Gość: Małopolanka
IP: 109.243.56.*
06.05.10, 20:56
Miałam okazję przejeżdżać dzisiaj przez Wasze miasto, no i się załamałam. Na
ulicach kompletna dzicz, na jakąkolwiek uprzejmość ze strony innych kierowców
nawet nie ma co liczyć. A już zupełnie dobiła mnie sytuacja, gdy zatrzymałam
się na przejściu żeby przepuścić starszą kobietę. Padał deszcz, kobiecina
stała, mokła i nikomu nawet nie przyszło do głowy by ją przepuścić. Drugim
pasem ruch odbywał się jakby nic się nie działo, nikt nawet nie zwolnił. Żeby
tego było mało, to stojący za mną kierowcy zaczęli na mnie trąbić. Przykre.