Oszczędności w rzeszowskich przedszkolach

IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.04, 20:49
Popieram. Nie może być tak, że jedni płacą, a drudzy odnoszą korzyści. Jeśli
wójtowie czy mieszkańcy okolicznych miejscowości korzystają z rzeszowskiej
infrstruktury, to powinni się zdecydować: albo w 100% pokrywać koszt
świadczonych usług, albo korzystać z nich we własnej gminie, albo przyłączyć
swoje miejscowści do miasta. To ostatnie miałoby też taką korzyść, że jest
to, w przypadku Rzeszowa, pilna potrzeba rozwoju miasta.
    • Gość: Zamiejscowy Re: Oszczędności w rzeszowskich przedszkolach IP: 193.19.164.* 31.01.04, 09:26
      Idąc dalej tym sposobem myślenia to należy zabronić chodzenia do kina, imprezy
      sportowe,uroczystości związane z leciem Rzeszowa, do kościołów itp przez
      zamiejscowych bo tam też dopłaca miasto. Zakaz pracy zamiejscowych też pewnie
      by można uzasadnić itd, itp. A może Rzeszów zrezygnuje z funkcji stolicy
      województwa no bo czemu po ulicach mają plątać się przyjezdni przecież do
      remontów chodników się nie dokładają. Chyba że wojewoda i marszałek coś
      dorzucą. Proponuję żeby rozmowami z nimi zajął się Ferenc z Winiarskim.
      • Gość: historyk Re: Oszczędności w rzeszowskich przedszkolach IP: 193.19.164.* 31.01.04, 09:36
        A może by tak mur chiński, historia zna już takie przykłady tylko z niej
        czerpać. Był jeszcze mur berliński i obecnie budowany mur między Izraelem a
        Autonomią Palestyńską a także ogrodzenia wokół osiedli żydowskich na terenie
        Autonomi Palestyńskiej - śmiało włodarze Rzeszów do działa - proponuję wyjazd
        do Iraela i nawiązać współpracę ..................
    • Gość: przedszkolak 1954 Re: Oszczędności w rzeszowskich przedszkolach IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 11:04
      Bardzo dobry pomysł Pana Prezydenta.Bo i czego mamy płacić za gminy.One i tak
      sobie same rzepkę skrobią.A czy dają na szkoły średnie i na
      podstawówki,gimnazja itp.Przy takiej tendencji odpływu ludzi mających średni i
      duży kapitał na ościenne gminy (podatki tam są niższe) za niedługo będziemy my
      mieszkający w rzeszowie utrzymywać tych (gminnych)wg mojej oceny w 40%.To samo
      dotyczy np.Szpitala Miejskiego. Dlaczego np.gmina Chmielnik nie dokłada się do
      utrzymania nawierzchni i porządku na przystankach ,które sa miejskie(nie MPK)a
      przecież uruchomiło komunikację.To jest drobny przykład.I jeszcze jedno ten
      Pan czy Pani który przywołał mur chinski czy osiedla na terenie Izraela to
      chyba nic nie wie o tamtych sytuacja i nie na miejscu jest przywoływać ten
      przykład.
      • Gość: czemu nie? Re: Oszczędności w rzeszowskich przedszkolach IP: 193.19.164.* 31.01.04, 11:27
        Wprowadzić rogatki i pobierać myto !
        • Gość: ... Re: Oszczędności w rzeszowskich przedszkolach IP: 193.19.164.* 01.02.04, 09:20
          Najlepiej te rogatki (zapory) umocować na witaczach...........
          • Gość: Elekon Re: Oszczędności w rzeszowskich przedszkolach IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 16:28
            To całe barwne gadanie o mytach i rogatkach jest delikatnie mówiąc bez sensu.

            Chyba jest rzeczą naturalną i dającą się jakoś objąć myśleniem, że skoro miasto
            dopłaca do jakiejś instytucji miejskiej, to dopłaca z założenia z myślą o
            swoich mieszkańcach, czytaj płacących podatki do kasy tego miasta. W przypadku
            przedszkoli kwota jest niebagatelna: ok. 2 mln zł. Do tego dodać szkoły
            utrzymywane też przez miasto, infrastrukturę (MPK, wodociągi, kanalizacja
            czytaj ujęcia i oczyszczalnia) i wyjdą kwoty, za które możnaby rocznie w
            mieście wybudować kilka ulic albo blok dla np. zagrożonych eksmisjami z
            prywatnych kamienic (artykuł obok).

            Jesli więc z dotowanej infrastruktury miejskiej, przeznaczonej z załozenia dla
            mieszkańców miasta (czym innym są np. imprezy plenerowe gdzie wstęp jest wolny)
            korzysta ktoś spoza niego, przykładowo ze szkoły przedszkola itp. w Rzeszowie
            ktoś kto płaci podatki na szkoły i przedszkola nie miastu, lecz do sąsiedniej
            gminy, to taki ktoś powinien płacić 100% kosztów korzystania z takiej usługi w
            mieście - ponieważ korzysta z subwencji, na którą się sam nie składa. To chyba
            oczywiste?
Pełna wersja