Podkarpacie to jakieś drogowe piekło

30.12.09, 12:20
Jechałam ostatnio autem na święta z Bydgoszczy do Jarosławia. Nie było mnie na
Podkarpaciu ze 2 lata ale to co zastałam to jakiś horror. Najbardziej chamscy
kierowcy wyprzedzający an trzeciego ale wymyślający na drogach takie rzeczy że
włosy dęba stają. Mówi się że Warszawiacy jeżdżą po chamsku ale to co mi
zafundowali Rzeszowiacy to chamstwo do potęgi n-tej. Zapomnieć można że
ktokolwiek Cię wpuści, a jak ty chcesz kogoś wpuścić to trąbią. Jak nie chcesz
wpuścić to jak ktoś ma busa albo coś większego to wjeżdza na chama.
Druga rzecz to jakiś koszmar w postaci drogi "4" od Rzeszowa do Łańcuta.
Gotowy pas zrobiony ale trzeba się cisnąć jednym - co ktoś wstęgi nie przeciął
czy co bo nie wiem??
Trzecia rzecz pięc miliardów wysepek i na "4" betonowa przegroda między
pasami. Ciekawe kto z rodziny dycydentów ma zakład kamieniarski że trzeba go
tak promować?
I ostatnia rzecz - do Jarosławia jest chyba 13 fotoradarów - może więcej i
któreś przeoczyłam, ale po jaką cholerę robić drogę 4 pasmową z miliardem
ograniczeń i fotoradarów. Nigdzie w Polsce czegoś takiego nie widziałam a
trochę jeżdżę po Polsce.
Cieszę się ze szczęśliwie wróciłam i jeszcze bardziej że wyemigrowałam z
Podkarpacia
    • bastion44 Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 30.12.09, 12:40
      Nie tylko w Polsce nie ma czegoś takiego,ale i w całej Europie!.A drogi w Jarosławiu jak na księżycu i Marsie!.Wstyd na cały świat!!!!.
    • dinn Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 30.12.09, 13:13

      > Cieszę się ze szczęśliwie wróciłam i jeszcze bardziej że wyemigrowałam z
      > Podkarpacia

      hhannia my też się cieszymy że wyemigrowałaś heh

    • Gość: donk Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: 212.244.73.* 30.12.09, 13:25
      a ja cos dopowien do zarzutu, ze trabia na ciebie jak kogos wpuszczasz.
      mnie bardzo irytuja kierowcy, ktorzy jada glowna droga, z drogi podporzadkowanej nadjezdza samochod a oni od razu hamuja i wpuszczaja, tak jakby to wpuszczajacy byl na podporzadkowanej a nie odwrotnie.

      ja rozumiem , ze mozna kogos wpuscic jezeli widac ze juz chwile stoi na podporzadkowanej i nie moze sie wlaczyc na glowna ale zeby odrazu wpuszczac kazdy zblizajacy sie pojazd? to po co oznaczenia drog krzyzyujacych sie jako ta z pierwszenstwem i ta podporzadkowana?
      • kontestatorbg Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 30.12.09, 13:32
        W jednym racja że "podkarpackie wysepki" są już słynne w całym kraju, ciekawi
        mnie tylko kto na tym zarabia i komu zależy na tym żeby na drodze bądź co bądź
        międzynarodowej było tyle zawalidróg.
        Co do kierowców to się nie zgodzę, że najgorsi są na Podkarpaciu. W całej Polsce
        mnóstwo jest matołów, którym natychmiast należy zabrać prawo jazdy,a w
        szczególności tym 19-20 latkom którzy kupują 20 letnie niemieckie gruchoty i
        wydaje im się że droga do nich należy.
        A co do fotoradarów, akurat ja się cieszę ze są i oby ich było jak najwięcej bo
        debili jadących 190 w obszarze zabudowanym nie brakuje, a tak jak widzą
        fotoradar to trochę nózka z gazu schodzi jednak
        • Gość: lukas Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.09, 13:57
          dokładnie tak. fotordar to jest niezły i chyba jedyny bat na piratów
          drogowych. Zauważcie, że stawiane on sa JEDYNIE w terenie gdzie ograniczenie
          wynosi 50km/h. Kto z was ( a może i nas) jechałby tam z taka predkościa gdyby
          ich nie było?
          • drewniany_pajacyk Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 30.12.09, 17:18
            To nieprawda, że fotoradary stawiane są jedynie w terenie, gdzie
            ograniczenie wynosi 50km/h. Są też w miejscach, gdzie ograniczenie
            jest do 70km/h, a znam też takie miejsce na krajowej "4" (co prawda
            już w woj. małopolskim) gdzie nie ma żadnych ograniczeń poza
            kodeksowym 90km/h, a fotoradar jest. Najbardziej wkurza w takich
            sytuacjach, kiedy nadgorliwi kierowcy zwalniają pod takimi
            fotoradarami do 50km/h, zamiast jechać z normalnie dozwoloną
            prędkością.
            A wysepki to nie tylko horror Podkarpacia. Na małopolskim odcinku
            krajowej "4" między Brzeskiem a Krakowem ciągną się miejscami nawet
            po kilkaset metrów.
            Innym ciekawym krakowskim wynalazkiem są bariery energochłonne
            zainstalowane po ostatnim remoncie na obwodnicy Tarnowa. Wykonane z
            liny rozpiętej między słupkami w pasie rozdzielającym jezdnie, nie
            dają żadnej osłany przed oślepianianiem przez światła samochodów
            jadących z naprzeciwka. Żeby było ciekawiej, NAD nimi zamontowano
            sterczące "uszka" mające osłaniać przed światłami. :)
          • Gość: coke Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 18:13
            No i co z tego że ktoś zwolni przed fotoradarem jak za nim się rozpędzi jeszcze
            bardziej??
            • Gość: Yupi Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.12.09, 19:20
              Dopiero ktoś obcy jak popatrzy to widzi nie tylko horror wysepek ale
              100% przekręt i to za potężną kasę i łapówki.Wysoka biurwa ma układ
              i decyduje,pociotek produkuje,kolejna biurwa narzuca rozwiązania
              drogowe nie mające nic wspólnego z drogą i zapewnia zamówienia i
              zbyt na kostkę,potężne zamówienia na tak"niezbędny"towar i w ślad za
              tym kasa wędruje do słusznych kieszeni.Nikogo nie obchodzi akie to
              niepotrzebne koszty i że pieniądze podatników.Mamy za to chyba
              jedyne chodniki na środku drogi(Klęczany)i drogi dla rowerów na
              bardzo ruchliwej trasie.Kto tam jeżdzi to widzi i wie.Ciekaw jestem
              gdzie podziewa się meteoryt "dyrektor" dróg i autostrad pan M.
              takie nazwisko od związane z mięsem.To był główny piewca i promotor
              tych poroninych pomysłow kilka lat temu.Pewno awansował.Jakoś nikt
              nie dostrzega takiej "oczywistej oczywistości"że to pewny przekręt a
              nawet sabotaż.Dziwny kraj a województwo w szczególności.Bardzo
              wysoko to chyba sięga więc nie do ruszenia.

              Sadzenie słupków z fotoradarami to też podobna sprawa.Macki sięgają
              do "hazardzistów"bo tam fabryczka tych stojaków.A jaka kasa.A czy
              bezpieczniej?Watpię.Każdy już się opatrzył i nauczył jak mijać
              bezpiecznie te niewydarzone pułapki.A jak nie wie to ma
              radio,tirowiec zaglądnie i ogłosi co i gdzie.Lapią się leszcze.I
              znowu "dochody" spadają,ponownie trzeba w krzaczki bo za jakiś czas
              okże się że niepotrzebny wydatek,ale pieniądze u producenta masztów
              i lobby które tym steruje.
      • aimm Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 30.12.09, 16:41
        Zgadzam się z Tobą, ale nie do końca...bo widzisz, czasem dobry zwyczaj(a może
        kiedyś i przepisy ) nakazuje jazdę "na suwak" ...
        kierowcy podkarpaccy powoli ,baaardzo powoli ten dobry obyczaj sobie
        przyswajają...w większych miastach jest to już w zasadzie regułą...
      • tkr1953 Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 30.12.09, 21:16
        Potwierdzam, do tego dochodzi zupełny brak zrozumienia jazdy jeden na
        jeden przy przejściu z dwóch pasów ruchu na jeden, czy przy uszkodzonym
        pojeździe blokującym jeden z pasów ruchu
    • Gość: Gościoowa Podziękuj Cholewińskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:04
      Miłościwie nam zarządzający (już zbliża się nieuchroniony koniec jego rządów)
      niejaki Cholewka z Pysznicy skutecznie załatwił mieszkańcom Podkarpacia walkę z
      likwidacją głupoty budujących drogi. Rezygnując z indykatywnych projektów
      drogowych, w związku z atakiem lobby drogowców szkodników, z budżetu nad wyraz
      zadłużonego województwa zgodził się na finansowanie radosnej twórczości
      inwestycyjnej, za wszelką cenę. Skutkiem tej radosnej twórczości jest otwieranie
      i zamykanie dróg przez Rzońcę w ciągu jednego dnia, a także kontynuacja budowy
      osławionych wysepek.

      Technika jazdy i chamstwo kierowców to odrębna sprawa, lecz na usprawiedliwienie
      ich zachowania można powiedzieć jedynie tyle, że jak się jeździ po debilnie
      rozwiązanych drogach (to skutek działań lobby, któremu uległ Cholewka) to można
      się nie pohamować w chamstwie.
      • Gość: MC raczej dziekujmy balcerowiczowi IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 30.12.09, 23:28
        jak powiedzial w Polsce B nie ma sensu inwestowac.ale tego pewnie nie slyszeliscie.a szkoda.
        • mike0l Re: raczej dziekujmy balcerowiczowi 31.12.09, 13:49
          Gość portalu: MC napisał(a):

          > jak powiedzial w Polsce B nie ma sensu inwestowac.ale tego pewnie nie slyszelis
          > cie.a szkoda.

          ja słyszałem, według balcerowicza Polska B powinna byc skansenem z tania silą
          robocza dla Polski A.
        • Gość: Gościoowa Re: raczej dziekujmy balcerowiczowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.09, 16:37
          A Cholewiński go posłuchał i mamy kupę nowoczesnych dróg. Pobudka MC, obudź się
          z PISowskiego amoku. A Jagiełło odpuścił Krzyżakom. I co z tego.
    • Gość: ms Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.12.09, 19:12
      Hm, skoro sobie podróżujesz autem po Polsce to raczej nie powinnaś kierować jak
      typowa kobieta, ale z tym trąbieniem nic poza jazdą z kobiecym "pomyślunkiem" mi
      na myśl nie przychodzi. Owszem nie każdy kierowca przepuszcza, ale wtedy nie ma
      co się wpychać tylko delikatnie najeżdzać i liczyć na wyrozumiałość następnego i
      zazwyczaj nie ma problemu. I nigdy nie zdarzyło mi się, że ktoś mnie strąbił,
      gdy ja kogoś wpuściłem. Przecież bez uprzejmości innych po Rzeszowie już dawno
      nie dałoby się poruszać. Poza tym odrobinę konsekwencji, jak można mieć
      pretensję, że nie jest się wpuszczanym i jednocześnie nie chcieć wpuszczać
      innych, vide pretensje z tym wpychaniem się na chama? :P
      • Gość: komar Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: 188.33.150.* 30.12.09, 20:11
        Coś niestety z tym trąbieniem jest na rzeczy. Kiedyś przejeżdżałem przez
        Ropczyce i też mnie strąbili, że przepuściłem innych. Auto jadące z przeciwka
        chciało skręcić w lewo, ale z mojego kierunku jechały non stop samochody i
        musiało czekać. Na przeciwnym pasie zrobił się już niezły zator. Zatrzymałem i
        przepuściłem, przy okazji skorzystało dwa auta wyjeżdżające z podporządkowanej.
        Wszystko trwało kilka sekund, ale dla jadących za mną to było chyba zbyt długo.
        Taka kultura niestety.
    • Gość: Prześmiewca Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.09, 21:21
      Jak zwykle kobitka napina, a o drogach bydgoskich to szkoda pisać wystarczy
      zboczyć z siódemki przed Płońskiem i od czasów II Rzeczpospolitej nic się nie
      zmieniło , wąziutka drożyna i cokolwiek więcej widać w mieście byłego prezydenta
      a potem lepiej bo Toruń.A dalej dziewiętnasty wiek do Bydgoszczy.I po co
      pierdzieć wyżej jak się ma otwór?
      • Gość: MC Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 30.12.09, 23:30
        doookladnie!!!W bydgoszczy NIC sie nie dzieje,pani Haniu uciekaj pani do bydzi ale to juz:)
        • Gość: res Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.autocom.pl 31.12.09, 11:38
          też jeżdzę po kraku inie powiem, ze te drogi na podakrpaciu są
          najgorsze, w Polsce cachodniej i na północy duzo gorzej, a że są
          teraz remonty to inna sprawa
          co do wysepek i kostki to nie jest podkarpacki wynalazek, bo na
          trasie tarnów kraków jest podobnie, a od krakowa do olkusza jest
          tylko kostka środkiem jezdni
          co do obwodnicy tarnowa, to fakt, tutaj jakiś idiota zminił ekrany
          na liny i świtła oślepiają jadących z naprzeciwka
          a kierowcy są różni, np. na trasie z krkaowa do rzeszowa najczęściej
          w chamstwie brylowali ci z krosna, obecnie jak obserwuję to dominują
          z rejstracją krakowską(ale też nie należy twerdzić że to krakowianie
          tylko mieszkańcy podkarpaciu, którzy tam się przenieśli)
          tendencja jest taka, ze im większe auto, tym wyższe chamstwo
          a z fotodadarami nie przesadzajmy, ponieważ pełnią swoje funkcje, a
          zdecydowanie lepiej jedzie się na podakrpaciu niż w małopolsce
          chcę przypomnieć słąwetny remont 4 w małopolsce, wtedy z krakowa do
          rzeszowa jeźdizło się 5 god.
          u nas jednak sprawnie to idzie i większych korków nie widziałem,
          jeśli zostanie oddana obwodnica ropczyc, to wtedy będzie można
          płynnie przejechać przez podkarpacie, jedyną zawalidrogą będzie
          jarosłąw
          • Gość: Wac Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: 89.230.90.* 31.12.09, 13:32
            Obwodnica Jarosławia rusza w przyszłym roku. Jest pozwolenie, jest
            umowa z wykonawcą robót. Nie wiem tylko jaki termin, ale pewnie góra
            2 lata. Będzie ok.
            • mike0l Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 31.12.09, 13:45
              > Obwodnica Jarosławia rusza w przyszłym roku.

              Zapewne zaraz po oddaniu do użytku rozpocznie się remont. Z powodu kradzieży
              materiałów i kiepskiej jakoś asfaltu pojawia się dziury.
              Ot polskie realia.
              • odpady_selektywne Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 31.12.09, 14:00
                mike0l napisał:

                > Zapewne zaraz po oddaniu do użytku rozpocznie się remont. Z powodu
                kradzieży
                > materiałów i kiepskiej jakoś asfaltu pojawia się dziury.


                Prorok? Czy złodziej?
                • mike0l Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 31.12.09, 14:10
                  >
                  > Prorok? Czy złodziej?

                  Malo to już było takich przypadków? Jeśli oglądasz tylko TVN to pewnie o nich
                  nie wiesz.
    • mike0l Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 31.12.09, 14:05
      > I ostatnia rzecz - do Jarosławia jest chyba 13 fotoradarów - może więcej i
      > któreś przeoczyłam, ale po jaką cholerę robić drogę 4 pasmową z miliardem
      > ograniczeń i fotoradarów. Nigdzie w Polsce czegoś takiego nie widziałam a
      > trochę jeżdżę po Polsce.

      I tu się zgadzam. W krajach zachodnich fotoradary ustawia się w miejscach
      szczególnie niebezpiecznych i sa dobrze oznaczone. Celem nie jest ściąganiem
      haraczu z kierowców a wymuszenie ograniczenia prędkości. Mam wrażenie, ze w
      Polsce jest zupełnie inaczej. Dochodzi do absurdów policja chowa fotoradary w
      koszach na śmieci a mandaty maja latać lokalne budżety. Musi chyba jeszcze wiele
      lat upłynąć zanim Polacy zmądrzeją.

      Przykład z przed kilku dni: jadąc obwodnica w jednym z zachodnioeuropejskich
      krajów, zamyślony, chciałem wyprzedzić jadący z prawidłowa prędkością radiowóz.
      Policjant ostrzegł mnie sygnałem świetlnym, ze popełniam wykroczenie, wiec
      zwolniłem. A jak było by w Polsce? Policja urządza polowania na kierowców. Celem
      nie jest ograniczenie prędkości a złapanie największej ilości dawców. Bez CB
      radia lepiej się nie wybierać w dalsza podroż. Trudno przestrzegać wszystkie
      bzdurne ograniczenia prędkości a prędkość wcale nie jest główna przyczyna
      wypadków a stan dróg.
    • Gość: R Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 17:51
      Niestety hhania ma rację.
      • Gość: Prześmiewca Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 19:39
        Niestety, ale "hhania" nie ma racji.Jest śmieszna, wręcz przezabawna, lubię
        takie kobitki i przyzwalam niech hasają.
        • mike0l Re: Podkarpacie to jakieś drogowe piekło 31.12.09, 19:54
          > Niestety, ale "hhania" nie ma racji.Jest śmieszna, wręcz przezabawna, lubię
          > takie kobitki i przyzwalam niech hasają.

          Może nie ma racji pisząc, ze w innych części kraju jest lepiej. Niestety ma
          racje, odnośnie chamstwa i ułańskich fantazji polskich kierowców kierowców. Ma
          racje pisząc o ewenemencie brukowanych wysepek czy fotoradarach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja