Interaktywne studiowanie przez internet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 09:58
Wcale nie taki pierwszy w Polsce ten WSIiZ jeśli chodzi o tego typu
rozwiązanie, np. Uniwersytet Warszawski również organizuje studia w
takim systemie nauczania.
    • Gość: ja Re: Interaktywne studiowanie przez internet IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.10, 20:50
      W tej chwili studia, a zwłaszcza zaoczne to pic na wodę, po co się bawić w
      jakieś interaktywne, może po prostu zacząć sprzedawać dyplomy: licencjat tyle a
      mgr tyle. na to samo wyjdzie. Już w tej chwili indywidualny tok studiów ma kto
      chce, tak samo poprawki (po kilka), ile się chce warunków, awansów i innych
      cudów. Studenci z indeksami nieuzupełnionymi za semestr zimowy biegają jeszcze w
      maju. I co????? I NIC!!!!!!!!!!!! Kasa dla Pana Rektora jest najważniejsza i
      liczy się ilość...
    • Gość: bok Re: Interaktywne studiowanie przez internet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.10, 21:28
      Rozwiązanie niegłupie i wygodne, ale jestem zdania że nic nie zastąpi
      bezpośredniego kontaktu z prowadzącym.
      • Gość: Student Re: Interaktywne studiowanie przez internet IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.05.10, 16:41
        Profesjonalne ściąganie kasy przez uczelnię. Student zapłaci za dwie
        poprawki i wreszcie zmęczy egzaminatora za trzecim razem. A dyplom
        będzie taki sam jak dla tych, którzy studiują stacjonarnie.
        • Gość: wik Re: Interaktywne studiowanie przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 09:41
          Różnie z tym jest na różnych uczelniach. Studiowałam stacjonarnie -
          studia były śmieszne, choć uczelnia państwowa,a i kierunek nie był
          najłatwiejszy. Drugi kierunek robię zaocznie, na prywatnej uczelni -
          jeszcze nigdy w życiu nie musiałam sie tyle uczyć.
          • Gość: kiw Re: Interaktywne studiowanie przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 13:09
            Gość portalu: wik napisał(a):

            > Drugi kierunek robię zaocznie, na prywatnej uczelni -
            > jeszcze nigdy w życiu nie musiałam sie tyle uczyć.

            ... a świstak jeszcze nigdy nie musiał w tyle sreberek zawinąć...
Pełna wersja