Wojewoda podkarpacki jedzie do powodzian

IP: *.chello.pl 18.05.10, 13:40
www.blogpress.pl/node/4268
    • ergo12 Panie Premierze proszę ogłosić stan klęski 18.05.10, 14:59
      żywiołowej na terenach zaatakowanych przez żywioł.
      • Gość: płemieł. Re: Panie Premierze proszę ogłosić stan klęski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:59
        nie można, bo wybory trzeba byłoby przełożyć, a mamy teraz dobre
        notowania.
    • Gość: aaa Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie wiemy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:05
      Wojsko Polskie. "Dołącz do najlepszych" :)
      • Gość: ble Re: Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:02
        do najsuchszych. Strażacy babrzą się w błocie na wałach, na
        deszczu, a wojsko polskie - przy kominku, papierosek, kawka...
    • Gość: jigson Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie wiemy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:14
      A kto to jest niejaki żołnierz Konrad Radzik z 21. Brygady Strzelców
      Podhalańskich w Rzeszowie ? O decyzjach najpierw dowiadują się dowódcy,
      reporter Gazety powinien tam zapytać.
      • Gość: zamiast pacierza Re: Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:21
        Redaktorzy ostatnio z wielkim zacięciem udowodniają to, że SĄ MĄDRZY
        INACZEJ.We wszystkich komunikatorach społecznych i w każdym
        temacie.Wszyscy.

        Jurnalisto,

        poczytaj i przyjmując do wiadomości zrozum: wojsko opiera się na
        rozkazach. Dowódcy jednostek nie konsultują wydania rozkazów ze swymi
        podopiecznymi.
        Skseruj. wytnij i zachowaj, aby codziennie przed snem 1x przeczytać.
    • Gość: WAŁ Tusk: nie ma powodu, by niepokoić się powodzią IP: *.arch.pg.gda.pl 18.05.10, 15:14
      PAP | dodane 2010-02-01 (17:30)
      Na razie nie ma powodu do niepokoju, obecnie lód na rzekach jest łamany tam,
      gdzie jest to konieczne, głównie na odcinku dolnej Odry - powiedział o
      zagrożeniu powodziowym premier Donald Tusk. Zapewnił jednocześnie, że na
      wypadek pogorszenia sytuacji w gotowości pozostaje wojsko i policja, która ma
      zabezpieczać majątek mieszkańców ewakuowanych z zalanych terenów.

      - Wojewodowie wiedzą, że dzisiaj nie ma pilniejszego zadania: we współpracy z
      innymi służbami zoptymalizować funkcjonowanie administracji i poszczególnych
      służb wtedy, kiedy - odpukać - coś się zdarzy - powiedział premier po naradzie
      w gronie ministrów, wojewodów i przedstawicieli służb odpowiedzialnych za
      bezpieczeństwo. W trakcie spotkania wojewodowie przedstawili raporty na temat
      sytuacji powodziowej na najbardziej zagrożonych obszarach kraju.

      - Do dyspozycji na rzecz akcji przeciwpowodziowej, jeśli będzie taka potrzeba,
      jest ponad 4 tys. 300 żołnierzy. To są ludzie wykwalifikowani, tacy jak wojska
      inżynieryjne, saperzy, nie tylko do łamania lodu, ale także do niesienia
      pomocy, do pomocy ewakuacyjnej, zabezpieczania dobytku - powiedział premier.
      Do ich dyspozycji gotowych jest też ok. 800 pojazdów mechanicznych różnego
      rodzaju.

      Tak naprawdę pomoc jest na telefon. W tych przypadkach szczególnych w ciągu 24
      godzin wojskowi i sprzęt są na miejscuDonald Tusk
      Tak naprawdę pomoc jest na telefon. W tych przypadkach szczególnych w ciągu 24
      godzin wojskowi i sprzęt są na miejscu - zapewnił szef rządu. - Poleciłem, aby
      usunąć ewentualne bariery o charakterze formalnym, gdyby one miały w
      jakikolwiek sposób opóźnić użycie wojska. Na razie tego typu sytuacji nie było
      - powiedział Tusk.

      - Zwróciłem się także do ministra spraw wewnętrznych i administracji Jerzego
      Millera, aby przygotować policję do dużo skuteczniejszych niż do tej pory
      działań na rzecz ochrony dobytku tych, którzy będą musieli - jeśli taka
      okoliczność się pojawi - opuścić swój majątek - powiedział Tusk.

      Jak dodał, "wzrasta zagrożenie dla życia, ponieważ ludzie ze zrozumiałych
      względów nie chcą opuszczać swoich domostw i czekają na najbardziej krytyczny
      moment". - Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której zyskają dużo więcej
      pewności niż do tej pory, że policja i inne służby skutecznie obronią ich
      majątek przed ewentualną grabieżą po to, aby skłonić ich do ewentualnej,
      szybszej ewakuacji - mówił premier.

      Zapewnił, że rozpoczyna się także współpraca między regionalnymi zarządami
      wód, samorządem i firmami, które dysponują sprzętem budowlanym, który może być
      używany do rozbijania lodu na mniejszych rzekach.

      - Jesteśmy w kontakcie z odpowiednimi służbami i naszymi partnerami w
      Niemczech, w Czechach, na Słowacji i na Ukrainie - powiedział premier. Jak
      dodał, najbardziej potrzebna jest współpraca z Ukrainą. - Chociaż tam - ze
      względu na kalendarz wyborczy - to może nie będzie takie łatwe. Ze stroną
      niemiecką doszło już do takiego materialnego wyrazu współpracy - na dolnej
      Odrze lodołamacze niemieckie pracują i pomagają naszym lód rozłamać -
      powiedział Tusk.

      Zaznaczył, że akcja kruszenia lodu koncentruje się obecnie właśnie na odcinku
      dolnej Odry. - Zadbamy o to, by systematycznie, tak jak to będzie potrzebne,
      tak jak na to pozwolą warunki pogodowe, łamać lód od morza w górę dwóch
      głównych rzek: Odry i Wisły - powiedział Tusk.
      - Chcemy dzisiaj dmuchać na zimne, można powiedzieć dmuchać na bardzo zimne -
      mówił premier, dodając, że sytuacja jest o tyle nietypowa, że przez długie
      lata nie mieliśmy do czynienia z zimową powodzią. Jak przypomniał - ostatnie
      takie powodzie miały miejsce w 1979 i 1982 r.
    • Gość: pocalujta_wujta Chyba walow a nie "waly" ;) IP: 204.153.88.* 18.05.10, 15:16
      .
    • 12.12a1 Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie wiemy" 18.05.10, 15:16
      No bo i skad maja wiedziec? Minister jeszcze pewnie rozkazu nie wydal.
    • Gość: sujam Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie wiemy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:22
      a komu przepraszam ma wydać ten rozkaz, skoro od 3 lat mamy armie zawodową?
      przecież 22 letni koń, który poszedł do armii nie poszedł tam po to aby
      przerzucać worki z piaskiem. na mobilizację armii raczej bym nie liczył.
      • Gość: dziadek Re: Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie w IP: *.xdsl.centertel.pl 18.05.10, 15:33
        O tak żołnierze mają bronić wałów siedzacych w sztabach kryzysowych na czele z
        wojewodo.Oni się mają dobrze, nie do pomyślenia o takiej sytuacji za PRL.
        • rk111 Re: Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie w 18.05.10, 15:55
          Za PRLu to wcale byś nie wiedział że jest powódź, bo wtedy takie
          informacje były ukrywane . Zresztą wtedy to był niezły burdel
          sekretarz partii decydował o wszystkim a ze często miał tylko
          podstawówkę to jego decyzje przynosiły więcej szkód niż pożytku.
    • Gość: Elf Najpierw poinformowali prasę o żołnierzach IP: 194.50.110.* 18.05.10, 15:30
      a potem wydadzą rozkaz dla żołnierzy...
    • Gość: gostek Żołnierze mają ratować wały. "Nic o tym nie wiemy" IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.10, 15:34
      Żołnierze mają bronić Ojczyzne.Czy wiedzą coś o tym ??????!!!!!
    • Gość: fields1 To już przegięcie - Tusk do dymisji ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:52
    • kondorx Nie ma powodzi, bo nie ma rozkazu, że jest. 18.05.10, 15:56
      A wojewoda niech idzie do lasu i se nastruga żołnierzyków z kory.
      Sprawność naszego państwa w trunych sytuacjach, gotowość wojska do
      pomocy ludziom, powalają.
    • Gość: minister.psychiatr Żołnierze mają ratować wały. "Czekamy na zgodę" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:57
      eeee, jak będą pomagać, skoro pada i pada. Zmokłaby nasza armia i co
      wtedy? Grypki, przeziębienia, a potem depresje...
      Mam nadzieję, ze psychiatra Klich nie dopuści do tego.
    • nielenin A gdzie marszałek K.?Szalika i pudru szuka do foto 18.05.10, 16:21
      w mysiej dziurze z Palikotem w przebieranki sie bawią ?
    • Gość: Golo PO rzadzi wiec jest "czeski film" IP: *.chello.pl 18.05.10, 16:36
      nikt nic nie wie ...
    • puchacz_sceptyk Sztaby radzą, biorą extra kasę, a nikt nic nie wie 18.05.10, 16:36
      Stu żołnierzy? To jakieś kpiny?
      A czego może dokonać kompania wojska w warunkach szczególnych?
      Przecież to też ludzie, i tyrać na okrągło nie będą.
      Muszą mieć możliwość odpoczynku i wysuszenia odzieży, napraw sprzętu czy
      aprowizacji.
      Czyli musi być wprowadzony system rotacyjny. Jednorazowo będzie wspomagać
      powodzian jeden pluton, raptem ok.25 ludzi.
      To zapewne dużo mniej, niż liczba działających "sztabowców" z biurokratycznym
      zapleczem.
    • Gość: student Żołnierze mają ratować wały. "Czekamy na zgodę" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.05.10, 17:31
      W sumie dla Rzeszowa to dobrze że ta powódź jest. Przynajmniej na plantach
      zostanie cały mocz wypłukany po juwenaliach :D
      • Gość: a Re: Żołnierze mają ratować wały. "Czekamy na zgod IP: 81.219.132.* 18.05.10, 23:40
        Stary, jeśli masz rzucać żartem tego typu, to upewnij się, że jest udany...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja