Gość: pol
IP: *.146.130.128.nat.umts.dynamic.eranet.pl
31.08.10, 20:14
20 lat temu wyprowadziłem się z miasta. Czasami powracam tam i
obserwuje, co się zmienia. Dlatego kiedy przeczytałem dzisiaj o
kolejnej kaplicy w Rzeszowie, myślałem ze szlak mnie trafi.
Rzeszowiacy!!!!......Wasze miasto jest naprawdę ładne, ale w ilości
kościołów na ilość mieszkańców stawia Was w światowej czołówce.
Wszędzie nasrane krzyże i kapliczki, nawet na trasach wylotowych
stoją, co kila metrów. Sytuacja ta jest jak pies, który moczem
zaznacza swój teren. W Warszawie byłem na manifestacji przeciw
obrońcom krzyża, może i Wy cos wymyślicie w Rzeszowie?