Dodaj do ulubionych

POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy

23.10.08, 02:39
więc tak od 4 miesięcy nie jestem z mym narzeczonym (byliśmy z sobą 7 lat)
zerwał ze mną bo obudził się któregoś dnia i stwierdził że jestem mu
obojętna... Przeżyłam to bardzo bardzo go kochałam przepłakałam wiele nocy
bardzo cierpiałam (ale życzyłam mu szczęścia wiem głupia jestem) kiedy w końcu
zaczęłam sobie życie układać zjawił sie u mnie mój ex i naobiecywał mi różnych
rzeczy zerwał ze swoją obecną dziewczyną dla mnie powiedział że tylko mnie
kocha itd tak naprawdę chodziło mu tylko o upokorzenie mnie... DOść chce
zemsty na osobie której sprawia przyjemność krzywdzenie mnie

Mój e-mail icehot272@wp.pl Błagam o pomoc !!! :(
Obserwuj wątek
    • po.prostu.ona Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 23.10.08, 08:22
      Najwyraźniej jeszcze ci mało cierpienia i chcesz sobie naprawdę
      krzywdę zrobić. Cóż... Każdy jest kowalem swego losu. Albo trafisz
      na oszusta, który cię oskubie i wyjdziesz na ostateczną idiotkę,
      albo też nie daj Ci Boże znajdzie się ktoś, kto rzeczywiście umie
      robić takie rzeczy i wie jak to rozegrać, żeby konsekwencje spadły
      wyłącznie na ciebie.
      Myślisz, że jakbyś wynajęła "ruskiego", który spuściłby twemu byłemu
      manto, to nie poszłabyś do więzienia po wykryciu tego przez policję?
      A "ruski" w tym czasie mógłby już być gdzieś bardzo daleko... Bo on
      wie, jak zwiać przed policją, a ty nie.
      Nie rób tego.
      To już raczej poszukaj kogoś - tylko błagam, nie jakiegoś "anonima"
      na forum, kto pomoże Ci popracować z umysłem, z osobowością, może na
      początek kurs Radykalnego Wybaczania, czy uzdrawiania Wewnętrznego
      Dziecka. To nie przypadek, że przyciągasz takie a nie inne persony
      do twego życia.
      Musisz popracować nad sobą i potrzebujesz profesjonalnej pomocy.
      Ale żadnych klątw, chyba, że chcesz się naprawdę pogrążyć i
      nieodwracalnie stracić szanse na szczęście.
      • 3scorpion666 Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 14.08.13, 09:16
        po.prostu.ona

        Mylisz się. Kobieta doznała krzywdy, więc ma prawo do zemsty. Inaczej, skumulowana w sobie negatywna energia znajdzie swoje ujście, rozładowana - na przykład w rodzinie, nawet na bliskich, albo - przy większej samokontroli - spowoduje choroby wewnętrzne, nawet rak. Wybaczanie - to mit. Jeżeli ktoś mnie skrzywdził, mam prawo do obrony. Nadstawianie drugiego policzka powoduje, że Zło rośnie w siłe i uważa się za bezkarne..
        Inna sprawa , w jaki sposób rozładuje tą negatywną energię i rzeczywiście potrzebuje do tego pomocy wrózki/maga. ale to już inny temat.
    • seasaidh Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 29.10.08, 14:20
      Nie każcie dziewczynie nadstawiać drugiego policzka... Niech chłopak dostanie za
      swoje, chociaż może faktycznie - klątwa to nie najlepszy sposób.
      Gdyby ktoś wam napluł w twarz, też poszybyście swoją drogą?

      Kochana - klątw nie rzucaj, bo albo zmarnujes zmu całe żcyei, albo zmarnujesz je
      sobie. Ewentualnie, jak wyżej, ktoś się zgłosi, naobiecuje, oskubie.

      Pomyśl raczej o bardziej praktycznym sposobie uświadomienia mu, że nie wolno
      bawić się cudzym kosztem.
      • doora40i4 Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 18.08.13, 10:53
        Faceta trzeba sposobem. Jednak nie metodami takiej laski co lata ostatią dobę po wszystkich forach. Chorobę nieuleczalną trzeba unicestwić. Tyle w temacie. Liczę się z tym rzecz jasna że zaraz nawiedzona tutaj odpisze. Poczekajmy kilka chwil....
        seasaidh napisała:

        > Nie każcie dziewczynie nadstawiać drugiego policzka... Niech chłopak dostanie z
        > a
        > swoje, chociaż może faktycznie - klątwa to nie najlepszy sposób.
        > Gdyby ktoś wam napluł w twarz, też poszybyście swoją drogą?
        >
        > Kochana - klątw nie rzucaj, bo albo zmarnujes zmu całe żcyei, albo zmarnujesz j
        > e
        > sobie. Ewentualnie, jak wyżej, ktoś się zgłosi, naobiecuje, oskubie.
        >
        > Pomyśl raczej o bardziej praktycznym sposobie uświadomienia mu, że nie wolno
        > bawić się cudzym kosztem.
    • caroli_ne_86 Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 30.10.08, 23:10
      Pragnienie zemsty to nieuleczony uraz który tkwi w ..Nas .
      Rozpoznanie urazy we własnym serduszku to pierwszy krok do ..przebaczenia które podobno jest najszlachetniejszą ..zemstą:)
      Bo czyż jesteśmy ..idealni?Czy sami nigdy nie prosimy o ..przebaczenie?
      Pozdrawiam
      pl.youtube.com/watch?v=F3TOh252J2E&feature=related
    • 3scorpion666 Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 14.08.13, 11:59
      Szkoda, ze nie można wysłać mail na podany adres: odpisuje, że konto zostało zablokowane administracyjnie... Szkoda! temat zemsty i wybaczania - zawsze aktualny! Chciałoby się dowiedziec, jak Twoje sprawy potoczyły się po tym wpisie: czy udało się rozładować negatywne emocje... Właśnie zastanawiam się, czy reakcja gniewem, zalem na doznaną krzywdę, czy słusznie jest nazywana - negatywną? Czy tak nie powinno być? Czy "słuszny gniew", nie jest reakcją naturalną i pozytywną? Bo ofiara, czyli skrzywdzona/-y, ma PRAWO się bronić?
    • jasno-ciemno Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 21.08.13, 10:37
      O błagam... I znów ta sama historia...
      1. Proszę, poczytaj na temat czarnej magii, zanim narobisz sobie i komuś innemu jeszcze większych kłopotów, niż upokorzenie - dobry tekst, polecam

      2. Może należy podejść do problemu konstruktywnie:
      AstroVita
      Kraków, ul. Zacisze 14

      21.08. środa, godz. 18.30 – 20.00
      Odcięcie się od starych związków
      Wykład prowadzi Lidia Miron
      Cena: 16 zł

      24, 25.08. sobota, niedziela, godz. 10.00 – 18.00
      Linia czasu – praca z przeszłymi wydarzeniami
      Wykład prowadzi Lidia Miron
      Cena: 350 zł

      28.08. środa, godz. 18.00 – 20.00
      Odcięcie się od starych związków
      Wykład i ćwiczenia prowadzi Lidia Miron
      Cena: 27 zł
      • doora40i4 Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 15.09.13, 10:11
        Ja korzystałam wiele, wiele lat temu z usług faceta w Rzeszowie. No cóż, dzisiaj jesteśmy razem - zatem uroki działają.


        herubinka napisał(a):

        > dziewczyno, zapomnij i żyj dalej, klątwa i zemsta to nie sposób, uwolnij się od
        > tego, oddziel grubą kreską, pamiętaj że czarna magia niesie za sobą duże konse
        > kwencje.
        > Pozdrawiam i wierzę że uda Ci się żyć w zgodzie sama ze sobą :)
        • casablanka11 Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 16.09.13, 19:56
          Napisz konkret: o kim piszesz?

          doora40i4 napisała:

          > Ja korzystałam wiele, wiele lat temu z usług faceta w Rzeszowie. No cóż, dzisia
          > j jesteśmy razem - zatem uroki działają.
          >
          >
          > herubinka napisał(a):
          >
          > > dziewczyno, zapomnij i żyj dalej, klątwa i zemsta to nie sposób, uwolnij
          > się od
          > > tego, oddziel grubą kreską, pamiętaj że czarna magia niesie za sobą duże
          > konse
          > > kwencje.
          > > Pozdrawiam i wierzę że uda Ci się żyć w zgodzie sama ze sobą :)
    • nefthis7 Propozycja 05.09.13, 19:07
      Może jest tu jakiś młody adept magii który ma ochotę poćwiczyć rzucanie klątw ? Bo jeśli tak to mam dla niego idealny obiekt. Nie stać mnie na wydawanie kliku tysięcy złotych na usługę więc szukam osób które dopiero się uczą i mogły by wykonać zlecenie charytatywnie lub za niewielką kwotę. Więcej szczegółów pod moim gazetowym mailem.
    • doora40i4 Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 23.09.13, 15:11
      jest jeden w Rzeszowie. Byłam osobiście kilka lat temu a dzisiaj jestem w szczęśliwym i pogodnym związku. pozdrawiam

      icehot272 napisała:

      > więc tak od 4 miesięcy nie jestem z mym narzeczonym (byliśmy z sobą 7 lat)
      > zerwał ze mną bo obudził się któregoś dnia i stwierdził że jestem mu
      > obojętna... Przeżyłam to bardzo bardzo go kochałam przepłakałam wiele nocy
      > bardzo cierpiałam (ale życzyłam mu szczęścia wiem głupia jestem) kiedy w końcu
      > zaczęłam sobie życie układać zjawił sie u mnie mój ex i naobiecywał mi różnych
      > rzeczy zerwał ze swoją obecną dziewczyną dla mnie powiedział że tylko mnie
      > kocha itd tak naprawdę chodziło mu tylko o upokorzenie mnie... DOść chce
      > zemsty na osobie której sprawia przyjemność krzywdzenie mnie
      >
      > Mój e-mail icehot272@wp.pl Błagam o pomoc !!! :(
    • rybka-23 Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 14.10.13, 22:32
      Kiedyś iton w Rzeszowie

      icehot272 napisała:

      > więc tak od 4 miesięcy nie jestem z mym narzeczonym (byliśmy z sobą 7 lat)
      > zerwał ze mną bo obudził się któregoś dnia i stwierdził że jestem mu
      > obojętna... Przeżyłam to bardzo bardzo go kochałam przepłakałam wiele nocy
      > bardzo cierpiałam (ale życzyłam mu szczęścia wiem głupia jestem) kiedy w końcu
      > zaczęłam sobie życie układać zjawił sie u mnie mój ex i naobiecywał mi różnych
      > rzeczy zerwał ze swoją obecną dziewczyną dla mnie powiedział że tylko mnie
      > kocha itd tak naprawdę chodziło mu tylko o upokorzenie mnie... DOść chce
      > zemsty na osobie której sprawia przyjemność krzywdzenie mnie
      >
      > Mój e-mail icehot272@wp.pl Błagam o pomoc !!! :(
    • heretyczkaa Re: POtrzebuje kogoś kto umie rzucać klątwy 08.11.13, 14:12
      Wątek dość stary, ciekawe jak autorka sobie poradziła emocjami. Nie mogłam się oprzeć, żeby napisać, bo miałam kiedyś nieco podobną sytuację. I owszem próba wybaczania na siłę tylko wzmaga krzywdę i osłabia. Ale ja poradziłam sobie inaczej, powiedziałam sobie, że takie sprawy wracają w końcu jakoś do nadawcy, a nawet jeśli nie to olewka, i olałam byłego narzeczonego ciepłym moczem, zaczęłam się troszczyć o siebie i nie życzyłam mu kompletnie nic, ani źle ani dobrze. Jak się okazało, ożenił się bardzo nieszczęśliwie, nie mógł o mnie zapomnieć, wydzwaniał do mnie, wszystkim dookoła paplał jak to mnie kocha i takie inne żałosne rzeczy. Tyle, że ja to miałam juz kompletnie w d. Rozpił się, utył, wygląda jak świnia( wybaczcie świnki), wypiepszyli go z pracy, w małżeństwie dochodzi do rękoczynów. Nie mam z tym nic a nic wspólnego. I nie, nie cieszy mnie to, że mu się źle ułożyło, po prostu mam to gdzieś. I tobie kochana radzę to samo, olać serdecznie. Nie życz mu źle, tylko sobie życz jak najlepiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka