styro
20.07.10, 20:36
To jest dobra wiadomosc. Zla to taka, ze chociaz chyba wszyscy
jestesmy swiadomi, ze Krakowa nigdy nie doscigniemy (glupi jest ten,
ktory twierdzi inaczej) to jednak Krakow coraz bardziej zwieksza
swoj dystans. Nie tylko chodzi o nowych przewoznikow ale glownie o
kierunki - Hiszpania, Wlochy a my, nadal mamy tak jak 5 lat temu
wyspy brytyjskie i Warszawe z Niemcami. Problem w tym, ze obecny
zarzad nie jest w stanie przekonac przewoznikow o istniejacym (bez
watpienia) potencjale naszego lotniska. A jesli zostanie wybudowany
terminal i jesli oplaty pojda w gore i jesli z tego powodu FR sie
wypnie - to zostanie nam Lufa z moze 2 trasami i Warszawa. A wtedy
bedziemy chodzic po pieknym terminalu, czlapac bo wylaczonych ( bo
na prad nie bedzie) ruchomych schodach na gore terminalu i wspominac
stare dobre czasy kiedy w Jasionce odprawialismy 50.000 paxow
miesiecznie. A ambicje zarzad ma wielkie - Rzeszow jako glowne
lotnisko Trojkata Wyszehradzkiego, ciekawe jak chca to osiagnac przy
takiej efektywnosci w sciaganiu przewoznikow jak do tej pory... Ile
musza trwac te "finalowe fazy negocjacji" ?
Dawniej przeszkoda byla Warszawa, ktora razem z PPL niby nas
blokowala, potem Mardosz, ktory przed easyjetem chowal sie w bunkrze
pod Jasionka (ktory jak chce to potrafi - vide Krakow), potem po
powstaniu spolki lotniskowej wszystko mialo sie odmienic jak za
dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, tak zapowiadaly media, tak
zapowiadali politycy robiac cholewe z geby (tak, tak - do tego pana
tez pije) - jak jest kazdy z nas widzi - Jasionka idzie do przodu -
tego nie mozna zaprzeczyc - ale tempem zmeczonego piechura, podczas
gdy inni dobrzy sa w sprincie. Zarzad jest nieudolny jesli przez
tyle czasu nie potrafil sciagnac konkretnego przewoznika ( na
wieksza miare niz jetair), a jesli jest nieudolny to ktos musi za to
odpowiedziec....
Czasem mam wrazenie, ze jedynym, ktorym tak naprawde zalezy na
rozwoju tego lotniska to ta garstka "oszolomow" z rzeszowskiego
podforum lotnictwo.net.pl