Gość: m_j
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.08.10, 14:26
w 100% prawda!!!
codziennie jeżdże z Rzeszowa w kierunku Przemyśla osobówką. często
pociąg na starcie ma opóźnienie, bo czeka zeby przepuścić np. jakiś
TLK opóźniony.
czyli spóźnienie jednego pociagu generuje opóźnienie następnych. po
prastu debilizm! zwłaszcza, że TLK i osobówki pokonuja te same
odcinki w porównywalnym czasie..
a to co teraz się dzieje w kierunku powrotnym do Rzeszowa.. wszystko
ma opóźnienie. ok - rozumiem, że są remonty torów czy budowa
obwodnicy/autostrady.. no więc zmieniono rozkład ze względu na takie
okoliczności. ale mimo to pociagi się spóźniają - więc nie można
było w awaryjnym rozkładzie uwzglednic z większą dokładnościa te
przesunięcia? PKP w takim wypadku sama sobie w stopę strzela..
należy się jeszcze słówko o taborze: syf, smród, bród i masakra.
jak raz deszcz napadał na skajowe siedzenie przez otwarte okno i
wytarłem je chusteczką, to ta z białej zrobiła się dosłownie czarna!
te siedzenia nie były myte od początku istnienia składów czyli
pewnie od około 40 lat!
do kibli nie wchodzę.. boje się!