Centrum urazowe powstało, ale nie ma pieniędzy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.10, 21:29
To jakś paranoja, gdzie Łaskawy Pan Dyrektor widzi w tym szpitalu "na naszym szpitalnym oddziale ratunkowym" Bua haha haha!!!! Ta ruina!!! Te ciasne nory do badania z 2 kozetkami, łazienkowymi zasłonkami!!!! Podjazd na drewnianych belkach!!!A ta tzw: "trzeba zwołać zespół lekarzy, przygotować salę operacyjną" polega na oddelegowaniu do dyspozycji IZBY PRZYJĘĆ jednego ortopedy i anestezjologa. "Mamy (...), neurochirurgię..." ciekawe co takiego ta neurohighurgia zoperowała???????
Reasumując: Gdyby takie centrum nie powstało u nas, to pacjenci z Podkarpacia byliby wożeni do Lublina lub Krakowa. To znacznie ZWIĘKSZYŁOBY ich szanse!!!!
    • Gość: gedeon Centrum urazowe powstało, ale nie ma pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 01:24
      To, co napisał poprzednik, to nie jest prawda. Konieczność transportu
      chorych z najpoważniejszymi urazami do Lublina wcale nie zwiększyłoby ich
      szans. Na tak duże województwo jak nasze musi być centrum urazowe. W
      Szpitalu Wojewódzkim nr 2 ma powstać SOR z prawdziwego zdarzenia, zdaje
      się, że są już na to pieniądze. Na pewno brak jest koordynacji pomiędzy
      szpitalami, a zespołami wyjazdowymi ratownictwa. Nie bardzo wiadomo jaki
      pacjent może pozostać w szpitalu rejonowym, a jaki ma być transportowany
      do centrum urazowego. To trzeba dokładnie zdefiniować, bo przecież do
      niedawna mówiono, że SOR-y zapewnią kompleksową pomoc dla pacjenta. Tych
      SOR-ów sie namnożyło i teraz niewiele się one różnią od izb przyjęć, tym
      bardziej, że w naszym województwie mamy dramatycznie mało lekarzy.
      Zresztą, jeżeli Ministerstwo coś z tym nie zrobi, to za 10 lat nie bęzia
      miał, kto nas leczyć. Ze względu na brak specjalistów, rzeczywiście opika
      w SOR pozostawia wiele do życzenia. Nie wiem dlaczego od roku 1990
      zmniejszono liczbę kształconych lekarzy prawie o połowę. Dlaczego?
      Przecież mamy najmniej lekarzy na 10 tysięcy w Unii poza Rumunią. Dobrze,
      że jest centrum urazowe, ale jeszcze wiele jest do zrobienia, aby działało
      ono tak jak powinno.
      • Gość: konrad Re: Centrum urazowe powstało, ale nie ma pieniędz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 07:08
        Ot, normalka póki co mamy na etaty dla białej armii ale na leczenie
        niekoniecznie.
        Czcicieli zasady WSPOLNEGO WORA informuje że ja jako wyznawca
        solidaryzmu pokoleniowego czyli RODZINY ciułam wdowi grosz dla
        wnuków może doczekają się normalnych czasów.
      • Gość: medyk Re: Centrum urazowe powstało, ale nie ma pieniędz IP: 82.160.117.* 11.08.10, 17:26
        Oczywiście że musi powstać takie centrum w Rzeszowie. Nie widzisz sarkazmu w posumowaniu poprzedniej wypowiedzi??
        Problem leży częściowo w tym co piszesz, ale jeżeli chodzi o ten szpital, to głównym problem tego szpitala jest PACJENT.
        Konkretnie podejście lekarzy, dla których pacjent jest złem koniecznym. Tak zarozumiałych, zadufanych w sobie i bufonowatych lekarzy nie ma w żadnym innym szpitalu w Rzeszowie - oczywiście są pojedyncze wyjątki. Być może wynika to właśnie z braku lekarzy,a tym co są już się w głowach chyba przewróciło. Zresztą jak widać pan dyrektor już teraz broni się przed pacjentami.
        A tablicę Szpitalny Oddział Ratunkowy, powinno się już dawno ściągnąć. Nazywając tą ruinę SOR-em pan dyrektor dokonuje lekko mówiąc nadużycia. Szczegółowe wymagania aby dana jednostka otrzymała status SOR-u określa ustawa.
        To może pan dyrektor wyjaśni dlaczego w jego genialnym szpitaliku nie można kształcić lekarzy z zakresu Medycyny Ratunkowej? Co?
Pełna wersja