Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji

IP: 84.38.160.* 07.03.10, 22:20
Jama wstyd !
    • Gość: bety Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 22:39
      Pisać bzdury byle pisać a najważniejsze, że coś tam zawsze się pisze o
      ratuszu.Ciekawy jestem czy ktoś w gazecie wyborczej, redaktor naczelny jest w
      stanie ocenić wartość artykułu.Coś ostatnio redaktorka stała się bardzo
      aktywna,albo mało płaca za wierszówkę albo redaktorka liczy na miód w ratuszu.
      • Gość: Juzio Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 10:22
        "albo redaktorka liczy na miód w ratuszu."

        Odpowiedzialna dziennikarka, urzędniku z ratusza, może liczyć w podobnym
        przypadku napisania rzetelnego, uczciwego artykułu na... kubeł pomyj z
        ratuszowego okna.
    • Gość: gość Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.03.10, 23:06
      Pan Jama nie ma przełożonych, z którymi może podzielić się swoimi pomysłami na
      promocję. Musi wywnętrzniać się do redaktorki...?
      To chyba nie najlepszy sposób na rozmowę z pracodawcą. Nic chyba nie zrozumiał
      z wizyty na dywanie u "Prezesa" po ostatnim artykule w gazecie. Typuję, że to
      się źle skończy...
      • Gość: gość Miki Mol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 08:26
        Może w drodze wyjątku od powszechnej praktyki obowiązującej w miejskich instytucjach Rzeszowa, Jama nie poszedł na tą posadę, dla stołka i comiesięcznej pensji, tylko autentycznie chciał coś sensownego i pożytecznego zrobić i jest w tym konsekwentny.

        Może Jama, w przeciwieństwie do pozostałych uczestników "wizyty na dywanie u "Prezesa" po ostatnim artykule w gazecie" nie ma w zwyczaju siedzieć na... baczność.

        Może Jama dzielił się i chętnie dzieli się z przełożonymi oraz innymi chętnymi do rozmowy, swoimi pomysłami, pod jednym skromnym warunkiem, iż będzie to twórcza rozmowa, a nie rozmowa dyscyplinująca w formie monologu. Może po prostu brakuje partnerów do takiej, twórczej rozmowy?
        • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 09:32
          Trzy strzały W CELU.
          Nie myślałeś Miki Mol, aby stanąć do Biathlonu?

          Kto choć raz próbował dialog nawiązać i opowiedzieć o jakimkolwiek
          pomyśle w ratuszu albo "wydziale odpowiedzialnym" (dobierając przy
          tym najprostsze słowa i starając się używać składni zrozumiałej dla
          gimnazjalistów)... kto widział te tępe wyrazy twarzy urzędników (z
          szefem w randze wiceprezydenta na czele...), zdradzające brak
          jakiegokolwiek kontaktu... gdzie zdumienie walczy z bezradnością
          równą temu, jaka występuje na obliczu małego dziecka patrzącego na
          akcelerator cząstek elementarnych... kto raz choć jeden próbował
          zrozumieć pokrętne wypowiedzi świadczące wyłącznie o absolutnym
          niezrozumieniu referowanego tematu - a przede wszystkiem: dające
          wyraz całkowitego braku zainteresowania i ignorancji...
          TEN WIE - z jakim MUREM zderzać się musi Pan Jama!
          I to wcale nie jest śmieszne.
          To jest tragiczne i smutne.
          Bo pokazuje jak daleko w tyłku znajduje się u naszych urzędniczych
          włodarzy tzw. INICJATYWA OBYWATELSKA.
          Hańba panie i panowie!
          Hańba dla was - urzędnicze miernoty. Nie dla Pana Jamy.

          S.
      • Gość: Shepard Typuję, że to się źle skończy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 08:39
        Dla kogo smutny urzędasie?
        Pan Jama jak na razie to odwalił więcej konkretnych działań niż wy
        wszyscy do kupy.
        A czyja to niby wina, że muzem wygląda tak jak wygląda?
        Pana Jamy??? Dostaliście w prezencie gotowca - i tylko
        SPIEPRZYLIŚCIE materiał. Jakiś tam PACANÓW miał więcej ikry i zrobił
        to samo - tylko że DOBRZE.
        Weźcie się lepiej do roboty, miernoty - to może i artykuły będą
        łaskawsze.
        Bo na razie to ludzie Z WAS, odpowiedzialnych za ten stan rzeczy
        urzędniczych nieudaczników mają ubaw, a nie - z Pana Jamy.
        Jeśli już o "złym końcu" mowa, to do tej pory bana zaliczył wasz
        były - główny hamulcowy promocji. Reszcie się na razie upiekło, ale
        nie liczyłbym bardzo na cud. Typuję, że dla coniektórych - koniec
        równierz jest bliski... :-)))
        No. To tyle porannej nauki. Teraz - do pracy: odstawić pasjansa,
        allegro i pogaduchy, zakładać ochraniacze na mankiety - i do boju.

        S.
        • Gość: Balzac Re: Typuję, że to się źle skończy... IP: 84.38.160.* 08.03.10, 12:07
          Panie Shepard - mnie agresji więcej pokory ...to ze wyleje pan zółc na osoby
          które na to nie zasłuzyły nie znaczy ze ma pan zdolnosci przywódcze - proszę
          podać kilka przykładów jak wyobraza sobie pan promowanie tego muzeum i w jaki
          sposób wpłynie to na promocję miasta a co za tym idzie jakich mozemy spodziewać
          się z tego korzysci - atakowanie przez inwektywy do których zresztą nas pan
          przyzwyczaił nie da wymiernego efektu poza pańską dyskusyjną popularnoscią w
          kregach takich jak pan. Takich klakierów jak pan jest mnóstwo , ale nie potrafią
          oni zrobić niczego poza zamieszaniem a tu potrzeba konstruktywnych pomysłów
          któych pan kompletnie nie przedstawia tak więc pańskie "wystąpienia" są tylko
          biciem piany i poza psuciem powietrza nie ma zadnych efektów. Proszę to
          przemysleć drogi panie shepard . pozdrawiam .
          • Gość: Shepard Re: Typuję, że to się źle skończy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 12:57
            Nie żartuj sobie Balzac.
            Poczytaj, poszukaj, popytaj kolegów zza sąsiedniego biurka: nie chce
            się nikomu skorzystać, to i nie ma sensu dłużej wychodzić z
            jakąkolwiek propozycją. Wszystko olejecie.
            Co zrobiliście z grą planszową? Na tacy przyniesiona - nie pasuje.
            Bo słaba. (Przemyśl zrobił byle jak i byle co - ale zrobił. A potem
            nasi dostali tylko w pyszczek, że się "kopiuje cudze pomysły",
            podczas gdy wiadomo było, że lokalny pomysł był conajmniej o pół
            roku wcześniejszy...)
            Pewnie - LEPIEJ wydać pięć razy tyle kasy na kubeczki, smycze i inne
            duperele zamiast na coś charakterystycznego.
            Co z Piknikiem Naukowym? Nie ma takiej potrzeby. W Warszawie robią z
            powodzeniem - u nas NIE MA KASY. Tym bardziej porzykro, że oprócz
            GOTOWEGO POMYSŁU i ludzi do realizacji - przyniesiona była w zębach
            także KASA od sponsorów. Gotowe, tylko TROCHĘ pomóc. W tyłku
            mieliście jako wyżej. A jeszcze jak ludzie wyszli z kwitkiem za próg
            promocji - to jakby wam szóstkę trafiło: radość, bo SAMI NIE DAMY
            RADY bez was
            . Tak się postępuje z tymi, którzy ZA DARMO chcą coś
            zrobić dla innych???
            No to sobie zobaczysz w tym roku. SAMI, BEZ ŁASKI i BEZ poniżania
            się przed kimkolwiek w urzędzie jednym czy drugim.
            A potem opowiemy wszystkim JAK NAM MIASTO POMOGŁO. Na antenie
            (specjalnie dla Ciebie zrobię ekstra piar) i na wizji. Zobaczymy
            komu się bardziej opłaci.
            Jak sytuacja z Festiwalem Designu Miejskiego? Na co to komu, nie? -
            kasa musi być na bokserską galę...
            I tak dalej...

