Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 20:25
I znowu Rzeszów będzie się w Polsce kojarzył z jakimś dziadostwem
    • Gość: ve Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 20:51
      przeciwnie, widać że mało podróżujesz po świecie
      • Gość: Musi odejść ! Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 84.38.160.* 09.09.09, 21:00
        Szkoda bratku że cie nie spotkałem tam ...
        • fleshless No i co byś zrobił? 10.09.09, 15:04
          Gość portalu: Musi odejść ! napisał(a):

          > Szkoda bratku że cie nie spotkałem tam ...

          Spójrz prawdzie w oczy, człowieku!
    • Gość: ali Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.ostnet.pl 09.09.09, 21:41
      W normalnym kraju po takich profesorskich wyczynach ekonomicznych
      mógłby co najwyżej doglądać baranów na pastwisku. Ale u nas nadal
      jest ekspertem. W końcu jest jeszcze wiele do rozszabrowania.
      • Gość: pp Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.09, 23:01
        gdyby nie reformy balcerowicza to dalej byś pajacu stał pod sklepem z kartkami
        na mięso, ale mielibyśmy inflacje jak w zimbabwe. Po drugie w świecie też
        uchodzi za eksperta, po trzecie nasi południowi sąsiedzi prowadzili u siebie
        działania wzorując się na reformach balcerowicza. Więc matołku radze nie słuchać
        matołów po zawodówce rodem z samoobrony tylko samemu pomyśleć, jeśli oczywiście
        jesteś w stanie.
        • Gość: ! haha zacofane podkarpacie szczeka na Balcerka IP: *.rzeszow.mm.pl 10.09.09, 07:16
          i Wałęsa też wam już nie pasi..!? komuszki!
        • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 10.09.09, 14:25
          Taaaak w Czechach też by dalej stali w kolejkach po suche buły ...
          Gdyby nie nasz Leszek ... :) To geniusz :) Tak jak nasz drugi Leszek
          z "Daleko od szosy", mędrzec Europy - Wałęsa co to komunizm
          śrubokrętem rozmontował :)

          Może przejedź się na wieś w rejony gdzie kiedys były PGR-y i tam
          wygłoś taki panegiryk na cześć naszego jedynego fachowca. Tyn
          Balcerowicz to prawie jak Podkulski. Jakby nie on to do dzisiaj nic
          by u nas nie było ...
          • Gość: pp Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.09, 14:57
            doktorku, jakbyś wiedział cokolwiek o ekonomii i historii to byś wiedział, że
            nie ma złotego środka, a co za tym idzie przy zmianach na dużą skalę zawsze ktoś
            odczuje bardziej. Tak było jest i będzie na całym świecie choćby przeciwnicy
            Balcerowicza się zapluli na śmierć.
            • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 11.09.09, 14:26
              Serio ...? No popatrz Ty się ... to ja nie wiedziałem :)
              Widocznie nie kumam ni w ząb niczego ani z ekonomii ani z historii
              chociaż się i jednym i drugim z deka od lat zajmuję :)
              • przechrztaimason Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 11.09.09, 14:37
                Hilary Minc też był ekonomistą. I Bożek, i Glapiński.A jakoś qrczę
                ich dokonania mozna porównać do klęski żywiołowej.
      • bojabedezlosliwynamaxa Szkoda że takie niedouczone barany jak ty... 10.09.09, 11:26
        nie miały prawa wyboru: 1) podążać drogą jedynie słusznego systemu ale ze
        wszystkimi jego konsekwencjami 2) dać możliwość DOKOŃCZENIA reform (doczytaj
        kretynie, że przez tobie podobnych cieci nie udało się zakończyć reform stąd i
        mamy to co jest). Chętnie zobaczyłbym cię na ulicy na ławce z opcją nr 1 bo
        akurat kartki ci się w połowie miesiąca skończyły hehehehe
        • bojabedezlosliwynamaxa Re: Szkoda że takie niedouczone barany jak ty... 10.09.09, 12:46
          [img] http://englishrussia.com/images/soviet_trade/34.jpg [/img]
        • Gość: op Re: Szkoda że takie niedouczone barany jak ty... IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.09.09, 13:44
          jak na yeenteligenta przystało posługujesz się wyjątkowo eleganckim
          słownictwem,no ale cóż,frak dopiero w trzecim pokoleniu jako tako leży,co do
          reform tego geniusza,owszem co po niektórzy utuczyli się nieźle,i dowiodły
          jedynie że pierwszy milion zawsze jest kradziony,i wszystko by było ok.gdyby nie
          to że nie którym ta metoda weszła w nawyk i nie mogą przestać.
          • Gość: J. Widać że chude lata w twojej rodzinie po 89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 14:59
            Reformy to była szansa, i jak to z ludźmi, niektórzy nawet jej nie zauważyli.
            Pewnie trzeba dużo szczerości, żeby przyznać przed sobą, że to nie przez jakieś
            przekręty w wielkim biznesie ci się nie udało, tylko przez to że nie
            zastanowiłeś się wtedy, w czym warto się szkolić i w czym pracować, że byłeś
            pasywny i przez to przegrałeś.
            • Gość: op Re: Widać że chude lata w twojej rodzinie po 89 IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.09.09, 15:18
              widzę że lubisz wróżyć z fusów i o wszystkich wiesz wszystko,pod rozwagę poddam
              ci przykład prywatyzacji Polmosu Łańcut,per saldo tak zwany inwestor dostał
              fabrykę gorzały za darmo +20milionów w gotowce,nomen omen zapomniano uwzględnić
              aktywa ruchome czyli należności za odebrany towar,bagatela jedyne 40milionów
              które to bardzo szybko z windykował,fabrykę wyceniono na 20milionów.tak, masz
              rację, ja się na taki kant nie załapałem,zatem jestem pasywny , oczywiście
              leniwy i nie douczony hahaha,a na jakiej uczelni tego uczą,jeśli można spytać
        • Gość: op Re: Szkoda że takie niedouczone barany jak ty... IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.09.09, 14:48
          zabierasz głos w sprawach o których najwyraźniej nie masz pojęcia,zanik kartek
          żywnościowych jest konsekwencją tego że wraz z upadkiem komuny przestał
          obowiązywać rubel transferowy[w ramach rady wzajemnej pomocy gospodarczej]system
          wymuszony przez związek sowiecki na państwach satelickich,efektem tego było
          ujawnienie się nadprodukcji żywności w Polsce i nie tylko,nap.tz.świńskie
          górki,prawie zanikł eksport żywności na wschód a nie wielka sprzedaż realizowana
          była w oparciu o normalne relacje handlowe oparte o prawdziwą walutę bądż
          barter.całe szczęście że nie dokończono owych reform,polegały na wyprzedaży
          gospodarki tz.inwestorowi strategicznemu,to znaczy że kupujący miał wyłączność
          na negocjowanie ceny,o obszar korupcjogenny,patologiczny,wręcz eldorado dla
          wszelkich kantów.to rynek powinien wyznaczać cenę,czyli giełda,a decydowali
          skorumpowani politycy i urzędnicy.przykład prywatyzacja BŚ,po wejściu na
          giełdę,wartość akcji okazała się być wyższa o 1200%.takie przykłady można by
          mnożyć bez końca,dla mnie ten geniusz to przykład spapranej totalnie reformy
          gospodarki,problem nie w tym że musi odejść,ale w tym że jest zbyt arogancki
          żeby zauważyć własne nieudacznictwo,i nawet fakt że międzynarodowe instytucje
          finansowe go nie chcą nie dociera do niego.powtarza w kółko swoją mantrę choć
          sam w to pewnie nie wieży,ostatnio u Moniki.O w ZET-ce tak się w swoich
          wywodach pogubił że chwilami nie wiedział co powiedzieć,no cóż wywiad na żywo to
          nie to samo co przygotowany referat.
          • przechrztaimason Re: Szkoda że takie niedouczone barany jak ty... 10.09.09, 15:07
            Bełkot połączony z analfabetyzmem. Ja na Twoim miejscu tak bym się
            swoim debilizmem nie chwalił.
          • bojabedezlosliwynamaxa Ojej masz rację, chyba jesteś nowym Keynesem 10.09.09, 15:43
            chylę czoła hehehehehe. Każdy kto ma pieniądze to złodziej! I pijak! Bo każdy
            pijak to złodziej!
            • Gość: op Re: Ojej masz rację, chyba jesteś nowym Keynesem IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.09.09, 16:11
              facet uciekasz od tematu,{a w Ameryce to bija murzynów}sknocił reformy i nie
              potrafi się do tego przyznać,mógł by przynajmniej dać sobie siana z tym
              mentorstwem na temat gospodarki,taki "gieniuś: a żadna poważna instytucja
              finansowa go nie chce.murzyn zrobił swoje i może odejść,ale nie potrafi.zawsze
              może wrócić do nauczania "ekonomi socjalizmu" jak za prl Kuba czeka.
          • Gość: Lysy racja IP: *.tktelekom.pl 10.09.09, 22:31
            >to rynek powinien wyznaczać cenę,czyli giełda,a decydowali
            skorumpowani politycy i urzędnicy.

            tu nie sposób nie przyznać racji. Giełda albo np. aukcja. Słyszałem pytanie
            "dlaczego nie aukcja" zadawane politykom różnej maści, odpowiedź zawsze była
            wyjątkowo pokrętna.

            Co do Balcerowicza: można mu wiele zarzucić, ale po nim było już tylko gorzej.
            • Gość: op Re: racja IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.09.09, 23:22
              zgadza się po nim było tylko gorzej,nie mniej nie zmienia to faktu że taką
              ścieżkę przetarto za jego rządów jako ministra i vice premiera,można by zatem
              przyjąć że bezkarność jedynie ośmieliła.
              • Gość: Lysy Re: racja IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.09, 19:36
                > taką ścieżkę przetarto za jego rządów jako ministra i vice premiera,można by
                zatem przyjąć że bezkarność jedynie ośmieliła.

                tyle, że to nie były tylko jego rządy. To raczej jakis kompromis jak to w
                demokracji (przez niektorych zwanej dupokracja).
                Nie robi bledow tylko ten, ktory nic nie robi. Akurat ten facet mial jaja zrobic
                sporo (chociaz dalece za malo, ale to pewnie nie jego wina, albo przynajmniej
                nie tylko jego). I nie byly to rzeczy popularne, za co stal sie latwym celem
                roznych populistow i teraz kazdy sobie do woli nim gebe wyciera.
                Obecnie od lat nie robi sie NIC koncentrujac sie wyłącznie na politycznym PR.
                Efekty tego juz widac - chocby w postaci wielkosci deficytu. Im dluzej patrze na
                to co dzieje sie teraz i co dzialo sie przez ostatnich pare lat, tym wiekszy mam
                szacunek dla Balcerowicza.
                • Gość: op Re: racja IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 11.09.09, 21:16
                  > tyle, że to nie były tylko jego rządy. To raczej jakis kompromis jak to w
                  > demokracji (przez niektorych zwanej dupokracja).
                  > Nie robi bledow tylko ten, ktory nic nie robi. Akurat ten facet mial jaja zrobi
                  > c
                  > sporo (chociaz dalece za malo, ale to pewnie nie jego wina, albo przynajmniej
                  > nie tylko jego). I nie byly to rzeczy popularne, za co stal sie latwym celem
                  > roznych populistow i teraz kazdy sobie do woli nim gebe wyciera.
                  > Obecnie od lat nie robi sie NIC koncentrujac sie wyłącznie na politycznym PR.
                  > Efekty tego juz widac - chocby w postaci wielkosci deficytu. Im dluzej patrze n
                  > a
                  > to co dzieje sie teraz i co dzialo sie przez ostatnich pare lat, tym wiekszy ma
                  > m
                  > szacunek dla Balcerowicza.

                  nie mogę się bezkrytycznie z tym zgodzić,otóż funkcję min.finansów pełnił trzykrotnie, firmował błędy powielane przez kolejne ekipy, nie potrafił sobie odmówić bycia na świeczniku,ego wzięło górę nad pragmatyzmem,miłość własna zaślepia,najwyraźniej uznał się za autora sukcesu którego był jedynie administratorem,mianowicie zdławienie hiperinflacji i ustabilizowanie złotego,któż dziś chce pamiętać że jedynie realizował zalecenia banku światowego finansowane z tak zwanego funduszu stabilizacyjnego w wysokości 7miljardów dolarów podarowanego nam przez G-7,któż dziś pamięta redukcję zadłużenia zagranicznego przez stany o 80%,klub paryski i londyński 50%,zaś resztę zamieniono na ekokonwersję,przecież te redukcje zadłużenia to realizacja obietnic jakie zachód składał Polsce jeszcze przed upadkiem komuny w zamian za wybór demokracji,dla mnie był jedynie sprawnym administratorem,szczegółowe rozwiązania podano mu na tacy,w kwestii prywatyzacji okazał się nie udolny tak za pierwszym jak drugim i trzecim razem,przykład pgr-y u nas zamykano powodując ogromne koszty socjalne i społeczne,Czesi przekształcali w spółki producenckie,prosty chłop wie że jak musi się pozbyć konia to najpierw tuczy chucha dmucha,po co ,aby uzyskać jak najwyższą cenę,a co robili rządzący,również te ekipy w których uczestniczył,"głodzili szkapę" no i uzyskiwali cenę że chocho,jedno mu należy przyznać,potrafi mówić z ogromną charyzmom,nabrał na to wielu, ale to socjotechnika,ciekawe gdzie się tego nauczył ,za czasów gdy brylował w pzpr czy później,polityk który nie potrafi uczyć się tak na cudzych jak i własnych błędach to żaden polityk,czy za to należy się szacunek,wątpię.kompromis często bywa zgniłym kompromisem,czy zatem musiał się godzić trzy krotnie,najwyraźniej chciał i nie da się tego wytłumaczyć jak zgrabnie ująłeś[dupokracją]chciał być na świeczniku więc był,tłumaczenie że po nim był tylko gorzej to ta jakby twierdzić że"jak ktoś ukradł mniej od innych to nie jest złodziejem "
                  • Gość: Lysy Re: racja IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.09, 21:50
                    > nie mogę się bezkrytycznie z tym zgodzić,otóż funkcję min.finansów pełnił
                    trzykrotnie, firmował błędy powielane przez kolejne ekipy

                    dlaczego niby firmował? Może jako premier tak, ale jako min. finansów? Jako min.
                    finansów firmował najwyżej prace min. finansów (i to obciążone różnymi
                    kompromisami).

                    > nie potrafił sobie odmówić bycia na świeczniku,ego wzięło górę nad
                    pragmatyzmem,miłość własna zaślepia

                    to Twoja interpretacja. Ja nie wiem czy to miłość własna czy co innego. To
                    zarzut, którym można obciążyć każdego kto idzie do władzy, tyle, że to do
                    niczego nie prowadzi, bo jednak jakaś władza jest potrzebna. Prędzej potrzebę
                    bycia na świeczniku przypisałbym tym, którzy trwają u władzy dla samego trwania,
                    nic nie robiąc. A tego, że B. nic nie zrobił powiedzieć nie można.

                    > czy zatem musiał się godzić trzykrotnie,najwyraźniej chciał i nie da się tego
                    wytłumaczyć jak zgrabnie ująłeś [dupokracją]chciał być na świeczniku więc
                    był,tłumaczenie że po nim był tylko gorzej to ta jakby twierdzić że"jak ktoś
                    ukradł mniej od innych to nie jest złodziejem "

                    dupokracją nie tłumaczę tego, że był 3 razy, ale gó...ane kompromisy dzięki
                    którym np. ciągle istnieje KRUS i rolnicy nie płacą normalnych podatków, bo PSL
                    czy inna zaraza musiała być w każdym rządzie, który chciał mieć większość.

                    Jeśli po nim było tylko gorzej, to znaczy, że był najlepszym ministrem finansów
                    w ciągu 20 lat. Cieszę się, że przynajmniej w tym się zgadzamy. Zawsze mogliśmy
                    sobie wybrać lepszego, ale widocznie jesteśmy na to za głupi. Albo dupokracja
                    jest na to za głupia.

    • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 09.09.09, 21:43
      W tych "nie dziadowskich" krajach ludzie idą na targ, a nie do dziadowskiego
      supermarketu. A targi w centrach miast wyglądają o wiele bardziej "dziadowsko".
      Byłeś w małych i większych(ale nie tylko turystycznych) miastach Włoch, Francji?
      Takie targi, stragany, place to jest norma.
      • Gość: doktor_borsuk Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 78.133.190.* 09.09.09, 22:30
        nie do konca masz racje - targi, owszem sa, i to nie tylko we wloszech, francji
        czy hiszpanii ale tez np. irlandii(a jaki po nich po poludniu zostaje syf:))ale
        sa to bardziej bazary kwiatowo-owocowo-warzywne w stylu tego za hala targowa +
        ewentualnie pchli targ. na balcerowicza z tego co sie orientuje sa przede
        wszystkim budy ze sprzetem agd, szmatami i innym badziewiem.
        • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 09.09.09, 22:53
          Stałe budy są jak najbardziej i są tam majtki, torebki, obrusy. Warto pojechać
          na francuską i włoska prowincję:) Przy czym dla Francuzów prowincja to wszystko
          poza Paryżem.
          Blisko centrum pięknej Florencji we Włoszech jest bazar z torebkami, portfelami,
          szalami udającymi coś lepszego wiec ubolewanie,że istnieje w Rzeszowie plac,
          gdzie można kupić sporo ryb niedostępnych w żadnym sklepie w Rzeszowie wydaje mi
          się sztuczna bufonadą i zadęciem.
          • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 09.09.09, 23:04
            Naprawdę polecam podróż z dala od tras, w jakie wiedzie biuro turystyczne.
            Zobaczysz wtedy przepiękne miasta "oszpecone" bazarami, na których jest szmarc,
            mydło i powidło(nie tylko kwiaty, warzywa i owoce, ale sprzęt drobny i większy-
            sama kupiłam na takim targu w Umbrii tarkę do parmezanu).
            • lukask73 Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 10.09.09, 10:13
              > przepiękne miasta "oszpecone" bazarami, na których jest szmarc

              szwarc (pasta do butów)

              Nie narzekaj na bazary, bo bez nich tarki byś nie miała.
              • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 10.09.09, 16:30
                Toż ja nie narzekam, napisałam przecież w cudzysłowie "oszpecone".
      • senseiek ludzie myslcie! 10.09.09, 11:06

        > W tych "nie dziadowskich" krajach ludzie idą na targ, a nie do dziadowskiego
        > supermarketu. A targi w centrach miast wyglądają o wiele bardziej "dziadowsko".
        > Byłeś w małych i większych(ale nie tylko turystycznych) miastach Włoch, Francji
        > ?
        > Takie targi, stragany, place to jest norma.

        Ludzie myslcie! W polsce mamy zime - stragan czy targ z prawdziwego zdarzenia gdzie owoce sa na zewnatrz poza budka, sa mozliwe tylko i wylacznie jak jest odpowiednio cieplo i nie pada za bardzo, czyli polowa wiosny i lato. W pozostale miesiace sa niesprzyjajace warunki do prowadzenia straganu, i tylko najbiedniejsi sprzedaja "pod brama" (zeby na glowe nie padalo).. Pozostali ktorzy cokolwiek sie dorobili przenosza sie do coraz do lepszych budek, a nastepnym krokiem rozwoju firmy handlowej, jest wynajem sklepu z prawdziwego zdarzenia.. To jest naturalny rozwoj sprzedawcy, i wlasnie pokaz jego przedsiebiorczosci..

        Nie da sie ukryc ze w Francji i Wloszech, jest duzo cieplej, wiec mniejsza presja na posiadanie wlasnej budki, i sklepiku w budynku.
        • Gość: anna Re: ludzie myslcie! IP: *.rzeszow.mm.pl 10.09.09, 17:01
          Tak szczególnie w Normandii jest "ciepło" albo w Bretanii. Hahaha. Właśnie,
          pomyśl, że Francja to nie tylko Lazurowe Wybrzeże, a i we Włoszech w niektórych
          północnych regionach jest zimno.
          Następnym etapem rozwoju firmy handlowej są warzywa na tackach?:)) Czyli w
          pierwszym moim wpisie w tym wątku nie pomyliłam się. Polacy, Rzeszowianie maja
          jakiś dziwny kompleks i naprawdę nie wiem dlaczego czepiają się tych placów
          targowych. Pojedzcie sobie dalej niż do kurortów i tam naprawdę są bazary,
          place, na których sie handluje nie tylko warzywami, ale majtkami,
          torebkami, sprzętem domowym i nie wygląda to wcale lepiej od naszego placu
          Balcerowicza.
          Poza tym na placu Balcerowicza ludzie handlują w budkach, a nie pod gołym
          niebem(wyłączywszy panią które przyjdzie latem z kwiatkami, uzbieranymi grzybami
          czy jagodami).
          Na rzeszowskie targi chodzę rzadko, ale na Targowej robię zapas przypraw bez
          syfu chemicznego(szkoda,że Ci "rozwojowi przedsiębiorcy":) nie wzięli pod
          uwagę,że Kamis i Knoor to już dla wielu ludzi syf,żurawiny(100% lepszej jakości
          niż leżąca w sklepach). Na placu Balcerowicza kupuję 2 gatunki ryb u jednego
          Pana, w sezonie takie produkty, o które "rozwojowy przedsiebiorca":) z
          eleganckiego sklepu nie zadba, by były, bo zainwestował w fasade i zewnętrznosc.
          Ale to samo dotyczy restauracji w Polsce i Europie. Tam w "mordowni" możesz
          zjeść danie jak poezja, u nas wnętrze odpicowane i na tym się kończą starania.
          Nawet w droższych knajpach z kuchnią staropolską polewa się często pierogi
          mixem, a nie prawdziwym masłem. "Rozwojowy przedsiebiorca":) zamówi zatem do
          swojego sklepu chemiczny syf (np. przyprawy), no ale koniecznie w kolorowych
          opakowaniach, a nie porządne , genialnej jakości przyprawy, ale w foliowych ,
          strunowych woreczkach.
          • senseiek Po prostu dorobili sie budki.. ;) 10.09.09, 18:33

            > Poza tym na placu Balcerowicza ludzie handlują w budkach, a nie pod gołym
            > niebem(wyłączywszy panią które przyjdzie latem z kwiatkami, uzbieranymi grzybam
            > i
            > czy jagodami).

            Zaloze sie, ze w 1989 siedzieli pod golym niebem.. Po prostu dorobili sie budki.. ;)
            • Gość: anna Re: Po prostu dorobili sie budki.. ;) IP: *.rzeszow.mm.pl 10.09.09, 19:05
              I bardzo dobrze. Jak widać jest to potrzeba nie tylko ze względu na cenę, ale i
              niektóre produkty , których wspomniałam, a których nie kupisz niestety nigdzie
              indziej, bo Ci awansujacy przedsiebiorcy "ida w fasadę". A w 1989 większosć
              przedsiębiorców- handlowców siedziała pod gołym niebem. Potem masa tych
              handlowców z ciuchami przeniosła się do Europy II. Wymagania konsumentów
              zwiększały się i nadal się zwiększają, ale przedsiębiorcy lubią inwestować w
              wystrój wnętrza sklepu i na tym często się kończy niestety.
              Po prostu wiele towarów jest u punktu wyjścia słabej jakości i chyba kupowanie
              tej tandety 100% drożej(no bo przedsiębiorca koszty wynajmu i utrzymania sklepu
              wlicza w cenę:) jest absurdem.
              Awans w przypadku przedsiębiorcy moim zdaniem to jednak podwyższenie jakości
              sprzedawanych produktów(co nie oznacza warzyw w plastikowej tacce w dzisiejszych
              czasach), a nie przenosiny do ładniejszego miejsca.
              • Gość: z rz Re: Po prostu dorobili sie budki.. ;) IP: *.rzeszow.mm.pl 10.09.09, 20:33
                W innych miastach są bazary, są też centra handlowe, sklepy hobbystyczne, sklepy
                dla snobów itp.do wyboru do koloru. W Rzeszowie są bazary i co jeszcze? Od biedy
                mozna i galerie graffike uznać za centrum handlowe.
                Jak pisało gdzieś na forum, że tam jest jeden ledwo działający kibel dla
                personelu to niewiadomo co lepiej zoorganizowane.
                • Gość: anna Re: Po prostu dorobili sie budki.. ;) IP: *.rzeszow.mm.pl 10.09.09, 20:52
                  Ale zastanowić się trzeba czy sklepy dla snobów, hobbystów maja rację bytu w
                  Rzeszowie. Otworzyć można wszystko, ale muszą być klienci. Moim zdaniem
                  "snobizm" Rzeszowian zaspokajają owe blaszane galerie handlowe, które są, a w
                  nich Camaieu szyty w Bangladeszu itp. Mało Rzeszowian zwraca uwagę na jakość,
                  przechodzi teraz przez etap niby "marki" i przepłaca za owe w galeriach. Jeszcze
                  kilka lat i się to zmieni. Ale trzeba czasu:)
    • Gość: ratag Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rz.izeto.pl 09.09.09, 22:30
      A ja lubię faceta. Ma charakter. A ci co go krytykują, niech się zapiszą do
      samobrony, albo niech jadą Białoruś - tam jest prawdziwa gospodarka.

      I skoro taki niedobry - to dlaczego pozostała nazwa placu handlowego "balcerek"?
      • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 09.09.09, 22:47
        jasne,ma charakter,za komuny udowadniał wyższość ekonomi socjalizmu,umie się
        ustawić.to się bo dajże nazywa postawą projekcyjną.
    • dijkman Szkoda, że nie kandyduje na prezydenta 10.09.09, 15:14
      W każdym razie powinien wrócić do polityki ze swoją dawną partią,
      żeby dokończyć reformy i odsunąć prawicę od władzy. Jeśli tak się
      nie stanie, to wyemigruje za pracą kolejnych 2 mln Polaków i po
      następnym spisie okaże się, że w Polsce mieszka już tylko 35 mln.
      Polityka gospodarcza Tuska ma niewiele wspólnego z liberalizmem.
      Chwalą się, że jest u nas lepiej niż na zachodzie.
      Ale ten rząd nie wyrzuca pieniędzy w błoto jak Obama tylko
      dlatego,że ich nie ma.
      Kryzys i tak nas dopadnie, tylko trochę później.
      • Gość: op Re: Szkoda, że nie kandyduje na prezydenta IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.09.09, 15:44
        jak się tak stanie to wyemigruje nie dwa a pięć milionów,czyżby marzyło ci się
        30% bezrobocie,zamykanie rentownych firm po to tylko żeby można je było szybko
        sprzedać wyłonionemu na wyłączne negocjacje "inwestorowi",likwidacja minimum
        płacowego,wszakże micha zupy to i tak zbytek łaski,nie myl liberalizmu z
        libertynizmem.
    • Gość: ejże Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 17:11
      to miały być komentarze o wizycie na rynku pana Balcerowicza a nie o
      jego reformach !
    • Gość: anna do dyskutantów IP: *.rzeszow.mm.pl 10.09.09, 17:27
      Uważam, że to dobre,że sprzeczacie się co do zasług Balcerowicza. Szkoda,że
      takim tonem. Co wpis to inwektywy pod adresem dyskutanta. To jest przykre... I
      tak jak cieszę się z tych 20 lat demokracji, choć dostrzegam mnóstwo minusów to
      największa porażka to jednak... zmiana stosunków międzyludzkich. Nie wiem, może
      kapitalizm odkrył drzemiące w Polakach pokłady zawiści, bezinteresownej
      złośliwości. Oczywiście w kapitalizmie jest rywalizacja, nieraz niezdrowa, ale
      kiedy ktoś pod kimś kopie dołek to na ogół, żeby coś osiągnać czyims kosztem. W
      Polsce wielu chodzi o to, by zrobić komuś na złość , uprzykrzyć życie, choć nic
      z tego nie przyjdzie. Tak po prostu, by dowalić, by było komuś przykro. No i
      jeszcze podkablować, ale to już spadek po PRL, w którym donosicielstwo było
      jedną z najwyższych "cnót".
      • Gość: op Re: do dyskutantów IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.09.09, 17:40
        całkowicie się z tobą zgadzam,jednak "kąśliwie"pozwolę sobie zauważyć że owe
        "inwektywy pod adresem dyskutanta" to specjalność fanów owego "profesora",można
        by rzec,jaki idol tacy fani,i to by było na tyle.
        • Gość: anna Re: do dyskutantów IP: *.rzeszow.mm.pl 10.09.09, 20:32
          Dobra dyskusja na tym polega, by mieć różne zdanie, spierać się. Szokujące tym
          bardziej,że wiele świetnych przemyśleń i argumentów, ale elementarny brak
          poszanowania współdyskutanta. Strach włączyć się w dyskusję. Nagromadzenie
          inwektyw w stosunku do dyskutantów wyjątkowo duże w tym wątku.
      • kapelan_rady_nadzorczej Re: do dyskutantów 10.09.09, 23:43
        a co sie w tym temacie zmienilo w ciagu ostatnich 20 lat? Polacy
        zawsze tacy byli...albo przynajmniej odkad ja pamietam...
    • Gość: adek Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.09, 21:05
      Tak to jedyny kandydat na Prezydenta ale w systemie prezydenckim-
      należałoby wcześniej zmienić Konstytucję.On był przeciwnikiem
      powołania powiatów - ośrodków trwonienia publicznego majątku i
      wylęgarni gangsterów.
      • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.09.09, 21:44
        zapomniałeś dodać że też był za"szybką ścieżką prywatyzacyjną" czyli wylęgarnią
        afer gospodarczych,lata dziewięćdziesiąte to nie kończące się pasmo afer i
        aferek,ponadto jemu zawdzięczamy ustawę o uporządkowaniu stosunków kredytowych
        która to doskonale chroniła dłużników zamiast wierzycieli,wystarczyła odrębność
        majątkowa albo fikcyjny rozwód aby biżniesmen prywatny mógł bezkarnie pożyczać
        od państwowych banków i nie oddawać,w razie co zawsze bank można było do
        kapitalizować z kieszeni podatników,to za jego rządów jako min.finansów szara
        stref miała się w najlepsze.
        • Gość: Julek Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.21.osk.enformatic.pl 10.09.09, 23:10
          DO op. To Twoje gadanie to choroba jakaś czy co. Te przyklady ,
          które "można mnożyć w nieskończoność" - idę o zakład, że 10 byś
          pewnie nie wyliczył. Znana metoda: podać jeden góra dwa i uogólnić.
          To wszelkie zło, kórego źródłem ma być Balcerowicz, kariery
          zbudowane wyłącznie na złodziejstwie. Tylko skąd się wziął ten
          niesamowity postęp. Jeśli nie widzisz tego gołym okiem, to sięgnij
          do roczników statystycznych.
          Żebyś nie tracił czasu podpowiem. To jest efekt zarówno mądrych
          decyzji kolejnych rządów od pierwszego poczynając (nawet i
          Olszewskiego), jak i przeciętnych Polaków. Wszystkich: i tych
          wykształconych i nie, i uczciwych i niekoniecznie i biednych i
          bogatych. A nawet tych, którym się nie powiodło, bo ich przykład
          mógł być nauczką dla innych. Oczywisćie nie obyło się bez błędów, bo
          nie ma ludzi nieomylnych. Ale PRZECIEŻ JEST LEPIEJ !!! Więc schowaj
          proszę swoje frustracje i jeśli nie chcesz się zająć poprawianiem
          swojego losu, tylko wolisz zrzędzić, to przynajmniej innym nie
          zatruwaj życia i nie gaś zapału.
          • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 11.09.09, 08:02
            a w którym miejscu ja twierdzę że nie jest lepiej,powołujesz się na statystyki,napisz jeszcze że jesteśmy liderem przemian,też się zgodzę,wytłumacz mi tylko dlaczego według raportu kom.europejskiej mamy największe dysproporcje płacowe w całej uni,to jest 1:16.Czesi nap.1:6,5,lepiej od nas wypadają nawet Rumuni,to wyraźnie dowodzi że na przemianach głownie korzysta niewielki odsetek obywateli,zatem mimo poprawy zmierzamy w kier.modelu rosyjskiego,zatem problem z emigracją zarobkowa młodych wykształconych jest oczywistym przykładem że reformy sknocono,ba wykonano po złodziejsku,tak zwana"szybka ścieżka prywatyzacyjna"pozwalała się uwłaszczać nie licznym w nie jasnych okolicznościach,gdzie klasa średnia,fundament państwa obywatelskiego,śmieszne minimum płacowe,w Czechach sprzątaczka zarabia więcej jak u nas absolwent wyższej uczelni,jakoś inni mogli ustrzec się fatalnych błędów,ale cóż animatorem takich "przemian" był były członek pzpr,guru od wszystkiego,za komuny spec od ekonomi socjalizmu,po upadku wyrocznia od naprawiania państwa,widać że zasada równi i równiejsi nadal ma się dobrze,jak swoi kradli{czytaj prywatyzowali}to było to "mniejsze albo zło konieczne".nie potępiam prywatyzacji,a jedynie złodziejskie metody,moim zdanie sposób przeprowadzenia reform,wyrządził wiele nie odwracalnych szkód,Czesi i nie tylko obeszli się bez naszego geniusza,a mimo to społeczeństwo ma się dużo lepiej jak nasze,zapominasz że wielki skok do przodu to zasługa nas wszystkich.dzięki temu ruski przestał nas doić.
            • Gość: Lysy Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.09, 19:57
              Czechy (czy wczesniej Czechoslowacja) juz za komuny mialy sie lepiej od nas.
              Pamietam jak jezdzilo sie na wczasy w latach 80-tych i zajadalo prawdziwymi
              czekoladami i cytrusami, o ktorych mozna u nas bylo jedynie uslyszec w Dzienniku
              TV przed swietami, ze plyna do nas statkami.
              Czesi w dobrym momencie pozbyli sie biedniejszej, glownie rolniczej Slowacji, co
              zaoszczedzilo im sporo problemow.
              Poza tym teraz w Czechach maja znacznie nizsze podatki - liniowy, ktory,
              przypomnę, Balcerowicz probowal i u nas wprowadzic, ale zawetowal komuch
              Kwasniewski. Obciazenia podatkowe mamy 3-cie w Europie, utrzymujemy gigantyczna
              armie urzednikow, przepisy prawne od polowy lat 90-tych urosly 30-krotnie. Czy
              to wszystko tez jest wina Balcerowicza? Balcerowicz jakis wplyw na rzady w
              Polsce mial moze 3-4 lata z ostatnich 20-tu, ale to oczywiscie on jest
              wszystkiemu winien.
              Nie wszystko da sie wytlumaczyc "zlodziejska prywatyzacją". Zreszta o ile
              pamietam, to Balcerowicz ministram przeksztalcen wlasnosciowych nigdy nie byl.
              • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 11.09.09, 21:41
                > tyle, że to nie były tylko jego rządy. To raczej jakis kompromis jak to w
                > demokracji (przez niektorych zwanej dupokracja).
                > Nie robi bledow tylko ten, ktory nic nie robi. Akurat ten facet mial jaja zrobi
                > c
                > sporo (chociaz dalece za malo, ale to pewnie nie jego wina, albo przynajmniej
                > nie tylko jego). I nie byly to rzeczy popularne, za co stal sie latwym celem
                > roznych populistow i teraz kazdy sobie do woli nim gebe wyciera.
                > Obecnie od lat nie robi sie NIC koncentrujac sie wyłącznie na politycznym PR.
                > Efekty tego juz widac - chocby w postaci wielkosci deficytu. Im dluzej patrze n
                > a
                > to co dzieje sie teraz i co dzialo sie przez ostatnich pare lat, tym wiekszy ma
                > m
                > szacunek dla Balcerowicza.


                tak Czesi mieli się za komuny lepiej,nrd też,nie zapominaj że oba te kraje to za
                komuny tak zwana strefa buforowa,zatem nie doili ich tak jak nas,na podatek
                liniowy pozwolili sobie nie odrazy,i jest akceptowalny z prostego
                powodu,dysproporcje płacowe dwa i pół raza mniejsza jak u nas,według raportu
                unijnego Czesi to 1:6,5 my 1:16,dodam choć o tym pisałem zajmujemy nie{chlubne]
                ostatnie miejsce tuż za Rumunią,wprowadzenie u nas przy takim stanie rzeczy
                podatku liniowego to polityczne samobójstwo,z biurokracją pełna zgoda,decyzje
                prywatyzacyjne to uchwały rządu,no to był członkiem rządu i vice-premierem czy
                stał z boku,na coś musisz się zdecydować,i nigdy nie twierdziłem że był
                ministrem przekształceń własnościowych,na to-miast pamiętam że tenże min, miał
                ustawowy obowiązek prowadzić prywatyzację w pełnej współpracy z min.finansów,to
                oznacza że miał realny wpływ.
    • Gość: ten adam Rzadko przeklinam, ale... IP: *.krak.tke.pl 10.09.09, 21:35
      teraz powiem wy....laj
      • przechrztaimason Re: Rzadko przeklinam, ale... 11.09.09, 14:42
        No to sru, żegnamy, chamie zbuntowany.
    • Gość: Zenio Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 01:27
      Balcerowicz musi wrócić
    • Gość: zgredzik Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 188.33.78.* 11.09.09, 20:31
      Kochani zwolennicy pana profesora Leszka Blacerowicza, przestańcie opowiadać
      bajki o pustych półkach, kartkach na mięso i wybawicielu Balcerowiczu. Kartki
      zniesiono jeszcze przed Balcerowiczem i jeszcze przed Balcerowiczem uwolniono
      ceny żywności, co spowodowało zapełnienie się półek. Jeśli nie pamiętacie, to
      poczytajcie trochę (coś więcej niż GW) i przestańcie powtarzać te bzdury.
      • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 11.09.09, 20:53
        Nie wnikam ile masz lat, ale chyba o wiele mniej niż ja. Kiedy to zapełnienie
        półek? Pamiętam stanie w kolejce po suchą krakowską parę godzin w 1990, latem,
        bo mama zasugerowała. Tyle tylko,że to była prawdziwa sucha krakowska. Popyt
        byl tak wielki, ze nie byo pelnych polek od razu.
        • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 188.33.78.* 11.09.09, 21:05
          Tzw. urynkowienie cen żywności (tym samym zniesienie kartek) nastąpiło 1
          sierpnia 1989 roku, czyli jeszcze przed Balcerowiczem. Uzgodnione to zostało
          przy okrągłym stole. W praktyce półki zaczęły się zapełniać, przy bardzo dużych
          podwyżkach cen. Może nie z dnia na dzień, ale dość szybko. Tak czy siak
          Balcerowicz, a szczególnie słynny plan Balcerowicza nie miał z tym nic
          wspólnego, bo to było kilka miesięcy później. Tymczasem sprawę przedstawia się
          często mniej więcej tak (w uproszczeniu): na półkach nic nie ma oprócz octu,
          przychodzi Balcerowicz i czarodziejską różdżką swojego geniuszu powoduje
          natychmiastowe zapełnienie się półek. Oczywiście jest to kompletna bzdura, która
          zaczyna być czymś w rodzaju mitu.
          • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 11.09.09, 21:53
            Ty naprawdę nie pamiętasz sklepów z 1989, ani przed 1 sierpnia, ani po 1
            sierpnia. Ja pamiętam ten czas i wiem jak było. Sklepy się nie zapełniły
            magicznie, dopiero od 90 roku zaczęły się zapełniać stragany, łóżka polowe w
            margaryny z Niemiec, kiwi(zjadłam po raz pierwszy w 90 roku). Sklepy były nadal
            puste, ale ludzie mieli alternatywę w postaci bazarów. Pisanie o pełnych
            półkach w sklepach w 1990 roku jest bzdurą.
            • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 11.09.09, 22:03
              z tą margaryna z Niemiec to przegięłaś równo,też woziłem to i owo z
              Niemiec,nigdy margarynę,a najlepiej się sprzedawała tania elektronika,myślę że
              mylisz fakty,przecież to już bez mała 20 lat.
              • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 11.09.09, 22:19
                Może pamiętasz to co Cię interesowało czyli elektronika. Moja mama kupowała
                telewizor Sanyo i pierwszy(i ostatni , bo służył bezawaryjnie do czasów nowych
                technologii) magnetowid jeszcze w sklepach Pewexu i nie piszcie,że nie istniały
                Pewexy w 1991, bo istniały. Pamiętam kupowane w nich dżinsy Montana i
                Jordache(nawet jeszcze w 1993). Margaryny Delicata były hitem straganów w 1990
                roku. W Polsce dotąd nie było margaryn do pieczywa stad ta popularność owego syfu.
                • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.190.* 11.09.09, 22:48
                  Owszem, Pewexy istniały jeszcze w 1991, ale płaciło się w nich już złotówkami.
                  • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 11.09.09, 22:55
                    To prawda, można było płacić złotówkami. Pewexy istniały jeszcze w 1993 czy
                    pozniej nie wiem.
                    • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.190.* 11.09.09, 23:11
                      W 1991 można było płacić już tylko złotówkami.
            • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 188.33.158.* 11.09.09, 22:37
              Tak jak mówiłem, pamięć jest zawodna. Weź np. rocznik jakiejś gazety z 1989 i
              poczytaj jak się wtedy żyło. Zresztą czasem wystarczy pomyśleć. Skoro uwolniono
              ceny żywności to normalne, że cena ustabilizuje się automatycznie na poziomie
              równowagi rynkowej. W takiej sytuacji nie ma mowy o jakichś długich kolejkach i
              tym podobnych historiach. To zadziałało błyskawicznie, choć państwowe sklepy już
              nie zawsze były takie szybkie, dlatego zakupy często się robiło na bazarach,
              prywatnych sklepów było jeszcze bardzo mało. W każdym razie żywności na rynku
              już nie brakowało, natomiast zaczęło brakować ludziom pieniędzy. Chodzi
              oczywiście o podstawowe artykuły na które jest największy popyt. Kiwi może było
              jeszcze w Rzeszowie niedostępne (tego powiem szczerze nie pamiętam). Podobnie
              jak teraz w malych miastach nie dostaniesz np. wielu gatunków sera. Czy to
              znaczy, że w tych miasteczkach nie skończył się komunizm? Nie, po prostu na
              niektóre rzeczy jest zbyt mały popyt, żeby sklepom opłacało się tym handlować.
              Gdyby jakiś handlarz chciał sprowadzić wtedy kiwi i handlować tym w Rzeszowie,
              to cena musiałaby być tak wysoka (po wolnorynkowym kursie zarabiało się 20-30$),
              że najprawdopodobniej nie znalazłby nabywców i niezbyt trwałe owoce musiałby sam
              zjeść, ponosząc oczywiście stratę. Lepiej opłacało się handlować pomarańczami i
              bananami, te można było kupić bez problemu nawet w Rzeszowie, choć cena (w
              zestawieniu z zarobkami) by nas dzisiaj lekko zszokowała.
              • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 11.09.09, 22:51
                Ja nie muszę brać gazety z 1989 roku ,żeby przeczytać jak się wtedy żyło, bo
                wtedy żyłam i nie byłam dzieciaczkiem. Pouczasz mnie i piszesz rzeczy wyczytane
                gdzieś tam, kiedy ja je przeżyłam "tu i wtedy". A Ty mnie niegrzecznie kierujesz
                do gazet.
                • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.190.* 11.09.09, 23:08
                  Nie pouczam, tylko radzę. Tak już jest, że pamięć ludzka jest zawodna,
                  szczególnie jak media próbują tę pamięć modelować. A czasem dzieje się to
                  całkowicie spontanicznie, coś nam bardziej pasuje, więc tak zapamiętujemy
                  przeszłość. Prosty przykład. W potocznym języku funkcjonuje takie powiedzonko:
                  "Nie ze mną takie numery Bruner". 99% ludzi jest przekonanych, że to cytat z
                  serialu. Tymczasem Kloss nigdy czegoś takiego do Brunera nie powiedział, jego
                  słowa to: "Nie ze mną te sztuczki Bruner". Ale ludzie zapamiętali to trochę
                  inaczej, tak widocznie brzmiało lepiej. Podobnie z tymi pustymi/pełnymi półkami
                  i Balcerowiczem.
                  • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 11.09.09, 23:20
                    Trochę nie rozumiem. Czy to nie Ty próbowałeś skierować mnie do gazet i mediów
                    mimo,że opisywane lata pamiętam? A teraz piszesz,że media wykrzywiają
                    rzeczywistość(prawda).
                    • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.190.* 11.09.09, 23:45
                      Chodzi o gazety z tamtych lat, pokazujące bieżące życie codzienne. Tu za wiele
                      wykrzywić się nie da. Można różnie przedstawić pewne sprawy, ale nikt nie
                      napisałby, że półki puste i ludzie stoją w kilometrowych kolejkach, jak w
                      rzeczywistości półki się wreszcie zaczynają zapełniać a kolejki znikają. Ale
                      skoro twierdzisz, że tak doskonale pamiętasz tamte lata i że w 1990 nadal półki
                      świeciły pustkami, to wyjaśnij jak to możliwe. Przecież ceny żywności były
                      uwolnione, produkcja żywności znajdowała się w większości w prywatnych rękach,
                      działalność gospodarczą było o wiele łatwiej założyć i prowadzić niż teraz,
                      walutą wolno było handlować, za granicę wolno było wyjeżdżać (więc import można
                      było prowadzić). Jakim więc cudem, w takich warunkach półki mogłyby świecić
                      pustkami?
                      • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.09, 10:34
                        Przeczytaj moje wpisy. Przecież napisałam o prywatnym imporcie, łóżkach polowych
                        i np. owej margarynie Delikata. I napisałam też o pustych półkach i nadal
                        kolejkach w sklepach, bo popyt był ogromny i producenci nie nadążali z produkcją
                        np. dotyczy to wędlin(bo jeszcze obowiązywały PRL normy i nie można było szynką
                        nazwać dowolnej wędliny, krakowska sucha musiała się ususzyć:) Sytuacje ratowali
                        prywatni importerzy(żywność trwała-słodycze itp, kosmetyki, chemia gospodarcza z
                        Niemiec), ciuchy (Turcja, choć to było już w połowie lat 80). Po prostu ludzie
                        jezdzili , przywozili towary, bo polscy producenci, a nawet więksi importerzy
                        nie byli w stanie nadążyć za popytem. I to trafiało na łóżka polowe, a nie na
                        półki sklepowe. Wierz mi, że wchodząc do sklepu mięsnego o dowolnej porze dnia w
                        sierpniu, wrzesniu 1990 roku nie było żadnej wędliny. Na prośbę Mamy ustawiłam
                        się w kolejce tak przed południem i chyba ok. 15 rzucili te krakowską suchą ,
                        której można było kupić tylko 1 sztukę. Margaryn do pieczywa wcale nie było w
                        polskich sklepach, ludzie wszystko to kupowali z łóżek polowych prywatnych
                        importerów. Z 1990 roku pamiętam wypełniony nimi plac przed pomnikiem (ale był
                        krótko) oraz nad Wisłokiem i oczywiście wtedy poszerzył się plac koło Targowej,
                        ale nie było żadnych budek jeszcze.
                        • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.180.* 12.09.09, 12:21
                          Albo poplątały Ci się lata, albo nieświadomie współtworzysz pewien mit. Kolejki
                          po mięso i sprzedawanie po jednej sztuce jak "rzucili", było w połowie 1990
                          niemożliwe. Od roku działał już mechanizm rynkowy i ceny dawno osiągnęły poziom
                          równowagi. Istniało już zresztą sporo prywatnych sklepów (masarni też).
                          Przeczytaj jakiś podręcznik do ekonomii (nawet taki dla liceum ekonomicznego
                          spokojnie wystarczy) a zrozumiesz, że Twoja historia nie trzyma się kupy.
                          • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.09, 13:55
                            Nie poplątały mi się lata. Sprzedawanie po jednej sztuce było. Wiem na czym
                            polegają prawa wolnego rynku, ale zważ, że koniec roku 1990 mimo uwolnienia cen
                            wiązał się jeszcze z brakiem towarów. Producenci nie nadążali za
                            popytem
                            . Pisze Ci to po raz kolejny. Oceniam, że masz ok.25 lat max. i takie
                            rzeczy nie mieszczą Ci się w głowie. Wydaje Ci się również,że urynkowienie
                            spowodowało,że Polak dzień pózniej np. o godz.18 chciał iść do sklepu i kupic
                            wędlinę i ona na niego czekała. Bzdura.
                            Nie wiem jak Ci wytłumaczyć jak bylo.
                            Wolno było podróżować(ale np. do Niemiec potrzebne były wizy, mam stary paszport
                            i w nim wizę tranzytową do Niemiec z września 1990) więc ludzie jezdzili za
                            granice i przywozili produkty, których jeszcze nie robiło sie w Polsce albo
                            robiło za mało na potrzeby rynku.
                            A ograniczanie sprzedaży(czyli wydzielanie np. po 1 sztuce)istnieje nawet w
                            kapitalizmie. Z pól roku temu w Carrefourze była jakaś promocja , w której na
                            jedna osobę było 1 czy 2 sztuki. Akurat za mną stała rodzina, która została
                            poinformowana, że nie może kupić tyle soków marchewkowych, bo jest limit na
                            osobę. Wzięłam na siebie dla nich.
                            Podobnie jest z artykułami luksusowymi w kapitalizmie np. torebkami Hermesa. Są
                            horrendalnie drogie, ale jest "kolejka" i zapisy na nie. Sposób produkcji
                            sprawia, ze również popyt jest większy niż możliwości producenta. Pisanie, że w
                            kapitalizmie nie ma wydzielania i "kolejek" nie jest prawdą.
                            Końcem roku 1990 głód na wszystko w Polsce był tak ogromny,że nawet produkcja
                            pełną parą nie zaspokajała popytu. Ty opierasz swoją wiedzę na teorii, ale w
                            praktyce półki zapełniły się kiedy rynek się trochę nasycił. Pod koniec 1990
                            schodziło wszystko. Było trochę prywatnych firm , ale one nie nadążały z
                            produkcją lub sprowadzaniem z zagranicy wystarczajacej ilosci produktów. Czy
                            sadzisz,że w ciągu miesiąca można założyc firmę, uruchomić maszyny i zrobić
                            ogromną produkcję? Poza tym to były małe firmy i zanim się rozbudowały musiało
                            upłynać trochę czasu. Te które były pracowały pełna parą, ale i tak nie
                            wyrabiały. Myślisz,że w 1990 roku we wrześniu wszedłeś do sklepu z kosmetykami i
                            kupiłeś krem Eris? Nie, trzeba było podpytać panią kiedy należy spodziewać się
                            kolejnej dostawy i polować na to. Po prostu firma ta jak masa innych była za
                            mała na potrzeby. Kremy Eris nie stały na pólkach i nie czekały na klienta.
                            Schodziły od reki z pudełka zanim wyłożono je na te półki.
                            Tobie wydaje się, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z dnia na dzień
                            zapełniły się półki. Owszem pojawiło się więcej towarów, ale znikały one w
                            mgnieniu oka. Ceny owszem były wiele wyższe, ale nie zaporowe. To o czym piszesz
                            czyli takie w miarę zapełnienie się półek to rok pózniej.
                            • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 12.09.09, 14:20
                              Belcerowicz to wcielone zło Aniu. Taką kawę na ławę wykłada sam
                              ojciec dyrektor. A on co jak co ale kawę na ławę potrafi postawić. A
                              ławę ma z Pewexu. Balcerowicz to zło osobowe i nie przerobią go
                              żadne zażalenia, modły i inne fiki miki. Taki już jest, a Tobie
                              tylko kiwi w głowie, krem Eris i proszę ja Ciebie soczki marchwiowe
                              z promocji. A tu naród w szponach antychrysta w mękach wyje, kwili,
                              kwiczy i glebę z głodu ryje :)
                              Za komuny było lepiej bo była reglamentacja i porządne kartki z
                              zakładu pracy, a nie jakies promocje w Carrefourze. Nawet ścieżki
                              zdrowia były czasami w drodze z domu do roboty i z roboty do domu, a
                              w skwarne dni, bohaterzy z ZOMO schładzali lud pracujący miast i wsi
                              wodą z polewaczek :) Dlatego społeczeństwo mieliśmy zdrowe, rzeźkie
                              i jurne. A tera co? Niż demograficzny, porno, dopalcze i
                              Balcerowicz ...
                              Do luftu Pani z "takom politykom" :)
                              • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.09, 14:53
                                Na pewno żal trochę,że inne państwa bloku wschodniego wyszły lepiej na
                                przemianach. Jakoś tak i politycznie i gospodarczo normalniej u nich. U nas
                                wielu ludzi tkwi mentalnie w socjalizmie. Niektórzy moi znajomi po zakończeniu
                                studiów nawet nie szukali pracy, bo przez rok absolwentom przysługiwał zasiłek
                                dla bezrobotnych (nie wiem jak jest teraz).
                                Sądzę, że każdy reformator polskiej gospodarki po 1989 spotkałby się z różnymi
                                opiniami jakby się nie nazywał i co by nie zrobił.
                                Zdaje mi się,że Polacy ciut za dużo czasu tracą na krytykowanie innych(bo
                                oczywiście my sami jako trenerzy piłki nożnej doprowadzilibyśmy Polskę do tytułu
                                mistrza świata i jako ministrowie gospodarki do tego, by każdemu żyło się
                                wygodnie i dostatnio, no i jako prezydenci to najlepiej reprezentowalibyśmy nasz
                                kraj:))))
                                Troszkę wyluzujcie w tej krytyce. Nie jest idealnie, ale też nie jest
                                tragicznie. Oceniacie ze swojego punktu widzenia i wydaje Wam się wszystko tak
                                łatwe z Waszej perspektywy, a opieracie się na teorii. Ci, których krytykujecie
                                musieli teorię wprowadzić do praktyki mając żywy twór= społeczeństwo.
                                • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 12.09.09, 16:41
                                  Ci, których krytykujecie
                                  > musieli teorię wprowadzić do praktyki mając żywy twór= społeczeństwo.

                                  przypomnij sobie sławetne zdanie T.Mazowieckiego "skoro nie ma polskiego kapitalisty to trzeba go wykreować" tak bardzo skupili się na kreowaniu że zapomnieli że jest jeszcze społeczeństwo,skutki odczuwalne są do dziś,Czesi potrafili reformować gospodarkę bez odrywania się od społeczeństwa,przykład likwidowane pgr-y u nas, przekształcane w spółki pracownicze u nich,bony uwłaszczeniowe w Czechach dały podwaliny pod spółki pracownicze,u nas świadectwa udziałowe okazały się być warte butelkę gorzały,a przecież Czesi nie mieli takiego geniusza jak my,nie zapominaj że wówczas kreowano Lesia wręcz na współczesnego E.Kwiatkowskiego,i mamy to co mamy czyli największe rozwarstwienie społeczne w całej UE,rzecz w tym jak widać po nie których wpisach,nie umiemy uczyć się na własnych błędach bo skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle.
                                  • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.09, 17:58
                                    Cieszę się,że jednak można skrytykować i dyskutować bez obrażania, bo tak
                                    przedwczoraj czytając wpisy wydało mi się to niemożliwe. Nie trzeba być
                                    filozofem,żeby stwierdzić,że Ci którzy byli mobilni na początku lat 90, więcej
                                    skorzystali na przemianie i mniej dostrzegają potknięcia reformatorów
                                    gospodarki. Gorzej jest chyba tym , którzy chcieliby być/są mobilni teraz, ale
                                    taki sukces trudno będzie im odnieść. Wtedy wszystko było dobrym pomysłem. Nawet
                                    jak ktoś nie założył własnej firmy to firmy potrzebowały pracowników i
                                    traktowały ich świetnie, bo konkurencji nie było. Ktos znał trochę języków,
                                    chciało mu się pracować i robił dzieki temu świetne pieniadze i karierę. Teraz
                                    żeby uzyskać to samo 22-25 latek musi być 10 razy lepszy i 10 razy więcej
                                    pracować. Konkurencja.
                                    Błędem było dawanie za wiele opieki socjalnej na początku lat 90, co rozleniwiło
                                    wielu ludzi i pozwoliło mentalnie pozostać w PRL. Gorzkie dla młodych aktywnych
                                    ludzi może być to,że utrzymują oprócz sztabu urzędników- ludzi, których nawet 20
                                    lat kapitalizmu nie nauczyło,że trzeba sobie radzić samemu, a nie wyciągać od
                                    państwa w każdym pokoleniu.
                                    Ja z umiarkowanym krytycyzmem patrzę na potknięcia pierwszego rządu, pierwszego
                                    reformatora czy drugiego prezydenta(a pierwszego wybranego w powszechnych
                                    wyborach), bo ciesze się z tych zmian. Kulawe były niektóre decyzje, ale i tak
                                    cieszę się z tych 20 lat wolnego rynku i ...wolności:)
                                    • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 12.09.09, 21:44
                                      dobrze Aniu,jest sporo racji w tym co piszesz,ale przecież najważniejsze jest to że przez błędy powielane przez tych samych polityków mamy największe w UE rozwarstwienie społeczne,to negatywne zjawisko ujawniło się niemal na samym początku i jedynie narastało,a co gorsze narasta nadal,powtarzanie tych samych błędów pogłębiających owe rozwarstwienie nie da się wytłumaczyć tym że byliśmy pierwsi na drodze przemian,że nie umiemy się odnaleźć w nowych realiach,niestety wykreowano chory model państwa i dziś brak woli politycznej aby wykonać radykalne zmiany modelu,tak naprawdę nie ma klasy średniej,a bez niej nie ma społeczeństwa obywatelskiego,piszesz że cieszysz się wolnością to dobrze,ktoś na tym forum napisał o sprzężeniu zwrotnym,takie sprzężenie zwrotne może się przyczynić do tego że wyhodujemy sobie rodzimego H.Chaveza,jak myślisz jak długo będziesz wtedy cieszyć z wolności w takim rozumieniu jak piszesz.
                            • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 188.33.131.* 12.09.09, 20:09
                              Z tego co piszesz wynika jasno, że prawa popytu i podaży nie rozumiesz. Jak
                              popyt przewyższa podaż, to automatycznie cena idzie w górę i sytuacja się
                              stabilizuje. Tak to działa i to jest bardzo proste. Handlowiec w warunkach
                              wolnego rynku nie będzie sprzedawał po jednej sztuce, tylko podniesie cenę i
                              więcej zarobi. Musiałby być idiotą żeby sztucznie zaniżać ceny. Nie jest też
                              prawdą, że producenci żywności nie mogli nadążyć z produkcją, wcale nie musieli.
                              Poczytaj statystyki spożycia mięsa z przełomu lat 80. i 90. Zobaczysz, że
                              konsumpcja wzrosła minimalnie a np. wołowiny zaczęła spadać. Ceny zostały
                              urealnione i to wszystko. Ludzie nie zaczęli się nagle zażerać masowo schabem i
                              wołowiną, bo zwyczajnie nie było ich na to stać.
                              • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.09, 20:47
                                Ty naprawdę nie pamiętasz 1990 roku kompletnie. Opierasz się wyłącznie na
                                książkach i teorii.
                              • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.09, 20:59
                                Jak Ci udowodnić, że ceny na uwolnionym rynku jesienią 1990 choć o wiele wyższe
                                nie były zaporowe, by ludzie nie kupowali?
                                Piszesz w stylu podręcznika dla ucznia podstawówki. Bez obrazy. Opierasz się na
                                teorii, nie pamiętasz tamtych realiów kompletnie. Nie wiem może Ci ludzie woleli
                                szybciej sprzedać z mniejszym zyskiem niż mogliby niż stać przy tych polowych
                                łóżkach całymi dniami aż im margaryna zjełczeje. Ale i tak byli oszołomieni
                                przebiciem cenowym i nie czytali Twoich podręczników. Kompletnie nie zwróciłeś
                                uwagi na to w jakich warunkach handlowano w 1990 roku choć pisałam Ci o tym parę
                                razy. Sklepów z chłodniami było tyle ile teraz?? Nie masz pojęcia jak wyglądały
                                realia handlu jesienią 1990.
                                • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.169.* 12.09.09, 21:34
                                  Pamiętam tamte czasy znacznie lepiej od Ciebie, ale nie chciałem rozmawiać o
                                  prywatnych wspominkach, tylko o faktach. Natomiast to o czym Ty piszesz,
                                  zaprzecza podstawowym prawom ekonomii. Takich cudów nie ma i nie było, prawa
                                  ekonomii działają niemal jak prawa fizyki. Równie dobrze możesz pisać, że woda w
                                  Wisłoku płynęła wtedy w górę a kto twierdzi inaczej ten musi mieć sklerozę i w
                                  dodatku naczytał się jakichś oderwanych od realiów podręczników.
                                  • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.09, 21:58
                                    Ty z uporem maniaka piszesz o prawach ekonomii, ja o realiach jesieni 1990,
                                    kiedy to mimo uwolnienia cen nie było pełnych półek od razu z powodów, o których
                                    pisałam parę razy. Nie było kosmicznych cen, owszem o wiele wiele wyższe, ale
                                    nie zaporowe. Gdyby były zaporowe to nie nakręciłby się popyt. Doczytaj taki
                                    rozdział w swoim podręczniku ekonomii:)
                                    • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.169.* 12.09.09, 22:19
                                      Przecież nigdzie nie pisałem o zaporowych cenach, pisałem o cenach rynkowych.
                                      Nie rozumiesz różnicy?
                                      • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.09, 22:39
                                        No właśnie ceny były rynkowe, ale w "wygłodniałym" społeczeństwie(o czym pisałam
                                        parę razy, bo strasznie się powtarzam) do przyjęcia mimo,że wiele, wiele wyższe
                                        niż przed uwolnieniem cen.
                                        Nie wiem jak piszą w Twoich podręcznikach ekonomii o cenach rynkowych i o
                                        popycie:))) Oczywiście mogli stać przy tym polowym łóżku długo, dłużej niż
                                        sąsiad aż sie ta margaryna zepsuje, ale po co skoro i tak zarabiało się dużo,
                                        stojąc krócej i sprzedając po cenie wysokiej i satysfakcjonującej sprzedającego
                                        i do przyjęcia dla kupującego. Na pewno jakiś rozdział o tym traktuje. O tzw
                                        obrotach:)))
                                        • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.169.* 12.09.09, 23:23
                                          Cały czas nie rozumiesz czym jest cena rynkowa. To jest cena równowagi, więc z
                                          jednej strony niemożliwe są kilometrowe kolejki czy puste półki a drugiej,
                                          masowo psujący się towar bo ludzi na niego nie stać. Spróbuj przełamać tę swoją
                                          pogardę dla wiedzy i przeczytaj jakąś książkę o ekonomii, zrozumienie tych
                                          prostych zjawisk naprawdę się w życiu przydaje. Dobranoc.
                                          • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 13.09.09, 10:52
                                            Kolejki jesienią 1990 były z powodów, o których pisałam Ci. Sklepy bywały
                                            jeszcze pustawe, bo nie było rozwiniętej współpracy z prywatnymi dostawcami
                                            jeszcze. Stąd te łóżka polowe i na nich margaryna z Niemiec, a z drugiej strony
                                            puste chłodnie w sklepach Społem. Ty spróbuj włączyć logiczne myślenie. Ceny
                                            rynkowe nie przeraziły Polaków jesienią 1990 roku. Z tego co piszesz
                                            uruchomienie mechanizmu rynkowego to pstryknięcie palcem, mgnienie. Nieprawda,
                                            zanim rynek się w miarę nasycił, zanim ludzie pootwierali sklepy lub prywatni
                                            dostawcy dogadali się ze sklepami już istniejącymi były i kolejki i łóżka
                                            polowe, a z drugiej strony dalej puste półki. Ty przywołujesz teoretyczne,
                                            ksiażkowe definicje, a tak w Polsce było około rok pózniej dopiero kiedy
                                            zaczęli działać polscy dystrybutorzy światowych koncernów, wzrosła produkcja w
                                            Polsce(bo firmy sie rozbudowały i mogły wiecej wytwarzać).Poczytaj sobie chocby
                                            w Gazecie Wyborczej takie wspomnienia z początków przemian w Polsce. Tam padają
                                            te daty i dowiesz , że prywatni przedsiębiorcy, importerzy jesienią 1990 nie
                                            wyrabiali, żeby nasycić rynek. W osiedlowym sklepie mogłeś kupić podstawowe
                                            produkty(ale tak tez było w PRL) czyli mleko, twaróg, ale wieczorem był tylko
                                            twardy chleb nadal. Po czekoladę jechało się do miasta i kupowało z łóżek
                                            polowych. No oczywiście jak ktoś miał wiele czasu to przypilnował sobie dostawy
                                            do sklepu.
                                            Dlaczego cena rynkowa wyklucza kolejki?? Naprawdę takie rzeczy piszą w Twojej
                                            książce?? To wytłumacz dlaczego niektórych modeli torebek Hermesa nie można
                                            kupić od ręki i nie ma ich na półkach tylko są na nie zapisy i "kolejka"?
                • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 11.09.09, 23:11
                  Aniu po co ta irytacja,pamięć bywa selektywna,często zawodzi nawet bardzo
                  młodych,po za tym postrzegamy subiektywnie,czyż nie,dlatego tę samom
                  rzeczywistość każdy zapamiętuje inaczej.
                  • Gość: anna Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.rzeszow.mm.pl 11.09.09, 23:17
                    Wszyscy mamy amnezję?? Akurat tak się składa,że lata 1989, 1990, 1991, 1993 to
                    przełomy w moim życiu i pamiętam wszystko całkiem niezle. I moi znajomi. My nie
                    musimy sięgać do gazet.
    • Gość: panczar Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 12.09.09, 00:41
      [b]Bełkot tu straszny ....
      Nawiedzeni, sfrustrowani, oszołomieni, "niby rozumiejący" to co się przez 20
      lat stało /"niby" robi wielką różnicę/, partyjniacko zaindoktrynowani /tow.
      Kruczek z "siódmego kręgu" wg. Wysockiego cieszy się i puszcza oko do
      "towarzyszy"/. Cóż - taka Nasza Najjaśniejsza i niestety taki intelektualnie
      miałki "nasz rzeszówek".
      Linearnie do bólu chopy myślicie i nigdy w tym paradygmacie nie będziecie w
      stanie pojąć geniuszu Balcerowicza, który wniósł w tą trudną transformację
      "myślenie systemowe" o zmianie systemu. Lepiej to pojmie pewnie "kupiec z
      rzeszowskiego balcerka", niż akademicki "mędrzec z URYNAŁU" wylewający tu
      swoje frustracje. Marne szanse dla mnie "rzeszowianina" by móc tu cokolwiek
      osiągnąć w zmianie społecznej. Ale na starość coraz bardziej sobie cenię to,
      że mieszkam tu (choć pracuję w różnych miejscach)...... CORAZ PIĘKNIEJ U NAS I
      DUŻO PIĘKNIEJ NIŻ GDZEKOLWIEK W POLSCE.[/i] [/b]
      • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 12.09.09, 03:18
        Taaak kupiec z balcerka to istna wyrocznia ekonomiczna i szczytowe
        osiągnięcie ewolucji, pomijając oczywista geniusz towarzysza Leszka
        Balcerowicza :) Dla przykładu u Czechów takiego speca nie mieli.
        Dlatego u nich bieda aż piszczy, a brzydko i zgrzebnie tam że strach
        patrzeć. Oprócz tego że odstawiają nas pod każdym względem o jakieś
        10 lat do przodu :) Ale my linearnie nie ogarniamy tych
        paradygmatów ino prosto ekstrapolujem i komfabulujem i urynał mamy
        we łbie ... itd :)
        • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 12.09.09, 03:19
          "komfabulujem" od kombajnu :)
        • Gość: Lysy Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.09, 19:25
          Jakie to jest proste: Czesi są przed nami, a nie mieli Balcerowicza, wiec winny
          tego, że my jesteśmy za nimi jest Balcerowicz ;)
          Genialne w swej prostocie.
          • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 12.09.09, 21:35
            Zgadza się Lysy słuszna konkluzja lecz nieco uproszczona i
            niekompletna. To że Czesi odstawiają nas o całą długość w
            wyniku "genialnych" posunięć naszego super zdolniachy - majstra
            klepki Leszka, jest faktem i nie ulega żadnej wątpliwości,
            aczkolwiek nie można temu cwaniakowi przypisać wszystkich "zasług"
            na polu przepoczwarzenia PRL-u w III Rzeczpospolitą. Czesi prócz
            tego że nie mieli u siebie Balcerowicza, nie mieli także prezydenta
            enkawudzisty, "sejmu" kontraktowego i ministra spraw wewnętrznych
            rodem z GZI - KISZCZAKA, który o mały włos nie został pierwszym
            premierem "wolnej" Rzeczypospolitej, a jednym z jego największych
            osiągnięć było niszczenie żołnierzy Andersa oraz palenie akt SB i
            stenogramów z posiedzeń KC PZPR :) Jakby tego było mało pierwszy
            premier nowej RP, "NASZ" premier rozmemłany Tadzio - również
            zasłużył się dla kraju nobilitującą służbą w PZPR :) Do tego trza
            ino dołożyć naszego noblistę i oratora słowa - chłopa z Popowa
            Bolka, wspierającego zawzięcie lewą nogę, oraz prywatyzację w dobrym
            esbecko-"liberalnym" stylu i mniej więcej mamy juz podwaliny pod
            współczesne tak hołubione przez kolejne rządy i ekipy swojskie
            esbecko-katolicko-plebejskie dziadostwo pierwyj sort :)

            Oczywista że Czesi w 1989 roku startowali z nieco wyższego poziomu
            niż my, ale przede wszystkim różnica między nami a nimi jest taka że
            oni przetrzebili w miarę możliwości stary aparat, na tyle że nie
            zdołał zdominować on życia polityczno-ekonomicznego kraju w takim
            stopniu w jakim stało się to u nas. Na dodatek to naród
            niewierzacych pragmatyków więc nie muszą w swoich wyborach kierować
            się chrzescijańską moralnością i co lepsze sponsorować armii klechów
            straszących od wieków ciemne masy piekłem i satanem :) Amen :)
            • Gość: Lysy Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.09, 21:49
              a jak wytłumaczysz fakt, że w czasach kiedy Balcerowicz miał coś do powiedzenia
              to Polska miała najlepsze wyniki ekonomiczne w Europie Środkowej, w tym lepsze
              od Czechów?
              Bo wybacz, ale porównywanie obecnej sytuacji w Czechach i Polsce i obarczanie za
              to Balcerowicza, to zwykła demagogia na poziomie Leppera. Jak długo z ostatnich
              20 lat Balcerowicz był u władzy? Nawet zakładając, że jak już był w rządzie, to
              ten rząd realizował tylko jego koncepcje (co jest bzdurą), to i tak nie było
              tego za wiele.
              • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 12.09.09, 22:15
                Gość portalu: Lysy napisał(a):

                > a jak wytłumaczysz fakt, że w czasach kiedy Balcerowicz miał coś do powiedzenia
                > to Polska miała najlepsze wyniki ekonomiczne w Europie Środkowej, w tym lepsze
                > od Czechów?
                > Bo wybacz, ale porównywanie obecnej sytuacji w Czechach i Polsce i obarczanie z
                > a
                > to Balcerowicza, to zwykła demagogia na poziomie Leppera. Jak długo z ostatnich
                > 20 lat Balcerowicz był u władzy? Nawet zakładając, że jak już był w rządzie, to
                > ten rząd realizował tylko jego koncepcje (co jest bzdurą), to i tak nie było
                > tego za wiele.

                wytłumaczenie wydaje się dość proste,absorbowaliśmy wówczas najwięcej środków pomocowych typu fundusz stabilizacyjny od G7 umorzenia kredytów a to oznaczało mniejsze wydatki na obsługę zadłużenia,na początku byliśmy sowicie nagradzani za prekursorstwo przemian,a to musiało się przekładać na wynik, Czesi też mieli takie bonusy???,spróbuj udowodnić że te bonusy to zasługa Balcerowicza.
                • Gość: Lysy Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.09, 22:32
                  to jest zabawne. Obarczasz Balcerowicza odpowiedzialnością za "złodziejską
                  prywatyzację" bo jak napisałeś min. przekształceń "miał
                  ustawowy obowiązek prowadzić prywatyzację w pełnej współpracy z min.finansów" -
                  w takim razie wszystkiemu jest winien Jaruzelski, bo jako ówczesny prezydent
                  miał obowiązek współpracować z rządem ;) Jednocześnie nie chcesz przyznać
                  Balcerowiczowi nawet udziału w umorzeniach długów, które to B. negocjował i
                  które było możliwe dzięki pozytywnej ocenie "planu Balcerowicza". Tak wiem -
                  pisałeś to już: obiecywali to nam już wcześniej. Przed 39. Francja i Anglia też
                  nam wiele obiecywała.
                  Sorry, ale jesteś zaślepiony. Dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu.
                  • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 12.09.09, 22:45
                    masz rację każdy będzie obstawał przy swoim więc nie ma sensu ciągnąć tego
                    dalej,i tylko mała uwaga,nie było żadnego planu Balcerowicza,był program banku
                    światowego,który to autoryzował,a w fazie realizacji administrował,przecież
                    polakom tuż po odzyskani wolności nie można było powiedzieć że obcy nam
                    dyktuje,to było by polityczne samobójstwo.
              • Gość: zgredzik Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: 94.254.169.* 12.09.09, 22:42
                Zależy jakie wskaźniki ekonomiczne Polski i Czech porównasz. Jeśli tylko PKB, to
                pewnie Polska wypadnie lepiej. Ale jak weźmiesz np. wzrost zadłużenia,
                bezrobocie, saldo obrotów w handlu zagranicznym, to już może nie być tak różowo.
              • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 13.09.09, 00:52
                Najlepsze wyniki miała w Państwowych Gospodarstwach Rolnych :)
                Nikt tak nie zadbał o pracujących tam ludzi jak nasz premier
                Leszek :) PKB nam statystycznie skoczyło najwyżej, ale bezrobocie
                mieliśmy 4-5 krotnie wyższe niż w Czechach.
                Nie wspomnę kompletnej degradacji i spustoszenia, właśnie na
                terenach wiejskich i tworzenia olbrzymich obszarów nędzy oraz
                bezrobocia dziedziczonego przez kolejne pokolenia ludzi w praktyce
                wyrzuconych poza nawias społeczeństwa. Nie bedzie bogatej polski bez
                zasobnej nowoczesnej wsi. To jest proste jak budowa cepa. Nie znam
                zadnego rozwinietego panstwa o zacofanym i rozbitym rolnictwie.
                Przez to miedzy innymi padł tzw komunizm. Bo się decydentom zdawało
                że jak juz bedziemy miec fabryki, samoloty, odlewnie, stocznie i
                kopalnie to dokonamy skoku cywilizacyjnego i staniemy się potęgą :)
                A wieś tkwiła mentalnie w 19 wieku pomimo całej propagandy i
                punktów na studia za pochodzenie :)

                Dodać trzeba zupełny brak osłony rynku wewnętrznego i zniszczenie
                wielu gałęzi rodzimego przemysłu, poprzez nieograniczony import
                różnorakiego badziewia zza granicy które przy odrobinie dobrej woli
                ze strony ówczesnego rządu można było produkować z powodzeniem w
                kraju chroniąc miejsca pracy i napędzając koniunkturę.

                Ale to przecież nikogo nie interesowało i nadal średnio interesuje.
                Ważne ze statystycznie lepiej się żyje, a rozwarstwienie i
                polaryzacja ekonomiczna społeczeństwa postępuje w najlepsze. Tylko
                Rosja i Ukraina przebijają nas pod tym względem :)

                Zadłużenie mamy takie że nigdy tego nie spłacimy, koszty obsługi
                rosną. Ja sie tak tylko zastanawiam gdzie jest ta cała kasa? Zebyśmy
                mieli przynajmniej kilka autostrad (za autostrade uważam drogę 6
                pasmową dwukierunkową której nie trzeba naprawiać czesciej niż raz
                na kilka lat, najlepiej betonową), ze dwie elektrownie atomowe,
                gazociąg, gazoport albo zakład produkcji paliwa z węgla i
                szerokopasmowy ogolnodostępny internet to bym się nawet nie burzył.
                Ale przecie my nic nie mamy. A pieniendze ludziska gdzie? :)
                • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 13.09.09, 01:10
                  No wicepremier i minister finansów w jednym. Zagalopowałem się :)
                • Gość: Lysy Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.09, 01:10
                  no tak, za brak autostrad i elektrowni atomowych tez odpowiada Balcerowicz :D.
                  • dr_psychol Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 13.09.09, 01:51
                    Hehehe pośrednio tak :) "Balcerowicz musi odejść .. z tego świata"
                    Ja myśle że takie hasło wyborcze byłoby jak złoto. Bo samo, że musi
                    odejść to za mało :) To jest za słabe :)
                • wujaszek_joe Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku 17.09.09, 07:25
                  To nie wina Balcerowicza że sztandarowy wynalazek socjalizmu czyli PGRy
                  pozbawione dotacji padły niemal z dnia na dzień

                  > Dodać trzeba zupełny brak osłony rynku wewnętrznego i zniszczenie
                  > wielu gałęzi rodzimego przemysłu, poprzez nieograniczony import
                  > różnorakiego badziewia zza granicy które przy odrobinie dobrej woli
                  > ze strony ówczesnego rządu można było produkować z powodzeniem w
                  > kraju chroniąc miejsca pracy i napędzając koniunktur

                  No bez jaj, 40lat tak robiono jak piszesz aż PRL splajtował.
                  • Gość: op Re: Balcerowicz zrobił zakupy na Balcerku IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 17.09.09, 12:47
                    wujaszek_joe napisał:

                    > To nie wina Balcerowicza że sztandarowy wynalazek socjalizmu czyli PGRy
                    > pozbawione dotacji padły niemal z dnia na dzień
                    >
                    > > Dodać trzeba zupełny brak osłony rynku wewnętrznego i zniszczenie
                    > > wielu gałęzi rodzimego przemysłu, poprzez nieograniczony import
                    > > różnorakiego badziewia zza granicy które przy odrobinie dobrej woli
                    > > ze strony ówczesnego rządu można było produkować z powodzeniem w
                    > > kraju chroniąc miejsca pracy i napędzając koniunktur
                    >
                    > No bez jaj, 40lat tak robiono jak piszesz aż PRL splajtował.

                    padły bo miały paść, taka była doktryna,inaczej,"operacja się udała pacjent nie wytrzymał",a czym jest socjal typu zasiłki wcześniejsze emerytury zapomogi itd.itp.dalszym dotowania tylko inaczej nazwany,twoje wybiorcze podejście nie uwzględnia skutków,nie tylko budżetowych ale i społecznych i gospodarczych,nap import zburz,które to opuszczały kraj pochodzenia jako zboża paszowe a okazywały się być,po przekroczeniu granicy konsumpcyjnymi,podobnie mięso z zapasów,mrożone przez lata,nie wspominając o bilansie w handlu z zagranicą,o dziwo kontyngenty importowe w starej uni nie były dziedzictwem po komunie,i znowu wracają Czechy,zamiast dotować biedę i bezrobocie,przekształcali w spółki pracownicze,czas udowodnił kto miał rację,ślepa doktryna okazała się błędna,a gieniuś Lesio swoją mantrę nadal powtarza z maniakalnym uporem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja