Dodaj do ulubionych

Kolejny konflikt na linii wojewoda - marszałek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.10, 20:53
Przyznaje, że po ostatniej kontroli urząd marszałkowski dostał kilka
zaleceń, m.in. rozszerzanie działania EOD. - Wykonaliśmy te zalecenia i
podjęliśmy wszystkie wskazane nam działania. Poinformowaliśmy o tym wojewodę
pismem 30 kwietnia br. Potem nie zostaliśmy już ponownie skontrolowani.
Dlatego nie ma żadnych przesłanek do nakładania kar. Jeśli zaś wojewoda
uznaje, iż środki powinny zostać zwrócone, może uruchomić procedurę prawną,
aby je odzyskać - dodaje Gorzelak.


Szanowna Pani. Proszę przestać bredzić. Ma Pani trudną pracę, to prawda.
Informowanie społeczeństwa (tzw. ciemnego ludu) o jajach jakie robi marszałek
to praca jak na pierwszej linii frontu. A społeczeństwo patrzy. Natomiast
opowiadanie o realizacji zaleceń po kontroli Wojewody to żarty. Pracuję w
Urzędzie Marszałkowskim i nie przypominam sobie abym korzystał kiedykolwiek z
EODu. Nie zrobiliście nic barany. Pozorne ruchy. Trzeba was kontrolować
codziennie. Szkoda, że jesteście odpowiedzialni za realizację RPO, za
kontrolowanie beneficjentów w zakresie prawidłowości realizacji projektów, a
sami nie ogarniacie własnego. Na szczęście ten serial obłudy kończy się
niedługo. Szkoda, że nie skończył się nazajutrz po wyborze tego żałosnego
Zarządu Województwa i ich przydupasów z tzw. konkursów. Ustawka w imię Prawa i
Sprawiedliwości.

Odejdzie w pokoju.
Obserwuj wątek
    • Gość: stavros Kolejny konflikt na linii wojewoda - marszałek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 22:43
      Pani Gosiu,
      czy naprawdę nie jest Pani w stanie napisać rzetelnego tekstu o Wrotach? A
      może mocodawcy nie pozwalają? Pani słodka tajemnica o współpracy ze służbami
      jest publiczną tajemnicą, więc może pora zostać uczciwym i przyzwoitym
      dziennikarzem? Jeśli jednak Pani nie potrafi, to proszę zastanowić się nad
      zmianą profesji, bo w Pani teksty i komentarze najmniej wierzą i jeszcze mniej
      się przejmują ci, których dotyczą. No cóż, miałeś chamie złoty złoty róg...
    • Gość: upss Nowiny były bardziej dociekliwe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 10:45
      Artykuł z Nowin na ten temat:

      Marszałek Cholewiński musi zapłacić ponad 300 tysięcy złotych kary

      Po kontroli trwałości projektu Wrota Podkarpackie, wojewoda wystąpił z
      wnioskiem o zwrot części dofinansowania. Marszałek Cholewiński musi zwrócić
      ponad 300 tysięcy wraz z odsetkami.

      - Kontrolowaliśmy ten projekt pod kątem jego trwałości, okazało się, że połowa
      jego elementów, m.in. podpis elektroniczny nie działa – informuje Barbara
      Kuźniar-Jabłczyńska, dyrektor wydział certyfikacji i funduszy europejskich
      urzędu wojewódzkiego. - W protokole kontroli i w zaleceniach pokontrolnych
      wskazano je i określono, co należy zrobić, aby te nieprawidłowości usunąć.

      Dyrektor dodaje, że urząd marszałkowski zlekceważył te zalecenia i nie usunął
      ich w oznaczonym terminie, czyli do końca kwietnia tego roku. W związku z tym
      wojewoda wystąpił z wnioskiem o zwrot części dofinansowania. Wynosi ono
      łącznie z odsetkami ponad 300 tys. zł.

      Wrota były zrealizowane prawidłowo

      Projekt Wrota Podkarpackie został zrealizowany, zdaniem urzędu
      marszałkowskiego, prawidłowo i został odebrany bez zastrzeżeń, co potwierdza
      protokół odbioru z 30 czerwca 2008 roku. Skąd zatem nieprawidłowości?

      - Czym innym jest odbiór końcowy projektu, który został odebrany bez
      zastrzeżeń, a czym innym jest jego używanie – wyjaśnia dyrektor
      Kuźniar-Jabłczyńska. – My sprawdzaliśmy, czy w urzędzie działa elektroniczny
      obieg dokumentów i elektroniczny podpis, bo na te działania były pieniądze z
      Unii. W sumie ponad 1,8 mln złotych. Ponieważ urząd nie zrobił nic, żeby
      nieprawidłowości usunąć, istnieje niebezpieczeństwo, że trzeba będzie
      wszystkie te pieniądze oddać.

      Pieniądze, które marszałek musi oddać, trafią do ministerstwa rozwoju
      regionalnego.

      Marszałek Cholewiński nie komentuje

      Usiłowaliśmy się dowiedzieć w urzędzie marszałkowskim, kto jest odpowiedzialny
      za nie zrealizowanie zaleceń pokontrolnych, dlaczego nie zostały usunięte
      nieprawidłowości i czy stać województwo na oddawanie pieniędzy.

      W odpowiedzi otrzymaliśmy zapewnienie, że odpowiedź dostaniemy jutro i
      lakoniczne wyjaśnienie, w którym czytamy: "W chwili obecnej przygotowujemy
      odpowiedź dla Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego. W tym tygodniu zostanie ona
      przez nas przekazana”.

      Problem polega na tym, że ta odpowiedź niczego nie zmieni.

      – Urząd nie zastosował się do zaleceń pokontrolnych, więc karę zapłacić musi.
      Lepiej szybciej niż później, bo odsetki rosną – komentuje dyrektor
      Kuźniar-Jabłczyńska.

      Portal internetowy Wrota Podkarpackie został otwarty w 2006 r. Kosztował 2,6
      mln, z czego 1,8 mln to dotacja unijna.
        • Gość: Urzędnik z PUW Re: Kolejny konflikt na linii wojewoda - marszałe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 21:37
          Czytaj ze zrozumieniem. Problem polega na tym, że urząd nie chce korzystać z
          rzeczy które kupił, a musi. Projekt został zrobiony dobrze jak twierdzi nawet
          Cholewiński. Problem polega na tzw. trwałości czyli utrzymania tego co powstało
          w wyniku projektu, a tego pan Cholewiński nie robi. I cały czas pali głupa.
          Pomimo wielokrotnego wzywania do właściwego użytkowania, Urząd Marszałkowski
          olał kontrolę i teraz musi zapłacić.
          Zapytaj się jakie są procedury w tym zakresie i wtedy będziesz wiedział o co
          chodzi. Jednoznacznie tę kwestię wyjaśniła Kuźniar-Jabłczyńska z Urzędu
          Wojewódzkiego: - Czym innym jest odbiór końcowy projektu, który został
          odebrany bez zastrzeżeń, a czym innym jest jego używanie
          .
          Kontrola obejmował właśnie użytkowanie i jest to problem obecnego Zarządu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka