Dodaj do ulubionych

Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.10, 21:37
Szybko się rozeszło, że jest w Rzeszowie kasa do wyrwania. Chociaż
osobiście uważam, że jeśli już miasto chce dać kasę na film, to
lepiej na taki gdzie Rzeszów będzie pokazany w obecnym stanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gościoowa Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 21:59
      Francis Ford Coppola będzie następny. Ojciec Chrzestny część IV - Ryśkowa. I
      przy okazji bonusik za promocję.
      Kto następny będzie promował Stolicę Innowacji?
      Proponuję utworzyć listę filmów związanych z Rzeszowem i zachęcić reżyserów do
      twórczości, kasa jest na lekki start np.na:
      Krótki film o Rzeszowie
      15:10 do Rzeszowa
      Siedmiu z Rzeszowa
      Czterej Pancerni i Rzeszów
      Stawka większa niż Rzeszów
      O dwóch takich co ukradli Rzeszów
      Terminator Rzeszów Returns
    • Gość: zonk niezle niezle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 22:07
      Zapowiada sie kolejny filmowy gniot za pieniadze miasta?
      Tak sobie czytam informacje o coraz to bardziej poronionych
      pomyslach promocji.Po co to wszystko, pieniedzy, jak ktos ma w dupie
      to miasto to tak bedzie nadal,nie pomoga reklamy.A inwestorzy i tak
      wiedza ,ze to dobre miejsce , bo gdzie w Polsce ludzie beda zap..
      jak niewolnicy za minimalna płace:]
    • Gość: Iza Ludzie ciagle narzekacie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 23:42
      Wole zeby Rzeszow wydawal kase na filmy, a nie na fontanny za iles tam milionow
      czy klamliwe foldery reklamowe i inne tego typu zenujace nikomu pozytku nie
      przynoszace pseudo dzialania promocyjne.

      I czy szczerze uwazacie,ze film zrealizowany z udzialem Pawla Edelmana to strata
      czasu i kasy?

      Nic wam nie pasuje a prawda jest taka,ze produkcje filmowe bardzo promuja
      miasta! Trzeba jedynie przypilnowac aby faktycznie Rzeszow zostal w filmie
      przedstawiony zachecajaco i atrakcyjnie. To wystarczy.
      Krakow i Wawa non stop graja w filmach i serialach, dlaczego Rzeszow nie
      moze?Pamietam,ze poczatkowe odcinki glupiutkiego serialu Teraz albo nigdy
      krecone byly na Maderze i pieknie przedstawily ta wyspe i dzieki temu serial
      zachecil wiele osob do odwiedzin wyspy. To skoro potrafimy nabijaz kabze
      mieszkancom Madery to moze juz najwyzszy czas na nasze rodzime miasta?Skoro
      tylko do Rzeszowa przyjezdzaja nazwiska zwiazane z filmem i chca je krecic
      powinno nas to cieszyc, ale malkotenctwo narodowe daje o sobie znac, nie?
      • dr_psychol Re: Ludzie ciagle narzekacie! 25.03.10, 00:45
        Dziewczyno, sorry Ty to piszesz na powaznie? Nie chce być złośliwy,
        ale osobiście wątpię żeby tego Rzeszowa było w tym filmie tyle aby
        mogło to realnie wpłynąć na tzw promocję naszego miasta.
        Nie porównujmy Madery i Krakowa czy stolicy kraju z naszym małym
        miastem na scianie wschodniej.

        Pana Edelmana bardzo cenię ale to nie ma tutaj zadnego znaczenia.
        Taka "promocja", jak i promocja poprzez sport to wyrzucone
        pieniądze.

        Zresztą skoro film ma juz ustalony budżet a akcja książki rozgrywa
        się w Rzeszowie i reżyser oraz producenci, z racji zachowania
        realizmu pragną tak czy siak u nas kręcić, to po kiego wafla do tego
        dopłacać?

        Nie chodzi o malkontenctwo tylko o SKUTECZNOŚĆ - PRAGMATYCZNOŚĆ.
        Promocja ma miec przełożenie na inwestycje, miejsca pracy, turystów,
        studentów - ma przyniesc ZYSK czyli PIENIĄDZE.

        Pisze po raz kolejny - chcecie zrobic promocję zróbcie konferencje
        biznesową za granicą, albo w Warszawie lub nawet w Chinach :)
        Znajdźcie jednego inwestora niech zbuduje fabrykę, najlepiej
        produkującą w oparciu o wysokie technologie lub nawet jakąkolwiek
        fabrykę i zatrudni z 500 osób. Przynajmniej jedną.
        Mata działkę przy Ciepłowniczej - 10 hektarów - chyba nie powiecie
        ze na całym świecie nie ma zadnego chętnego który mógłby tam jakiś
        zakład pracy postawić :)

        Niebawem jak wyniuchają kasę, to przyjadą u nas kręcić Klan: Rysiu
        będzie grał w 66 na postoju pod dworcem i zdradzał Grażynkę z
        kierowniczką Murzynka, Grażynka bedzie szukać roboty na Rzeszowiaku,
        Czesia postanowi sprzedawać podróbki Armaniego na Grunwaldzkiej i
        zajdzie w ciążę ze studentem rozdającym ulotki,(dokładnie odbędzie
        się to w klozecie w McDonaldzie), Jureczek się ustawi i zostanie
        Radnym Rozwoju Rzeszowa, dr Lubicz skończy na Poniatowskiego w
        Pogotowiu jako specjalista od gipsowania zwichniętych palców, a
        Maciuś rozkręci handel ruskimi fajkami na Balcerku, ale nic mu nie
        zrobią bo on jest z filmu i na wszystko odpowiada: Co sie stao ...?
        Zostaje jeszcze pani Stanislawa do obsadzenia. Myśle że mogłaby
        sprzedawać barszczyk w Trasie Podziemnej i przyjmować zagraniczne
        delegacje w ratuszu: Łoż Bożesz ty mój ... to ja serniczka napiekła,
        racuszków nasmażyła ... bożesz ty mój ...

        I przed każdym odcinkiem Klanu obowiązkowo tabliczka - "Rzeszów
        Miasto Tasiemców" i do tego "kuranty" z ratusza na full tak że
        głośniki wyskakują z obudowy. I najlepiej żeby równoczesnie na
        wszystkich kanałach TVP oraz Polsacie i TVN -e szły seriale i filmy
        akcji kręcone w Rzeszowie. Cały budżet w to wpompować. Ryzyk fizyk,
        albo będą nas znali wszędzie albo padniemy z głodu. Krótka piłka. A
        w przerwach między serialami - gale bokserskie z Rzeszowa- jak
        zabraknie bokserów robic waalki w kisielu, budyniu, żelu do włosów,
        gumie do włosów, żelu do USG, krochmalu, bigosie, maślance z
        Trzebowniska, pomidorowej, ogórkowej, walki w zasmażce, grochówce,
        walki w kebabach od Turka i na końcu coś dla widzów o mocnych
        nerwach, wszystkie chwyty dozwolone: WALKI W KLAPKACH - z Balcerka.
        Komentuje wszystko Kulej przez radiostacje obierając ziemniaki na
        obiad u siebie w domu, przy czym siedzi w kuchni a telewizor
        z przebiegiem walki ma trzy pokoje dalej, w dodatku wyłączony, bo
        prądu za dużo ciągnie. Ale taki fachowiec jak nasz Jurek - były
        poseł SLD to wywróży przebieg walki nawet z ziemniaka :)

        Nasze miasto niebawem stanie się drugim Hollywood.

        • dr_psychol Re: Ludzie ciagle narzekacie! 25.03.10, 01:07
          Zapomniałem o żonie Lubicza
          Żona Lubicza przejdzie pomyślnie casting na sklepową w zoologicznym
          w galerii handlowej,ale pogryzie ją świnka morska i pójdzie na
          chorobowe. Niestety nie będą chcieli jej trzymać "na sklepie" i
          dostanie dyscyplinarkę że niby przyłapali ją jak trociny wynosiła
          chomikowi z akwarium i z głodu wyjadała glony z akwarium, dlatego
          glonojady padały jak muchy. Muchy zresztą też zjadała, tak samo jak
          i padłe z głodu glonojady. Takie otrzymywała pobory w Stolicy
          Innowacji :)
          Ostatecznie Jureczek wciągnie wszystkich do Rozwoju Rzeszowa i na
          końcu w ostatnim odcinku wszyscy zgodnie podejmą uchwałę że zagrają
          w serialu animowanym: Był sobie Rzeszów ;)
        • Gość: filip Re: Ludzie ciagle narzekacie! IP: 79.139.93.* 25.03.10, 12:23
          Gdyby Rzeszów stał sie drugim Hollywood to byłoby ekstra!
          A Ty doktorku jesteś przykładem strasznego eksperta-malkontenta.
          Brakuje chyba tematów na tym forum, w których nie byłbyś ekspertem.
          Mało kiedy ci się cokolwiek podoba i zawsze wiesz jak coś naprawić,
          poprawić, ulepszyć.
          Skąd Ty masz tyle czasu żeby czytać i skrobać w Internecie?
          Nie kandyduj jednak lepiej na prezydenta mista jak ci ktoś, tu
          kiedyś proponował please. Nie będę głosował.
          Z poważaniem,
          Filip
          • dr_psychol Re: Ludzie ciagle narzekacie! 25.03.10, 17:29
            Najlepiej żeby Rzeszów stał się bazą księżycową :)

            Wiadomo że mało kiedy mi się coś podoba, zwłaszcza kiedy jest
            tandetne, czerstwe, brzydkie, niefunkcjonalne i dęte :) Co zrobić
            taki już jestem :)
      • Gość: LewRywin Re: Ludzie ciagle narzekacie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:39
        Zgadzam się z Izą, ma rację co do wydawania pieniędzy. Ogromna kasa idzie na
        materiały promocyjne, które nigdzie nie trafią bo są żenującej jakości. Fontanna
        za 10 milionów!? niech miasto zrobi za 2 miliony. Z oszczędności z fontanny
        dopłaci do filmy, serial o Warszawie kręcony w Rzeszowie, delikatna pomyłka.
        2 miliony dołożyć do filmu, a resztę przeznaczyć na parkingi, żeby można było
        normalnie parkować samochód jak już tyle gwiazd i gwiazdeczek ma do nas
        przyjechać ;)

        P.S.
        Promocją jest już finansowanie filmu, następni zaczną pytać odwiedzać, nie każdy
        kasę musi dostać, ale zawsze można wybrać jakieś perełki.
        • Gość: red Re: Ludzie ciagle narzekacie! IP: 79.139.93.* 25.03.10, 12:16
          Pani Iza ma rację. Niech maisto znane z niczego będzie znane chociaż
          z tego, że kręci się tu filmy. Tan pomysł przedstawienia Rzeszowa
          bardzo mi się podoba. Są miejsca na świecie, które z kręcenia filmów
          żyją. Najbliższe miejsce? Czechy. Praska dzielnica Barrandov.
          Bardzo dużo produkcji amerykańskiej sensacji zostało nakręcone
          własnie tam.
          A skoro premiera filmu mogłaby odbyć się równiez w rzeszowie, to
          dlaczego do tego nie dołożyć? Byłby to już drugi "duży" film, który
          by zaczął swoj żywot w Rzeszowie.

