Gość: sceptyk
IP: 80.51.255.*
19.02.04, 21:28
Bzdury ten przedstawiciel TP SA opowiada. O jakiej on mowi umowie. Gdy się to
załatwia przez błękitnąlinię nic się nie podpisuje a panie tam zatrudnione są
niedoinformowane.. Na miejscu tej pani poszedł bym z TPSA do sądu, bo firma
w swojej ofercie wprowadziła ją w błąd,