"Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :(

19.11.09, 14:15
cytat:
"(...)Sidor został szefem promocji w 2007 roku. (...)Rzeszowowi udało się zaistnieć w programach telewizji śniadaniowych. Gościł tu m.in. "Dzień Dobry TVN". Program ten będzie jeszcze raz nadawany z Rzeszowa 27 listopada, przed wielkim finałem programu "Mam Talent", w którym wystąpi trialowiec Krystian Herba."

Tamto "zaistnienie" w "Dzień Dobry TVN" kosztowało miasto ponad 20 tys. zł.
W dzisiejszych "Super Nowościach" czytam że nowe "zaistnienie" będzie kosztowało 36.000 zł. A Pan Chłodnicki rozpływa się jako to świetna forma promocji.

W związku z powyższym chciałbym zapytać czy w Rzeszowie, urzędnicy od promocji miasta mają jakiekolwiek inne pomysły na propomcję poza kupowaniem za duże pieniądze płatnej reklamy. Tak! Płatnej reklamy, gdyż to nic innego jak wykupienie płatnej reklamy!

Sukcesem byłoby ściągnięcie do Rzeszowa telewizji ogólnopolskiej za free, w związku z jakimś wydarzeniem kulturalnym, będącym wynikiem działań promocyjnych.

A tak to jest... Bida z Nędzą! A nie promocja :(
    • Gość: WC Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: 89.230.90.* 19.11.09, 19:37
      A kogo dziwi, że promocja kosztuje?
      Poza tym 20, czy 36tys. to grosze w porównaniu do kosztów produkcji
      programu i czasu antenowego w TV. Więc spoko koleś. Oczywiście nie
      przeczę, że zaistnienie w TV przy okazji dużego wydarzenia jest
      zdecydowanie lepsze.
      Pozdro.

      PS
      TVN nie jest stacją ogólnopolską?
      • Gość: Kacper Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 07:46
        Nie ma nic złego we wspieraniu promocji miasta kupowaniem podobnych reklam, pod warunkiem że nie staje się to... jedynym sposobem na miejską promocję, a tak jest w przypadku rzeszowskiej "promocji".
        • Gość: ZuluGulu Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 10:22
          Tak tylko odrobinę nieśmiało zapytam. A kto ogląda te
          wszystkie "śniadaniowe" telewizje? Czy na takiej promocji nam
          powinno zależeć? Co - przepraszam - promujemy?
          Chyba tylko prowincjonalną głupotę.
          Lepiej było za te 36 tys. nakarmić głodne dzieci.
          • Gość: Kacper Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 06:51
            Nie zgodzę się. Ludzie to oglądają i nie ma nic złego w takiej formie promocji. Źle jest natomiast jeżeli tak jak w rzeszowskim wydaniu jest to... praktycznie jedyna forma "promocji". Rzeszowska "promocja" miota się, brakuje pomysłów i otwarcia na pomysły z zewnątrz. No chyba że tak jak niedawno wywali się ogromną kasę na firmę która wymyśliła hasełko "Rzeszów stolica innowacji" :)))

            Podsumowując, jest Żałośnie :(
            • traveling_professional Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( 30.11.09, 09:28
              Ludzie to oglądają...

              Takie programy oglądają bezrobotni i gospodynie domowe.
              Co do reszty zgoda.
    • Gość: ED Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 18:51
      Na to wydano 36.000 zł?!
      dziendobrytvn.plejada.pl/30,13589,wideo,,70907,dzien_dobry_rzeszow,aktualnosci_detal.html
      Ciekaw jestem opinii. Moim zdaniem... żenada, że aż łzy się cisną do oczu. I to poszło w Polskę... wstyd!
      • Gość: grażdanin Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.11.09, 10:21
        Jak się dobrze zakręcisz,to zawsze znajdzie się coś do
        obgryzienia.Miasto na swoj koszt zareklamowało Teatr Rewii i Tańca
        Przy Rurce,czyli prywatnej inicjatywy jak to się kiedyś mowiło,a
        działającej w knajpie na jednej z podrzeszowskich wsi.W mniemaniu
        arcy fachowców od wizerunku miasta jest to jedna z atrakcji i
        innowacyjności miasta.Totalne buractwo.
    • Gość: ? Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.09, 19:10
      Spójrzcie prawdzie w oczy. Rzeszów to miasto bez wyrazu. Jest takie samo jak
      setki miast w całej Polsce, nie wyróżnia się niczym szczególnym co mogłoby
      przyciągnąć ludzi z innych części kraju. Najpierw musi tu powstać choćby jakaś
      inicjatywa, która w jakimś tam stopniu wyróżniałaby Rzeszów spośród innych
      miast. Na chwile obecną czegoś takiego nie ma i pewnie długo nie będzie.
    • Gość: R Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 19:22
      >Tak tylko odrobinę nieśmiało zapytam. A kto ogląda te
      >wszystkie "śniadaniowe" telewizje? Czy na takiej promocji nam
      >powinno zależeć? Co - przepraszam - promujemy?
      >Chyba tylko prowincjonalną głupotę.

      Właśnie!!!
      Czy miastu zależy na promocji wśród gospodyń domowych i bezrobotnych???
      • Gość: yo Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.150.177.87.csa-net.pl 29.11.09, 19:31
        Miasto powinno docierać z promocją do wszystkich. Gospodynie domowe to taki sam
        odbiorca jak każdy inny, też jak frustrat i malkontent - jak niektórzy piszący
        wyżej. Poza tym część gospodyń i emerytów pracowała głąby na to, co dziś macie
        i są na ZASŁUŻONEJ EMERYTURZE. Ciekaw jestem czy jak wasze matki i ojcowie tez
        się staną "gospodarzami domowymi" na emeryturze też z taką pogarda będziecie ich
        traktować. Moja matka przepracowała kilkadziesiąt lat i teraz, szczególnie
        jesienią i zimą ogląda poranne programy. I ten się jej podobał. Dla mnie jej
        zdanie jest ważniejsze niz takiego sfrustrowanego ciula jak piszący wyżej.
        • Gość: R Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 19:38
          I chwała jej za to.
          Tego nikt jej nie odbiera.
          Jednak targetem nie jest.
          Reklama to inwesycja, która ma się zwrócić.
          Ma przyciągnąć do miasta inwestorów, studentów, turystów z pełnymi portfelami i
          chęcią do podróży.
          • Gość: scpt skuteczna "Promocja" Rzeszowa :))) IP: 84.38.160.* 30.11.09, 07:42
            no przecież "dziura ferenca" po hotelu Rzeszów jest dowodem że dzięki
            dotychczasowej promocji przyciągnięto inwestorów "mocnych jak cholera" :)
            Podobnie rozgrzebana budowa "milenium hall" - to dowód ze mamy
            inwestorów...wszystkich dwóch na "P" ..no i dwóch szwabów co to chcieli zadziwić
            Rzeszow ilością ruchomych schodów "nowego świata" i nie wywiązaniem się z umowy
            budowy tunelu drogowego :)
            A moim zdaniem nie ma promocji - są tylko kolejni oszołomi którzy wmawiają
            Ferencowi że się na promocji znają i marnują kasę :))
          • traveling_professional Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( 30.11.09, 10:05
            Problem Rzeszowa chyba właśnie na tym polega, że nie wiadomo kto ma być tym
            "targetem", najważniejszą grupą docelową. Póki co wygląda na to, że miasto chce
            przede wszystkim przyciągnąć studentów i turystów. Tylko czy w tych dziedzinach
            Rzeszów faktycznie może konkurować np. z Lublinem i Krakowem?
            Co do przyciągania inwestorów. Tutaj folderki nic nie zdziałają jeśli miasto nie
            zapewni infrastruktury (nie tylko drogowej), sprawnej obsługi, bezstronności i
            równości podmiotów. A z tym jest jak jest.
            • Gość: z rz Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.rzeszow.mm.pl 30.11.09, 10:41
              Turystów na trase podziemną?:) Studentów moze, a jak nie powstają
              miejsca pracy to i tak stąd wyjadą, nie jest to nazamozniejsza grupa
              społeczna, żeby tak na nią stawiać.
            • Gość: R Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 11:50
              Czyli jesteśmy zgodni.
              Nie ma strategii tylko chaotyczne i niespójne działania, często sprzeczne z sobą.
              Bo skoro miasto chce promować się jako innowacyjne, to jak do tego pasują
              "kapele ludowe"?

              Aby realizować strategię trzeba zacząć od określenia celu, targetu.

              To, że "szoł Tefałen" podoba się emerytkom z pustymi portfelami nic nie wnosi do
              rozwoju miasta.
              • traveling_professional Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( 30.11.09, 15:26
                Jesteśmy zgodni :)
                Poświęciłem się i sięgnąłem do "Strategii Marki... i Programu Promocji... na
                lata 2009-2013".
                I cóż moje piękne oczy widzą?
                Dokument jest niespójny a wyciągnięte wnioski sprzeczne z założeniami przyjętymi
                przy "tworzeniu" marki.
                Otóż autorzy deklarują, że marka i strategia promocji są oparte m.in. na
                zasadach "nie odrywać się od rzeczywistości", "opierać się na obszarach
                zdecydowanego prymatu miasta"i last but not least "unikać wszystkoizmu" (s. 29-30).
                Założenia piękne. A jak są realizowane?
                Analiza wskaźnikowa (porównanie Rzeszowa z Kielcami i Lublinem) wykazała, że
                Rzeszów ma mniejszy potencjał kulturalny i turystyczny niż Kielce i Lublin (s.
                13). W tej sytuacji konsekwentne zastosowanie zasady opierania się na "obszarach
                prymatu" miasta prowadzi oczywiście do skierowaniu największej liczby działań i
                środków... na promocję kultury i turystyki (s. 60).
                Uff...
                Jak dla mnie - dość!!
                • Gość: Zimovit Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: 213.5.45.* 30.11.09, 18:00
                  Osoba odpowiedzialna za promocje powinna już dAwno polecieć... Wizerunek ma byc spójny i przemyślany, a narazie mamy teledyski danzela i dziendorby TVN. ŻENADA
                  • Gość: R Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 18:14
                    Właśnie problemem są profesjonaliści.
                    Z tego co wróbelki ćwierkają na mieście o zarobkach szefa promocji miasta, to
                    nie ma co liczyć nawet na średniej klasy specjalistę.
                    Kreatywny zarabia tyle tygodniowo.

                    Jaka płaca tacy specjaliści :-(
                    • Gość: mathi Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.150.177.87.csa-net.pl 30.11.09, 19:55
                      Ale też nie można potępiać uogólniając jak ignoranci wszelkich działań promocji
                      miasta. Innowacja to niewypał i tu nie ma co się produkować w jej temacie na
                      forum. Ale jeśli idzie o promocję w odniesieniu do kultury i sportu np to ja nie
                      mam zastrzeżeń. Najgorzej jest z wizerunkiem miasta na zewnątrz. I tu zgoda
                      pełna: czyste, ładne i bez "charakteru". Porównań z menadżerowaniem w prywatnych
                      firmach nie ma co stosować,bo i wydatkowanie kasy samorządowej nie jest takie
                      proste. Współpracowałem kiedyś z miastem przy jednym projekcie i wiem że ilość
                      przepisów, formalności, wymagań etc. to koszmar. Koszmar wynikający z przepisów.
                      • traveling_professional Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( 01.12.09, 02:53
                        Może i masz rację (a przynajmniej trochę racji :)
                        A mnie naszła taka refleksja: czy koncentrując się tak bardzo na działaniach
                        promocyjnych nie stawiamy wozu przed koniem?
                        Czy miasto nie powinno przede wszystkim zająć się tworzeniem warunków dla
                        powstawania / rozwoju / przenoszenia do Rzeszowa poważnych firm? Będą
                        przedsiębiorcy to będą miejsca pracy dla tych zanęcanych przez miasto studentów
                        i specjalistów i sami, bez promocji tutaj przyjdą. Będą przedsiębiorcy to będą
                        pieniądze w budżecie miasta na dalszy rozwój. itd

                        W necie znalazłem dzisiaj taką wypowiedź:
                        Skontaktowałem się z miejscowymi władzami i trafiłem na klimat olewania
                        inwestorów. Pani robiąca za kontakt dla inwestorów odsyłała do starszych osób
                        które najpierw średnio chciały pomóc, potem mapkę działek wkleiły do Worda, i
                        kazał mi mierzyć linijką na ekranie by po pomożeniu przez skalę otrzymać wymiary
                        działek. Mapka okazała się być dodatkowo jeszcze przeskalowana przez edytor
                        tekstu by wpasowała się do rozmiaru strony. Jaja ogólnie.
                        A potem nie chcieli nam wyciąć mniejszej działki pod tą inwestycję. A cena
                        działki też była stała, ów pan stwierdził że ustala te ceny rzeczoznawca
                        majątkowy. Ja jestem ciekaw czym takie miasta chcą przyciągnąć inwestorów? Panią
                        która jednocześnie obsługuje inwestorów i turystów? Panem który zamiast biegać
                        koło kogoś (może byśmy i wzięli od nich tą działkę jakby wydzielili ile chcemy i
                        spuścili z wyśrubowanej ceny) nie odpowiada na majle? Trzeba dzwonić i prosić by
                        odpisał. Ci ludzie nie rozumieją że na świecie są tysiące miast i miasteczek i
                        nikt nie robi im łaski że tam inwestuje, zwłaszcza gdy ma do wyboru rozmaite
                        inne lokalizacje. Miasta okazują się w ogóle nie szkolić urzędników z obsługi
                        przedsiębiorców. Ci ludzie powinni być trochę sprzedawcami. A są biurokratami.
                        Tylko że te czasy już minęły.


                        Ta wypowiedź nie dotyczyła Rzeszowa (chyba). Ale czy w Rzeszowie jest inaczej?
                        • Gość: jolak Rzeszów - Pas Startowy :)) IP: 84.38.160.* 01.12.09, 07:30
                          Nie wiem co za kretyn wymyślił to hasło - ale mu się udało :)). Wprawdzie ten
                          pas startowy jest mocno wyboisty, dziurawy ale jeśli przy stracie nie połamiecie
                          sobie tego i owego - to macie szansę odlecieć i nie wracać. Bo pamiętajcie - ten
                          Pas Startowy nie nadaje się do lądowania. :))
                          Hasło równie udane jak niegdyś "Fly by LOT" czyli lataj obok Lotu :))
                          • Gość: jolak promocyjny Danzel IP: 84.38.160.* 01.12.09, 07:43
                            Co my tu mamy ?? ano sfrustrowany wokalista rozkłada bezradnie rączki na
                            pustynnym rzeszowskim rynku pod studnią przypominającą w tym ujęciu ...miejską
                            szubienicę :)
                            Potem jeszcze zapierdziela w stronę Rzeszowa na motorze bez kasku - pomysł
                            równie dobry jak zabawa z zapalniczką i lakierem do włosów w takiej jednej
                            reklamie :)
                            A te włoski postawione na żelu - zupełnie jak u wieśniaka z malawy zasuwającego
                            na imprę w "pabie" Kino :)) A wszystko z jakąś naćpaną anorektyczką w tle :))
                            Taak promocja jak cholera - :)))
                            • Gość: jolak Rzeszów w sieci Plusa ??? IP: 84.38.160.* 01.12.09, 08:08
                              Rzeszów miasto In Plus !!!
                              No to hasełko wygląda wspaniale. A konkretnie na wspaniałą "świnię" podłożoną
                              Ferencowi. Hasełko widnieje na wielu plakatach reklamowych bilbordach itd. I
                              może być uważane albo za reklamę sieci telefonii komórkowej Plus albo za reklamę
                              biura handlu nieruchomościami "In plus" działającego w Rzeszowie :)
                              Ten kto wymyślił to hasełko i sprzedał Ferencowi to był niezły cwaniak - jednym
                              hasłem wziął kasę od trzech zleceniodawców :)))
                              A ten z Urzędu Miasta kto to kupił to ....(dopiszcie sobie sami :))))
                              • Gość: komar Re: Rzeszów w sieci Plusa ??? IP: 94.254.213.* 06.12.09, 09:03
                                Żeby było zabawniej, to hasełko powinno już dawno zniknąć, a wszędzie go pełno.
                                W przyjętej strategii promocji, stoi jak byk, że należy od tego hasła jak
                                najszybciej odejść. Trudno się zresztą z tym nie zgodzić, hasło jest kompletnie
                                puste i pozbawione treści. W dodatku to potworek językowy, mieszanina słów
                                polskich i angielskich. Takie disco polo:) I to pokazuje jak się w Rzeszowie
                                podchodzi do promocji. Przyjęto jakąś strategię (kiepską, ale zawsze jakąś), ale
                                i tak nikt tego nie realizuje. Panuje kompletna prowizorka, ktoś wymyśli żeby
                                promować miasto wśród gospodyń domowych i idą na to pieniądze. Ale jaki to ma
                                sens, już nikt się nie zastanawia. Równie dobrze można robić promocję grzebieni
                                wśród łysych.
                          • Gość: Krokiet Re: Rzeszów - Pas Startowy :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 13:46
                            "Re: Rzeszów - Pas Startowy :))"
                            Autor: Gość: jolak
                            "Nie wiem co za kretyn wymyślił to hasło..."

                            Może ten cytat coś rozjaśni:
                            "(...)z wydziału promocji urzędu miasta wyszedł pomysł wykorzystania tej okazji. (...)Zostało opracowane nawet hasło tej kampanii: "Rzeszów - pas startowy dla talentów". (...)Autorem projektu jest Mariusz Sidor"
              • Gość: hyce Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.rzeszow.vectranet.pl 03.12.09, 18:51
                R ty mały prowincjonalny ĆWOKU.Że ktoś nie ma pieniędzy nie znaczy
                że jest głupszy od ciebie ,/może absolwenta Wyższej Szkoły Byle
                Czego/lub akceptować twoje zaiteresowania.Smieszny jesteś z tym
                wtrącaniem niby obcych słów,a świadczącym o twoich podstawowych
                brakach językowych mały zadufany prostaczku lansujący siebie za
                znawcę wszystkich tematów.Chcesz zaistnieć na forach nie mając nic
                do powiedzenia
    • Gość: Zezowaty tak działa promocja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 08:14
      10 grudnia na ul. 3 maja (to taki rzeszowski "reprezentacyjny deptak" miejski po którym zasuwają samochody) ma stanąć od dawna zapowiadany pomnik Tadeusza Nalepy. Zdawałoby się że rzeszowska "promocja" mając tyle czasu, pomyśli o nagłośnieniu tego i zrobi z tego odsłonięcia jakieś ponadregionalne wydarzenie. Realia są chyba inne:
      cytat:
      "Rzeźba przedstawiająca ojca polskiego bluesa - Tadeusza Nalepę - w tym tygodniu przyjedzie do Rzeszowa. Na deptaku - ul. 3 Maja - zostanie zamontowana przed 10 grudnia.(...) Czy przy tej okazji odbędzie się na deptaku jakaś uroczystość? - Będzie to ustalane w tym tygodniu - zapowiada Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta miasta."

      Znając ich dotychczasowe "dokonania" to dopiero teraz zaczną się miotać i zmajstrują jakąś improwizację na ostatnią chwilę..., byle jak, na wznak :(
      • Gość: jolak Target : Młodzież IP: 84.38.160.* 01.12.09, 08:25
        Taak - z tym targetem wiążę się kilka "strzałów w kolano" wykonanych przez
        Ferenca. Według scenariusza promocji chce kokietować młodych a w realu : liże
        się z czarnymi -wielce niepopularnymi wśród młodych, likwiduje skate park pod
        wielką cipą oraz firmuje totalnie żle działający internet miejski.
        Zastanawiam się tylko czy ta polityka Ferenca to strzały w kolano czy też
        wsadzanie sobie zapalonego lontu w zadek ?? :))
        • ares19 Odkryj legendę :)) Tadzia F. 02.12.09, 08:51
          Odkryj legendę rzeszowskiego rynku. Takim to hasłem reklamuje sie rzeszowskie
          piwnice spacerowe. Zastanawiam się o jaka legendę tu chodzi ??
          Chyba tylko o legendę Tadzia Ferenca - dobrego gospodorza co to z
          nomenklaturowego prezesa stał się demokratycznym burmistrzem w autokratycznym
          wydaniu :)
          Kolejne hasełko bez pokrycia ! Nie ma żadnej legendy tego rynku - no chyba że o
          pięknej Żydówce Esterce w której rzekomo kochał się kazimierz Wielki i do niej
          do Rzeszowa przyjeżdżał :)
          Ale ona po piwnicach się nie szwendała a poza tym ...nie będziemy przecież
          dzieciom o jakiejś ...kur...przepraszam ..puszczalskiej :)opowiadać ??
    • Gość: Jojo Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 08:56
      Rzeszów ma prowincjonalną "promocję" bo jest... prowincją. I takie są realia. Ci ludzie nie są kreatywni, bo się od nich tego nie wymaga. Robią pod gust... szefa. A wiadomo jaki "gust" szef ma :)))
      • Gość: R Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 10:20
        Nie zgodzę się.
        Promowanie się "na prowincję", to byłaby jakaś strategia (nie wnikam czy dobra).
        Niestety w tym przypadku nie ma strategii wcale, a tylko niespójne działania.
        Niby miasto chce się wypromować "na nowoczesną metropolię", ale tylko się o tym
        mówi, bo takich realnych działań nie widać.
        • Gość: Jojo Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 10:49
          Może to wychodzi im ot tak sobie, w sposób niezamierzony. Chcą dobrze, a wychodzi im... jak zawsze :)))
        • traveling_professional Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym 03.12.09, 11:11
          Masz rację - miasto tylko mówi ale nic nie robi.

          Z ciekawości zajrzałem na stronę miasta żeby zobaczyć jakie działania
          nakierowana na przedsiębiorców miasto podejmuje. Widzę "Program Wspierania
          Przedsiębiorczości Studentów". No, no...

          cyt.:
          Na Uniwersytecie Rzeszowskim odbędzie się druga odsłona Programu Wspierania
          Przedsiębiorczości Studentów, zainicjowanego przez Polskie Stowarzyszenie
          Sprzedaży Bezpośredniej
          ...

          ...Część szkoleniowa PWPS rozpocznie się 26 listopada wykładem pt. „Jak
          wykreować swój sukces” poprowadzonym przez Annę Tkaczyk, HR Managera Oriflame
          Poland...
          • Gość: R Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 11:23
            Wpisałem mój tel. do bazy Resman.
            Dostałem wczoraj SMS z informacją o otwarciu punktu Urzędu Miasta w
            hipermarkecie Real.
            W esemesie napisano, że można tam złożyć wnioski.

            Fajnie... akurat jechałem na zakupy, a punkt czynny dłużej niż urząd.
            Podszedłem i poprosiłem o druk EDG (ewidencja działalności gospodarczej).
            Usłyszałem, że mam się jednak udać do siedziby urzędu miasta.

            Tak się traktuje przedsiębiorców.
            • Gość: Zezowaty Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 11:47
              Za dużo od nich wymagasz. Jak napisali, to znaczy że... napisali i nic więcej.
            • Gość: grażdanin Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym IP: *.rzeszow.vectranet.pl 03.12.09, 18:57
              I bardzo dobrze ciemniaku.Wsklepie kupuje się,w urzedzie załatwia
              sprawy,sprzedawco pietruszki
          • Gość: Jojo Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 11:45
            No to następny w kolejce... Amway :)))
      • Gość: z rz Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu prowincjonalnym IP: *.rzeszow.mm.pl 03.12.09, 12:41
        Gdyby zrealizowali choć część planów sprzed paru lat i pokonczyli
        zaczęte projekty to Rzeszów wyglądałby inaczej, a tak zostały tylko
        mity o kolejce i okrągłej kładce
        • Gość: jolak armatki w promocji IP: 84.38.160.* 04.12.09, 08:09
          Oto idąc koło zamku , z lewej strony wieży stoją sobie pięć miniatur armat !!
          Takich wielkości roweru czy raczej wózka dziecięcego.
          Oto kilka lat temu jeden ze specjalistów od promocji miasta "mądry inaczej"
          wymyślił sobie że będzie ozdabiał miasto owymi armatkami kupowanymi za ciężkie
          pieniądze od jakiegoś rzemieślnika. A Ferenc mu na tę głupotę pozwolił. Armaty
          do wystawiana się nie nadają bo w jedną noc mógłby je zapieprzyć najgłupszy
          nawet złomiarz.
          Więc teraz pilnują ich strażnicy sądowi i policjanci :))
          A że nie wiadomo co z tym orężem zrobić - więc stoją sobie w kącie koło sądu i
          czekają ... na coś.
          • wadwzr Podzielona promocja 04.12.09, 13:54
            No to się promocja... podzieliła. I dobrze gdyż słusznie nazywano ich "Wydziałem Promocji Sportu i...............kultury". Szkoda że tyle czasu to musiało zabrać, ale widocznie wolno myślą. Natomiast lekko szokuje mnie fakt iż "kierowcą" tego drugiego wydziału został, choćby tymczasowo Tadeusz Szylar. Coś brak kadr, widać ogromny, że sięga się po tych co już dawno dali plamę :(
            A Pani Marzena. cóż miła, sympatyczna kobieta, ale...

            "Miejska promocja bez kultury. Wydział podzielony
            Artur Gernand

            Na początku grudnia przestał istnieć ważny miejski wydział - promocji, kultury i sportu. - Został podzielony. Jedna jego część zajmuje się teraz sprawami promocji, druga wzięła na siebie sprawy kultury, sportu i turystyki - mówi Marcin Stopa, sekretarz miasta.

            Takie rozwiązanie podpowiadali fachowcy, m.in. autorzy strategii marki i promocji Rzeszowa z poznańskiej firmy Public Profits, którzy radzili, że sprawami promocji miasta powinien zająć się wyspecjalizowany wydział. Rzeszowscy urzędnicy na likwidację wydziału promocji, kultury i sportu zdecydowali się rok po zatwierdzeniu strategii. - Tego typu spraw nie załatwia się z dnia na dzień. Trzeba pewne rzeczy doprowadzić do końca, uporządkować - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Czy tylko zalecenia zawarte w strategii promocji zadecydowały o likwidacji wydziału? - Nie tylko one. Taki rozdział promocji i kultury jest w wielu innych polskich miastach i sprawdza się. Mamy nadzieję, że u nas będzie podobnie - uważa sekretarz Stopa.

            Obecnie w rzeszowskim urzędzie miasta są dwa nowe wydziały. - Pierwszy z nich zajmuje się promocją i współpracą międzynarodową. Na jego czele stanęła dotychczasowa dyrektorka wydziału promocji, kultury i sportu - Marzena Furtak-Żebracka. Drugi nowy wydział będzie zajmował się kulturą, sportem i turystyką. Pełniącym obowiązki dyrektora został Tadeusz Szylar - tłumaczy Stopa. - W przypadku tego drugiego wydziału najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu ogłosimy konkurs na dyrektora - dodaje sekretarz.
            "
            • Gość: mathi Re: Podzielona promocja IP: *.150.177.87.csa-net.pl 04.12.09, 18:05
              Ale co???
              • Gość: Juzio Re: Podzielona promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 19:11
                ale bez... polotu!
            • Gość: Shepard Re: Podzielona promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 23:32
              Szylar? Gość wyleciał ze stołka za wybitną niezdarność... ale jak
              widać - nie tylko weksel i żona WRACA... :-)))

              S.
    • Gość: Zezowaty Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 07:06
      To jest dobry przykład miotania się rzeszowskiej "promocji" od pomysła do... pomysła:
      cytat:
      "(...)z wydziału promocji urzędu miasta wyszedł pomysł wykorzystania tej okazji. To projekt zakrojony na dość dużą skalę i kosztujący ponad 200 tys. zł. Zakładał on cztery emisje spotów reklamowych przed programem i podczas jego trwania w ub. sobotę i dzisiaj. Widzowie programu "Mam talent" zobaczyliby cztery razy reklamę Rzeszowa jako miasta, w którym są takie talenty. Zostało opracowane nawet hasło tej kampanii: "Rzeszów - pas startowy dla talentów". (...)Autorem projektu jest Mariusz Sidor, do niedawna szef miejskiej promocji, teraz inspektor w tym wydziale."

      Co z tego pomysła pozostało, można zobaczyć w dyskusji po programie:
      Cytat:
      "Rzeszów dał ciała w mam talent
      A kto ogląda TVN??
      miłośnicy reklam i telezakupów Mango. Stacja dla kretynów.
      (...)
      Uczciwie powiem żem oglądał ten finał i teraz będę potrzebował miesiąca by wrócić do równowagi. szkoda tylko że obie dziewczyny startowały w tak głupim show.(...)"

      Jest to taka akuratne podsumowanie dla kreatywności pracowników rzeszowskiej promocji z P. Sidorem na czele.
      • Gość: Karol Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 07:46
        A ja mam też pomysł, w moim przekonaniu rewelacyjny :) Niech Rzeszów gra w... Totolotka!

        Jak trafimy szóstkę, to będzie świetna promocja Rzeszowa.

        Na początek wnioskuję o 200 tys., jak wygramy to będzie o nas głośno na całą Polskę. Jak nie wygramy to trzeba włożyć kolejne 200 tys. zł i grać do upadłego.

        Nawet jak nie wygramy to prędzej czy później i tak będziemy sławni na całą Polskę. Poważnie! Będziemy sławni jako największe w Polsce "Matołki".

        Podejrzewam że "tajna" strategia wydziału tzw. promocji, opiera się na haśle "Nie ważne czy mówią o nas dobrze, czy też źle. Ważne żeby nazwy miasta nie przekręcili!"
        • Gość: GoGo Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 08:53
          Czyli :))) teraz hasło "Rzeszów stolica Totolotka" :)))
    • Gość: Juzio Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 08:26
      cytat z dzisiejszego artykułu:
      "Tu pokażemy paryżanom ofertę turystyczną i wyroby rękodzielników. Zawieziemy tam też regionalne jadło. Będzie też prezentowana - jak czytamy w materiale prasowym - muzyka typowa dla naszego regionu w wykonaniu zespołu Karczmarze(...) Całe przedsięwzięcie będzie niemało kosztować. Jak informuje rzeczniczka, z budżetu województwa pójdzie na to 90 tys. zł, a kolejne 50 tys. z PROW - unijnego programu rolniczego, którym rządzi marszałek."

      I znowu działania "promocyjne" w najgorszym wykonaniu. Wożenie kiełbasy, smalcu i... kiszonych ogórasów.

      Co do doboru muzyki, to jestem odrobinę zdziwiony(?) Sądząc po urzdniczych gustach "promocyjnych" to dotychczas wydawało mi się że "muzyka typowa dla naszego regionu" to
      Denzel
      Hubert Bisto
      i Pectus.


      • Gość: mathi Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.150.177.87.csa-net.pl 08.12.09, 20:11
        A tego to już nie rozumiem; krytykujesz poczynania promocyjne
        województwa w temacie o promocji miasta. To w końcu kogo krytykujesz bo
        zrzucasz wszystko do jednego worka. Skoro czytałeś kogo i w jaki sposób
        będzie promować województwo, to może załóż wątek o jego promocji
        poprzez upadającą hutę szkła i Bieszczady. I dołóż ogonek w
        pozyskiwaniu kasy z unii. Nie podoba mi się cała promocja miasta tylko
        jej elementy, promocja województwa zaś leży i wyje ze śmiechu w
        Bieszczadach razem z karczmarzami i ptakiem klepakiem.
        • Gość: Juzio Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 06:43
          A czego tu nie rozumiesz?

          Tytuł wątku to ""Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :("

          W artykule który przywołałem:
          rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,7341044,W_stolicy_Francji_zarzuca_kotwice_za_140_tysiecy.html
          czytamy między innymi:
          "Walory turystyczne i gospodarcze swoich miast prezentować będą prezydenci: Tadeusz Ferenc (Rzeszów)(...)"
          To chyba jakiś odruch desperacji że z miejscowym folklorem, jedzie sam pan prezydent.

          Najwyraźniej w wydziale tzw. "Promocji" nie ma nikogo znającego język francuski i potrafiącego cokolwiek powiedzieć na zadany temat. I w związku z tym na wycieczkę do Paryża, jedzie sam pan prezydent, niewątpliwie znający język francuski.

          Bo jak wiadomo, Francuzi mają w pogardzie wszystkie języki poza... francuskim.

          Więc jedynym "pożytkiem" z tej "promocji" będzie to, że Francuzi dowiedzą się iż w Rzeszowie, nie ma żadnego kompetentnego urzędnika mówiącego składnie w języku francuskim.
          • Gość: Parle Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 19:37
            Zawsze to jakaś... informacja :))
            • Gość: mathi Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.150.177.87.csa-net.pl 09.12.09, 20:27
              Powinieneś wiedzieć, że zawsze jak jest zapraszana głowa państwa,
              prezydent, premier, czy jakikolwiek zaproszony vip - to wypowiada się w
              języku ojczysty. A zapraszający zapewnia tłumacza. Nawet na głupich
              konferencjach tak jest. I na małych oficjalnych spotkaniach też. Ale
              skąd taki ktoś jak ty może o tym wiedzieć. Widać - na szczęście w
              żadnych spotkaniach tego typu i konferencjach udziału nie bierzesz.
              • Gość: Anna Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 21:27
                Miałam niedawno okazję wysłuchać wystąpienia Pana Prezydenta Ferenca na temat kultury w mieście. I muszę z przykrością stwierdzić iż te trzy zdania, które usłyszałam, nie były popisem krasomówczym :(

                A o ile się orientuję to ten wyjazd nie jest wizytą w mieście partnerskim na szczeblu prezydenckim. Na takie targi powinni raczej jechać kompetentni specjaliści od promocji, znający języki.
                • Gość: Shepard Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 23:54
                  "... Na takie targi powinni raczej jechać kompetentni specjaliści od
                  promocji, znający języki... "

                  Daj spokój z językami...
                  Już pierwsze określenie po "powinni" wali w próżnię: KOMPETENTNI.
                  W wydziale promocji !?!?!???
                  Od czasu kiedy wszystkie sierpy przenieśli do muzeum - same MŁOTY
                  zostały... :-)
                  Udanych łowów!

                  S.
        • wadwzr Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( 21.01.10, 15:12
          No i mamy kolejny sókces promocyjny. Waleczna promocja stawia na sporty walki i boksera podejrzanego o to że był... alfonsem i parę innych sprawek:
          "Co ma boks do innowacji?
          Radni mają kłopot z jednoznaczną oceną tej decyzji. Nawet ci z proprezydenckiego klubu Rozwój Rzeszowa mają wątpliwości i żal, że decyzja mimo wszystko nie była z nimi konsultowana. Dyskutują o tej sprawie także w kontekście sprawy kryminalnej, w którą zamieszany jest rzeszowski bokser. Przypomnijmy, że został niedawno oskarżony przez prokuraturę m.in. o handel narkotykami oraz kierowanie grupą przestępczą parającą się czerpaniem korzyści z prostytucji.
          "

          Bez dwóch zdań, pomysł... innowacyjny, godny... stolicy innowacji.
    • Gość: Zezowaty Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 07:33
      We wczorajszej wyborczej czytałem artykuł na temat przygotowań do Euro 2012 i współpracy Polski i Ukrainy w zakresie wizerunku naszych krajów. Przeprowadzono badania, które pokazują że w krajach europy ciągle jesteśmy postrzegani jako kraje zacofane, ot taka kraina kiełbasy i wódki, gdzieś daleko na wschodzie. Są konkretne plany działań mających zmienić ten niekorzystny dla nas wizerunek. I mają iść na to duże środki.

      Generalnie nie jest to szczególnie odkrywcze, gdyż ktoś, kto nie jest fanatycznym lokalnym patriotą i potrafi dokonać obiektywnego oglądu sytuacji, widzi na jakim etapie rozwoju jesteśmy.

      Zastanawia mnie jednak to, że nasi szpecjaliści, najwyższej próby od "promocji" marnują kolosalne pieniądze, aby iść pod prąd i wiozą do Paryża lokalne szpecyjały kulinarne, czyli jak ktoś powyżej napisał:
      "...działania "promocyjne" w najgorszym wykonaniu. Wożenie kiełbasy, smalcu i... kiszonych ogórasów."

      Czy ci "spece" nie dostrzegają tego że marnują publiczne środki na pseudopromocję, utwierdzającą zachód żę jeśmy krainą "kiełbasy i wódki"?

      Czy dziennikarze nie powinni zadbać o to żeby urzędnicy nie mogli robi podobnych głupot?

      Czy dziennikarze nie mogą wykazać się większą dociekliwością i nazywać te sprawy po imieniu?


      Na razie to łykacie tą urzędniczą propagandę "sukcesa" bez mrugnięcia okiem :(
      • Gość: mathi Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.150.177.87.csa-net.pl 12.12.09, 09:59
        widać takiego "krasnego" Podkarpacia chcą władze województwa -
        organizatorzy tego wydarzenia.
        • Gość: WoWo Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 11:53
          Czyli zaraz, zaraz... czy ja dobrze rozumiem...? Na szczeblu rządowym, we
          współpracy z zainteresowaną tematem Ukrainą, przy okazji Euro 2012, będą wydawać
          ogromne pieniądze na poprawę wizerunku Podkarpacia.

          A władze województwa będą też wydawać pieniądze aby... sabotować te działania?!
          • Gość: mathi Re: "Promocja" Rzeszowa w wydaniu miejskim... :( IP: *.150.177.87.csa-net.pl 21.01.10, 23:06
            Może się Tobie w głowie nie mieści ale przy okazji promocji EURO 2012
            Prezydent i Marszałek i Wojewoda współpracują. I to nie tajemnica
            żadna. I o tym juz słyszałem dawno. I mam nadzieję że to info zgodne z
            faktami. A żeby Ciebie jeszcze zdołować maksymalnie i uspokoić
            Europejski Stadion Kultury i promocja Euro jest współorganizowana przez
            Ministerstwo Kultury i Fundację Owsiaka. Spij spokojnie. Malkontencie.
            • wadwzr Alfons promuje... Rzeszów 22.01.10, 15:20
              Miasto płaci 130 tys zł za promocję Rzeszowa przy okazji gali boksu w której gwiazdą ma być między innymi gość który ostatnio rozsławił Rzeszów i Podkarpacie w Polsce :)))

              "Dawid K. został oskarżony przez prokuraturę o to, że:
              wziął udział w obrocie znacznej ilości środków psychotropowych (amfetaminy) i tabletek zawierających amfetaminę, o wartości nie niższej niż 16 tys. 400 zł., w tym 700 gramów amfetaminy oraz 100 sztuk tabletek, założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, czerpanie korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez co najmniej kilkanaście znanych i nieznanych z imienia i nazwiska kobiet (w tym co najmniej jednej małoletniej).
              Do grupy założonej przez Dawida K. należało 21 osób, w tym jego matka i siostra. Grozi mu nawet do 15 lat, ponieważ działał w warunkach recydywy.
              Oskarżony złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Zaproponował 4 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 7 lat próby oraz karę 360 stawek dziennych po 100 zł.
              "

              Alfons promujący miasto... Bardzo, Oryginalne :)))

              Jakby nie patrzeć jest to bardzo innowacyjne, a Rzeszów w końcu ma być... stolicą tej, no... innowacji :)))
    • Gość: Juzio Robienie ludzi w ... JAJO po rzeszowsku IP: 217.114.215.* 23.01.10, 09:40
      Dzisiaj na stronach GW można przeczytać dwa teksty które wbrew pozorom dotyczą tego samego, rzeszowskiego problemu. Nasi kochani urzędnicy robią nas mieszkańców Rzeszowa w JAJO i to systematycznie wg. jednego "patentu". Jako robi się człowieka w Jajo? Ano tak!

      Trzeba szumnie, triumfalnie ofłosić za pomocą wszelkich możliwych mediów że np. miłościwie nam panujący Prezes I, postanowił zrobić mieszkańcom Rzeszowa... dobrze i wybuduje nam np. Wesołe miasteczko takie jak ma... Wiedeń. Podaje się kwotę wziętą z sufitu gdzie w ilości zer można się pogubić ?000000000000... i wszyscy biją brawo, cmokają z zachwytu, rozpływają się nad mądrością i wizjonerstwem najpopularniejszego prezydenta w Polsce.

      Ale... po jakimś czasie okazuje się że ten "wiedeński" lunapark kurczy się do rozmiarów placu zabaw dla dzieci nad Wisłokiem (koło zapory) i robi się cisza.

      Do nastepnego "wielekiego wizjonerskiego i oczywiście innowacyjnego" projektu.

      "Rzeszowska trasa podziemna miała w tym roku zmienić swoje oblicze - czarować multimedialnymi prezentacjami, gości straszyć miał m. in. "wyczarowany" z projektorów Tatarzyn. W budżecie na tę inwestycję jest jednak tylko 43 tys. zł. - Pieniędzy dołożymy. Wystarczy i na Tatarzyna, i na inne cuda - zapewniają urzędnicy. (...) Gdy zajdzie potrzeba środki na zmiany w podziemnej trasie turystycznej zostaną zwiększone - zapewnia rzecznik. - Lada moment zostanie zlecone opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego, który określi dokładnie zakres oraz koszt tej inwestycji. Kiedy dokument będzie gotowy ogłaszamy przetarg. Wybrana w nim zostanie firma, która będzie realizować określone w programie funkcjonalno-użytkowym założenia - mówi Maciej Chłodnicki. Inwestycja zakończy się w tym roku? - Chcielibyśmy, aby tak się stało - mówi rzecznik."



      "Ratusz chce wyrzucić z tegorocznego budżetu jedną z niewielu "nieasfaltowych" inwestycji. Chodzi o kompleks multimedialnych fontann, które miały ozdobić centrum Rzeszowa. Prawie gotowa dokumentacja warta 142 tys. zł może trafić na półkę i czekać na lepsze czasy (...) - Będzie to jeden z najciekawszych tego typu obiektów w kraju - zapewniali przy każdej okazji włodarze miasta. (...) Okazuje się jednak, że o tych zapowiadanych 5 mln zł można będzie tylko pomarzyć. Podobnie jak o 1,5 mln, które jeszcze są w budżecie. Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta", ratusz już przygotował projekt dotyczący zmian budżetu. Z pieniędzy rezerwowanych na fontannę ma pozostać tylko 142 tys. zł,(...) Rozgrzebany park Papieski, rewitalizacja ogrodu miejskiego przy ul. Dąbrowskiego wstrzymana, nerwowe ruchy w sprawie budowy skateparku, a teraz fontanna. Niechętni prezydentowi Ferencowi rzeszowianie zarzucają mu, że swoje wysiłki koncentruje głównie na remontach dróg. Głównie asfalt, ewentualnie jakiś kanał. Dbanie o drogi, czy o elewacje kamienic to nie jest wada. Ważne jest jednak to, by na nich nie kończyło się myślenie miasta. A tymczasem wiele wskazuje, że poza asfaltem wciąż czeka nas niewiele."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja