Dodaj do ulubionych

Dermatolog stwierdził lzs u mnie wczoraj

03.02.07, 17:07
i nakazał:
- mycie twarzy wyłącznie wodą i mydłem (tu padłam i leżę do dziś)
- smarowanie twarzy wyłącznie kremem nivea, najbanalniejszym, takim z kiosku
- na wieczór - przemycie twarzy płynem robionym i posmarowanie robioną
maścią, której skład zdaje się zasadza się na ichtiolu i hydrocortizonie.
Szczerze powiem, że gdyby nie doskonała opinia jaką się ten lekarz cieszy, to
chyba bym się nie skusiła na tę terapię. Ale tak, chyba spróbuję i zobaczymy
co z tego wyniknie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Dermatolog stwierdził lzs u mnie wczoraj 12.02.07, 14:25
      Witaj Nisar... :-)
      Witam w klubie.
      Z tym się żyje. Z tą wodą to przegął, chyba, że miałabyśczystą deszczówkę lub
      oligoceńską może jakąś. Ja reaguję wysypowo na zmiany wody. Wystarczy, że przy
      wizycie u mamy umyje twarz i się robię czerwonołuszczasta...

      mydłem nie myję, bo to m bardziej szkodzi...

      co do nivea, ten najzwyklejszy jest ok, ale po jakimś czasie trzeba zienić,
      teraz w zimie jestem na oliwkowym Ziai i nie narzekam.

      Hydrocortizon - no cóż, to normalka...
      Nisar, głowa do góry, ja wiem u siebie od 20 lat o dolegliwości i żyję. W sumie
      się ciesze, bo jeszcze a samym początku straszyi mnie, ze to łuszczyca, a potem
      wyprostowali na ŁZS.
      Aha, jeżeli będziesz kasiasta, w aptece seria Avene, u mne się sprawdza.
      Pozdrawiam
      • nisar Re: Dermatolog stwierdził lzs u mnie wczoraj 12.02.07, 14:51
        Cześć Nchyb!
        Najśmieszniejsze jest to, że już tydzień stosuję te szalone pomysły i muszę
        przyznać, że działają.
        Wprawdzie ta maść śmierdzi dramatycznie, ale dziób rano mam bledziutki.
        Po wodzie i mydle zniknęła mi kasza podskórna.
        Hm...

        Okazuje się, że lekarz wywodzi się z rodziny dermatologów - o jego ojcu krążą
        legendy. Trochę lepiej się z tym czuję:)
        • nchyb Re: Dermatolog stwierdził lzs u mnie wczoraj 12.02.07, 15:19
          > Najśmieszniejsze jest to, że już tydzień stosuję te szalone pomysły i muszę
          > przyznać, że działają
          no i bardzo bardzo dobrze!
          Znawcy twierdzą, że w przypadku ŁZS nie tylko soma, ale i psyche się liczy.
          Wiara potrafi przenosić góry, a co dopiero zaleczać.
          Mydlo do mnie nie przemawia, bo umnie zaostrza objawy. Ale ja wogole dziwadlo,
          o nakremy antyalergiczne reaguję alergią :-)

          Nisar, a masz zapis recepty na to cudowne mazidło do mycia?

          Ja kaszy podskórnej nie mam i ni emiałam, poza uczuleniem na slonce, węc to
          wyłącznie latem. Więc na codzień mi nie dolega, u nie to w koicach nosa, brwi i
          skroni taie czerwoe łuszczące się plamki. I cholera, nie ogę si powstrzymać,
          żeby tych łuseczek nie zdrapywać...
          Zauważyłam, że jak duzo wapna piję, bywa lepiej...
          • sonsiad666 Re: Dermatolog stwierdził lzs u mnie wczoraj 27.02.07, 14:05
            > > Najśmieszniejsze jest to, że już tydzień stosuję te szalone pomysły i mus
            > zę
            > > przyznać, że działają
            > no i bardzo bardzo dobrze!
            > Znawcy twierdzą, że w przypadku ŁZS nie tylko soma, ale i psyche się liczy.
            > Wiara potrafi przenosić góry, a co dopiero zaleczać.
            > Mydlo do mnie nie przemawia, bo umnie zaostrza objawy. Ale ja wogole dziwadlo,
            > o nakremy antyalergiczne reaguję alergią :-)

            hmmmm oby tak dalej , ale z terapią łzs często bywa tak , że na chwilę coś
            pomaga a potem znowu wszytko się czerwieni i łuszczy - niestety jeszcze
            bardziej niż przed kuracją... :(
            co do wielkiej roli psyche - to niezaprzeczalne, więc dalej cię już nie dołuję .

            oby do lata ;)
        • rommaa Re: Dermatolog stwierdził lzs u mnie wczoraj 01.03.07, 10:55
          > Okazuje się, że lekarz wywodzi się z rodziny dermatologów - o jego ojcu krążą
          > legendy. Trochę lepiej się z tym czuję:)
          hej :)
          ja już mecze się z tym od ok 10 lat i niestety caly czas to sie
          bardziej "rozlewa" na ciele;/ dużesz używanie maści ktora mi pomaga albo
          antybiotyku uodporniam sie na te specyfiki i wszytsko powraca;/najgorzej jest
          tak mam to na twarzy tak jak teraz np;/ juz nie mam sily latac po tych
          wszytskich lekarzach ...dlatego szukam jakichs rekomendacji:)moglabym prosic
          jakies namiary na tego dermatologa ? rommaa@vp.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka