Gość: pol
IP: *.147.90.94.nat.umts.dynamic.eranet.pl
24.08.10, 11:55
Nasze hieny kościelne robią zloty interes na majtku narodowym. Oto
kilka faktów. Roczna suma pieniędzy, jaką przeznacza Polska na
Kościół katolicki wynosi według różnych szacunków od 1 do 5
miliardów złotych.
Na finansowanie składki zdrowotnej dla około 9000 księży jest
rocznie wydawane około 40 milionów złotych.
Na budowę obiektów sakralnych, jak Świątynia Opatrzności Bożej,
polski podatnik wydal 30mln zl. I my nie tylko budujemy im pałace,
ale później utrzymujemy je, o czym świadczy fakty, ze Państwo płaci
około 40mln rocznie na konserwacje obiektów sakralnych. Przeciętny
katolik, który loży na remont ołtarza, nie zdaje sobie sprawy z tego
ze za to już zapłaciło Państwo Polskie, a nasze hieny wala nas po
rogach w 2 strony, żądając jeszcze kasy od lokalnych parafian.
W ciągu 19 lat państwo oddało Kościołowi katolickiemu na mocy
decyzji Komisji Majątkowej 490 nieruchomości, w tym 19 szpitali,
osiem domów dziecka, 26 szkół, dziewięć przedszkoli, trzy muzea, dwa
teatry, dwie biblioteki, budynki archiwum, prokuratury, sądu, izby
skarbowej, operetki, dworzec PKS i nawet browar. Ci, co myślą ze w 8
domach dziecka nadal mieszkają dzieci to się bardzo mylą.
Komisja Majątkowa ocenia wartość nieruchomości tylko na podstawie
wycen przedstawionych przez stronę kościelną. A wiec wygląda to
tak.: Prowadzone przez zakon albertynek Towarzystwo Pomocy dla
Bezdomnych św. Brata Alberta w Krakowie dostało za utracone 69 ha
nieruchomości aż 157 ha ziemi w Świerklańcu na Śląsku. Strona
kościelna oszacowała wartość utraconego przez albertynki po wojnie
gospodarstwa rolnego według obecnych wielokrotnie wyższych cen
rynkowych. Bo nie jest to już gospodarstwo podmiejskie, lecz
nieruchomości w granicach administracyjnych miasta, gdzie ceny
należą do najwyższych w Polsce. Ponadto wartość ziemi w Świerklańcu
zaniżono. Strona kościelna przedstawiła wycenę po 2,10 zł za 1 m
kw., choć sąsiednie działki gmina sprzedawała po 20-30 zł za metr.
Dzięki tak niskiej wycenie albertynki dostały znacznie większy
obszar od utraconego.
Ale wciąż tajemnicą pozostaje rzecz najbardziej kontrowersyjna -
wyceny przygotowane przez stronę kościelną. To, że Komisja wciąż nie
ujawnia wartości poszczególnych nieruchomości, oznacza, że albo były
drastycznie zaniżane, albo, że w wielu przypadkach takich wycen nie
ma. Przykładem mogą być nieruchomości w Piasecznie, według Komisji
warte 40 mln zł, a które kościół sprzedał za 115 mln.
Zgadzam się ze należy oddać kościelnym to, co zabrali komuniści, ale
dlaczego hieny kościelne patrzą jak jeszcze wykorzystać i okraść
skarb państwa. To nie roszczenia żydów zachwiały naszym majątkiem
narodowym tylko roszczenia naszych rodzimych zlodzieji kryjących się
po osłoną Kościoła Katolickiego.