      • Gość: STYRO Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.Red-88-8-244.dynamicIP.rima-tde.net 25.03.10, 01:10
        A wg mnie to ma sens. I zgadzam sie z Iza. O ile bylem i jestem
        przeciwnikiem wywalania publicznych pieniedzy w ten film o Bitwie
        Warszawskiej o tyle w tym przypadku jestem jak najbardziej za.
        Oczywiscie samo pokazywanie Rzeszowa we wszystkich kanalach tv i
        kreceniu 10 serialow nie sprawi, ze nagle zacznie sie tu zyc lepiej
        i zarabiac kokosy o tyle jest to dobry sposob na to, zeby Rzeszow
        zaistnial w swiadomosci tysiecy ludzi, ktorzy owszem wiedza, ze jest
        takie miasto, ale nic wiecej. Oczywiscie pod warunkiem, ze nie
        zostanie pokazany ze zlej strony. Nawet nie musi byc pokazany z
        dobrej, wystarczy, zeby filmowcy obiektywnie pokazali gdzies w tle
        to miasto. Taka promocja, sprawienie, aby o Rzeszowie mowilo sie w
        Polsce od czasu do czasu jest doskonalym i potrzebnym uzupelnieniem
        do tego o czym pisze dr_Psychol czyli konferencje biznesowe itd. Mam
        nadzieje, ze ten film powstanie w Rzeszowie.


        Pozdrawiam z Hiszpanii


        Styro
        • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 01:25
          Uzupełnieniem może i by było dobrym ale tu nie ma czego uzupełniać.
          Na razie to są same uzupełnienia.
          Mamy klamki, parę kinkietów, trochę tapety, obrazki od pierwszej
          komunii na ścianę, tylko ścian i chałupy nie ma :) A poza tym to
          wszystko jest ... :)
            • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 11:28
              Może coś więcej na temat tego prowincjonalizmu napisz, pośmieję
              się :)

              Powiedz mi np czy Ciebie kilka kadrów z ulic Bydgoszczy, Kielc,
              Opola czy Białegostoku skłoniłoby do zainwestowania w tych miastach,
              jeśli byłbys inwestorem, czy też może do przyjazdu na studia do tych
              miejscowosci albo choćby wycieczki w te miejsca?
              Mnie nie. I założę się że w 99% przypadkow będzie podobnie.

              I czego Ci tak szkoda? :) Wypowiedz się całym zdaniem jak w szkole
              podstawowej chociaż :)
              • Gość: pit Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: 193.227.131.* 25.03.10, 12:29
                dr_psychol, dopiero Twój ostatni post wniósł jaki taki konstruktywny
                wkład w dyskusję, pozostałe są takie, jak w moim komentarzu do
                Twoich poprzednich wypowiedzi (w mojej ocenie). Ale każdy ma swój
                punkt widzenia.
                Czy zyskamy na migawkach z naszego miasta? Ja na pewno z
                przyjemnoscią popatrzę na nie w filmie - a to już dużo. O
                pozostałych korzyścich napisali inni. Jeśli kwota ze strony miasta
                będzie wyważona, to nie bedzie to strata... no trudno, moze kilka
                dziur po zimie nie zostanie załatanych - asfalt to jednak nie
                wszystko dla miasta.
    • Gość: jagienka Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: 62.93.41.* 25.03.10, 08:06
      Też mam mieszane uczucia co tej "promocji"... Boję się, że sam
      pomysł może niegłupi i tak zostanie zmarnowany we właciwy naszym
      notablom sposób... Sam fakt nakręcenia filmu w Rzeszowie nie
      wypromuje miasta ale kase ciężką pochłonie... Nie wiem czemu ale
      nasi włodarze zachłystują się z miejsca takowymi propzycjami lecz
      chyba nie patrzą na to w jakimś szerszym spectrum... W sumie
      dlaczego mają się do tego dokładać? Żeby przed filmem była krótka
      migawka o mieście? I tak nikt na to nie patrzy.. A skoro filomwcom
      tak akurat na Rzeszowie zależy to prosze bardzo. Ukłonem ze strony
      miasta będzie już samo udostępnienie terenu... Po co walić ciężką
      kasę? Przecież z daleka widać, że tym reżyserom chodzi o opędzenie
      budżetu filmu z kasy naszego miasta...
      • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 11:55
        Co do książki to nie wiem czy świetna bo nie czytałem, i pewnie nie
        przeczytam bo nie przepadam za kryminałami horrorami, fantastyką i
        inymi tego typu dziełami, ale skoro piszesz ze Rzeszowa jest tam
        sporo to tak czy owak w filmie powinno byc go mniej więcej tyle
        samo, więc ze strony miasta wystarczy tylko przychylność i pomoc
        przy realizacji. Jeśli jeszcze będą to jakieś małe pieniądze typu 50
        tysięcy za jakąś kampanię Rzeszowa przy okazji promocji filmu to ma
        to jakiś sens, ale ładowanie setek tysięcy to jest strata kasy i nic
        to w ostatecznym rozrachunku nie da.

        • Gość: Czytelnik Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 12:35
          Książka nie jest ani kryminałem, ani horrorem, ani fantastyką, to raczej bardzo
          prawdopodobna fikcja naukowa oparta na solidnej wiedzy i świetnym warsztacie
          pisarskim. Przychylność miasta ma swoją cenę, lecz dożyliśmy czasów, gdy państwo
          nie łoży na kulturę, więc filmowcy muszą szukać prywatnych sponsorów. Skoro
          Rzeszów wydaje miliony na różne poronione pomysły, wspomożenie kultury nie jest
          marnowaniem pieniędzy.
          • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 18:01
            Masz rację, tylko że to będzie FILM AKCJI na który w dodatku
            producenci mają zebrane fundusze - przynajmniej tak wynika z
            artykułu i tak podpowiada mi zdrowy rozsądek.
            Kultura ma różne oblicza, ja osobiście wątpię ze to będzie wielkie
            dzieło sztuki.

            " filmowcy muszą szukać prywatnych sponsorów"

            Filmowcy na tym wszystkim zarabiają a tzw naukowa fikcja to w
            większości, sorry, ale straszna szmira. Takie mam zdanie na ten
            temat.
            Oni tak czy siak nakręcą ten film, skoro są już na tak
            zaawansowanym etapie przygotowań, więc tak czy inaczej Rzeszów w nim
            wystąpi. Pomoc jak najbardziej - sponsoring w jednym wypadku -
            pozniejszej partycypacji w zyskach. Miasto to nie dobry wujek.

            Kultura? Jak najbardziej - ale przez wielkie K. Za taką kasę mozna
            zorganizowac w Rzeszowie widowisko na miarę tego w Teatrze Wielkim z
            Pendereckim w roli głównej i wykonaniem " Siedmiu bram Jerozolimy",
            wzbogacone animacjami Bagińskiego. To jest sztuka i nagrania z tego
            typu imprezy można pokazywać na całym świecie, wpływowym ludziom,
            wśród których nie brakuje prawdziwych biznesmenów, inwestorów i
            gości z grubą kasą, którzy mogliby ją u nas zainwestować.
            Filmik skonczy na półce w wypożyczalni DVD i nigdy poza Polskę nie
            wyjdzie. :)
    • Gość: nikt Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: 195.47.201.* 25.03.10, 10:56
      wybierająć 700 tyś na serial o powstaniu warszawskim a film w którym
      pokazny ma byc rzeszów jakim jest teraz to wole film a co do ksiązki
      to faktycznie dobra i ten kto ją przeczytał to wie że akcja sie
      dzieje w rzeszowie i okolicach tak jak w innych książkach autorki (
      www.ewabarańska.pl ). a wracając do kasy to i tak ekipa filmowa
      zostawi te pieniądze w rzeszowie ci ludzie muszą gdzieś spać coś
      jeść płacić za statystów transport i z milion innych rzeczy o
      których nie mamy pojęcia.
      • Gość: Blondas Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 25.03.10, 12:12
        Wypowiadający się jako pierwsi olias, Konax, dr psychol, Ewa i
        Prześmiewca, to stali malkontenci stron Forum rzeszowskiego
        dodatku "Gazety Wyborczej". Można by uznać ich wypowiedzi za celową
        prowokację, gdyby nie fakt, że przebija w ich wypowiedziach
        zazdrość, a nawet zawiść. Ponadto książki nie czytali, ale mają
        najwięcej do powiedzenia! Zgadzam się z tymi, którzy twierdzą,
        że "Pierwiastek zero" to fantastyczna książka, jakby z góry skazana
        na sfilmowanie za sprawą tego, co napisał pan Wiesław Zieliński na
        obwolucie tej książki: "(...) Dzięki sprawności warsztatowej Autorka
        góruje nad wyobraźnią i całą głębią ludzkich wzruszeń. Dystans do
        tematów poruszających umysł, serce i wyobraźnię, gwarantuje sukces
        fabularny! (...)".
        Obojętnie, czy ksiązka będzie sfilmowana w Rzeszowie, czy w Koziej
        Wólce, albo tylko w Paryżu, czy Warszawce, sukces filmowy pewny!, bo
        scenariusz według tego, co dowiedziałam się na spotkaniu autorskim z
        Panią Ewą Barańską, prowadzonym przez Pana Wiesława Zielińskiego,
        oparty jest na treści książki! Autorka jest chemiczką z
        wykształcenia, więc swoje fantastyczne domysły na temat nie
        istniejącego pierwiastka, napisała z kapitalnym znawstwem tematu!
        Pisząc książkę zapewne nie wiedziała, że będzie sfilmowana?!
        Umieściła akcję w Rzeszowie i Bieszczadach, a mogła np. na Mazurach
        i Olsztynie. I źle się stało, że mieszkająca w Rzeszowie umieszcza
        fabuły swoich książek właśnie u nas?! A co do kosztów filmu, to
        wszystko zależy od władz miasta, bo i tak bez tej dotacji z
        pewnością będzie kręcony! Więc źle, że będzie w Rzeszowie i
        Bieszczadach???! Paranoja zupełna! Niektórzy za dużo czasu spędzają
        przed internetem, a jaki temat nie byłby wywołany, to wszystko
        wiedzą najlepiej! Najpierw jednak oliasy, Konaxy, dr psychole, Ewy i
        Prześmiewcy poczytajcie trochę, aby dysponować jako taką wiedzą.
        Później bierzcie się za i do dyskusji...
        • Gość: Czytelnik Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 12:48
          Masz rację, ale jak znam życie przyjdzie teraz pora na opluwanie Ewy Barańskiej.
          W końcu skoro jest taka dobra, to znaczy, że coś z nią jest nie tak. Powinniśmy
          być dumni z faktu, że rzeszowianka coś znaczy na rynku księgarskim, a znany
          reżyser chce przenieść na ekran jej powieść. Czytałam jej książkę "Żegnaj
          Jaśmino" (doskonała) i teraz z przyjemnością sięgnę po "Pierwiastek zero".
        • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 18:15
          Hehe może rozwiń wątek tej zawiści i zazdrości. Konkretnie czego i
          komu mogę zazdrościć w tym przypadku :)
          Książki nie czytałem bo nie przepadam za tego typu literaturą :)
          Z tego co wynikało z artykułu, ma być to film akcji z jakimiś
          wątkami szpiegowsko-kryminalnymi i pościgiem za głownym bohaterem,
          uciekającym ulicami Rzeszowa. I ok :) Może to i fantastyczna książka
          i życzę autorce jak najlepiej, ale powiedz mi dlaczego Rzeszów ma
          sponsorować prywatną agencję która zamierza z komercyjnych pobudek
          zekranizować to dzieło?

          Zeby wypowiadac się na forum na tego typu tematy wystarczy miec
          odrobinę zdrowego rozsądku. Nic więcej. Może dla Ciebie to jakiś
          kosmos ale dla mnie zupełnie normalna sprawa :)

          Niech kręcą i nakręcą jak najlepszy film, zarobią jak najwięcej i
          autorka powiesci niech otrzyma swoją dolę, może sam pojdę do kina na
          ten film, ale sponsorowanie takich komercyjnych prywatnych
          przedsięwzięć w RAMACH STRATEGII PROMOCJI RZESZOWA - z pieniędzy
          mieszkańców, delikatnie pisząc, traktuje jako z deka naciągane.
          Chociaż i tak lepsze to niż serial o Warszawie sprzed prawie stu
          lat :)
            • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 19:03
              Ale w kontekscie przymiarek do sponsoringu serialu z funduszy
              przeznaczonych na promocję, (o ile dobrze pamiętam), można ze tak
              uczenie się wyrażę ekstrapolować, że i w tym wypadku kasa, pojdzie
              ewentualnie z takich srodków.

              No bo niby z jakich innych? Na drogi? Na szkoły? Na szpital? Na
              imprezy kulturalne? :)
              Nie napisano o jakiej kwocie myślą filmowcy ale ja myśle ze o 10
              tysięcy im nie chodzi ;)

              A jeśli już jesteśmy przy tego tego typu beztroskiej promocji - to
              o wiele lepiej jest zorganizować w ciągu roku kilka koncertów
              zachodnich gwiazd muzycznych, choćby w rodzaju planowanego koncertu
              DEEP PURPLE na Podpromiu bo do tego nie trzeba dokładać, a nawet
              wręcz przeciwnie, uważam że wszyscy na tym zarobią a wypełnienie
              bedzie 100% :)
              Przecież można tam robic rózne tego typu imprezy: rockowe,
              metalowe, techno, clubowe ino trzeba ruszyć kiepełą i podnieść zad z
              fotela :)
              • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 25.03.10, 19:43
                Dla mnie to logiczne,że skoro akcja filmu ma rozgrywać się w Rzeszowie, filmowcy
                jadą tam i przy okazji rozmowy o realizacji rozmawiają też o
                ewentualnym dofinansowaniu. Ten wątek skupił się na tym drugim choć nie wiadomo
                czy i w jakiej kwocie i z jakich środków miasto
                dofinansuje. A już wytykanie,że produkcja jest za droga brzmi śmiesznie.
                • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 19:58
                  A kto wytyka ze jest za droga? Produkcja niech kosztuje nawet
                  miliard, to jest prywatna sprawa producenta. To jest przecież
                  komercyjny projekt nastawiony przede wszystkim na zysk liczony w
                  mamonie, a nie przedsięwzięcie mające na celu rozreklamowanie
                  Rzeszowa. Skoro miasto ma uczestniczyć w produkcji to niech później
                  uczestniczy także w podziale zysków, tylko co będzie jak film okaże
                  się klapą? :)
                  Z jakichkolwiek środków by miasto nie finansowało produkcji tego
                  filmu to są to srodki publiczne które będą wspierały prywatne
                  przedsięwzięcie, przedstawionych na zdjęciu panów, którzy na tym
                  wszystkim zarabiają :)
                  Czy jeśli Rzeszów nie dołoży do produkcji to film nie powstanie?
                  Wątpię. Skoro goście którzy właśnie wypuścili na rynek swój film
                  (dzisiaj byłem w Zorzy i widziałem plakat), zabierają się do
                  kręcenia kolejnego to świadczy to o jednym - wiedzą co robią i mają
                  na to środki. Pomoc urzędu miasta nie musi koniecznie objawiać się
                  poprzez dosypanie stogu pieniędzy producentom. Wystarczy pomoc
                  administracyjno-prawna, organizatorska, współpraca służb miejskich i
                  wydanie odpowiednich pozowoleń. To moje zdanie.

                  • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 25.03.10, 20:08
                    dr_psychol napisał:

                    > A kto wytyka ze jest za droga?

                    Poniżej Jagienka:


                    >I naprawdę literatura Pani B. może być fascynująca i jeśli film
                    >będzie równie taki to biję brawo... Ale mimo wszystko: NIE ZA TAKĄ
                    >KASĘ!!!

                    I oczywiście skoro film jest na takim etapie realizacji to wiadomo,że kasę
                    producenci mają, ale im budżet większy tym wygodniej się pracuje:)
              • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 25.03.10, 19:52
                Ewidentnie widać wpływ artykułu i wątku o filmie o bitwie warszawskiej.
                Komentowany artykuł zawiera przede wszystkim info o kręceniu w
                Rzeszowie filmu.
                Z Deep Purple cieszę się i zgadzam się z wizja promocji, którą proponujesz nie
                tylko w tym wątku, ale też nie widzę powodu podnoszenia larum, bo akurat grupa
                filmowców postanowiła nakręcić film w Rzeszowie i przy okazji chce pogadać z
                włodarzami. W dzisiejszej sytuacji produkcji filmowej takie żebranie zewsząd to
                norma.
                • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 20:02
                  Ale jakie larum, ja to wszystko traktuję z przymrużeniem oka.
                  Rozchodzi się jednak o to że było nie było o kasie też będą gadać :)
                  Skoro serial ma dostac 700 koła to pewnie tutaj też o pieniądze na
                  oranżade i paluszki dla ekipy nie chodzi :)

                  "W dzisiejszej sytuacji produkcji filmowej takie żebranie zewsząd to
                  > norma."

                  Na moje oko to ci panowie na żebraków nie wyglądają :) Dobra ide na
                  siłownie bo sie garba dorobie przy komputerze hehe :)
                    • styro Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 22:02
                      Niewazne jak czy zaplaca czy tez nie, ale wazne, aby ten film w
                      Rzeszowie powstal. Oczywiscie jesli to, ze miasto nie da pieniedzy
                      producentom nie wplynie na obraz Rzeszowa w filmie, to jestem jak
                      najbardziej za tym, aby filmowcom nie placic, ale jesli jest to
                      warunek do nakrecenia filmu w Rzeszowe to wolalbym, aby miasto
                      wysuplalo te pieniadze.
                    • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 01:39
                      Żebrze się latami na realizacje filmu akcji ...? Gdzie to się tak
                      żebrze? :) Przecież ci goscie wlasnie wypuscili na rynek film. Po
                      plakacie już widac ze jakieś cudo to nie jest :) To teraz niby co
                      nakręcą - coś na miarę "Wesela" Wajdy? :) Hehe

                      Bo ja znając życie obstawiam że to bedzie coś mniej więcej w
                      klimacie "Młodych wilków", "Operacji Samum" albo innych " Demonów
                      wojny" - tak coś mi mówi :)
                      • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 14:50
                        Oczywiście, jeśli nie jest się reżyserem mającym już za sobą sukces KASOWY.
                        Gdybyś widział film Hryniaka Przystań(podobał mi się, ale to inne klimaty) to
                        nie sądzę byś będąc producentem wyłożył kasę na jego film akcji, bo nie
                        wiedziałbyś jak się sprawdzi w tym gatunku. Akurat Pasikowski dostał bez
                        problemu kasę na gnioty typu: Operacja Samum czy Demony wojny, ale był po
                        sukcesach kasowych Krolla i Psów. Żamojda długo zbierał fundusze na Młode
                        wilki(choc był operatorem), bo sam scenariusz nie otwiera kas producentów.
                        Skoro ten nowy film Hryniaka nie odniósł sukcesu kasowego(chyba?) to tym
                        bardziej logiczna jest rozmowa o pieniądzach na kolejny projekt.
                        • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 15:08
                          "Skoro ten nowy film Hryniaka nie odniósł sukcesu kasowego(chyba?)
                          to tym
                          > bardziej logiczna jest rozmowa o pieniądzach na kolejny projekt.
                          "

                          Logiczne? To chyba inaczej rozumiemy logikę postępowania. Bo skoro
                          aktualnie wyświetlany film Hryniaka nie odniósł sukcesu kinowego to
                          na jakiej podstawie mam uważać ze planowany Pierwiastek Zero taki
                          sukces odniesie? Chyba odwrotnie - byłbym nastawiony tym bardziej
                          sceptycznie, wobec pomysłu wyłożenia kasy na taki przedsięwzięcie.
                          Przecież Rzeszów nie ma obowiąku ponoszenia kosztów finansowych i
                          komercyjnych klap Pana Hryniaka, a już na pewno jeśli ma byc to film
                          akcji - czyli jak dla mnie kino klasy B.
                          Bądźmy szczerzy - na dzieło sztuki filmowej się wtym przypadku nie
                          zanosi :)
                            • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 15:37
                              Ja wszystko rozumiem, ale dlaczego miasto Rzeszów ma ponosić ryzyko
                              takiego przedsięwzięcia?
                              W przypadku filmów akcji sukces kasowy i komercyjny jest zazwyczaj
                              jedynym celem ich produkcji.
                              Więc skoro poprzedni nie spełnia tych wymogów to jaką mamy
                              gwarancje ze w tym przypadku będzie lepiej? I jaka to będzie
                              promocja dla miasta jeśli Pierwiastek Zero "przeleci" przez polskie
                              kina bez zadnych emocji ze strony krytyki i widzów.

                              Już Stuhr kręcił w Rzeszowie. Co prawda tutaj miasto ma zagrac
                              jedną z głównych ról ale ostatecznie myśle ze to wiele nie zmieni.
                              Kto dzisiaj pamięta o filmie Stuhra. Ja nawet tytułu nie pamiętam :)
                              • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 16:10
                                Jak pisałam chyba wczoraj: nie mam zdania w sprawie dofinansowania tego projektu
                                przez władze Rzeszowa, bo nie znam książki na podstawie której film ma powstać.
                                Prześledz moje wpisy. Wpisałam się na początku lakonicznie o Hryniaku, a potem
                                dopiero kiedy Jagienka uznała, że budżet jest za wysoki. Co jej do tego,że się
                                tak spytam? Artykuł traktuje o projekcie filmowym i przyjezdzie filmowców do
                                Rzeszowa, którzy przy okazji poszli na rozmowę z włodarzami w sprawie m.in.
                                ewentualnego dorzucenia się do projektu. Wyżebrać parę groszy mogą , a
                                jeśli nie to ich problem, albo i nie problem, bo film wygląda na końcową fazę
                                projektów. Tak szerokie dywagacje prorokujące, jaki to będzie film
                                (przekreślasz i jego walory artystyczne i możliwość sukcesu komercyjnego) itp.
                                skoro nawet nie znasz książki wydają mi się na wyrost. Wiesz, w przypadku
                                książek i kina nie tylko klasyki należy się trzymać. I mam nadzieje, że doradcy
                                w tej sprawie zapoznają się z filmami Hryniaka oraz z książką.
                                • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 16:46
                                  Jak nie masz zdania? piszesz ze logicznym jest to ze przyszli po
                                  kasę. Czyli jakies zdanie masz. Dla mnie akurat ze przyszli po kasę
                                  do miasta nie jest juz takie logiczne.
                                  A ze poprzedni film Hryniaka nie jest hitem sama napisałas, wiec
                                  mozna prorokowac ze i ten pewnie nie okaże się super przebojem :)
                                  Trzeba poczekac na następny artykuł. Jak napiszą co tam uradzili i
                                  ile wysępili, o ile cokolwiek, to będzie coś wiadomo :)
                                  • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 17:22
                                    Nie mam zdania czy miasto powinno dać pieniądze i z jakiej puli.
                                    1.Film jest w końcowej fazie projektów.
                                    2.Filmowcy przyjechali , bo przede wszystkim chcą tu kręcić.
                                    3.Przy okazji rozmowy o realizacji pojawiła się pewnie kwestia ewentualnego
                                    dofinansowania.
                                    Dla mnie to bardzo logiczne.

                                    Prosić można nawet jeśli ma się budżet, bo jak pisałam wczoraj, zawsze wygodniej
                                    robić film jeśli pieniędzy jest jeszcze więcej. Szafujesz wielkimi
                                    tytułami(Wesele Wajdy) jakby filmowcy musieli kręcic tylko kasowe arcydzieła.
                                    Ta grupa filmowców zebrała kasę na realizację, planuje sporo materiału nakręcić
                                    w Rzeszowie, przyjeżdża obadać co i jak i przy okazji rozmawia z włodarzami nie
                                    tylko o organizacji, ale i pieniądzach. Bardzo logiczne jak dla mnie. Moje
                                    zdanie
                                    jest takie, że pytać , prosić,"żebrać" mogą u władz miasta, w którym
                                    chcą nakręcić sporą częśc filmu. Nie mam zdania czy miasto powinno dać
                                    pieniądze i mam nadzieję, że decyzję podejmą ludzie znający i książkę Barańskiej
                                    i filmy Hryniaka(nie z plakatu:).
                                    Mniej logiczne stały sie wczorajsze wieczorne dywagacje na forum(za duży
                                    budżet, na pewno będzie to zły film ...)
                                    Co do Hryniaka to jego najnowszego filmu nie widziałam( a nie mam tak jak Ty w
                                    zwyczaju oceniać po plakacie), Przystań oglądałam, ale to zupełnie inne
                                    klimaty,co jednak pozwala mi stwierdzić ,że do teścia mu daleko, ale zdolny jest
                                    i umie opowiadać historie.
                                    • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 17:49
                                      Heh no dobra, może "Trick" Hryniaka to całkiem zgrabnie nakręcony
                                      film, nie mówię że nie, bo nie widziałem. Widziałem plakat z jakimś
                                      kolesiem z plikiem dolców i podpisem: pieniądze, przekręt coś tam
                                      coś tam ... dlatego w świetle niektorych wypowiedzi na tym forum,
                                      odnośnie wspierania sztuki i szeroko rozumianej kultury, wyraziłem
                                      swoje obawy co do artystycznej i kulturalnej rangi planowanego
                                      dzieła :)
                                      Teraz doczytałem ze ten Trick jest niby utrzymany w konwencji
                                      Vabank-ów Machulskiego co dobrze brzmi ale może o wiele gorzej
                                      wyglądać :)
                                      Tak jak kiedys otworzyłem w poczekalni u fryzjera jedną gazetkę i
                                      tam dostrzegłem "polską Sophię Loren" - czyli aktorkę Dygant. Żeby
                                      było śmieszniej zamieszczono dla porównania podobizny obydwu
                                      wymienionych, dowodząc przy okazji ze nasza Niania jest nawet lepsza
                                      od słynnej Pani Zosi ...
                                      Jak dla mnie to zapomnieli tylko dopisać że w rolach bufetowych z
                                      Warsu - to bym się zgodził :) Ale to takie klituś bajduś bez sensu i
                                      na marginesie :)
                                      • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 18:05
                                        dr_psychol napisał:

                                        > Teraz doczytałem ze ten Trick jest niby utrzymany w konwencji
                                        > Vabank-ów Machulskiego co dobrze brzmi ale może o wiele gorzej
                                        > wyglądać :)

                                        >nie mówię że nie, bo nie widziałem.

                                        Ale o ile dobrze wnioskuję nie znasz żadnego filmu Hryniaka, nie przeczytałeś
                                        książki, na podstawie której ma powstać film. I dlatego wczoraj zabrałam głos
                                        jednak. Zdania co do współfinansowania przez miasto filmu nie mam, ale moje
                                        zdanie w kwestii uwag typu: za duży budżet, na pewno będzie zły film... brzmi:
                                        zagalopowaliście się.
                                        Co do porównań Dygant i Loren to może była to gazetka o urodzie. Tak czy owak
                                        porównywać trudno. Loren zanim zagrała w Matce i córce grała w lekkich , łatwych
                                        i przyjemnych komedyjkach. Zresztą w nich tez można pokazać kunszt aktorski.
                                        • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 18:21
                                          Zgadza sie. Nie znam zadnego filmu Hryniaka co jednakże niczego nie
                                          zmienia. Nie sądzę żeby tego typu film akcji mógł byc wielkim
                                          dziełem oraz ze miasto zobowiązane jest go sponsorować.

                                          A co do gazetki to była gazetka w sumie o niczym, taka jakich
                                          dziesiątki zalegają dzisiaj na półkach kiosków i "empików". A
                                          artykuł był tak jak piszesz przede wszystkim o urodzie i skupiał się
                                          na powierzchownosci obydwu pań :)
                                          Ale to takie jak wspomniałem bez sensu hocki-klocki na
                                          marginesie :) Chodziło mi jedynie o to że fantazja piszących
                                          artykuły i recenzje nie zna granic :)
                                          • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 19:03
                                            dr_psychol napisał:

                                            > Zgadza sie. Nie znam zadnego filmu Hryniaka co jednakże niczego nie
                                            > zmienia.

                                            Moim zdaniem sporo zmienia. Nie możesz wyrokować z fusów, że nie uda mu się
                                            zrobić dobrego filmu. Niekoniecznie arcydzieła, niekoniecznie filmu, na który
                                            będą "walić tłumy drzwiami i oknami". W tym roku widziałam kilka dobrych
                                            polskich filmów. Na żaden ludzie na walili drzwiami i oknami. Ale jest to po
                                            prostu dobrze zrobione kino.

                                            Nie sądzę żeby tego typu film akcji mógł byc wielkim
                                            > dziełem oraz ze miasto zobowiązane jest go sponsorować.

                                            A gdzie ja coś takiego napisałam? Po prostu Ty wyrażasz swoje zdanie poszerzone
                                            jeszcze o wizję filmu ... którego nie ma. Ja nie wyrażam nawet zadania na temat
                                            zasadności dołożenia paru złotych dla filmowców. Ty nie masz wątpliwości nawet
                                            co do tego jak będzie film wyglądał za 2 lata(nie znając ksiażki, reżysera,
                                            scenariusza- gratuluję). Ja nie mam pojęcia.

                                            • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 19:32
                                              Jak to będzie wielkie dzieło to pierwszy odszczekam tutaj co
                                              napisałem :)

                                              "Moim zdaniem sporo zmienia."

                                              A moim zdaniem niesporo. Film może byc i dobry ale skutek
                                              promocyjny dla Rzeszowa najwyżej taki sobie. Powiedzmy że - o
                                              ograniczonej skuteczności :) Oczywiscie w zależności od tego, co kto
                                              rozumie poprzez skuteczną promocję.

                                              Nie napisałas ze miasto powinno go sponsorować, ale byli tacy co
                                              tak tutaj twierdzili, a z tonu Twoich wypowiedzi wywnioskowałem że
                                              klamkowanie o publiczne pieniądze na prywatne filmy jest czysto
                                              logiczne. Dla mnie tak średnio, chociaż paradoksalnie jestem
                                              zwolennikiem dotacji przez państwo ambitniejszych produkcji, dzięki
                                              czemu w ogole takie rzeczy mogą teoretycznie u nas powstawać.

                                              Takim samym paradoskem jest to że w przaśnych i siermiężnych
                                              czasach komuny, cenzury i wszechobecnego upolitycznienia tzw sztuki
                                              powstawały u nas prawdziwe arcydzieła filmowe i świetne seriale o
                                              jakich wspołczesni producenci i aktorzy mogą jedynie pomarzyć.
                                              Ale to nie były polskie podróbki Hollywoodu, a nawet jak się takie
                                              zdarzały to na poziomie i z przymrużeniem oka jak choćby polski
                                              western-eastern: "Wilcze echa" :)

                                              Jak słyszę dzisiaj: polski film akcji - to mi sie płakac chce :)
                                              Sorry - ale myśle ze przykład polskiej Sophie Loren powinien mniej
                                              więcej wyjaśniać co mam na myśli. Tak samo jak w przypadku polskiego
                                              Brada Pitta - czyli Zakaplicznego czy Zaklasztornego czy
                                              Zagromnicznego jakiegoś tam ... :) Albo polskiego Jima Carreya -
                                              czyli Pana Czarka który już nie wiedział co ma ze sobą zrobić zeby
                                              wyjsc na jeszcze większego idiotę przed kamerą, przy czym obiekt
                                              jego fascynacji, jest w moim mniemaniu tylko ciut mniej żałosny od
                                              swego naśladowcy :)
                                              Dawniej to byli Pani Kochana aktorzy, którzy grali samych siebie i
                                              to nie tylko na pierwszym planie ale i na drugim. Drugi plan to
                                              wbrew pozorom potęga. Charakterystyczni aktorzy jak Bilewski,
                                              Pawlik, Pyrkosz, Siemion itd.

                                              Gdyby to miała byc ekranizacja taka jak "Pożegnania jesieni" -
                                              Stanisałwa Ignacego Witkiewicza w reżyserii Mariusza Trelińskiego i
                                              zdjęciami Żamojdy wlasnie - z Fryczem, Peszkiem, Pakulnis i muzyką
                                              Urbaniaka to by można było mówic o sztuce. Bo to jest według mnie
                                              sztuka filmowa i gdyby wpompować trochę więcej szmalu w to dzieło to
                                              byłoby zapewne jeszcze lepsze. Ale film akcji raczej sztuką nie
                                              jest, jak tutaj ktoś wczesniej pisał. Misternie wyrzeźbiona fabuła,
                                              sploty wydarzeń i wartka akcja to jeszcze za mało zeby coś nazwac
                                              dziełem sztuki :)

                                              Ale to juz w ogole bez sensu i nie na temat hehe ;)
                                              • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 20:02
                                                Ale ja nie zakładam,że będzie to wielkie dzieło, bo nie mam pojęcia, co z tego
                                                powstanie. A to,że nie czytałeś książki i nie znasz żadnego filmu Hryniaka
                                                sporo zmienia jeśli chodzi o wiarygodność Twojego zdania. Moje zdanie
                                                dotyczy jedynie prawa do "żebrania" o kasę
                                                filmowców i nadziei ,że
                                                decyzje podejmą jednak ludzie, którzy znają filmy Hryniaka i książki Barańskiej.
                                                Poza tym z artykułu nie wynika,że twórcy filmu głównie po kasę do Rzeszowa
                                                przyjechali(sądząc po tym na jakim etapie realizacji jest film). A Wy(skoro ja
                                                prawie nabrałam liczby mnogiej i utożsamiasz moje zadnie z podobnymi, ale innymi
                                                to pozwolę sobie na tę formę) głównie o tym piszecie.

                                                > Nie napisałas ze miasto powinno go sponsorować, ale byli tacy co
                                                > tak tutaj twierdzili

                                                Ale z mną rozmawiasz.

                                                a z tonu Twoich wypowiedzi wywnioskowałem że
                                                > klamkowanie o publiczne pieniądze na prywatne filmy jest czysto
                                                > logiczne.

                                                Oczywiście, tak samo jak ubieganie się o fundusze unijne. Zapukać trzeba w wiele
                                                drzwi.


                                                • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 20:27
                                                  To ze nie znam Hryniaka ani twórczosci Pani Baranskiej nie zmienia
                                                  jednej i podstwowej rzeczy - promocja miasta poprzez filmy akcji
                                                  jest moim zdaniem bardzo mało skuteczna i pod tym względem to nie
                                                  zmienia niczego :) Oto mi chodzi.
                                                  A że dzieło sztuki to nie bedzie możemy się założyć, najwyżej
                                                  przegram - w co osobiscie za bardzo nie wierzę :)


                                                  Fundusze Unijne ok ale to jest ze tak się wyrażę budżet centralny.
                                                  Niech się Ci panowie ubiegają o dotacje pisząc do Komitetu
                                                  Kinematografii - to by było logiczne - tam są wlasnie na to środki,
                                                  tylko wątpie ze film akcji je dostanie :)
                                                  Oczywiscie z ich punktu widzenia to logiczne ze kombinują jak mogą
                                                  zeby dostac jak najwięcej pieniędzy, ale z punktu widzenia interesów
                                                  miasta to juz takie logiczne nie jest.

                                                  Zresztą władze już tam wiedzą lepiej co uczyni z nas metropolię :)
                                                  • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 21:40
                                                    Nie wiem dlaczego wciąż szafujesz pojęciem: dzieło sztuki. Nie każdy dobrze
                                                    zrobiony film tym jest. I mam wrażenie,że przestałeś mnie czytać. Piszesz o
                                                    promocji miasta poprzez ten film. Na wyrost. Jak wiele Twoich stwierdzeń w tym
                                                    wątku jest na wyrost.
                                                    Najpierw piszesz o publicznych pieniądzach, po które jest bee sięgać do
                                                    prywatnych interesów. Kiedy ja wspominam o funduszach unijnych już nie piszesz
                                                    bee, tylko cacy, że centralne.
                                                    Pisałam wielokrotnie, że Ci panowie do wielu drzwi już zapukali skoro są na
                                                    takim etapie produkcji.
                                                  • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 22:19
                                                    Srodki unijne to środki unijne skoro są jakies fundusze unijne na
                                                    produkcję filmu to ok, jak im dadzą niech biorą. Tak samo jak z
                                                    budżetu panstwowego - Komitet Kinematografii - daje na filmy to
                                                    niech się starają :) Myślę że nic nie dostaną bo ich film to
                                                    komercyjna produkacja ot i co.

                                                    Piszesz o
                                                    > promocji miasta poprzez ten film. Na wyrost.

                                                    Nic nie jest na wyrost. Film ma być promocją miasta i tylko z tego
                                                    względu Ci panowie wpadli do ratusza pogadac o kasie. Przecież gdyby
                                                    ten film nie miał w ich mniemaniu promować Rzeszowa to do Urzędu
                                                    Miasta Rzeszowa by na rozmowy o pieniądzach nie przyszli, bo i niby
                                                    z jakiej paki mieliby zwracac się do władz naszego miasta o wsparcie?
                                                    Gdyby było jak piszesz to by codziennie ktoś wpadał prosić o kasę
                                                    na byle jaki film :) Skoro ten film nie ma być promocją miasta to
                                                    czym ma być? Bo juz nie kumam? No daj spokoj Anna :)

                                                    I niczym nie szafuje. Szafują pojęciem sztuki i kultury nasi
                                                    przedmówcy pisząc że powinny się znaleźć pieniądze na takie cele, w
                                                    kontekscie tego konkretnego dzieła :) Co mnie z deka smieszy bo film
                                                    akcji to raczej naciągana kultura i sztuka :)

                                                    I co to znaczy na wyrost? Bo jakoś nie łapię. Na wyrost moim
                                                    zdaniem, to jest nazywanie ewentualnego ładowania kasy w filmy
                                                    promocją miasta. To jest na wyrost :)
                                                    A to gdzie oni pukają to ich prywatna sprawa tak jak i ich prywatny
                                                    film ;) Niech pukają gdzie chcą. Jak narazie to nic dokladniej nie
                                                    wiadomo.

                                                    Podsumowując to ani to skuteczna promocja Rzeszowa ani za bardzo
                                                    wartosciowe pod względem artystycznym dzieło nie będzie. Tak
                                                    przewiduję i tak uważam i mam prawo. A co bedzie dalej to juz inna
                                                    sprawa :)
                                                  • Gość: Ewa Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 22:32
                                                    Kilka lat temu w Jasliskach krecono film "Wino truskawkowe" wg
                                                    ksiązki P.Stasiuka i co ...i nic nie słyszałam, zeby ten film jakos
                                                    specjalnie wypromował Jaśliska, było nie było miejscowośc w samym
                                                    sercu Beskidu Niskiego posiadajaca pewne walory turystyczne. Nie
                                                    słyszałam, zeby po nakręceniu tego filmu tłumy zwaliły do Jaślisk...
                                                    Przypuszczam tez że gmina Dukla nie dołozyła grosza do filmu.
                                                    Obawiam się, że w przypadku Rzeszowa bedzie tak samo. Powstanie
                                                    niszowy film, przez chwilę ktos o nim będzie pamietał, potem zniknie
                                                    w masie innych, nowszych produkcji ...
                                                  • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 22:36
                                                    >bo i niby
                                                    > z jakiej paki mieliby zwracac się do władz naszego miasta o wsparcie?

                                                    Z takiej paki z jakiej rozmawia się kiedy przez Rzeszów przejeżdża Tour de
                                                    Pologne. Kręcenie znacznej części filmu wyłącza z funkcjonowania jakąś część
                                                    miasta na jakiś czas. Ludzie z ekipy Spielberga tez rozmawiali z władzami
                                                    Krakowa przed nakręceniem Listy Schindlera. Nie o pieniądzach rzecz jasna, ale
                                                    przy poważnej produkcji filmowej to norma.
                                                  • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 22:46
                                                    aaa to juz inna sprawa. Jeśli przyszli załątwiac pozwolenia to jak
                                                    najbardziej to rozumiem. I dac im powinni te pozwolenia i to szybko.
                                                    Oddelegowac nawet jakiegoś urzędnika do pomocy i straż miejską jesli
                                                    trzeba. To tak. Ale kasa to kasa. Inna para pikolaków :)
                                                  • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 23:03
                                                    >Przyjechaliśmy do Rzeszowa zrobić wstępny rekonesans, zobaczyć, jak >mogą
                                                    wyglądać przyszłe plany zdjęciowe. Przy okazji porozmawialiśmy z
                                                    >wiceprezydentem o tym, że chcemy w mieście kręcić film .

                                                    A to, że chcą parę złotych wyciągnąć to ich prawo i pisze to po raz enty. Pukać
                                                    można do wielu drzwi. Mam nadzieję, że decyzję podejmą ludzie, którzy książkę
                                                    przeczytali i choć jeden film Hryniaka obejrzeli.
                                                  • Gość: Ewa Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 23:04
                                                    To skad w takim razie maja byc te pieniądze z budzetu jak nie z
                                                    funduszu na promocję??? obawiam się, że z pieniedzy na
                                                    tzw. "kulturę" nie da sie nic uszczknąc gdyz sa to pieniadze na
                                                    określone zadania. Istnieje wprawdzie mozliwośc zabezpieczenia w
                                                    budżecie miasta pewnej kwoty na okreslone cele, ale w tej chwili
                                                    jest to musztarda po obiedzie. Budżetu na 2010 rok nie mozna juz ot.
                                                    tak zmienic i "dopisac" tam wydatki na ewentualny film.
                                                  • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 22:58
                                                    "Władze Rzeszowa otrzymały kolejną propozycję promowania miasta w
                                                    filmie fabularnym."

                                                    Zacytowałem za gazetą.

                                                    Anno a jak myślisz środki na promowanie miasta poprzez ten film z
                                                    jakiej puli pójdą, jesli miasto się zgodzi? A nawet gdyby nie była
                                                    to oficjalnie kasa na promocję tylko np: kasa na alejki w parku to
                                                    co to zmienia? Kasa publiczna to kasa czy nie kasa? Jak inaczej będą
                                                    mogły umotywowac władze Reszowa ewentualne wsparcie producentów
                                                    filmu? Czym jak nie promocją? Przeciez wyraźnie napisane jest ze
                                                    wystąpili do władz miasta z prośbą o udział w finansowaniu? Czy ja
                                                    moze czytac nie umiem :)

                                                  • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 23:20
                                                    Nie wiem z jakiej puli pójdą i czy pójdą i nie podnoszę larum na forum, bo oto
                                                    filmowcy zapukali do bram miasta i chcą paru złotych, ale przede wszystkim
                                                    porozmawiać o nakręceniu tu filmu
                                                    .
                                                    Z wpisów wynika, że: jak się ośmielają w ogóle prosić, jaki wysoki budżet
                                                    mają, marny film zrobią na pewno. A tu po prostu grupa filmowców przyszła na
                                                    rozmowę. I tyle.
                                                  • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 27.03.10, 00:03
                                                    Bo mi nie pasuje ich skąpstwo i ceny piwa po 6 i 7 złotych :)

                                                    A z tego co wiem to to całe Stowarzysznie restauratorów płaciło
                                                    miastu po 50 groszy za m2 ... a Teraz wielkie halo się robi, ze piwo
                                                    bedzie po 15 złotych jak nie zmienią warunków przetargu itd :)
                                                    Ja chce mieć browar po 4 i w czystych kuflach! To jest cena "na
                                                    Rzeszów" a nie 7 złotych jak planują juz w tym roku :) Skandal! :)
                                                    Pol litra piwa z beczki wychodzi po cenie hurtowej 1,5 złotego...
                                                    Żądam cen urzędowych jak za komuny! 4 za kufel albo wypad z rynku i
                                                    proces o spekulacje pianą :D
                                                  • Gość: Shepard Ja tylko na marginesie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 23:35
                                                    ... dwie niewielkie sprawy, całkiem a'propos:
                                                    Nie chciałbym się wcinać w tę ciekawą wymianę zdań, jednak proszę
                                                    zauważyć, że np. Korowód J. Stuhra - też jakiś czas temu zamieszał
                                                    rzeszowski ruch uliczny i nawet kilka plenerów się załapało.. Czy
                                                    ktoś zauważył jakieś tego... eeeee... konsekwencje i efekty
                                                    promocyjne? Nie?

                                                    No to może przy obecnej produkcji będzie podobnie? O ile weźmiemy
                                                    pod uwagę fakty.
                                                    Sprawa druga - mniejszej wagi, ale interesująca: ktoś próbował w
                                                    ostatnich dniach (odkąd ta dyskusja toczy się w najlepsze) KUPIĆ tę
                                                    książkę w jakiejś miejscowej księgarni? Ja tak. NIE MA!. :-)
                                                    W EMPiKach (ostatni egzemplarz sprzedano w lutym - czyli przed
                                                    informacją o filmie...), W NOVEJ - pani średnio rozgarnięta (która
                                                    zajęta była i tak gadaniem o garach z dwoma innymi, więc średnio
                                                    zainteresowana intruzem co wszedł do księgarni PRZY JAGIELLOŃSKIEJ :-
                                                    ) nawet nie miała pojęcia o temacie, dopiero gdy pogrzebała w
                                                    komputerze, oświadczyła że nigdy czegoś takiego nie mieli...
                                                    ZAWODOSTWO, nie? W innych księgarniach sytuacja jest podobna.
                                                    Nie odrobili lekcji. A diabeł tkwi podobno w szczegółach.
                                                    Dlatego jeśli ktoś, zaintrygowany tematem będzie chciał w Rzeszowie
                                                    kupić tę książkę - musi se zamówić POZA RZESZOWEM.
                                                    Ja zamówiłem.

                                                    S.
                                                  • Gość: anna Re: P.S. Ja tylko na marginesie... IP: *.rzeszow.mm.pl 27.03.10, 13:54
                                                    Korowód był skromnym filmem ze skromnym budżetem. Z półdniowym zamieszaniem i
                                                    utrudnieniem na dworcu. Sceny były kręcone też w jednej z knajp, ale to nie
                                                    spowodowało utrudnień dla mieszkańców.Czy producenci zaproponowali miastu
                                                    dofinansowanie? Pewnie nie, ale mogli. Zaproponować zawsze można.
                                                    Większość dyskutantów w tym widzi główny cel wizyty. Skoro jak wynika z artykułu
                                                    znaczna część zdjęć ma tu być kręcona to rozmowa na temat organizacji była
                                                    priorytetem, bo to może wyłączyć jakieś miejsca na dłużej i utrudnic życie
                                                    mieszkańcom. Pamiętam kręcenie sceny z Podwójnego życia Weroniki na rynku w
                                                    Krakowie. Sekwencja trwająca kilkanaście sekund powstawała 2 dni. Kawiarnie nie
                                                    były zamknięte, ale uprzedzano ,że nie będzie można wyjść w każdej chwili,że
                                                    czasem trzeba będzie poczekać, bo akurat się kręci.
                                                    Z tego artykułu wynika,że to jest główny cel przyjazdu filmowców do Rzeszowa-
                                                    organizacja zdjęc(bo to nie będzie chyba 1 czy 2 sceny kilkunastosekundowe
                                                    kręcone w Rzeszowie) i główny temat rozmowy. Przy okazji padnie/padła
                                                    propozycja
                                                    dorzucenia się do produkcji.
                                                    Obecnie całkiem pokazna część budżetu filmu idzie z product placement więc jeśli
                                                    będzie zgoda na kręcenie w Rzeszowie to bez obaw, producenci dogadają się z
                                                    potencjalnymi reklamodawcami. I bohater będzie popijał kefir Trzebowniska z
                                                    kubeczka, tak by nazwa była widoczna;)
                                                  • Gość: anna Re: Ja tylko na marginesie... IP: *.rzeszow.mm.pl 27.03.10, 14:42
                                                    Większość książek, które kupiłam w ostatnich latach nie była dostępna w
                                                    Rzeszowie. Tzn może bym gdzieś wychodziła, ale po co? Nie dziwię się księgarzom.
                                                    Ludzie po prostu mało czytają,ale tytułów wydaje się mnóstwo(może w niewielkich
                                                    nakładach). W naszym mieście podstawą bytu przeciętnych ksiegarń są podręczniki,
                                                    poradniki i książki rozreklamowane(chyba 10% z tych, którzy przeczytali
                                                    biografię Kapuścińskiego siegnęłaby po nią bez rozdmuchanej sensacji wokół
                                                    wydania, pozostałe 90% to właśnie wpływ "reklamy").
                                                    Co do wykorzystania książek jako kanwy filmu to w przypadku wątku nie sięgałabym
                                                    do porównań typu Wesele Wyspiańskiego i Wajdy, bo to przesada. Forrest gump
                                                    pokazuje jak z marnej książki zrobić świetny film. Pachnidło w wersji filmowej
                                                    trochę zawodzi.
                                                    Petra Mayle'a piszacego o Prowansji uwielbiam , ale akurat Dobry rok(ksiażka)
                                                    taka sobie, a film przyjemny do oglądania. Ksiażka pod słońcem Toskanii cudna,
                                                    film kichowaty(ale Diane Lane piekna:) To tym autorom zawdzięczamy modę na
                                                    Toskanię i Prowansję choc i Francja i Włochy maja przepiękne inne regiony,że o
                                                    innych krajach nie wspomnę. Kilka lat temu odnajdywałam miejsca na Sycylii z
                                                    ukochanych filmów Tornatore i Coppoli.
      • Gość: Blondas Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 25.03.10, 16:37
        Czytałam wymienioną przez Ciebie powieść Fąfary. Nie obrażaj się na
        mnie Jagienko, ale to pięknosłowie badziewie. Wersja radiowa nie
        wiele kogo zainteresowała i chociaż autor był mocno lansowany także
        za to, że swego czasu "przykleił się" także do Józefa Szajny,
        pozostanie tam gdzie jego miejsce. To znaczy w naszym literackim
        Rzeszówku... Przeczytaj "Pierwiatek zero", powiastkę, która
        ambicjami może nie dorównuje historii opisanej przez Fąfarę. Ale on
        sam ma się tak do pisarstwa Ewy Barańskiej, jak "Trabant"
        do "Jaguara"! Jedno jest pewne: pisarz i poeta Fąfara podobnie
        jak "Trabant" pyrczy i prycha i robi wokół siebie dużo szumu!... Ewa
        Barańska jest skromna, wyważona i mistrzowska w pisaniu. Dlatego
        żaden reżyser nie zwrócił uwagi na tego pierwszego, a zainteresował
        się samym tylko pomysłem Pani Ewy Barańskiej!
        • Gość: jagienka Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 17:37
          Absolutnie nie ujmuję Pani Barańskiej... Wierz drogi Przedmówco, że
          chylę głowę przed każdym kto sensownie włada piórem... Ale mam
          ciągoty historyczne i stąd moja fascynacja początkiem XX wieku.. W
          końcu mamy demokrację i każdy wybiera co chce... W myśl bardzo
          zabawnego powiedzonka: "jeden lubi ogórki drugi organisty córki" :)
          I naprawdę literatura Pani B. może być fascynująca i jeśli film
          będzie równie taki to biję brawo... Ale mimo wszystko: NIE ZA TAKĄ
          KASĘ!!!

          Serdecznie pozdrawiam!
          • Gość: anna Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 25.03.10, 18:00
            Z tego co czytam producenci mają zamiar umieścić część akcji w Rzeszowie. Chyba
            rzadko zdarza się by jakieś miasto odmówiło.
            Sprawa ewentualnego dofinansowania jest tylko propozycją. Chyba częśc
            osób myli dwie produkcje: w tym serialu o bitwie warszawskiej Rzeszów chce
            wyłożyć 700 tyś. Film z artykułu chce wyprodukować Hryniak i Edelman ze spółką
            i przyjechali rozeznać się w terenie i póki co nic mi nie wiadomo o wykładaniu
            jakichkolwiek pieniędzy z miasta.
            Będzie heca jeśli damy to 700 tyś. na film o bitwie warszawskiej, a nie
            pozwolimy nawet nakręcić w Rzeszowie tego filmu z artykułu.
          • Gość: Blondas Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 25.03.10, 18:01
            Wszystko OK! Poza tym, że pomyliłaś płci:):):) Jak wolisz ogórki,
            albo córki organisty, to też nie wiadomo do końca z jaką płcią się
            utożsamiasz?... Przy ogórkach zapewne jesteś Jagienko w ciąży i
            urodzisz syna!:):):) A może podmiot liryczny pozwala Ci występować w
            dowolnej konfiguracji płciowej? Ale to jest mało ważne wobec Twoich
            obaw, co do kasy,która ma być wydana na film kręcony, na podstawie
            książki Pani Ewy Barańskiej. A gdyby na filmowanie pozycji Pana
            Fąfary wydano taką samą kasę, też miałabyś obiekcję?... Powiedz mi
            tak szczerze, co to obchodzi Panią Barańską? To wszystko rozgrywa
            się bez jej woli i udziału. Mnie nie interesuje, czy miasto Rzeszów
            wyda na to jakiekolwiek pieniądze. Interesuje mnie fakt i to jest
            powód do pewnej dumy, że Rzeszów za sprawą niedocenianej chyba dotąd
            pisarki jest w centrum zainteresowania! A przecież ten Rzeszów i te
            władze miasta zlikwidowały nawet nagrody kulturalne, w tym nagrody
            literackie. Nie uważasz Jagienko, lub Osobo innej płci, że to pewien
            paradoks. To na co miasto wydawało spore pieniądze, w tym także na
            promowanie pomysłów Pana Fąfary i na jego pisarstwo (był przecież
            laureatem nagrody miasta Rzeszowa!) okazało sie w sumie wyrzucaniem
            pieniędzy w błoto! Natomiast to, na co miasto nie miało żadnego
            wpływu, może przynieść korzyści w postaci kręcenia filmu na
            podstawie książki mówiącej także o Rzeszowie. Chcę Ci zwrócić uwagę
            na aktualność hasła, że ta krowa co głośno ryczy, mało mleka daje...
            A Ty, Jagienku, już sobie zinterpretuj po swojemu... A być może
            wyjdzie na Twoje, czego Ci serdecznie życzę:):):)
            • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 25.03.10, 18:28
              "Interesuje mnie fakt i to jest
              powód do pewnej dumy, że Rzeszów za sprawą niedocenianej chyba dotąd
              pisarki jest w centrum zainteresowania! A przecież ten Rzeszów i te
              władze miasta zlikwidowały nawet nagrody kulturalne, w tym nagrody
              literackie."

              No i tera dobrze piszesz. Zgadzam się z tym tekstem :)

              "Natomiast to, na co miasto nie miało żadnego
              > wpływu, może przynieść korzyści w postaci kręcenia filmu na
              > podstawie książki mówiącej także o Rzeszowie."

              Miasto powinno obowiązkowo, ma się rozumieć udzielić wszelkiej
              pomocy oraz pozwoleń na zdjęcia w Rzeszowie. Niech kręcą i nakręcą
              jak najlepiej, ale wątpię żeby, być albo nie być całego
              przedsięwzięcia zależało od wsparcia ze środków publicznych z
              budżetu Rzeszowa. Producenci na pewno sobie poradzą sami. Oczywista
              coś tam można im dołożyć za umieszczenie Rzeszowa w spotach
              reklamowych, propagowanie wiedzy o miescie podczas konferencji
              prasowych itd. Ale w granicach opłacalności :)

              A po powieść Pani Baranskiej sięgnę z ciekawości. Może akurat mi
              przypasi :)
            • Gość: jagienka Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:04
              Widzisz, powiedzonko nie odnosi się do płci tylko jest po prostu
              primo zabawne secondo traktuje o możlwości wyboru... Więc nie rób
              Słonko takich dziwnych dywagacji bo nie do końca Ci wychodzą... I
              cytując Cię z wyższego postu:

              "Czytałam wymienioną przez Ciebie powieść Fąfary"

              I patrząc na Twój nick też można odnieść wrażenie, że masz kłopot z
              ustaleniem własnej płci :) Więć jesteśmy kwita Blondasku vel
              Blondanko...

              Ale żeby oddać sprawiedliwość też się cieszę, że książka mało znajej
              rzeszowskiej akurat pisarki przebija się ładnie w świecie literacko-
              filmowym... Co do kasy na jakikolwiek film miałabym zawsze
              zastrzeżenia... A moja "skłonność" do Pana J. Fąfary nie jest
              nacechowana miłością do tego autora a jedynie tym, że lubię tamten
              okres i powieść jest naprawdę fajnie napisana... I wierz albo nie
              OSOBO TAKŻE O NIEUSTALONEJ PŁCI, że podobałaby mi się tak samo nawet
              gdyby napisał ją zupełnie ktoś inny... Sic!

              Serdecznie pozdrawiam! :)


    • Gość: adam Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 21:41
      Posłuchajcie, miasto, w którym kręci się film zyskuje nie tylko na tym, że
      utrwalą je na taśmie. Przecież z tej okazji w mieście odbędą się konferencje,
      zjedzie się prasa krajowa, zorganizowana zostanie z wielką pompą premiera.
      Pomyślcie, kto by znał taki Lubomierz gdyby nie "Sami swoi". Popieram pomysł,
      by Rzeszów zagrał w filmie. Może załapię się na statystę.
    • Gość: Głos66 Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: 109.243.19.* 25.03.10, 22:55
      Nie rozumiem dlaczego piszecie, że Pani Ewa Barańska jest niedocenianą pisarką ?
      Co rozumiecie pod słowem "niedoceniana".
      Czy może to, że nie reklamują Jej w TV ?
      Czy może to, że nie ma parcia na sławę ?
      A może niedoceniana, bo nie jest skandalistką ?

      Pani Ewa Barańska nie jest pisarką dla wszystkich, nie przemawia piórem po to, aby przemówić, nie tworzy sensacji wokół siebie czy swoich książek.

      Pani Ewa Barańska jest pisarką dla wybranych. Słowa Jej przynoszą otuchę, pomoc, zachętę, czasem też karcą. Pokazuje jak samemu żyć, i pozwolić dać żyć innym.
      Mało kto wie, ilu młodym ludziom Pani Ewa pomogła za pomocą swych książek.
      Jej słowa trafiają do czytelnika, a nie obok niego.
      Pani Ewa ma swoje lata, alej jest z nas, i jest jedną z nas.
      Jest naszą matką, ojcem, naszą przyjaciółką, ale także księdzem a nawet naszym „sumieniem”.
      Tylko ci, którzy przeczytali rozległą literaturę Pani Ewy mogą wypowiadać się na temat czy jest „niedocenianą pisarką”, czy też nie.

      Powiem jeszcze jedno, nie ważne czy znajdą się pieniądze na film, czy też nie, choć lepiej aby się znalazły, bo to i promocja Rzeszowa i prestiż.

      Ale dla mnie najważniejsze jest to, iż mam przyjemność i zaszczyt znać Panią Ewę osobiście, i to sobie bardzo cenię.

        • Gość: Blondas Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.10, 07:25
          Bardzo ładnie Głos 666 wypowiedział się na temat Pani Ewy
          Barańskiej. Ale wydał z siebie głos pychy, mając wątpliwości, czy
          ktoś mówiący o tym, że jest mało znaną pisarką, naprawdę zna jej
          cała twórczość? Sądzić należy, że jest to ktoś z bliskiego otoczenia
          Pani Ewy. Tymczasem wszyscy, którzy czytają książki, mają prawo
          poznać absolutnie wszystkie pozycje Tej pisarki i innych autorów!
          Ponadto tak się składa, że od lat śledzę życie literackie Rzeszowa.
          Gdybym wcześniej - do okresu powstania medialnego zgiełku na temat
          powieści "Pierwiastek Zero" która ma być filmowana - zapytała ile
          Osób zna twórczość rzeszowskich pisarzy czy poetów? Wielu
          odpowiedziałoby, że zna np. wspomnianego w tekście Jerzego Fąfarę, a
          nie zna twórczości Pani Barańskiej, piszącej głównie dla młodzieży!
          Taka jest obiektywna prawda i cieszyć może, że obecnie twórczość
          Pani Ewy zaczyna być obiektem zainteresowania! Więc obrażanie się na
          sformułowanie, że była dotąd niedocenianą, czy mało znaną przez
          ogół, nie jest właściwe w kontekście obiektywnej prawdy.
          Słoneczko - Jagienka - próbuje być dowcipny, a nade wszystko
          dyskutować z pozycji lepiej poinformowanego, delikatnie rzecz
          określając.Niezbyt uważnie czyta teksty własne i innych, stąd
          problemy z określeniem płci innych i pogubił się pisząc o
          sobie...Być może jest to błąd w zapisie, ale niech lepiej czytać
          uważnie swoje i cudze teksty. Tak, męskie Słoneczko prawie, że
          rozkoszne, ukrywajace się pod kobiecym imieniem... To jest jednak
          nie istotne, biorąc pod uwage fakt, że pod płaszczykiem
          zainteresowania literaturą konkretnych lat, próbował ów Jagienek
          przemycić propozycję ekranizowania książki swojego pupila:):):)
          Dyskusja dotyczy nie tyle ekranizowanej książki Pani Ewy Barańskiej,
          ale przede wszystkim sensu inwestowania przez władze Rzeszowa w
          koszty filmów, które mają zwiążek z naszym miastem. "Dopinanie" do
          tego twórczości Fąfary i innych równie Wystrzałowych autorów z
          Rzeszówka jest naiwną próbą zwrócenia uwagi na Osoby, a nie na temat
          dyskusji. Z tego co wiem istnieje w Rzeszowie TWAL, czyli
          Towarzystwo Wzajemnej Adoracji Literackiej i tam należałoby
          skierować hymny pochwalne pod adresem piszących członków tego
          elitarnego stowarzyszenia... Pani Ewa Barańska na szczęście do tej
          elyty nie należała i chyba należeć nie będzie?!...
          • Gość: jagienka Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: 62.93.41.* 26.03.10, 07:57
            Zal mi Cię niedookreślony Blądasie... I sam/sama czytaj co piszą
            inni... I szkoda czasu an dyskusje z kimś komu się wydaje że
            posiadł/posiadła wszelkie mądrości świata... No cóż... Przyroda
            znosi w anielską cierpliwością zakompleksione istoty patrzące nie
            dalej niż na długość własnych grabi... I bardzo prosze nie wkładac
            mi w usta słów których nie powiedziałam... A Pana Fąfarę wspomniałam
            tylko daletgo, ŻE PODOBAŁ MI SIĘ KLIMAT "BRZYTEW". Ale tego
            szanowna/szanowny koleżanka/kolega nie doczytała/dopczytał...


            Ps. Jak jesteś takim geniuszem literacko/polonistycznym to doucz się
            na temat stoswania przenośni...

            Pozdrawiam Cię naprawde serdecznie rozpajedzone i sfrustrowane
            Słonko! :)
    • Gość: POINFORMOWANY Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 07:24
      Kilka uwag do dyskusji o artykule Kolejna propozycja filmowa dla
      Rzeszowa i ewentualnym dotowaniu przez nasze miasto filmu
      PIERWIASTEK ZERO wg scenariusza rzeszowskiej pisarki Ewy Barańskiej.
      - Ewa Barańska [www.ewabaranska.pl] to jedna chyba w Rzeszowie
      pisarką, która odniosła sukces komercyjny. To ją wydawnictwo prosi
      o książki , a nie ona naprasza się wydawnictwom, i nie musi drukować
      swoich książek na własny koszt lub upraszać wokół o dofinansowanie
      druku jak robi to 98% rzeszowskich literatów.
      Ostatnio pisze po dwie niegłupie i interesujące książki rocznie, a
      chociaż majątku na tym nie robi , to jednak zawsze parę złotych co
      jakiś czas kapnie bo jej książki „się sprzedają”, są we wszystkich
      księgarniach internetowych, w bibliotekach, w tym szkolnych, i są
      czytane.
      Pisarka ta jest osobą bardzo skromną, od lat walczy też z
      chorobą , pozostaje więc na obrzeżu naszego lokalnego światka
      literatów przez co nie jest w Rzeszowie tak znana i promowana jak
      wiele lokalnych *gwiazd* medialnych o znaaacznie marniejszym dorobku.
      - „Pierwiastek ZERO” to całkiem niezła powieść sensacyjna, ze sporą
      dawką science i odrobiną fiction, oparta na bardzo oryginalnym i
      ciekawym pomyśle/hipotezie, że ZERO nie jest pustką a Mendelejew
      przeoczył/pominął w swym układzie okresowym to miejsce i należny mu
      pierwiastek, który może mieć kluczowe znaczenie dla życia na Ziemi.
      Scenariusz filmu jest nawet lepszy niż książka, bardziej
      skoncentrowany i dopracowany, z lepiej dawkowanym napięciem i dobrym
      tempem akcji, chociaż filmowcy po zakupieniu praw autorskich, robią
      co mogą by go zepsuć „ulepszając” dość drastycznie populistycznymi
      wstawkami i autocenzurą (Kościół!) wersję oryginalną. Wiem co
      piszę bo dane mi było czytać już kilka nowych wersji.
      - Artykuł „Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa” bardzo
      nieprecyzyjnie i nie w pełni przedstawia możliwości promocji
      Rzeszowa poprzez dofinansowanie realizacji tego filmu. Wielu
      internautów jednak zauważyło sporo plusów tego projektu, szczególnie
      na tle poprzedniej propozycji dofinansowania serialu historycznego,
      w którym Rzeszów ma udawać inne miasto i to sprzed stulecia
      nieomal .
      Internauci tacy jak KronX, Gościoowa, Ewa, zonk czy Prześmiewca
      rutynowo i bez przemyślenia tematu obszczekali i tę propozycję –
      smutne to i frustrujace.
      Inni, jak dr psychol , starali się przynajmniej zrozumieć argumenty
      entuzjastów przechodząc od negacji do bardziej przemyślanych sądów i
      życzliwszego projektowi stanowiska, co napawa nadzieją, że procesy
      myślowe nie u wszystkich internautów zamarły.
      W obliczu wypowiedzi paru uroczo naiwnych entuzjastów projektu,
      trochę sceptycyzmu jest nawet wskazane, by zabezpieczyć odpowiednią
      umową interes i cele promocyjne miasta.
      -A cele promocyjne można przy wsparciu realizacji tego właśnie filmu
      osiągnąć znacznie większe i bardziej długofalowe, niż przy wielu
      dotychczasowych jednorazowych eventach w typie różnych koncertów czy
      wyścigów kolarskich.
      Po początkowych scenach w Paryżu, główna część akcji toczy się w
      Rzeszowie i Bieszczadach. Jest kilka scen filmu [m.innymi scena z
      bankami, scena ucieczki bohatera poprzez miasto, scena lotniskowa w
      Jasionce, itp.] pozwalających w atrakcyjny wizualnie sposób pokazać
      nowoczesny, ładny, czysty Rzeszów i jego lotnisko.
      Widowiskowe sceny w Bieszczadach także będą kojarzyć się z Rzeszowem
      jako stolicą „zielonego” regionu, co zresztą jasno i logicznie
      podkreśla treść i akcja scenariusza.
      Scenariusz tego filmu z nowoczesnymi laboratoriami w tle akcji,
      idealnie wpisuje się także w promocyjne hasło Rzeszowa jako stolicy
      prężnego innowacyjnego regionu. Za wyłożone pieniądze można nawet
      w umowie zastrzec by takie określenia padły dosłownie w tym
      filmie , np. w scenie gdy francuski profesor proponuje bohaterowi
      kontynuację badań w wyspecjalizowanym nowoczesnym ośrodku badawczym
      na południu Polski.
      - W dyskusji internautów zauważono wiele plusów tej propozycji i
      bezpośrednich efektów jej realizacji , a niektórzy [internauta nikt]
      zauważyli nawet i pewne pośrednie pozytywy np. że ekipa filmowa
      zostawi część pieniądzy z dotacji w Rzeszowie bo ci ludzie muszą
      gdzieś spać coś jeść płacić za statystów transport i z milion innych
      rzeczy, o których nie mamy pojęcia.
      Takich pośrednich korzyści będzie o wiele więcej. Bedzie kręcony
      takze dokument o powstawaniu tego filmu [to teraz standard] i w
      materiałach promocyjnych w prasie radiu i TV wraz z reklamowaniem
      filmu będzie reklamowany i Rzeszów. Wiele takich i innych
      pozytywnych efektów stworzy się pośrednio - nie wszystkie da sie
      przewidzieć.
      Nie jest tak prosto jak pisze dr psychol , że Oni tak czy siak
      nakręcą ten film.., więc tak czy inaczej Rzeszów w nim wystąpi. To
      nie jest tak! Dzięki dotacji i odpowiedniej umowie miasto może mieć
      wpływ na sposób pokazania miasta , przedstawić swoje sugestie, a i
      atmosfera tez się będzie liczyć. Bez dotacji filmowcom niespecjalnie
      będzie zależeć na pozytywnym wizerunku miasta, itp.
      Nie jest też prawdą, że „Ten film zejdzie z ekranów po maks kilku
      tygodniach i nie pozostanie po nim nawet zapach pocornu w
      badziewiarskich multipleksach dr psychol” [cóż za barwny język] ,
      bo jednak efekty będą bardziej długofalowe. Owszem, film przejdzie
      przez multipleksy z ponadprzeciętną jednak chyba widownią, ale
      jeśli nawet nie będzie wielkim hitem to i tak zostanie wydany potem
      na DVD, a i spiratowany tysiąckrotnie, a potem pokaże go też
      telewizja, a potem będą powtórki w innych telewizjach, więc efekt
      będzie rozłożony w czasie i w sumie „naszą propagandę” przyswoi
      bardziej lub mniej świadomie spora bo wielomilionowa rzesza ludzi.
      Ze względu na tematykę film ma też szansę przewinąć się i przez
      telewizje zagraniczne.
      Przy takiej skali widowni nawet pojedyncze pozytywne efekty
      skojarzeniowe, uczuciowe, estetyczne i poznawcze dotyczące Rzeszowa
      i regionu będą bardzo znaczące ilościowo i jakościowo w stosunku do
      wyłożonej kwoty.
      Na dodatek powstaje już drugi tom PIERWIASTKA ZERO co oznacza
      kontynuację.

      Reasumując polecam ten ten projekt do życzliwego rozważenia radnym
      miasta Rzeszowa. Przy okazji Miasto wypromowałoby promującą
      Rzeszów pisarkę/scenarzystkę więc korzyści będą obopólne. Aha,
      pan Marszałek i Zarząd Województwa tez mógłby parę groszy dołożyć
      ze względu na te Bieszczady i lotnisko w Jasionce. Razem wyszłoby
      taniej.
      PS. Jestem osobą „z boku”, a moja wiedza o projekcie pochodzi z
      racji pewnych czynności technicznych świadczonych przy powstawaniu
      książki i scenariusza.
      • dr_psychol Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 11:45
        No dobra, więc konkretnie ile te długofalowe pozytywne skutki
        promocji Rzeszowa poprzez pokazanie go jako Stolicy Innowacji w
        filmie będą kosztować?
        I ile mogą zostawić u nas ci filmowcy z całą ekipą? Kilkaset
        tysięcy maksymalnie, a i to wątpię.

        Porównajmy to np z koncertem DEEP PURPLE w Rzeszowie. Liczmy
        oszczędnie że przyjedzie i przyjdzie tylko 5000 osób - każdy zapłaci
        po 120 złotych i już wychodzi 600 000. A myślę że ludzi może być
        więcej. Część zatrzyma się także w hotelach, a po imprezie ruszy na
        piwo do centrum ...
        Nie wiem kto dokladnie koncert organziuje, ale gdyby robił to ROSIR
        np choćby z Estradą Rzeszowską (bo wątpię czy jakiś tam kierownik
        ROSIRU potrafi zorganizować taka dżamprezę) - zysk i to spory jest
        zapewniony, nie wspominając o wzroscie rangi miasta jako miejsca w
        którym organizuje się duże imprezy muzyczne na wysokim poziomie.
        Więc argument o tych pieniądzach które ma u nas zostawić ekipa jest
        jak dla mnie lekką demagogią, szczegolnie że będą to pieniądze
        publiczne.

        Oczywiście ze lepszy ten Pierwiastek Zero niz wspomniany wcześniej
        serial. Poprzez ukazanie Rzeszowa jako nowoczesnego ośrodka można ma
        się rozumieć, wpłynąć w jakimś stopniu na sposób postrzegania
        naszego miasta przez przeciętnego Jaśka czy modelową Zośkę, ale czy
        to wpłynie realnie na ożywienie biznesu, albo życia kulturalnego w
        Rzeszowie? Wątpię.
        Zeby budować markę miasta, trzeba mieć po pierwsze na czym ją
        budować. A Rzeszów zadną stolicą innowacji nie jest i nie sądzę żeby
        w przyszłości nią został. No chyba ze w produkcjach filmowych z
        gatunku naukowej i politycznej fikcji. Tylko że ewentualna
        konfrontacja, tych którzy uwierzą w ową fikcję, z rzeszowską
        rzeczywistością, może być dla nich sporym rozczarowaniem i
        przyniesie ino odwrotny do zamierzonego skutek :)
        Ale może się mylę :)


        "Inni, jak dr psychol , starali się przynajmniej zrozumieć argumenty
        > entuzjastów przechodząc od negacji do bardziej przemyślanych sądów
        i
        > życzliwszego projektowi stanowiska, co napawa nadzieją, że procesy
        > myślowe nie u wszystkich internautów zamarły."


        Poczułem się wyróżniony szefie :)
    • mata_kari Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa 26.03.10, 10:44
      A ja uważam,że powinni nakrecić nową "Hydrozagadkę" w Rzeszowie.
      Prezydent jako As, radny Bury jako Książe Kaburu ( Ka Buru
      hehe),tylko kto zagra Doktora Plamę i niegrzecznego karzełka????
      Dajcie jakieś propozycje.
      A poza tym Kocham Pana Panie dr psychol:-)))
    • Gość: pinawela chodniki w drugiej kolejności IP: *.chello.pl 26.03.10, 11:44
      żeby były chodniki i miasto się rozwijało, trzeba ludziom w Polsce przypomnieć
      o istnieniu Rzeszowa, tego właśnie miasta na końcu świata Polski :) ja tam
      uważam, że wszystkie mista, ktore inwestują w kulture i promocję finalnie im
      sie to opłaca! Tylko co do chlery ma Powstanie Warszawskie do Rzeszowa ??? się
      pytam ??? Jak już to rozumiem film Ewy Barańskiej w sensie na podst jej
      książki przynajmniej rzeczywiście dotyzczy tego miasta !
          • dr_psychol Re: chodniki w drugiej kolejności 26.03.10, 15:27
            Jakiej lektury? Książki Pani Barańskiej? Jeśli o to chodzi to byłem
            dzisiaj w naszym niby Empiku i nie natrafiłem na Pierwiastek Zero
            ale była za to najnowsza pozycja Pani Ewy Barańskiej - Ostatni
            wielki Kahun - czy coś takiego, przeczytałem kilkanascie stron z
            początku, trochę ze środka i nieco z tyłu i ... powiem że jakoś mnie
            taka literatura nie powala. Napisane sprawnie, trzyma się konwencji,
            bez fajerwerków i językowych ozdobników - dobre rzemiosło -
            oprawione w ramy kryminalizującego romansu. Wiem wiem, ktoś zaraz
            powie ze skoro nie przeczytałem całości to stul japę chamie i nie
            piłuj ryja, ale myślę ze w swoim zyciu przeczytałem tyle książek że,
            zazwyczaj wystarczy mi kilkadziesiąt, czasami kilkanascie stron by
            przeniuchać czym wszystko pachnie, co nie oznacza ze nie mogę się
            mylić :)
            Oczywiście to inna pozycja pani Ewy ale powiem krótko - nie dla
            mnie.
            Na co dzień nie cierpie romansów, kryminałów, horrorów, fantasy i
            przytłaczającej większości fantastyki, jak też naukowej i
            politycznej fikcji :)
            Ale skoro już się zarzekłem panie kochany czy tam pani złota to
            Pierwiastek Zero przynajmniej napocznę :)
    • Gość: Celina Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.10, 14:18
      W grudniu próbowałam kupić dla córki w prezencie książkę pani Barańskiej
      ("Kamila"). Niestety, jest tak jak napisał pan Shepard. Jak przeczytałam w
      internecie ta rzeszowska pisarka wydała już chyba z 10 książek, została
      nominowana do nagrody Angelusa, ma nagrodę prezydenta i marszałka, a w
      utejszych księgarniach nikt nic nie wie. Obecnie po przeczytaniu artykułu o
      propozycji filmowej dla Rzeszowa, chciałam kupić "Pierwiastek zero". Historia
      powtórzyła się jota w jotę. Na szczęście są księgarnie internetowe, ale należy
      postawić sobie pytanie: Kto pracuje w rzeszowskich księgarniach?
      • Gość: jagienka Re: Kolejna propozycja filmowa dla Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 14:59
        Ma Pani rację... Niestety minęły prawdopodobnie bezpowrotnie czasy,
        gdy księgarstwo było zawodem elitarnym... Dawniej człowiek który
        stał za ladą w księgarni wiedział o tym co ma, co było i co jest w
        przygotowaniu niemal wszystko... Fakt, że ówczesny system nie dawał
        takiej dowolności wydawniczej jak dziś ale czy to, że mamy zalew
        literatury przeróznego gatunku i szczebla jest takie dobre?
        Specjaliści od marketingu ksiązki czasem sami są przerażeni jak
        ogarnąc to wszystko? I co jeszcze. Dziś przy takiej mnogości
        wydawnic żeby być konkurencyjnym tnie się koszty. Najczęściej odbija
        sie to na jakości druku i całej stronie merytorycznej. Proszę
        zapytać które z posledniejszych wydawnictw zatrudnia korektora? A
        ile książek jest takich, że błąd siedzi na błędzie? No i jaka to
        sztuka otworzyć księgarnię? Tylko, że ci co tam pracuję mało wiedzą
        o tym co robią... Jeszcze w latach 80-tych wymagano od księgarza
        przynajmniej pomaturalnego wykształcenia kierunkowego. Śmieszne? No
        nie wiem. Przeciez wystarczy popatrzyć na naszych obecnych księgarzy
        i chyba taki wymóg przestanie śmieszyć... I co tu kryć. Wśród tego
        całego potoku literatury czasem umyka naprawdę coś bardzo
        wartościowego... A szkoda...
      • Gość: Shepard fox vs księgarnia za rogiem... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 20:50
        Jeden z moich ulubionych filmów z Hanksem i Ryan, "Masz wiadomość"
        pokazuje to bardzo ładnie: maszyna do sprzedaży książek i
        specjalistyczna, magiczna manufaktura. Całość w czarodziejskim
        klimacie i z morałem... to tylko kino, dobrze zrobione - ale kino.
        Problem polega na tym, że u nas nie znajdzie nawet takiego
        fabrycznego molocha z cappucino, który profesjonalizmem nie
        dorównuje księgarenkom "Tuż Za Rogiem"... za to
        swoimi "niekompetentnymi sprzedawcami" zabija naszych, umęczonych
        życiem skazańców... zza lady.

        S.

          • Gość: Shepard Re: fox vs księgarnia za rogiem... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 21:09
            Sugerujesz Jejmościanka, że księgarenka z klimatem... dobrze
            zrobionym wnętrzem i wygodnymi fotelikami, starannie dobraną ofertą
            (czyli: profil, specjalność i gadżety)... DWA naprawdę DOBRE ciastka
            (np. kremówka z Pensjonatu Wisła i prawdziwa WZta :-)))), kawa...
            pan albo pani albo jedno i drugie - czytające dzieciom bajki...
            nie miałoby przełożenia w naszym klimacie na byznes?
            Może i Masz recht.
            Ja wierzę - że nie... :-)

            S.
            • Gość: Ewa Re: fox vs księgarnia za rogiem... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 21:16
              chciałabym bardzo, zeby to miało racje bytu...ale jest pytanie
              gdzie??? Ludziska teraz tylko po galeriach biegaja a ja sobie takiej
              ksiegarni w galerii nie wyobrazam. huk, wrzask, jarmarczna
              muzyka..... Nie dalej jak dwa tygodnie temu kupiłam w EMPiK-u
              ksiażke którą byłam od dłuzszego czasu zainteresowana a poniewaz
              miałam godzinke na zbyciu usiadłam w pobliskim Keksie, zamówiłam
              kawe i usiłowałam przeczytac pare stron, nie dało sie ....
              Zlokalizowanie takiej ksiegarni poza galeria handlowa w centrum
              miasta??? nie wiem ile by pociągnęła (ksiegarnia oczywiście)