Gość: stary
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.04.10, 17:03
i bynajmniej nie jest to temat na Prima Aprilis, jak w Rzeszowie, mieście przecież podobnej wielkości i o podobnym budżecie.
Kliknij tutaj na artykuł
A co w Rzeszowie ze "Zintegrowanym Programem Rozwoju Transportu Miejskiego"? Na razie gminy grożą MKS-em wynurzającym się niczym bobo z lasu, a MPK bierze się za procesowanie z gminami. Z kolei, czy hiszpańscy specjaliści pracujący studentami z Warszawy doszli już do jakichś innych wniosków poza tym jednym, że u nas jest "za dużo samochodów"? Na razie prezydentowi Ferencowi marzy się kolejka nadziemna po trasie "koła", pod której estakadą nie przejedzie nawet miejski autobus na gaz, nie mówiąc już o turystycznym piętrusie, natomiast wiceprezydentowi Ustrobińskiemu myli się zwykły tramwaj z dużo droższym tramwajem szybkim (takie są w Poznaniu- przebiegają bezkolizyjnie po nasypach, wiaduktach albo specjalnym wykopie - do tego trzeba miejsca - zaś w Krakowie częściowo także w zakrytych tunelach - jak metro). Polecam hasło "tramwaj" na Wikipedii.