Profesor Lulek wyrzucony z pokoju..."Nowiny"

IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 16:31
Uniwersytet czy WSP


RZESZÓW. Światowej klasy fizykowi, profesorowi Tadeuszowi Lulkowi, władze
Uniwersytetu Rzeszowskiego w lipcu odcięły bezpośredni telefon. Teraz ze
względu na trudności lokalowe usuwają go z gabinetu. Mimo to na Wydziale
Matematyczno-Przyrodniczym nie brak osób, które mają bezpośrednie numery, a z
samodzielnych gabinetów korzystają naukowcy z tytułem doktora i pracownik
administracyjny.

Przed kilkoma tygodniami ze stanowiska profesora nadzwyczajnego URz usunięta
została Barbara Lulek, żona prof. Lulka.
- Uczelnia strzela sobie samobóje - mówi chcący zachować anonimowość profesor
z Uniwersytetu Rzeszowskiego. - Żaden Uniwersytet w Polsce nie obniża swojej
rangi naukowej przez degradację utytułowanych pracowników. Tytuł profesora
pani Lulek miała już na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W
Rzeszowie po 5 latach pracy taki tytuł został jej odebrany. Bez znaczenia
okazały się publikacje w renomowanych pismach naukowych i otwarte dwa
przewody doktorskie.
O przyznaniu tytułu profesora nadzwyczajnego decyduje rektor w oparciu o
głosowanie Senatu uczelni. W październiku 2003 r. 50 proc. i jeden głos jego
składu zdecydował o nieprzyznaniu pani Lulek stanowiska profesora
nadzwyczajnego. W sprawie przywrócenia jej na stanowisko interweniował nawet
Aleksander Bentkowski, przewodniczący Rady Społecznej URz.
Z pisma, jakie kilkanaście dni temu otrzymał prof. Lulek, wynika, że w
związku z kłopotami lokalowymi na wydziale, od 8 lutego ma opuścić swój pokój
i przenieść się do gabinetu dr hab. Barbary Lulek, która do końca czerwca
przebywa na urlopie zdrowotnym.
- Ja mogę pracować nawet w piwnicy - mówi prof. Lulek. -Tylko niech ktoś mi
wcześniej o tym powie i uzasadni swoją decyzję. Na wydziale z samodzielnych
gabinetów korzystają nie tylko profesorowie. Nie brakuje ich także dla
doktorów.
Prof. Lulek ocenia, że to, co dzieje się na Uniwersytecie, to obniżanie
jakości i renomy tej placówki.
- To próba powrotu uniwersytetu do poziomu WSP - dodaje Lulek. - Chciałbym w
końcu w środowisku Rzeszowa wywołać dyskusję na temat, jaki ma być
uniwersytet.

Artukuł z "Nowin"


    • Gość: fizyk Re: Profesor Lulek wyrzucony z pokoju..."Nowiny" IP: *.ls.net.pl 27.01.04, 16:58
      Nie mieszajcie pojęć: tytułu profesora nikt p. Lulek nie odebrał, bo go po
      prostu nie ma. Miała tytuł dra habilitowanego i ma go nadal. Odebrano jej
      stanowisko profesora nadzwyczjnego w UR, a co zatym idzie obniżono pensję. A
      poza tym mam watpliwości, co do " swiatowej" klasy PT. profesora Lulka
      • Gość: czytelnik Re: Profesor Lulek wyrzucony z pokoju..."Nowiny" IP: 193.19.164.* 27.01.04, 18:05
        Czegoś nie rozumiem jeżeli ma się przenieść do pokoju zajmowanego wcześniej
        przez swoją żonę a który STOI PUSTY bo żony nie będzie do końca czerwca - to w
        czym problem. W końcu lepiej żeby to p. Lulek zajął ten pokój niż ktoś inny
        grzebał w rzeczach jego żony.
        • Gość: Osjan Re: Profesor Lulek wyrzucony z pokoju..."Nowiny" IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 18:48
          Ależ to są straszliwe szykany!!!
          • Gość: bbb Re: Profesor Lulek wyrzucony z pokoju..."Nowiny" IP: *.smlw.enformatic.pl 27.01.04, 20:50
            jakie to szykany?osjan....przeciez to ze go przenosza do innego pokju to prwaie
            jakby "komuch" zlamal mu krzyz na glowie albo polamal mu nogi!....(to poprosty
            brukowiec nowiny.....)
Pełna wersja