Prof. Gomułka - list do Premiera (VAT)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 23:41
Szanowni Państwo,

Mocne słowa krytyczne wobec ekonomistów wypowiedziane przez Premiera Tuska na
konferencji prasowej w piątek 30 lipca miały jedno przesłanie: To ja i moi
koledzy politycy, chociaż zadłużamy Polskę w tempie rekordowym, wiemy,
co jest dobre dla "zwykłych ludzi", natomiast ekonomiści ostrzegając przed
konsekwencjami dużego i szybko rosnącego długu publicznego działają w
interesie niejasnym, prawdopodobnie motywowani niezdrowymi ambicjami własnymi.

Zauważmy, że mówi to historyk z wykształcenia Very Happy , w imieniu rządu w
którym szefem doradców ekonomicznych jest filolog Laughing , a wicepremierem
inżynier, w imieniu koalicji w której marszałkiem Sejmu jest, jeśli się nie
mylę, także historyk. Ci ludzie są może genialnymi politykami, wybitnymi
ekspertami od zdobywania i utrzymywania władzy, ale Premier Tusk mówi w
gruncie rzeczy także, że jest genialnym ekonomistą . Niestety tego typu
arogancja może Polskę, tj. właśnie zwykłych ludzi, całkiem dużo kosztować.
Niedawno był z wizytą w Polsce premier Łotwy i mówił jak jego kraj stał się
ofiarą tego typu arogancji w ostatnich kilku latach. Na świecie takich
sytuacji, kryzysów spowodowanych przez polityków, było około 150 w okresie od
II wojny światowej. Mechanizm jest podobny, krótko- czy średnioterminowy
interes polityczny głównych decydentów powodował tendencję do zaniżania oceny
ryzyka makrofinansowego kryzysu.

Zauważmy, że już teraz koszt obsługi długu publicznego wynosi ok 35 mld zł, że
rentowności od długu wymagane przez rynek są całkiem wysokie, dużo wyższe niż
np. w Niemczech czy USA, nie mówiąc o Japonii. Ponadto należy oczekiwać
wzrostu stóp procentowych na świecie, także w Polsce, w roku 2011 i później.

Już z tego powodu koszt obsługi długu wzrośnie. Jeden punkt procentowy takiego
wzrostu to około 6-7 mld zł rocznie dodatkowego kosztu. Czy Premier Tusk o tym
wie? Co się stanie, jeśli, tak jak na Węgrzech 2 lata temu, rentowności
wzrosną nagle o 3-4 punkty procentowe? Nawt jeśli ryzyko takiego wzrostu jest
niewielkie, np. 5-10 proc. to czy możemy je zaakceptować?

Stanisław Gomułka

To też jest jakiś pisowiec? czy uznany na świecie ekonomista ?
obudźta się ludzie bo marnie skończymy.
_________________
"polskie przedsiębiorstwa są mało albo nic nie warte i dlatego są tanio
sprzedawane" D. Tusk
    • Gość: Majka Re: Prof. Gomułka - list do Premiera (VAT) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 08:23
      Gomułka ma 100 % racji, a liberał Tusk pod wpływem Pawlaka nagle
      stał się socjalistą, prawie utopijnym.
      Kończ Waść (Tusk), wstydu oszczędź...
Pełna wersja