Przez tanią promocję marnujemy szanse

IP: *.rzeszow.mm.pl 04.03.10, 10:13

Dokładnie zgadza się Panie Jama !! miasto bez jaj.
    • Gość: Pan Tofel Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.multimo.pl 04.03.10, 10:22
      No i Pan Jama ma rację. Nieudolne działanie i brak koordynacji, amatorszczyzna
      i tandeta. To są znaki firmowe Rzeszowa i województwa.

      Rozwiązania są takie proste. Tak łatwo można połączyć promocję miasta i
      województwa w jedną mającą sens całość. Wystarczy tylko chcieć.
      Skate park i to co się z nim wyprawia świadczy o tym jak w Rzeszowie traktuje
      się młodzież i wszelako rozumianą innowację.
      • Gość: Shepard Re: sytuacja się nie zmieni, dopóki w promocji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 10:49
        ... jednej czy drugiej siedzieć będą byli dyrektorzy, córeczki
        prominentnych krewnych i znajomych królika, zmęczone urzędniczym
        życiem osoby pragnące doczekać w spokoju emerytury czy też obrażone
        na cały świat tzw. Dzidzie Piernik, którym biologiczny zegar odegrał
        ostatnie kuranty, a ulubionymi zajęciami w tzw. "godzinach
        urzędowania" są ploty na pudelku, grzebanie na Allegro czy stary,
        dobry pasjans made by Windows...
        Jednym słowem: obraz nędzy i rozpaczy z niekompetencją na piedestale.
        Wylanie na bruk głównego hamulcowego - jak widać niewiele zmieniło.
        To i jest co jest...
        S.
        • Gość: Pixi Re: sytuacja się nie zmieni, dopóki w promocji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.10, 15:59
          Gościu: Shepard
          Aby uchronić Rzeszów od obrazu nędzy i rozpaczy z niekompetencją
          na "piedestale" trzeba zacząć od siebie. Może Pan przecież nie
          przyjmować do pracy niekompetentnych krewniaków, partyjniaków, nie
          awansować playbojowe króliczki, nie zalecać się do kruchych
          pierniczek, które chcą w spokoju doczekać emerytury, nie oglądać
          porno na komputerze służbowym itp...
          Powodzenia
          • 1-4-all Re: sytuacja się nie zmieni, dopóki w promocji... 08.03.10, 20:21
            Dobrze powiedziane...
            Gość portalu: Pixi napisał(a): Gościu: Shepard.
            Aby uchronić Rzeszów od obrazu nędzy i rozpaczy z niekompetencją na "piedestale" trzeba zacząć od siebie. Może Pan przecież nie przyjmować do pracy niekompetentnych krewniaków, partyjniaków, nie> awansować playbojowe króliczki, nie zalecać się do kruchych pierniczek, które chcą w spokoju doczekać emerytury, nie oglądać> porno na komputerze służbowym itp...
            > Powodzenia
          • Gość: Shepard Re: sytuacja się nie zmieni, dopóki w promocji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 16:50
            Różnica między moją wypowiedzią a Twoją jest taka, że ja - napisałem
            o tym co widzę/widziałem, Ty - o swoich fantazjach... :-)
            Jedno jest pewne: BOLAŁO - jak miło!
            Do tego: i stół znajomy i NOŻYCE.
            I ta zaraźliwa, urzędnicza solidarność: trafić jednego z was - od
            razy wyłażą inni i gardłują w defensywie. Rozpaczliwie z resztą...
            Idź se Pixi, poszukaj Dixi, walnijcie po browarze i posmarkajcie
            ogólnie na całokształt. Z dobrego serca radzę.

            :-)

            S.

            • donaldtheduck Re: sytuacja się nie zmieni, dopóki w promocji... 24.03.10, 11:16
              ;)
    • Gość: iwona Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 10:55
      Były gondole, skośne mosty,rowery,a teraz następna inwestycja która miała
      wypromować miasto.Pisanie o bzdurach byle pisać a najważniejsze sprawy dla
      miasta i jego mieszkańców są pomijane.Może wart zainteresować się sprawa
      dlaczego młodzi zdolni, specjaliści uciekają do innych miast nie widza tu
      przyszłości.Dlaczego z Podkarpacia tak dużo osób szuka pracy w innych miastach i
      wyjezdza za granicę.Rzeszów staje się miastem zamieszkałym przez
      emerytów,rządzonym przez emerytów.Nic z tego,zże w Rzeszowie studiuje prawie 50
      tys młodych ludzi, kiedy prawie wszyscy po studiach uciekają.
    • Gość: Shepard A w kwestii komiksu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:03
      Po tym odważnym ruchu widać jak na dłoni, że dla poważnych
      urzędników - KOMIKS - to ciągle NIEPOWAŻNY twór chodnikowy dla
      milusińskich i to mizernej próby, a nie - SZTUKA z wysokiej półki,
      mająca swoją historię, popkulturowy szacunek i utytułowanych twórców.
      Umięjętnie wykorzystany - może stanowić wysokiej klasy narzędzie
      promocji. Sprowadzony do poziomu "resoraka" i epoki berka kucanego -
      będzie żenującym widowiskiem i WSTYDEM. Jak w tytule: kolejną
      zmarnowaną szansą.
      Bo zupełnie inaczej odebrany w świecie będzie album narysowany np.
      przez Rosińskiego czy Chmielewskiego (choć to dwa całkiem odrębne
      style...) a inaczej - przez Kowalskiego, wirtuoza z lokalnego klubu
      osiedlowego...
      Ale na wszystko trza mieć pięniądze i ŚWIADOMOŚĆ.
      O ile pierwsze - mimo, że szastane na prawo i lewo bez litości -
      pewnie by się znalazło, to DRUGIEGO - ze ŚWICĄ można szukać w
      rzeszowskich podziemiach... :-(

      S.




    • Gość: kols zgadzam się! IP: 78.133.190.* 04.03.10, 12:40
      Podniósł mnie na duchu ten wywiad. Dobrze, że mamy w Rzeszowie takie osoby jak
      P. Jama. Oby tylko więcej było takich wypowiedzi. Pomysł z tym komiksem jest
      cienki jak sznurówki w mokasynach a skateparku szkoda i 95% mieszkańców o tym
      wie. Myśle, że najbliższe wybory zweryfikują stan rzeczy...Panie Jama Pozdrawiam!
    • Gość: zorro Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.03.10, 12:46
      Czy osoby piszące w trakcie "pracy" tu na forum faktycznie pracują
      czy bączki zbijają?? a może sami emeryci to robią i się nudzą, ci
      którzy zostali na Podkarpaciu jak gość o pseudonimie Shephard. Jakby
      zamówiono komiks u "fachowców" i za duże pieniądze to artykuł
      grzmiałby "dużo pieniędzy idzie na prywatne konta do kilku
      wybranych" i wtedy pani redaktor zaczęła by się zastanawaić dlaczego
      do tych a nie do innych skierowano ofertę. Jest do wszystkich to
      znowu że mało profesjonalnie....wniosek taki że chyba nie zależy
      piszącej na "wypromowaniu osób, które mają talent", ale jak się nie
      ma o czym pisać to się pisze byle co, ot co!
      • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 13:03
        Życzę Tobie CONAJMNIEJ takiej... emerytury... :-)
        Wtedy będziesz mógł spać spokojnie, nie troszcząc się o innych.
        Na razie zastanów się czy wydane tzw. duże pieniądze - z pożytkiem,
        to LEPIEJ czy GORZEJ od wydanych tzw. małych, które zostaną po
        prostu wyrzucone w błoto.

        S.

        P.S. Pisze się Shepard. Nawet jak chciałeś błysnąć, szukając
        angielskiej pisowni - nie odrobiłeś lekcji. Po angielsku pisze się
        TO nieco inaczej.
        • Gość: dsa Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 78.133.189.* 04.03.10, 13:24
          Rzeszwoski skatepark, którego nie ma
      • Gość: Pan Tofel Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.multimo.pl 04.03.10, 13:53
        Drogi Zorro. Przeczytaj artykuł ze zrozumieniem, potem przeczytaj posty też ze
        zrozumieniem i wtedy napisz coś sensownego. Samo pisanie dla pisania tak jak to
        czynisz nie ma najmniejszego sensu i pożytku.
        Artykuł i wpisy pod nim związane są z brakiem logiki i spójności w promowaniu
        miasta i województwa, a nie o samym konkursie na komiks. Gdybyś doczytał do
        końca i zrozumiał wypowiedź pana Jamy to byś do tego doszedł. Przedstawił on
        bardzo dobry przykład na to jak można powiązać komiks, promocję miasta, puste
        slogany reklamowe z rozrywką i promocją w praktyce.
        Takich działań jak te w naszym mieście jest wiele. Ogłasza się masę
        nieprzemyślanych projektów, wydaje kupę kasy na analizy, dokumentacje i
        opracowania, zasypuje ludzi nic nie znaczącymi sloganami reklamowymi itd. I to
        wszystko. Nie ma z tego żadnych efektów, a skutek jest tylko taki, że tracimy
        cenny czas, środki unijne i rośnie zadłużenie miasta.
        • Gość: PrestidigitatoR Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 195.72.132.* 04.03.10, 14:28
          A skoro mowa o p. Jamie, to do listy spartaczonych przez miasto
          inwestycji dodam chocby Muzeum Bajek, do ktorego stworzenia
          magistrat tyle lat sie sposobil, az cos sie zrobilo, ot na sile, by
          bylo.

          A tu dla przykladu i kontrastu w niedalekim Pacanowie powstalo
          Europejskie Centrum Bajki. Inwestycja zrobiona z pelnym rozmachem.
          Prawdziwe centrum rozrywki, a nie mala klitka z kilkoma gablotami.

          Co wiecej, taki Pacanów (z calym szacunkiem) potrafi zorganizowac
          Festiwal Kultury Dzieciecej. W tym roku beda robic chyba 7. edycję.

          A u nas ... nikt nie pomysli nawet, a tradycje tez sa piekne w
          regionie. Ot chocby w Strzyzowie od bodaj 1978 roku odbywaly sie
          Miedzywojewodzkie Przeglady Teatrow Dzieciecych. Do lat 90-tych pod
          egida firmy RUCH. A teraz szczerze mowiac nie wiem, czy cos nadal
          sie w tym temacie dzieje.

          W kazdym razie, jaki to problem, by zjednoczyc sily i promowac
          region? Promowac, a nie tylko udawac, ze sie to robi
          • Gość: Kacper Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 14:41
            Sorry, ale napisz może gdzie w Rzeszowie jest "Muzeum Bajek"? Pierwsze
            słyszę o takim muzeum.
            • Gość: PrestidigitatoR Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 195.72.132.* 04.03.10, 15:06
              @ Kacper: Oj czepiasz sie. Oczywiscie chodzilo mi o Muzeum
              Dobranocek. Z rozpedu zle napisalem. Jednak ten szczegol niczego w
              ogladzie calej sytuacji nie zmienia!
              • Gość: Kacper Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:27
                No dobra czepiałem się ;) Ale uważam że to jednak ważne, aby używać właściwej nazwy.

                Natomiast masz rację że ciekawy i oryginalny projekt został stłamszony i w żaden sposób nie wykorzystany. Nie zgodzę się natomiast z porównywaniem do EUCB. Tu jest Muzeum, tam jest park rozrywki. Tam wyłożono 29 milionów, w Rzeszowie .... :)))

                Pacanów jest niewielką wsią, a Rzeszów stolicą woj. podkarpackiego i oczywiście stolicą innowacji. Ale to chyba tylko bardziej gmatwa tą i tak trudną do zrozumienia sprawę :)))
                • Gość: PrestidigitatoR Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 195.72.132.* 04.03.10, 16:38
                  Masz calkowita racje. Ale to tym bardziej uderza w kompetencje i
                  checi naszych rajcow. Jakim problemem bylo bowiem przygotowanie (a
                  czasu mieli mnostwo) odpowiedniego projektu i zlozenie wniosku do UE
                  o dofinansowanie.

                  Tak wiec brak kasy to chyba nie najwiekszy problem. Nim jest brak
                  sensownych pomyslow, a przede wszystkich chyba jednak brak checi!
    • 14all Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 04.03.10, 15:27
      Moze i bez jaj, ale za to za to z WSIiZ prof. Pomianka i dra Dabrowskiego!
      • Gość: Juzio Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 16:25
        Dobry człowieku, w kilku sąsiednich tematach wylewacie na siebie kubły pomyj, daruj sobie przenoszenie tego tutaj :(
        • 14all Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 04.03.10, 16:32
          To WSIiZ jest tu TABU?
          • Gość: rzeszowiak Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 16:34
            CZY TO JEST DEBILU WĄTEK O WSIZ??????

            PS. przepraszam innych forumowiczów, że krzycze.
            • 14all Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 04.03.10, 17:02
              Sames DEBIL. Jak mozna bowiem skutecznie promowac miasto z Pomiankiem i
              Dabrowskim i ich WSIiZ?
      • Gość: rzeszowiak Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 16:29
        no to niestety nie bedzie takie proste, pan troll jest gorszy do
        usuniecia niz wirus komputerowy.
        • 14all Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 04.03.10, 16:36
          Dla mnie to ty jestes trollem.
          • Gość: www Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.ostnet.pl 04.03.10, 18:05
            żałosny nieudacznik fajdający na forach.Trochę późno ale może znajdź sobie
            kobietę a nie odreagowuj frustracji w internecie. Sześćdziesiątka to pora na
            normalność.
            • Gość: Kagan Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 193.136.157.* 04.03.10, 18:57
              Pawelku, daj sobie spokoj...
    • jakmutam Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 04.03.10, 18:12
      Myślę, że ktoś powinien przetłumaczyć na portugalski wpisy tego żałosnego gościa
      występującego też pod wieloma innymi nikami np kagan.Warto by jego pracodawcy
      dowiedzieli się o jego aktywności oraz jak odnosi się do byłych pracodawców.
      Proszę o wpis osoby znające portugalski. W innych watkach jest namiar na
      pracodawcę trolla.
      • Gość: Kagan Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 193.136.157.* 04.03.10, 18:57
        No juz, szybko piszcie na mnie donosy!
        • Gość: Kagan Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 193.136.157.* 04.03.10, 19:01
          Donos to po portugalsku DENUNCIA!
          To aby wam ulatwic prace!
          • Gość: rzeszowiak Denuncia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:07
            Jak widac doświadczenie masz. Tobie wolno to i nam też.

            cacy.wordpress.com/2009/05/07/autobiografia/
            • 14all Re: Denuncia! 04.03.10, 19:15
              Drobna roznica, ze to bylo naruszenie prawa, i ze ja to napisalem do prokuratury
              i podpisalem sie pod tym...
              • Gość: rzeszowiak Re: Denuncia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:29
                Myślisz, ze ja sie nie podpiszę? Uważasz, że twój obecny
                pracodawca nie bedzie zainteresowany tym co go czeka jak
                zostanie 'byłym'. Dodam do tego arcyciekawe posty nt. ceny psiego
                gówna w Londynie, sztucznej inseminacji i pare innych "smaczków".
                • 14all Re: Denuncia! 04.03.10, 19:35
                  Mysle, ze nie masz odwagi sie podpisac po swymi donosami.
                  I pisz sobie, ile chcesz. Ciekawe tylko, w jakim jezyku...
                  Nie mysl, tez, ze wszedzie ludzie sa tak glupi i podli jak w Rzeszowie!
                  • jakmutam Re: Denuncia! 04.03.10, 19:41
                    Myślę że za stwierdzenie o podłości rzeszowiaków zasługujesz jedynie na
                    splunięcie w twarz.
                    • 14all Re: Denuncia! 04.03.10, 19:45
                      To sobie pluj...
                  • Gość: pedro Re: Denuncia! IP: *.ostnet.pl 04.03.10, 19:50
                    No to kolego przegiąłeś pałę.Czytam tą polemikę i nagle ten wpis o podłości
                    ludzi w Rzeszowie. Mieszkam w Rzeszowie i lubię to miasto. A ciebie od tej
                    chwili nie lubię bardzo. W ramach wprawek językowych zabawię się w tłumacza i
                    trochę detektywa (muszę znaleźć te twoje namiary). Wyślę parę maili z linkami i
                    tłumaczeniem, ot tylko informacyjnie.
                    • 14all Re: Denuncia! 04.03.10, 19:52
                      Poczytaj najpierw Art. 191 § 1 Kodesku karnego!
                      • Gość: pedro Re: Denuncia! IP: *.ostnet.pl 04.03.10, 19:56
                        To będą tylko dokładne tłumaczenia twoich wypowiedzi.Ani słowa komentarza.
                        Pozdrawiam
                        • 14all Re: Denuncia! 04.03.10, 19:59
                          To tez jest SZANTAZ!
                          Szantaż - przestępstwo przeciwko wolności, polegające na próbie zmuszenia osoby
                          do określonego działania lub zaniechania pod groźbą bezprawną zastosowania
                          przemocy lub ujawnienia pewnych, częściowo lub w pełni prawdziwych informacji,
                          których ujawnienie byłoby w opinii szantażującego dużą dolegliwością dla ofiary.

                          Według polskiego prawa karnego na definicję groźby bezprawnej składa się między
                          innymi groźba rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub osoby
                          jemu najbliższej, przy czym nie jest ważne czy sama "wiadomość" jest prawdziwa
                          czy nie.

                          Szantażu nie należy mylić z przestępstwem pomówienia, czyli rozpowszechniania
                          nieprawdziwych informacji, które może mieć miejsce także w sytuacji "zemsty"
                          przestępcy na ofierze, która nie spełniła żądań przestępcy.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Szanta%C5%BC
                          • Gość: rzeszowiak ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 20:03
                            Według polskiego prawa karnego na definicję groźby bezprawnej składa
                            się między
                            innymi groźba rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego
                            ??????????????????????????????????????????????????????????????????

                            przetłumaczenie twoich tekstów zagraza twojej czci
                            ??????
                            • Gość: Kagan Re: ????? IP: 193.136.157.* 04.03.10, 20:07
                              Jako prawnik, powiniens zrozumiec te slowa, ze szantaż to przestępstwo przeciwko wolności, polegające na próbie zmuszenia osoby do określonego działania lub zaniechania pod groźbą bezprawną zastosowania przemocy lub ujawnienia pewnych, częściowo lub w pełni prawdziwych informacji, których ujawnienie byłoby w opinii szantażującego dużą dolegliwością dla ofiary.
                          • Gość: pedro Re: Denuncia! IP: *.ostnet.pl 04.03.10, 20:07
                            Masz rację, chcę cię zmusić do szkalującego mnie jako mieszkańca Rzeszowa
                            określenie że jesteśmy podli. A jako przedsiębiorca chcę cię zmusić do
                            zaprzestania insynuacji że wszyscy prowadzący działalność ( a więc i ja)
                            popełniliśmy wykroczenia. I zmuszę cię z radością. Żegnam i zachęcam do
                            oczekiwania. To by było na tyle.
                            • Gość: Kagan Re: Denuncia! IP: 193.136.157.* 04.03.10, 20:11
                              1. Na podstawie tego, co tu wypisujecie o mnie, mozna latwo wyciagnac wniosek,
                              ze wszyscy Rzeszowiacy sa podli.
                              2. A to, ze kazdy prowadzący działalność gospodarcza musi popopełniac
                              wykroczenia skarbowe, to chyba oczywiste. Nie powiewesz mi chyba, ze podales do
                              Skabowki kazda zlotowke, ktora twoja firma zarobila, i ze nigdy nie dopisales do
                              kosztow firmy swych osobistych wydatkow?
                    • Gość: rzeszowiak namiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:52
                      Director: Chris Gerry
                      cgerry@utad.pt
                      Tel.: 259•302239

                      Deputy Director: Francisco Diniz
                      fdiniz@utad.pt
                      Tel.: 259•302210

                      Deputy Director: Alberto Baptista
                      abaptist@utad.pt
                      Tel.: 259•302223



                      Secretariat

                      Adelaide Ribeiro
                      adribeir@utad.pt
                      Tel.: 259•302246

                      Manuela Mourão
                      mmourao@utad.pt
                      Tel.: 259•302246
                      • 14all Re: namiary 04.03.10, 19:56
                        Piszcie sobie. Tylko uwazajcie na Kodeks Karny, a szczegolnie Art. 191.
        • Gość: rzeszowiak a wiesz co niezła myśl! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:02
          Wydaje mi sie, ze jak przetłumacze na angielski to wystarczy.
          • jakmutam Re: a wiesz co niezła myśl! 04.03.10, 19:13
            Myślę , że po angielsku wystarczy, dane tego bluzgającego typa są podane w wątku
            o Wsiz. Powinna to być ciekawa lektura dla kogoś, kto przekona się co go czeka
            po odejściu typa do Burkina Faso.
            • 14all Re: a wiesz co niezła myśl! 04.03.10, 19:17
              Widze, ze jedyne co potaficie, to pisac donosy. Piekne to, i jakze to polskie
              i katolickie!
              • Gość: rzeszowiak Czytujesz czasem własne donosy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:23
                po raz ostatni pisze, albo znikasz z tego forum, albo tłumacze i
                najdalej jutro wieczorem wysyłam maila. JA NIE ŻARTUJĘ
                • 14all Re: Czytujesz czasem własne donosy??? 04.03.10, 19:33
                  No to wysylaj. Tylko uwazaj, bo wtedy sie zdemaskujesz...
                  I czy slyszles cos o karze za szantaz?
                  • Gość: rzeszowiak szantaż?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:40
                    Wiesz co to jest szantaż??? Czyli co??? ty mozesz pisac o każdym ale
                    o tobie nie wolno??? Dobrze rozumiem???
                    Po raz ostatni pisze JA NIE ŻaRTUJE!!!
                    • 14all Szantaż - art. 191 § 1. K.k. 04.03.10, 19:51
                      Ja pisze na tym forum prawde, i nikogo nie strasze konsekwencjami korzystania z konstyucyjnego prawa do wolnosci wypowiedzi. A ty mnie zwyczajnie szantazujesz. Napisze wiec do prokuratury wniosek o rozpoczecie sledztwa w twojej sprawie. Szantaz jest bowiem w Polsce przesytestwem KRYMINALNYM!
                      Szantaż - przestępstwo przeciwko wolności, polegające na próbie zmuszenia osoby do określonego działania lub zaniechania pod groźbą bezprawną zastosowania przemocy lub ujawnienia pewnych, częściowo lub w pełni prawdziwych informacji, których ujawnienie byłoby w opinii szantażującego dużą dolegliwością dla ofiary.
                      Według polskiego prawa karnego na definicję groźby bezprawnej składa się między innymi groźba rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub osoby jemu najbliższej, przy czym nie jest ważne czy sama "wiadomość" jest prawdziwa czy nie.
                      Szantażu nie należy mylić z przestępstwem pomówienia, czyli rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które może mieć miejsce także w sytuacji "zemsty" przestępcy na ofierze, która nie spełniła żądań przestępcy.
                      Przepis karny: art. 191 § 1. K.k.
                      Grożąca kara: pozbawienia wolności do lat 3
                      Forma winy: umyślna w zamiarze bezpośrednim kierunkowym
                      Odpowiedzialność nieletnich: tak
                      Wiecej na pl.wikipedia.org/wiki/Szanta%C5%BC
                      • Gość: rzeszowiak chłopie nie strasz mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:58
                        bo ja z prawa zyję.
                        • Gość: Kagan Re: chłopie nie strasz mnie IP: 193.136.157.* 04.03.10, 20:02
                          1. Nie strasze, a tylko ostrzegam. To ty mnie straszysz i szantazujesz na tym forum.
                          2. Adwokaci tez sie czesto znajduja za kratkami. Szczegolnie, ze oni nie moga sie zaden sposob tlumaczyc nieznajomoscia prawa, ktora to nieznajomosc prawa tez formalnie nie jest uznawana przez sady.
                          • bluff Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 02:14
                            jest taka strona z portalu australijskiego,
                            www.austlii.edu.au/form/search/search1.html
                            i tam po wstukaniu imienia i nazwiska,oczywiscie uzywanego w Au wyskakuja
                            rozne ciekawe i jak widac oficjalne materialy do czytania,a jest tego sporo.
                            • Gość: Kagan Re: chłopie nie strasz mnie IP: *.102.216.218.rev.optimus.pt 05.03.10, 10:06
                              A ty, bluf, znow sie wyrwales jak Filip z Konopii. Lepiej napisz o swych
                              kryminalnych procesach w Australii. Ciesz sie, ze dostales wyroki w
                              "nawiasach"
                              ... Ale nastepnym razem...
                              • bluff Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 12:00
                                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                                > A ty, bluf, znow sie wyrwales jak Filip z Konopii. Lepiej napisz o swych
                                > kryminalnych procesach w Australii. Ciesz sie, ze dostales wyroki w
                                > "nawiasach"
                                ... Ale nastepnym razem...

                                mnie twoje insynuacje nie przeszkadzaja kagan,podaj link do tego aby wszyscy
                                mogli to przeczytac,lacznie ze mna:) I nie bede cie straszyl sadami za
                                oszczerstwo z dwoch powodow,ktorych ty nie rozumiesz:
                                1.piszacych o kaganie straszysz szkalowaniem,kogo,kagana?To,ze wszyscy wiedza
                                kto jest kaganem...to juz wina tego oszoloma kagana.
                                Dla mnie mozesz wpisywac do woli bluff w wyszukiwarke
                                www.austlii.edu.au/form/search/search1.html
                                2.Podawanie ciebie akurat do sadow mija sie z celem bo kazdy sad bedzie mial
                                podstawy aby cie uniewinnic(takie jest prawo na calym swiecie,moze i racja) i
                                od razu pisze,ze to nie z braku twojej winy.
                                • 14all Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 12:15
                                  A dawaj sobie linki. Tylko nie zapomnij dac tego linka na swoj temat:
                                  www.highbeam.com/doc/1P2-898204.html
                                  A 12-year-old Brentwood boy testified yesterday that accused child-molester J(...)s A. K(....)ski performed oral sex on him and three other boys after the boy's 10th birthday party in March 1992.
                                  The boy was the first witness in the trial of K(....)ski, 54, of Hyattsville, who faces eight counts of molesting boys he befriended in Brentwood. The trial is being held in Calvert County Circuit Court in Prince Frederick because a judge ruled that heavy publicity in Prince George's County made it impossible to empanel an impartial jury there.
                                  The boy, dressed in a red T-shirt and black pants, spoke softly and quickly as he described how K(.....)ski treated him, his younger brother and…
                                  • bluff Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 12:38
                                    oj,kagan,kagan,ty zawsze o jednym,na wszystkich masz tego jednego "haka"?
                                    Chyba lubisz o tym czytac,co?masz wypieki i pocisz sie,prawda?
                                    • 14all Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 12:50
                                      Zaprzeczysz?
                                • bluff Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 12:17
                                  i jeszcze jedno kagan,kazdy twoj wpis swiadczy o ignorancji wszystkiego o
                                  czym klepiesz w amoku w klawiature,piszesz o moich jakoby wyrokach w
                                  "nawiasach",jesli juz to w "zawiasach".Dalej,znawco prawa
                                  ogolnoswiatowego,wspominasz o moich wyrokach w liczbie mnogiej,podaj mi
                                  przyklad kilku kryminalnych,jak twierdzisz, wyrokow i wciaz
                                  w "zawiasach"?
                                  I daj mi ten link do nich,bardzo jestew ciekaw tych spraw.Ciagle dopominasz
                                  sie o moje dane lacznie z nr.konta i PiNem,a nagle dowiaduje sie,ze znasz mnie
                                  doskonale.Bo ja ciebie tak,i to jst ta roznica mrouzo i dziesiatki innych
                                  nickow,ciebie czuc na odleglosc,kagan.
                                  • 14all Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 12:53
                                    Przeciez podalem linka do twej sprawy o seksualne molestowanie nieletniego. Jesli uwazasz, ze to nie byles ty, to udowodnij to. Na razie uwazam, ze to byles ty.
                                    • bluff Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 13:03
                                      14all napisała:

                                      > Przeciez [b]podalem linka do twej sprawy o seksualne molestowanie nieletniego
                                      [/
                                      > b]. Jesli uwazasz, ze to nie byles ty, to udowodnij to. Na razie uwazam, ze
                                      to
                                      > byles ty.

                                      kagan,z twoja przypadloscia to dla mnie osobiscie mozesz sobie uwazac co
                                      chcesz,wiem,ze z tymi podejrzeniami wokol siebie i w stosunku do wszystkich,
                                      miales i masz problemy juz od dawna,wstarczy poczytac twoje wpisy tu i
                                      owdzie,a juz wstukujac dane,ktore chlubnie podajesz wszem i wobec w
                                      www.austlii.edu.au/form/search/search1.html
                                      wyjasni wszystko.
                                      • 14all Re: chłopie nie strasz mnie 05.03.10, 13:08
                                        Na razie polecam www.highbeam.com/doc/1P2-898204.html
                                        A jesli to rzeczywiscie nie ty, to udowodnij to.
                      • zue2 Re: Szantaż - art. 191 § 1. K.k. 07.03.10, 15:27
                        14all napisała:

                        > Ja pisze na tym forum prawde, i nikogo nie strasze konsekwencjami korzystania z konstyucyjnego prawa do wolnosci wypowiedzi.

                        Jak nie straszysz jak straszysz drogi phd.Szantażujesz ,że zgłosisz sprawę do prokuratury .



                        • 1-4-all Re: Szantaż - art. 191 § 1. K.k. 07.03.10, 19:34
                          Zgloszenie przestepstwa do prokuratury to nie jest zadne nielegalne dzialanie.
                          Po prostu chialem dac glupkowi szanse, aby nie poszedl siedziec za swa wlasna
                          glupote
                          . A ostrzezenie przed prawnymi konekwencjami lamania prawa nie jest
                          przeciez szantzem!
                          Ale widze, ze bede musial jednak zawiadomic prokurature...
                          • Gość: rzeszowiak panie pieniacz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 19:40
                            ... a powiedz pan ile to spraw sadowych pan wygrał???

                            PS. i nick jakby jakis nowy???
                            • 1-4-all Re: panie pieniacz.. 07.03.10, 19:58
                              Nie twoja sprawa. Wazne, ze zadnej dotychczas jeszcze nie przegralem. Zreszta to
                              sa sprawy cywilne, wiec nic ci do nich...
          • 14all Re: a wiesz co niezła myśl! 04.03.10, 19:16
            Raczej nie... Z twoim angielskim...
            • Gość: rzeszowiak Re: a wiesz co niezła myśl! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:21
              Skad ty wiesz jaki jest mój angielski?!?! Masz wybór, albo znikasz
              z tego forum raz na zawsze, albo naprawdę wyśle jak ty to mówisz
              donos. Twoje zachowanie na forach nie licuje z mianem naukowca i
              chyba twoi przełożeni sie z tym zgodzą.
              • 14all Re: a wiesz co niezła myśl! 04.03.10, 19:36
                Wiem dobrze, sadzac po poziomie twych wypocin.
                I uwazaj, bo ja tez moge napisac do twego pracodawcy cos na temat, jak ty
                spedzasz czas w swej pracy!
                • Gość: rzeszowiak prosze bardzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 19:42
                  ...tylko jedno małe ale. JA jestem swoim pracodawcą.
                  • 14all Re: prosze bardzo... 04.03.10, 19:55
                    W takim razie bedziesz miec problemy z Prokuratura i z Urzedem Skarbowym. Nie ma
                    bowiem w Polsce wlasciciela firmy, ktory nie popelnil byl w swej dzialalnosci
                    chocby jednego wykroczenia skarbowego. A jak Prokuratura zacznie dochodzenie, to
                    sie dolaczy do niego tez Skarbowka. A ja nic nie bede miec z tym wspolnego...
                    I jeszcze Inspekcja Pracy...
                    Powodzenia!
                    • Gość: -:)))) czyzby panika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 20:01
                      dopisz jeszcze najazd hunów.
                      • Gość: Kagan Re: czyzby panika? IP: 193.136.157.* 04.03.10, 20:05
                        Nie. Zwyczajne ostrzezenie, ze SZANTAZ jest karalny, a donosiciel moze miec
                        wiecej problemow niz korzysci ze swego donosu.
                    • Gość: rzeszowiak nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 16:16
                      i taki ktos mnie urzedem skarbowym straszy?????????

                      Re: Nieciekawa prawda o Australii
                      14all 02.03.10, 18:59 Odpowiedz Otoz to. Sztuka jest zyc z firmy,
                      ktora przynosi same straty... Tak
                      powstaja, i to na calym swiecie, wielkie fortuny
                      • 1-4-all Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... 07.03.10, 19:31
                        A tak. Bowiem ja legalnie minimalizuje swe dochody, a wiec i podatek od
                        nich do zera. A ty zwyczajnie lamiesz prawo i probowales szantazu...
                        • Gość: rzeszowiak Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 19:34
                          a gdzie ja twoim zdaniem łamie prawo???? piredoły z szantazem
                          pomijam.
                          • 1-4-all Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... 07.03.10, 20:34
                            To bylo ad szantaz i podawanie na tym forum mych danych osobowych bez mej zgody....
                            • Gość: rzeszowiak Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 20:41
                              a gdzie ja podałem twoje dane osobowe??????
                              • Gość: Kagan Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.102.218.7.rev.optimus.pt 08.03.10, 00:19
                                Moze nie ty, ale, ale na 100% niejaki bluff...
                                • Gość: x Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.171.137.65.static.crowley.pl 08.03.10, 00:45
                                  sam podakesz swoje dane:
                                  Tekst
                                  linka
                                  • 14all Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... 08.03.10, 00:54
                                    I co z tego? To cie nie upowaznia do ich uzywania w celu znieslawiania mnie.
                                    • Gość: rzeszowiak Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 09:51
                                      po pierwsze primo -:)) nie strasz mnie czymś czego nie zrobiłem ja
                                      ani nikt inny poza toba, co najwyżej mozesz postraszyc sam siebie;-:)

                                      po drugie primo-:)) najlepiej zastrasz google bo to co podaje bluff
                                      to linki dostepne w necie po wpisaniu twojego nazwiska (sam go
                                      publikujesz gdzie sie da) w google-:))))))))))))))

                                      po trzecie primo-:)) jakbys tyle w zyciu nie namotał to nic by na
                                      ciebie w owych goooglach nie było.....

                                      i co panie tysiąc nicków pretensje do garbatego, ze ma dzieci
                                      proste?????????
                                      • Gość: Kagan Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.102.216.187.rev.optimus.pt 08.03.10, 10:15
                                        Ja moge podawac swe wlasne dane personalne, ale ty mozesz podawac tylko swoje
                                        wlasne.
                                        Nie widzisz roznicy? Slyszlaes o prawnej ochronie danych osobowych?
                                        To, ze komus wpadly w rece czyjes dane, nie upowaznia bynajmniej do ich
                                        publicznego rozglaszania!
                                        • Gość: rzeszowiak Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 10:18
                                          JESZCZE RZA ZAPYTAM???? GDZIE JA PODAŁEM TWOJE DANE??????

                                          moze drukowanymi zrozumiesz-:)))))
                                          • Gość: Kagan Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.102.216.187.rev.optimus.pt 08.03.10, 10:23
                                            Ktos wykasowal czesc postow z tego watku, ale ci, ktorzy go sledzili, to dobrze
                                            pamietaja, ze naruszano tu prawo o ochronie danych osobowych...
                                          • Gość: Kagan Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.102.216.187.rev.optimus.pt 08.03.10, 10:24
                                            PS: Okad to tylko DUZE LITERY sa drukiem, a male to juz nie? Chyba od dzis w
                                            Rajsze...
                                            • Gość: rzeszowiak Re: nie strasz, nie strasz bo sie zes...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 10:30
                                              dobra panie "światły" taki lapsus, miało byc WIELKIMI literami. A co
                                              do postów to nikt niczego nie wykasował, przyczepiłeś się człowieku
                                              do mnie jak rzep do psiego ogona i usiłujesz mi wmówic, że Twoje
                                              dane osobowe ujawniłem... a ja ci udowadniam, ze SAM je ujawniłeś i
                                              jakby dobrze poszukac to pewnie kilkadziesiat razy wcześniej na
                                              innych forach też.....
    • Gość: Shepard No i temat się zes... rozjechał :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 20:23
      ... przez najazd GNOMÓW załatwiających jakieś prywatne porachunki od
      pewnego czasu na Forum.
      Ilość wypowiedzi na temat promocji - jest odwrotnie proporcjonalna
      do tych na temat donosów i pochodnych...
      Pięknie.
      Ostatnio jakby nie zacząć pisać, na dowoly temat - zaraz wyskakuje
      kwestia WSiZ i podpiętych do niego frustratów. Niedługo zacznę się
      zastanawiać nad otwarciem lodówki. Aby mi WSiZ nie wyskoczył z
      opakowania po JAJACH...

      :-(
      A tak wracając do promocji:
      Skoro na tym WSiZIE czy w innej konkurencji tyle siedzi TUZÓW,
      TRENERÓW i innych SPECjalistów, legitymujących się tyloma tytułami,
      to dlaczego ŻADEN nie złapał sie jeszcze za PROMOCJĘ miasta
      lub regionu???
      Zamiast się nadymać i prześcigać w licytacji, pokażcie co
      potraficie w praktycznym działaniu.
      Pierdzielić książkowym
      slangiem w gazecie - to każdy średnio rozgarnięty gimnazjalista
      potrafi.
      Tyle, że jak znam życie - to ŻADEN się nie odważy. Bo wtedy
      wylazłyby wszelkie braki jak powietrze z dziurawego BALONA.

      S.

      • 14all Re: No i temat się zes... rozjechał :-( 04.03.10, 20:31
        SORRY! To nie ja zaczalem od szantazu!
      • Gość: Uncle_Good_Advice Re: No i temat się zes... rozjechał :-( IP: *.102.217.107.rev.optimus.pt 04.03.10, 21:29
        Na serio: Rzeszow to sredniej wielkosci, raczej biedne,
        prowincjonalne miasto na krancach UE. Czemu wiec nie wezmie wzoru z
        takich miast, rowniez polozonych na krancach UE, i mniej wiecej tej
        samej wielkosci jak np. Braga w Portugalii czy Orense w Galicji (ale
        tej hiszpanskiej)? Zasad marketingu, jak Ameryki, odkrywac nie
        trzeba, one zostaly dawno temu odkryte, i sa dobrze znane
        . Tyle,
        ze za darmo, to dostaniecie ode mnie najwyzej dobra rade. A
        skuteczna promocje Rzeszowa, to wam moge wam zrobic profesjonalnie,
        ale to bedzie kosztowac, i to sporo
        . Macie wiec wybor: albo
        profesjonalna, droga, ale skuteczna promocja, albo tez darmowa, za
        to zupelnie nieskuteczna amatorszczyzna.

        lech.keller@gmail.com
        • Gość: Ewa Re: No i temat się zes... rozjechał :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 21:46
          Pan kagan szuka nowego pracodawcy? Tym razem padło na Tadka
          Ferenca? Juz widze te watki na forum bluzgające po Tadeuszu I
          Przyłączycielu-:)
          • Gość: Kagan Re: No i temat się zes... rozjechał :-( IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 05.03.10, 00:23
            Nie, nie szukam, ale moge pomoc w temacie tego forum.
        • Gość: kropla Re: No i temat się zes... rozjechał :-( IP: 109.243.251.* 04.03.10, 21:57
          Ty już sobie zrobiłeś taką promocję na tym forum, że chyba wystarczy.
        • Gość: Shepard Świetnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 22:06
          MAMY wybór... to już jest coś.
          Tanio - amatorszczyzna,
          Drogo - profesjonalizm.
          To też rozumiem. Co mnie niezwykle cieszy...
          Ameryka - oczywiście! To za granicą jest, więc O.K.
          Odkrycia - to moja druga natura, więc riksztos ciągle w normie...
          Dobra rada za friko - to także wartość dodana.
          Wujek Dobra Rada! (Mogę mówić do Ciebie: WUJU? :-)

          Nie jestem niestety (a może dzięki Bogu) stroną w kwestii
          konkretnych umów (choć tak jak inni - zrzucam się systematycznie z
          małym co nie co do budżetu, z którego finansowane są m.in. wydatki
          na promocje wszelakie) ale może... najpierw jakieś konkrety: gdzie,
          dla kogo i kiedy Wujek ZAPROJEKTOWAŁ i WYKONAŁ skuteczną oraz
          profesjonalną promocję.

          JEDEN, dobry przykład.
          Ale bez smarkania i powoływania na tajemnice szyfru Marabuta. Bez
          listy zasług, publikacji i elementarnego bełkotu z rodowodem z WSiZ,
          SRiZ czy jak to się nazywa.
          Tak dla orientacji... bo trupów mieliśmy tutaj już dużo... :-)

          S.
          • Gość: Ewa Re: Świetnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 22:12
            Shepard...bo umrę ze smiechu-:))
            • Gość: Shepard No i widzisz coś narobił...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 22:41
              ... będę musiał teraz lecieć po KWIATEK dla EWY...
              (ósmy Marca za miedzą... :-)

              P.S. Też potrafię artykułować słowotok oszałamiający:
              ... Pięciolampowa, sześcioobwodowa superheterodyna przystosowana
              do odbioru programu radiowego na falach krótkich lub długich...


              :-)
          • Gość: Wujek Re: Świetnie... IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 05.03.10, 00:26
            Ja sam to nie, bo to nie moja dzialka, ale znam ludzi, ktorzy to
            profesjonalnie zrobia. Profesjonalne posrednictwo tez kosztuje...
            Yours
            UNCLE
            PS: czy jak kupujesz samochod u dealera, to sie go pytasz o jego
            kwalifikacje w dziedzinie produkcji samochodow?
            • Gość: Shepard Coraz lepiej :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 09:00
              A jeszcze parę postów wyżej było...:

              "... A skuteczna promocje Rzeszowa, to wam moge wam zrobic
              profesjonalnie, ale to bedzie kosztowac, i to sporo... "

              Teraz mamy:

              "... Ja sam to nie, bo to nie moja dzialka... "

              A jaka jest Twoja działka? Piętnaście metrów kwadratowych w
              spółdzielni "Nasza Wola" nad Wisłokiem? :-)
              Profesjonalne pośrednictwo to uprawiają ci co żenią na 3-go
              Maja ekstra pastę do zębów za okazyjną cenę - dwie tubki w komplecie.
              Tam właśnie doskonaliłeś ten warsztat?

              "... jak kupujesz samochod u dealera... "

              U dealera to może Ty kupujesz. To raz. :-) I proponowałbym zmienić:
              nie służy Ci...
              Dwa: porównanie wyjątkowo nie trafione. To tak jakbym kupował
              samochód za pośrednictwem ulicznego naganiacza. Za profesjonalną
              prowizję. :-) W latach 70. i wcześniej funkcjonowało takie coś na
              rynku, ale profesjonalni pośrednicy nazywali się wtedy KONIKAMI i
              sprzedawali bilety pod Zorzą i Apollo... :-))))

              Kupę zabawy mam z Tobą, Wuju...
              I dopiero się rozkręcam!

              S
              • Gość: Kagan Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.102.216.218.rev.optimus.pt 05.03.10, 10:19
                Moja dzialka byla w Australii,ale ja sprzedalem, i teraz mam ja w Warszawie.
                I zauwaz, ze ponad polowe tzw. PKB 'robia' obecnie w Polsce rozni posrednicy. Tak jest zawsze w kapitalizmie rynkowym, ze najlepiej sie zyje nie z wlasnej, uczciwej pracy, a z pracy innych ludzi i z posrednictwa.
                I nie porownuj mnie do ulicznego naganiacza. Zauwaz, ze tylko ja jeden mialem odwage podac na tym forum swe dane z realu. Reszta, lacznie z tymi, ktorzy mnie tu probowali szantazowac, to tchorze, wstydzacy sie spojrzec na siebie w lustrze...
                I jak widze, zupelnie nie rozumiesz na czym polega kapitalizm rynkowy. Uzywajac przykladu z konikami pod kinami: w PRLu, takie posrednictwo, sztucznie windujace ceny w gore, bylo marginesem dzialalnosci gospodarczej, a dzis, w III-IV RP, stalo sie ono najwazniejsza galezia polskiej gospodarki...
                • Gość: Shepard Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 10:39
                  "... takie posrednictwo, sztucznie windujace ceny w gore, bylo
                  marginesem dzialalnosci gospodarczej..."


                  WŁAŚNIE. :-)

                  "... a dzis, w III-IV RP, stalo sie ono najwazniejsza galezia
                  polskiej gospodarki... "


                  Niestety. Dziś jest tak samo. Tylko ta część, która z tego procederu
                  zrobiła sobie RELIGIĘ - nie chce w to uwierzyć...Kiedyś łapówka - to
                  była łapówka. Dziś - nzywa się PROWIZJĄ.
                  :-)
                  Oczywiście - od reguły są wyjątki. Ale nie w tym przypadku akurat.
                  Jestem potomkiem przedwojennego kupca i fabrykanta, mam nieco inne
                  spojrzenie na wiele spraw. Moją RELIGIĄ jest dobre i rzetelne
                  RZEMIOSŁO i perfekcyjny WARSZTAT.

                  "... najlepiej sie zyje nie z wlasnej, uczciwej pracy, a z
                  pracy innych ludzi... "


                  Miło, że też się z tym zgadzasz, Wuju.

                  S.

                  • Gość: Wujek Re: Coraz lepiej :-)))) IP: 193.136.157.* 05.03.10, 12:00
                    A wiec sie zgadasz ze mna co do tego, ze w PRLu ekonomia byla ksiezycowa, a dzis jest ona tak racjonalna jak sen schizofrenika.
                    Przeciez w USA, w Washington DC, najwiekszy interes to tzw. lobbing, czyli inaczej firmy prywatne wyspecjalizowane w dawaniu 100% legalnych lapowek kongresmenom, senatorom i prezydentom USA.
                    I nie ma co sie chwalic tym, ze twoj Ojciec byl zwyklym krwiopijca. Ja bym raczej sie staral nie eksponowac tego fragmentu zyciorysu...
                    Perfekcyjnym warsztatem i rzetelnym rzemioslem to sie zas dorobisz w kapitalzmie wolnorynkowym, a szczegolnie w jego polskim wydaniu, tylko klopotow z gangsterami, szantazystami i Urzedem Skarbowym, czego ci szczerze NIE zycze!
                    • Gość: Shepard Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:36
                      "... Perfekcyjnym warsztatem i rzetelnym rzemioslem to sie zas
                      dorobisz... "

                      Mało wiesz Wuju.
                      Wbrew pozorom - nie narzekam.
                      Gdyby powojenna historia tego kraju potoczyła się nieco inaczej, i
                      wszelakie chamy i towarzysze nie zgnoiłyby prywatnej
                      inicjatywy do swojego poziomu pojmowania rzeczy - pewnie wyglądałoby
                      to nieco inaczej i nie trza by było zaczynać od ZERA.
                      Ale to nic.
                      Cieszą mnie nawet małe rzeczy...

                      Co do innych kwestii, np. odnośników rodzinnych - pominę milczeniem.
                      Może się kiedyś spotkamy twarzą w twarz, to i będzie okazja to i owo
                      sobie wyjaśnić, nie? :-)

                      S.
                      • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 05.03.10, 13:58
                        Zrozum, ze ja tez bym chcial zyc w kraju, gdzie premiowana byla by uczciwosc, ciezka praca, wiedza, perfekcyjny warsztat i rzetelne rzemioslo. Tyle, ze dzis nie ma takiego kraju na swiecie...
                        Prywatna inicjatywa zas sie sama skompromitowala. W II RP miala warunki do rozwoju, i co? Podobnie w III/IV RP po roku 1989. System nakazowo-rozdzielczy sie nie sprawdzil w PRLu, ale tak samo nie sprawdzil sie system liberalno-rynkowy w II, III i IV RP.
                        • Gość: Shepard Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:17
                          "... W II RP miala warunki do rozwoju, i co? ..."

                          A co? Mało? Myśl techniczna rowijała się bardzo systematycznie.
                          Wystarczyło po 1945 roku wrócić do dawnych układów. Ale kto miał to
                          zrobić? Elity zostały rozpędzone albo zatrzymane w biegu strzałem w
                          tył głowy. Młody, najlepszy materiał skończył w Powstaniu albo na
                          innych frontach. Resztę - dokończyli towarzysze...
                          Gdy 11 Września grupka przypadkowej publiczności skończyła tak jak
                          skończyła - żałoba i lament ogarnęła cały świat.
                          Kiedy w Powstaniu straciliśmy najlepszych ludzi, którzy mogliby być
                          przyszłością elit - świat miał to w dupie.
                          Kiedyś porządni ludzie trzymali się razem - potem zaczęli zawierać
                          idiotyczne sojusze...

                          S.
                          • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 05.03.10, 14:54
                            Jaki rozwoj? Szczegolnie na kresach wschodnich, w dziedzinie wyplatania lapci z
                            lyka i hodowli pchel oraz wszy...
                            I o jakich ty elitach mowisz? Tych, co to doprowadzily Polske do Kleski
                            Wrzesniowej? Nie badz smieszny!
                            I kto wydal rozkaz do rozpoczecia Powstania Warszawskiego, wiedzac dobrze, ze
                            bedzie ono militarnie wymierzone przeciwko Niemcom, ale politycznie przeciwko
                            ZSRR, a wiec nie bedzie ono miec najmniejszej szansy na sukces?
                            I czemu swiat mial nas w doopie? Bo bylismy dla tego swiata zwyklym posmiewiskiem!
                            • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 05.03.10, 22:55
                              A co chciałes zeby w 20 lat zbudowano na kresach wschodnich?
                              Z czego i za co?

                              Jakieś osiągnięcia były: Budowano COP, port w Gdyni, Zakłady
                              chemiczne, Bombowce Łoś, nowoczesne linie kolejowe i lokomotywy.
                              Lwowska szkoła matematyków itd...

                              A Pół Europy kto doprowadził do klęski w starciu z Hitlerem? tez
                              nasze elity? A może współczesne "elity" chlewikowo-komuszo-
                              parafialne uchroniłyby Polskę od klęski w 1939 roku? :)
                              Co by nie mówić o naszych przedwojennych elitach to jednak byli
                              ludzie o zupełnie innym poziomie kultury i wykształcenia. Mieliśmy
                              arystokrację, jakieś mieszczaństwo zasiedziałe z dziada pradziada w
                              swoich miastach ... dzisiaj jesteśmy chłopskim narodem w rodzaju
                              Ukraińców tylko o trochę lepszym statusie materialnym, bo prawdziwe
                              elity zostały wybite albo wyemigrowały za granice, gdzie zazwyczaj
                              bardzo dobrze sobie radzą :)

                              Polska po odzyskaniu niepodłegłosci była zniszczonym krajem o dużym
                              odsetku mniejszosci narodowych, zlepiona z trzech zaborów. I tak
                              udało się coś przez te 20 lat coś stworzyć.
                              Pradoksalnie gdybyśmy w 1939 roku walczyli sami, bez "wsparcia"
                              sojuszników, zapewne wojna obronna trwałaby o wiele dłuzej i miała
                              zupełnie inny przebieg.


                              • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 00:56
                                To po co sie tak Polska tam pchala? Przeciez poza okolicami Lwowa i Wilna, nie bylo tam Polakow!
                                COPu nie zbudowano, tylko zaczeto go budowac. Port w Gdyni to bylo wielkie marnotrawstwo kapitalu, bo przeciez byl gotowy port w Gdansku, trzeba bylo tylko umiec sie dogadac z Niemcami... Bombowce Los we wrzesniu roku 1939 nie wykonaly zadnego udanego lotu bojowego. A polskie mysliwce byly wolnejsze niz niemieckie bombowce. Nowoczesna linie kolejowa ze Slaska do Gdyni zbudowali nam Francuzi. Byla to zreszta typowa linia do wywozu surowcow, jaka buduje sie w koloniach. A matematyke to mozna uprawiac nawet przy swieczce...
                                I zauwaz, ze poza W. Brytania i ZSRR, to nikt sie w Europie z Niemcami bic nie chcial. Austria, Wlochy, Slowacja, Wegry, Rumunia i Finlandia oraz kraje Baltyckie i Ukraina stanely murem za Hitlerem, Francja sie szybko poddala, bo nie chciano tam umierac za Gdansk, zas Szwecja, Hiszpania i Portugalia byly formalnie neutralne, ale zaopatrywaly Niemcy w surowce, a Hiszpania takze w Blekitna Dywizje. Belgia i Holandia tez pomagaly, jak mogly Niemcom. Dania zaopatrywala zas niemcy w zywnosc. Prawdziwy ruch oporu byl tylko w Polsce, Jugoslawii i Norwegii oraz w ZSRR, na terenach zajetych przez Niemcy.
                                Arystokracja polsk bylajuz w XVIII wieku zdegenerowana i kosmopolityczna, ziemianstwo skrajnie egoistyczne a mieszczastwo, jak to mieszczanstwo - na fatalnym poziomie intelektualnym.
                                W roku 1939 melismy, 'dzieki' polityce Sanacji, wokol samych wrogow, wiec nasz opor nie mial najmniejszego sensu, szczegolnie, ze po Monachium bylo wiadomo, ze nikt nam nie pomoze...
                                • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 03:05
                                  To po co sie tak Polska tam pchala? Przeciez poza okolicami Lwowa i
                                  Wilna, nie
                                  > bylo tam Polakow!

                                  Mój dziadek był ze Stanisławowa a był Polakiem - to taka odpowiedź
                                  na Twoim poziomie :)

                                  COP nie dokończono z powodu wybuchu wojny co nie zmienia faktu że
                                  to co wybudowano do owego czasu było na dobrym europejskim poziomie.

                                  "Port w Gdyni to bylo wielkie marn
                                  > otrawstwo kapitalu, bo przeciez byl gotowy port w Gdansku, trzeba
                                  bylo tylko um
                                  > iec sie dogadac z Niemcami... "

                                  Najlepiej się było dogadać z kosmitami i wtedy 1 września o świcie
                                  latający talerz z odległych krańców galaktyki spopieliłby cały
                                  Wehrmacht :)

                                  "Bombowce Los we wrzesniu roku 1939 nie wykonaly z
                                  > adnego udanego lotu bojowego."

                                  Umiesz pisać na temat? :) w 1939 PZL 37 Łoś był jednym z
                                  najlepszych średnich myśliwców świata. To tak jakbyśmy obecnie
                                  produkowali coś na poziomie amerykańskigo B2 :)

                                  Polskie nowoczesne myśliwce były w 1939 w fazie projektowej niestety.

                                  No tak nikt się bić nie chciał ale Belgia, Holandia, Francja,
                                  Grecja, Norwegia i Jugosławia jakoś się biły ... wiem wiem zaraz
                                  napisze nie na temat o profaszystowskich rządach :)

                                  "Francja się szybko poddała bo nie chciano tam umierac za
                                  Gdańsk ..." buahaha, za Gdańsk to nie chciano umierac we wrześniu
                                  1939, a Francja się poddała bo normalnie dostała w dupę gdyż jej
                                  elity nie potrafiły zmobilizować się do oporu nawet na poziomie o
                                  wiele słabsze Polski :)

                                  Polska arystokracja zdegenerowana była to fakt ale na przestrzeni
                                  drugiej połowy 18 wieku i przez cały 19 wiek nastąpiło odrodzenie
                                  szlachetnych wartości a także postaw patriotycznych u tej grupy
                                  społeczeństwa. Przykładem Konstytucja 3 Maja - zaraz napiszesz ze
                                  nie wprowadzona w czyn hehe - i cała seria powstań przeciwko
                                  zaborcom oraz szereg organizacji w rozny sposob walczących o
                                  polskość i rozwoj ziem dawnej RP. Nie tylko zbrojnie ale i
                                  gospodarczo.
                                  Tak czy owak czy Ci sie podoba czy nie to arystokracja i bogaci
                                  mieszczanie stanowili wykształcone elity spoleczenstwa. Porównaj
                                  sobie choćby przedwojennych profesorów i kadrę naukową z disiejszymi
                                  bełkoczącymi ćwierćinteligentami :)

                                  "W roku 1939 melismy, 'dzieki' polityce Sanacji, wokol samych
                                  wrogow, wiec nasz
                                  > opor nie mial najmniejszego sensu, szczegolnie, ze po Monachium
                                  bylo wiadomo, z
                                  > e nikt nam nie pomoze..."

                                  Mieliśmy Sojusz z Rumunią przeciwko ZSRR, dobre stosunki z Węgrami
                                  chyba nie wierzysz ze mozliwe byłyby dobre stosunki z Hitlerem i
                                  Stalinem ... chociaż czytając Twoje komentarze można się spodziewac
                                  wszystkiego :)
                                  Złe stosunki z Czechosłowacją po zaborze Zaolzia musiały byc jakie
                                  były, zwłaszcza że włądze czechosłowackie do wspołpracy z Polakami
                                  się nie kwapiły, i nie chciały słyszeć o uregulowaniu tej kwestii aż
                                  poczuły na gardle niemiecki bucior - patrz nota Benesza do rządu
                                  polskiego - niestety było za późno, co nie oznacza ze nie trzeba
                                  było dążyć do sojuszu z Czechami i Słowakami. Ale przecież mieliśmy
                                  sojusznika - Francje - swiatowe mocarstwo które pokonało Niemców w
                                  poprzedniej wojnie :)

                                  A matematykę można uprawiać wszędzie zgadza się ale dziwnym trafem
                                  na najwyższym światowym poziomie uprawiano ją własnie w Polsce we
                                  Lwowie gdzie stworzono tzw. analizę funkcjonalną. Oczywiscie dla
                                  Ciebie zadnym osiągnięciem, to nie jest, ty takie rzeczy ze szwagrem
                                  w wojsku na stołówce odstawiałes.
                                  To samo tyczy się złamania szyfrów Enigmy, kiedy przekazano po
                                  egzemplarzu Enigmy Francuzom i Anglikom to zrobili takie oczy jakby
                                  ktoś dzisiaj zobaczył kabinę do teleportacji. A ile oni mieli
                                  środków i ludzi zeby zbudowac takie cudo, i co? I jajco nie dali
                                  rady. To jest tak jakbyśmy dzisiaj stworzyli najnowoczesniejszy
                                  komputer szyfrujący i deszyfrujący :)
                                  Mieliśmy także udane próby z telewizją :) więc jak na tak młody
                                  kraj nie było az tak źle, chociaz dobrze tez nie było :)
                                  • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 14:14
                                    1. A moja ciocia jest z Buenos Aires i jest 100% Polka!
                                    2. COP nie byl nawet porzadnie zaczety. Gdzie byly we wrzesniu roku 1939 te
                                    nowoczesne samoloty i czolgi, ktore by byly w stanie stawic czola Niemcom i
                                    Sowietom?
                                    3. Atak Niemiec na Polske to byla konsekwencja polskiej polityki wrogosci do
                                    najblizszych sasiadow. Sanacja miala tak samo glupia polityke zagraniczna jak
                                    dzis ma ja PiS. Jakos Czesi i Slowacy przetrwali, i to praktycznie bez strat,
                                    okres ekspansji III Rzeszy.
                                    4. Los jako mysliwiec? Czy ty wiesz, co piszesz?
                                    The PZL.37 Łoś (Polish: moose) was a Polish twin-engine medium bomber.
                                    en.wikipedia.org/wiki/PZL.37_%C5%81o%C5%9B
                                    Oto cala twoja wiedza. Nie kompromituj sie lepiej!
                                    Co wiecej "Since only a few months were available to train the crews and
                                    complete the equipping of the bombers, the planes were not fully ready when the
                                    war broke out. For example, the extra internal fuel tanks were not in service,
                                    thus the maximum range of the bomber quoted in specifications was in practice
                                    not achievable. Only the PZL.37s of the Bomber Brigade took part in combat. " Na
                                    dodatek uzyto ich do atakow na czolgi, do czego sie one zupelnie nie nadawaly!
                                    5. Bila sie wlasciwie tylko Norwegia (z pomoca W. Brytanii) i Grecja. W
                                    Jugoslawii byla zas silna, komunistyczna partyzantka. Francja zas podddala sie,
                                    choc miala silniejsza armie i flote niz Niemcy. Francuzi nie chcieli ginac za
                                    Gdansk w roku 1939 ani tez za Paryz w roku 1940
                                    . I poznasz glupiego, po
                                    smiechu jego!
                                    6. Klasy wyzsze w przedwojennej Polsce to gora pare procent calego
                                    spoleczenstwa. Dodjamy tez, ze wiekszosc adwokatury, oraz znaczna czesc lekarzy
                                    i inzynierow w przedwojennej Polsce nie byla Polakami.
                                    7. Rozbawiles mnie. Rumunia i Wegry przed wojna byly iscie operetkowymi
                                    panstewkami, oraz sojusznikami nie Polski, a III Rzeszy
                                    .
                                    8. Rozkwit matematyki w II RP odbyl sie wbrew, a nie dzieki polityce
                                    Sanacji
                                    , ktora, jak kazde rzady ciemniakow, nienawidzila wrecz naukowcow, a
                                    szczegolnie juz uczonych. Nie przypadkiem, nisko urodzony Banach, zostal
                                    dziekanem dopiero jak Sowieci zajeli Lwow...
                                    9. Enigme to rozgryzli Anlicy przy pomocy komputerow elektronicznych,
                                    ktore im w latach 1940tych zbudowal Alan Turing. A o tychze komputerach, to nikt
                                    w polskich slawojkach nawet nie marzyl...
                                    • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 15:53
                                      Z tego wsyztskiego co nagryzmoliłeś prawdą jest tylko to że Łoś to
                                      nie był myśliwiec. Za pomyłkę przepraszam, bo pisałem przed snem o 3
                                      w nocy :)

                                      Najlepszy jest ostatni podpunkt: Enigme rozgryźli Anglicy ...
                                      hehehe.
                                      Chyba jej późniejszą wersję, to się zgodzę, ale pierwszą wersję
                                      Enigmy niestety rozgryźli Polacy przy użyciu tzw bomb :)

                                      Napisze tylko ze Czołgi 7 TP były lepsze od Panzer I i Panzer II
                                      trzonu niemieckich sił pancernych. To że było ich mniej to inna
                                      sprawa, ale fakt faktem produkowaliśmy wtedy całkiem dobre
                                      uzbrojenie na miarę swoich możliwości. Karabin przeciwpancerny wz.
                                      35 tzw. UR przewyższał wszystkie tego typu konstrukcje na świecie.
                                      Armaty plot. wz. 36 i 37 - nie ustępowały najlepszym swiatowym
                                      konstrukcjom. Wszystko to były rodzime konstrukcje oprócz
                                      zmodyfikowanego Vickersa czyli 7 TP, ale i w nim zastosowano po praz
                                      pierwszy w swiecie silnik diesla i rodzimej konstrukcji peryskop
                                      odwracalny.

                                      Bzdur o COP nie komentuje :) Był zaczęty i zaczął juz produkowac.
                                      Gdyby nie wybuch wojny byłoby to koło zamachowe rozwoju kraju.

                                      Hehe a kto pisze o sanacji i matematyce. Ja podaje fakty a Ty
                                      odwracasz kota ogonem i motasz sie jak sklepowa w GS-ie. Szkoła
                                      Lwowska i Warszawska były faktami i sporymi osiągnięciami
                                      przedwojennej Polski.

                                      To za co nie chcieli ginąć Francuzi w 1939 roku za Gdańsk czy za
                                      Paryż co? :) Zdecyduj się :) Atak Hitlera na Polskę lub późniejsza
                                      eksterminacja jej ludności, nawet w przypadku wspolnego ataku na
                                      ZSRR był tylko kwestią czasu. Poczytaj może Heidegera i w ogole cos
                                      poczytaj a nie wklejaj linki z netu omnibusie z baru mlecznego :)

                                      I co z tego że Łosie nie zostały należycie wykorzystane w 1939
                                      roku? Czy zmienia to fakt ze były jednymi z najnowoczesniejszych
                                      bombowców srednich w 1939 roku?

                                      Polska polityka przedwojenna była jaka była, ale to zupełnie inna
                                      para klapek z Balcerka. Państwa o wiele silniejsze i nowoczesniejsze
                                      oraz zasobniejsze nie potrafiły ustrzec się ataku Niemiec i nie były
                                      w stanie obronic się przed ich agresją. A nasze położenie
                                      geopolityczne było wręcz fatalne. Dwa największe agresywne
                                      totalitaryzmy a w środku my.
                                      Gdyby w 1934 roku prewencyjnie uderzono na Niemcy wszystko
                                      potoczyłoby się inaczej.

                                      Czesi i Słowacy przetrwali ale dlaczego? Bo inni bili się za nich.
                                      gdyby Polska skapitulowała w 1939 bez walki Niemcy rozbiłyby Anglię
                                      zupełnie nieprzygotowaną do wojny. CO byłoby dalej i jak długo
                                      trwałby konflikt człon raczy wiedzieć. Myślę ze wojna przesunęłaby
                                      się w czasie na tyle że Niemcy weszłyby w posiadanie bomby atomowej
                                      i wtedy dopiero byłby kosmosik.
                                      Najlpeiej wymądrzac się po 70 latach co to nie trzeba było zrobic.
                                      Oczywiscie najlepszy sojusz byłby to sojusz z Czechosłowacją ale po
                                      ataku Czechów na Zaolzie i ich wrogiej polityce wobec RP, oraz
                                      sympatiach Benesza dla Stalina, wspolpraca była praktycznie
                                      niemożliwą, chociaz strona polska wykonywała pewne ruchy w tym
                                      kierunku.

                                      A Węgry w 1939 roku odmówiły przepuszczenia wojsk niemieckich przez
                                      swoje terytorium, kazano anwet wysadzic tunele kolejowe w razie
                                      proby przejazdu Niemców. Chyba nie były jeszcze takim marionetkowym
                                      państwem wtedy, co lepsze rząd węgierski Hortyego pomagał zbiegłym
                                      Polakom w miarę swoich możliwosci :) W 1939 roku mielismy bardzo
                                      dobre stosunki i z Wegrami i z Rumunią i nie zmieni tego Twoja
                                      tendencyjna pisanina :) Oczywiscie ze oba te panstwa ugięły się
                                      przed potęgą Niemiec ale niczego to nie zmienia.
                                      Demagogia leje się spod Twoich palców. Więcej obiektywizmu Gienek :)
                                      • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 17:10
                                        Nie tlumacz sie. Nie masz pojecia, o tym, o czym piszesz...
                                        I nie rozsmieszaj mnie. Polska maila we wrzesniu 1939 r. glownie tankietki, a nie czolgi. A te, ktore miala, byly przestarzale i glupio rozproszone, wiec w ogole nie wplynely na wynik dzialan wojennych. Mielismy marne uzbrojenie, ale jeszcze gorszych dowodcow...
                                        A gdyby ciocia mial wasy, to bylaby wujkiem... Nie toniesz jeszcze, wiec nie chwytaj sie brzytwy!
                                        A komu zawdzieczamy rozkwit polskiej lietratury romantycznej w XIX wieku? Caratowi moze?
                                        I wypominasz Czechom atak na Zaolzie, a zapominasz o tym, ze Polacy, razem z III Rzesza, wzieli udzial w haniebnym rozbiorze Czechoslowacji w roku 1938. I za to samo slusznie sie nam nalezala kara w postaci niemieckiej okupacji...
                                        Wegry i Rumumnia byly zas przed wojna faszystowskimi, choc jeszcze nie nazistowskimi dyktaturami. To sa FAKTY!
                                        • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 19:59
                                          Heheh to są Twoje "FAKTY" niestety oprócz gdakania nie potrafisz
                                          podać żadnych argumentów ani logicznie ustosunkować się do moich :)

                                          Czołgi 7 TP ... wpisz choćby w google ... matołku :)

                                          A wiesz kiedy było Zajęcie Zaolzia przez Polaków a kiedy atak
                                          Czechosłowacji na Zaolzie? :) Polska miała jakiś układ z III Rzeszą
                                          w rodzaju paktu Ribbentrop Mołotow o rozbiorze Czechosłowacji?
                                          hehehe. A o liscie Benesza do władz polskich w którym występował z
                                          propozycją zwrotu zagarniętego bezprawnie Zaolzia słyszałes? Albo o
                                          liscie Mościckiego z zapytaniem czy czesi zamierzają się bronic
                                          przeciwko Niemcom oraz propozycją pomocy i wspolnej walki przeciwko
                                          III Rzeszy coś wiesz? Czy tylko potrafisz się pultać?

                                          Fakty są takie że Rumunia i Węgry sympatyzowały z Polską i w miarę
                                          mozliwosci pomagały nam zwłąszcza w ucieczkach zolnierzy do Francji.
                                          I to jest odpowiedź na Twoje wynurzenia na temat fatalnych stosunków
                                          ze wszystkimi sąsiadami. Przed II wojną Rumunią rządził Król Karol
                                          II a potem Armando Călinescu biedny myslicielu :)
                                          Masz nawet Wikipedia ci rozjaśni we łbie:

                                          "Od września 1939 rząd Horthyego, przychylnie nastawiony do Polski,
                                          udzielał schronienia polskim uchodźcom. Mimo nacisków niemieckich
                                          rząd Horthyego do końca listopada 1940 zezwalał na oficjalne
                                          funkcjonowanie poselstwa polskiego w Budapeszcie i przyjmował posła
                                          polskiego Leona Orłowskiego. Z Węgier do Francji, przy czynnym
                                          udziale polskiego poselstwa i potajemnej aprobacie władz
                                          węgierskich, ewakuowano do maja 1940 około 35 tysięcy żołnierzy
                                          Wojska Polskiego, oficjalnie internowanych we wrześniu 1939.

                                          W Budapeszcie działała do 19 marca 1944 – do czasu niemieckiej
                                          wojskowej okupacji Węgier – główna ekspozytura wywiadu polskiego w
                                          Europie Środkowej, prowadząca łączność kurierską z okupowanym
                                          krajem, polskie szkoły i instytucje kulturalne. Było to tolerowane
                                          przez władze węgierskie, pomimo formalnego sojuszu Węgier z III"

                                          I co takie złe były te stosunki z Węgrami? To jaką Węgry prowazdiły
                                          politykę wewnętrzną i zewnętrzną wobec Niemiec nie jest przedmiotem
                                          naszej dyskusji Tosiek :)

                                          Poducz się trochę ;)
                                          • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 20:41
                                            Pisząc rozbiór mam na myśli obiegowe znaczenie tego słowa a nie
                                            definicję prawną oczywista, żeby nie było :)
                                            • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 21:32
                                              ??? Masz na mysli haniebny udzial sanacyjnej Polski w rozbiorze Czechoslowacji w
                                              roku 1938?
                                          • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 21:31
                                            1. Co konkretnie ten czolg zdzialal we wrzesniu roku pamietnego?
                                            2. Sanacyjna Polska w roku 1938 byla aktywnym sojusznikiem III Rzeszy. Tego sie ukryc nie da!
                                            3. Czesi piszemy w kazdym europejskim jezyku z DUZEJ LITERY!
                                            4. Faszystowskie rezymy, rzadzace Rumunia i Wegrani sympatyzowaly z faszystowskim, sanacyjnym rezymem, ktory bezprawnie przejal wladze w Polsce w maju roku 1926. Nie myl krajow i narodow z ich rzadami!
                                            5. To wstyd, ze polskie elity wchodzily w jakiekolwiek uklady z faszytowskimi, pronazistowskimi dyktaturami na Wegrzech i w Rumunii!
                                            • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 22:44
                                              1. Duskusja nie dotyczy Antek tego co te czolgi zdziałały tylko
                                              osiągnięc technicznych II RP. Czolgi 7 TP i przygotowywane
                                              pozniejsze ulepszone wersje odpowiadały ówczesnym standardom
                                              najlepszego uzbrojenia pancernego. A jak chcesz sie owiedziec co
                                              zdziałały te czołgi to poczytaj o bitwach polskiego wrzesnia.
                                              Oczywiscie wiem ze Ty byś nigdy do takiego podłego sanacyjnego
                                              czołgu nie wsiadł hehe tylko wymądrzał się przed linią
                                              nieprzyjaciela oniesmielając WEhrmacht swoimi złotymi myślami :)

                                              2. Sanacyjna Polska nie była zadnym aktywnym sojusznikiem III
                                              Rzeszy. Nie mielismy z III Rzeszą zadnych tajnych umów,
                                              odrzuclilismy kilkukrotnie propozycje przystąpienia do wojny przeciw
                                              ZSRR. Pierwsi stawilismy opor Hitlerowi. Co Ty chcesz tu udowodnic.
                                              Zaolzie zabrano nam siłą i w momencie kiedy Czesi nie zamierzali się
                                              bronić zajęto je, ponieważ zamieszkiwała Zaolzie w większosci
                                              ludnosc Polska. Co lepsze Benesz sam zaofiarował się Zaolzie oddac,
                                              niestety nie miał juz jak a czekac nie było czasu.
                                              Moze z dzisiejszej perspektywy, nie było to dobre z punktu widzenia
                                              porpagandowego posunięcie ale w 1938 roku myslano ze Hitler nie
                                              odwazy sie porwac na Polskę i Francję, a jesli juz to nastąpi to
                                              dopiero najwczesniej w 1942 roku.
                                              W 1938 roku doszło nawet do incydentu granicznego kiedy polscy
                                              zolnierze ostrzelali niemiecki pociąg pancerny, wlasnie z karabinu
                                              ppanc. wz. 35 ;)

                                              3. wiem ze tak piszemy ale pisząc w pospiechu czasem mogę zjesc
                                              literkę albo postawic małą zamiast duzej. O czym tu pomrukujesz? A
                                              Czechow bardzo lubię i cenię stawiam zawsze za wzór rozwoju.
                                              Zwłąszcza dzisiaj kiedy biją nas na głowę w PKB jakosci zycia,
                                              mniejszych dysproporcjach płącowych , ilosci biednych pracujacych
                                              itd.

                                              Sam sobie przeczysz piszesz najpierw ze mielismy złe stosunki ze
                                              wszystkim sąsiadami, a jak ci pisze i udowadniam ze mielismy tez
                                              dobre to sapiesz ze Ci źle. Rezimy w tamtym czasie to była norma. A
                                              w Polsce rządziła sanacja i co z tego. Piłsudski przejmując włądze
                                              miał poparcie olbrzmich rzesz spolezcenstwa. Zresztą to juz zupełnie
                                              inna dyskusja. Jak zwykle nie na temat. Bo na temat nic nie
                                              potrafisz napisac neistety :)

                                              A w 39 roku nawet piechota rozbijała niemieckie czołgi. Słyszałes np
                                              o bitwie pod Jaworowem gdzie Karpacka Dywizja Piechoty Prugar
                                              Ketlinga rozbiła w pył doborową niemiecką jednostkę pancerą SS
                                              Germania. W uderzeniu nocnym na bagnety z użyciem granatów oraz
                                              artlerii i ckm. Wybili ich tak ze Hitler zakazał do konca wojny
                                              nadawania nazwy Germania jednostkom wojskowym :)

                                              Oczywiscie doktryna nasza była przestarzała, brakowało sprzętu, ale
                                              gdybys poczytał dowiedziałbys się ze na kolejne lata zamowiono za
                                              granicą i planowano wyprodukowac w Polsce liczne partie sprzętu
                                              wojskowego. Samolotów, czołgów. Ot poprostu nikt nie wierzył ze
                                              wojna moze taks zybko wybuchnać ;)
                                              A dowodcy nasi byli po czesci nieudolni ale nieudolnosc ich
                                              wynikała w duzej mierze także z przyjecia doktryny obronnej
                                              podyktowanej względami politycznymi a nie wojskowymi.
                                              Fakt ze w 39 roku najlepsi generałowie to byli generałowie z obozu
                                              prezydenckiego a sanacyjni, legionowi dowódcy czesto sie nie
                                              sprawdzali, jak Dąb Biernacki, Bortnowski itd. Ale to juz inna
                                              sprawa.
                                              Przedwojenna Polska miała dosc spore osiągnięcia pomimo wszystko. o
                                              wile większe niz nasz wspolczesna III RP.
                                              • Gość: Kagan Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.102.216.103.rev.optimus.pt 07.03.10, 13:10
                                                1. Nie wazne jest, jak dobre byly twoim zdaniem te czolgi, ale co one zdzialaly. A ze nic one nie zdzialaly, to nie ma o czym mowic...
                                                2. Pilsudski byl przyjacielem Hitlera, a II RP byla sojusznikiem III Rzeszy az do mniej wiecej marca roku 1939, kiedy to sanayjni pulkownicy uwierzyli w klamliwe zapewnienia Francji i W. Brytanii, i zaczeli sie szykowac do wojny nie tylko z ZSRR, ale i z III Rzesza. Ale prawda jest, ze w roku 1939 to Polska nie miala czym walczyc ani z ZSRR, ani tez z III Rzesza.
                                                3. Zajecie Zaolzia we wspolpracy z III Rzesza bylo haniebnym czynem, ktory nie da sie niczym usprawiedliwic. I za to samo nalezala sie Polsce niemiecka okupacja, aby pokazac Polakom i Polkom, jak to milo jest byc zatakowanym przez silniejszego sasiada.
                                                4. Gdyby Pilsudski mial w roku 1926 naprawde silne poparcie, to by stanal do uczciwych wyborow, a nie siegal przemoca po wladze...
                                                5. II RP byla zalosna dyktatura ciemniakow. Nie miala zadnych realnych osiagniec, a jej wladze doprowadzily Polske i jej mieszkancow do najwiekszej kleski w historii Polski. Nistety, obecna RP znow sie wzoruje na najgorszych przykladach II RP.
                                                • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 07.03.10, 14:02
                                                  Hahaha dobre. Przedmiotem dyskusji są osiągnięcia techniczne II RP.
                                                  Dalej nie rozumiesz tematu dyskusji? hehehe. Może mamę poproś żeby
                                                  ci wytłumaczyła w o co chodzi :)

                                                  Sanacja była jaka była ale to nie jest tematem dyskusji. Sanacyjny
                                                  prezydent Mościcki był wybitnym naukowcem i wraz z Kwiatkowskim
                                                  kierował Polskę w dobrym kierunku. To że Piłsudski i cały jego obóż
                                                  sprawami gospodarki za bardzo się nie przejmował to fakt, ale pomimo
                                                  wszystko udało się wiele osiągnąć i stworzyc podwaliny pod przyszły
                                                  rozwój.
                                                  Ja wcale nie bronię sanacji odkrywco wiedzy tajemnej :)
                                                  A co się tyczy zaś Piłsudskiego to nie był człowiek który staje do
                                                  wyborów, bo jakby to miało wyglądać skoro mieliśmy prezydenta, ile
                                                  by to miało trwać.
                                                  To był człowiek czynu. Przejął władzę po swojemu. Myślę że miał do
                                                  tego prawo skoro był głównym obok Dmowskiego i Paderewskiego twórcą
                                                  odrodzonego państwa i zwyciężcą Armii Czerwonej w 1920 roku ;)
                                                  Zresztą to nie jest tematem dyskusji.

                                                  Jeśli chodzi o Zaolzie to tak jak pisałem wczesniej Czesi chcieli
                                                  je zwrócić. Są na to dokumenty, niedawno odnalezione w archiwach
                                                  listy Benesza. W 1938 roku nikt w wybuch wojny nie wierzył. Twoim
                                                  zdaniem było lepiej zostawić tysiące Polaków na Zaolziu na pastwe
                                                  Hitlerowców?

                                                  Gdyby Czesi stawili Hitlerowi opór to nikt by zadnego Zaolzia nie
                                                  zajmował, wręcz przeciwnie Mościcki wysunął propozycję współpracy
                                                  wojskowej z Czechami, tym bardziej że mieli oni gwarancje francuskie
                                                  a nawet radzieckie. Niestety Benesz odpowidział że jeśli Francja nie
                                                  wykona sojuszniczych zobowiązań, Czesi walczyc nie będą.

                                                  Napisz może na czym polegał ten sojusz II RP z III Rzeszą hehe,
                                                  chyba tylko na wspolnych polowaniach dyplomatów.
                                                  Infantylne wynurzenia o tym że nam się należała okupacja za karę ,
                                                  przemilczę bo z przedszkolakami trudno dyskutować, może weź foremki
                                                  i do piaskownicy skocz z mamą. I ty jesteś jakimś pracownikiem
                                                  naukowym? Hehehehe. Spoko :)

                                                  A czołg 7 TP nie jest tylko dobry moim zdaniem, ale zdaniem
                                                  fachowców, ekspertów. Można tylko ubolewać nad tym że władze nie
                                                  były świadome skali zagrożenia i nie zmobilizowały fabryk do
                                                  produkcji jak największej ilsci sprzętu wojskowego. A pieniądze na
                                                  sprzęt były. Nie było tylko gdzie go kupić bo w tamtym okresie nikt
                                                  nie chciał pozbywac się dobrej broni.
                                                  No igdyby naczelnym wodzem był generał Kutrzeba ... wojna mogłaby
                                                  trwac i pol roku.

                                                  A w 1939 roku nikt z sowietami walczyc nie chciał. O czym Ty
                                                  pochrumkujesz. zyjesz w swiecie jakiejś alternatywnej historii ;)
                                                  • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 07.03.10, 14:05
                                                    Errata dla pana psora: zwyciezcą, a czołg 7TP był a nie jest,
                                                    chociaz i moze jest :)
                                                  • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 07.03.10, 14:33
                                                    No może pół roku nie, ale kto to wie. Oczywiscie przy założeniu że
                                                    Stalin nie zaatakowałby na wschodzie :)
                                                  • 1-4-all Re: Coraz lepiej :-)))) 07.03.10, 19:59
                                                    A gdyby Hitler nie zaatakowal Polski, to bysmy nie przegrali wojny w roku 1939.
                                                  • 1-4-all Re: Coraz lepiej :-)))) 07.03.10, 20:16
                                                    Moja mama nie zyje od kilku miesiecy...
                                                  • 1-4-all Re: Coraz lepiej :-)))) 07.03.10, 20:29
                                                    Moscicki byl w mlodosci wybitnym uczonym. Ale politykiem byl tragicznie zlym. I o to tu chodzi...
                                                    I nikt nie ma prawa siegnac po wladze srodkami niedemokratycznymi. Powtarzasz wiec to, co zawsze mowili komunisci: poniewaz obiektywnie to my mamy racje, wiec obejmujemy wladze w interesie ludu, chocby nawet tenze lud, otumaniony burzuzyjna propaganda, nas na razie nie chial...
                                                    Zas Zaolzie Polska zajela sila, w scislym sojuszu z III Rzesza. I jaka to niby krzywda stala sie z rak Niemcow w latach 1939/1945 Slazakom z Zaolzia? Zadna. Wiec nie pisz bzdur.
                                                    Zreszta Czesi mieli racje, poddajac sie Niemcom. Ocalili tym samym Prage i zycie milionow Czechow.
                                                    II RP, jako panstwo faszystowskie, naturalnie sympatyzowla z nazistowskimi, a wiec faszystowskimi Niemcami. A od mej zmarlej mamy, to sie ty lepiej odczep...
                                                    I zrozum, ze do produkcji czolgow to nie pieniadze sa potrzebne (je mozna przeciez latwo "dodrukowac"), a moce produkcyjne, ktorych wtedy po prostu Polska nie miala, jako konsekwencja liberalnej, wolnorynkowej polityki gospodarczej Sanacji, tak podobnej do obecnej, tez zgubnej polityki POPiSu...
                                                    I dajesz tylko dowod swej nadzwyczajnej glupoty piszac o polrocznej wojnie. Po tak dlugiej wojnie Niemcami, to by z Polski nic nie zostalo, a zginely by dodatkowe miliony Polakow i Polek... :(
                                                  • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 08.03.10, 00:16
                                                    Za mamę przepraszam. Nie zamierzałem urazić.

                                                    Może i prawa po sięganie po władzę siłą nie ma, co nie wyklucza
                                                    faktu że w wyniku szerzącego się chaosu w kraju mógł sobie ten ktoś,
                                                    jako de facto Twórca niepodległego bytu państwa w którym zamierzał
                                                    przejąc władze, takieprawo przyznac. Zwłaszcze ze posiadał poparcie
                                                    większości społeczeństwa.

                                                    Polska nie zajęła Zaolzia w żadnym scisłym sojuszu z Niemcami.
                                                    Poinformowano ich jedynie o takim fakcie i terenach które chcielismy
                                                    zająć, na co zresztą przystali Czesi.
                                                    Jaka się stała krzywda Polakom, jak mówisz Slązakom z Zaolzia? A no
                                                    taka że w trymiga zostali żołnierzami Wehrmachtu, a jesli nie
                                                    chcieli dostawaliw czapę albo jechali do obozu.
                                                    Osobiscie znam ludzi z Zaolzia i Sląska Cieszyńskiego którzy
                                                    opowiadali mi jak ich dziadkowie siłą zostaliw cieleni do Wehrmachtu
                                                    i jak strzelali kiedy tylko mogli do tyłu albo przechodzili na
                                                    stronę aliantów.

                                                    Czesi mieli rację poddając się Niemcom ale my byśmy juz tej racji
                                                    nie mieli. Były zupełnie inne warunki w 1939 mielismy gwarancje
                                                    dwóch mocarstw zresztą polskie spoleczenstwo nigdy by tego nie
                                                    przyjęło dowiadomosci, a wynikiem takiego posunięcia byłoby to co
                                                    pisałem. Wielka Brytania zostałaby pokonana i zajęta, a co byłoby
                                                    potem nikt nie wie.

                                                    Co się tyczy mocy przerobowych, to gdybyś coś czytał to byś wiedział
                                                    że sprzedawaliśmy swoją bron na eksport i to wlasnie bombowce Łoś,
                                                    działka Boforsa 37 mm, czołgi 7 TP i np kiedy Bofors w Szwecji nie
                                                    mógł nadążyć z zamowieniami na działka przesyłał te zamowienia do
                                                    naszej fabryki i realizowali je Polacy.

                                                    A co się tyczy o wiele dłuższej obrony, bo kilkumiesięcznej to
                                                    wypowiadali się na ten tema zawodowi wybitni historycy w tym
                                                    niezyjący już Paweł Wieczorkiewicz o ile pamiętam.
                                                    Nawet dysponując siłami jakie mielismy w 1939 roku, przy
                                                    wczesniejszej pełnej mobilizacji wojska i ludnosci użytej do budowy
                                                    zapór przeciwczołgowych, zgrupowaniu wojska w głebi kraju i dobrym
                                                    dowodzeniu walka trwałaby o wiele dłuzej. Po dwóch tygodniach
                                                    natarcie niemieckie słabło, pojawiały się kłopoty Niemców z
                                                    czołgami, z aprowizacją, paliwem. Wehrmacht w 1939 roku to nie był
                                                    Wehrmacht z 1941-1943 roku. Nawet podczas kampani wrzesniowej i
                                                    ogromnej przewagi Niemców Hitler dwukrotnie ponaglał Stalina i
                                                    prosił o atak.
                                                    Ostatni duży oddział polski SGO Polesie, skapitulował 6
                                                    października po wygranej bitwie, przedzierając się do olbrzymiej
                                                    składnicy broni, amunicji i paliw w Stawach.
                                                    Gdyby teoretycznie udało się wzmocnić uzbrojenie armii polskiej,
                                                    zamowionymi już za granicą samolotami, czołgami i działkami ppanc
                                                    oraz dozbroic je własną produkcją wojna miałaby zupełnie inny
                                                    przebieg i trwałaby o wiele dłuzej, skoro przy tak rozciągniętych
                                                    liniach i nie w pełni zmobilizowanych oddziałach oraz ataku dwóch
                                                    przeciwnikow ostatni duży oddział skapitulował dopiero po miesiącu.
                                                    A Stalin na pewno by się za szybko nie spieszył widząc jak Niemcy
                                                    tracą siły. I wtedy reakcja Francji i Anglii byłaby zapewne inna. Bo
                                                    umowy nasze zakladały ze Polska ma stawic 2 tygodniowy silny opór. A
                                                    po dwóch tygodniach to Niemcy oblegali juz dawno Warszawę.
                                                    To jest takie gdybanie ale razem z Czechami myśle ze potrafilibyśmy
                                                    dać Niemcom dobrą odpowiedź na ich chuligaństwo :) A straty polskie
                                                    w 1939 roku nie były duże.

                                                    Zresztą pan z wąsikiem miał zupełnie inne podejscie do Czechów niż
                                                    do Polaków, choćby z tego względu ze Czechów i ich przemysłu
                                                    potrzebował do produkcji swoich zabawek. polacy mieli byc
                                                    eksterminowani w drugiej kolejnosci po Żydach, a następnie miała
                                                    przyjsc kolej na Ukrainców Białorusinów i Rosjan.
                                                  • Gość: kagan Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.102.218.7.rev.optimus.pt 08.03.10, 00:22
                                                    Uraziles, i to mocno, wiec zamykam dyskusje z toba. Mam nadzieje, ze
                                                    zroumiesz czemu...
                                    • Gość: Shepard Re: Oto cala twoja wiedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 23:23
                                      Nie wiem jak tam inni, ale ja już jakiś czas temu zauważyłem, że
                                      potrafisz używać copy/paste. Z anglojęzycznej Wikipedii - żeby dodać
                                      sobie prestiżu, nie? No jasne. Zapomnieliśmy żeś trochę Oxfordu
                                      przez szybę liznął, jak zresztą twoi kumple twierdzą - bardzo małe
                                      trochę...
                                      Rób tak dalej.
                                      Łoś wuju był najnowocześniejszym bombowcem w swojej klasie. Był.
                                      Żadne twoje wyssane z palca rozpaczliwe teorie tego nie zmienią. Nie
                                      ośmieszaj się, bo wiedza jaką dysponujesz w tych kwestiach - jest
                                      żadna. Ja to wiem. Inni też.
                                      Czołgi 7TP to były pojazdy klasy Vickersa. Konstrukcja polska biła
                                      na łeb angielski czołg. Do tego - silniki SZWAJCARSKIEGO Saurera -
                                      zastąpiono POLSKIMI, produkowanymi na licencji. Bo Szwajcary były
                                      zwyczajnie awaryjne, a polskie - biły je na głowę. To
                                      świadczy o jakości polskiej konstrukcji.
                                      Prototypy powstały już w 1934 roku, a produkcja ruszyła w 1935.
                                      7TP przewyższał niemieckie PzKpfw I i II. Bez kompleksów stawał z
                                      PzKpfw III a Radzieckie T-26 zjadał na śniadanie. Na duży plus
                                      wypadał w konfrontacjach z Pz35 i 38...
                                      Jedno jest pewne: nie był tankietką. Piszesz bzdury i tyle. Aby
                                      napisać cokolwiek.
                                      Jak zwykle - był jeden problem, taki sam jak z innymi Łosiami,
                                      Jastrzębiami i P24: 7TP było po prostu MAŁO. Gdyby sytuacja była
                                      inna - w pierwszej fazie ataku Panzerwaffe NIE MIAŁABY
                                      sparingpartnera dla tego wozu. Gdyby zaś światło dzienne ujrzał
                                      projekt 10TP - w ogóle nie byłoby o czym gadać...
                                      Jeśli przy takich faktach upierasz się, że nasza myśl technicza w 20
                                      leciu międzywojennym była gówno warta - toś zwykły KIEP, zalany
                                      żółcią i niedowarytościowany staruch, który za cel wszystkich
                                      wypowiedzi stawia tylko i wyłącznie - szyderstwo. Byle na wierzchu.
                                      O COPIE to w ogóle się nie wypowiadaj pajacu.
                                      Srasz w narodowe dziedzictwo z jakiegoś szczególnego powodu? Czy
                                      dlatego, że zachłysnąłeś się resztkami z cudzego stołu, bo tutaj
                                      NIKT CIĘ NIE CHCE? (Popytałem tego i owego. Masz gościu niezły
                                      komitet i PR. A obiektywnie: OBRABIACIE se TYŁKI nawzajem aż tynk
                                      z sufitu leci. Takie mamy na podkarpaciu naukowe ELYTY
                                      ...)
                                      :-)

                                      • dr_psychol Re: Oto cala twoja wiedza 07.03.10, 00:22
                                        Zgadza się Shepard w całej rozciągłości :) I taki mosiek
                                        rachityczny będzie jeszcze zarzucał innym że nie wiedzą o czym
                                        piszą :) Oczywista zadnych argumentów na potwierdzenie swoich
                                        wybroczyn i złotych popierdywań nie przytoczy, bo nie godniśmy
                                        czytać natchnionych strof jego :)Ja myśle że swoją wiedze czerpie ze
                                        szklanej kuli i odżywia się aviomarinem, stąd te gwałtowne
                                        iluminacje oraz strumienie świadomości przelewane w słowotoki, bez
                                        związku z tematem dysputy :)

                                        • Gość: Kagan Re: Oto cala twoja wiedza IP: *.102.216.103.rev.optimus.pt 07.03.10, 12:57
                                          Rzeczywiscie, prawdziwy z ciebie PSYCHOL...
                                          Jedyne, co potrafisz, to chamskie ataki ad personam!
                                      • Gość: Kagan Re: Oto cala twoja pseudo-wiedza IP: *.102.216.103.rev.optimus.pt 07.03.10, 12:47
                                        1. Owszem, Los byl nowoczesny. Ale Losie nie byly w pelni gotowe do walki w roku 1939 (nie mialy np. dodatkowych zbiornikow paliwa, co uniemozliwialo uzycie ich np. do bombardowania Berlina), zas ich zalogi nie byly w pelni wyszkolone. Stad nie odegraly one zadnej roli w dzialaniach wojennych w roku 1939.
                                        2. Nigdzie nie napisalem, ze czolg 7TP byl tankietka. Napisalem tylko, ze we wrzesniu roku 1939 mielismy glownie tankietki, oraz znikome ilosci w miare nowczesnych czolgow, ktore, poza tym, zostaly glupio rozproszone, a wiec nie odegraly one zadnej roli w dzialaniach wojennych w roku 1939.
                                        3. Gdyby ciocia miala wasy. Nie gdybaj. Polska w roku 1939 byla slaba ekonomicznie dyktatura ciemniakow. Musiala wiec przegrac te kampanie!
                                        4. W dzisiejszej Polsce, tez znow rzadzonej przez ciemniakow, nie potrzebuja intelektualistow. Polska ma byc dla Zachodu (glownie "starej" UE) zapleczem surowcowym, rynkiem zbytu na przestarzale technologie i rezerwuarem taniej sily roboczej. Nie ma wiec w niej miejsca dla Polakow z doktoratami z czolowych uczelni Zachodu! Stad tez pracuje za granica, w "starej" Unii, czego mi tu bardzo zazdroscicie!
                                        • dr_psychol Re: Oto cala twoja pseudo-wiedza 07.03.10, 14:19
                                          "co uniemozliwialo u
                                          > zycie ich np. do bombardowania Berlina),"

                                          Hehe dobre. Do bombardowania Berlina ... szkoda że do wyprawy na
                                          księżyc nie były zdolne nasze Łosie :)

                                          Łosie nie odegrały większej roli bo przyjęto błędną doktrynę.
                                          Rozproszono je i używano do bombardowań kolumn tansportowych i
                                          pancernych, a trzeba było bombardować węzły komunikacyjne wroga na
                                          bliskim zapleczu, bazy zaopatrzeniowe itp. A dwa że w obliczu tak
                                          miażdżącej przewagi wroga w powietrzu, bez wystarczającej osłony
                                          myśliwców miały bardzo ograniczone pole manewru. Ale to nie zmienia
                                          faktu że były swietnymi maszynami.

                                          Powiedz mi co zdziałała armia francuska wsparta korpusem
                                          angielskim, o wiele lepiej uzbrojona w dodatku mogąca wykorzystac
                                          doswiadczenia Polaków. Tacy ciemniacy na to wychodzi rządzili wtedy
                                          w najbardziej rozwiniętych krajach kontynentu. Póki nie pojawił sie
                                          Churchill. A Polscy oficerowie przekazli przecież Francuzom raport
                                          i analizę wrzesniowych walk w Polsce. Zostali zlekceważeni.

                                          Może napisz co powinna była zrobić Polska według Ciebie w 1939
                                          roku :)

                                          A to że jesteśmy montownią Europy to prawda. Niestety nie zanosi się
                                          żeby coś się w tej mierze zmieniło.
                                          • 1-4-all Re: Oto cala twoja pseudo-wiedza 07.03.10, 20:14
                                            Losie mialy zasieg conajmmiej 1400 km, a wiec Berlin byl calkowicie w ich zasiegu...
                                            I nie dosc, ze nie byly one w pelni zdolne do walki, to na dodatek glupki z polskiego sztabu generalnego nie wiedzialy do czego sluza bombowce sredniego zasiegu... A wiec Losie nie byly wcale swietnymi maszynami, skoro wydano na nie grube miliony, a wartosc bojowa mialy we wrzesniu r. 1939 praktycznie zerowa...
                                            I pisalem tez, ze Francuzom sie po prostu nie chcialo walczyc. I mieli racje, bo gdyby sie bronili, to Paryz spotkal by los Warszawy. tak wiec Francuzi mieli madrych przywodcow, ktorzy ocalili Francje od zniszczen, a jej ludnosc od smierci i innych okropienstw wojny.
                                            A Churchill byl skonczona kanalia. Podczas wojen burskich uzyl on gazow bojowych przeciwko Afrykanerowm i byl tym, ktory wymyslil pierwsze obozy koncentarcyjne. Nie wspominajac tego, ze zradzil on nas haniebnie w Jalcie...
                                            Tak wiec, z perspektywy historycznej, to Polska powinna sie poddac. Albo Sowietom, albo Nazistom. Stawianie oporu w obliczu przewazajacych sil przeciwnika to byl bowiem nie tylko blad, to byla wrecz zbrodnia. A w przypadku sanacyjnej Polski w roku 1939, stawianie oporu Niemcom bylo wrecz zdrada stanu...
                                            • dr_psychol Re: Oto cala twoja pseudo-wiedza 08.03.10, 00:33
                                              Ty jestes naiwny jak dziecko. I co z tego ze Łosie mogły
                                              teoretycznie dolecieć do Berlina skoro po drodze zostałyby
                                              rozsiekane na kawałki przez niemieckie myśliwce i obronę plot.
                                              Ty to dopiero masz fantazje :)

                                              My dyskutujemy O OSIĄGNIĘCIACH TECHNICZNYCH - Kapujesz?
                                              Nie o tym że poszczegolna eskadra nie była do konca przygotowana do
                                              walki, zwłaszcza stacjonując na lotniskach zapasowych i polowych.
                                              Francuzom się odechciało walczyć zgadza się, ale co by było gdyby
                                              nikt nie walczył? Kto miał według Ciebie walczyc z Hitlerem skoro
                                              gdyby Polska nie zaczęła się bronić Niemcy wzbogaceni o uzbrojenie
                                              wojenne Czechów i Polaków w trymiga roznieśliby w 1939 roku i Wielką
                                              Brytanię?

                                              A wojny burskie sobie podaruj. Chrchill wbrew pozorom był i tak
                                              bardzo Polakom przychylny. Zdrada Polski nie nastąpiła w Jałcie.
                                              Zdrada Polski nastąpiła w Abeville 12 września 1939 roku kiedy
                                              Churchill jeszcze nie stał na czele Wielkiej Brytanii. Zdradą Polski
                                              było głaskanie Hitlera i naciski na nasz rząd by nie ogłaszac
                                              powszechnej mobilizacji.

                                              Myslisz ze gdybysmy sie poddali Nazistom a tym bardziej Sovietom to
                                              co by było gdyby Hitler opanował bez walki całą Euoropę, a po
                                              pokonaniu Anglii niezzwłocznie zaatakowałby ZSRR. Myslisz ze co? Ze
                                              Polscy obywatele w tym czasie co by robili? Bo ja jestem przekonany
                                              ze poszlibysmy na front przeciw sowietom i tym sposobem albo
                                              czekałaby nas długotrwała wojna swiatowa zapewne z użyciem broni
                                              jądrowej w przyszłosci, albo koniec ZSRR a co za tym idzie triumf
                                              Niemiec i powlona eliminacja słowian, przesiedlenia do Azji i
                                              niewolnicza praca na chwałę Fuhrera :)
                                              Zresztą jak ty to widzisz w sierpniu Sigły Rydz obwieszcza ludziom
                                              ze sie poddajemy? Mysle ze dostałby w czapę a wojsko nawet nie
                                              chciałoby słyszec takich rewelacji.
                            • Gość: Shepard Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 00:25
                              "... czemu swiat mial nas w doopie? Bo bylismy dla tego swiata
                              zwyklym posmiewiskiem! ..."

                              Sam większym jesteś.
                              Taki bełkot zawsze wywołuje u mnie ten charakterystyczny rechot, z
                              bananem na gębie.
                              Inżynier Tański i seria CWS, grupa Rogalski-Wigura-Drzewiecki - i to
                              co potem z ich płatowcami zrobili nasi na Challenge czy Skarżyński...
                              Xiężopolski... Pm-36, najpiękniejszy parowóz na układzie Pacific, w
                              otulinie aerodynamicznej... licencje o które ubiegały się największe
                              koncerny - te mniej więcej fakty masz za pośmiewisko dla świata?



                              • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 00:40
                                Zartujesz sobie chyba? Przeciez we wrzesniu 1939 roku polskie mysliwce byly
                                wolniejsze niz niemieckie bombowce
                                . Kiedy w Niemczech motorowe pociagi
                                jezdzily regularnie z szykoscia 160km/h (w tym z Berlina do Bytomia), a w
                                okolicach dzisiejszego Wroclawia, Walbrzycha i Jeleniej Gory jedzily pociagi
                                elektryczne z szybkoscia 150 km/h, to w Polsce chwalono sie parowozem, co to
                                nawet 150km/h nie wyciagnal... A w W. Brytanii Flying Scotsman juz w roku 1923
                                przekroczyl 160 km/h. Nie mowiac juz o tym, ze jeszcze w roku 1939 nie bylo
                                porzadnej szosy z Warszawy do Poznania czy Krakowa, a ponad 90% ludnosci nie
                                mialo biezacej wody w ubikacji...
                                Daj sobie spokoj...
                                • Gość: Shepard Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 01:42
                                  Nie zmienia to w niczym faktu, że wymienione przeze mnie osiągnięcia
                                  polskich konstruktorów - były niezaprzeczalnymi wartościami.
                                  Taką argumentację możesz sobie praktykować na WSiZIE. Każdy głupi
                                  wie, że nie ma takiej rury, której by nie dało się zatkać.
                                  Klepiesz jak leci - byle zakrzyczeć, WUJU.
                                  Niemcy właśnie, taki cwany naród i do przodu - jakoś woleli nasze Pt-
                                  31 od swoich 19stek...
                                  O Latającym Szkocie nawet Clarcson pisze, o polskich parowozach
                                  turbinowych i konstrukcjach budowanych na eksport - kapusta niente,
                                  co? :-)
                                  Kombinuj.
                                  P11 - istotnie prędkości miały słabsze od NIEKTÓRYCH niemieckich
                                  bombowców. P50 - dałby popalić Messerschmitom, bo P24S radziły sobie
                                  bardzo dobrze.
                                  Plujesz na polskie lotnictwo jak na WSiZ, zachwycając się
                                  niemieckimi rekordami prędkości? Zerknij na statystyki walk i
                                  pojedynków powietrznych: naszych pilotów i niemieckich. Przy tym
                                  stanie sprzętowym i dużo mniejszej ilości... Gdyby było równiej
                                  narzędziowo - NIC by z Luftwaffe nie zostało...
                                  P37 A/B BYŁ najnowocześniejszym bombowcem w swojej klasie. Z czym go
                                  panie mądry porównałeś? Z Ju-87, He-111, czy Dornierem 17?
                                  Dokładnie: która wersja. "Polskie mysliwce byly wolniejsze niz
                                  niemieckie bombowce..." Taka sama prawda jak to, że niebieska
                                  motorynka jest szybsza od czerwonej.

                                  S.




                                  • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 14:20
                                    Niemcy przed wojna mieli parowozy, ktore przekraczaly 200 km/h. I z Berlina do
                                    Bytomia jezdzil codziennie motorowy 'Latajacy Pierun', z szykoscia do 160 km/h.
                                    A statystyki, ktore ty cytujesz sa mocno podkolorwane. I faktem jest, ze
                                    Niemcy mieli w roku 1939 i lepszych pilotow, i lepsze samoloty. Tylko RAF, a
                                    pozniej USAF i lotnictwo radzieckie sie moglo z nimi rownac!
                                    O Losiach zas pisalem wyzej. I jak sobie niby wyobrazasz ich uzycie jako
                                    mysliwcow? Jak zwrotne one byly?
                                    • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 16:11
                                      14all napisała:

                                      > Niemcy przed wojna mieli parowozy, ktore przekraczaly 200 km/h. I
                                      z Berlina do
                                      > Bytomia jezdzil codziennie motorowy 'Latajacy Pierun', z szykoscia
                                      do 160 km/h.
                                      > A statystyki, ktore ty cytujesz sa mocno podkolorwane. I
                                      faktem jest, ze
                                      > Niemcy mieli w roku 1939 i lepszych pilotow, i lepsze samoloty.
                                      Tylko RAF, a
                                      > pozniej USAF i lotnictwo radzieckie sie moglo z nimi rownac!
                                      > O Losiach zas pisalem wyzej. I jak sobie niby wyobrazasz ich
                                      uzycie jako
                                      > mysliwcow? Jak zwrotne one byly?


                                      A gdzie on pisze o używaniu Losi jako myśliwców? O czym Ty Tosiek
                                      pokwakujesz? :)
                                      • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 17:13
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,69,108192364,108293274,Re_Coraz_lepiej_.html?wv.x=2
                                        Re: Coraz lepiej :-))))
                                        Autor: dr_psychol 06.03.10, 03:05
                                        Umiesz pisać na temat? :) w 1939 PZL 37 Łoś był jednym z
                                        najlepszych średnich myśliwców świata. To tak jakbyśmy obecnie
                                        produkowali coś na poziomie amerykańskigo B2 :)
                                        • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 20:09
                                          Przeciez napisałem ze to przejęzyczenie z tym myśliwcem -
                                          funkcjonalny analfabeto. Wiesz w ogole co to jest amerykanski B2? :)
                                          Co za sens miałoby porównanie myśliwca z bombowcem :)

                                          Matko Boska ... hehehe :)
                                          • 14all Re: Coraz lepiej :-)))) 06.03.10, 21:34
                                            Nie dosc, ze nie rozumiesz roznicy miedzy samolotem mysliwskim a bombowym, to jeszcze robisz z tego cnote. No coz, jak widac, twa glupota i ignorancja nie zna granic...
                                            • Gość: Shepard twa glupota i ignorancja nie zna granic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 23:42
                                              A twoja gdyby miała skrzydła i Pegasusy - latałaby jak ŁOŚ.
                                              Pogubiłeś się dziadu, pogubiłeś...
                                              Odpisujesz na mój post - a dane bierzesz z wypowiedzi Doktora.
                                              Do tego na zwróconą uwagę (ja NIE NAPISAŁEM, że Łoś to myśliwiec!) -
                                              brniesz w kanał z uporem dżdżownicy.
                                              (Nerwy trza tak jak portki: w garści trzymać, skoro szelek używasz
                                              do do ostrzenia brzytwy...)
                                              Piloci niemieccy przegrywali z polskimi mimo różnicy w sprzęcie.
                                              Historię chcesz poprawiać?
                                              Co do RAFu to daj pokój z takimi tezami. Anglicy pod względem
                                              odnotowywania walk powietrznych byli niezwykle dokładni. Zerknij
                                              sobie do odpowiednich materiałów i raportów: jak wyglądały występy
                                              polskich lotników w polskich i angielskich dywizjonach. Chyba, że
                                              swoją wiedzę opierasza na bajce Fiedlera. To współczuję. I polecam
                                              jeszcze Bahdaja PILOT i JA.
                                              :-))))))))
                                            • dr_psychol Re: Coraz lepiej :-)))) 07.03.10, 00:29
                                              Masz biedny bęcwale kopie mojej pierwszej wypowiedzi odnośnie Twoich
                                              wybroczyn tutaj:

                                              "A co chciałes zeby w 20 lat zbudowano na kresach wschodnich?
                                              Z czego i za co?

                                              Jakieś osiągnięcia były: Budowano COP, port w Gdyni, Zakłady
                                              chemiczne, Bombowce Łoś, nowoczesne linie kolejowe i lokomotywy.
                                              Lwowska szkoła matematyków itd..."

                                              Wyraźnie napisałem bombowce Łoś, złośliwy, zasępiony ciołku
                                              wsiowy :)
                                              Akurat ignorancją i to straszliwą oraz daleko posuniętym
                                              kretynizmem, wykazujesz się tutaj niestety Ty. Przecież nawet nie
                                              wiesz o czym piszemy podając rozne typy uzbrojenia i musisz
                                              sprawdzac w google ;)
                                              • Gość: Shepard Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 12:43
                                                "... Budowano COP, port w Gdyni, Zakłady
                                                chemiczne, Bombowce Łoś, nowoczesne linie kolejowe i lokomotywy.
                                                Lwowska szkoła matematyków itd... "

                                                Na eben!
                                                Słyszałeś coś o Pierwszej Fabryce Parowozów w Chrzanowie?
                                                O takich konstrukcjach jak Ty-23, Ty-37 czy doskonałych tendrzakach
                                                górskich serii OKz-32 produkowanych przez Cegielskiego, będących
                                                dziełem właśnie Xiężopolskiego? Z całej serii do kraju po wojnie
                                                wróciło zaledwie 11 sztuk tych maszyn. BO WŁAŚNIE NIEMCOM PODOBAŁY
                                                SIĘ mimo, że dystansowały na górskich szlakach inne lokomotywy
                                                swojej klasy, w tym pruskie i austriackie. O Pt-31 wspominałem –
                                                trzycylindrowe Br39, które mieliśmy „W ZAMIAN” nie były w mocy
                                                stanąć w szranki. Sikasz do garści bo jakiś tam niemiecki ścigacz
                                                osiągał kosmiczne prędkości, a wiesz coś o naszych Pu-29?
                                                Konstrukcji wyprzedzającej epokę trakcyjną? Zaraz pewnie wygrzmocisz
                                                szyderstwo, że ZALEDWIE trzy sztuki tego cacka zbudowano… i to
                                                będzie prawda. Ciekawe tylko czy dobrniesz do informacji DLACZEGO
                                                tak się stało… Bo jeśli w necie nie trafisz – nie błyśniesz…

                                                Żeby było ciekawiej – ta myśl inżynierska i wyobraźnia techniczna
                                                próbowała podnieść się po 45 roku w ludowej Polsce. Tyle, że różne
                                                kmiotki bez szkoły, albo – Z KOMUNISTYCZNYMI dyplomami,
                                                socjalistycznego ZARZĄDZANIA
                                                – utrącały sprawy po linii
                                                ideologicznej.
                                                Taki los spotkał Syrenę Sport, samochód, który w swoim czasie
                                                był awangardą. Designem nawiązywał do najlepszych wzorów
                                                stylistycznych projektów włoskich i angielskich. Zniszczony DLA IDEI…
                                                Obronił się pan Kudelski, którego u nas nie chcieli. W Szwajcarii
                                                wyprodukował magnetofony NAGRA – najlepsze urządzenia do
                                                zapisu dźwięku jakie świat oglądał!..
                                                To wszystko był spadek po podstawach położonych w latach
                                                międzywojennych… Mało Ci, uparty i zgorzkniały człowieczku?
                                                Gdybyśmy DZIŚ mieli takie możliwości, w układzie odniesienia
                                                proporcjonalnym do tamych czasów i osiągnięć świata - UE mogłaby nam
                                                buty czyścić... a tacy jak tobie podobni, teoretycy od brania
                                                prowizji za cudzą pracę - nie rodziliby się w ogóle. To nauka i
                                                technika jest numer jeden. Czym będziecie zarządzać, jak szlag trafi
                                                rozwój nauk i technologii? Przelewaniem pustego w próżne?

                                                S.
                                                • Gość: Kagan Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.102.216.103.rev.optimus.pt 07.03.10, 12:55
                                                  1. Daj sobie spokoj. Przedwojenna Polska byla zacofanym panstewkiem na kresach Europy, rzadzonym przez dykature glupawych, sanacyjnych pulkownikow. To, o czym piszesz, powstalo WBREW zamierzeniom Sanacji, i w niczym nie zmienilo tego, ze Polska w roku 1939 byla lata swietlne do tylu wzgledm nie tylko III Rzeszy, ale tez i ZSRR.
                                                  2. Nie sztuka zrobic protoptyp, sztuka go wdrozyc do masowej, ekonomicznie oplacalnej produkcji!
                                                  3. A co do socjalistycznego zarzadzania - to nie ja, a Pawel Dabrowski z WSIiZ (pjd1) zrobil doktorat z socjalistycznego zarzadzania na komunistycznym (wowczas i dzis tez) Uniwersytecie Warszawskim. Ja skonczylem studia wyzsze w Australii, wiec mam "burzuzyjny" doktorat...
                                                  • Gość: rzeszowiak Re: Coraz lepiej :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 14:11
                                                    doktorat tez masz SF nie?????????????? specjalisto od "LEM-olologi
                                                    stosowanej"
                                                  • 1-4-all Re: Coraz lepiej :-)))) 07.03.10, 20:15
                                                    Odczep sie od mego doktoratu! Zrob ty go sam, na dobrej, zachodniej
                                                    uczelni, to wtedy pogadamy!
                                                  • Gość: Shepard Nie sztuka zrobic protoptyp... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 00:39
                                                    ... sztuka go wdrozyc do masowej, ekonomicznie oplacalnej
                                                    produkcji!.. "

                                                    Ty naprawdę jesteś zaślepionym i niedouczonym ignorantem.
                                                    Nie sztuka zrobić prototyp? A czegoś ty w życiu dokonał, kmiotku
                                                    poza pisaniem pierdół? Papier jest cierpliwy i wszystko zniesie.
                                                    Opracowanie najskromniejszego projektu związanego z wyprodukowaniem
                                                    czegokolwiek w realnym świecie - to taka masa zmiennych i taki
                                                    budżet, że ci się w tym siwym łbie nie mieści.
                                                    O masowej produkcji się nie wypowiadaj.
                                                    Napisz jeszcze jeden doktorat o zielonych pajacach i pilocie Pirxie.
                                                    A potem sam zawiąż sobie rękawy...

                                                    :-)


                                                  • 14all Re: Nie sztuka zrobic protoptyp... 08.03.10, 00:56
                                                    Znow cie stac tylko na chamski atak ad personam?
                                                    Co ty w zyciu zrobiles oryginalnego? A sprowadzajac Lema do "zielonych pajacow" wystawiasz sobie bardzo, ale to bardzo niepochlebna laurke...
                                                  • Gość: Shepard Re: Nie sztuka zrobic protoptyp... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 01:21
                                                    Zzytaj ze zrozumieniem misiu...
                                                    Nie sprowadzam nigdzie Lema - TYLKO ciebie i twoje popisy.
                                                    Na temat chamstwa się nie wypowiadaj. Nie wiesz o czym mówisz... :-)

        • Gość: Shepard Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 22:33
          Ta Braga?
          Miasto z kulturowym dziedzictwem sięgającym czasów Cesarstwa
          Rzymskiego i początków Chrześcijaństwa?

          Biorąc pod uwagę same tylko walory architektoniczne, które tam -
          sięgają kultury przedromańskiej a u nas - ledwie XV wieku naszej
          ery - cienko to widzę.
          Być może to zasługa STRATEGII za DUŻE PIENIĄDZE, że Braga to RZYM
          made in Portugalia, ale... nawet z takim założeniem - BAZA jest
          zupełnie innej próby.
          Równie dobrze możemy brać wzorce z Krakowa, co samo w sobie wydaje
          się pomysłem... jakby karkołomnym.

          No to chętnie posłucham o rozwiązaniach jakie możemy z powodzeniem
          zaszczepić w naszej... enklawie.
          :-)
          Byle z SENSEM.
          WUJU.

          S.

          • Gość: Marietta Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 23:02
            Shepard - jest coś na tym swiecie na czym ty się nie znasz ?
            • Gość: Shepard Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 23:11
              Jeśli źle coś powiedziałem - udowodnij co było nie tak...
              Jeśli zaś dobrze - to czego się czepiasz? :-)

              Wujo wyjechał z konkretnymi przykładami. Zaciekawiło mnie jak
              uzasadni pewne kwestie... Jeśli oczywiście WIE o czym mówi.

              S.
              • Gość: Marietta Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 23:19
                Nie czepiam sie ...ot zwykła ciekawość . Jak to pisałes ? Buziaczki ?
                • Gość: Shepard Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 23:34
                  Niech będzie.
                  Człowiek bez religii jest jak ryba bez ROWERA...
                  :-)


                  • Gość: Marietta Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 23:48
                    :-) pozdrawiam ...
                  • Gość: Wujkek Re: Braga? IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 05.03.10, 00:33
                    Czlowiek jest naprawde wolny dopiero wtedy, jak odrzuci religijne
                    przesady!
                    • Gość: Shepard Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 10:41
                      A niemoralne jest pozostawianie pieniędzy FRAJEROM.
                      Z małym uzupełnieniem: Smith & Wesson bije CZTERY ASY...

                      :-))))

                      Moje ulubione.

                      S.
                      • Gość: Wujek Re: Braga? IP: 193.136.157.* 05.03.10, 12:02
                        Raczej nieracjonalne. Zas Smith & Wesson niz nie znaczy wobec gangstera z
                        Kalasznikowem...
                        • Gość: Shepard Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:53
                          To był konkretny cytat z zupełnie innej, eleganckiej epoki,
                          nawiązujący do konkretnej sytuacji - rzucony na wabia, chłopcze.
                          Poszedłeś na skróty a tu: BZZZZYK! Poproszę o inny zestaw pytań!..
                          Widzisz jak łatwo Cię wpuścić w maliny?
                          Nie wszystko znajdziesz ot, tak - w Wikipedii...

                          :-))))

                          S.
                          • 14all Re: Braga? 05.03.10, 13:59
                            A tak bardziej konkretnie?
                            • Gość: Shepard Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 15:49
                              Bardziej konkretna może być np. BUŁKA z MASŁEM.

                              S.
                              • Gość: Kagan Re: Braga? IP: 193.136.157.* 06.03.10, 15:54
                                A na szynke to juz cie nie stac?
                  • Gość: Marietta Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:49
                    A twoja gdyby miała skrzydła i Pegasusy - latałaby jak ŁOŚ.
                    Pogubiłeś się dziadu, pogubiłeś...
                    Odpisujesz na mój post - a dane bierzesz z wypowiedzi Doktora.
                    Do tego na zwróconą uwagę (ja NIE NAPISAŁEM, że Łoś to myśliwiec!) -
                    brniesz w kanał z uporem dżdżownicy.
                    (Nerwy trza tak jak portki: w garści trzymać, skoro szelek używasz
                    do do ostrzenia brzytwy...)
                    Piloci niemieccy przegrywali z polskimi mimo różnicy w sprzęcie.
                    Historię chcesz poprawiać?
                    Co do RAFu to daj pokój z takimi tezami. Anglicy pod względem
                    odnotowywania walk powietrznych byli niezwykle dokładni. Zerknij
                    sobie do odpowiednich materiałów i raportów: jak wyglądały występy
                    polskich lotników w polskich i angielskich dywizjonach. Chyba, że
                    swoją wiedzę opierasza na bajce Fiedlera. To współczuję. I polecam
                    jeszcze Bahdaja PILOT i JA.
                    :-))))))))
                    • Gość: Kagan Re: Braga? IP: *.102.216.103.rev.optimus.pt 07.03.10, 12:35
                      To chyba oczywiste, ze to doktor psychol (tak sie on wlasnie podpisuje),
                      nie odroznia mysliwca od bombowca...
                      I prawie zawsze sie znajdzie wyjatek, potwierdzajacy jednak regule. Nomieccy
                      piloci byli we wrzesniu roku 1939 o wiele lepsi niz polscy. Tyle, ze bylo ich o
                      wiele wiecej, wiec nawet jak tylko 10% Niemcow bylo ponizej poziomu Polakow, to
                      byla to juz spora ilosc pilotow - tzw. prawo wielkich liczb...
                      I kazda armia znana jest z tego, ze powieksza swe sukcesy, a umniejsza swe
                      porazki
                      ...
                      • Gość: Kagan "Mysliwce" LOS w/g dr_psychol IP: *.102.216.103.rev.optimus.pt 07.03.10, 13:13
                        RAZ JESZCZE:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,69,108192364,108293274,Re_Coraz_lepiej_.html?wv.x=2
                        Re: Coraz lepiej :-))))
                        Autor: dr_psychol 06.03.10, 03:05
                        Umiesz pisać na temat? :) w 1939 PZL 37 Łoś był jednym z
                        najlepszych średnich myśliwców świata. To tak jakbyśmy obecnie
                        produkowali coś na poziomie amerykańskigo B2 :)
                        • Gość: migomat Re: "Mysliwce" LOS w/g dr_psychol IP: *.dynamic.mm.pl 12.07.13, 21:24
                          dr_psychol napisał:

                          > To se zwal konia :)
              • Gość: Marietta Re: Braga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:51
                ... albo jakiś MINIMALNY młot na czarownice.
                Mam już pewien pomysł.
                Jak wejdzie w użycie - dam znać. :-)
                Piszę całkiem poważnie...
                Pewnie i nie zmieni sytuacji z czapy, ale... mam nadzieję - da
                pretekst do MYŚLENIA i (OBY) - działania...
          • Gość: Kagan Re: Braga? IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 05.03.10, 00:31
            Tak TA Braga. Tam, gdzie sie Portugalia modli (w Porto
            pracuje, a w Lizbonie wydaje pieniadze)...
            I bez przesady: w Bradze niewiele zostalo z czasow rzymskich. Tyle
            mniej wicej, co w Rzeszowie z czasow sredniowiecza...
            Do Rzymu to zas Bradze daleko. Mniej wicej tak, tak jak Rzeszowowi
            do Wiednia...
            No i pamitaj, ze ze mnie taki Wujek, co to za darmo rad nie daje!
            Calusy wujkowe ("wuja caluj z dubeltowki", jak to mawiali Starsi
            Panowie Dwaj)...
            • Gość: Shepard Tak właśnie myślałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 08:37
              ... że obejdziesz temat, wpisując jakieś brednie okólnikowe, motając
              się w zeznaniach.
              Nie przeczytałeś nawet ze zrozumieniem tego co napisałem.
              Ja nie napisałem, że w Bradze cokolwiek zostało z czasów rzymskich,
              tylko że miasto ma TRADYCJE sięgające tamtej kultury. Podałeś je
              jako przykład, z którego powinien skorzystać Rzeszów - liczyłem więc
              na jakieś uzasadnienie tego pomysłu. Nie wymiguj się, że za friko
              nic nie piśniesz, bo to jest dziecinada. Oglądałeś "Wodzireja"?
              Polecam. Robisz taki sam błąd jak filmowy Przybylski: "... bez kasy
              nie powiem NIC... "
              A wiesz Ty co ja sobie myślę?
              Nie Masz NIC do powiedzenia, WUJU...
              Nie Masz ani żadnego pomysłu, ani też żadnej beczki.
              Poza miernym, książkowym żargonem...
              Rób tak dalej, WUJU... :-)
              Tnij se tę gałąź na której siedzisz...
              I śnij o kupie szmalu, którą niewątpliwie zgarniesz gdy ktoś
              z twoich rad wreszcie skorzysta...
              Na razie wgląda to jednak tak, że SZMALU nie ma, ale za to
              KUPA jest
              !
              :-)

              Sayonara!
              S.
              • Gość: Kagan Re: Tak właśnie myślałem... IP: *.102.216.218.rev.optimus.pt 05.03.10, 10:29
                ... ze skonczy sie to na zwyczajnych, chamskich atakach ad personam z twojej strony.
                1. Pisanie o rzymskich tradycjach Bragi jest wrecz smieszne. To tak samo, jakby pisac o tym, ze wspolczesni Egipcjanie maja tradycje siegajace Starozytnego Egiptu. Tradycje Bragi siegaja bowiem najwyzej tzw. dark ages, czyli wczesnego sredniowiecza i najazdow roznych barbarzynskich plemion na imperialne resztki...
                2. Zaden szanujacy sie doradca, np. finansowy, nie powie ci nic istotnego za darmo. Bowiem to by bylo tak, jakby taksowkarz obwozil cie za darmoche po Rzeszowie i okolicach.
                3. Pomysly mam, i twe chamskie insynuacje tego nie zmienia.
                4. A twoj zargon barbarzynskiego "biznesmnena" (ten szmal etc.) swiadczy tylko o tym, zes zwyczajny chamus spod Rzeszowa.
                5. Pieniedzy mam dosyc i nie mam zamiaru ich robic na promocji miasteczka, z ktorego potrafia mnie tylko obrzucac blotem...
                • Gość: Shepard Re: Tak właśnie myślałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:47
                  "... zes zwyczajny chamus spod Rzeszowa... "

                  Pudło Kmiotku.
                  W poprzedniej epoce dostałbyś szpicrutą po brudnym karku z wysokości
                  kulbaki. Dzisiaj inne czasy. Każdy kundel może sobie ujadać zza
                  krzaka ile wlezie, bo to podobno wolny kraj.
                  Nie jesteś w stanie mnie obrazić bo obrażam się tylko na
                  mądrzejszych od siebie
                  :-)

                  Do tego - bierzesz się zbyt poważnie.
                  Gdybyś istotnie przedstawiał jakąkolwiek wartość - nie
                  pisałbyś rozpaczliwych tekstów na jakimś tam forum, tylko po prostu
                  ROBIŁ TO o czym tylko gardłujesz, a i płaciliby Ci za to sumy, które
                  na razie są tylko mętną projekcją niezaspokojonego umysłu.

                  "... Pieniedzy mam dosyc i nie mam zamiaru ich robic na promocji
                  miasteczka, z którego potrafia mnie tylko obrzucac blotem... "

                  Widocznie ZASŁUŻYŁEŚ.
                  Znieś z pokorą.
                  Sam zacząłeś te śmieszne krucjaty na kilku frontach naraz, to NIE
                  PŁACZ teraz, że się umazałeś po pachy.

                  Płyń skąd przybyłeś w POKOJU.
                  :-)

                  S.
                  • 14all Re: Tak właśnie myślałem... 05.03.10, 14:05
                    To czemu mnie atakujesz ad personam?
                    I uwazaj, bo w poprzedniej epoce, to bys oberwal ty, jako reacyjny wrog ludu.
                    I zrozum wreszcie, ze w kapitalizmie rynkowym jest z zasady rynek konsumenta,
                    ze wzgledu na chroniczna nadprodukcje
                    . Co z tego, ze mam dobre pomysly, jak
                    jest ich nadmiar w stosunku do realnego na nie zapotrzebowania?
                    I na kazdego, kto sie wam nie podoba, wylewacie w Rzeszowie pomyje. Stad
                    byliscie, jestescie i bedziecie tylkjo biednym, zapyzialym prowincjonalnym
                    miasteczkiem gdzies na krancach Europy
                    ...
                    • Gość: Shepard Re: Tak właśnie myślałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:25
                      "... To czemu mnie atakujesz ad personam? ..."

                      Atakujesz? Nie Masz pojęcia bladego jak wygląda atak...
                      To tylko taka gra... taki mały pokerek u Pani Kobuss :-)

                      "... byliscie, jestescie i bedziecie tylkjo biednym, zapyzialym
                      prowincjonalnym miasteczkiem gdzies na krancach Europy... "

                      Weź sobie uważaj chłopcze. Mnie jak już pisałem - nie wytrącisz z
                      dobrego nastroju, ale... takim tekstem możesz trafić kogoś we
                      wrażliwe miejsce. Nie każdy lubi aby używać go jak mopa do
                      lastryko...
                      Prowincja sama w sobie - nie jest zła.
                      Gdyby jej nie było, taka elyta jak Ty - nie wiedziałaby, że wróciła
                      do prawdziwego MIASTA. :-))))
                      To jak z herbatą, Wiesz Misiu?
                      Robi się słodka od mieszania. Cukier sypie się tylko po to, aby
                      wiedzieć kiedy przestać MIESZAĆ.

                      S.


                      • 14all Re: Tak właśnie myślałem... 05.03.10, 14:58
                        Ze mna nie wygrasz w ten sposob...
                        Nie moja wina, ze w Rzeszowie jestescie wiezniami i ofiarami swej drobnomieszczanskiej, prowincjonalnej mentalnosci. Ale ze byt okresla swiadomosc, to postarajcie sie nieco poprawic ten swoj nedzny rzeszowski byt, a moze wasze dzieci, czy raczej wnuki, pozbeda sie tej drobnomieszczanskiej, prowincjonalnej mentalnosci i stana sie wreszcie Europejczykami?
                        • Gość: Shepard Re: Tak właśnie myślałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 15:09
                          "... Ze mna nie wygrasz w ten sposob... "

                          Nie dobieraj sobie do głowy.
                          Nie mam w zwyczaju zbaczać z drogi aby zniszczyć bakterie w jakimś
                          mrowisku. :-)
                          Bierzesz siebie zbyt poważnie. Już Ci to mówiłem.

                          "... moze wasze dzieci, czy raczej wnuki, pozbeda sie tej
                          drobnomieszczanskiej, prowincjonalnej mentalnosci i stana sie
                          wreszcie Europejczykami?... "

                          Jeśli Masz na uwadze takich modelowych Europejczyków jako Ty - to
                          lepiej niech już sobie te biedne dzieci i wnuki rosną w spokoju oraz
                          w swojej prowincjonalnej mentalności.
                          W ogólnym rozrachunku wyjdzie... IN PLUS.

                          :-)

                          Buziaczek Europejczyku,
                          S.
                          • Gość: Z Europy Re: Tak właśnie myślałem... IP: *.102.216.111.rev.optimus.pt 05.03.10, 15:53
                            Jak widac, to Rzeszow tylko fizycznie lezy w Europie, a pod wzgledem mentalnosci jego mieszkancow, to jest on gleboko w XIX wieku...
                            Tasiemiec tez sie zreszta cieszy, ze mieszka w ludzkim odbycie... I nie widzi najmniejszej potrzeby znmiany swego losu, jesli ma wbrod goovna...
                            • Gość: Shepard Re: Tak właśnie myślałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 00:53
                              Ile jeszcze nicków wyprodukujesz i jakie komunikaty wystękasz
                              Mistrzu Riposty i Kamuflażu?
                              Z XIX wieku nie szydź, miernoto niedouczona - bo to właśnie w tamtym
                              czasie stworzono podstawy nowoczesnych technologii. Gdyby nie te
                              rewolucje - nie miałbyś teraz szans na pisanie głupot... kupę
                              waliłbyś przy świeczce, a do baku swojego piętnastoletniego szankla -
                              lał byś sieczkę.
                              Gębę sobie Rzeszowem wycierasz czas cały, a ty to niby skąd wypadłeś?
                              Pokazałeś poziom w dyskusjach z kumplami z lokalnej szkółki -
                              wszyscy czytali. Jeśli taki to dla ciebie grajdoł to po
                              grzyba te żale? Jak chcesz współczucia - to siądź sobie na 3 Maja z
                              beretem odwróconym anteną w dół, napisz na karteczce, że WSiZ to
                              kupa - i czekaj na zmiłowanie. Może przyjdzie WALEC i ci WYRÓWNA.

                              S.

                              P.S. Tasiemiec nie mieszka w odbycie dziadu. Chyba, że masz taki co
                              liczy cztery metry długości... Chciałeś błysnąć ale nie uważałeś na
                              lekcji.
                              W Oxfordzie.
                              Buehehehehe... :-)

                              • 14all Re: Tak właśnie myślałem... 06.03.10, 01:01
                                Daruj sobie te chamskie wyzwiska. Nie wiem tez, czy bylbys zachwycony
                                zyjac jako robotnik w XIX wieku. A tasiemiec mieszka tam, gdzie z resztek
                                przetrawionego pokarmu robi sie to, co powszechnie nazywamy gownem. Odbytnica to
                                byla oczywicie tylko przenosnia, ale w Rzeszowie takich finezji to przeciez nie
                                dostrzegaja...
                                • Gość: Shepard Re: Tak właśnie myślałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 01:18
                                  "... Odbytnica to byla oczywicie tylko przenosnia... "

                                  Niezwykle udana. Moja rada na dobranoc: będąc głupkiem siedź lepiej
                                  cicho... to znacznie lepiej niż odezwać się i rozwiać wszelkie
                                  wątpliwości.

                                  • 14all Re: Tak właśnie myślałem... 06.03.10, 14:22
                                    Znow tylko ad personam?
                              • Gość: Marietta Re: Tak właśnie myślałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:46
                                Do każdego tak będziesz fikał?
                                Ktoś się w końcu wkurzy i skończy się dzień dziecka.
                                Bredzenia o pseudonaukowych zmaganiach - też nie pomogą.
                                Ujadasz jak kundel zza krzaka, czając się za pozorną anonimowością
                                sieci... Myślisz, że jak raz podpiszesz się a, a innym razem -
                                be, to nikt się nie połapie???
                                Śmiechu.
                                KUPA
                                :-)
                                • Gość: Shepard "... Jeśli ktoś nie ma nic do powiedzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 13:00
                                  ... cytuje innych. Zwłaszcza - będących na odczuwalnie wyższym
                                  poziomie intlektualnym, lub po prostu - autorem wypowiedzi, które
                                  wypada znać. Jest to forma dobrowolnego poddaństwa, z uznaniem dla
                                  cytowanego autora w tle. Osoba używająca jako wypowiedzi własnej -
                                  cudzych myśli, pokazuje w ten sposób obraz swojej bezradności, a
                                  często - paniki, ponieważ świadomość, że nic nie ma do powiedzenia
                                  jest silniejsza od chęci wypowiadania się za wszelką cenę..."

                                  To też cytat.
                                  I zobaczymy, czy czytamy... tych samych autorów. :-)

                                  Sayonara Bęcwale!
                                  S.
                                  • Gość: Kagan Re: "... Jeśli ktoś nie ma nic do powiedzenia... IP: *.102.216.103.rev.optimus.pt 07.03.10, 13:16
                                    Nie. Cytuje sie zawsze, aby czyms konkretnym podeprzec swe twierdzenia. Kazda
                                    rozprawa doktorska w rozwinietych krajach angielskojezycznych zaczna sie od tzw.
                                    przegladu literatury!
        • Gość: Shepard Re: jak tam wuju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 23:50
          Nie dowiemy się nic o teorii stycznych Rzeszowa i Bragi?
          (O hiszpańskim Ourense nie wspominam nawet, bo jestem sympatykiem
          prostych rozwiązań i niemnożenia bytów. Brzytwa Okhama. Znasz, co
          nie? :-)
          Mam także nadzieję, że nie chodzi o korelacje z takimi gadżetami jak:

          - nowoczesne centrum handlowe w... centrum :-)
          - Escadorio dos Cinco Sentidos z fontannami Pięciu Zmysłów
          - kolejka elektryczna na Bom Jesus do Monte

          ... bo to by oznaczało, że mamy DEJA VU, albo tego ŁASKAWCĘ
          co podrzuca takie koncepcje Wielkiemu Budowniczemu...
          He
          He
          Heee

          :-)
          • Gość: Wujek Re: jak tam wuju? IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 05.03.10, 00:37
            Braga porobila tez wiele bledow. Np. zikwidowala piekne,
            staroswieckie tramaje, ktore wozily kiedys turystow i pielgrzymow z
            dworca kolejowego, przez sredniowieczne centrum do stop schodow
            wiodacych do kosciolka Dobrego Jezusa i zastapila je anonimowymi,
            nieciekawymi a smrodliwymi autobusami.
            Centrum handowe w centrum Bragi jest takie sobie. Jak kazde inne w
            podobnej wielkosci miescie Portugalii.
            Moje pomysly sa zreszta z innej beczki...
            • Gość: Shepard Re: jak tam wuju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:03
              "... Moje pomysly sa zreszta z innej beczki... "

              Tak. Widać nawet ze sporej odległości, że to beczka po ogórkach
              małosolnych...

              :-)

              S.
              • 14all Re: jak tam wuju? 06.03.10, 14:23
                A co zlego z tymi ogorkami? W Portugalii znaja z polskich wyrobow tylko ogorki a
                la Pollaca...
          • Gość: Marietta Re: jak tam wuju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:48
            Nie młotku.
            Wszystko co trzeba - dopowiedziałeś za mnie.
            I dzięki temu - trafiłem oczko...
            (Mam nadzieję, że w realu też jesteś taki wyszczekany :-)
            Czas pokaże. Langsam aber sicher...
            • Gość: 14all Re: jak tam wuju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:59
              Shepard - ty jestes MAriettą
          • Gość: Pani Stefa Re: jak tam wuju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:53
            Nie udawaj - moi technicy doszli juz do tego ze piszesz z tego samego kompa co
            marietta Shepard.
            • Gość: Shepard moja rada: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 12:48
              ... ZMIEŃ TECHNIKÓW.

              To PATAŁACHY.

              Naszych IQ możemy nie poprównywać. Skalę widać na talerzeu: ja
              cytuję Joycea - ty mnie... Taki jest porządek świata.
              :-)
    • mariten Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 04.03.10, 22:57
      Różnie bywa, skuteczna promocja nie zawsze musi być droga i obmyślona przez
      profesjonalistów. Np. rewelacyjne hasło promocyjne "Mazury - cud natury",
      zostało wymyślone przez pracowników warmińsko-mazurskiego urzędu
      marszałkowskiego. Nie dali zarobić profesjonalnym firmom i bardzo dobrze na tym
      wyszli. Na samą promocję też wydali jakąś niewielką sumę, pomógł im oczywiście
      konkurs na 7 cudów świata. Umieli wykorzystać sytuację i efekty okazały się
      bardzo wymierne, przyjechało do nich znacznie więcej turystów niż zwykle.
      Podobnie z Toruniem, bardzo dobre hasło "Gotyk na dotyk" zostało wyłonione w
      konkursie, w którym mógł wziąć udział każdy. Znowu profesjonalne firmy nic nie
      zarobiły, a hasło okazało się świetne. Z Rzeszowem jest oczywiście inna
      sytuacja, bo nie jest miastem turystycznym i raczej nie ma na to szans, więc
      trzeba się promować trochę inaczej. Zwracam tylko uwagę, że dobra promocja, to
      nie zawsze droga promocja.
      • Gość: Marietta Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 23:06
        Sugeruję hasło : Rzeszów - obiecany raj
        • Gość: Wujek Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 05.03.10, 00:39
          A moze: Tylko w Rzeszowie! (reszte kazdy sobie dopowie)...
          • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 09:07
            Pisze się: MORZE – tylko w Rzeszowie.
            Ale ten pomysł już był…
            Jak na PROFESJONALNE doradztwo – musisz się bardziej postarać…

            Tralalala,

            S.
            • Gość: Kagan Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.102.216.218.rev.optimus.pt 05.03.10, 10:08
              Jak MOZE juz bylo, to morze RZESZOW ALPEJSKA STOLICA POLSKI!
              • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 10:43
                Odpuść, Wuju. Alpejskie w Rzeszowie to są... pierniczki w
                Społem...

                :-)

                S.
                • Gość: Wujek Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 193.136.157.* 05.03.10, 12:04
                  A odkad to reklama ma byc uczciwa? Zanim sie ludziska zorientuja, ze w
                  Rzeszowie nie ma Alp, to naiwni frajerzy, ktorzy dadza sie nabrac na te reklame,
                  zostawia sporo pieniedzy na Podkarapaciu...
                  • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:00
                    "... odkąd to reklama ma być uczciwa? ..."

                    Od linii Wisłoka w kierunku wschodnim?

                    S.
                    • Gość: Kagan Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 193.136.157.* 06.03.10, 15:56
                      Na poludnie od ChwalyBogu, to znaczy sie na polnoc od BoguChwaly!
                      en.wikipedia.org/wiki/Boguchwa%C5%82a
                      • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 00:07
                        Swoje CV też cytujesz?

                        • Gość: Kagan Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.102.216.103.rev.optimus.pt 07.03.10, 13:25
                          Czemu nie? Oto i fragmenty:
                          Books and chapters in books:
                          I am an author of numerous handbooks, for example Programming in Databus Language (Warsaw, 1979). Also co-author of the following books:
                          Theoretical and Practical Problems of Economy Szczecin: Szczecin University, 2009
                          Business Development and Markets in the European Economic Area Kyiv: Foundation of International Studies, 2009
                          The Policy of the EU Szczecin: Szczecin University, 2008
                          Thinking Down Under: Australian Politics, Society and Culture in Transition Wissenschaftlicher Verlag, Trier, 2006

                          In preparation: a monograph Changes In Economic Policy of Australia and New Zealand 1983-2003 Under the Influence of Liberal Tendencies and Their Effects on Economic Competitiveness of Those Countries.

                          Articles in journals:
                          I have recently published several papers on the subject of economics (especially labour market institutions in International Journal of Economic Policy in Emerging Economies and Economics & Competition Policy), globalisation and international relations (in the International Relations – Warsaw University), socio-economic transformation in Europe and Australia (in the Bulletin of the Institute of Social Economy of the Warsaw School of Economics and at the Monash University) and on politics (in the International Relations – Warsaw University). Also an author of numerous papers about the authorship of Stanisław Lem and the Strugatski brothers in Australian Slavonic and East European Studies, Quarber Merkur (Austria), The Soviet and Post-Soviet Review (USA), Science Fiction (University of Western Australia), Acta Polonica Monashiensis and Polish Studies (Working Papers, Monash University). In addition publishes in Polish daily press (for example in Rzeczpospolita broadsheet) and in Polish language press in Australia as well as in transport magazines and on the Internet.

                          Conference papers
                          I am also an author of numerous conference papers presented on scientific conferences and seminars in such countries as Australia, Germany, Poland, Portugal, United Kingdom and Ukraine in English and Polish.


                          • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 22:27
                            Wiem, wiem... odrobiłem tę lekcję, ponieważ lubię wiedzieć.
                            Jak to mówią: uderz w stół a nożyce... i tak dalej.
                            Pięknie to wygląda na papierze. Jak każda teoria. I jak każda teoria
                            niewiele wspólnego ma z praktyką - ot, choćby tak jak ta z Monash.
                            :-)
                            Jak to ktoś inny powiedział: "... masz już swoje lata, żadnych
                            osiągnięć... "
                            Nie licząc doktoratu z Gwiezdnych Wojen.
                            Pozostaje tylko to CV na ścianie płaczu.
                            Ja popłakałem się ze śmiechu. :-))))))

                            Gruss,
                            S.
                            • Gość: Kagan Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.102.218.7.rev.optimus.pt 08.03.10, 00:13
                              A jakie ty masz osiganiecia, Shepard? Masz np. doktorat z
                              powaznego uniwersytetu? Nie. Wydali ci kiedys jakas publikacje
                              naukowa? Nie. Pracujesz naukowo na uniwersytecie? Nie. Wiec siedz
                              cicho, durniu z Rajsze.
                              I wbij sobie do twej tepej lepetyny, ze Lem to nie sa Star
                              Wars
                              , a bardzo powazne ksiazki, ktore sa oczywiscie za trudne
                              dla twej tepej prowincjonalnej lepetyny!
                              • dr_psychol Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 00:57
                                No tu się akurat wyjątkowo zgodzę że Lem i Strugaccy to nie jakieś
                                koszałki opałki o wampirach latających na krwiożerczych ważkach
                                mutantach, chociaż ogólnie za fantastyką nie przepadam oraz zbytnio
                                nie cenię, przytłaczającej większości płodów ludzkiej mózgownicy,
                                wpisujących się w ów nurt literatury :)

                                Lem to jednak klasa sama w sobie. Wielki człowiek, myśliciel,
                                filozof, wszechstronnie wykształcony i utalentowany człowiek. Rasa
                                na wyginięciu. Niestety. Szkoda.
                                Nawet kiedys postulowałem na forum, naiwnie i zupełnie bez wiary ma
                                się rozumieć chrum chrum, żeby zamiast lepić zapewne potworkowaty i
                                przepełniony sakralnym kiczem Park Papieski wybudowac w Rzeszowie
                                park nauki i techniki imiena Lema.
                                O ile wiem cos takiego powstało w Krakowie co mnie tez nie dziwi.
                                Ale skoro mamy skwer Górskiego i Muzeum Dobranocek ni z gruszki ni z
                                pietruszki to czemu by nie mial powstac u nas Park im Lema ;)
                                • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 01:31
                                  Daj spokój, Doktor...
                                  Przecież obydwaj wiemy, że nie to chodziło.

                                  Może i rzeczywiście Gwiezdne Wojny to popkulturowa tandeta.
                                  Odpustowy stragan i inwersja "prawdziwej" sztuki Sci-Fi... tyle że
                                  to stragan najwyższej jakości: daj Panie Boże taki Big Bang każdemu
                                  nic nie wartemu przedsięwzięciu...
                                  Czy się komuś to podoba czy nie: statystyki mówią same za siebie, te
                                  liczone w milionach USD zwłaszcza. Niejedna RELIGIA nie ma
                                  szans... :-)
                                  I żaden doktorat tego nie zmieni.

                                  S.
                                  • dr_psychol Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 01:37
                                    Ale ja lubie gwiezdne wojny ale te Georga Lucasa stare :)
                                    To jest coś pięknego. A efekty o wiele lepsze niz wspolczesne
                                    komputerowe badziewie. Przez swoją teatralność tylko zyskują na tle
                                    przezroczystych, playsteszynowatych animacji.
                                    Tak jak "Niekończąca się opowieść" - piękna sprawa. Teraz by tego
                                    za człona zwichniętego nie zrobili :)
                                    • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 01:51
                                      Bo teraz Doktor to tak jak z samochodami: kiedyś projektowali je
                                      wirtuozi i artyści, dziś - skomputeryzowane biura stylistyczne.

                                      Zresztą Masz Asan to samo we wzornictwie: aparat telefoniczny
                                      Ericssona model trzy-zero-zero, zaprojektował J. Heiberg - uczeń
                                      Matissa. I Ericsson CHCIAŁ aby świat to WIEDZIAł. Dzisiejsza masówa
                                      zabija sztukę. Jedes Spiel hat seine Regel... :-(

                                      S.
                                      • dr_psychol Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 02:10
                                        To raz ale dwa że taniej wszystko zrobic w komputerze. Dlatego
                                        zazwyczaj mamy u nas tak fatalne zdjęcia filmowe, jak na zapisie z
                                        wesela u wujka Romka, zero barwy, światła itd, bo żeby nakręcić film
                                        na taśmie filmowej trzeba wyłożyć grubszą kasę. Zjednej strony to
                                        dobrze bo kino niezależne sie rozwija ale ogolnie rzecz biorąc
                                        zalatuje to wszystko amatorką.
                                        A byle potwora można zrobić 10 razy taniej zatrudniając jednego
                                        maniaka podpiętego do komputera, niestety te wspolczesne efekty
                                        komputerowe jak na moje oko są jeszcze zazwyczaj takie sobie :)
                              • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 01:16
                                Te, uważaj bo ci łeb pęknie z emocji :-)
                                Wiem kto to jest Lem.
                                I dziwię się właśnie, że taki upadek zaliczyła jego literatura:
                                pierwszy lepszy wolontariusz może sobie pisać w temacie, którego nie
                                ogarnia. To jakaś paranoja. Kto ci był promotorem w tym procederze?
                                Jakiś podobny as przed emeryturą?
                                Masz recht: sprofanowałem Star Wars -> takie porównanie to było
                                świętokradztwo. Trudno. Jakoś przeżyję może... :-)))
                                A osiągnięcia?
                                Naukowe publikacje?
                                Daj na luz misiu... Twój doktorat to taka sama fikcja jak twoje
                                występy na "poważnych uniwersytetach"... Nie łapiesz się nawet na
                                uczelnie w prowincjonalnej stolicy innowacji.
                                Jakbyś był poważnym w tym co robisz - NIE PISAŁBYŚ TYCH wszystkich
                                pierdół na internetowych forach, nie jeździłbyś samochodem po grubym
                                resursie i stać by cię było na więcej niż jedną lokomotywkę
                                rocznie... z wyprzedaży. Nikt przy dobrej sytuacji zawodowej i
                                materialnej - nie odwala takiej ascezy, udając że jest o.k. Tylko
                                frajerzy mają wieczne pretensje do świata. Prawdziwy mistrz
                                ceremonii - wraca do domu na tarczy i posuwa królową balu.
                                :-)
                                A ja... cóż, nie potrzebowałbym dyplomu studiów wyższych... nawet
                                MATURY - aby zjeść takich patałachów jak ty na śniadanie. Razem z
                                waszymi doktoratami, habilitacjami i innymi. Praktyka przeciętniaku,
                                praktyka: dla mnie to jest rutyna, dla ciebie - szczyt możliwości
                                ...
                                :-)
                                Pamiętaj o tym Kagan.

                                A w kwestii publicystyki... to wydaję sobie co chcę i jak chcę. Na
                                takim poziomie edytorskim, że ci się nawet na antypodach nie śniło.
                                I do tego: ludzie za to płacą. Jak zresztą za wszystko co robię dla
                                pieniędzy. :-)))))))
                                Dobranoc misiu, pada śnieg... narciarzom dróżki mości...
                                Niech ci się przyśni coś naprawdę miłego. Może nawet Eden, albo -
                                Solaris... tylko nie spapraj tego jakby co.
                                • dr_psychol Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 01:25
                                  Shepard to ja nie wiedziałem że robimy w podobnej branży :)
                                  Może jakąś współpracę nawiążemy w takim razie ... ? :)
                                  • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 01:44
                                    "... Może jakąś współpracę nawiążemy w takim razie... "

                                    Chodzi o krycie dachów? W niepogodę? :-)

                                    Pozdrawiam,
                                    S.
                                    • dr_psychol Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 01:54
                                      Hehehehe akurat myślałem o wydawnictwie. Ale pewnie coś źle
                                      zatrybiłem :)
                                      A na dach bez flaszki nie wychodzę ;)
                                      • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 02:05
                                        Dobrze zatrybiłeś, dobrze...
                                        Żaden przyzwoity dachowiec, nie zaproponowałby wejścia na dach bez
                                        octu :-)

                                        S.
                                • 14all Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 01:25
                                  Nie tlumacz sie. Wysmiewales Lema, i tyle.
                                  I daj sobie spokoj z tym chwaleniem sie, jakim to jestes mistrzem od posuwania... Zalosny jestes i tyle, oraz zwykly tchorz, nie majacy odwagi sie podpisac swym prawdziwym nazwiskiem pod swymi wlasnymi slowami. Niestety, fora inetrnetowe przyciagaka takie gnidy jak ty, bo sie im wydaje, ze jak sa anonimowi, to nie musza uadawac, ze sa kulturalni... :(
                                  I PS: Rozumiem, ze wydajesz gejowska pornografie. Na wysokim poziomie edytorskim. I oczywiscie, ze ludzie za to placa, i to nawet niezle, Ale i ten rynek sie wkrotce w Polsce nasyci...
                                  • dr_psychol Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 01:31
                                    Ja tam za pornografią nie przepadam. Z opiniotwórczej prasy i
                                    publicytyki na wysokim poziomie, prenumeruję tylko Vampa :)
                                  • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 01:43
                                    Nadinterpretujesz. Nie tłumaczę się - przyjaciele tego nie
                                    potrzebuję, wrogowie i tak nie uwierzą. Logiczne?
                                    No.
                                    "... Zalosny jestes i tyle, oraz zwykly tchorz, nie majacy odwagi
                                    sie podpisac swym prawdziwym nazwiskiem pod swymi wlasnymi
                                    slowami... "


                                    Znowu pudło Kagan. Podpis jest AŻ ZA BARDZO czytelny. Tylko trza
                                    mieć iloraz inteligencji większy niż glista - aby to wyczaić. :-)
                                    Bierz przykład z Doktora i innych... niektórym nie trzeba telefonu
                                    do przyjaciela.

                                    Z tą pornografią trochę się galopujesz, ale jak to mówią: każdemu na
                                    myśli najsampierw to co kocha. :-)
                                    • Gość: Kagan Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.102.216.187.rev.optimus.pt 08.03.10, 10:21
                                      Jestes Shepard zwykly tchorz. Ale pamietaj, ze na tym forum wcale nie jestes anonimowy, i ze przez twoje IP mozna dojsc do tego, kim jestes i wyslac ci odpowiedni pozew za znieslawienie.
                                      I nie trza mowic trza, a trza mowic, entelygencie z Rajsze, trzeba!
                                      I chyba dobrze trafilem z rodzajem "literatury", ktora ty czytujesz...
                                      • Gość: Shepard Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 13:14
                                        "... Znow sie nabijasz z Lema, durniu "Shepard"? ... "
                                        "... Jestes Shepard zwykly tchorz... "

                                        Plus kilka obraźliwych uwag w kierunku np. mojego ojca.
                                        Jak na razie to ty Kagan jesteś bliżej kwestii... zniesławienia.

                                        A różnica między nami polega na tym, że ja po prostu wiem kim
                                        jesteś, a ty jeszcze nie.
                                        :-)
                                        Żegnam ozięble,
                                        S.
                                        • 1-4-all Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 13:29
                                          Jestes tchorz, bo sie tchorzliwie chowasz pod anonimowym nickiem...
                                          I gdzie ja obrazilem kogokolwiek z twojej rodziny?
                                • Gość: Pixi Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.10, 15:54
                                  żenująca jest ta zazdrość o doktorat.
                                  • Gość: rzeszowiak Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 16:06
                                    jaka zazdrośc o kawałek swistka którego nikt nie chce uznac?????
                                    Wrzuc w wyszukiwarke forum słowo "kagan" to zobaczysz z
                                    jakim "uczonym" masz do czynienia. Drogi Pixi teraz za 20.000
                                    złotych i trzy lata nauki na studiach doktoranckich mozesz te dr
                                    przed nazwiskiem miec....
                                  • 1-4-all Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 08.03.10, 20:23
                                    Tu nie chodzi o doktorat, bo one bywaja, powiedzmy sobie, rozne. Tu chodzi o doktorat z czolowego uniwersytetu w Australii, ktory otwiera drzwi wszystkich uniwersytetow w najbogtszych krajach I swiata. Nie otwiera ich tylko w bardziej zacofanych karajach III swiata, np. w Polsce...
    • Gość: st czy to jest tanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 13:34
      szczegoly na tnij.org/f3v4
    • Gość: Juzio Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 08:21
      Co prawda dyskurs zbłądził w takie rejony że komuś nowemu trudno byłoby odgadnąć jaki był punkt wyjściowy, ale wracamy do właściwego tematu:

      No i "cud" najprawdziwszy się wydarzył :)))
      Najnowsze wieści w temacie skatepark.
      Nowiny:
      "W Rzeszowie powstanie skatepark z prawdziwego zdarzenia

      Bartosz Gubernat

      Budowa rzeszowskiego skateparku nie będzie dzielona na dwie części. W całości wybuduje go jedna firma, a przetarg na tą inwestycję zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu.

      (...)
      Początkowo miasto zarezerwowało w budżecie na ten cel 1,3 mln zł. Taka kwota miała pozwolić na budowę profesjonalnego toru przeszkód, w całości wykonanego ze specjalnego betonu. Dość niespodziewanie, podczas styczniowej sesji Rady Miasta kwotę uszczuplono o ponad 800 tys. zł. Początkowo urzędnicy tłumaczyli, że wybudują skatepark w dwóch etapach.

      W lutym okazało się jednak, że oferty firm startujących w przetargu są znacznie wyższe, niż możliwości finansowe miasta. Przetarg unieważniono, a prezydent zlecił swoim służbom poszukać dodatkowych pieniędzy na skatepark.

      Teraz musi się udać

      Podczas dzisiejszej, nadzwyczajnej sesji Rady Miasta podejmą uchwałę umożliwiającą szybkie rozpoczęcie budowy.
      (...)
      Przetarg na budowę skateparku zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu. Budowa rozpocznie się prawdopodobnie już w maju
      ."
      • Gość: rzeszowiak Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 08:30
        moje pytanie brzmi ile obecnie jest kasy na przedsięwzięcie
        pt. "skatepark"
        • Gość: Juzio Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 13:20
          Sytuacja zmienia się jak na "ruskim" froncie. Ile jest kasy na skatepark nie wie nawet sam ratusz. Już dawno pogubili się w zmieniających się co chwila obietnicach bez pokrycia.
    • Gość: MaciejCote Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: 188.33.63.* 11.03.10, 16:40
      Skate park przy ulicy Witosa już powoli powstaje , może nie skatepark co pole
      sportowe : tutaj zdjęcia tnij.org/f45x na 3 zdjeciu wyraźnie widac
      całokształt
      • Gość: Goga Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 20:07
        To jakaś strona dla łysych debili z przyrośniętym beasboolem.
      • Gość: x Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 23:47
        weź kretynie spieprzaj z tą kryptoreklamą
        • 1-4-all Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse 14.03.10, 00:33
          A to bylo do kogo?
          • Gość: rzeszowiak Re: Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 12:21
            Przeczytaj kilka postów wyzej to moze zrozumiesz do kogo to było a
            nuz widelec do ciebie i będziesz miał mozliwosc postraszyc kogos
            sadem. Juz myslałem, ze dałes sobie spokój a patrzcie państwo troll
            wrócił.
    • Gość: krl Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 20:40
      Z dzisiejszych "Nowin":
      "Skate-park jednak z betonu
      RZESZÓW. Władze miasta zdecydowały, że nowy skate-park, jaki ma powstać w
      rejonie hali na Podpromiu będzie jednak wykonany z trwałych materiałów.

      Groźba, że może to być konstrukcja ze sklejki, pojawiła się po tym jak w
      styczniu radni na wniosek prezydenta obcięli znaczne środki na tę inwestycję.
      Z przeszło 1,3 mln zł zostawili w budżecie zaledwie 551 tysięcy. To na pewno
      nie pozwoliłoby zbudować skate-parku według pierwotnych planów.

      Po fali krytyki medialnej ratusz zmienił front. Na sesję Rady Miasta sprzed
      kilku dni skierowano uchwałę, która rezerwuje brakujące 846 tys. zł w budżecie
      na 2011 r. Radni głosowali za. - To jedna z tych inwestycji, które budują
      wizerunek miasta - zauważył Robert Kultys z PiS. Miejscy urzędnicy zapewniają,
      że będą starać się o środki zewnętrzne na budowę inwestycji.

      - Czy skate-park będzie ze szlifowanego betonu, jak to pierwotnie zakładano? -
      dociekał radny Jacek Lasota. W styczniu na podobne pytanie nie dostał
      odpowiedzi. Tym razem z ust włodarzy także jej nie usłyszał, ale wiceprezydent
      Marek Ustrobiński... pokiwał głową.
      "

      I niech to będzie podsumowanie tej dyskusji. Gdyby nie czujność mediów i
      podobne postawy jak Jamy, to byłoby wielkie "G" a nie skatepark.
    • Gość: Pani Stefa Przez tanią promocję marnujemy szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 07:44
      "Podkarpacie zamiast iść w profesjonalizm postawiło na amatorszczyznę, ogłaszając otwarty konkurs na komiks"

      dodam kolejny "kwiatek" :))) na dowód że ta krytyka była w pełni uzasadniona. Płatne z unijnej kasy ogłoszenia o konkursie na komiks i maskotkę prawie na pół strony gazety, dodam że o konkursie którego termin kończy się 31 marca ukazuje się w rzeszowskiej prasie... 19 marca

      To już są wolne żarty :)))

      I co to jest jak nie "zabawa" niekompetentnych urzędników za unijne pieniądze. Czy to że są one unijne to przepustka do tego żeby je marnować?!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja