Dodaj do ulubionych

przez lata myliłem łuszczycę z łupieżem

05.10.09, 21:52
Mam łuszczycę skóry owłosionej. Tylko i wyłącznie skóry owłosionej
głowy. Już jako nastolatek zacząłem miec nieprzyjemne zjawiska na
głowie i zarówno ja jak i moi rodzice byli przekonani, że to łupież
(zwłaszcza, że mój ojciec ma łupież, myślałem, że to dziedziczne).
Leczyłem się szamponami przeciwłupieżowymi, które jakoś mi nie
pomagały. Dopiero jako student dowiedziałem się od lekarza, że to
nie łupież, ale łuszczyca. Dostałem też poradę: warto ogolić co
jakiś czas łepetynę, to może łuszczyca przynajmniej częściowo
ustąpi. I tak zrobiłem. Od tej pory golę się co jakiś czas na łyso -
gniazda łuszczycy maleją, prawie zanikają. Kiedy włosy odrastają -
łuszczyca się wzmaga. Może powinienem golić się na łyso codziennie,
to byłby spokój. Troszkę mi szkoda, bo miałem eleganckie, ciemne,
bardzo mocne włosy, bez jakichkolwiek oznak łysienia, które u moich
rówieśników się już zaczynają.

Kiedy dowiedziałem się, że łuszczycę można mieć nie tylko na
głowie, byłem przerażony. Na szczęście mnie to nie dotyczy. Tu
ludzie mają o wiele poważniejsze kłopoty - nieprzyjemne wersje
łuszczycy na różnych częściach ciała.

Nie wiem, czy inne osoby mają też taką łuszczycę i czy oprócz
golenia się na łyso są jakieś lepsze skuteczne sposoby walki z taką
łuszczycą. I czy są też osoby, którym pomogło golenie się na łyso.
Pozdrawiam - życzę wyzdrowienia.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka