awaria steru wysokości - Smoleńsk

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 23:25
Czy przyczyną katastrofy Tu-154 była awaria steru wysokości?

Grupa kilkudziesięciu pilotów cywilnych i wojskowych dokonała samodzielnej
analizy ostatniej fazy lotu prezydenckiego Tu-154. W ich opinii, załoga nie
próbowała lądować na lotnisku w Smoleńsku, a do tragedii doszło z powodu
awarii steru wysokości. Takiego zdania jest reprezentujący lotników dr Tadeusz
Augustynowicz, oficer Wojsk Lotniczych, koordynator lotnisk wojskowych,
wieloletni pracownik LOT.

W ocenie dr. Augustynowicza poznane dotąd okoliczności katastrofy samolotu
Tu-154M oraz wzbudzający kontrowersje przebieg śledztwa wskazują, że winnymi
wypadku z 10 kwietnia br. nie są polscy piloci. Zawiodła rosyjska maszyna, a
konkretnie jej blok sterowania. Niestety, kluczowe informacje na ten temat nie
są ujawniane opinii publicznej. Grupę pilotów wzburzył fakt, że zaraz po
katastrofie założono, że Tu-154M był sprawny technicznie, a winą za
spowodowanie katastrofy usiłowano obarczyć pilota Arkadiusza Protasiuka,
przypisując mu szkolne błędy.

Z ustaleń rosyjskiego MAK wynika, że autopilot Tu-154M wyłączony został
dopiero na 5,4 s przed katastrofą, a TAWS (EGPWS) ostrzegał pilotów na 18 s
przed uderzeniem w pierwsze drzewo. – Komisja zapomniała jednak o
najważniejszym szczególe: prędkości samolotu.

Analiza ekspertów

W Tu-154M regulacja wysunięcia podwozia zależy od prędkości i jest
automatyczna. Na zdjęciach z katastrofy widać, że koła nie są wypuszczone pod
kątem 90 stopni, lecz mniejszym. Jest to 3 z 5 stopni wypuszczenia podwozia,
który świadczy o prędkości 360-380 km/h, tymczasem lądowanie odbywa się przy
prędkości maksymalnie 250-270 km/h – wyjaśnia w rozmowie z “Naszym
Dziennikiem” Augustynowicz. Jeśli zatem samolot miałby podchodzić do lądowania
– jak sugerują śledczy – to dlaczego leciał tak szybko? W ocenie grupy
pilotów, kapitan Protasiuk zdawał sobie sprawę z warunków pogodowych w
Smoleńsku, znał też samo lotnisko i nie podejmował ryzyka. – Kapitan postępuje
bardzo rozważnie, najpierw wykonuje co najmniej dwa kręgi nad pasem (tzw.
oblot), a dopiero później decyduje się podejść do lądowania. Podchodzi do tego
profesjonalnie: sam, osobiście komunikuje się z wieżą, pomimo że zwykle robi
to nawigator albo drugi pilot. Piloci rozpoczynają ścieżkę zniżania 10 km od
progu pasa startowego, na wysokości 500 metrów. Cały czas działają niezwykle
ostrożnie, znając komunikaty pogodowe i wiedząc od załogi jaka o problemach
lądującego wcześniej Iła-76 – sugerują piloci. Według nastaw autopilota
samolot co 2 km miał się zniżać o 100 m, a na wysokości 100 m w odległości 2
km od pasa miała zapaść decyzja o tym, czy lądować. Jeśli tak – piloci
przeszliby na ręczne sterowanie. Tak się nie stało. Za to po “wyrzuceniu”
podwozia doszło do usterki steru wysokości.

Tu-154M miał już wcześniej problemy z blokiem sterowania, który uległ awarii
na Haiti w styczniu br. (blok ten był wymieniany w czasie zakończonego w
grudniu 2009 r. remontu samolotu w zakładach w Samarze). Samolot powrócił do
kraju dzięki działaniom pilotów, którzy naprawili usterkę. Po tym incydencie
blok powinien być wymieniony przez techników specpułku. Czy tak się stało? Czy
w Smoleńsku nowy blok mógł ponownie nawalić? O to, jak przebiegała naprawa,
zapytaliśmy rzecznika Sił Powietrznych. Czekamy na odpowiedź.

Wątpliwości mogłaby rozwiać analiza systemu sterowania podwoziem i powiązanych
z nim przewodów. W ocenie Augustynowicza, usterka mogła być spowodowana awarią
hydrauliki samolotu lub bloku sterowania. Teoretycznie do zablokowania steru
wysokości mogłoby dojść także w sposób samoistny (co rzadko się zdarza) lub na
skutek celowego działania (to stosunkowo prosta konstrukcja umożliwiająca
blokadę sterowania po wypuszczeniu podwozia).

Walczyli do końca

W pierwszej fazie lotu z uszkodzonym sterem piloci jeszcze nie zdają sobie
sprawy z zagrożenia. – Schodzą nieco za szybko, pod zbyt dużym kątem. Kapitan
Arkadiusz Protasiuk nie może wiedzieć, dlaczego tak się dzieje, ale woli
dmuchać na zimne. Już na 3 km przed progiem pasa decyduje się zrezygnować z
lądowania. Kapitan przekręca gałki sterowania autopilotem, ustawiając
maksymalną prędkość i wysokość. Autopilot sterujący ciągiem silników ustawia
je na moc startową, a więc maksymalną – uważają piloci. Warto zaznaczyć, że
ostatnie doniesienia mediów potwierdzają, że na wysokości 80 m miała paść
komenda: “odchodzimy”, jednak samolot nadal się zniżał. Tu pojawiają się
oskarżenia wobec pilotów, że stało się to poniżej tzw. wysokości decyzji.
Tymczasem według dokumentacji lotniska Siewiernyj ta wysokość to 70 metrów.
Komenda padła więc w dobrym czasie. “Nasz Dziennik” dotarł do osób
dysponujących dowodami potwierdzającymi, że decyzja kapitana o rezygnacji z
lądowania zapadła około pół minuty przed katastrofą – wówczas mjr Protasiuk
miał wyraźnie zakomunikować: “Nie. Nie siadamy”. – Kapitan Protasiuk poleca
nawigatorowi ustawić autopilota tak, aby następny “way-point” (punkt na
trasie) znajdował się po przeciwległej stronie pasa – oceniają piloci. Jednak
niesterowna maszyna nie pozwoliła na realizację zamierzeń załogi. Samolot się
nie wzniósł. W tej chwili ziemia była jeszcze niewidoczna, a samolot
gwałtownie przyspieszał. Świadkowie obecni w okolicach lotniska mówili o
dziwnym dźwięku silnika – pracującego na maksymalnych obrotach.
Dużą prędkość samolotu potwierdzają też relacje smoleńskich kontrolerów,
którzy usprawiedliwiali swoją późną reakcję na wydarzenia właśnie szybkim
biegiem wydarzeń. Dodatkowo z lektury akt śledztwa – o czym mówił mecenas
Rafał Rogalski – wyłania się obraz nierzetelnych działań obsługi naziemnej w
Smoleńsku.

Jak MAK dezinformuje
Po analizie strzępów informacji na temat katastrofy grupa pilotów wytknęła MAK
elementy, które nie pasują do obrazu katastrofy serwowanego opinii publicznej.
Jak zauważają, przyczyną katastrofy nie mógł być sugerowany błąd pilota, bo w
chwili gdy samolot znalazł się na kursie kolizyjnym z ziemią, kierował nim
autopilot. Ponadto piloci nie chcieli lądować na smoleńskim lotnisku już
kilkadziesiąt sekund przed katastrofą – inaczej dużo wcześniej wyłączyliby
autopilota, gdyż ostatnia faza podchodzenia do lądowania odbywa się ręcznie.
Także analiza działania systemu TAWS wskazuje, że nie mógł on przekazać
pilotom informacji: “Terrain Ahead! Pull up!”, ponieważ w tym momencie teren
nie był jeszcze przed pilotami, a co więcej, ten tryb ostrzegania był
wyłączony przed lotem; gdyby – wbrew instrukcji – był on włączony, zabrzmiałby
kilka kilometrów wcześniej. Piloci wskazują też, że nie może być prawdą to,
jakoby piloci nie posiadali danych nawigacyjnych lotniska – nie mieli ich na
kartce, ale były one w komputerze nawigatora. W przeciwnym razie autopilot nie
rozpocząłby ścieżki zniżania. Jak zauważają piloci, informacje rosyjskich
śledczych na temat stanu ciał pasażerów tupolewa wskazują, że działała na nie
ogromna siła – a to potwierdza dużą prędkość samolotu – niemożliwą do
osiągnięcia w ciągu 5 s przy założeniu prędkości początkowej w granicach 250
km/h. Wśród ważnych informacji ze strony MAK brakuje tej o konfiguracji
samolotu: o stopniu otwarcia podwozia, pozycji klap, slotów, lotek,
płaszczyzny steru wysokości i kierunku, a także hamulców aerodynamicznych,
prędkości samolotu. Wiele z tych danych zarejestrowała czarna skrzynka
znajdująca się w rękach Rosjan. Czy przemilczenie pewnych informacji świadczy
o tym, że są one dla Rosjan niewygodne? Jak to możliwe, że śledczym udało się
dość dokładnie opisać trajektorię lotu, skoro prędkość samolotu nie była znana?

Źródło: GlobalnaŚwiadomość.com
www.tu154.eu
    • Gość: pppp Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 23:35
      A ja znalazlem na rosyjskim forum czas pierwszedgo postu o katastrofie juz o
      godz. 10:25 rosyjskiego czasu (8:25 u nas) O ktorej wobec tego moglo to sie zdarzyc?
      10.4.2010, 10:25
      Что то случилось с польским самалётом на нашем аэродроме.. стаит без шасси все
      пожарные города там.(не подтверждённые данные, близкие к оффициальным.)

      link: www.smolensk-auto.ru/forum/index.php?showtopic=16192
    • Gość: silver man Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 10:55
      piloci stracili możliwość kontrolowania lotu i nie działały urządzenia pokładowe

      Wczoraj wypowiadał sie pilot tu 154 który wylatał na tupolewach 20 tys godzin.
      odejście w automacie oznacza WCIŚNIECIE JEDNEGO GUZIKA !!! i samolot sam
      odchodzi . włącza sie ciąg startowy silników i samolot wychodzi w górę!!! 7
      sekund na wciśniecie jednego guzika????? i co...za mało czasu??? przecież ślepy
      by go "namacał" .Sprawa jest ewidentna - piloci stracili możliwość kontrolowania
      lotu i nie działały urządzenia pokładowe .Spadali jak kamień! momentami nawet
      blisko 20 m/s ! działały systemy TAWS i radiowysokościomierz a zrobić sie nic
      nie dało! Pilot ten -szkoda ze nie zapamiętałem nazwiska był wczoraj w programie
      TVN24 Razem z G.Czempińskim i kimś jeszcze ale jego wypowiedz pojawiła sie tylko
      raz! czyżby była zbyt logiczna???Twierdził on ze samolot się świetnie pilotuje ,
      nie prawda jest ze jest to maszyna trudna do opanowania . Automatyczny pilot i
      systemy nawigacyjne działają świetnie i mało który samolot nawet z tych
      budowanych obecnie ma takie możliwości jak TU 154. A piloci nie są samobójcami
      ! A dla wszystkich którzy próbują tworzyć hipotezę ze to Prezydent wywierał
      presje zadam jedno pytanie- czy gdyby prezydent wywierał presje na was
      ...żebyście np wyskoczyli z 10 pietra to wyskoczylibyście czy nie??
      • Gość: motodebil Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: 109.243.232.* 02.06.10, 11:46
        Gość portalu: silver man napisał(a):
        > ! A dla wszystkich którzy próbują tworzyć hipotezę ze to Prezydent wywierał
        > presje zadam jedno pytanie- czy gdyby prezydent wywierał presje na was
        > ...żebyście np wyskoczyli z 10 pietra to wyskoczylibyście czy nie??


        Zasadziłbym kaczysynowi takiego kopa w d.pe, że zatrzymał by się w swojej
        żoliborskiej piaskownicy. :-D
      • Gość: Lysy wcale nie ewidentna IP: 81.219.150.* 03.06.10, 23:06
        >7 sekund na wciśniecie jednego guzika????? i co...za mało czasu??? przecież
        ślepy by go "namacał" .Sprawa jest ewidentna - piloci stracili możliwość
        kontrolowania lotu i nie działały urządzenia pokładowe .

        sprawa nie jest ewidentna. Nie zastawania Cie, ze w tym czasie nikt nie
        powiedział niczego w stylu "nie reaguje" lub "nie dziala"? Az do walnięcia w
        drzewo i "kur..." w kabinie nie było żadnych oznak nerwowości. Były tylko
        miarowe odczyty wysokości nawigatora. Tak się po prostu nie reaguje w takich
        momentach.
      • Gość: PEPE Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: *.krak.tke.pl 03.06.10, 23:31
        Gość portalu: silver man napisał(a):

        > Sprawa jest ewidentna - piloci stracili możliwość kontrolowania
        > lotu i nie działały urządzenia pokładowe .Spadali jak kamień!

        ale przecież...

        > Twierdził (ten pilot/ekspert, na którego się powołujesz) on ze
        > samolot się świetnie pilotuje
        > nie prawda jest ze jest to maszyna trudna do opanowania .
        > Automatyczny pilot i systemy nawigacyjne działają świetnie i
        > mało który samolot nawet z tych budowanych obecnie ma takie
        > możliwości



        Przeczytaj jeszcze raz (sam to napisałeś) I zastanów się. Sam sobie przeczysz...
        Jeśli w tym świetnym samolocie wystąpiłaby usterka tej rangi, którą sugerujesz,
        to zszokowani tym faktem piloci (bo przecież musiałoby ich to zszokować) nie
        omieszkaliby wyrazić chociażby zdziwienia tym faktem... Typu "ups... coś tu nie
        działa" albo może raczej "padły wszystkie urządzenia", a może "straciliśmy
        kontrolę"... ewentualnie coś podobnego... Tymczasem... Cisza w tym temacie...
        Nie dziwi Cię to?

        Gość portalu: silver man napisał(a):
        > A piloci nie są samobójcami

        Tu się zgodzę. Tym bardziej powinni byli w jakikolwiek sposób zareagować, gdyby
        opisywana przez Ciebie sytuacja miała miejsce...
        Tymczasem... Cisza w tym temacie...


    • mjot1 Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk 02.06.10, 11:52
      Ja bardzo proszę by jednak nie rezygnować tak łatwo z poprzednich
      jakże przecie w istocie swej genialnych teorii.

      Bez ukłonów!
      acz z nadzieją M.J.
      • Gość: Tom Mamy do czynienia z historycznym wydarzeniem IP: 89.171.192.* 02.06.10, 13:22
        po raz pierwszy w historii Polacy wierzą w relację ze zdarzenia
        napisaną w Rosji przez Rosjan.
        Nawet w PRL ludzie w Polsce nie byli tak głupi.
        Kraj posiadający tak taką masę głupich obywateli nie ma żadnych
        szans na utrzymanie niepodległości. Głupkami się steruje i
        wykorzystuje.
        • Gość: anna Re: Mamy do czynienia z historycznym wydarzeniem IP: *.rzeszow.mm.pl 02.06.10, 19:48
          Wielu ludziom nie potrzeba niepodległości. Wiele wartości się zdewaluowało. Nie
          tylko ta wartość.
          • mjot1 Re: Mamy do czynienia 02.06.10, 22:25
            Dlatego też upraszam usilnie by nie ustępować, lecz trwać.
          • Gość: Tom Re: Mamy do czynienia z historycznym wydarzeniem IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.10, 08:15
            Ci dla których zdewaluowało się pojęcie "niepodległość" powinni skorzystać z
            wysokiego stanu wód i powinni pójść się utopić - będzie lepiej dla Polski.
            Ciekawe kto wychowywał takich ludzi?? ulica??
            • Gość: anna Re: Mamy do czynienia z historycznym wydarzeniem IP: *.rzeszow.mm.pl 04.06.10, 11:49
              Wartości były wyśmiewane w PRL teraz są też wyśmiewane. Społeczeństwo głupieje,
              ogranicza się do pierwotnych potrzeb, na nich poprzestaje i to zdaje się mu
              wystarczać. Patriotyzm podobnie jak religijność ma charakter bardzo
              powierzchowny w Polsce.
              Spójrz na frekwencję w wyborach np. we Francji i porównaj z Polską. Wniosek
              smutny. Jeśli powiesz, że dopasowujesz plany wyjazdowe tak, by móc uczestniczyć
              w wyborach popukają w czoło.
    • Gość: oczywista oczywist Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: 85.222.87.* 02.06.10, 19:20
      Po tych stenogramach wynika jasno, że piloci popełnili błąd!!!!
      • Gość: PEPE Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: *.krak.tke.pl 02.06.10, 20:57
        To prawda ale aż bije po oczach coś innego.
        To mianowicie, że od samego początku zdawali sobie sprawę, że muszą tam
        wylądować...
        • fanpanajurka Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk 03.06.10, 22:26
          Tam rzeczywiście miała miejsce awaria.
          Awaria instynktu samozachowawczego.
          Przyczyną awarii był kaczysyn a katalizatorem miernota w generalskim mundurku.
          • Gość: PEPE Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: *.krak.tke.pl 03.06.10, 22:37
            Z tak jednoznaczna opinią wstrzymałbym się jeszcze chwile ale... No, cóż ...
            Coraz więcej przesłanek zdaje się to potwierdzać... Niestety...
            Jedna z ostatnich opinii na ten temat na lotnictwo.net.pl (dyskusja pomiędzy
            pilotem wojskowym i cywilnym :


            Niestety, Wy „cywile” odpowiadacie za to co się dzieje w wojsku, ponieważ
            budżety ustala cywilne kierownictwo wojska.
            Zasmuciło mnie rozumowanie Wiatrakowca – że, "oni" niszczą sprzęt kupiony za
            "nasze" pieniądze. My ryzykujemy własnym życiem, aby wypełnić cywilne rozkazy
            cywilnych przełożonych.


            Nie do końca mnie zrozumiałeś.
            Dla mnie wojsko to całość, od generała do ostatniego szeregowca.
            Budżet, budżetem, ale o programach szkolenia i sposobach wydawania tych
            pieniędzy decydował Błasik i Czaban.

            KTO wysłał pilota Błasika do kabiny pilotów? Sam na pewno tego nie wymyślił.
            A na pokładzie była jedna i tylko jedna cywilna osoba, która mogła to zrobić. (
            Znam takie sytuacje osobiście „ postaraj się pan, panie generale” połączone z
            poufałym poklepywaniem po plecach)


            Jamirek, dla mnie ta sprawa jest też absolutnie jasna.

            I jeszcze jedno. O stosunkach cywilno- wojskowych na pokładzie świadczy
            nieasertywna odpowiedź dowódcy Tupolewa – „ panie dyrektorze … w tych warunkach,
            które są obecnie, nie damy rady usiąść „ Nie damy rady usiąść ???? Raczej
            powinno być NIE WOLNO NAM LĄDOWAĆ. Ale cóż, jeden cywilny zwierzchnik wysłał
            poprzedniego, asertywnego dowódcę Tupolewa na „zieloną trawkę”. Itd….


            Też się całkowicie zgadzam, ale to był tylko młodszy oficer, nie pułkownik, jak
            w Tibilisi...
            Ci "asertywni" niestety odeszli wcześniej, a Arek miął opinię "spolegliwego".
            Chcieli dostać "spolegliwego" pilota na ten lot, to dostali.
            Ze wszystkimi konsekwencjami.
            • Gość: mądry inaczej Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 22:47
              Prawdziwi towarzysze wiedzą że nie ważne jak się zaczyna ale jak się
              kończy- dlatego po dłuższych dywagacjach przyjęto zamiast
              zwrotu ,,o jezu,, zwrot ,,o ku.....
              • mjot1 Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk 04.06.10, 15:05
                Ta... „Usrała się bida i płacze”
            • Gość: dr Baca Re: awaria steru wysokości - Smoleńsk IP: *.clasitek.com 15.06.10, 23:45
              PEPE ile ci płacą za dyżur, ślepy głupcze?
    • Gość: Anka Re: autopilot przyczyna? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.06.10, 17:03
      wiadomosci.onet.pl/2180118,12,rosyjski_pilot_instrukcja_tu-154m_zabrania_ladowania_na_autopilocie,item.html
      • Gość: motodebil Re: autopilot przyczyna? IP: *.182.73.82.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.06.10, 01:34
        Tak! Tak!
        Zwalmy wszystko na autopilota!
        Przecież to też Rusek!
        :-D
        • Gość: motodebil Re: autopilot przyczyna? IP: *.146.235.237.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.06.10, 00:37
          Tego: www.pardon.pl/artykul/11681/tajemnica_tu-154_general_walczyl_o_awans/1
          Też należałoby sprawdzić.
          A nuż, jakiś dziadek w nkwd?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja