Dodaj do ulubionych

Jesli chodzi o wiek...

15.11.05, 17:51
Sluchajcie, tak orientacyjnie sie pytam: ile macie lat i od jakiego czasu
zmagacie sie z tradzikiem? Mam 21 lat i wlasciwie od jakiegos roku, moze
troche wiecej, prawdziwy problem. To co bylo wczesniej /czyli jakies 13-15
lat/ to byl naprawde "pryszcz" :) w porownaniu do tego co jest teraz.... I w
ogole odnosze wrazenie, ze zdecydowana wiekszosc osob, ktora w necie
wypowiada sie na temay tradziku to nie sa nastolatkowie z tradzikiem
mlodzienczym, tylko chyba raczej dorosle osoby. Ma ktos jeszcze takie
wrazenie?
Obserwuj wątek
    • absynna Re: Jesli chodzi o wiek... 16.11.05, 07:54
      Ja mam 25 lat i to co sie teraz dzieje na mojej twarzy i plecach, kiedy rzucam
      tabletki, to jest jakiś koszmar. Zawsze miałam trądzik jako nastolatka, ale to
      całkiem inna "jakość".... :(:(
      pozdrawiam
      • kingusi Re: Jesli chodzi o wiek... 16.11.05, 13:09
        ja mam 27 i zmagam się z tym świństwem pół swojego życia, po odstawienia mojego
        dzieciątka od piersi dostałam wysypu przez szalejące hormony, teraz walcze,
        jestem cierpliwa, bo widzę już efekty a było bardzo źle...
    • zona_boskiego_hydraulika Re: Jesli chodzi o wiek... 19.11.05, 12:07
      24 lat, tradzik zaczął się w wieku ok 19 lat, najpierw tłusta skóra, potem
      zaskórniki, a teraz od jakiegos pół roku już grudki z krwią, bywalam u wielu
      lekarzy, leczylam sie juz prawie wszystkim, teraz biore Roaccutan od jakis 3
      miesiecy i tez nie jest dobrze-jako ze mam cholernie wrazliwa skóre moja twarz
      jest cała czerwona i w bordowych plamkach po zaszuszonych przez Roaccutan
      krostach... załamac sie można... :(((
    • paszczak44 Re: Jesli chodzi o wiek... 04.12.05, 19:29
      Mam 23 lata, trądzik zaczął się w wieku mniej więcej 13 lat. Ale od półtora roku
      mam względny spokój z trądzikiem. Tzn. czasami coś mi wyskoczy ale małego i
      raczej się tym nie przejmuję. Trochę gorzej z przetłuszczaniem skóry; nie wiem
      czy to da się wyleczyć, chyba za dużo hormonów... Jakoś sobie radzę w prosty
      sposób- za pomocą papieru toaletowego, który wchłania łój jak bibuła. Na parę
      godzin oczyszcza twarz. Tak naprawdę to w moim przypadku pomogła dieta i nie
      katowanie skóry ciągłym myciem(używam teraz jedynie mudła Nivea baby i kremu
      alantan plus-myję buzię raz dzienie).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka