Gość: 12 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 17:42 bo uniwerek rzeszowski to nadal mentalna komuna i biurokracja. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: all Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.150.165.7.csa-net.pl 29.07.10, 18:20 chodzi o to, że uniwerek nie chce się kompromitować za granicą swoim poziomem nauki i woli, w pokrętny co prawda sposób, aby to nie wypłynęło na szerokie wody. No bo jeśli pani nie zacznie studiować to nie wyjdzie na światło dzienne jej niski poziom wyniesionej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleee Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.rz.izeto.pl 29.07.10, 18:25 "Najdziwniejsze jest to, że dziekan takiego wydziału nie zna prawa, a nie wydając dokumentów działa na szkodę wydziału i uniwersytetu - komentuje prorektor Elżbieta Dynia. Czy wobec władz wydziału prawa wyciągnięte zostaną konsekwencje? - Trwają wakacje i rektor UR i dziekan są na urlopach - mówi prorektor Dynia." Pięknie, to lewy sierpowy pani prorektor, ktora tez jest z wydziału prawa. Ale konsekwencje? Wyciągać od dziekana "który nie zna prawa"? Pani powinna wiedzieć, że dziekana wybiera rada wydziału i ona i rektor chocby najwyższy może sobie palcem w bucie pogrzebac, albo w nosie. Wierzyłbym panu Niemczykowi, bo jego tłumaczenie jest spójne i logiczne, a nie studentce czy pani prorektor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alleee Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.rz.izeto.pl 29.07.10, 18:27 W październiku rozgrywała się sprawa zatrudnienia bpa Białogłowskiego. Tu akurat pani prorektor była przeciw, a dziekan grzmiał, że UR jest jedyna uczelnią (marny uniwersytet) gdzie zwalnia się biskupa. To tyle tytułem przypomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2,5 dol hahah Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od U... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 18:25 2,5 dol za bilet samolotem? Chyba w biznes klasie :) No chyba że chodzi o zł ... smieszne to wszystko . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.07.10, 18:35 Oj, chyba będzie ciekawie po wakacjach na UR. Proces sądowy o zniesławienie profesora prawa pewny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleee Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od U... IP: *.rz.izeto.pl 29.07.10, 18:31 rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,7193366,Studenci_prawa_chca_wykladow_z_etyki_z_biskupem.html rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,7197432,Biskup_Bialoglowski_wraca_na_Uniwersytet.html Ciekawe jak się skończy ta runda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomala Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od U... IP: 92.25.93.* 29.07.10, 19:03 To pewnie wina DZIEKANATU-jak znam te panie co tam pracuja.Moze wreszcie je pozwalniaja w pierony? Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od 29.07.10, 20:38 Niestety, też nie, bo się zaraz zagotują związki zawodowe. A wstyd jest ciężki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Red. z boku Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od U... IP: *.rz.izeto.pl 29.07.10, 22:40 Chyba jednak pani redaktor dała się wpuscić w malyny. 1. Ile kosztowało te panią? 4 tys. czy 2,5 tys. Pytanie: co kosztowało 1, 5 tys.? Tłumaczenia kilku kartek? Pobyt "tu"? Ten Rzeszów jak Hongkong drogi. 2. Maile do dziekanatu nie są formą zwrócenia się formalnego (bo nimy jak można poświadczyć prawdziwość); to może być faks potwierdzony później oryginałem pisma, a najlepiej pismo/podanie. 3. Przez kilka miesięcy nie zdołała ta kobieta wpaść na pomysł, żeby formalnym pismem się zwrócić do dziekana? 4. Upowazniła w tym czasie siostrę, ale dziwnym zbiegiem okoliczności upoważnienie znalazło sie u pani rektor, a u dziekana nie. 5. Pisze pani red. że petentka przetłumaczyla dokumenty sama. Pytanie: jakie dokumenty, skoro je miała otrzymać w dziekanacie prawa. I wysłała je tylko po to ,żeby tu przybili tylko pieczątkę. Dobrze, ale przeciez trzeba sie upewnić, co jest w treści, czy czegoś nie zabrakło, albo czegos sie nie dododało. Z tekstu wynika, że ta pani wytworzyła oryginalny dokument, a dziekan miał potwierdzić kopię. 6. Przyjechała na początku lipca sprawę załatwić sama. I załatwiła. W ciągu 7 dni. Czy to jest naganne? Ale red. pisze , że wydano dokumenty po interwencji prorektor 26 lipca. Ktoś tu coś zmyśla. Początek lipca + 7 dni, to na pewno nie jest 26 lipca. 7. Ma rację dziekan mówiąc, że UR nie ma obowiązku wysyłania pism za absolwentów (koszty - kto niby pokrywa?). Bo nie ma. Pani red. pisze w liczbie mnogiej spostrzeżenie: "Ale przepisy tego nie zakazują 0 zauważamy" (pluralis maiestaticus jako forma gramatyczna w red GwRz to norma czy wyjątek?) To powala na obie łopatki. To znaczy, że dziekan ma iść na pocztę i z własnej kieszeni płacic za wysyłkę? A gdyby amerykańskie prawo wymagało żeby dziekan osobiście dostarczył, a nie byłoby to prawem zakazane u nas - to też by to było normalne? 8. Strasznie dlugo zeszło "wyjasnianie" sprawy przez prorektor. Od marca. Kupa czasu. I nie dalo się tego zrobić skutecznie przez 4 miesiące? Należało udowodnić dziekanowi brak znajomości przepisów i "wyciągnąć wnioski". Ale chyba to coś jednak było "przegięte", bo tego władze UR nie zrobiły. 9. Zarzut o nieznajomości prawa przez dziekana wydziału prawa na uniwersytecie powinien znaleźć swój epilog w sądzie. Bo jaki może być gorszy zarzut uderzający w godność profesora prawa? Będę kibicować! 10. Skąd zarzut, że działał na szkodę wydziału i uniwersytetu. A gdyby wydał nieformalnie ten dokument, to działałby dla dobra UR? Z boku się przyglądam, ale sprawy UR mnie szczególnie pasjonują, a wydziału prawa w szczególności. Bo tam ciekawe rzeczy się dzieją. Mysle, że Pani Red. bez starnności dziennikarskiej wysłuchała płaczów kobiety, wzmocnionej troską prorektor i jak "zauważamy": wyszedł z tego knot, który jutro ludziska przeczytają, ale co z tego zrozumieją to bóg raczy wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.hsd1.pa.comcast.net 30.07.10, 00:49 wkoncu jakas trafna wypowiedz gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: 193.201.18.* 30.07.10, 07:44 Gość portalu: Do Red. z boku napisał(a): Z boku, jasne... IP wyjaśnia wszystko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z boku Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.rz.izeto.pl 30.07.10, 11:58 Czemu A wątpisz, że rzeczywiscie przyglądam się temu cyrkowi z boku. Ciekawe, co zobaczyłeś w IP takiego że wszystko stało się jasne dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drogi samolot Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od U... IP: 38.96.137.* 30.07.10, 00:46 Tak to się pisze artykuły w Polsce. Latam do USA co trzy miesiące i nigdy nie zapłaciłam więcej za bilet niż 2,5 tysiąca ale złotych! Wynika z tego, że Pan redaktor się pomylił lub dał się wpuścić w przysłowiowe maliny. Taką informację łatwo sprawdzić. Ile kosztuje bilet do USA można sprawdzić w 2min. Ale po co, lepiej na lenia, wydrukować kilka bzdur a ciemny lud to kupi. Już nie kupi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.devs.futuro.pl 31.07.10, 09:08 Latasz do Jackowa.Może ta Pani mieszka w LA lub na Hawajach. Ale wstyd za 19 zł dla UR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drogi samolot Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: 38.96.137.* 14.08.10, 17:04 Latam do Nowego Jorku, a bilet z LA kosztuje na dzisiaj 3000 zl. Ty nigdzie nie latasz dlatego najwiecej sie wypowiadzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: 93.217.99.* 30.07.10, 01:14 juz by je konczylaby, co za fleja z tej laski, dziwne, ze w tych stanach sie jeszcze na niej nie poznali. 4 tys baksow za pobyt w rzeczowie, co to? polskie las vegas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czlowiek podobna historia IP: *.adsl.alicedsl.de 30.07.10, 01:19 Robilem kiedys przy urzedzie pomocy socjalnej praktyke. Chcialem studiowac w Niemczech i potrzebowalem tlumaczenia dokumentu odbycia tej praktyki. W moim miescie byl jeden tlumacz przysiegly, wieloletnia i aktualna nauczycielka liceum ogolnoksztalcacego. Dalem jej do przetlumaczenia ten dokument i dostalem tlumaczenie, z ktorego nie rozumialem. Znalazlem w nim jakies 10-15 bledow, co na jedna strone duzym drukiem jest czyms nienormalnym. Nie przyjalem tego, bo w Niemczech by sie ze mnie smiali albo by nie wierzyli, ze to mogl tlumacz przysiegly przetlumaczyc. Chcialem dostac pieniadze spowrotem, bo zaplacilem wstepne. Ale ona sie nie zgodzila i powiedziala mi, ze jak sam sobie przetlumacze to ona postawi mi stepel i podpisze. Wiec tak zrobilem. Dalem tlumaczenie. Ona przepisala. Dala stepel. Podpisala i skasowala kase za nie swoje tlumaczenie. Tacy ludzie na takim poziomie sie w Polsce zdarzaja. Najgorsze jest jednak, ze nikt nie wyciaga z tego konsekwencji i dlatego kazdy robi co chce i ta zaraza lekcowazenia i partactwa sie rozprzeszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolo UR? A co to za pierun? IP: *.dclient.hispeed.ch 30.07.10, 01:26 Z kupa utytulowanych baranow? Wyobrazam sobie absolwentow ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka UR Re: UR? A co to za pierun? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 10:26 Szanowny Panie! Panski login wiele tłumaczy ....prosze pamietać,że nie jest Pan anonimowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdff Rzeszow - "stolica innowacji" - chyba dla Ugandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 03:56 Rzeszow - "stolica innowacji" hehe Jak przyklad pokazal - tutaj nadal bez zmian :P Jestesmy stolica innowacji, chyba dla Ugandy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: extorris Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od U... IP: *.bstnma.east.verizon.net 30.07.10, 04:12 transcript jest standartowa forma wymiany informacji miedzy uczelniami wystawiaja to od reki praktycznie wszystkie uczelnie, ktorych absolwenci trafiaja na zagraniczne uczelnie - robia tak uczelnie polskie (UJ, UW) i chinskie i z wybrzeza kosci sloniowej, a w uczelniach anglosaskich to standard skandalem jest, ze w rzeszowie nie maja pojecia, ze tzw. official transcript musi byc wyslany bezposrednio przez uczelnie skandalem jest, ze nie zatrudniaja w dziekanacie nikogo, kto moglby przygotowac takie pismo od reki bzdura jest, ze tlumaczone na angielski dyplomy zalatwiaja sprawe, bo dyplomy, nawet przetlumaczone nie sa uznawane w USA - wymagany jest transcript jak wyglada jakakolwiek miedzynarodowa wspolpraca na tej uczelni, skoro nie wiedza tam takich rzeczy? nie trzeba zadnych przepisow, zeby wystawic transcript to po prostu miedzynarodowy zwyczaj uczelni powinno zalezec na maksymalnym ulatwieniu absolwentom dalszej kariery, bo to decyduje miedzy innymi o pozycji i prestizu uczelni gdyby trzymac sie scisle litery prawa, to odszkodowanie nie przysluguje, bo uczelnia w polsce nie ma obowiazku wystawiac transcriptu ale taka sytuacje trzeba napietnowac, a przyszli studenci powinni rozwazyc wybor innej uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.rzeszow.mm.pl 30.07.10, 12:29 Zgadzam się całkowicie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.devs.futuro.pl 31.07.10, 09:16 Ale wstyd,i to na prawie. www.registrar.psu.edu/transcripts/transcripts.cfm Pan Rektorze z Rzeszowa.Proszę paniom w dziekanacie zainstalować Google Chrome z opcją automatycznego tłumaczenia na wszystkie języki świata lub pokazać jak wygląda komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.chello.pl 30.07.10, 05:58 Dokładnie - po co taki długi artykuł, przecież tytuł "Uniwersytet Rzeszowski" wszystko tłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kryzi Wroclaw Politechnika - jeszcze wieksze waly IP: *.cluster-j.websense.net 30.07.10, 07:46 Na angielskim dyplomie napis "magister inzynier" - skad za granica maja wiedziec co to znaczy ?? Odpis ocen po angielsku - problem. Zaswiadczenie o wartosci ocen (ze 2-niedost a 5-b.dobry) - niemozliwe do uzyskania !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr UR IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.07.10, 09:01 Poziom Uniwerku jak zwykle nie zaskakuje, ostatnie miejsce w rankingach zobowiązuje do pewnej postawy, to co, że zbudują sobie nowy budynek jak i tak trzymający stołki profesorowie od byle czego będą wykładać np. na informatyce czy ekonomii "bo etat profesora musi być" SIC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Wroclaw Politechnika - jeszcze wieksze waly IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.07.10, 09:42 A niby jaki tytuł posiadasz? Zapewne mgr inż - jak wynika z tekstu. W suplemencie do dyplomu jest opis systemu edukacyjnego w Polsce i obowiązujący w kraju system stopni i tytułów. I uczelnia nic innego nie może potwierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARCINKACZY BO TAK TO JEST IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 10:22 GDY JEST SIĘ WE WŁADZACH UCZELNI, NIE ZE WZGLĘDY NA KOMPETENCJE TYLKO ZNAJOMOŚCI. NIE BEZ POWODU JEST TO JEDEN Z NAJSŁABSZYCH UNIWERSYTETÓW W POLSCE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.acn.waw.pl 30.07.10, 11:11 Rzeszów to Polska B akaczyński chciałby ten zacofany region jakoś promować. Ciemniaki i wnioski niech buraki pielą bo do tego się nadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowianka Re: Można inaczej IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.07.10, 11:47 Załatwiałam podobną sprawę, czyli odpis przebiegu studiów sprzed roku 2004, dla mojej siostry na Wydziale Filologicznym UR i poszło mi zupełnie dobrze. Dostałam telefonicznie informację, jakie podanie i dokumenty złożyć, a po dwu miesiącach zgłosiłam sie po odbiór gotowego odpisu. To chyba kwestia podejścia do człowieka i nietrzymania się ściśle spraw formalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Można inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 16:58 takie szwagrostwo kolezanko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gft5 po 2 miesiącach? to już łatwiej pozwolenie na budo IP: *.ghnet.pl 30.07.10, 22:35 wę dostac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od UR? IP: 194.114.62.* 30.07.10, 12:16 Nie ma to jak polska biurokracja, życzliwość i pośpiech! zawsze pod górkę! Niech była studentka UR walczy o odszkodowanie, należy jej się za poniesione straty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.07.10, 12:51 Zastanawiające zachowanie pani Baran jako magistra prawa, jak nie prawnika. Jeśli dziekan wydał decyzję odmowną, to trzeba było się odwołać do rektora (prorektora). Ten powinien też wydać decyzję na piśmie zgodnie z KPA. Redaktorka nie pisze, jaką decyzje wydała pani prorektor (a dokumenty w tej sprawie miała od marca 2010, jak wynika z artykułu). Mogła przecież uchylić odmowną decyzję dziekana i nakazać ponowne rozpatrzenie sprawy pani Baran. Za dużo żalów, za mało konkretów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzma nie przejmuj sie ja skonczylem w 1997 IP: *.sunrise.net 30.07.10, 12:46 i zaplacilem za suplement angielski (nie pamietam ile) i do dzisiaj go nie dostalem. Swoj dyplom musialem i tak przetlumaczyc na niemiecki a wiec angielski i tak nie przydalby sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quba Re: Absolwentka będzie walczyć o doszkodowanie od IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 12:55 A kto studiuje w Rzeszowie ? Co za ,,uczelnia'' ? Jaki ma ranking ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ,,, Wszyscy znaja bałagan na państwowych uczelni? IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.10, 13:03 b...del na kółkach to mało powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdfds Uczelnia dala D? Pozwac ich i tyle! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 14:52 Uczelnia dala D? Pozwac ich i tyle! Dla kogos po prawie sprawa chyba oczywista, nie chcialo im sie robic to niech teraz odszkodowania placa. UR - kpina nie uniwersytet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Re: Szanse na odszkodowanie marne IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.07.10, 15:14 Nie podniecajcie się, absolwentka przenosi amerykańskie zwyczaje na polski grunt, ale szanse na odszkodowanie ma marne. Przez kilka miesięcy - a wynika to jasno z artykułu - jej starania nie miały formalnego umocowania. To było "załatwianie" sprawy. Z artykułu nic nie wiemy o decyzjach administracyjnych dziekana, a widać, że aż do przesady trzymał się "litery" prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamerykanin Lot 2.5 tys dolarow??? Chyba zlotych... IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 30.07.10, 15:14 Lot 2.5 tys dolarow??? Chyba zlotych... Lot do Polski z USA kosztuje $600-700 dolarow. Wiem bo latam co roku (tez z NYC). Albo klientka leciala 1-sza klasa, albo gazeta spartaczyla i zamiast w zlotowkach, podala cene w dolarach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Absolwentka będzie walczyć o odszkodowanie od UR? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 16:43 Bicie piany i tyle...żałosny poziom dziennikarstwa i manipulowanie faktami .Szanowna Pani Redaktor powinna przypomnieć sobie zasady etyki dziennikarskiej ( o ile w ogóle wie o co chodzi)a nie działać na zamówienie.Po co pisze na tematy o których nie ma zielonego pojęcia ? Wyborczej należy pogratulować wysokich lotów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Absolwentka będzie walczyć o odszkodowanie od UR? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 16:48 I jeszcze jedno: bohaterce artykułu nalezy pogratulowac znajomości prawa..Od kiedy to instytucje potwierdzają własnoręcznie sporządzone przez zainteresowanych kserokopie czy tłumaczenia?!!!Myślenie nie boli... Odpowiedz Link Zgłoś