"Obyczaje" Rzeszowian

IP: 109.243.152.* 18.04.10, 18:52
Od dłuższego czasu obserwuję w moim bloku dla mnie niezrozumiałe wręcz
zachowania mieszkańców.Na niektórych balkonach niemal w każdą niedzielę
lokatorzy wietrzą pościel.Dzisiaj w tak ważnym dniu, na trzech balkonach
jednej z klatek była taka właśnie" wystawa".Jedna z sąsiadek w Poniedziałek
Wielkanocny wywiesiła na cały dzień pranie:ręczniki,poszwy itp.Normą jest
wywieszanie bielizny osobistej na balkon przy jednej z głównych ulic miasta!Od
dziecka uczono mnie,że niedziela to dzień świąteczny i w mojej rodzinie
szanowano ten dzień między innymi przez to,że nie wykonywano prac,które można
przełożyć na każdy inny dzień w tygodniu.Wyrzucanie przez okno petów,obierzyn
z jabłek,kapusty,sałaty,skorupek z jaj,trzepanie ścierki do kurzu na głowę
przechodnia to norma !Kartki z prośbą o zaniechanie takich zachowań nie
odnoszą skutku,wręcz nasilają tego typu postępowanie.Często myślę,że to bydło
ma korzenie z wiochy zabitej dechami,bo cywilizowani ludzie tak nie
postępują!Ktoś zapewne odpisze,abym wybudowała sobie dom na odludziu,to nikt
nie będzie mnie denerwował.Nie o to jednak chodzi:zdziczenie obyczajów
postępuje w zatrważającym tempie,dlatego trzeba reagować na każdy jego
przejaw!Zaznaczam jeszcze raz,że opisuję niemal centrum miasta.Czy na Waszych
osiedlach jest podobnie?
    • rzewuski1 Re: "Obyczaje" Rzeszowian 18.04.10, 19:06

      Często myślę,że to bydło
      ma korzenie z wiochy zabitej dechami,bo cywilizowani ludzie tak nie
      postępują


      a ty gdzie masz korzenie?
      • Gość: p Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.10, 19:13
        Cywilizowani ludzie również nie nazywają innych bydłem.
      • chris1970 Re: "Obyczaje" Rzeszowian 19.04.10, 13:35
        Tak jak twierdzisz, bydło, z wiochy wyniosło pewne tradycje. A
        mianowicie, na wsi w dzień świąteczny jest niedopuszczalnym
        posługiwanie się wszelkim sprzętem, które ma pracować w dzień
        powszedni. Podwórze zamiata się w sobotę, aby tego nie robić w
        niedzielę. Nie wolno brać się za motyczkę, miotłę i tego typu inne
        rzeczy. Wolno tylko karmić i robić koło zwierząt, bo to konieczne.

        Obawiam się, że to zdziczenie obyczajów w mieście panoszy się wśród
        osób, które raczej nie mają nic wspólnego z wsią i zwyczajami
        przekazywanymi przez pokolenia. Pranie w niedzielę wywieszają tak
        zwani nowo oświeceni, którzy nie potrafią uświęcić dnia wolnego.
      • Gość: ktoś się nudzi Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.04.10, 13:38
        spokój jak nie pasuje to niech nie patrzy :( drobnomieszczanin
    • Gość: anna Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.rzeszow.mm.pl 18.04.10, 19:13
      Na pewno życie musi toczyć się, ale umiar i wyczucie wskazane. Jeśli ktoś obok
      powiesił flagę nie mogłabym wywiesić prania. Z szacunku. Szczególnie często
      zdarza mi się wracać ok.15 sierpnia z wyjazdu. Wrzucam do pralki, ale nawet przy
      pięknej pogodzie nie wywieszę prania tego dnia z szacunku dla innych ludzi.
      Schną w łazience.
      To są jednak kwestie delikatne, a dziczejemy w zatrważającym tempie...
    • Gość: xxl Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.rzeszow.mm.pl 18.04.10, 19:27
      Z założycielem wątku mogę się zgodzić jedynie w kontekście wyrzucanych przez okno przedmiotów, trzepania papierosów chodników itd. itp. Co do reszty, sorry, ale mimo najszczerszych czasem chęci trzeba wywiesić, bo nie ma miejsca, bo ładna pogoda, a przy małych dzieciakach i napiętym tygodniu w pracy nie ma nawet o czym dyskutować. Jeśli chodzi o pochodzenie - zdziwilibyście się, jacy ludzie robią sobie porządki przez okno.
      • Gość: adam Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.04.10, 19:43
        A mnie w tym czasie jakaś menda wyrwała nowo posadzone drzewka na działce.
        • Gość: agaton Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.rz.izeto.pl 18.04.10, 21:20
          Tak się składa iż mieszkam na parterze 10 piętrowego bloku i ręce
          opadają gdy ogląda się co "leci z góry".Dobrze tu wcześniej ktoś te
          obyczaje określił"bydło" to delikatnie powiedziane,nie wspominając
          wyprowadzanie psów pod okna.Dnia świątecznego nie szanuje się prawie
          nigdy pranie,wiercenie w ścianach czy inne roboty które mogły by być
          zrobione w inny dzień.Ktoś pisze że dzieci czy praca i brak czasu i
          niedziela to załatwia? nie ja DZIĘKUJĘ.Dla chcącego zawsze czas przez
          cały tydzień na powyższe czynności się znajdzie.
    • Gość: JKK Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.ostnet.pl 18.04.10, 22:58
      a jeden pan (ok. 60-ki), z balkonu przy Hetmańskiej stojąc w slipach
      słucha głośno radia maryja, dłubiąc przy tym w nosie. niech sobie
      stoi, dłubie w nosie, ale niech upierze slipy i zciszy to radio.
      • Gość: tia Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.10, 13:48
        To ze sobie pościel wywietrzy w niedziele to normalne no bo gdzie ma
        wietrzyć...
        Gorzej jak sąsiad nade mną myje sobie balkon tzn. wiadro wody i
        chuzia na józia na łeb mi wszystko bo na dole mieszkam i no i przy
        okazji na tą wietrzoną pościel u licha...
    • Gość: gość Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: 62.93.43.* 19.04.10, 13:54
      To zapraszam do mnie w ciągu tygodnia. Zrobisz mi pranie,
      wyprasujesz, posprzątasz.
      • Gość: agaton Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.rz.izeto.pl 19.04.10, 21:03
        Pranie Ci zrobić? a do roboty się Weź Leniu nie Narzekaj.
        • Gość: gość Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: 62.93.43.* 20.04.10, 12:33
          No właśnie z powodu pracy, dzieci i wielu innych powodów czasu na
          pranie w tygodniu brak. Pozostaje weekend. I o zgrozo w niedzielę, w
          czasie pogrzebu Prezydenta wieszałam pościel na balkonie.
    • disa używasz lornetki czy gołym okiem zaglądasz 20.04.10, 00:15
      co kto ma na balkonie?

      pytam poważnie
      bo w różnych miejscach mieszkam i jedyny balkon jaki kojarzę to w jednym
      mieszkaniu na przeciwko mojego okna... ponieważ jakiś prawie 100 letni Pan nago
      na balkonie siedzi - tylko jak jest/ma być ciepło:D
      nazywam go "Pan Pogodynka" ;]

      a tak to nie wiem co kto wiesza... i nie wiem czy sąsiedzi jedzą niedzielny
      rosół -jak na "niebydło" zapewne Twoim zdaniem przystało czy bezczeszczą ten
      dzień jakąś jarzynówą ;]
    • edhelwen Re: "Obyczaje" Rzeszowian 20.04.10, 01:10
      ok wyrzucanie z balkonu różnych rzeczy jest karygodne, ale co ciebie obchodzi
      czy ktoś robi pranie w niedzielę i suszy na balkonie albo wietrzy pościel?!!!
      dulszczyzną zalatuje :/
    • Gość: joozek Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.10, 11:03
      Źle cie uczono od dziecka bo niestety ale niedziela nie jest dniem
      świątecznym dla wszystkich. Ja np obchodzę szabat i dla mnie święto
      jest od piątkowego zmierzchu do sobotniego zmierzchu. W niedzielę
      wieszam pranie zazwyczaj, jesli mieszkasz tam gdzie ja uszanuj to
      proszę.
    • e_madziq Re: "Obyczaje" Rzeszowian 20.04.10, 12:43
      ja pranie robię każdego dnia i tegoż dnia je wieszam. Odpuszczę
      jednego dnia to kolejnego muszę prac na dwa razy i suszarka mi tego
      nie pomieści. Pościel też wietrzę:) Nie wyrzucam nic przez balkon i
      nie trzepie dywanów itp. i to potępiam. Korzenie mam miejskie:)
      • e_madziq Re: "Obyczaje" Rzeszowian 20.04.10, 15:21
        mam na myśli suszarkę rozkładaną na balkonie, której niemal nie
        widać z zew. Rozkładania jej w mieszkaniu nie widzę, bo walcze z za
        dużą wilgotnością powietrza w mieszkaniu i nie potrzebuję jeszcze
        dokładac.
    • Gość: c Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: 195.158.247.* 20.04.10, 13:40
      Wywalanie prania na balkon samo w sobie (niezależnie od dnia) jedzie trochę
      wioską, w najlepszym razie jakiś południem Włoch. Ale w większości przypadków
      wynika to z tego, że na tych 60 m kw. ciężko rozłożyć więcej niż 1 małą
      suszarkę. Więc się tego nie czepiam, nie oburzam i dupy sobie tym nie zawracam.
      Dulską nie jestem. Co innego te wyrzucanie różnych rzeczy przez okno. Tu to
      faktycznie wiocha na całego.
    • Gość: jewik Re: "Obyczaje" Rzeszowian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 19:36
      ja znam co najmniej 3 takie osiedla w Rzeszowie, w centrum, gdzie
      bieliznę osobistą ludzie wieszają na sznurkach pomiędzy blokami i
      tak się dzieje już dobre 40 lat. To dopiero jest atrakcja ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja