Gość: LA Granda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.08.10, 20:43
Orliki opóźnione. Przez śmierdzący chiński granulat
Anna Gmiterek - Zabłocka, TOK FM
2010-08-18, ostatnia aktualizacja 2010-08-18 20:17
Nie chcemy boisk, które brudzą i śmierdzą - z takiego założenia
wyszli urzędnicy z Lublina. I zmienili założenia do przetargu na
budowę rządowych Orlików. To spowodowało protesty i opóźnienie w
budowie boisk.
Urzędnicy z Lublina mieli zastrzeżenia do granulatu, z którego
robiona jest sztuczna trawa. Poszło o trzy litery, świadczące o
jakości granulatu. Do tej pory używano tego z symbolem SBR. Jak
usłyszeliśmy w odpowiadającym za budowę boisk wydziale remontów
budynków urzędu miasta, to produkt chiński robiony ze zużytych opon.
Urzędnicy mieli sygnały, że młodzi sportowcy schodzą z boiska
czarni, bo granulat brudzi. Do tego wydaje nieprzyjemny, duszący
zapach. Potwierdzają to trenerzy. - Guma jak się rozgrzeje na
słońcu, w upały, to po prostu czuć - mówi Maciej Szyduk, nauczyciel
WF i trener z Orlika przy ul. Pogodnej.
Urząd Miasta w przetargach na kolejne Orliki postawił wymóg, by do
budowy użyć granulatu z symbolem EPDM. - Wprowadziliśmy lepszej
jakości materiał, który nie brudzi, nie ma brzydkiego zapachu,
lepszy w użytkowaniu - mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor wydziału
remontów budynków. Przyznaje, że po zmianie warunków przetargu
zaczęły nadchodzić protesty wykonawców. - Oparło się o ministerstwo,
które przyznało nam rację. Jako zamawiający mamy prawo wymagać
lepszych materiałów - wyjaśnia Dziuba. Tym bardziej, że zmiana
granulatu nie wiąże się z większymi kosztami. - Granulat jest nieco
droższy, ale inwestycja jako całość wcale drożej nie wychodzi -
mówią urzędnicy. I podają konkrety: za Orlika wybudowanego w
ubiegłym roku zapłacili milion 400 tysięcy złotych. Jedno z boisk
budowanych w tym roku kosztuje mniej, bo nieco ponad milion.
W Lublinie są trzy Orliki, trwa budowa czwartego przy Szkole
Podstawowej nr 40. Lada moment ruszy też inwestycja przy Gimnazjum
nr 7. Trzy kolejne przetargi miały być rozstrzygnięte na początku
wakacji, ale w związku z protestami wszystko się opóźniło. Być może
teraz ruszy z kopyta. W środę 18 sierpnia do wykonawców wysłano
pisma o wynikach przetargów na budowę Orlików przy Gimnazjum nr 1 na
Kunickiego i przy Zespole Szkół Ogólnokształcących na Radzyńskiej. -
Teraz już nie spodziewamy się protestów. Budowa Orlików powinna
zająć trzy miesiące. Chyba, że będzie jakieś drastyczne załamanie
pogody - mówi Dziuba.
Nierozstrzygnięty jest jeszcze przetarg na budowę boisk przy Zespole
Szkół Chemicznych.