Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg sporu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 20:53
"KEVIN SAM W DOMU" to bajka przy tym co zrobimy LATAWCOWI
    • Gość: pacjent Re: Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg spo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 22:20
      To co u licha dzieje się z naszymi składkami jak w kasie jest pusto. Kto znowu
      ukradł pieniądze?
    • Gość: pacjent2 Re: Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg spo IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 22:25
      co znowu Ci lekarze rodzinni wymyślają?
    • Gość: top Lekarze do roboty. IP: *.prz.rzeszow.pl 25.02.04, 09:51
      Za co wam płacimy. Za strajki.
      • Gość: obserwator Re: Lekarze do roboty. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.02.04, 15:57
        Urzędasy NFZ do roboty lekarze ciezko pracuja i co najgorsze za darmo.
    • Gość: gość Re: Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg spo IP: 193.19.164.* 25.02.04, 17:51
      Lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego chcą pozbawić swoich pacjentów
      nocnej i świątecznej opieki oraz transportu sanitarnego.

      | 2004-02-25 | Autor: mgr Liliana Leniart Rzecznik Prasowy Podkarpackiego
      Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Rzeszowie |

      Zgodnie z ogłoszonym wcześniej konkursem ofert na nocną i świąteczną opiekę
      medyczną i transport sanitarny dla mieszkańców Podkarpacia, dziś upłynąłby
      termin składania ofert. Tak się jednak nie stało, ponieważ lekarze rodzinni z
      Porozumienia Zielonogórskiego odmówili wydawania zgód na objęcie swoich
      pacjentów opieką całodobową przez placówki medyczne, które chciałyby przystąpić
      do konkursu ofert i zapewnić nocną i świąteczną opiekę medyczną dla mieszkańców
      Podkarpacia. W związku z tym byliśmy zmuszeni, aby przesunąć termin
      rozstrzygnięcia konkursu ofert. Zgodnie z wymogami konkursu ofert oferenci
      muszą przedstawić oświadczenia lekarzy rodzinnych, którzy wyrażają zgodę na
      objęcie ich pacjentów opieką całodobową. Jest to także konieczne do rozliczania
      usług nocnej i świątecznej opieki medycznej i transportu sanitarnego, ponieważ
      podstawą finansowania są listy ubezpieczonych. Listy te posiadają lekarze
      rodzinni. Nie dysponując tymi oświadczeniami oferenci np. Pogotowie Ratunkowe,
      czy też szpitale nie mogą zapewnić mieszkańcom Podkarpacia opieki całodobowej,
      ani transportu sanitarnego. W przesłanym do Podkarpackiego Oddziału NFZ w
      Rzeszowie stanowisku lekarzy rodzinnych z Porozumienia Zielonogórskiego,
      podpisanym przez Prezydium Porozumienia Podkarpackiego czytamy, że: "nie
      podpisujemy żadnych upoważnień, czy oświadczeń, ani nie zrzekamy się na ich
      rzecz opieki całodobowej i transportu, bo to nie jest część naszego kontraktu".
      Takie stanowisko lekarzy rodzinnych zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim
      jednoznacznie zaprzecza deklarowanej wcześniej walce w trosce o dobro pacjenta.
      Lekarze uważają, że to nie jest ich sprawa, w jaki sposób zostanie
      zabezpieczona opieka nocna i świąteczna, a także przewóz chorych do szpitali,
      ponieważ zostali z tego zwolnieni. W tej sytuacji lekarze rodzinni nie tylko
      pozbawiają opieki medycznej w nocy, niedziele i święta swoich pacjentów, ale
      także uniemożliwiają zawarcie kontraktów dla Pogotowia i szpitali, które te
      usługi chcą świadczyć. Wyjaśniamy, że od jednego oświadczenia lekarzy
      rodzinnych zależy, czy mieszkańcy Podkarpacia będą mogli leczyć się w nocy, a
      pogotowie i szpitale otrzymają za te usługi pieniądze.

      • Gość: normalny Re: Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg spo IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.02.04, 17:58
        Wiemy już kto zamieszcza niekorzystne dla lekarzy rodzinnych teksty. Oj
        nieładnie Pani Liliano. Czas juz skończyc z tymi kłamstwami. Lekarze rodzinni
        nic nie mają do konkursów na opiekę nocną oraz transporty sanitarne. Nie
        potrzeba żadnych podpisów lekarzy rodzinnych, żeby taką opiekę zakontraktowac w
        pogotowiu ratunkowym lub szpitalach. Jest to tylko nieudolna próba
        wytłumaczenia ze strony NFZ, że do tej pory nie zapewnił dla pacjentów woj.
        podkarpackiego opieki nocnej i transportów sanitarnych.
    • Gość: PZ LENIART-do TABLICY !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 20:32
      Szanowna Pani.Opublikowane przez Panią stanowisko w sprawie zaogniania przez
      lekarzy sytuacji świadczy jedynie o tym ,że albo nie zna Pani zasad i zakresu
      Umowy lekarzy albo świadomie szczuje Pani jako rzecznik. Niech Pani wbije sobie
      do głowy że pacjent wybrał sobie lekarza POZ w godzinach jego Umowy tj.od 8.oo
      do 18.oo Po tych godzinach Fundusz może zapewniać mu opiekę u innego
      świadczeniodawcy.Zakres opieki podstawowej zakończył się z wybiciem zegara o
      18.oo
      Lekarz POZ nie zapewnia opieki pacjentowi po godz. 18.oo Ten obowiązek spada
      Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ.
      Do zawarcia przez niego Umowy nie trzeba zgody lekarzy POZ. Oni po 18.oo z Wami
      nie chcą mieć nic wspólnego .Jeśli pani tego nie rozumie, proszę się się ze mną
      skontaktować ,to jeszcze raz to Pani wytłumaczę .
      tylewicz@go2.pl
      POROZUMIENIE ZIELONOGÓRSKIE
      • Gość: zdegustowany Re: LENIART-do TABLICY !! IP: 193.19.164.* 25.02.04, 21:38
        Szanowny Panie Tylewicz. Widać, że na studiach medycznych trochę uczą leczyć,
        ale za słaby nacisk kładą na czytanie. Nie trzeba być bardzo inteligentny, aby
        zauważyć, że tekst, który Pan komentuje nie zamieściła tutaj Pani Leniart, lecz
        jest on skopiowany ze strony internetowej NFZ.Znana jest równeż niechęć lekarzy
        do zapoznawania się z obowiązującym obecnie prawem i zasadami. Liczy się tylko
        i wyłącznie kasa, co ostatnim strajkiem udowodniliście. To był szantarz całego
        społeczeństwa.
        Proponuję policjantom, strażakom, służbom miejskim itp. aby też nie podejmowali
        działań, aż dostaną dobrą podwyżkę.
        Dziwię się dziennikarzom, że żaden wyraźnie nie napisze, że pieniądze z
        profilaktyki nie zabrał NFZ tylko trzeba je dołożyć do wynagrodzeń lekarzy, bo
        Pan takie "porozumienie" wystrajkowali lekarze. Ciekawe, ile kobiet umrze na
        zbyt późno zdiagnozowanego raka, dlatego aby lekarze mogli zarobić o kolejny
        tysiąc złotych miesięcznie więcej.
        Na koniec proponuję Panu doczytać Załącznik nr 1 do Uchwały Nr 29/2004 Zarządu
        NFZ:
        "Podmiot ubiegający się o nocną i świąteczną ambulatoryjną opiekę lekarską, w
        przypadku gdy obejmuje tą opieką również ubezpieczonych zadeklarowanych do
        innych świadczeniodawców, powinien wraz z ofertą złożyć oświadczenia od
        świadczeniodawców poz , którzy wyrażają zgodę na objęcie zadeklarowanych do nich
        ubezpieczonych, tym świadczeniem".

        Moje opinie nie dotyczą oczywiście wszystkich lekarzy. Są tacy, którzy wybrali
        ten zawód nie tylko dla pieniędzy i są dobrymi fachowcami. Niestety jest ich
        niewielu, a w Porozumieniu Zielonogórskim wogóle nie występują.


        • Gość: yeti Re: LENIART-do TABLICY !! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 22:17
          Szanowny Panie Zdegustowany! Krytykuje Pan lekarzy, tymczasem to Pan nie
          potrafi zrozumieć tekstu pisanego.
          Z zacytowanego przez Pana załącznika nr 1 wynika, że zgodę na objęcie opieką
          nocną nie swoich pacjentów muszą uzyskać jedynie "podmioty", które same
          posiadają listę pacjentów zadeklarowanych. Nie słyszałem, aby Pogotowie
          posiadało listy pacjentów, a więc po co im ta zgoda?
          Po drugie to sam NFZ i pracujący tam "geniusze" wymyślili ten idiotyczny
          załącznik, więc niech oni teraz się martwią jak wybrnąć z sytuacji, którą sami
          stworzyli.
          Jestem lekarzem i nikomu nie wystawiłbym takiego zaświadczenia - to pacjent
          powinien sobie wybrać (jak zawsze) świadczeniodawcę, do którego uda się po
          pomoc w nocy.
          Po trzecie załącznik do uchwały zarządu NFZ nie jest na
          szczęście "obowiązującym prawem", ale jedynie wytworem grupy nieudolnych
          urzędników, którzy mają tę właściwość, że cokolwiek chcą zrobić, wychodzi na
          opak.
          Teksty Pani Leniart, niezależnie gdzie umieszczone są żenującym przykładem
          manipulacji i indolencji umysłowej. Jeżeli ktoś potrafi napisać, że NFZ
          działając w interesie ubezpieczonych wprowadził karty zaopatrzenia w środki
          pomocnicze i dlatego trzeba tylko raz w roku przyjechać do Rzeszowa i ustawić
          się w kolejce (aby potem otrzymać pieluchomajtki lub cewnik)zamiast robić to co
          miesiąc - to co to jest? To jest propaganda lepsza niż za Gierka.
    • Gość: pz Re: Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg spo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 20:32
      Szanowna Pani.Opublikowane przez Panią stanowisko w sprawie zaogniania przez
      lekarzy sytuacji świadczy jedynie o tym ,że albo nie zna Pani zasad i zakresu
      Umowy lekarzy albo świadomie szczuje Pani jako rzecznik. Niech Pani wbije sobie
      do głowy że pacjent wybrał sobie lekarza POZ w godzinach jego Umowy tj.od 8.oo
      do 18.oo Po tych godzinach Fundusz może zapewniać mu opiekę u innego
      świadczeniodawcy.Zakres opieki podstawowej zakończył się z wybiciem zegara o
      18.oo
      Lekarz POZ nie zapewnia opieki pacjentowi po godz. 18.oo Ten obowiązek spada
      Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ.
      Do zawarcia przez niego Umowy nie trzeba zgody lekarzy POZ. Oni po 18.oo z Wami
      nie chcą mieć nic wspólnego .Jeśli pani tego nie rozumie, proszę się się ze mną
      skontaktować ,to jeszcze raz to Pani wytłumaczę .
      tylewicz@go2.pl
      POROZUMIENIE ZIELONOGÓRSKIE
      • Gość: zainteresowany Re: Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg spo IP: *.milocin.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 22:24
        jeżeli dobrze zrozumialem to tereaz konflikt sprowadza sie do napisania
        oświadczenia przez mojego lekarza. Jeżeli lekarz napisze to ja moge np. w
        niedzielę być leczony czy zawieziony na leczenie przez pogotowie. Jeżeli nie
        dał tego papierka szpitalowi to JA zostaje na lodzie. bez niczego i jak
        rozumiem jest to mój problem bo lekarz ma mnie daleko gdzieś co ja zrobie
        wieczorem. Mam pytanie do tego doktora z Porozumienia, z tego co wiem lekarz
        dostaje pieniądze za tzw. gotowość do pracy a nie za rzeczywiste wykonanie
        usługi.Mnie żona zapisała kiedyś tam i nie byłem u mojego lekarza, czyli
        pieniądze za mnie wziął a teraz nie chce napisać nawet tego zdania? A może by
        tak zwrócic te pieniądze? przecież można sprawdzic ile razy byłem i co
        wyjdzie ,że ani razu. Ja mam jescze jedną prośbe panie doktorze to całe
        zamiesznie jest ponoc dla mojego dobra , to jest wasze główne Hasło . ja bardzo
        prosze zostawcie moje dobro w spokoju . Bo coraz gorzej wychodzę na tej waszej
        trosce Panowie z porozumienia. A jutro dowiem sie kto jest moim lekarze i
        sprawdzę czy też odmawia tego papierka. Skoro tak to poszukam takiego, który
        sie o mniej będzie troszczył niż Panowie z porozumienia. Mnie wystarczy,że
        zainteresuje się mną.
        • Gość: Korwin Re: Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg spo IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.02.04, 23:27
          Panie Zainteresowany z Miłocina, chyba czegoś pan nie rozumie, to co napisała
          pani Leniart jest nieprawdą. Pana lekarz rodzinny nie musi dawać nikomu żadnego
          papierka, to obowiązkiem Nardowego Funduszu Zdrowia jest zapewnienie panu
          opieki w nocy, w niedzielę czy święta niezależnie od tego do jakiego lekarza
          jest pan zapisany albo czy w ogóle jest pan gdzieś zapisany. Jeżeli pan nie
          korzysta z opieki lekarskiej może pan się nigdzie nie zapisywać. Ale chyba
          najlepszym wyjściem byłaby taka sytuacja żeby pan płacił za każdą swoją wizytę,
          wizytę swojej żony czy wizytę swoich dzieci u lekarza czy za pobyt w szpitalu a
          później NFZ panu by za te wizyty zwrócił lub nie pieniądze. Również w nocy czy
          w niedziele zamówiłby pan sobie dobrego lekarza do domu. Ale w takiej sytuacji
          pieniędzy ze składek wystarczyłoby na pokrycie niewielkiej ilości świadczeń
          zdrowotnych resztę musiałby pan dopłacić z własnej kieszeni. Czas skonczyć z
          socjalizmem bo socjalizm pozwala egzystować taki miernotom jak Latawiec i pan.
          Życzyczę zdrowia i trochę wiecej rozumu by w przyszłości nie głosować na
          sld.
        • Gość: maciuś Re: Lekarze rodzinni kontra NFZ - dalszy ciąg spo IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 23:34
          Zainteresowany nie bądź taki zestresowany. Nie czepiaj się jednostkowych
          lekarzy, bo te zaśwadczenia (które nie wiadomo po co wymyslił NFZ) wystawiają
          nie lekarze, ale dyrektorzy zoz-ów (niekiedy są to także lekarze). O tym ,że
          takie zaśwaidczenia ktoś wymyślił, ja jako lekarz dowiedziałem się dopiero
          dzisiaj i nikt się do mnie o takie oświadczenie nie zwracał.
          A propos to przy twoim nastawieniu ja bardzo chętnie zrezygnowałbym z leczenia
          ciebie, a nawet oddałbym ci te 50 zł, które rocznie za ciebie płacił NFZ
          (oczywiście nie lekarzowi, ale całemu zakładowi opieki zdrowotnej). To, że nie
          korzystałeś z opieki lekarza to twoja strata. Pamiętaj, że być może ktoś inny
          za te same 50 zł odwiedził lekarza 20 lub 30 razy w ciągu roku, miał parę razy
          wykonane badania itp.
          Chciałby zobaczyć cię w roli lekarza przyjmującego 40 osób dziennie za 1500 zł
          na rękę miesięcznie ( w styczniu miałem ponad 700 porad, czyli otrzymuję jakieś
          2 zł netto za poradę, w czasie której muszę pacjenta wysłuchać, zbadać, zlecić
          badania, przepisać recepty, wypisać zwolnienia lekarskie, zaśwaidczenia,
          skierowania itp). Przestań opowiadać bzdury o wielkich pieniądzach płaconych
          lekarzom przez NFZ.
Pełna wersja