Dodaj do ulubionych

szampon Stieprox-proszę o radę

08.03.08, 19:10
Dzisiaj po raz pierwszy zastosowałam szampon Stieprox (przepisany
przez dermatologa) i okropnie piecze mnie po nim głowa. Czy ktoś z
was używał tego szamponu, czy jest skuteczny a objaw pieczenia jest
normalną reakcją? Dodam jeszcze że na łzs choruję ok.10 lat ale
teraz po urodzeniu dziecka objawy strasznie się nasiliły a na
dodatek włosy wypadają mi garściami.
Obserwuj wątek
    • edwima Re: szampon Stieprox-proszę o radę 16.04.08, 22:22
      TO NAJGORSZY CHŁAM JAKIEGO UŻYWAŁAM ,PO TYM SZAMPONIE STRASZNIE
      PIEKŁA MNIE GŁOWA I DOSTAŁAM WYPRYSKÓW NA GŁOWIE,POMÓGŁA MI MAŚĆ
      DAWERCIN.DERMATOLOG POWIEDZIAŁA ZE ON CZĘSTO MA TAKIE DZIAŁANIE I
      ZMIENIŁA MI SZAMPON NA NODE S TEN BYŁ OK.
      • zzagi Re: szampon Stieprox-proszę o radę 21.04.08, 10:28
        JA rowniez uzywalam roznych szamponow a pieczenie wynikalo z tego ze szampon
        "dzialal" na miejsca podraznione, dzialal owszem ale niestety caly tydzien
        cieszylam sie brakiem zaczerwienienia a pozniej moja skora i grzybol momentalnie
        sie uodparnialy i wszystko wracalo. Wiec generalnie nie niepokoilabym sie
        efektem pieczenia ale tez nie robilabym sobie nadzieji na pozytywne dzialanie na
        dlugi czas.
    • le-ni Re: szampon Stieprox-proszę o radę 09.05.09, 10:35
      Dwa razy zastosowałem ten szampon i efekt był bardzo podobny :( do tego robiła
      mi się na głowie pod włosami taka skorupa jak ciemiączko u dzieci. Nie chcę
      zapeszać ale chyba znalazłem sposób. Wyczytałem na innym forum i zadziałało.
      Oliwka dla dzieci na głowę na jakieś dwie godziny ( w moim przypadku żeby pozbyć
      się tej skorupy ) ale jak ktoś nie ma takich objawów to niekoniecznie. Potem
      umyć głowę zwykłym szamponem a następnie szamponem do tłustego łupieżu firmy
      VICHY Dercos z zieloną przykrywką.Na opakowaniu jest taki mały niebieski
      kwadracik po prawej stronie. Można ten szampon kupić w aptece. Cena ok. 35 zł za
      200 ml. Jest bardzo wydajny. Naprawdę jak na razie na mnie podziałał
      rewelacyjnie. Nie mam objawów ŁZS ani skorupy na głowie. Włosy nie wypadają a
      chyba jest o wiele łagodniejszy od Stieproxu (o Nizoralu nie wspomnę) bo nic nie
      piecze podczas stosowania. Ma trochę dziwny zapach ale naprawdę działanie
      rewelacyjne. Radzę spróbować. Mnie to cholerstwo (ŁZS) wylazło jakieś trzy
      miesiące temu, ale od początku wszystkie przepisywane przez dermatologów środki
      miały odwrotny skutek od zamierzonego a tym razem chyba się udało (tfu tfu tfu
      żeby nie zapeszyć:))) ) Życzę powodzenia
      • robak.rawback Re: szampon Stieprox-proszę o radę 10.09.13, 21:33
        a co wlasciwie sie wam na tej glowie robi?

        ja nie mam zadnej skorupy widocznej ani nic na skalpie - mnie tylko swedzi i jest miejscami zarozowione - jak umyje to mam spokoj moze na 24 godziny a potem sie swedzenie zaczyna, i w sumie mam suchy skalp.
        wczesniej mialam przetluszczajace a teraz jak to sie zaczelo to suchy.
        no i to wsciekle swedzenie juz chyba z pol roku. jak zaczynam drapac to wyglada potem jak lupiez wiec musze myc zeby to zmyc z glowy.
        stieprox uzywalam ze 2 tygodnie - zauwazylam zero poprawy wiec odstawilam.

        le-ni napisał:

        > Dwa razy zastosowałem ten szampon i efekt był bardzo podobny :( do tego robiła
        > mi się na głowie pod włosami taka skorupa jak ciemiączko u dzieci. Nie chcę
        > zapeszać ale chyba znalazłem sposób. Wyczytałem na innym forum i zadziałało.
        > Oliwka dla dzieci na głowę na jakieś dwie godziny ( w moim przypadku żeby pozby
        > ć
        > się tej skorupy ) ale jak ktoś nie ma takich objawów to niekoniecznie. Potem
        > umyć głowę zwykłym szamponem a następnie szamponem do tłustego łupieżu firmy
        > VICHY Dercos z zieloną przykrywką.Na opakowaniu jest taki mały niebieski
        > kwadracik po prawej stronie. Można ten szampon kupić w aptece. Cena ok. 35 zł z
        > a
        > 200 ml. Jest bardzo wydajny. Naprawdę jak na razie na mnie podziałał
        > rewelacyjnie. Nie mam objawów ŁZS ani skorupy na głowie. Włosy nie wypadają a
        > chyba jest o wiele łagodniejszy od Stieproxu (o Nizoralu nie wspomnę) bo nic ni
        > e
        > piecze podczas stosowania. Ma trochę dziwny zapach ale naprawdę działanie
        > rewelacyjne. Radzę spróbować. Mnie to cholerstwo (ŁZS) wylazło jakieś trzy
        > miesiące temu, ale od początku wszystkie przepisywane przez dermatologów środki
        > miały odwrotny skutek od zamierzonego a tym razem chyba się udało (tfu tfu tfu
        > żeby nie zapeszyć:))) ) Życzę powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka