Gość: lord_vader
IP: *.xdsl.centertel.pl
14.04.10, 21:49
SYGNAŁY DNIA
24.11.2008 07:15
Bronisław Komorowski
Rozmawiał Grzegorz Ślubowski
www.polskieradio.pl/_jedynkafiles/20081103084952/2008112407585651.mp3
G.S.:"(...) Panie marszałku, rozpocznijmy od wczorajszego incydentu w
Gruzji – strzały podczas przejazdu prezydentów Kaczyńskiego i prezydenta
Saakaszwilego. Co to było, pana zdaniem? Zamach, prowokacja czy zbieg
okoliczności po prostu?
B.K.: Wie pan, jeżeli zamach, to powiedziałbym: jaka wizyta, taki
zamach, no bo z 30 metrów nie trafić w samochód, to trzeba ślepego snajpera.
Więc raczej wygląda to na coś bardzo niepoważnego, a przykrego, bo
stawiającego polskiego prezydenta w dosyć niezręcznej sytuacji i prowokująca
sytuacja do niedobrych wypowiedzi, no bo takie szybkie oskarżenie strony
rosyjskiej, nie wiadomo na podstawie jakich przesłanek, niewątpliwie ma,
będzie miało swój wpływ na sytuację polityczną w relacjach między Polską a
Rosją. Na razie są same właściwie znaki zapytania, dziwne zjawiska w postaci
wysyłania – przez Gruzinów podkreślam – samochodu z dziennikarzami na początek
kolumny w trakcie przejazdu, który nie był planowany, brak oficera BOR–u przy
polskim prezydencie, brak liczącej się ochrony w momencie oddanych strzałów.
No, wie pan, sam byłem trochę ćwiczony na okoliczność ewentualnego zamachu
jako minister obrony narodowej, wiem, że w sytuacji jakiegokolwiek zagrożenia
to osoba chroniona jest po prostu albo wciskana do samochodu i samochód
natychmiast odjeżdża, albo jest rzucana na ziemię i na niej się kładą
oficerowie ochrony. A tutaj widać zdjęcia, gdzie obaj prezydenci stoją,
rozmawiają, zdaje się, że jeden się uśmiecha. No, tysiąc znaków zapytania(...)"