Gość: Gość
IP: *.189.216.222.skyware.pl
25.07.10, 16:55
Miałem "przyjemność" rozmowy z doradcami finansowymi w wieku
23-25lat,wykształcenie ciężko powiedzieć jakie było ale było.Tak się
zastanawiam co te młode szczawie tak naprawdę wiedzą o
inwestycjach/finansowaniu(tutaj wg mnie chodzi tylko o prowizję i to
wszystko)? Wniosek był jeden też potrafię używać internetu i wyczytać co tam
nam w ekonomii dzisiaj gra.
Jak już mamy taki zawód jak doradca finansowy to moim zdaniem powinni zostawać
nimi tylko i wyłącznie ludzie z wykształceniem wyższym ekonomicznym,w wieku
min.30lat,którzy przechodzą ciężkie egzaminy mającym pojęcie a nie ludzie z
łapanki...bo w końcu to naszymi pieniędzmi niby mają zarządzać!