            CO do samej promocji - to są tacy, którzy ZA DARMOCHĘ zrobili więcej
            niż urzędnicy za pensyjki. Ile zapłaciliście za występ w TVN i inne
            takie?
            A do nas - jeszcze wtedy MD nie było - niemiecka TV przyjechała
            sama. Nakręciła materiał i pokazała na zachodzie. Występów w
            lokalnych Teleekspresach i głównych wydaniach Wiadomości nie
            wymieniam. Umiesz liczyć? To se policz czas antenowy i pieniądze
            podatników. Zobczysz kto jest IN PLUS...

            To tyle.

            S.
            • Gość: Balzac Re: Typuję, że to się źle skończy... IP: 84.38.160.* 08.03.10, 13:24
              Panie shepard - ja nie jestesm urzędnikiem - widzę ze ma pan problem plebejusza
              ....sam fakt pisania postu nie jest dowodem na to ze połknął pan wszelkie
              mądrosci zyciowe i moze pan klasyfikowac ludzi wedle swoich kategorii - osmiesza
              się pan - nadal nie odpowiedział pan na zadane przezmnie pytanie za to utworzył
              pan wpis udowadniający ze jest pan mądrzejszy od wszytkich co wybaczy pan poddam
              w wątpliwość .Jest pan jak doda - taka internetowa doda która szokuje przy
              pierwszym spojrzeniu ale jak się odezwie czar pryska - w srodowisku gdzie
              dyskutuje się na poziomie zostałby pan wyproszony jako gość nie mający nic do
              powiedzenia ...mimo ze uzywa pan otworu gębowego nader często i chętnie...Mam
              wrazenie ze zbyt duzo przesiaduje pan na forach internetowych i obrósł pan
              przeswiadczeniem ze jest pan jedynym i słusznym dyskutantem - na forach być moze
              ale pański poziom intelektualny niestety jest zenująco niski ...pozdrawiam
              • Gość: Shepard Re: Typuję, że to się źle skończy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 14:15
                Panie Balzac, każdy powinien coś sądzić.
                Ja sądzę, że napiję się kawy...

                Pozdrawiam,
                S.

                "... ale pański poziom intelektualny niestety jest zenująco
                niski... "

                Wiem o tem. Ale pocieszam się faktem, że takim właśnie stworzył mnie
                Bóg... :-)
                Ponieważ jednak pański poziom, panie Balzac jest na dużo wyższym
                poziomie - stała inteligencji na Planecie jest zachowana.
              • Gość: Mikael Re: Typuję, że to się źle skończy... IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 16.03.10, 06:47
                Dziwne że najwięcej postów broniących Ferenca i krytykujących ludzi
                którzy nie chcą dyktatorskich zapędów w tym mieście pisanych jest z
                Resmana. A wiadomo kto głównie z Resmana korzysta :)
      • Gość: Juzio Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 08:44
        Powiało... Chłodem... ;)
    • Gość: bhavior Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 23:08
      mam wrazenie ze zyjemy w bardzo bogatym miescie skoro takie sprawy są
      problemem a istnienie muzeum bajeczek i laleczek w amatorskim ujęciu ma mieć
      zasadniczą role w promocji miasta :-) To jakiś koszmar ta promocja - drugi
      artykuł dzis - jeden chce wydać 700 tys za dwa napisy a drugi chce promować
      przez laleczki - moze jeszcze poszukajcie trzeciego co zbiera etykiety
      zapałczane... dzieci w garniturkach ...
    • dr_psychol Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji 08.03.10, 02:02
      Ale takie muzeum może być rzeczywistą atrakcją Rzeszowa i jeszcze
      na siebie zarobić, jednakże rzeczą o znaczeniu strategicznym,
      najwyższej wagi jest tutaj nowoczesna oprawa i rozmach tego
      przedsięwzięcia.
      Naiwnie daję wiarę ze w nowym obiekcie znajdzie się sala
      projekcyjna, interaktywne panele, kawiarenka - wszystko w należytej
      oprawie architektonicznej i plastycznej. Będą się tam odbywały
      projekcje filmów animowanych oraz filmów przybliżających historię
      animacji w Polsce i na swiecie, warsztaty animacji, zajęcia dla
      dzieci i młodzieży itp. W takiej formie to rzeczywiscie mogłoby być
      coś ciekawego, tylko czy nasze władze potrafią zrozumieć takie
      rzeczy :) Oto jest pytanie :)
    • Gość: alkq Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.03.10, 02:03
      Głupoty piszecie. Zgadzam sie z artykułem z P. Jamą w stu procentach!
    • sceptyk31 Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji 08.03.10, 06:50
      Najlepszą promocja dla Rzeszowa jest to, że jest dobrze zarządzane i
      plasuje się w czołówce różnych rankingów. Oczywiście muzeum
      dobranocek to placówka potrzebna. Ale bez przesady, są ważniejsze
      i poważniejsze w Rzeszowie.
      • Gość: grzeczny Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 08.03.10, 06:52
        Jama wstyd !
        • Gość: Xyz Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 09:22
          Podobno najlepszym sposobem złodzieja na odwrócenie uwagi od siebie jest
          podniesienie wrzasku "Łapaj złodzieja!!!"

          I za takim przypadkiem mamy chyba tutaj do czynienia.
      • dr_psychol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 08.03.10, 12:12
        Buahahaha ale się zacząłem śmiać, a śmiech mój był tak gromki że mi
        pękła szyba w wychodku za stodołą :)

        Rzeszów jest dobrze zarządzany? Chyba na poziomie zbierania
        papierków z chodnika a tu jeśli chodzi o psi stolec jestesmy do
        tyłu ;)
        Powiedz mi jakie są te ponadprzeciętne efekty tego niesamowitego
        zarządzania w naszym miescie? Ja ich nie widzę.
        Krótkowzroczność, bylejakość - rozbić trzeba to słowo na czlony by
        lepiej uzmysłowic jego znaczenie: BYLE- JAKOŚĆ, czyli żadna jakość i
        przede wszystkim POZORNOŚĆ działań! Oto kwintesencja działań władz
        Rzeszowa.
        Przykładem jest choćby opisywane Muzeum Dobranocek - ludzie przez 4
        lata wyrzucono w błoto u nas takie pieniądze ze można byz wybudować
        za to i Skatepark na miarę XXI wieku i stworzyc takie samo Muzeum
        Dobranocek.
        Zejdźta na ziemie. Rankingi to są w większosci przypadków
        propagandowe kity dla naiwniaków. Tak jak z Naszym PKB rosnącym to
        niby niesamowicie, zieloną wyspą - Prawie juz Irlandią drugą, a
        prawda jest taka że Czesi mają PKB na jednego mieszkańca wyższe o
        ponad 8000$ a Słowacy o 5000$ to jest przepaść ...
      • Gość: kolargol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.plus.com 16.03.10, 13:07
        Ale tu chodzi o atrakcję turystyczną, która ma spory potencjał, więc dlaczego to
        lekceważyć i traktować z przymrużeniem oka? Czy dla Ciebie jako turysty
        najciekawsze miejsca to teg dzie mozna zobaczyc i zrobic cos ciekawego i
        wyjatkowego, czy te które są dobrze zarządzane i maja czołowe miejsca w
        rankingach? Przykład Muzeum Dobranocek akurat daje świadectwo niezbyt dobrego
        zarządzania...
    • Gość: Zezowaty Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 06:54
      Po pierwszych postach widać że służby prasowe ratusza wcześnie wstają. Toż to siły szybkiego reagowania w sytuacji zagrażającej "wizerunkowi" ratusza i jego spec. służbom od promocji :)))

      Widać że dzisiaj poranne posiedzenie w ratuszu.
      • Gość: hycel Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.03.10, 10:00
        Będąc dobrze poinformowany mogę powiedzieć ze ratusz idąc za ciosem
        przymierza się do otwarcia Muzeum Kapsli Od Piwa
    • Gość: J Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.03.10, 08:18
      Dobrą promocją miasta jest, umiejętność zdobywania środków unijnych
      poprzez poprawnie napisanie wniosku, współpraca z Urzędem
      Marszałkowskim,Wojewodą,sąsiednimi gminami.Tak zwane klamkowanie to
      jedynie ułomny chwyt reklamowy,dobry w czasach PRL-u a nie
      obecnie.Dobrą reklamą jest tworzenie stref
      ekonomicznych,rozwiązywanie problemów komunikacyjnch,czyli budowa
      obwodnic,czego u nas trudno trudno się doszukać.Marnowanie środków
      na różnego rodzaju bajery to antyreklama.
    • Gość: gość Miki Mol Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 08:36
      Czytając posty "urzędnicze" można by odnieść wrażenie iż urzędnicy w Bielsku Białej, Łodzi, Pacanowie i innych miastach Polski które stawiają na bajkowe instytucje i atrakcje, to banda dur.i, a jedynie w Rzeszowie są rozsądni, myślący, poważni i odpowiedzialni profesjonaliści, rozumiejący zasady promocji.

      Tylko skoro jest to promocja na takim wspaniałym poziomie, to czemu rzeczywistość i efekty ich "trudu" nie są równie wspaniałe?
    • Gość: Xyz Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 09:23
      Podobno najlepszym sposobem złodzieja na odwrócenie uwagi od siebie jest podniesienie wrzasku "Łapaj złodzieja!!!"

      I za takim przypadkiem mamy chyba tutaj do czynienia.
    • Gość: J Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.03.10, 09:47
      Jeżeli uwaga Miki Mol dotyczy mojej osoby,to uważam że urzędnicy w
      tym akurat czasie powinni pracować.Czy myślenie zasadami ekonomii w
      obecnych czasach jest złe? Osobiście zazdroszczę innym ośrodkom
      województw że potrawią myśleć inaczej niż w Rzeszowie a co do
      profesjonalizmu to nasi zarządzający na czele z Prezydentem powinni
      uczyć się od innych a nie pozostawaś w PRL-u.W Rzeszowie zmarnowano
      miliony złotych na promocje nie przynoszące pozytywnej
      reklamy.Samowładztwo i nieomylność naszego Prezydenta to bardzo zła
      reklama.Wielki SZACUNEK I UZNANIE dla miast które wymienia Miki Mol.
      • Gość: gość Miki Mol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 10:14
        Masz rację że wszelkie podobne inicjatywy obywatelskie nie powinny się odbywać na zasadzie "klamkowania".

        Ma rację Shepard opisując realia zgłaszania się z inicjatywą obywatelską do miejskich urzędników.

        Problemy Muzeum Dobranocek, Jamy i wszystkich podobnie "naiwnych" pasjonatów dotyczą problemów z nawiązaniem partnerskiej rozmowy ze stroną urzędniczą.

        Obywatel w tej "stolicy innowacji" jest traktowany jak intruz na urzędniczych salonach.
        • Gość: jola Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 10:54
          Czasy PRL-u się skończyły a w ratuszu panuje styl podobny do stylu
          Breżniewa,emerytom się wydaje,że jest to jedyny słuszny kierunek
          zarządzania.Najgorsze jest to,że do niektórych mózgów nie dochodzi,że w innych
          miastach nie przedstawiają utopijnych wizji a wykonują pożyteczna pracę dla
          rozwoju miast.Rzeszów przez ostatnie lata zmarnował swoja szanse na rozwój i
          dlatego nie ma się czym pochwalić i niczego istotnego wypromować.Może
          hasło,,Rzeszów przyjazny dla emerytów, rządzony przez emerytów.
    • Gość: J Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.03.10, 11:01
      Brawo Miki Mol to cieszy że są osoby myślące a nie " klakierzy "
      niejednokrotnie wychwalające naszego panującego, wywodzącego się z
      poprzedniej epoki,który tak naprawdę nie rozwiązał żadnego problemu
      miasta a niejednokrotnie jeszcze je pogłębił.Mam wielki szacunek dla
      osób starszych, ale ten nasz już starszy Pan,powinien dać sobie
      spokój, bo nic nie zrozumiał i nic nie
      potrawił "załatwić".Pozdrawiam.
    • Gość: Balzac Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: 84.38.160.* 08.03.10, 11:06
      Cukiereczek ? 20 tys osób ? Przeciez to kilka lalek i kukiełek - efekt
      zbieractwa hobbystycznego - te 20 tys osób to dzieci w wieku przedszkolnym i
      wczesnoszkolnym - to ma być promocja miasta ? a do kogo ona ma trafiać ? Moze
      do inwestorów ? Piszecie o paśmie sukcesów ...jakich sukcesów w odniesieniu do
      promowania rozwijającego się miasta ? Promowanie miasta to nie promocja
      poczynań jednego człowieka który powinien być wdzięczny ze ma gdzie być i za
      co zyć - takich ludzi jest więcej - kazdy ma dostać od miasta pomieszczenia i
      utrzymanie ? PRzeczytajcie trochę na czym ma polegać promocja aglomeracji
      miejskiej ....przemyślcie to zanim napiszecie artykuł na zamówienie -
      czytaliscie o Wrocławiu czy Krakowie czy Warszawie i ich poczynaniach
      promocyjnych - tam idą potęzne pieniądze na potęzne kampanie a nie drobne na
      reklamę jakiegoś grajdołka z laleczkami. Czy Ratusz nadal ma się rozdrabniać
      na ulotki ,muzeum dobranocek , filmiki i inne pierdołki nic nie znaczace czy
      moze wreszcie znajdzie się ktos tko zrobi cos na skalę duzego miasta
      wojewódzkiego - takie promocje mozna urządzać w konkursach miast gminnych ...
      • Gość: gość Miki Mol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 12:02
        "wdzięczny ze ma (...) za co zyć"
        Jama akurat ma za co żyć i nie jest to zasługa tej akurat miejskiej posady.

        Stąd też pewien komfort niezależności, tak odstającej od miejskich standardów, gdzie to wystarczy zastosować opr i "problem" robi się malutki i trzęsący ze strachu.
        • Gość: Bigos Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 08.03.10, 12:17
          Zamiast czepiać się fragmientów wyrwanych z kontekstu przeczytaj to ze
          zrozumieniem a jak cokolwiek zrozumiesz wymien jakie korzysci da dalsze pchanie
          pieniędzy w to zadziwiająco konieczne przedsięwzięcie ? JEsli chcesz dyskutować
          to dyskutuj a nie nabijaj liczbę postów przez podważanie wypowiedzi poprzedników
          - wykaz się inteligencją bo to ze umiesz pisać i naduszać klawisze to nie jest
          jeszcze swiadectwo Twojej wszechwładnosci szanowny przedmówco .Nie interesuje
          mnie stan majątkowy Pana J. którego szanuję choćby tylko za upór z jakim dązy do
          obranego celu choć nie muszę się z tym zgadzać - chodzi mi o wymierne efekty tej
          działalnośći czyli jakie korzysci da każda zainwestowana złotówka w ten
          przereklamowany moim zdaniem pomysł ...Jesli potrafisz się wypowoedzieć to
          zapraszam ...jesli zas będziesz bluzgał to idz na stronę www.słowneutarczki.pl i
          tam się molestuj .....pozdrawiam
      • dr_psychol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 08.03.10, 12:29
        Masz zupełną rację jeśli chodzi o promowanie Rzeszowa i pozyskiwanie
        inwestorów ale ciekawe i unikatowe placówki muzealne, sa także
        potrzebne miastu takiemu jak Rzeszów. Takie muzeum może na siebie
        zarobić i stanowić rzeczywistą a nie wydumaną atrakcję turystyczną,
        tylko żeby nią się stac trzeba najpierw w taką placówkę
        zainwestować, a środki można spokojnie wygospodarowac z budżetu
        miasta.
        Kiedyś był artykuł także na temat zbiorów pana Ziemby o ile
        pamiętam, człowiek ten posiada unikatową na skalę swiatową kolekcję
        książek, o wartosci trudnej do oszacowania. Są to jedyne w swoim
        rodzaju egzemplarze oprawiane i wykonywane ręcznie z użyciem
        szlachetnych materiałów a także kolekcja minaturowych księzeczek
        wielkosci kilku milimetrów, --zapisanych ma się rozumiec.
        Padła propozcyja stworzenia muzeum ksiażki. I co i nic. A przeciez
        ten człowiek dysponuje taką wiedzą i takim zapałem ze gdyby
        zainwestowac w to i stworzyc nowoczesną placówkę gdzie mozna by
        poznac tajniki produkcji książek , rękopisów, manuskryptów,
        papirusów, własnoręcznie wydrukowac sobie kilka stron z użyciem
        prasy Gutenberga itp itd to byłaby to na pewno wielka atrakcja
        turystyczna naszego miasta które słynie z tego ze z niczego nie
        słynie :)
        Kiedys oglądałem fragment tej kolekcji jako dziecko i pamietam to
        do dzisiaj. Takich ludzi jest u nas więcej ale nikt nie wyjdzie im
        naprzeciw.
        Popatrz co sie dzieje w Trasie Podziemnej. Przecież kazdy sklep z
        pamiątkami ma bardziej wartosciowe eksponaty :)
      • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 12:36
        "... Cukiereczek ? 20 tys osób ? Przeciez to kilka lalek i kukiełek -
        efekt zbieractwa hobbystycznego - te 20 tys osób to dzieci w wieku
        przedszkolnym i wczesnoszkolnym - to ma być promocja miasta ?... "


        Tak właśnie. Jedyna tego typu kolekcja w tej części Europy.
        Kolejny raz powtarzam - baza, którą nieudolni i nieogarniający
        tematu urzędnicy
        - po prostu zmarnowali, wciskając byle jak w
        przyciasny kąt.
        Te kilka lalek to są w ogromnej części unikatowe pamiątki kultury
        materialnej. O coraz większej wartości materialnej i historycznej.
        Tyle, że akurat wiedza na temat jest dla większości rodaków ciągle
        poza zasięgiem świadomości: znaczki, monety, judaika itp. - jeszcze
        jakoś tam bujają się w świadomości jako rzeczy o określonej
        wartości - stara zabawka, magnetofon, telefon czy nawet 8 bitowy
        komputer - już nie.
        Na zachodzie Europy, w Japonii, USA - to jest ogromna dziedzina,
        której poświęca się dużo uwagi i wydaje ogromne pieniądze.
        U nas dopiero się zaczyna: proszę zerknąć na aukcje ile zapłacić
        trzeba za miniaturowy samochodzik z lat 70., którego w każdym kiosku
        Ruchu było kiedyś od groma...
        Ile zarabia się średnio na Podkarpaciu? 1500, 2000, 2500PLN?
        Jeśli coś w ten deseń, to za jedną "kukiełkę" z SEMAFORA pożyłbyś se
        parę miesięcy. Za okazyjną cenę.

        A zresztą. Szkoda jęzora strzępić. Lepiej oddać cały ten inwentarz
        do Pacanowa, albo gdzie indziej - znajdzie się spora grupa chętnych
        do przejęcia takiej kolekcji (były zresztą takie propozycje, gdy
        urzędasy bujały się trzy roki z decyzją). I będzie święty spokój.
        A wtedy okaże się, że gdzie indziej, we właściwej oprawie -
        "kukiełki" funkcjonują i nikt nie smarka, że to tylko śmiechu kupa.
        Po problemie, w myśl zasady: KTO nie ma WŁOSÓW, ten NIE MA KOŁTUNA...

        A my będziemy mieli to co zwykle najbardziej innowacyjne: Paniagę,
        Carpatię i koncerty pieśni patriotycznych.

        Sayonara!




        • dr_psychol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 08.03.10, 12:43
          Zgadza się ostatnio moj kumpel zakupił od jakiegoś typa własnie
          model bodajże Warszawy na baterię za jakies 200 złotych.
          Następnie wyjawił mi w sekrecie że taki smochodzik wart jest
          2500 :) Chyba skocze do piwnicy strzelić rentgena w pudłach :)
          • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 13:01
            2500 ale w EURO.
            Jeśli to jest np. model na baterie, w idealnym stanie i z
            oryginalnym pudełkiem.
            Mam takich... nieważne.
            Kilka.
            Może podaruję... eeee... miastu. :-)))))
            Żeby miało co w Podziemiach trzymać.

            S.
            • dr_psychol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 08.03.10, 13:05
              Mówił ze 2500 złotych. EURO? Matko najświętsza jedyna ... :)
              Shepard nie załamuj mnie, kiedys miałem takie samochodziki i nawet
              radziecki pojazd księżycowy, a jeden taki zepsułem w przedszkolu i
              mój ojciec musial go naprawiać z kolegami z pracy ;)
              • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 13:18
                Niestety.
                Z małymi modelami np. Dinky Toys z lat powojennych jest jeszcze
                lepiej: miniaturka długości około 12 cm, w stanie idealnym i
                pudełkiem, jeśli do tego jest w nieczęsto spotykanym kolorze - może
                osiągnąć na aukcji np. parę tysięcy... FUNTÓW.
                Często nie zdajemy sobie sprawy z takich rzeczy, ale.. one są.
                Po prostu.

                S.
                • dr_psychol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 08.03.10, 13:22
                  Ja wiem ze tak ejst ale nie wiedziałem ze z naszymi PRL-owskimi
                  samochodzikami.
                  Bo to ze stare komiksy kosztują i po milion dolarów a stare kolejki
                  elektryczne, resoraki, ludziki idą za straszne pieniądze na aukcjach
                  to słyszałem. Trzeba zbierac takie rzeczy. Stare gry kieszonkowe,
                  zabawki, komputerki, moze nawet kalkulatory :)
                • Gość: Balzac Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 08.03.10, 14:01
                  Widzę drogi shepardzie ze laleczki , pajacyki i samochodziki są ci bliskie
                  ...teraz duzo zrozumiałem ... - pozdrawiam zycząc duzo zdrowego mleka ...
                  • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 14:08
                    "... Widzę drogi shepardzie ze laleczki , pajacyki i
                    samochodziki... "

                    Upraszczasz, ale... niech Ci będzie.
                    Szkoda, że jednak - NIC nie zrozumiałeś.

                    Pozdrawiam,
                    S.
                    • Gość: Balzac Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 08.03.10, 14:38
                      Drogi Shepardzie - masz fajne odzywki - takie intelektualne i widać ze jestes
                      wyszczekany jak kundel na pastwisku - ale nadal nie odpowiedziałes mi na zadane
                      pytanie a stworzyłes kilka postów nie na temat skupiając się na mnie a nie na
                      problemie który jest w temacie ... wiec nadal oczekuję abyś naswietlił wizję
                      muzeum dobranocek jako głównego motoru promocyjnego miasta rzeszowa - słuchamy
                      ...a raczej z niecierpliwoscią oczekujemy na twój wpis... ale na temat a nie o
                      mnie ani urzędnikach i twej do nich pogardzie ...
                      • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 15:16
                        Drogi Balzacu,
                        Nigdy i nigdzie nie napisałem czegokolwiek, co sugerowałoby że MD w
                        Rzeszowie miało/ma być głównym motorem czegokolwiek. :-)
                        Nie uważałeś albo - nie przeczytałeś ŻADNEGO mojego wpisu ze
                        zrozumieniem. W tym i w innych tematach.
                        Stawiasz mylne interpretacje a potem budujesz na nich własne
                        historie...
                        Chciałbyś poznać moją wersję?
                        Doskonale Cię rozumiem.
                        Bo ja na ten przykład chciałbym poznać tego co wynalazł seks.
                        Żeby zobaczyć nad czym teraz pracuje...
                        Dlatego obaj musimy uzbroić się w cierpliwość... :-)

                        Pozdrawiam,
                        S.


                        • Gość: Balzac Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 08.03.10, 16:06
                          No i widzisz Drogi Shepardzie jak tracisz czas nic nie wnosząc do dyskusji
                          ...mam takie wrazenie ze z obu stron masz zwieracz i w zaleznosci od potrzeb
                          popierdujesz raz z jednej raz z drugiej strony - niemiły zapach się rozchodzi a
                          tobie głównie o to chodzi ...wobec powyższych faktów wybacz ale dalszą z Tobą
                          konwersację uwazam za bezsensowną ...pozdrawiam .
                          • Gość: antybigos Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 16:08
                            a bigosa nie pozdrowisz......

                            Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc
                            Autor: Gość: Bigos IP: 84.38.160.* 08.03.10, 12:17
                            • Gość: Bigos Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 08.03.10, 16:14
                              Do antybigosa - Tatus w Sb pracował ? skąd te nawyki :-)szukaj szukaj
        • Gość: Balzac Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 08.03.10, 13:31
          Argumentacja dziecka z przedszkola kochany Shepardzie ...musisz wyjsc poza ramy
          swoich ograniczeń.
          • Gość: Neo Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 13:36
            Jak się ma wąskie horyzonty, to niekoniecznie trzeba się tym chwalić na forum publicum. Przemyśl to.
      • Gość: Juzio Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 13:48
        "Promowanie miasta to nie promocja poczynań jednego człowieka"

        Ten człowiek nie jest już właścicielem kolekcji, ani tym bardziej właścicielem muzeum.

        To miejskie, samorządowe Muzeum Dobranocek w Rzeszowie i kolekcja, której właścicielem jest miasto.


        Problem w tym że miejscy urzędnicy chyba jeszcze tego nie zauważyli...
        • Gość: Balzac Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 08.03.10, 13:54
          więc jak zauważą mają się codziennie modlic do misia colargola ?
          • Gość: Juzio Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 15:11
            Napić się kawy... to dobre rozwiązanie :)
    • Gość: xXx Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 19:31
      To bardzo źle . Przecież powinno się wykorzystywać takie rzeczy do
      promocji , bo obecnie Rzeszó się z niczym , ale to z niczym nie
      kojarzy . Zamiast wykorzystywać szanse to oni to przespali .
      DOBRANOC panowie urzędnicy !!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Marietta Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 19:55
        Bajki to opowiada Pan Chłodnicki bo mu za to płacą :)i Pan Ferenc bo je tworzy i
        sam w nie wierzy :-) to jest podstawa promocji Rzeszowa :-) w zestawieniu z
        ostatnim filmikiem promocyjnym co go jakiś baran stworzył całosć jest dość
        oryginalna i z pewnoscią jest elementem promocji naszego wspaniałego miasteczka :-)
        • Gość: Muzealnik Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.ostnet.pl 08.03.10, 20:56
          Rzeczywiście, działania w tzw. rzeszowskiej kulturze są na marnym poziomie (w
          tym tzw. Muzeum Dobranocek). Trudno promować coś, co na promocję nie zasługuje,
          a jest bardziej zaściankową fobią. Prawdziwe kolekcje muzealne promują sie same
          - to zbiory i jeszcze raz zbiory!
          • Gość: anna Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.rzeszow.mm.pl 08.03.10, 21:55
            Co to są "prawdziwe kolekcje muzealne"? Oczywiście miasto może zakupić
            Picassa, da Vinci, Moneta;)
            Byłam kiedyś w urokliwej francuskiej dziurze Mougins, miasteczko cudownie
            położone. Postanowiło założyć muzeum fotografii. Więc można pooglądać stare
            aparaty fotograficzne i zdjęcia gwiazd filmowych zrobione tymi aparatami. Niby
            nic, ale fajne.
            Sardyńskie miasto Nuoro odwiedza się w zasadzie tylko dla muzeum regionalnych
            strojów ludowych.
            • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 23:13
              W Wépion w Belgii jest Muzuem Truskawki.
              W USA - bohaterem muzealnych ekspozycji jest Musztarda...
              Wyśmiewane i podawane tutaj jako negatywny przykład kapsle od
              butelek - też znajdują się w muzuem.
              Znane są ogromne kolekcje ksyrofilistyczne (żyletki i opakowania).
              Ceny jakie osiągają np. rzadkie opakowania dla tzw. normalnych
              obywateli - są z innego świata: 1800 EURO za pudełeczko mniejsze od
              pudełka zapałek...
              No i co tam, Panie Muzealnik? Teoria trochę się rypła, nie?
              Z moich prywatnych badań i obserwacji, wynika że i owszem -
              klasyczne pozycje malarskie, dobre nazwiska albo znane epoki, np.
              impresjonizm - robią robotę. Tyle, że ściągają relatywnie wąskie
              grono smakoszy. Kultura popularna - to jest to na co stawia się
              teraz na świecie... Zresztą, nie ma sensu jęzora strzępić, zacytuję
              Marka Borowskiego ze STAROGARDU, kolekcjonera żyletek właśnie. Jego
              słowa może coś wyjaśnią...:

              Rzadkie sztuki są kupowane za bardzo duże sumy i nikt później nie
              ma zamiaru się ich pozbywać. Na tym polega kolekcjonerstwo. W
              pudełkach po żyletkach specjalizuje się także pewien Francuz,
              mieszka we własnym zamku, zbiera również zabytkowe samochody.

              To co w Polsce wzbudza zdziwienie i politowanie, w innych krajach
              jest powodem do dumy, odprężającym zajęciem, rodzinnym hobby.

              Zbieranie przeróżnych przedmiotów to zajęcie dużej części
              społeczeństwa francuskiego, włoskiego czy szwedzkiego. W każdym z
              tych krajów jest po kilkadziesiąt tysięcy kolekcjonerów pudełek po
              żyletkach. Pasji zbierania nikt nie oduczał ich na siłę.
              - Słyszałem historię o amerykańskiej rodzinie, która przez cztery
              pokolenia wrzucała zużyte żyletki do dziury w ścianie łazienki. Przy
              okazji remontu jeden z tej rodziny wydobył żyletki i zaczął nimi
              handlować przez Internet. Zrobił na tym fortunę. W Polsce nie było
              możliwości takiego kolekcjonowania. Kto myślał o jakiś żyletkach,
              kiedy trzeba było opuszczać dom, rodzinę np. podczas wojny?
              Poprzedni ustrój też przyczynił się do zabicia w nas pasji
              kolekcjonowania.


              S.
              • Gość: Greg Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 06:10
                Bo to jest prafdziwy muzealnik, zajmujący się jedynie powarznymi żeczami, a nie jakimiś za przeproszeniem... "pluszakimi", żyletkami czy samochodzikami. Ot co!
              • Gość: Ewa sa miejsca gdzie nie ma nawet tego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 07:46
                W USA w Południowej Dakocie jest maluteńkie miasteczko Mitchell, nie
                było tam NIC kompletnie interesujacego turystę, ot taka maleńka
                dziura zyjąca z okolicznych farmerów uprawiających kukurydze.... No
                i mieli pomysł wybudowali cos na kształt centrum rozrywki dla
                miejscowych,ale....... elewacje zrobili z kilkunastu kolorów
                kukurydzy, kicz ale fajny-:) info poszło w kraj i od turystów nie
                moga sie opedzic.... elewacja zmieniana jest po kazdych
                dozynkach...do Picassa daleko ale dla miasteczka wielkosci Głogowa
                Młp ten "Kukurydziany Pałac" to źródło sporych pieniedzy..
                Wokól "pałacu" rozrastaja sie biznesiki typu dania z kukurydzy,
                upominki z kukurydzy, "dzieła sztuki" z kukurydzy i tym sposobem
                senne miasteczko znalazło swoja żyłę złota...
    • Gość: Stan Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 06:17
      "Poprzedni ustrój też przyczynił się do zabicia w nas pasji kolekcjonowania."

      Sam jestem kolekcjonerem i dodam do powyższego iż w obecnym ustroju, preferuje się poważne kolekcjonerstwo w rodzaju zbierania znaczków lub monet z JPII. Reszta jeszcze ujdzie o ile dotyczy pamiątek po wielkich Polakach, ale tylko tych... zlustrowanych.
    • wadwzr Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji 09.03.10, 07:12
      Tacy "niepoważni" Belgowie mają The BELGIAN COMIC STRIP CENTER. Co za "brak" kultury i powagi, żeby robić coś podobnego dla... Komiksu.

      Jak to dobrze że u nas odpowiedzialni urzędnicy i obywatele czuwają żeby podobne bezeceństwa nie miały miejsca.

      Gdybym wystąpił z inicjatywą stworzenia w Rzeszowie Muzeum Komiksu... oczywiście "żartuję" bo przecież wiem że to nad wyraz "niepoważna" inicjatywa, nie godna Podkarpacia, Stolicy Innowacji.
      • wadwzr Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 09.03.10, 07:21
        "Pożartujmy" dalej... Kolejny niemądry naród, Francuzi i ich miłość do historii
        obrazkowych czyli Międzynarodowy Festiwal Komiksu w Angouleme:
        FESTIVAL INTERNATIONAL DE LA BANDE DESSINÉE
        DANGOULÊME


        Dobrze że nasi strażnicy "powagi" Podkarpacia nie dopuszczają do podobnych
        "bezeceństw". Są jednak w naszym Kraju miejsca gdzie dochodzi do podobnej
        obrazkowej "rozpusty o rozpasania":
        Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w
        Łodzi
        .
        • wadwzr Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 09.03.10, 07:28
          cd.
          Teraz coś wyłącznie dla ludzi o mocnym kręgosłupie moralnym i stalowych nerwach. W USA jest Muzeum Tarzana, a w sieci EDGAR RICE BURROUGHS WEB MUSEUM

          • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 12:10
            W Finlandii - Nokia do zasobów muzeum technologii GSM ściąga
            telefony komórkowe i urządzenia satelitarne, które jeszcze
            używane są w normalnym obiegu!

            Japończycy od jakiegoś czasu plądrują światowe zasoby i zapomniane
            magazyny w poszukiwaniu… ATARI, Commodore, Amig, Spectrum i innych
            ośmiobitowców. Także maszyn cyfrowych z epoki
            przedminiaturyzacyjnej. ZA GROSZE wyjęli z jednego instytutu w
            Polsze Odrę oraz KOMPLETNĄ Merę.
            W świetnych stanach zachowania.
            Pozbywający się „szmelcu” rodacy – śmiali się w kułak z IDIOTYZMU
            jaki dane im było oglądać. „… Na co to komu, panie? Ta przecie
            kalkulator umi więcej niż tyn złom, nie Bronek?...”


            Spróbujcie znaleźć dziś gdziekolwiek COŚ z początków produkcji
            Zelmeru: pierwszy odkurzacz, froterkę czy inne takie. ZERO. Nawet w
            firmie nie mają. Zresztą w sumie: po co? Żeby było lepiej widać
            dzisiejszą jakość made in China?
            W niemieckim Maerklinie – firmie będącej ikoną europejskich
            producentów miniaturowych kolei, w miejscowym muzeum – można
            zobaczyć ilustrowaną oryginalnymi eksponatami całą historię marki i
            produkcji: od blaszanych zabawek po nowoczesne miniatury z
            dekoderami, sterowane cyfrowo… U nas mamy tradycje w organizowaniu
            jedynie… izb pamięci i alei zasłużonych.

            :-)
            • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 12:28
              A całkiem niedawno lokalna TV pokazywała materiał z wystawy w
              Przemyślu, na której rodzimy kolekcjoner eksponował rewelacyjną
              kolekcję aparatów fotograficznych. Taki zestaw i takie rodzynki, że
              głowa mała...
              Był też wątek na smutno: refleksja CO SIĘ STANIE ZE ZBIORAMI, gdy...
              właściciel i twórca NIE BĘDZIE mógł się nim już... zajmować.
              Na razie (tak jak w przypadku innych kolekcji - np. miniaturowych
              książek) - NIE MA miejsca na stałą ekspozycję.
              Za to niemieccy kolekcjonerzy - JUŻ ZACIERAJĄ łapki: bo jeśli zdarzy
              się tak, że zbiory (uchowaj Panie!) trafią na aukcje - kupią
              najlepsze rzeczy w cuglach. I wywiozą do siebie. Tak jak zrobili to
              w innym zakresie i skali: kupili WIĘSZKOŚĆ polskich parowozów, jakie
              dało się kupić...

              Gdyby w Rzeszowie powstało centrum ekspozycyjne, specjalizujące się
              w prezentacji stałych i czasowych kolekcji z zakresu techniki -
              miejsce by było. Proponowaliśmy takie rozwiązanie: placówka mogłaby
              powstać np. w ostatniej ocalałej lokomotywowni, która niedługo
              chodzi z etatowego użytkowania przez PKP. (Druga, znacznie starsza i
              do tego wpisana w rejestr ZABYTKÓW - WYPAROWAŁA... a po placu jaki
              pozostał, hula sobie wiatr...) Doskonały obiekt zlokalizowany w
              odpowiedniej infrastrukturze, nadający się wyśmienicie do celów
              programów rewaloryzacyjnych: łódzkie ENERGOPOLIS, powstaje na
              podobnym obiekcie - nieczynnej EC-1...
              Byłoby miejsce na naprawdę nowoczesny obiekt, multimedialne
              prezentacje i godne miejsce na ekspozycje dla unikatowych często
              kolekcji pamiątek kultury materialnej...

              Kto tylko przetłumaczy ideę z LUDZKIEGO na URZĘDNICZY?
              Agencje tłumaczeń - są bezsilne...
              :-(

              S.
              • Gość: Bigos Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 09.03.10, 16:07
                Nadajesz się na prezydenta albo na vice - wizjonerstwo masz rozwinięte
                nadzwyczajnie i czytająć to upewniam się ze nawet bardziej niz nasz panujący -
                myslę ze dogadalibyscie się razem w tworzeniu wizji :-) moze spróbuj ...ja
                zagłosuję na Ciebie :-) rech rech rech
                • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 16:27
                  Nie rozumiem: na świecie takie projekty udaje się realizować, w
                  Polsce - coraz więcej też się dzieje (wspomniane Energopolis w
                  Łodzi, Muzeum Fali w Szczecinie, Hevelianum na wybrzeżu... nowe
                  centrum w Pacanowie - chociaż to z innej bajki jest, niż te
                  wcześniej wymienione...), u nas wszystko jest DO DUPY i wyśmiania.
                  Czyli, że poza Podkarpaciem SAME MATOŁY i VICE MATOŁY siedzą,
                  wymyślają i budują?
                  Inaczej zinterpretować tego rechotu się nie da.

                  S.

                  P.S. We Wrocławiu rzucili pomysł aby stworzyć Muzuem Pana Tadeusza.
                  Sporo osób się w to zaangażowało, a miasto - ODDAŁO jedną kamienicę
                  na potrzeby projektu. W centrummmmm. Też MŁOTY, co?
                  Niechcący wyszło, że miałem okazję rozmawiać z paroma osobami z
                  wrocławskiej promocji... NIE MA NAWET CZEGO porównywać z naszym
                  GRAJDOŁEM: inne realia, inny świat... KOMPETENCJE i PROFESJONALIZM.
                  Nawet jeśli to wszystko było na pokaz, według prikazu obsługowego
                  - to przynajmniej zostało to DOBRZE ZAPROJEKTOWANE, z
                  gratisowym bananem na gębie...
                  550 kilometrów na zachód i taka różnica.

                  S.
                  • Gość: Balzac Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: 84.38.160.* 09.03.10, 17:19
                    To ślicznie ale jak widzisz te 550 km to cała galaktyka - zmiany trzeba zacząc
                    od sposobu myslenia a na to narazie nie ma szans - więc nie gardłuj się tak bo
                    nawet jesli te zmiany nastąpią to i tak ktos twe w sumie niegłupie pomysły poda
                    jako swoje a ty zostaniesz z otwartą buzią ...
                    • dr_psychol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 09.03.10, 18:08
                      Taaaa panie to je najlepsze skwitowanie sprowy ... nie przejmuj się
                      swoją rolą bo i tak cie za......lą :)

                      Zmiany w naszym zarośniętym śpiochami i pajęczyną grajdole trzeba
                      wprowadzać odgórnie. Ale musiałby zająć się tym ktoś kompetentny, z
                      dużą wyobraźnią i nieco zcentrowanym deklem - w pozytywnym tego
                      słowa znaczeniu. Inaczej na te ewolucyjnie zachodzące zmiany trza
                      bedzie Panie Bronek albo Pani Helu kochana poczekać do następnego
                      milenium :)

                      Ludzisków trza odchamiać z urzędu, przecie ich i tak nic nie
                      interesuje poza paszą w żłobisku i wiązką słomy po głowę żeby gdzie
                      lignąć po robocie ;)

                      No ale cicho sza bo jeszcze pomysły podprowadzo ... syny takie
                      owakie z nieprawego łoża ... :)
                    • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 19:41
                      Masz recht, Honore!
                      To jest właśnie istota sprawy: nic tak nie cieszy Polaków jak fakt,
                      że komuś coś (nawet niegłupiego) NIE WYSZŁO.
                      (Między innymi z tego powodu taką oglądalność miało u nas KOŁO
                      FORTUNY...)

                      S.
                      • Gość: zorro Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.10, 21:45
                        HEJ PANIE SHEPARD!!(nie pomyliłem nicka, prawda ;-)) Powiedz mi
                        szczerze z czego TY ŻYJESZ???(mam na myśli - co jest źródłem
                        dochodów). Wybacz ciekawość i krytykę, ale jesteś najbardziej
                        NIEPRODUKTYWNYM MIESZKAŃCEM WOJ. PODKARPACKIEGO!!!!!!!!!!!!! Jestem
                        drugi raz na gazecie (no może trzeci) i widze że cały dzień siedzisz
                        na necie (www.gazeta.pl), kto wie na jakim jeszcze innym (może
                        www.nowiny24.pl) i piszesz ok 9 rano potem 11, następnie po południu
                        12 i tak co chwilę do 16 z minutami....
                        TO JEST CHŁOPIE CHOROBA (uzaleznienie od kompa, lekarz czeka i woła
                        cie z daleka). Chyba sprzwdze sobie Twoje IP, bo tak marnować czas
                        to można tylko oglądając M jak miłość albo inny sitcom ;-))
                        • Gość: Shepard Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 22:49
                          "... Powiedz mi szczerze z czego TY ŻYJESZ?... "

                          Szczerze?
                          Z JEDZENIA.
                          JEM i ŻYJĘ...
                          :-)
                          Polecam.

                          S.
                        • Gość: Shepard Chyba sprzwdze sobie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 22:53
                          ... Twoje IP... "

                          To powodzenia.
                          Przy okazji sprawdź sobie też poziom cholesterolu.

                          S.
                    • Gość: Juzio Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 08:32
                      "zmiany trzeba zacząc od sposobu myslenia a na to narazie nie ma szans"

                      Wydaje mi się że ten artykuł i inne podobne w treści oraz działania takie jak utworzenie Muzeum Dobranocek w rzeszowie mogą przyczynić się do zmiany "sposobu myslenia" i są na to szanse.

                      Twój post i kilka innych świadczy raczej o tym iż są ludzie (urzędnicy?) którzy czują się tymi działaniami zagrożeni.

                      I to też jest dobry znak :)
                  • Gość: anna Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.rzeszow.mm.pl 09.03.10, 17:40
                    Z tego, co widzę Rzeszów w promocji chce naśladować inne większe miasta. Inna
                    tendencja to jakieś kompleksy więc wszystko ma być z zadęciem. Tymczasem znam
                    ludzi, którzy 2 lata temu odwiedzili Łańcut pierwszy raz. Dla storczykarni.
                    Ciekawa jestem jakie są Wasze doświadczenia dotyczące postrzegania Rzeszowa
                    przez ludzi, których spotykacie gdzieś w Polsce?
                    • Gość: m Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 18:46
                      Jeżdżę służbową po całej Polsce i ludzie z różnych miast kojarzą Rzeszów głównie
                      z "wielkiej ci..", siatkarskiej resovii (ewentualnie marmy jeśli akurat jestem w
                      mieście, które posiada ekipę żużlową) i asseco (ale to głownie ze względu na
                      zawód ludzi, z którymi najczęściej rozmawiam). I to by było w zasadzie tyle.
                • dr_psychol Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc 09.03.10, 18:29
                  Panie to gupi ... gupek panie, we łbie mu się pokiełbasiło ...
                  diobeł wi co to za jeden panie ... Bo to wyczuje człowiek
                  takiego ...?
                  Pewnie Żyd abo mason abo pewnikiem pedał ... jak nie Jehowy jaki ...
                  Chłe chłe chłe rech rech rech psio krew smark chark tfuuuuuu w
                  piździec kuwa mać ... je...a, Jo bym to wzioł loge, jak bym go w
                  baniak wyczesoł ... loł bym kuwa bez fuszerki panie, do roboty
                  gonił ... smark w dupe go mać jego wszawa ... kurwisyn
                  psychiczny ...
                  A bigosik pierszo klaso ... po rzeszosku panie ... pół worka słomy
                  z gumofilców, pół bońki gnojówki, litre smorków, dwa gornuszki
                  spiochów, gorść sierści z nosa, łyżke miodu z ucha, dwie łonuce z
                  ropom spod paznokcia, wszystko zagotowoć na wywarze ze starego
                  filcoka, filcoka w kostke rozsiekoć, w nocniku na flegmie i łoju z
                  beretki zeszklić, do tego słoik żyloków, pacioche wrzodów na
                  towocie, gorstke wszów i tyle samo pchłów do smaku i trza ci czego?
                  A tu przydzie taki ciul dymany ... no cudok CUDOK panie ... tom sie
                  obsmioł jak gupi, by go ch.j opalył ...
    • Gość: Juzio Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 19:18
      "Proponowaliśmy takie rozwiązanie: placówka mogłaby powstać np. w ostatniej ocalałej lokomotywowni, która niedługo chodzi z etatowego użytkowania przez PKP. (Druga, znacznie starsza i do tego wpisana w rejestr ZABYTKÓW - WYPAROWAŁA... a po placu jaki pozostał, hula sobie wiatr...)"

      Nie mów (pisz) głośno bo sobie o niej przypomną i też pójdzie pod... młoty :(
      • Gość: MARIAN Re: Rzeszów nie umie wykorzystać okazji do promoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 19:44
        A może Gazeta w Rzeszowie - bo chyba ktoś czyta to forum - podjęłaby temat
        Muzeum techniki użytkowej w ocalałej jeszcze lokomotywowni? Placówki, która
        starałaby się skłaniać regionalnych kolekcjonerów jak ten z Przemyśla do
        współpracy a docelowo przekazania kolekcji. A jeśli nie to przecież istnieje coś
        takiego jak depozyt? Radio Rzeszów by się mogło przyłączyć, telewizja. A może
        jednak nie ma co patrzeć na miasto i właściciele kolekcji powinni się
        stowarzyszyć i realizować to w oparciu o grant unijny jak placówka w Pacanowie.
        Choć tam samorząd chyba brał w tym udział. Ale zacznijmy os nagłośnienia pomysłu.
        • Gość: Shepard Tak czy inaczej - trzeba poczekać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 22:17
          ... aż obecny użytkownik - cargo - zrezygnuje z dokowania tam
          lokomotyw. Potem trzeba dogadać się z DOKP zarządzającą w Krakowie
          (Rzeszów tylko administruje obiektem...). Jeśli na drodze nie stanie
          jakiś lokalny (albo z Jasła) inwestor - wielbiciel handlu
          wielkopowierzchniowego - szanse są wbrew pozorom spore... Z drugiej
          strony - wraca koncepcja centrum komuniakcyjnego. Wtedy będzie po
          herbacie: ale za to nowe złudzenia z nowoczesnym obiektem w tle.
          Cały teren połknie ta inwestycja...
          Szkoda też parowozowni. Szkoda było także tej co już nie ma:
          bardziej wartościowa i do tego - jak pisałem - w rejestrze
          zabytków... :-( jak się udało mimo to ją zniszczyć? Tajemnica...
          Podobnie jak i inne elementy infrastruktury: suwnica do nawęglania,
          aparaty piaskowe, żurawie wodne, obrotnica przy starej wachlarzówce
          no i oczywiście - jeden z ostatnich w Polsce wyciągów Teudtloffa.
          Złomiarze się obłowili. Jeszcze tylko wypatrywać zamachu na
          zabytkową wieżę ciśnień, bo też takie zapędy chodzą niektórym po
          łbie: rządza szybkiego szmalu przy okazji wyprzedaży majątku -
          odbiera ludziom rozum.
          Środki istotnie są w funduszach unijnych. Na dziedzictwo kulturowe i
          inne takie. Dobrze jest mieć wsparcie jakiejś instytucji: miasta
          albo UM. Szkoda, że u nas próżno szukać tam pomocy. Tym bardziej żal
          za tyłek ściska, gdy widzi się że gdzie indziej - DA SIĘ, jeśli
          tylko komuś CHCE się COŚ ROBIĆ (mam na uwadze wspomniany Pacanów
          choćby, bo przecież Wrocław, Łódź, czy Szczecin - to są zbyt duże
          miasta na takie porównania).
    • Gość: c nie znam miasta zupelnie IP: *.chello.pl 15.03.10, 21:22
      nie znam miasta zupelnie. zarządzajacy podobno są przyzwoici (prezydent?) i
      miasto jakos sobie radzi i tak trzymac. ale i dziennikarka w artykule ma duzo
      racji. na tym muzeum mozna pieknie wypromowac miasto.
      sprawdzcie do ilu krajów eksportowany był miś uszatek!
      rzeszowianie chyba nie obawiaja sie nagłego najazdu japońców? :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja