Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go ni...

IP: 62.93.43.* 25.03.10, 09:44
240 000 - 130 000 = 75 000 ???

Czyli znów trochę zabraknie...
    • Gość: magda Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go ni... IP: *.rzeszow.mm.pl 25.03.10, 09:53
      ręce opadają; jak często bywa, na braku dobrej woli i bezmyślności ludzi cierpią zwierzęta - a przecież nie musiałoby tak być...
    • Gość: pafcio Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go ni... IP: 89.230.85.* 25.03.10, 10:29
      jak zwykle nieudolność władz miasta wychodzi pełną gębą. o tak !!

      Od wypowiedzi imć Chłodnickiego już mi się niedobrze robi.
      • Gość: nooo nie Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 12:42
        Przecież za 240 tyś to dom dla wielodzietnej rodziny można zbudować. Ciekawe co
        to ma być za ogrodzenie za taaaką kwotę. Albo kto na tym zarobi...
        • Gość: hunter. Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 13:35
          na ten przybytek jedno jest wyjście: napalm zrzucony z samolotu.
          • Gość: arletta Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 21:55
            Może czas na zmiany przy miejskim korytku?Z reguły nowe miotły lepiej pracują,tu
            wyraźnie nie można liczyć na współpracę miasta z "Kundelkiem".Czyżby schronisko
            w Mielcu działało poza prawem w wiadomej kwestii?A może ktoś chce sobie
            przysposobić dobre pieniądze kosztem zwierzaków?Na co jeszcze mają mało drodzy
            urzędnicy,na kawę czy herbatę?
            A zwierzaki znowu będą cierpieć-p.Halinie Derwisz wyrazy współczucia i
            podziękowanie za tyle lat współpracy z tak spolegliwymi ludźmi...
            • Gość: komrad Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 21:11
              ą może pies zacznie kosztować
              a może pies zacznie posiadać prawnego właściciela
              a może zaczniemy psy czipować
              a może zaczniemy stosować prawo wynikające z ustawy z roku 1997 o
              ochronie zwierząt i zamiast futrować kase podatników sięgniemy do
              kasy właścicieli zwierząt
              ???
              Że pare osób straci profity no cóż zacznijmy myśleć o dobrostanie
              piesków.
    • drewniany_pajacyk Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go 27.03.10, 00:17
      A ja oczekuję od dwóch miesięcy odpowiedzi na proste pytanie:

      - Ilu członków zwyczajnych liczy Stowarzyszenie?

      Gdyby jeszcze udało się zdobyć wiedzę o wysokości rocznej składki
      członkowskiej...

      Żeby nie było, że bujam, proszę zajrzeć tu, do tego wątku,
      forum.gazeta.pl/forum/w,69,105497609,,Kundelek_musi_sie_dalej_rozwijac.html?v=2

      w którym padły bardzo konkretne pytania i... i nic. Głucho. Może
      pan Marek Kruczek, który tak zaangażował się w sprawę, napisze nam
      coś więcej o Stowarzyszeniu. Wystarczy trochę podstawowych danych,
      bo na stronie internetowej Stowarzyszenia ich nie ma. A jak ktoś
      poruszy temat braku tych informacji, to jego wpisy na forum są
      usuwane.

      Chyba jako obywatel tego miasta, który wespół z innymi
      współobywatelami Rzeszowa sfinansował wybudowanie schroniska
      Kundelek, mam prawo dowiedzieć się czegoś więcej o liczebności i
      kondycji finansowej organizacji ubiegającej się o podarowanie jej
      tego schroniska?
      • Gość: do pajacyka Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 08:57
        Dzięki za link :) To się dowiedziałam, nie ma miejsc w schronisku.
        Jakieś 2 lata temu pojechałam do Kundelka, chciałam przygarnąć jakiegoś miłego
        pieska. Okazało się, że muszę za niego zapłacić tyle, co u hodowcy za rasowego
        owczarka.
        Kupiłam owczarka, zawsze pewniejszy. Podobno te z Kundelka często zdychają
        niedługo po "zakupie".
        Dziwna polityka. Narzekają na brak miejsc, a gdy ktoś chce przyjąć pod swój dach
        - wyceniają na spore sumki...
    • Gość: gość Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go ni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 07:04
      Gdyby głupota mogła fruwać, ty pajacyku szybowałbyś na niebie-
      wysoko! wysoko!
      • drewniany_pajacyk Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go 28.03.10, 09:06
        Jak orzeł! W odróżnieniu od kundli. :)


        A tak przy okazji, "gościu" - wskaż choć jedno miejsce, gdzie
        napisałem nieprawdę!

        Włącznie z tym, że na stronie Stowarzyszenia ostatnie sprawozdanie z
        działalności jest sprzed dwóch lat, i próżno w nim szukać tych
        najbardziej podstawowych danych, o które pytam.

        • Gość: konrad Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 15:43
          Fruwają w obłokach w oderwaniu od ziemskich realiów nawiedzeni
          obrońcy piesków pod medialnym patronatem Gazety Wyborczej.
          Drewniany pajacyku nie wymagaj od dziennikarza GW obiektywizmu w
          temacie schroniska bo artykuły o nim zawsze pisane były pod
          zamówienie jednej strony.
          • Gość: bruno Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go IP: 84.38.160.* 29.03.10, 16:13
            Jakieś dziwne jazdy z tym Kundelkiem, nie wiem o co chodzi. To jest
            schronisko prywatne, czy miejskie? A czy miasto ma w ogóle jakiś
            wpływ na to co tam się dzieje - chodzi mi o wcześniejsze posty nt.
            nie przyjmowania zwierząt (był taki post dziewczyny co chciała oddać
            kota i jej pracownicy po cichu radzili, żeby go najlepiej
            przerzuciła przez siatkę) albo o to, że ludzie przyjeżdżają
            przygarnąć psa, a pracownicy (czy też może właściciele schroniska,
            bo już nie wiem) nie chcą im psa wydać - a za chwilę płacze po
            gazetach, że schronisko przepełnione - to jak ma nie być
            przepełnione, skoro ludzi przyjeżdżających po zwierzaki spuszcza się
            po brzytwie? A z drugiej strony nie przyjmują nowych zwierzaków -
            tak jakby sobie zrobili, nie wiem - ZOO?
            Nie ma się co dziwić, że są wątpliwości komu i czemu tak naprawdę
            służy to schronisko...
            Strasznie to wszysto dziwaczne, może faktycznie ktoś inny powinien
            administrować schroniskiem, a towarzystwo opieki nad zwierzętami
            powinno nad tym czuwać - w sensie patrzenia na ręce, to się chyba
            nazywa kontrola społeczna?
            Bo teraz, jak tak czytam co ludzie o tym piszą, to wydaje mi się, że
            towarzystwo robi co chce, a nikt nad tym nie ma kontroli.
            • Gość: konrad Re: Miasto nie potrafi ogrodzić Kundelka, ale go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 06:58
              Pare lat temu jeden z wójtów ościennej z gmin próbował przeciwstawić
              się dyktatowi animalsów to dziennikarze na pierwszj stronie tłustym
              drukiem przypieli mu łatke; Wójt nie lubi piesków ...
              Wiadomo że media rządzą i nikt nie będzie kopał się z koniem.
              Władze miasta próbują ocalić swoją własność ale dla świętego spokoju
              zapewne odpuszczą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja