Naszego Szpicbródkę policjanci złapali pod łóżkiem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.10, 12:50
Urzekła mnie ta historia, w dodatku opowiedziana z beletrystycznym zacięciem.
Widać, że autor się marnuje w gazetce. Powinien złapać się za coś większego.
To tyle o formie. Co zaś do treści - wiadomo, głupich nie sieją.
Pełna wersja