy, wynalazcy.>
        Ludzkości potrzebni są i ci i ci.
        - przecież możesz należeć do grupy 90 % i takie masz prawo.
        Na koniec powiem, że fakt iż nie zgadzam się z doktrynami kościoła nie znaczy że
        go nie szanuję i określam takimi epitetami jak ty piszesz.. Religia jakakolwiek
        będzie istnieć do póty do póki ostatni człowiek będzie jej potrzebował. Ale to
        chyba nie to forum na takie dysputy... Pozdrawiam.
    • saliko Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 20.11.08, 16:06
      Wszystkim wierzącym w prawo przyciągania dobra dzięki własnym dobrym intencjom
      zadaję jedno pytanie: gdzie były anioły, Bóg, dobre wróżki, elfy i tym podobne
      byty, gdy ludzie byli w Gułagu, Oświęcimiu, Kambodży? Ci ludzie nie mieli
      dobrych intencji, nie wierzyli w pozazmysłową pomoc czy jakby to zwał? Nie
      modlili się, nie palili świeczek itp, ceremonii nie odprawiali? Hurtem zebrano
      tych negatywnych a ci pozytywni ocaleli?
      • ag_at5 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 21.11.08, 14:27
        saliko napisała:

        > Wszystkim wierzącym w prawo przyciągania dobra dzięki własnym dobrym intencjom
        > zadaję jedno pytanie: gdzie były anioły, Bóg, dobre wróżki, elfy i tym podobne
        > byty, gdy ludzie byli w Gułagu, Oświęcimiu, Kambodży? Ci ludzie nie mieli
        > dobrych intencji, nie wierzyli w pozazmysłową pomoc czy jakby to zwał? Nie
        > modlili się, nie palili świeczek itp, ceremonii nie odprawiali? Hurtem zebrano
        > tych negatywnych a ci pozytywni ocaleli?

        Odwieczne pytanie...
        Wystarczy dać ludziom trochę władzy/ideologię by wyzwolić w nich bestię. Przekraczamy tę cienką granicę /dobro/zło/ z lęku, by pokonać swoje ograniczenia, dla tzw. zwycięstwa; czy z czystej ciekawości:(. Sami sobie to wszystko robimy.
        Modlimy się..., zwłaszcza postawieni "pod ścianą"; jednakże odnoszę wrażenie, że tylko nieliczni potrafią modlić się tak naprawdę.
        • kasia68.0 Re: Forum o aniołach...Bozych Aniołach a nie o wr 23.11.08, 21:54
          Witam wszystkich. Przeraża mnie zajadłość,z jaką obrońcy religii katolickiej
          atakują wszystko,co im nie pasuje.Wysyłają takie wiąchy negatywnej energii,że aż
          odrzuca.Może nie wiedzą o uniwersalnym prawie przyczyny i skutku?
          Nie wiem,czy czytaliście "Wędrówkę dusz" dr M.Newtona.Tam m.in.można znaleźć
          odpowiedź na pytanie postawione przez Saliko.
          Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka