Gość: Degustator
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.09.09, 20:04
"Mamy do wybudowania 2 tys. km światłowodu. Budowa pod ziemią będzie o wiele
bardziej skomplikowana i długotrwała. Dlatego rozmawiamy z energetyką o
możliwości podwieszenia sieci przy jej sieciach. To pozwoliłoby rozpocząć
zadanie już w przyszłym roku."
Szanowni uczeni. Weźcie się wy powieście przy sieciach energetyki. Większej
bzdury dawno nie słyszałem. Normalnie to robi się po bożemu w ziemi, ale nie u
nas. U nas są zawsze za wysokie koszty, problemy z ministerstwem, opady
deszczu, silne wiatry i pioruny. To cud, że komputery potraficie obsługiwać do
surfowania po internecie. Tak samo jak radni wojewódzcy, którzy od kilku lat
posiadają takowe i efektu synergii nie widać.
Zawsze coś przeszkadza, ministerstwo, koszty, problemy własnościowe (właściwe
podkreślić). Jak rozumiem jedyne oddziaływanie w tym urzędzie to oddziaływanie
intelektu marszałka i jego świty na pozostałych. Każdy tę energię absorbuje wg
własnych właściwości.
Wszystko co związane z informatyzacją w tym urzędzie to totalna porażka. Tylko
niektórych ludzi szkoda, bo są niszczeni za swoją odporność na urzędniczą głupotę.
W następnej kadencji zwali się wszystko na poprzedników i będzie się dalej
przez cztery lata czarować niemocą urzędniczą. Generalnie fajna robota.