Irish Pub najgorsza knajpa w miescie

IP: 80.51.255.* 14.01.04, 15:40
Witam
Bylem tam wczoraj na wieczorze z karaoke, klienci sa tam obrazani, a koles
ktory puszcza muzyke w wiekszosci wybiera swoich znajomych ktorzy w ogole
nie maja pojecia o rytmie, najgorsze to to ze obrazaja klintow. Nigdy juz
tam sie nie wybiore. Wszystkim odradazam
Pozdrawiam
    • Gość: frajer Re: Irish Pub najgorsza knajpa w miescie IP: *.ds16.agh.edu.pl / *.ds16.agh.edu.pl 14.01.04, 18:57
      Nie ryzykowałbym tak śmiałych ocen ,że to najgorsza knajpa w mieście ...

      traktowanie klienta w tym kraju ,mieście ...pozostawiam bez
      komentarza ,niektórym mamona kompletnie odebrała rozum ...

      Najgorszy syf kanjpiany w Rzeszowie znajdziecie jednak w osiedlowych spelunach
      mieniących się barami ,pubami itd. itp.

      polecam "Siódemkę" na Nowym Mieście - lokal dla animali ,szczyt
      wiochy ,niewątpliwe zasługi dla takiegoż wizerunku tego miejsca oddał
      właściciel i "przemiła" obsługa ...mniej niż zero .
    • Gość: kris Re: Irish Pub najgorsza knajpa w miescie IP: *.dnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 21:49
      Knajpa jest jedna z lepszych w miescie.
      A jesli chodzi o karaoke to rzeczywiscie jest z tym niezły delikatnie piszac
      bałaganik. Jak sie spiewa to jakies bydło próbuje wyrwac mikrofon albo dołacza
      się do wspólnego porykiwania.
      Gorąco polecam Negatyw tam pod tym względem jest kulturka.
    • Gość: gość Re: Irish Pub najgorsza knajpa w miescie IP: 80.51.255.* 15.01.04, 13:22
      piszac najgorsza knajpa nie bralem pod uwage takich co sa na osiedlach, sam
      jestem z nowego miasta i znam dobrze te opisywane wyzej przez kolege, one to
      juz sie w ogole nie klasyfikuja :)
    • Gość: ponpom Re: Irish Pub najgorsza knajpa w miescie IP: *.city.net.pl / *.city.net.pl 15.01.04, 14:02
      Najgorsza to nie jest ale jak do kazdej troche dziczy sie złazi. Osiedlowe lokale czasem maja swoj urok a impreza karaoke to moglby byc nie lada widok w tego typu przybytku. Haslo wieczoru: Rozspiewane buraki. Ogolnie to w Rzeszowie nie ma knajpy bezstresowej. Wynika to z buraczanej mentalnosci wlascicieli oraz klientow. Patrz na pol lokali na rynku.
      • jawnuta7 Re: Irish Pub najgorsza knajpa w miescie 15.01.04, 17:19
        Zgadza się właściciele buraki sami tworzą taką atmosferę.
        Jeżeli ktoś przez przypadek trafi do "cukrowni" trudno go określać mianem
        buraka.
        Buraki różne noszą stroje, począwszy od garnituru skończywszy na dresach.
        Dlatego są "cukrownie" drogie i tanie a burak zawsze będzie burakiem.
        Na pierwszym miejscu "burak właściciel" wg mnie powinien zając "ANTAŁEK" na
        Nowym Mieście. Tam "cukrownia" Ropczyce przy tym właścicielu to mały pikuś.
        • Gość: kris Re: Irish Pub najgorsza knajpa w miescie IP: *.dnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 20:23
          Prosze nie obrażać wszystkich żulerni. Niezłe klimaty były kiedyś w Kufelku na
          samym początku gdy był tam tylko sklep i kilka krzesełek. Tamtejsi piwosze co
          prawda alkoholicy ale w większosci rodowici rzeszowianie. Miało to swój koloryt
          i pewną pijacką kulturkę. Bywało bardzo egalitarnie gdzie koło siebie siedzieli
          uczniowie i emeryci.
          Kufloloty na Nowym Miescie to wsiurstwo osiadłe z okolicznych wiosek -
          całkowicie inna orbita i sposób zachowania.
          A co do buractwa własciecieli - to 100% racji. Mają kasiure, ale nie maja
          pojęcia o gastronomii. Wnętrze knajp w większosci, to jakbym siedzial w salonie
          wystawowym IKEI czy innym badziewiu. Prawie wszędzie tak samo i bez klimatu.
          Poza nielicznymi wyjątkami. Nawet nazwy powielają z Krakowa. Zero
          oryginalnosci! Niedobrze mi sie na mysl o tym robi. No ale inteligencja jesli
          takowa w tym miescie jest, nie ma forsy więc kto by miał te kluby zakładać...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja